Chłop ma traumę po zebraniu.D

06.10.10, 08:43
Mój poszedł na zebranie do zerówki (ja z eksem jechaliśmy z dzieckiem do Kajetan więc nie było możliwości, żeby poszedł rodzic - tak gwoli wyjaśnienia) i wrócił z traumą. Były same baby. Same. Ani jednego faceta (na poprzednim zebraniu mniej więcej 1/4 stanowili panowie). Chłop sądził, że po krótkim omówieniu spraw organizacyjno-finansowych zebranie się skończy. Fantasta.
Część pań wyraźnie traktuje zebrania okołodzieciowe jako jedyne miejsce gdzie mogą być wysłuchane przed większym audytorium i pitoliło długo oraz bezproduktywnie (dzień z własną zabawką czy bez zabawki, potrzebna woźna do odprowadzania sześciolatków do kibla, to straszne jak niektóre dzieci się zachowują, pani dyrektor obiecała nam, że dzieci będą bezpieczne chodźmy do pani dyrektor etc.). Część pań nadal działa w schemacie "gruba miła dziewczynka pieszczoszek naszej pani" i na maksa podlizywało się wychowawczyniom proponując mnóstwo rzeczy i aktywności. Część - najnormalniejsza - siedziała z miną "jestem, bo muszę, skończmy to szybko".
Chłop wytrzymał PÓŁTOREJ godziny i uciekł, dyskusja na kolejny temat właśnie się rozkręcała.
Ale teraz rozumie dlaczego nie znoszę zebrań. Ja nawet rozumiem, że dla niektórych siedzących w domu garkotłuków zebranie w szkole to szansa na wykazanie się aktywnością, mają czasu do cholery, ale litości.
    • tacomabelle Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 08:52
      Dlatego też wolę umawiać się na indywidualne spotkania z wychwawczynią. Z reguły spotkania przedszkolne czy też wywiadowki są w terminach, które mnie imezowy wybitnie nie pasują. Poza tym w 15 minut dowiem się interesujacych mnie spraw, zamiast godzine czy więcej słuchać o tych sprawach i dodatkowo o rzeczach, które mnie zupełnie nie obchodzą.
    • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 08:54

      > Część - najnormalniejsza - siedziała z miną "jestem, bo muszę,



      nprawdę uważasz, że stosunek rodzica do szkoły "jestem, bo muszę" jest najwłaściwszy ?
      • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 08:59
        Tak. Jestem, żeby dowiedzieć się konkretów, zapłacić co trzeba i ewentualnie uzyskać informacje co i na kiedy trzeba przynieść. Nie chcę pogawędzić, zaprzyjaźniać się, tworzyć milusiej atmosfery, szkoła nie jest moim drugim domkiem. Dzieci mają mieć opiekę + wypełniony konstruktywnie czas, a jak to panie wychowawczynie uzyskają to ich sprawa.
        • gryzelda71 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:04
          Cóż czasem te garkotłuki muszą pomóc coby twoje dziecię miało wypełniony czas.
          Uwielbiam osoby pt mam to w du.....(a takich jednak 80%),a potem skargi niemalże do kuratorium, bo pani garkotłuk przypomniała,ze składkę na imprezę trzeba dokonać.
          • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:08
            Napisałam, że przychodzę m.in. po to, żeby zapłacić na miejscu. Nie mam zaników pamięci. Jesli mam wąty o coś konkretnego to przedstawiam je wychowawczyniom KRÓTKO. Bez bicia piany i wstępów.
            • gryzelda71 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:11
              No jesteś wyjątkiem.
              Chadzam na zebrania już kilka lat i zawsze ten sam schemat.Szybko do domku,noc spędzona chyba na przemyśleniach i od dnia następnego dowalanie do pieca,że jakże to ,kto to wymyślił itp.
            • marychna31 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:34
              > Napisałam, że przychodzę m.in. po to, żeby zapłacić na miejscu. Nie mam zaników
              > pamięci.

              a skąd wiesz, że po tym jak sobie wyszedł nie była omawiana kwestia opłat o których teraz nie wiesz, z którymi będziesz zalegać a może na które nie będziesz się chciała zgodzić??

              A po za tym czy on do czegoś się zgłosił, w czyms pomoże czy wszystko muszą robić za was garkotłuki? Może jak zwalacie na nie wszystkie obowiązki to chociaż staraj się o nich wyrażać z szacunkiem?
              • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:41
                marychna31 napisała:

                > a skąd wiesz, że po tym jak sobie wyszedł nie była omawiana kwestia opłat o któ
                > rych teraz nie wiesz, z którymi będziesz zalegać a może na które nie będziesz s
                > ię chciała zgodzić??

                To w takim przypadku będzie mieć słuszne pretensje że ważne sprawy nie zostały omówione w odpowiednim czasie. Nauczycielka powinna tak poprowadzić zebranie, żeby na początku załatwić sprawy istotne, a dopiero na końcu puścić się na żywioł bezsensownych dywagacji czy w piątki wolno przyjść w niebieskich kokardkach, skoro Zosi w niebieskim nie do twarzy.

                > A po za tym czy on do czegoś się zgłosił, w czyms pomoże czy wszystko muszą rob
                > ić za was garkotłuki? Może jak zwalacie na nie wszystkie obowiązki to chociaż s
                > taraj się o nich wyrażać z szacunkiem?

                Problem polaga na tym, że te garkotłuki WYMYŚLAJĄ sztuczne obowiązki. 75% tego do czego się próbuje zaprzęgać rodziców w szkole jest najzupełniej zbyteczne. Lekko licząc.

                • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:09
                  > Problem polaga na tym, że te garkotłuki WYMYŚLAJĄ sztuczne obowiązki. 75% tego
                  > do czego się próbuje zaprzęgać rodziców w szkole jest najzupełniej zbyteczne. L
                  > ekko licząc.

                  A potem osoby, które się w to nie angażują, bo wiedzą, że to jest zupełnie zbyteczne i bez sensu, traktowane są jako te gorsze, że się migają, że wręcz są aspołeczne. Mistrzynie w biciu piany i wymyślaniu pierdyliarda nikomu niepotrzebnych bzdur kreują się na bohaterki, że one to wszystko same muszą ciągnąć. Niestety, często ich dzieci są traktowane wyraźnie lepiej, niż dzieci tych "aspołecznych".
              • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:41
                Po pierwsze, kwestia opłat była przez wychowawczynie przedstawiona na początku. Po drugie - jest internet (informacje ważne, cenne etc. można zamieścić na zerówkowej podstronie szkoły) i tablice danej grupy przy szatniach. Raczej zauważę.
                A jesli ktoś nie jest w stanie przedstawić jednego tematu (np. finansowego) zbiorczo i w punktach to jego cholerny problem.
                • shaba Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 20:40
                  alez goraca dyskusja tu rozgorzalasmile

                  widac wyraznie, ze najlepsze zebranie, to gdy wstep bedzie tylko dla facetow - 15 minut i po sprawiesmile
        • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:09

          szkoła to nie przedszkole, że przyprowadzając, albo odprowadzając możesz chwilę z panią porozmawiać. Od tego w szkole są zebrania, bo mnie natomiast do pasji doprowadzają rodzice, którzy "muszą" z nauczycielką porozmawiać akurat w chwili, kiedy jest dzwonek na lekcję.
          Zebrania w szkole mojego syna są raz na 2 miesiące - jestem w stanie poświęcić 2 godziny, byle pewne ustalenia zostały przedyskutowane i już na zapas podjęte pewne decyzje.
          Zebranie to nie jest tylko wysłuchanie nauczyciela: dzieci grzeczne, pilne, dobrze uczące się, dziękuję za uwagę do widzenia. To czas, kiedy i rodzice mogą zabrać głos.
          • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:37
            iwles napisała:

            >
            > szkoła to nie przedszkole, że przyprowadzając, albo odprowadzając możesz chwilę
            > z panią porozmawiać. Od tego w szkole są zebrania, bo mnie natomiast do pasji
            > doprowadzają rodzice, którzy "muszą" z nauczycielką porozmawiać akurat w chwili
            > , kiedy jest dzwonek na lekcję.

            To mów "przepraszam, teraz mam lekcję, będę wolna o 16, czy ma pani wtedy czas?".

            > Zebrania w szkole mojego syna są raz na 2 miesiące - jestem w stanie poświęcić
            > 2 godziny, byle pewne ustalenia zostały przedyskutowane i już na zapas podjęte
            > pewne decyzje.

            Jeżeli tylko nie będą przy tym dyskutowane brednie w rodzaju "ilu potrzeba rodziców do wkręcenia żarówki". Znaczy się, przepraszam, do naciągnięcia majtek niezdarnym dzieciom po WF.

            > Zebranie to nie jest tylko wysłuchanie nauczyciela: dzieci grzeczne, pilne, dob
            > rze uczące się, dziękuję za uwagę do widzenia. To czas, kiedy i rodzice mogą za
            > brać głos.

            Niech sobie zabierają, tylko na sensowne tematy.
          • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:54
            > To czas, kiedy i rodzice mogą zabrać głos.

            To niech zabierają, ale niech rozmawiają o tematach ważnych. A tymczasem największym problemem powycieczkowym jednej nawiedzonej mamusi było to, że dziewczynki nie miały prywatności w łazience, a konkretnie jej Gwiazdeczka. Prysznice były bez przegródek i bez zasłonek, więc Gwiazdeczka płaska z przodu i łysa w kroku tak jak inne gwiazdeczki już się umyć nie mogła. No i ktoś powinien sprawdzić warunki (owszem, sprawdził), ktoś powinien za to odpowiedzieć. Gdyby te kilka szarych komórek mózgowych Gwiazdeczki spotkało się razem i zatrybiło, to Gwiazdeczka poszłaby się umyć jak już wszystkie wyjdą, a na straży swojej prywatności i intymności postawiłaby dwie koleżanki albo kogoś z opiekunów. No ale nie, bo po co? Lepiej się tydzień nie myć i potem poskarżyć mamusi, która zrobi o to dym na zebraniu. Postawa typu "jestem bo muszę" nie bierze się znikąd. Prawie cała wywiadówka schodzi na roztrząsaniu problemów mamuś takich Gwiazdeczek. Dla mnie to strata czasu
            • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:32

              a te niedomówienia pewnie były wynikiem tego, że przed wycieczką ktoś (wychowacwa?) uznał, że nie ma sensu rodziców informować o szczegółach (i spytać o ich zdanie), bo trzeba szybciutko skończyć zebranie smile

              No i widzisz - dla różnych ludzi istnieje różna granica, co jest bzdurą, a co bzdurą nie jest. I dlatego potrzebne są zebrania, na których przekazywane są różne i wszelkie informacje, aby potem nie było niedomówień.
              • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:44
                iwles napisała:

                > a te niedomówienia pewnie były wynikiem tego, że przed wycieczką ktoś (wychowac
                > wa?) uznał, że nie ma sensu rodziców informować o szczegółach (i spytać o ich z
                > danie), bo trzeba szybciutko skończyć zebranie smile

                Trzeba jeszcze wpaść na pomysł że ktoś ma jakieś idiotyczne zahamowania i wdrukował córce przekonanie że lepiej śmierdzieć z brudu niż pokazać się koleżankom z gołym tyłkiem.
                • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:31

                  Nie wiem, w jakim wieku była Gwiazdeczka, ale sa takie dni, kiedy dziewczyna woli kąpać się bez towarzystwa.

                  i nie gadaj głupot, bo w XXI wieku stworzenie warunków, aby zachować intymność w pewnych sytuacjach nie powinno być problemem, więcej to powinna być podstawa.
                  • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:37
                    iwles napisała:

                    >
                    > Nie wiem, w jakim wieku była Gwiazdeczka, ale sa takie dni, kiedy dziewczyna wo
                    > li kąpać się bez towarzystwa.

