Czegoś tu nie rozumiem

05.10.10, 12:02
Tak się składa że jestem zmuszona "oddać" dziecko do żłobka, ale nie o to mi chodzi. Otóż miesiąc po narodzinach małej (początkiem sierpnia) złożyłam podanie do 3 państwowych placówek (wcześniej nie można dopiero jak ma się w ręku akt urodzenia) i dowiedziałam się że w tym roku żłobkowym dziecko nie ma szans się dostać do żadnego z tych trzech żłobków no może za rok. Tyle tylko że za rok dziecko będzie miało roczek i już nie trafi do I gr niemowlęcej tylko do II do średniaczków, więc co trzeba zrobic i jak sie udało innym rodzicom że ich świeżo urodzone dzieci dostały się do tej I grupy. Wychodzi na to że dzieci ur w drugiej połowie roku są bez szans na dostanie się. Jestem załamana czy miałyście podobne doświadczenie co ja??
    • przeciwcialo Re: Czegoś tu nie rozumiem 05.10.10, 12:13
      Dzieci się wykruszaja, ludzie rezygnują. Nie jestes bez szans.
      • krokre Re: Czegoś tu nie rozumiem 05.10.10, 12:43
        Liczę na to że może się uda, dzieki za pocieszenie
    • gwen_s Re: Czegoś tu nie rozumiem 05.10.10, 17:59
      No masz 2% szansy smile bo tyle dzieci dostaje się do żłobków sad
      Przykre to jest, u nas sprawa wygląda o tyle gorzej, że są 3 żłobki na całe miasto a dostają się tylko Ci co znają dyrektorkę lub kogoś z kuratorium! Rzadko kiedy dziecko w żłobku ma ktoś kto naprawdę tego potrzebuje!!!
      Ja już sama nastawiam się na "zapłacenie wpisowego" (tak zrobił znajomy) dla drugiego dziecka bo nie zamierzam siedzieć z nim w domu, nańki wołają więcej niż zarobię więc na to mnie nie stać...
      • krokre Re: Czegoś tu nie rozumiem 06.10.10, 08:54
        w W-wie jest 39 żłobków jak na b.duże miasto to b.mało. Wczoraj dowiedziałam się że dziecko jest na liście rezerwowej w jednym żłobku na 243 pozycji w drugim na 178 a w trzecim na 124. Super co nie i to lista rezerwowa jest dodam. Ręce opadają sad
        • slonko1335 Re: Czegoś tu nie rozumiem 06.10.10, 09:01
          wow 39? w moim też dużym mieście (no nie jest to Warszawa ale jednak miasto duże) jest całe 6 żłobków...
          Szukałabym znajomości jakichś jakbym była zmuszona, pytała, zawsze ktoś gdzieś kogoś zna, chodziłabym za dyrektorką upatrzonego żłobka regularnie i pytała o wolne miejsca.
          • asiaiwona_1 Re: Czegoś tu nie rozumiem 06.10.10, 09:06
            moja mała jest z sierpnia 2009. wniosek do żłobka zaniosłam w październiku. Byłam wtedy na 280 miejscu. Pod koniec sierpnia 2010 zadzwoniono do mnie, ze od września zapraszają do żłobka. Nie wiem jakim cudem, ale mała się dostała. Generalnie trzeba dzwonić, dopytywać się i przypominać się. Ja tak robiłam. Tak mówiła też znajoma, która pracowała w żłobku. Jak widzą, że komuś zależy i się dopytuje - oczywiście w granicach rozsądku, a nie codziennie wizyty i telefony, to miejsce szybciej się znajdzie.
            • krokre Re: Czegoś tu nie rozumiem 06.10.10, 11:18
              Tak właśnie zamierzam chodzic i sie dopytywać bo mi bardzo zależy. A te 39 żłobków robi wrażenie ale prawda jest taka że tylko kilka z nich przyjmuje dzieci od 4-6 mies a pozostałe po 1 roku tak więc na cała warszawę jest tylko ok 8 żłobków przyjmujących dzieci poniżej 1 roku życia.
    • zazou1980 Re: Czegoś tu nie rozumiem 06.10.10, 11:58
      największe szanse dostania się do 1 grupy żłobkowej mają dzieci urodzone w listopadzie-grudniu. moja młoda jest grudniowa i dostała się do 2 żłobków od września (podanie składałam do 3). sporo dzieci w jej grupie było właśnie z końca roku. w trakcie była spora rotacja, dzieci się zmieniały i myślę że z jakieś 10-15 pozycji można przeskoczyć w ciągu roku. teraz jest w 3 grupie i około połowa tj. 12 dzieci jest nowa.
      żłobek jest państwowy w warszawie.
Pełna wersja