Prezentowy Hit Kitow

06.10.10, 17:36

Tak z boku watku dotyczacego tego bezboznego zwyczaju dawania prezentow z okazji slubu.
Czy otrzymalyscie jakis prezent ktory pretenduje do tytulu "Hity kitow"?

U mnie o miejsce 1. chyba walczyly :

1) Skorzany zegar (nawet nie wiem jak to badziewie opisac, ale taki jakby plaski glut pogietej skory wielkosci 6 letniego dziecka z tarcza na srodku tego balaganu). Nie wiem co sie dzieje w glowie osoby, ktora uznaje to za piekne, ale podejrzewan ze srodki odurzajace maja jakis wplyw na to wink
2) Nic - od kuzynki, ktora jak dotarla do skladania zyczen 5 minut sie tlumaczyla ze nie mogla mi nic dac, bo za sukienke zaplacila 450, za paznokie 35, za fryzjera 250, za rajstopy 20 itd.....a pozniej dotarlo do mnie okrezna droga ze uzala sie jacy ci teraz ludzie pazerni na tych slubach, bo ona tyle na impreze wydala (tutaj przynajmniej otrzymalam od niej troche ubawu, bo do tej pory rycze ze smiechu jak sobie te scene przypomne wink)

Pomijam posciel nie pasujaca rozmiarem czy/i kolorem,jakis chinski koc w kwiecisty wzor, sztuce oraz "elementy dekoracyjne" nie w naszym stylu, kurzolapy wszelkiego rodzaju (wazony, misy, swieczniki) i cala inna drobnice tego typu, ktora zaczela nowe zycie jako wsparcie osrodka pomocowego dla ubogich, bo przynajmniej chociaz komukolwiek sie moze przydaly, czyli na plus.

Az lezka sie w oku kreci...a ogolnie to zabawa byla przednia big_grin

Ktos przebije?
    • dziub_dziubasek Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 18:06
      No to u mnie nietypowo- wszystkie prezenty slubne jakie dostaliśmy nam się podobały- zestaw garnków, stary przedwojenny serwis do kawy (kompletny!), pościel (ale naprawde fajna), kieliszki, wazon i parę innych drobiazgów, ktore mamy do tej pory. Kasy tez trochę było.
      Widać nasi znajomi i rodzina dobrze znają nasz gust
    • hexella Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 18:10
      U mnie na pierwszym miejscu od dawna jest grill elektryczny bez kablasmile Po rozpakowaniu jednego z prezentów ujrzeliśmy stare, sfatygowane pudło z napisem "made in DDR", w środku taki właśnie grill bez kabla. Musi któraś z ciotek odnalażła zapomniany złom na strychu i se pomyślała, że się nada na prezent ślubny.
      • atowlasnieja Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 13:01
        a ja podejrzewam twoją ciotkę o dobre intencje: kupiła ten opiekacz z myślą o twoim ślubie jak był nowy czyli jakieś 30 lat temu. Bardzo zapobiegliwa kobieta (pamiętam, że za komuny zagraniczne "dobra" się nie kupowała a zdobywało) wink
    • rosapulchra-0 Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 18:39
      pozłotko po czekoladzie, bo koleżanka się w drodze z głodu nie mogła opanować..
      • el_jot Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 19:55
        rosapulchra-0 napisała:

        > pozłotko po czekoladzie, bo koleżanka się w drodze z głodu nie mogła opanować..
        No prooooooszę Cię, na ślub taki prezent, Ty sobie chyba jaja robisz
        • rosapulchra-0 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 01:59
          nie, ślubny nie, to był podarek na urodziny
    • thea19 Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 18:44
      komplet talerzy szarych z kwiatowym wzorkiem w zgrzanej folii - zestaw wyprodukowany w glebokim PRLu - prezent od babci, ma ich jeszcze sporo
      • hiacynta333 Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 19:14
        U mnie hitem był nuż elekryczny,nigdy nie udało się nim nic pokroić,a moja dobra koleżanka dostała od swojej cioci sweterek,ale tylko dla siebie smile
        https://www.suwaczek.pl/cache/352e846261.png
        • lykaena Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 19:50
          "nuż" ? - o matko!

          " a koleżanka dostała od swojej cioci sweterek, ale tylko dla siebie smile"

          A lepszy byłby sweter dla całej rodziny ?

          Przyznam, że nic nie zrozumiałam z twojej wypowiedzi.
          • taka-sobie-mysz Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 22:12
            Jeśli to był prezent ŚLUBNY, to raczej powinni dostać coś dla dwojga. Na ślub nie daje się prezentu tylko jednej osobie z pary.
    • lykaena Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 19:54
      Zegara ze skóry wielkości 6-latka na pewno nie przebiję wink

      Bliska mi osoba podpytała kogo trzeba i dowiedziała się, że chcę dostać ładną piżamę - nawet zostały jej pokazane przykładowe modele - raczej typ sportowo dziewczęcy, prosty.