                    To na te "takie dni" można zastosować zaproponowaną już metodę umycia się o innej porze niż wszyscy.

                    > i nie gadaj głupot, bo w XXI wieku stworzenie warunków, aby zachować intymność
                    > w pewnych sytuacjach nie powinno być problemem, więcej to powinna być podstawa.

                    w XXI wieku to przede wszystkim nie powinno się próbować utrzymywać zwyczajów "intymnościowych" pochodzących z czasów królowej Wiktorii.

              • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:47
                Tam nie było niedomówień. Temat był znany. Skoro ja wiedziałem gdzie, co i jak, to inni też mogli to wiedzieć. W końcu nie dowiedziałem się tego telepatycznie, ani po swojej linii, tylko wszystko było omówione. Trudno żeby podawać wszystkie najdrobniejsze szczegóły łącznie z kolorem ścian i układem pomieszczeń. Bo dla czyjejś Gwiazdeczki problemem są prysznice bez przegród i zasłonek, a innemu Książątku kolor ścian albo kafelków w łazience nie przypasuje, albo zgubi się w korytarzach i waleczna mamusia zrobi o to dym na zebraniu i gotowa jeszcze żądać odszkodowania, bo Książątko doznało traumy i ona musiała wydać 6 stów na psychologa smile
                • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:27

                  jak rozumiem ty byłeś wychowawcą ?
                  • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:41
                    Nie byłem wychowawcą i nawet nie pracowałem w szkole. Gwiazdeczka o której mowa ma 10 lat i jeszcze nie ma takich dni, żeby aż musiała się kąpać w samotności. A co to miesiączka obca dziewczynkom? Każda ma lub będzie miała. Skoro jednak dla Gwiazdeczki był to aż taki problem, to naprawdę mogła pójść później, jak już wszystkie skończą.
                    • kkokos Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 18:12
                      Gwiazdeczka o której mowa
                      > ma 10 lat i jeszcze nie ma takich dni, żeby aż musiała się kąpać w samotności.
                      > A co to miesiączka obca dziewczynkom? Każda ma lub będzie miała. Skoro jednak
                      > dla Gwiazdeczki był to aż taki problem,

                      gadał ślepy o kolorach - nie będzie durny, a przemądrzały facet decydował, czy dorastająca_lub_też_jeszcze nie dziewczyna ma się wstydzić lub nie swojego ciała i jego fizjologii. zajmij się własnymi brudnymi majtkami.


                      to naprawdę mogła pójść później, jak ju
                      > ż wszystkie skończą.
                      tia, nigdy nie byłeś jako dziecko na wyjeździe zorganizowanym? nigdy nie słyszałeś pojęcia cisza nocna? nie spotkałeś wychowawcy bezwzględnie przestrzegającego zasady "czas na mycie już był, teraz do łóżek"

                      ja tam hipotetyczną mamę hipotetycznej gwiazdeczki w pełni rozumiem i popieram - też uważam, ze to skandal, że prysznice były bez zasłonek. bo powinny je mieć BEZWZGLĘDNIE.
                      • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:09
                        > gadał ślepy o kolorach - nie będzie durny, a przemądrzały facet decydował, czy
                        > dorastająca_lub_też_jeszcze nie dziewczyna ma się wstydzić lub nie swojego ciała i jego
                        > fizjologii. zajmij się własnymi brudnymi majtkami.

                        Moje majtki są czyste i firmowe. Poczucie wstydu danej osoby jest jej indywidualną sprawą i jej własnym problemem i niech tak pozostanie.

                        > ja tam hipotetyczną mamę hipotetycznej gwiazdeczki w pełni rozumiem i popieram -
                        > też uważam, ze to skandal, że prysznice były bez zasłonek. bo powinny je mieć
                        > BEZWZGLĘDNIE.

                        No rzeczywiście straszny skandal. Normalnie tylko w prasie ich opisać, że w łazienkach rozdzielnopłciowych prysznice są bez zasłonek smile Żebym ja tylko takie problemy musiał rozwiązywać, to byłbym bardzo szczęśliwym człowiekiem. Natomiast jak się ma taką Gwiazdeczkę, to albo się ją trzyma w domu i niech się kąpie po ciemku za potrójnymi drzwiami, 5 kotarami i zasłoniętymi kratkami wentylacyjnymi, albo idzie do wychowawczyni i mówi w czym problem, żeby z nią poszła i popilnowała co by żadna koleżanka swoim wejściem nie dokonała brutalnego gwałtu na intymności Gwiazdeczki. Gwiazdeczka mogła też wziąć kostium, przebrać się w ubikacji i umyć się w kostiumie. Ale nie, bo po co? Lepiej niech się dzieciak tydzień nie myje, a potem robić o ty dym na zebraniu. Wszyscy mają się dostosować do jednej awanturnej mamusi. Po co ja mam wysłuchiwać głupot na zebraniach? Co mnie to obchodzi? Moja była zadowolona i nie miała problemów ani z myciem, ani z jedzeniem, ani z wydalaniem, ani z oddychaniem, ani ze spaniem. Z niczym.
                        • kkokos Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:19
                          duch_mariana napisał:

                          Poczucie wstydu danej osoby jest jej indywidua
                          > lną sprawą i jej własnym problemem i niech tak pozostanie.

                          dokładnie! dlatego na przyszłość powstrzymasz się od chamskich uwag na temat poczucia wstydu u gwiazdeczkopodobnych.

                          lbo idzie do wychowawczyni i mówi w czym problem, żeby z nią poszła i popi
                          > lnowała co by żadna koleżanka swoim wejściem nie dokonała brutalnego gwałtu na
                          > intymności Gwiazdeczki. Gwiazdeczka mogła też wziąć kostium, przebrać się w ubi
                          > kacji i umyć się w kostiumie. Ale nie, bo po co?

                          a nie, jednak nie, nie powtrzymasz się. widać chamstwo nie tak łatwo wyplenić.

                          Moja była zadowolona i nie miała problemów ani z myciem, ani z
                          > jedzeniem, ani z wydalaniem, ani z oddychaniem, ani ze spaniem. Z niczym.

                          no, spróbowałaby!!!!!!

                          >>Po co ja mam wysłuchiwać głupot na zebraniach?

                          a to akurat prawda, nie musisz.
                          czy w związku z tym powiedziałeś mamusi gwiazdeczki, ze jej córeczka łysa jest i płaska i mogła się kąpać w kostiumie, czy tylko na forum jesteś chamem?
                          • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:40
                            > czy w związku z tym powiedziałeś mamusi gwiazdeczki, ze jej córeczka łysa jest
                            > i płaska i mogła się kąpać w kostiumie, czy tylko na forum jesteś chamem?

                            Nie mówiłem, że jest łysa i płaska, tylko że ma to samo, co inne dziewczyny i że trzeba było problem zgłosić wychowawczyni i opiekunom, a nie robić awantur po fakcie, bo mnie wałkujący się tygodniowy brud i przetłuszczone włosy jej Gwiazdeczki nie interesują. Prysznice były? Były. Ciepła woda była? Była. Jak Gwiazdeczka mimo to wróciła z tygodniowym brudem i przetłuszczonymi włosami, to niech mamusia teraz jej na tym frytki albo jajecznicę na kolację usmaży. O wałkującym się brudzie i przetłuszczonych włosach mówiła mamusia Gwiazdeczki.
                            • allija Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 12:26
                              > Nie mówiłem, że jest łysa i płaska, tylko że ma to samo, co inne dziewczyny i ż
                              > e trzeba było problem zgłosić wychowawczyni i opiekunom, a nie robić awantur po
                              > fakcie, bo mnie wałkujący się tygodniowy brud i przetłuszczone włosy jej Gwiaz
                              > deczki nie interesują. Prysznice były? Były. Ciepła woda była? Była. Jak Gwiazd
                              > eczka mimo to wróciła z tygodniowym brudem i przetłuszczonymi włosami, to niech
                              > mamusia teraz jej na tym frytki albo jajecznicę na kolację usmaży. O wałkujący
                              > m się brudzie i przetłuszczonych włosach mówiła mamusia Gwiazdeczki.

                              a nie jest przypadkiem tak, że to wychowawczyni powinna dzieci dopilnować i np. dowiedziec sie dlaczego dziecko śmierdzi po kilku dniach a z jego głowy kapie tłuszcz? po cos chyba taki opiekun na te wycieczki jeździ, matka i żaden rodzic, jak to byłeś uprzejmy zauważyć, nie musi znać rozkladu pomieszczeń i konfiguracji prysznica zaś wychowawca jest na miejscu i to on powinien dziecku pomóc. Żadna dziewczynka czy chłopiec nie musi afiszować sie ze swoim nagim ciałem, jesli widziałbys cokolwiek wiecej poza czubkiem własnego nosa to wiedziałbys zapewne, że w tym okresie /dojrzewania i jego początków/ dzieci bywaja wstydliwe. I maja do tego prawo.
                              Jeśli chodzi zas o same zebrania - nic nie stoi na przeszkodzie, kiedy tematy zbaczają na indywidualne sprawy, wstać i zaproponować żeby rodzic, ktory zajmuje czas ogółu swoją sprawą, załatwił ją po zebraniu, sam na sam z wychowawcą. Tak to się normalnie załatwia a nie siedzi jak mysz pod miotłą nudząc się jak mops i wychodząc w połowie zebrania.
                              • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 12:38
                                > Żadna dziewczynka czy chłopiec nie musi afiszować sie ze swoim nagim ciałem, je
                                > sli widziałbys cokolwiek wiecej poza czubkiem własnego nosa to wiedziałbys zape
                                > wne, że w tym okresie /dojrzewania i jego początków/ dzieci bywaja wstydliwe. I
                                > maja do tego prawo.

                                Mają. I co w związku z tym? Przecież wiadomo, że nawet jak będą przegrody i zasłonki, to i tak trzeba się rozebrać do naga wejść za zasłonkę między przegrody, a potem z niej wyjść. I znów taka Gwiazdeczka będzie miała problem. Podobno w tamtym ośrodku są też pseudoapartamenty z własną łazienką. Wynajem oczywiście kosztuje sporo więcej, ale jak ktoś ma wstydliwe dziecko, to niech dopłaca za jego/jej fanaberie. Ja nie muszę, bo moja córka jak już wspomniałem, problemów ze sobą nie ma. A płacić więcej, bo coś komuś nie pasuje, nie zamierzam.
                                • franczii Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 12:53
                                  A od kiedy niechec do kapania sie na kupie swiadczy o problemach ze soba?

                                  moja córka jak już wspomniałem, problemów ze
                                  > sobą nie ma.
                                  Oczywiscie, ze nie ma. Nawet gdyby jej sie masowe prysznice nie podobaly to i tak sie tatusiowi do tego nie przyzna.
                                  • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 14:41
                                    > A od kiedy niechec do kapania sie na kupie swiadczy o problemach ze soba?

                                    No dobrze, przy tym upierał się nie będę. Ale na pewno nie jest to też problem z ośrodkiem, z organizacją, z wychowawczynią, z opiekunami. I z pewnością jest problem z bezmyślnością wstydliwej Gwiazdeczki. Czy koniecznie trzeba się iść myć razem ze wszystkimi? Nie trzeba. Ale jak ktoś ma nie jest w stanie wymyślić tak niezwykle skomplikowanego rozwiązania swojego problemu, to już nie moja, nie szkoły ani nie ośrodka wina.

                                    > Oczywiscie, ze nie ma. Nawet gdyby jej sie masowe prysznice nie podobaly to i t
                                    > ak sie tatusiowi do tego nie przyzna.

                                    Czyżbyś znała ją lepiej niż ja? Ja wiem, że ona najchętniej by w ogóle nie wychodziła z wody, a jeszcze jak ma towarzystwo do szaleństw i wygłupów, to już jest pełnia szczęścia.
                                    • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 15:14

                                      no ale widzisz, przez Gwiazdeczkę grupa ci się rozłazi i gdybyś był sam i musiał pilnować całej 25-osobowej grupy a jedna Gwiazdeczka musi iść oddzielnie pod prysznic, a Ty musisz ją zaprowadzić, to co robisz ? rozdwajasz się ? klonujesz? pozostawiasz kogoś bez opieki ?
                                      czy prosisz innego dorosłego o pomoc ?
                                      • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 16:19
                                        > gdybyś był sam i musiał pilnować całej 25-osobowej grupy a jedna Gwiazdeczka musi iść
                                        > oddzielnie pod prysznic, a Ty musisz ją zaprowadzić, to co robisz ?

                                        Jeżeli sytuacja dotyczyłaby klasowego wyjścia na basen, a ja byłbym wychowawcą, to jakby Gwiazdeczka się nie przebrała, musiałaby wejść na basen ubrana i w klapkach i siedzieć na ławce nie biorąc udziału w zajęciach. Poinformował bym rodziców Gwiazdeczki, że dziecko odmawia uczestnictwa w zajęciach na basenie, ponieważ nie chce się przebrać w szatni ogólnej i proszę o ustosunkowanie się do sprawy. Albo rodzice oduczą Gwiazdeczkę wstydu przed koleżankami (no bo żeby to razem z chłopcami, to bym zrozumiał), albo Gwiazdeczka w domu potrenuje sprawne przebieranie się pod ręcznikiem i wtedy w drodze wyjątku będzie mogła się umyć w kostiumie, albo zapewnią jej dodatkową opiekę, albo dostarczą zwolnienie z zajęć na basenie. W przeciwnym razie Gwiazdeczka będzie siedziała na ławce i nie będzie brała udziału w zajęciach. Znając możliwości mamusi Gwiazdeczki, przyleciałaby z wielkim ryjem, a ja bym ją wtedy sprowadził na ziemię i pokazał, że jednak nie mam w obowiązkach ani robienia za parawan dla jej córeczki, ani wysłuchiwania jej wrzasków, ani też nie pozwolę, żeby jej córeczka mi rozwalała zajęcia. Jakby mamusia była grzeczna i miła, to wtedy mógłbym się z nią dogadać, żeby Gwiazdeczka się przebrała i umyła jak już wszyscy wyjdą na basen. Uciekną jej ze 4 minuty zajęć, ale nie będzie potrzeba dodatkowej opieki.

                                        Jeśli sytuacja dotyczyłaby tej wycieczki, to prawdopodobnie nie wiedziałbym, że ona się nie myje. W końcu nikt z dziećmi nie chodzi pod prysznic. Nie obwąchuję też dzieci. Zresztą nawet tydzień nie myta dziesięciolatka nie śmierdzi. To nie dorosły. Gdybym jednak się zorientował, to po prostu poszedłbym z nią później i popilnował pod drzwiami, żeby nikt nie wszedł. Na wycieczkach zawsze jest dodatkowa opieka, więc problemu z Gwiazdeczką by nie było, gdyby ktoś o nim wiedział.

                                        A najważniejsze to nie dać się zagdakać kwokom i nie dać wejść sobie na głowę. Inaczej to by człowiek się musiał zawsze rozmieniać na drobne, a i tak zawsze źle, zawsze nie tak, zawsze komuś pod górkę.
                        • ahhna Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 01:01
                          > Moje majtki są czyste i firmowe.

                          O to to.
                          Firmowe, ach, firmowe.
                          I zapewne metkę na dowód masz wywaloną przed spodnie. Na ogół im lepiej widoczna metka, tym ciaśniejsze horyzonty, niestety nie stanowisz wyjątku od tej reguły.
                        • franczii Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 07:32
                          Moja była zadowolona i nie miała problemów ani z myciem, ani z
                          > jedzeniem, ani z wydalaniem, ani z oddychaniem, ani ze spaniem. Z niczym.

                          Po tym jak w szyderczy sposob opisujesz o problemach jej kolezani Gwiazdeczki nie dziwie sie ze twoja nie miala zadnych problemow. Nawet jesli jakies ma to tatus sie o nich nie dowie lub sie dowie ostatni.
                          • duch_mariana I tak właśnie wyglądają wywiadówki :) 07.10.10, 11:57
                            Jeden temat bzdurny, a drażliwy i już awantura, wyzwiska i postawa typu "moja Gwiazdeczka najważniejsza na świecie i wszyscy mają się dostosować bo jak nie to będzie wojna". A dla mnie sprawa jest bardzo prosta. Wbijasz małej dziewczynce do głowy wstydliwość? Twoja sprawa. Pojedzie na wycieczkę, na kolonię, obóz, zimowisko i będzie problem. Nie wszędzie jest tak jakby sobie Gwiazdeczka i jej mamusia życzyły. Jak dla mnie i jedna i druga wykazały się bezmyślnością. Matka wiedziała jaką ma córkę i nie zgłosiła tego wcześniej, a córka nie pomyślała, żeby pójść się umyć wcześniej, później albo rano, albo po prostu iść do wychowawczyni i powiedzieć o co chodzi, skoro mamusia miała za daleko do łba. Nie zrobiły tego? To niech teraz nie zawracają dupy na zebraniu, bo są ważniejsze rzeczy. Od brudu jeszcze nikt nie umarł.

                            Natomiast o moją córkę się nie martw. Jak ona ma jakiś problem, to wiem nie tylko ja, ale i wszyscy w granicach słyszalności. A wokal ma bardzo dobry smile
                            • iwles Re: I tak właśnie wyglądają wywiadówki :) 07.10.10, 12:47

                              > Natomiast o moją córkę się nie martw. Jak ona ma jakiś problem, to wiem nie tyl
                              > ko ja, ale i wszyscy w granicach słyszalności. A wokal ma bardzo dobry smile


                              to zupełnie jak te mamusie na zebraniach smile
                              no i rośnie ci pod nosem egzeplarz, który tak zażarcie tępisz.
                              • duch_mariana Re: I tak właśnie wyglądają wywiadówki :) 07.10.10, 14:56
                                Zdarza jej się, ale w wieku 10 lat to jest jeszcze do wyprostowania. Niedawno wpadła jak burza do domu z wrzaskiem, że postawił ruinę, cała usyfiona, bluza do prania, czystą założyła, może na klatkę jeszcze postawi, spodnie upieprzone i że mu zaniesie niech jej pierze bo stoi ruina, usyfiona, miejsca nie ma, przejścia nie ma i bluza usyfiona o tu, tu i z boku jeszcze i spodnie na dupie bo postawił brudasa i przejścia nie ma i miejsca i dobrze że nie podarła czegoś bo może jeszcze na klatce niech postawi. I tak wrzeszczała, a ja nie wiedziałem o co jej w ogóle chodzi. A chodziło o to, że sąsiad postawił brudny samochód akurat tam, gdzie ona sobie życzyła przejść. Mógł postawić dalej, ale on koniecznie musi pod same drzwi. I się dziecko ubrudziło. Podejrzewam, że gdyby patrzyła przed siebie, a nie w niebo, to by nie przytarła się o źle zaparkowany samochód. Jak mówię, pracuję nad tym, żeby nawet w nerwach była w stanie powiedzieć bez wrzasków po kolei o co chodzi smile
                    • sueellen Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 18:41
                      A ja jestem taka gwiazdeczka co sie kapac przy innych nie lubi i jakby co temat porusze na jakims zebraniu. A ty jestes prosty cham
                      • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:12
                        A to sobie poruszaj. Tylko nie wymagaj od innych, żeby się dostosowali.

                        > A ty jestes prosty cham

                        W mojej pracy gorsze rzeczy słyszę. Nie robi to na mnie żadnego wrażenia smile Taka moja rola w firmie.
                      • franczii Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:12
                        No ja tez bylam taka gwiazdeczka i do tej pory mi nie przeszlo. A jedyne czego zaluje to to, ze jako dziecko/mloda dziewczyna dalam se takim wlasnie prostaczkom wmowic ze potrzeba intymnosci to cos nienormalnego,
                • franczii Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 18:08
                  O ja cie przepraszam, to sa jeszcze takie obiekty z prysznicami bez przegrodek??
                  I nadal sa w uzytkowaniu?
                  Ostatnim takim przybytkiem byly prysznice na basenie w mojej miescinie i to przed remontem ze 20 lat temu.
                  • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 19:15
                    A bo to jeden? Chociażby taka Warszawianka - najlepszy aquapark w Warszawie. Prysznice bez przegródek i bez zasłonek. Inflancka - to samo. Namysłowska - j.w. Na Polonii - a jak myślisz? Basen w Ożarowie Mazowieckim - no dobrze myślisz smile W paru ośrodkach wypoczynkowych też spotkałem.
                    • franczii Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 07:33
                      No to nie ma sie czym pochwalic.
                    • allija Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 15:21
                      u mnie na nowo wybudowanym basenie także sa otwarte prysznice. Nie widziałam nikogo kto bierze prysznic z mydłem, szamponem itp, takie mycie najlepiej przeprowadzic w domu. Z reguły prysznic służy do spłukania wody chlorowanej z siebie po kapieli. Na basen przychodzi sie czystym będąc.
                      • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 16:24
                        Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w Warszawie ludzie pod basenowymi prysznicami bardzo często się myją. Inna sprawa, ze najczęściej po pływaniu, zamiast przed. Po to już nikogo nie interesuje. Najważniejsze, żeby wlazł do basenu czysty.