      Dostałam koszulę nocną - pt. wielki t-shirt do kolan z aplikacją przedstawiającą zająca czy tam królika -
      będącego najbrzydszym rysunkiem jaki widziałam ,
      w pstrokatych kolorach wywalonego na cały przód owego gustownego przyodziewku.
      Mam go do dziś - uwierzcie jest tak brzydki, że obrósł legendą big_grin
      • dynema Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 11:46
        > Mam go do dziś - uwierzcie jest tak brzydki, że obrósł legendą big_grin

        I to chyba w tych prezentach jest fajne na swoj sposob wink

        Moze bylo tam myslenie zyczeniowe: "Abyscie jak te kroliki..." tongue_out
    • slonko1335 Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 20:02
      a to tylko ślubne mają być?
      • kotka.zielonooka Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 22:30
        Nie moje ale bliskich znajomych.

        Zestaw noży typowo do miesiwa (steków etc) plus jakies tłuczki, siekierki nakłuwacze do miecha etc.
        Wszystko fajno - bo nawet porzadne i dobrej jakości ale:
        a. nie wiem jak u was ale u mnie w rodzinie i u znajomych panuje przekonanie ze nozy się NIE daje w prezencie (nie pytajcie czemu smile)
        b. zostało to podarowane osobom bardzo zaangazowanym w ruch pt."nie zżeramy zwierząt" (wegetarianie i weganie od wielu lat, pikiety pod rzeźniami, niechodzenie w skórzanych butach i takie tam klimaty, - o czym wszyscy inni świetnie wiedzą (btw. dodam że zamiast kwiatów a nawet i prezentów ślubnych bardzo prosili o datki na wsparcie jakiegoś ruchu wege ew. jakieś fundacji "stop transportom koni do rzeźni") i w związku z tym uważam prezent za duży nietakt (nawet jesli miałbyc to swego rodzaju żart to w tym momencie nie na miejcu)
        • molnarka Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:54
          > a. nie wiem jak u was ale u mnie w rodzinie i u znajomych panuje przekonanie ze
          > nozy się NIE daje w prezencie (nie pytajcie czemu smile)

          Noży się nie daje w prezencie bo mogą 'przeciąć' przyjaźń. Noże się kupuje ... czyli jak ktoś Ci daje nóż to Ty musisz mu za niego zapłacić np. 1 zł wink

          Tak samo nie daje się butów - tzn. mąż nie powinien dawać żonie butów w prezencie bo ona w tych butach od niego odejdzie (i prosze bez przykładów jak to mąż dał i nic się nie stało ... bo to niegroźny zabobon jest wink

          U mnie prezentami były pieniądze oprócz 2 par znajomych, którzy od zawsze mówili że oni się złożą i kupią coś wielkiego żebyśmy mieli na wieki wieków i o nich myśleli itd.
          I dali nam zestaw do raclette Tefala - kosztował 99 zł wink


          Pozdrawiam
          MOLNARka
          • hanalui Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 11:14
            molnarka napisała:
            > Noży się nie daje w prezencie bo mogą 'przeciąć' przyjaźń. Noże się kupuje ...
            > czyli jak ktoś Ci daje nóż to Ty musisz mu za niego zapłacić np. 1 zł wink
            > Tak samo nie daje się butów - tzn. mąż nie powinien dawać żonie butów w prezenc
            > ie bo ona w tych butach od niego odejdzie (i prosze bez przykładów jak to mąż d
            > ał i nic się nie stało ... bo to niegroźny zabobon jest wink

            Tia...w katolickim kraju w 98% gusla maja sie calkiem dobrze big_grin
            Ja tam noze akurat uwielbiam, zwlaszcza jesli sa to dobre noze (a te co tu duzo nie mowic kosztuja calkiem sporo), bo z dobrymi nozami to przez cale zycie sie idzie i nic tak bardzo jak one w codziennym zyciu sie nie przydaje smile. Bylabym przeszczesliwa gdyby mnie ktos nimi obdarowal, niestety gusla gora i musialam sama wydac sporo kasy

            Z moich badziewnych prezentow: ze slubnych to satynowa posciel w ktorej nistety nie dalo sie spac bo haczyly i zaciagaly ja linie papilarne. Z innych juz nie slubnych zestaw ksiazek Lema ktorego nigdy nie strawilam.
      • dynema Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 11:44
        Slonko, jesli jestes w stanie przebic koszule z krolikiem, to wal i sie nie ogladaj wink
        • lykaena Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 17:01
          pożyczyłam mamie aparat, więc nie wrzucę foty koszuli z królikiem sad
          a uwierzcie, że warto zobaczyć big_grin
    • ga-ti Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 23:41
      Zestaw sztućców z plastikowymi "rączkami" wyciętymi na kształt kryształów. Rączki skutecznie odpadały od reszty, która zaczęła sie łuszczyć. Jestem 7 lat po ślubie. Została mi z tego kompletu 1 łyżeczka.
      Po za tym prezenty ślubne ok.