                        > Z reguły prysznic służy do spłukania wody chlorowanej z siebie po kapieli

                        A to gdzieś w nowowybudowanym obiekcie jeszcze chlorują wodę?

                        > Na basen przychodzi sie czystym będąc.

                        Z tym to akurat różnie bywa smile
        • ahhna Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 01:26
          Dzie
          > ci mają mieć opiekę + wypełniony konstruktywnie czas, a jak to panie wychowawcz
          > ynie uzyskają to ich sprawa.

          No fajnie, a co jak panie wychowawczynie tego nie uzyskują jednak? Jak dziecko samopas szwenda się po ulicy, choć powinno być na świetlicy? Albo w roku szkolnym nie było żadnej wycieczki, żadnego wyjścia poza szkołę? Przydają się wtedy te "garkotłuki", oj, przydają. Nie masz problemów z własnym dzieckiem? To sie ciesz. Inni mają mniej szczęścia, oby nagle się nie okazało, że twoja Ania czy Kasia jest szykanowana przez kogoś np.
          Warto też sobie uświadomić, że może dla ciebie nie, ale dla twojego dziecka szkoła to de facto jest drugi dom, jeśli nawet nie pierwszy, bo spędza tam pewnie 8-10 godzin. Nie rusza cię to na tyle, żeby raz na dwa-trzy miesiące poświęcić choćby i te 1,5 godz.?
          Określenie "garkotłuk" masakryczne, w ogóle nie przypuszczałam, że w dobie dyskusji nad wartością pracy kobiet "domowych" ktoś, zwłaszcza druga chyba wykształcona kobieta, może się tak o nich wyrazić... I nie ściemniaj, że nie miałaś na myśli pań niepracujących zawodowo. Sugestia była jasna: garkotłuk ma dużo czasu na pitulenie, bo nie pracuje zawodowo. Masakra.
      • adsa_21 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:50
        dokladnie ja mam taki stosunek: przyjsc,wysluchac ew uwag na temat zachowania dzieciecia,zaplacic i wyjsc. Pitolenie o glupotach,wymyslanie problemow typu "Asia nie chce siedziec z Gosia bo ta szybciej pisze"oslabia mnie i powoduje,ze chce uciec jak najszybciej.Nie znosze zebran. Wczoraj spedzilam prawie 2 godz i wysluchiwalam glupot sfrustrowanych mamusiek,ktore wymyslaly glupoty i "lansowaly" sie na forum klasy.
    • molnarka Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 08:56
      Wiesz ... to nawet fajnie przeczytać co myśli człowiek z drugiej strony barykady.

      Ja jestem jedną z tych 'działających' mam (aktualnie zerówka przedszkolna). Chcę coś zrobić żeby dzieciary miały lepiej i fajniej.
      I szczerze to przerażają mnie te mamy, które się nigdy w nic nie angażują i jak się okazuje jeszcze pretensje mają, ze ktoś coś chce. Nikt nikogo nie zmusza, jak nie chcesz to w ogóle możesz się nie pojawaić albo wyjśc zaraz. Ale krytyka tego jest IMO nie na miejscu.
      Tym bardziej, ze jak sie później coś stanie to jest krzyk i larum dlaczego nikt tego nie przewidział ... więc właśnie po to są takie zebrania żeby przewidzeć, zaplanować i zorganizować. Żeby był lepiej. Wszystkim !!!

      I jeszcze coś - nie jestem garkotłukiem siedzącym w domu - mam firmę, zarządzam ludzmi generalnie mam co robić zawodowo. I żadna z mam działających w naszej RR nie jest matką siedzącą w domu. Żadna !

      Pozdrawiam
      MOLNARka
      • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:05
        Cudownie. A czy potrafisz się streścić przedstawiając propozycje? Bo chodzi o czas i decyzje, a nie pogawędzenie sobie. Do godziny na zebraniu wytrzymuję. IMO powinno wystarczyć. Mogę dostarczyć gadżety oraz załatwić wejście grupy dzieci do fabryki celem zwiedzania - uważam to za wystarczające zaangażowanie w życie przedszkola/szkoły.
        • molnarka Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:33
          > Cudownie. A czy potrafisz się streścić przedstawiając propozycje? Bo chodzi o c
          > zas i decyzje, a nie pogawędzenie sobie.

          Oczywiście, ze potrafie. Głośno, krótko i logicznie.
          Ale wiem, ze nie każdy ma tą zdolnośc wink
          Jak się zaczynają pogawędki o niczym to się ewakuujemy do pobliskiego pubu i gadamy do wszystkim co chcemy. A zebranie mamy już dawno ukończone. I te strasznie zapracowane mamy co to nie maja chwili zeby posiedzieć i poustalać szczegóły już moga lecieć do tych swoich super ważnych zajęć ;-/


          > Mogę dostarczyć gadżety oraz załatwić wejście grupy dzieci
          > do fabryki celem zwiedzania - uważam to za wystarczające zaangażowanie w życie
          > przedszkola/szkoły.

          Ale chesz żeby Twoje dziecko korzystało też z innych atrakcji, co? Czy żeby garkotłukom nosa utrzeć zabierasz go z dyskoteki czy nie pozwalasz na mikołajki? ;-/

          Pozdrawiam
          MOLNARka
      • e_r_i_n Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:08
        Się podpisuję.
        Dobrze by było rozróżnić pierdzielenie o głupotach typu pająki w łazience od np. omówienia pomysłów na wycieczki/wyjścia/atrakcje dla dzieci.
        W tej drugiej sprawie aktywność rodziców jest wskazana.
        Sama chętnie organizuje klasie mojego dziecka jakieś atrakcje i nie ma to nic wspólnego z brakiem innych zajęć. No ale nie ma jak konstruktywna krytyka tongue_out
      • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:45
        molnarka napisała:

        > Wiesz ... to nawet fajnie przeczytać co myśli człowiek z drugiej strony barykad
        > y.
        >
        > Ja jestem jedną z tych 'działających' mam (aktualnie zerówka przedszkolna). Chc
        > ę coś zrobić żeby dzieciary miały lepiej i fajniej.

        Tylko dlaczego to "lepiej i fajniej" ma od razu znaczyć "ustawmy dzieciom zabawę i narzućmy im zajęcia"? A niestety normą jest że tak właśnie rozumie się "zajmijmy się dziećmi w przedszkolu/szkole".
        • molnarka Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:27
          > Tylko dlaczego to "lepiej i fajniej" ma od razu znaczyć "ustawmy dzieciom zabaw
          > ę i narzućmy im zajęcia"? A niestety normą jest że tak właśnie rozumie się "zaj
          > mijmy się dziećmi w przedszkolu/szkole".

          Normą jest to co sobie państwo ustalą.
          Jak sa rodzicie, kórzy chcą zajęcia itd to to zorganizują. Co więcej - dzieci takich rodziców też chcą zajęcia bo są wychowywane w takim duchu.

          Jak masz inne ppropozycje to przedstaw, przekonaj i zorganizuj. Sprawa chyba jasna wink

          Pozdrawiam
          MOLNARka
      • ihanelma Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:46
        Ja też jestem osobą, która się sporo udziela w kwestiach organizacyjnych, nie z braku czasu, tylko dlatego, że takie sa potrzeby a mi (i nie tylko) na kilku rzeczach zależy.
        Na szczęście do tej pory odsetek rodziców mających jakąkolwiek pomoc i zaangażowanie w doopie, za to pełnych wymagań i pretensji do wszystkiego był i jest taki, że można ich na spokojnie olać bez większych nerwów. Ale i tak znajdą się tacy, którym się nic nie podoba programowo, BO TAK. Życie musi być dla nich jednym wielkim i niezasłużonym cierpieniem z miny i głosu sądząc.
        Mam nadzieję, że do szkoły społecznej nie chcesz dziecka zapisać? Tam i od rodziców się wymaga sporo zaangażowania i nie można dziecka "wrzucić" i później wymagać głośno jęcząc.
        Z drugiej strony - 2 h zebrania to jakiś koszmar. Też bym się wkurzyła i spytała, czy jest coś istotnego do omówienia, bo jak nie to spadam big_grin.
    • a-ronka ej no 06.10.10, 08:57
      popieram Cię w 120% na temat matek.Zawsze mają niezliczoną ilośc problemów w stylu:
      -moja misia nie będzie siedziała koło okna bo wieje,koło drzwi bo przeciąg ani pośrodku bo tam też wieje i jest przeciąg
      -czy na śniadanie to dają świeży chlebek czy sprzed 3 dni a jak jest w poniedziałek- w niedzielę dowożą??? (do dzis nie wiem co to miało znaczyć)
      -czy w łazienkach jest bezpiecznie tnn. nie ma PAJĄKÓW

      No ale z garkotłukiem to pojechałaś,nie wszystkie siedzące to półmyślące babki.Niektóre są świetne i potrafią dbać o dom,męża dziecko i jeszcze .....zakupy zrobićsmile
      • triss_merigold6 Re: ej no 06.10.10, 09:01
        Garkotłuk nie jest synonimem niepracującej zawodowo kobiety.
        BTW pracuję na pełny etat + fucha weekendowa, obiad jest zawsze, zakupy są zrobione, dziecko zadbane, dom w miarę ogarnięty. Nie korzystam ze służby oraz babć. Czekam na oklaski.
        • a-ronka Re: ej no 06.10.10, 09:06
          klask,klask
          Czyli można a i na forum można kliknąc kilka pościków. Grunt to dobra organizacja,no ale widocznie część pań tego nie wie i zamiast realizować się w życiu to wolą na zebraniach się wyżywać.
        • ahhna Re: ej no 07.10.10, 01:10
          > BTW pracuję na pełny etat + fucha weekendowa, obiad jest zawsze, zakupy są zrob
          > ione, dziecko zadbane, dom w miarę ogarnięty.

          I wszystko to ty? A facet co? No cóż, garkotłuk to nie wiem, ale służąca to z ciebie pierwsza klasa.
      • karola1008 Re: ej no 06.10.10, 09:20
        TRiss, niektóre z tych, jak je byłaś uprzejmie nazwać "garkotłuków" łączą pracę zawodową z udzielaniem się w szkole i to sensownym udzielanie. Niektóre nie pracują zawodowo, więc mają więcej czasu, czy w ogóle mają czas, na angażowanie się w sprawy szkoły. Na zaangażowaniu i jednych i drugich dobrze wychodzą nie tylko ich dzieci, ale też inne. Oczywiście zawsze znajdzie się jakaś pula matek-kwok, które w nieskończoność będą bić pianę na durne tematy typu "A moja Misia to...", ale tego się nie unikanie. I tak nawiasem mówiąc, problem ten nie dotyczy tylko matek nie pracujących zawodowo.
    • morekac Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:04
      Wyluzuj, w starszych klasach zaangażowanie mija i nikt nie tropi pająków w łazienkach szkolnych do matury potomka...
      • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:48
        morekac napisała:

        > Wyluzuj, w starszych klasach zaangażowanie mija i nikt nie tropi pająków w łaz
        > ienkach szkolnych do matury potomka...

        Tak? A niedawny wątek o pielęgniarkach co miały wyciągać kleszcze licealistom?
        • morekac Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:20
          Zapomniałam. wink
    • imasumak Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:26
      We wrześniu byłam na zebraniu rady rodziców i gdzieś tak w 40 minucie, zebranie się kompletnie rozjechało, uczestnicy podzielili się na podgrupy, w których trwały zażarte dyskusje na całkiem różne tematy. Przewodnicząca nie była w stanie nad tym zapanować, dyrektorka i jej wice skutecznie stan rzeczy podtrzymywały, włączając się naprzemiennie w dyskusje podgrup i w tym jazgocie zebranie potoczyło się do końca. Wyszłam stamtąd z bólem głowy, w poczuciu zmarnotrawionego czasu.
      • fogito Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:32
        surprised Ja jestem "garkotłukiem" jak się pięknie wyraziłaś i zawsze odzywam się na zebraniach jeśli jest jakiś problem. Niestety jestem jedyna i najczęściej pozostali milczą i dopiero po zebraniu wyrażają swoje żale za kulisami. Ale może nasza szkoła była wyjątkiem, bo zebrania kończyły się po 20 minutach. Może tam po prostu garkotłuków nie ma, albo sa rodzice, którym wisi i powiewa. Tylko czemu tyle czasu poświęcaja na wyżalanie się przy okazji zamiast załawić sprawę raz a konkretnie. Nie wiem, ale nie jestem kobietą biznesu, więc pewnie się nie dowiem.
        • imasumak Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 23:00
          Ależ nie wyraziłam się tak.
    • shellerka Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:27
      OMG a ja już myslałam, ze to przez moja aspołeczność tak samo odebrałam zebranie rodziców w przedszkolu.
      łącznie z tymi podlizywującymi się.
      dla mnie można było wszystko w 15 minut omówić i załatwić, a nie 40 minut dyskutować na temat samej herbatki.
    • ona_bez_ogona Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:27
      "gruba miła dziewczynka pieszczoszek naszej pani"

      Nie kumam mimo, że po kawie jestem- - o co chodzi???


      Odnośnie zebrania- w przedszkolu dziecka- akurat jest jeden tatuś który uwielbia każdy temat roztrząsać na czynniki setne- a po co, a dlaczego, co jak.. O Boże. Tatuś taki typ nowobogackiego byznesemna- co to liznął wielkiego świata nie to co my szaraczki, stąd wie o co pytać.
    • sanna.i Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:29
      Zebranie w przedszkolu mojego dziecka trwa...2,5 godziny! Każdorazowo. Pędzę na łeb na szyję po pracy, żeby potem siedzieć i słuchac - w większości - głupot. . Przy czym prawdziwych konkretów jest tak na pól godz. do 40 minut. ZAWSZE take jest.
      Teskt z garkotłukami chamski, tak na marginesie.
      U nas najwięcej bezsensownych dyskusji zaczynał facet, który jest prezesem firmy IT.
      • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:45
        Mój chłop, nawiasem mówiąc NIE OJCIEC, był jedynym facetem na zebraniu. Inni panowie widać uznali, że mają ciekawsze zajęcia. P Nie odzywał się, był szoku, a potem zirytowany długością czasu bicia piany.
      • kropkacom Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:45
        > Teskt z garkotłukami chamski, tak na marginesie.

        I niesprawiedliwy. Do rozkręcania, przeciągania bez sensu takich zebrań trzeba mieć po prostu odpowiedni charakter.
    • kropkacom Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:35
      Bidulek. Poważnie.smile Mówiłam, że zebrania to porażka. I to mówię ja garkotłuk siedzący w domu. Na zebrania łazi raczej mąż.
    • changeone Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:37
      Podobnie sie dzieje na zebranaich wspólnot miszkaniowych uncertain
      Zebranie p.t. "Co robimy z ochroną osiedla" a zebranie rozpoczyna sie i kończy i w głownej mierze jest na temt: popielniczek/papierków/lampy przed mieszkaniem sąsiada A/koloru windy/koloru doniczki/miejsca na rowery/miejsca na wózki etc. uncertain

      Ludzie zwyczajnie nie rozumieję, że nie wszyscy mają czas na klepanie w kółko o tym samym na każdym zebraniu, które przeciąga się z godziny do 3 godzin uncertain

      Zazwyczaj na takich zebraniach "brylują" osoby, które nigdzie indziej nie są słuchane i nie sa brane pod uwagę!

      Żeby nie było, aktywnie uczestniczę w zebraniach, nie odsiaduję, ale MÓWMY na temat a nie o wszystkim i o niczym uncertain
    • and-a Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:38
      ŁĄczę się w bólu. Mój syn na szczęście ma 18 lat i teoretycznie na zebrania chodzić nie muszę. W gimnazjum miał super wychwawczynię, która, gdyby to od niej zależało, załatwiłaby zebranie w 10 minut plus indywidualne rozmowy z rodzicami.Miała wszystko pokserowane, była bardzo konkretna. Niestety było mnóstwo mamuś, która ja określam jako "syndrom blondynki na perhydrol", beznadziejnie głupie, niepotrafiące wyartykułować nic konkretnego i uprawiające gadanie bez sensu jako sztuka dla sztuki. Teraz w liceum jest jedna, która wszystkich osłabia, jak już wszystko ustalone i omawiane są dwie sprawy do przodu, ona wyrywa się jak Filip z konopi i wraca do spraw, gdzie została podjęta decyzja.
      Trudno-większość rodziców cierpi i chodzi na zebrania....

      pzdr
      Anda
      • triss_merigold6 Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 09:48
        Może to kwestia kumulacji kobiet na takich zebraniach szkolnych? Kobiet, których nikt nigdzie nie słucha, a tu mają okazję.
        Chłop twierdził, że część oddawała się tym dyskusjom z wyraźną przyjemnością i pasją i zwyczajnie chciały długo pogadać.
        • fogito Re: Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 10:01
          triss_merigold6 napisała:

          > Może to kwestia kumulacji kobiet na takich zebraniach szkolnych? Kobiet, któryc
          > h nikt nigdzie nie słucha, a tu mają okazję.
          > Chłop twierdził, że część oddawała się tym dyskusjom z wyraźną przyjemnością i
          > pasją i zwyczajnie chciały długo pogadać.

          To pytanie się nasuwa, czemu nie wstał i nie wyszedł? Ja bym tak zrobiła.
          • triss_merigold6 Re: Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 10:06
            Och, proste. Ponieważ był pierwszy raz i sądził, że będą później poruszane jeszcze jakieś ważne i kluczowe tematy. Jak piszę - fantasta. Wytrzymał półtorej godziny i wyszedł, żebranie było w toku.
            Jako spełniony dydaktyk nawet rozumiem, że to przyjemne mówić do większego audytorium niż pan mąż odwrócony tyłem i oglądający mecz, ale to jeszcze nie znaczy, że zebranie powinno być polem do popisu tych niewygadanych w domu czy w pracy.
            • fogito Re: Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 10:15
              triss_merigold6 napisała:

              >> Jako spełniony dydaktyk nawet rozumiem, że to przyjemne mówić do większego audy
              > torium niż pan mąż odwrócony tyłem i oglądający mecz, ale to jeszcze nie znaczy
              > , że zebranie powinno być polem do popisu tych niewygadanych w domu czy w pracy

              Wiesz, na zasadzie "nieobecni nie mają głosu" własciwie nie powinnaś mieć nic do powiedzenia w tej kwestii. Może następnym razem na zebraniu wstań i powiedz co o tym sądzisz zamiast obgadywać na forum.
              • triss_merigold6 Re: Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 10:20
                Na pierwszym zebraniu we wrześniu byłam, na drugi był konkubent, IMO mam wystarczająco dużo danych, żeby wiedzieć jak wyglądają zebrania i na jakie podgrupy dzielą się matki.
                • fogito Re: Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 10:37
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Na pierwszym zebraniu we wrześniu byłam, na drugi był konkubent, IMO mam wystar
                  > czająco dużo danych, żeby wiedzieć jak wyglądają zebrania i na jakie podgrupy d
                  > zielą się matki.

                  No to skoro już wiesz, to na następnym zebraniu wstań i powiedz, że nie chcesz tracić czasu na zbędne pogaduszki, bo mogą tak sobie gadać po zebraniu. Jeśli tego nie zrobisz, to miej pretensje do samej siebie.
                • iwles Re: Może to kwestia kobiet? 06.10.10, 10:39

                  no bo widzisz Triss, Ty do obgadania, wygadania, przewałkowania tematów masz forum, tamte mamy pewnie nie smile
    • martishia7 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:42
      Byłam raz na zebraniu u jednego z dzieci mojej siostry (dwa zebrania w tym samym czasie, mąż siostry wyjechał). Dziecię było w jakiej 5ej klasie. Najmarniej kwadrans zebrania zeszło o tym, że Filip nie lubi pomidorowej i czy w związku z tym można pomidorową wykreślić z menu po wsze czasy. Przestałam się dziwić, że moi rodzice unikali wywiadówek jak zarazy.
      • franianiania Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:54
        u nas na zebraniu (1 klasa podstawowa)
        rodzice nie maja za wiele do powiedzenia , wszystko im pasuje, nikt sie za wiele nie odzywasad
        w szkole nie ma zajęc pozalekcyjnych zadnych , ale chyba to nie problem dla rodzicówsad
        jak na zebraniu w zeszłym roku (zerówka) powiedziałm o akcji GWIAZDKA gazety (zachęcałam do udziału w akcji) to nikt sie nie odezwał sad
        a nastepnego dnia usłyszałam ze ja fundacje otwieram!! (tak ludzie słuchają)
        po zaproponowaniu aby moze zorganizowac jakieś zajęcia np. zajęcia tanczne czy karate ( wieś i wiekszośc rodziców jednak nie jest w stanie zawieżć dzieci do miasta na zajęcia ) padło pytanie czy za darmo?
        wiec szkoda gadać.
        zebranie trwa ok. 30 min. bo oczym tu rozmawiać jeśli wszystko jest na nie
        • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:12
          franianiania napisała:

          > u nas na zebraniu (1 klasa podstawowa)
          > rodzice nie maja za wiele do powiedzenia , wszystko im pasuje, nikt sie za wiel
          > e nie odzywasad
          > w szkole nie ma zajęc pozalekcyjnych zadnych , ale chyba to nie problem dla rod
          > zicówsad

          No widać nie. Są inne miejsca gdzie można mieć zajęcia pozalekcyjne, nie trzeba się w nie pakowac akurat w szkole.