      Hity prezentowe robi mi teściowa. Poczynając od koszuli nocnej (nawet moja mama w takiej nie sypia, jakaś "sztuczna" okropnie, do pół łydki, z guziczkami...), podkoszulek, klapek piankowych seledynowych, 2 staników, które kupiła sobie jej koleżanka i stwierdziła, że nie będzie ich nosić big_grin i parę jeszcze innych. Proszę, żeby kawę kupiła, słodycze jakieś, ale ona i tak swoje. Fajna jest smile
    • burza4 Re: Prezentowy Hit Kitow 06.10.10, 23:53
      Z prezentów ślubnych byłam jakoś zadowolona, robot kuchenny z DDRu służy mi do dziśsmile

      Natomiast w ostatniej chwili zażegnałam tragedię - ciocia w czasie wizyty w moim pierwszym mieszkaniu zdradziła zamiar obdarowania mnie takim "pozłacanym" obrazem, nie bardzo potrafię opisać, ale modne były lata temu - malowidło w stylu jeleni na rykowisku, wykonane przy użyciu błyszczących, metalizowanych farb. Koszmar estetycznysmile
      Jakoś zdołałam ją odwieść od pomysłu, i delikatnie wyjaśnić, że mi nie pasuje do wystroju...
      • k1234561 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 04:19
        Myśmy dostali na prezent ślubny m.in.3 walizki sztućców.Nie wiem czy to taki "trynd"był 10 lat temu na te sztućce,ale w każym razie mamy ich 3 walizki.Obecnie kompletna jest już tylko jedna,bo pozostałe dwie skutecznie "zjechałam"myjąc je w zmywarce.A od teściowej i braci męża kanapę (narożnik) + fotel,wszystko to obecnie stoi u córki w pokoju.
        Skórzanego zegara,piżamy z zającem dla panny młodej jednak nie przebiję.
        • kocianna Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 06:37
          My z takich nietrafionych to dostaliśmy obrazy. a) nie znamy się za bardzo na sztuce, obrazy nam się umiarkowanie podobały, b) nie umiałam ich oprawić jak należy - teraz bym to zrobiła inaczej, a pani u ramarza wychodziła z założenia "(nawet durny czy niedoświadczony) klient nasz pan" i ona założy ramę x mimo że ewidentnie nie pasuje do obrazu y. Pozostałe były OK, choć, faktycznie, mam dwie walizki sztućców "od święta".

          Ale my między bliższymi gośćmi dystrybuowaliśmy listę prezentów (były w niej rzeczy na każdą kieszeń, albo się moje kumpele składały na coś droższego), a dalszym (ciotki etc.) sugerowaliśmy sprezentowanie nam koperty albo nasi rodzice podsuwali listę smile
          • heca7 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 08:46
            My żadnych spektakularnych kitów nie dostaliśmy. No może ogromna frytownica do której trzeba było wlać 1,5-2 litry oleju żeby coś zrobić-niepraktyczna. Oddałam koleżance. I elektryczne urządzenie do gotowania jajek- zupełnie zbędny gadżet- ktoś się musiał mocno wysilić- tyle innych rzeczy można kupić bardziej przydatnych.
            • matsuda Nieśmiertelne kryształy 07.10.10, 08:54
              ślub był 6 lat temu, ale jak widać moda na te podarki dalej jest. Wielkie, masywne, tandetne, do niczego niepasujące. Poza tym, będąc w ciąży, teściówka dawała mi majtki z dumą w głosie " bo na mnie za małe...".
      • thegimel Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 21:20
        Ślubne prezenty miałam fajne, ale od mojego eks dostałam kiedyś taki właśnie obraz na urodziny. Wodospad, zachód słońca, ośnieżone góry, ptaki na niebie. Do tego złocona rama. Miałam wielką ochotę powiesić toto przodem do ściany, druga myśl jaka mi się nasuwała, to domalować tam jelenia, tylko tego tam brakowało.
    • julek_i_ja Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 08:53
      My na zaproszeniu taktownie nadmieniliśmy, że w ramach prezentu prosimy o gotówkę w miarę możliwości finansowych zaproszonych i udało nam się uniknąć prezentów tego typu tudzież 5 tosterów.
    • fajnykotek Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:03
      Ja dostaję od czasu do czasu od mojej teściowej przykłady:
      - wdzianko, podobno domowe, typu sukienka zapinana z przodu, baby sprzedają takowe na placu tongue_out, sztuczne, w pięęęękne kwiaty,
      - rajstopy, które okazały się