          > jak na zebraniu w zeszłym roku (zerówka) powiedziałm o akcji GWIAZDKA gazety (
          > zachęcałam do udziału w akcji) to nikt sie nie odezwał sad

          PO CO? Jaki to miało związek z pracą przedszkola? Zmarnowałaś czas ludzi którzy przyszli oczekując istotnych informacji.

          > a nastepnego dnia usłyszałam ze ja fundacje otwieram!! (tak ludzie słuchają)

          Albo Ty tak mówisz.

          > po zaproponowaniu aby moze zorganizowac jakieś zajęcia np. zajęcia tanczne cz
          > y karate ( wieś i wiekszośc rodziców jednak nie jest w stanie zawieżć dzieci do
          > miasta na zajęcia ) padło pytanie czy za darmo?

          A, czyli jak ktoś zadaje pytanie to z kolei nie takie jak trzeba? Sama piszesz że nie są w stanie zawieźć dzieci do miasta, a o pytanie o koszty się oburzasz.

          > wiec szkoda gadać.
          > zebranie trwa ok. 30 min. bo oczym tu rozmawiać jeśli wszystko jest na nie

          A zwłaszcza nauczycielka, jak widzę.
          • iwles Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:50

            i potem wychowamy takie pokolenie, które w pracy bedzie widziało tylko rzędy literek na wlasnym monitorze, a nie zauważy, jak koleżanka obok zemdleje, bo czubek własnego nosa najwazniejszy sad
            • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:02
              iwles napisała:

              > i potem wychowamy takie pokolenie, które w pracy bedzie widziało tylko rzędy li
              > terek na wlasnym monitorze, a nie zauważy, jak koleżanka obok zemdleje, bo czub
              > ek własnego nosa najwazniejszy sad

              Weź się nie pompuj histerią, bo tylko głupio na tym wychodzisz. Ciekawe jak udało Ci się wyprodukować łańcuch logiczny od niechęci do szkolnych kaowców do niezauważenia ludzi obok siebie?

              Nie chce mi się sprawdzać, ale pewnie jak był wątek o zwyczajach ślubnych to gardłowałaś że na weselu musi być "gorzka wódka", publiczna noc poślubna uwzględniająca świadków, piesenki o teściowej - starym rowerze i cygańska orkiestra. Kto tego nie lubi ten jest ponury smutas, a kto nie pije ten kapuje.

          • nanuk24 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 23:13
            Ales ty chlop od pluga oderwany; prosty i glupi.
            • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 09:53
              nanuk24 napisała:

              > Ales ty chlop od pluga oderwany; prosty i glupi.
              >

              Ale już tak merytorycznie odpowiedzieć to coś nie dajesz rady. Jako pyskówka to Twoja wypowiedź jest zaiste divine. Tylko gorzej jak się próbuje w niej znaleźć jakiś bottom...
    • sanna.i Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:44
      Wg Miejskiego słownika slangu i mowy potocznej "garkotłuk" mówi się pogardliwie o kucharzu/kucharce;
      Wg SJP - jw. + lekceważąco o prymitywnej kobiecie;
      Wg PWN - pogardliwie o prymitywnej kobiecie.
      Nigdzie nie jest napisane, że garkotłuki to te siedzące w domu. Równie dobrze ty, będąc kobietą pracującą, możesz zostac określona garkotłukiem, jeśli ktoś uzna, że prezentujesz wystarczająco dużo prymitywnych zachowań.
      tongue_out
      • ahhna Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 01:38
        > Nigdzie nie jest napisane, że garkotłuki to te siedzące w domu.

        Tak, ale w tej konkretnej wypowiedzi chodziło o to, że garkotłuki mają czas, bo nie pracują zawodowo. Słowem to te kretynki siedzące w domu. Taka była bardzo jasna sugestia. A to, że autorka nie zna definicji pojęcia garkotłuk? Cóż... ono dziś już prawie nieużywane, na szczęście. Myślałam do dziś, że tak na serio to w ogóle, a tu proszę.
    • lusitania2 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:46
      triss, naprawdę wiemy, że masz chłopa.
      Możesz się przestać już chwalić.
      • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:27
        To przykre, że inne nie mają skoro ojcowie dzieci jakoś z rzadka i nielicznie pojawiają się na zebraniach.
    • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 09:49
      Wychowawczyni chyba jakaś mało doświadczona.. moje -ta w klasie 1-3 i ta teraz -klasa 6, skutecznie ucinają takie dyskusje o duperelach i sprowadzaja na właściwe tory, one tez cenia swój czas Zebranie przeważnie do godziny, dla mnie to ulga, że są babki, które zajmą się kupieniem przezentów, zbiórką składek itp. bo mi się nie chce i garotłukami nigdy bym ich nie nazwała.
      Potrafię też sama asertywnie odezwac się, że mam ograniczony czas i może by tak przejść do następnego punktu programu...
      Nie podoba mi się wychowawczyni, która wchodzi w jakieś psiapsiółkowate stosunki z lizuskami...
      • echtom Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:46
        > Wychowawczyni chyba jakaś mało doświadczona.. moje -ta w klasie 1-3 i ta teraz
        > -klasa 6, skutecznie ucinają takie dyskusje o duperelach

        Niestety, nie każda wychowawczyni jest taka asertywna. Z moich wieloletnich doświadczeń wywiadówkowych pamiętam paru koszmarnych rodziców typu: "Moja Ola wygrała zawody, a szkoła wystarczająco godnie tego nie uczciła" i "Pani od polskiego uwzięła się na moją Misię" oraz ojca-artystę, który na każdym zebraniu w liceum plastycznym krytykował poziom nauczania przedmiotów artystycznych i domagał się wyrzucenia z programu połowy przedmiotów ogólnokształcących, żeby dzieci mogły się twórczo rozwijać. I mało który wychowawca potrafi w takiej sytuacji grzecznie powiedzieć: "Facet, przestań pier..., bo ludziom szkoda czasu". Inni rodzice też rzadko ragują, przytłoczeni siłą osobowości wywiadówkowej gwiazdy.
        • echtom Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:48
          Reagują, ofkors smile
        • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:01
          Niestety, nie każda wychowawczyni jest taka asertywna. Z moich wieloletnich doś
          > wiadczeń wywiadówkowych pamiętam paru koszmarnych rodziców

          Chyba mam szczęście co do wychowawczyń.. i doświadczenie małe-jeden „szkolniak”, Ty jak pamiętam trzy przypadki przerabiasz wink
          Moja Pani sprawy indywidualne typu "Ola" zostawia na później, po wywiadówce - "inni rodzice mogą nie być zainteresowani"... ale rzeczywiście ojciec-artysta szarżujący po programie nauczania plastyki - może przybić....
    • undomestic_goddess Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:04
      Zastanow sie, co Ty piszesz o innych rodzicach, bo te ´garkotluki´ pewnie susza Twojemu dziecku glowe po basenie.
      Osobiscie jestem wdzieczna rodzicom mogacym sie zaangazowac w zycie klasy/szkoly, bo dzieki nim moje dziecko jest zaprowadzone i odprowadzone z basenu, jest przypilnowane, czy ma sucha glowa i kaptur na niej, a takze otacza je zwyczajna zyczliwosc wlasnie innych rodzicow, glownie tych, ktorzy maja czas do szkoly zagladac.
      • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:07
        O czym Ty mówisz? Moje dziecko jest w zerówce, na żaden basen ze szkoły nie chodzi. Poza tym jest chłopcem ściętym na krótko.
        • an_ni Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:34
          hehe bo tu byl taki watek na ematcem ze ktoras musiala sie znowu zglosic do opieki na basenie i pomoc dzieciom wlasnie przy suszeniu wlosow, ubieraniu sie itp - pierwsze klasy juz chodza na basen, czesto to 6 latki przeciez
          ze to jacy inni niewdzieczni inni sa ze pracuja i nie zglaszaja sie na te pierwsza godzine lekcyjna raz w tygodniu
      • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:13
        undomestic_goddess napisała:

        > Zastanow sie, co Ty piszesz o innych rodzicach, bo te ´garkotluki´ pewnie susza
        > Twojemu dziecku glowe po basenie.

        To niech trzymają łapy przy sobie. Nie każde dziecko jest tak niezaradne jak ich.

        > Osobiscie jestem wdzieczna rodzicom mogacym sie zaangazowac w zycie klasy/szkol
        > y, bo dzieki nim moje dziecko jest zaprowadzone i odprowadzone z basenu, jest p

        Takie jest niezdarne że samo nie umie?

        > rzypilnowane, czy ma sucha glowa i kaptur na niej, a takze otacza je zwyczajna
        > zyczliwosc wlasnie innych rodzicow, glownie tych, ktorzy maja czas do szkoly za
        > gladac.

        Nie myl życzliwości z nadopiekuńczością.
        • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:33
          >Nie myl życzliwości z nadopiekuńczością.
          Dawno nie czytałam takich naciąganych i wybacz głupich komentarzy.. że niebo nie jest niebieskie też da się wytłumaczyć a co!
          Pisz dalej, może zasłużysz u triss na lody, czy co..
        • undomestic_goddess Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:58
          a Ty zawsze jestes taka bezinteresownie wredna, czy tylko ok 11 rano?

          dziecko nie ma prawa isc samo na basen ani z niego wrocic, a na basenie zgodnie z jego regulaminem musi byc pod opieka osoby doroslej (w szatni) i instruktora plywania (basen i jego plyta)

          chyba nie masz dzieci wogole albo dzieci w szkole podstawowej

          I twierdze, ze malo wiesz o zyciu i swiecie, skoro taka pomoc nazywasz nadopiekunczoscia.
          • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:02
            > I twierdze, ze malo wiesz o zyciu i swiecie, skoro taka pomoc nazywasz
            > nadopiekunczoscia.

            Jeśli ośmiolatek albo ośmiolatka stoi jak cielę i czeka aż jej ktoś majtki na dupę wciągnie albo łepetynę wysuszy, to jest to już kalectwo życiowe smile
            • undomestic_goddess Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:04
              a gdzie ja napisalam o naciaganiu majtek na tylek? mozesz zacytowac?
              • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:12
                Odniosłem się do tej nadopiekuńczości. Kiedyś była tu zażarta dyskusja o rodzicach, którzy nie chcą, lub (częściej) nie mają czasu pomagać przy wyjściu dzieci na basen. Tak naprawdę wszystko sprowadza się do pomocy w ubieraniu się, pilnowaniu, czy ktoś czegoś nie zostawił i suszenia włosów.
            • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:09
              > Jeśli ośmiolatek albo ośmiolatka stoi jak cielę i czeka aż jej ktoś majtki na d
              > upę wciągnie albo łepetynę wysuszy, to jest to już kalectwo życiowe smile

              Na baseny to juz teraz 6-latki jeżdzą i tu nie chodzi ubieranie i suszenie ale o samo ogarnięcie grupy, samej nauczycielce ciężko by było i pomoc rodziców nieoceniona... byłam raz, upociłam się, że hej a żadnego dziecka nie ubierałam ani włosów nie suszyłam..
              Wiem, wiem, że "to szkoła powinna zapenić wystarcającą ilość osob do opieki !"i takie tam... a życie sobie płynie...
              • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:21
                > Na baseny to juz teraz 6-latki jeżdzą i tu nie chodzi ubieranie i suszenie ale
                > o samo ogarnięcie grupy,

                Widziałem nie raz te ogarnianie grupy, a raczej nieudolne próby. Na szczęście grupy same z siebie są dość zdyscyplinowane. Miotanie się między dziećmi, wydeptywanie ścieżek od początku grupy aż do końca i nerwowe pokrzykiwanie w biegu "ustawiamy się w pary, Karolinka, Basia, słyszałyście, Michał chodź na początek, Oskar z Bartkiem dołączyć, w pary się ustawiamy, czy klasa mnie słyszy, itd." to nie jest sposób na ogarnięcie grupy.
                • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:33
                  duchu... widzę, że lubisz dorabiać swoje wizje...
                  wysil wyobraźnię i jeżeli będziesz chciał zobaczysz, że wypadzik z 25-cioma 6,7 - latkami na basenik i obrobienie się w zadanym czasie, może być lekko upierdliwym przedsięwzięciem.. Rozumiem więc chęć otrzymania pomocy deklarowaną często przez nauczycielkę i nie rozumiem tych co to twierdzą, że "z palcem w nosie"...
                  • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:34
                    zresztą... wątek nt. pomocy paniom na basenie już był... nie warto powielać tematu...
                  • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:49
                    > duchu... widzę, że lubisz dorabiać swoje wizje...
                    > wysil wyobraźnię i jeżeli będziesz chciał zobaczysz, że wypadzik z 25-cioma 6,7
                    > - latkami na basenik i obrobienie się w zadanym czasie, może być lekko upierdl
                    > iwym przedsięwzięciem

                    Pomocne jest urządzenie zwane gwizdkiem i używanie prostych i jednoznacznych komend. Poza tym grupa robi wszystko po kolej, wtedy unikniesz chaosu. Jak ktoś się rozbierze wcześniej, to stoi i czeka na dalszą komendę. Jak już wszyscy się rozbiorą, to pada komenda "kąpielówki/kostiumy i ręczniki do ręki". Wszyscy wzięli, to "pod prysznic". Umyci? To "kostiumy/kąpielówki w łapę, w szeregu zbiórka i zakładamy". Wszyscy przebrani? To wymarsz na basen. Na tej zasadzie. W ten sposób ogarniałem grupy na obozach i koloniach jak jeszcze chciało mi się jeździć jako wychowawca smile
                    • sanna.i Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:01
                      To teraz wyobraź sobie inny scenariusz:
                      "kąpielówki/kostiumy i ręczniki do ręki" - pszeee pana, a ja nie mogę znaleźć ręcznika, pszeee pana urwało mi się ramiączko/mam dziurawe gacie

                      Umyci?
                      "nieeeeee"

                      I tak dalej. Moje co prawda jeszcze małe i sama wożę na basen, ale czasem wystarczy poobserwować. Dzieci to dzieci, a nie kadeci.
                      • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:02
                        > "kąpielówki/kostiumy i ręczniki do ręki" - pszeee pana, a ja nie mogę znaleźć ręcznika

                        Po to właśnie mają stanąć w szeregu, żeby wszystko mieli obok siebie i w takiej odległości, żeby się nie mieszało z rzeczami sąsiada smile A jakby mieli nawet wtedy problemy, to ustawiałbym grupę kolejno według listy. Byłoby jasne gdzie kto stoi i gdzie ma szukać swoich rzeczy smile

                        > pszeee pana urwało mi się ramiączko

                        Zakładaj z urwanym, na basenie ci zawiążę

                        > mam dziurawe gacie

                        Ptaszek ci nie odfrunie smile

                        > Umyci?
                        > "nieeeeee"

                        No to macie pół minuty na spłukanie i odgwizduję koniec prysznica.

                        > Dzieci to dzieci, a nie kadeci.

                        Mają z tej dyscypliny niby-wojskowej całkiem fajną zabawę, jak się to robi z humorem, ale stanowczo smile
                    • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:12
                      Super smile.. ale, ale..... i tak żadnej "upierdliwej scenki" w Twoim scenariuszu, nic a nic.?
                      Ja naprawdę rozumiem, że można ale potrafię też zrozumieć, że szczególnie na początku nauczyciel prosi o pomoc, nie mam z tym problemu, jak niektórzy... "gębokrzykacze", którym przeważnie nic się nie chce a pokrzyczeć lubią....
                      A gwizdek nasza Pani miała...
                      • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:07
                        > Super smile.. ale, ale..... i tak żadnej "upierdliwej scenki" w Twoim scenariuszu
                        > , nic a nic.?

                        A jakie to "upierdliwe scenki" masz na myśli? Nawet jak trzeba pomóc, bo panienka nie daje rady zaciągnąć rajstop, czy chłopaczkowi dali za ciasną koszulkę, to się chodzi w tę i z powrotem i po kolej jak ktoś potrzebuje to pomaga. Najgorzej jest dopuścić do chaosu. Nawet niedobór suszarek daje się ogarnąć odpowiednią organizacją.
          • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:07
            undomestic_goddess napisała:

            > a Ty zawsze jestes taka bezinteresownie wredna, czy tylko ok 11 rano?
            >
            > dziecko nie ma prawa isc samo na basen ani z niego wrocic, a na basenie zgodnie

            To niech rodzice zażądają zmiany tak durnego regulaminu, a nie dają się wkręcać w bezsensowną maszynę.

            > z jego regulaminem musi byc pod opieka osoby doroslej (w szatni) i instruktora
            > plywania (basen i jego plyta)

            Nie myl opieki z wycieraniem głowy niezgułom.

            • undomestic_goddess Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:16
              Jasne i te, co wycierac nie umieja, niech z mokra ida. Bo ma sobie radzic i juz. A jak nie to co? A co z dziecmi z zaburzeniami? A jak sie niepelnosprawne trafi to tez pomoc nie wolno, bo ma sie nauczyc, ze zycie tylko dla twardzieli jest. No i wszystkich wobec jednej normy.
              Jak rozumiem 6-latek tez ma byc samoobslugowy na basenie? A co z 4-latkiem?

              Nie pitol, takie sa realia i bicie piany ich nie zmieni. Ja wole pomoc, jak moge, a jak nie, to nie utrudniam zycia tym, co pomagaja. Jak bedzie wiecej pieniedzy na szkoly, to moze sie cos zmieni.
              • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:22
                undomestic_goddess napisała:

                > Jasne i te, co wycierac nie umieja, niech z mokra ida. Bo ma sobie radzic i juz

                Niech idą. Prosto do rodziców żeby je tego nauczyli.

                > . A jak nie to co? A co z dziecmi z zaburzeniami? A jak sie niepelnosprawne tra
                > fi to tez pomoc nie wolno, bo ma sie nauczyc, ze zycie tylko dla twardzieli jes

                "A jakby tu nagle przedszkole było i wasz synek mały przechodził?"

                > t. No i wszystkich wobec jednej normy.
                > Jak rozumiem 6-latek tez ma byc samoobslugowy na basenie? A co z 4-latkiem?

                6-latek? Oczywiście. Normalny, normalnie wychowany 6-latek jest samodzielny w szatni basenowej. A 4-latków nie wysyła się do szkoły.

                > Nie pitol, takie sa realia i bicie piany ich nie zmieni. Ja wole pomoc, jak mog
                > e, a jak nie, to nie utrudniam zycia tym, co pomagaja. Jak bedzie wiecej pienie
                > dzy na szkoly, to moze sie cos zmieni.

                Jeżeli ci co "pomagają" domagają się większego zaangażowania WSZYSTKICH bo ich zdaniem tak tzeba - to właśnie oni utrudniają moje życie. A że wciągną przy okazji majtki na tyułek jakiejś niezguły, to mnie to nie obchodzi.

                • pierwsze-wolne Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 07.10.10, 22:50
                  Czterolatki też sie wysyła, w naszym "oddziale" jest dwójka, od października chyba będą jeździć na basen.
                  • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 08.10.10, 09:20
                    pierwsze-wolne napisała:

                    > Czterolatki też sie wysyła, w naszym "oddziale" jest dwójka, od października ch
                    > yba będą jeździć na basen.

                    No to jeżeli 4-latek jest w szkole razem ze starszymi dziećmi to znaczy że jest wystarczająco rozwinięty żeby sobie poradzić. I owszem, 4-latek też jest w stanie samodzielnie się ubrać i rozebrać.
        • kowalka33 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:21
          Jestem jedną z tych matek , które suszyły dzieciom głowy na basenie....Czasem mam wrażenie że panie nie znają własnych dzieci, dominuje tylko przekonanie jakie są zaradne i fantastyczne.Otóż nie są , rozbiera sie człowiek szybko, po basenie jest zmeczony , skóra paruje a założenie rajstop to koszmar dla siedmiolatka-kazdego. Dzieci usypiały nam w czasie powrotu w autobusie bo tak były zmęczone. Te najbardziej zajete matki, których zebranie denerwowało zawsze najbardziej jakos nie mogły wbic sobie do łba że mozna by czepek kupić nowy a nie dziurawy dawać dziecku, bp pózniej reszta czeka jak włosy suszy się takie do pasa. Ja mam takie doświadczenia że rodzicom nie tyle nie zalezy na tych zebraniach czy angazowaniu w życiu szkoły co po prostu nie zalezy na dzieciach w ogóle i to są moje doświadczenia. Niby porzadni ludzie zapracowani niby sie poświecają i latają cztery razy na tydzień na zajecia dodatkowe ale tak to nawet nie wiedzą z kim to dziecko siedzi koleguje się nic....A któraś z was napisała o Gwiazdeczce o płaskiej i łysej gdzieć-to obrzydliwe, nigdy nie mysłam tak o zadnym dziecku. Dzieci tak jak ludzie są rózni , jedni śmiałi drudzą mają problem w wieloma rzeczami.
          • c2h6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:26
            kowalka33 napisała:

            > Jestem jedną z tych matek , które suszyły dzieciom głowy na basenie....Czasem m
            > am wrażenie że panie nie znają własnych dzieci, dominuje tylko przekonanie jaki
            > e są zaradne i fantastyczne.

            Przekonanie? Pani kochana, ja się nie przekonuję, ja widzę.

            > Otóż nie są , rozbiera sie człowiek szybko, po base
            > nie jest zmeczony , skóra paruje a założenie rajstop to koszmar dla siedmiolatk
            > a-kazdego.

            To niech idzie w spodniach.

            > Dzieci usypiały nam w czasie powrotu w autobusie bo tak były zmęczon
            > e. Te najbardziej zajete matki, których zebranie denerwowało zawsze najbardziej
            > jakos nie mogły wbic sobie do łba że mozna by czepek kupić nowy a nie dziurawy
            > dawać dziecku, bp pózniej reszta czeka jak włosy suszy się takie do pasa.

            To jakby nie było bzdur na zebraniu, możę znalazłby się czas na zwrócenie uwagi że przez dziurawe czepki opóźnia się wyjście z basenu.

          • duch_mariana Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:36
            > A któraś z was napisała o Gwiazdeczce o płaskiej i łysej gdzieć-to obrzydliwe, nigdy nie
            > mysłam tak o zadnym dziecku. Dzieci tak jak ludzie są rózni , jedni śmiałi drudzą mają
            > problem w wieloma rzeczami.

            To ja pisałem. Nie pierwszy raz grupa z tej szkoły tam jechała. Nie było to żadną tajemnicą, w jakim środku klasa będzie mieszkać. Mamusia wstydliwej Gwiazdeczki wiedziała jaki jest problem z córką, więc mogła sama sprawdzić warunki. Ale nie, bo po co? Lepiej zrobić awanturę na zebraniu i mieć pretensje do nie wiadomo kogo. Próba uświadomienia jej tego wywołała atak furii mamusi Gwiazdeczki, bo co chłop może o tym wiedzieć, że to nie wojsko, a dziewczynka potrzebuje prywatności i intymności. No to mówię, że niech doprecyzuje, że to jej dziewczynka tego potrzebuje, bo inne jakoś problemów z umyciem się nie miały. Normalnie myślałem, że się z łapami na mnie rzuci. I jak tu z takimi osobami rozmawiać?
          • echtom Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:42
            Nasuwa się prosty wniosek, że grupowe wyjścia z maluchami na basen to, delokatnie mówiąc, nietrafiony pomysł.
            • mikas73 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:48
              > Nasuwa się prosty wniosek, że grupowe wyjścia z maluchami na basen to, delokatn
              > ie mówiąc, nietrafiony pomysł.

              Ja tam byłam zadowolona ale u nas rodzice nie narzekali, jakoś skleciliśmy tę pomoc, zresztą była konieczna tylko na początku, potem dzieciaki dawały radę, większość nauczyła się świetnie pływać, mój syn "przegania" mnie bez problemu i jest dużo lepszy technicznie a z mało kim przegywam w wyścigach pływackich... moim zdaniem warto...
          • molnarka Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:43
            > Ja mam
            > takie doświadczenia że rodzicom nie tyle nie zalezy na tych zebraniach czy a
            > ngazowaniu w życiu szkoły co po prostu nie zalezy na dzieciach w ogóle i to są
            > moje doświadczenia.

            Dokładnie tak samo to postrzegam. Życie im przez palce przecieka bo oni zwsze maja coś (to coś na ogół okazuje się ugotowaniem obiadu albo super pilnym kupieniem skórzanego paska), w nic się nie zaangażują, dzieci to najlepiej jakby się same wychhowywały.
            To są ci sami co to w życiu prywatnym nigdy nie mają czasu zadzwonić ani sie spotkać, o urodzinach nie pamiętają i w ogóle całe życie płynie obok ... bo oni zawsze mają coś (znaczy praca-dom-praca-dom ...)


            Pozdrawiam
            MOLNARka
    • tully.makker Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:12
      Bredzenie nauczycieli na zrebraniach tez przekracza wszelkie granice. Pamietam w gimnazjum - czasy mundurkow - nauczycielka przez 30 minut opowiadala o straszliwym przewinieniu jednego chlopaka, ktory mial kozszule wypuszczona ze spodni. No po prostu major disciplinary offence.

      Ja klade sobie torbe na lawce, w torbie mam ksiazke i co glupsze momenty przeczytuje.
      • triss_merigold6 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 10:29
        A wychowawczynie nakręciły, to swoją drogą. Omawiano m.in. problem chłopca, który w ramach protestów rzuca rzeczami i niszczy zabawki. Ale to IMO problem rodziców tego dziecka i szkoły, jeśli jest zaburzone lub niewychowane to niech rodzice się skupią i załatwią kwestię.
        • e_r_i_n Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 17:26
          Och, Triss, jak ja Ci życzę, żebyś kiedyś musiała liczyć na życzliwość/wsparcie innych smile
    • polaola Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:54
      Chlop ma traume po zebraniu ... lomatko .... Po 1,5h uciekl bo nie mogl z babami wytrzymac. A pozniej swojej babie przez pol dnia wyzalal sie jakie to straszne przezycie go spotkalo ...
      Juz z daleka czuje jaki to typ ... jak trzeba bylo sie odezwac i powiedziec swoje zdanie to uszy po sobie i woli uciec , a pozniej marudzi przez tydzien chociaz to juz znaczenia nie ma ... brrrr
    • vibe-b Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 11:55
      Tez bym uciekla.
      Pasjami nie znosze gadania o pupie maryni.
    • burza4 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:14
      Nienawidziłam zebrańsmile

      Mam koleżankę z gatunku nawiedzonych, której nastawienie uważam za szkodliwe społecznie.
      Kiedyś dzwonię, opowiada, jak to nie ma czasu, zarobiona jest, bo musi zrobić 150 kanapek i zrobić sałatkę jarzynową... bo jutro są mikołajki klasowe, więc mamy podzieliły się pracą. Pytam po kiego czorta się wygłupiać z szykowaniem takiego jedzenia zamiast kupić po prostu ciasta i soki - i słyszę, - przecież dzieci będą głodne (o 14 tej). No to co? nic się nie stanie, jak 11 latek zje godzinę później.

      Ale nie - koleżanka ubzdurała sobie, że musi być przyjęcie, śledzie, bigos, barszczyk, parę rodzajów pieczonego ciastak, sałatki, kanapeczki... i była wielce urażona, że reszta mam się nie garnęła się do tych idiotycznych przygotowań i robota spadła na nią i jeszcze parę aktywistek.

      Nie była zachwycona moją opinią, że absolutnie im się nie dziwię, pomysł jest idiotyczny, a ona sama - nadgorliwa i że skoro tak chciała, to niech zasuwa, ale niech nie oczekuje od innych, że też będą siedzieć od 5 rano w kuchni, żeby odpowiednio zdobione, świeże kanapeczki wyprodukować.
      • ihanelma Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:19
        A to już jest faktycznie lekka patologia. Na szczęście na nikogo takiego nie trafiłam.
    • lilly_about Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:24
      Podejrzewam, że gdyby na zebraniu były same chłopy, to w 15 minut wszystkie sprawy zostałyby ustalone, składki popłacone i do domu. Gorzej, że pewnie połowa po przyjściu do domu nie pamiętałaby już, o czym mówiono na zebraniu.
      • kropkacom Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:23
        > o przyjściu do domu nie pamiętałaby już, o czym mówiono na zebraniu.

        Zapisałyby sobie na karteczce smile Mój tak robi. To ja zazwyczaj nie pamiętam i nie zapisuje tego co trzeba.
      • tully.makker Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 14:52
        > Podejrzewam, że gdyby na zebraniu były same chłopy, to w 15 minut wszystkie spr
        > awy zostałyby ustalone, składki popłacone i do domu

        U nas na ogol najgorzej pieprza nawiedzenie tatusiowie.
    • mantha Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:30
      Pozazdroscic - marze o tym, zeby miec takie problemy i 'traumy' - swoja droga jakie nudne zycie czlowieka, ktory nie moze dojsc do siebie po 1,5 godzinnym zebraniu z garkotłukami.
      skoro jest taki nowoczesny, trendy i hop do przodu to czemu nie wyszedl z inicjatywa 'ulepszenia' , przeorganizowania zebrania, no ale coz, z takim podejsciem i szacunkiem do ludzi trudno czegokolwiek wymagac - szczegolnie od siebie.
    • joanna35 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 12:58
      Triss jestem siedzącym w domu garkotłukiem a w ciągu sześcioletniej szkolnej kariery mojego dziecka na zebraniach byłam dwa razy i zapowiedziałam mężowi, że nigdy wiecej, bo to jest ponad moje siłysmile Z tym, że zdecydowana większość mamusiek pracuje zawodowo czyli co w pracy muszą siedzieć cicho jak mysz pod miotłą? A poważnie - do pierwszej wywiadówki na której byłam nie wiedziałam, że dorosłe osoby(niestety, w zdecydowanej większości panie) mogą być tak infantylne. Kiedyś na forum już o tym pisałam.
      • kocio_007 Re: Chłop ma traumę po zebraniu.D 06.10.10, 13:20
        Triss, następnym razem Ty idź na zebranie i poprowadź je po swojemu - w punktach.
        Nie zapomnij tylko poluzować warkoczyka wink gdziekolwiek byś go miała.
        Ja jestem jedną z tych zajętych mamusiek, w szkole dziecka udzielałam się tyle, ile musiałam, czyli minimalnie. Ale byłam wdzięczna rodzicom (nie tylko mamom), za to, że przygotowują wigilie, pomagają na basenie, na zielonych szkołach i innych akcjach, dzięki czemu i moje dziecko było "zaopiekowane" a szkoła stała się naprawdę fajnym miejscem. To dla mnie były b. nieatrakcyjne czynności i jestem wdzięczna, że ktoś to dobrowolnie, z uśmiechem wykonywał.
        Za miesiąc następne zebranie - masz pole do popisu - w ramach zaoszczędzonego czasu możesz nam opisać, jak rozstawiłaś po kątach ww. "garkotłuki".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja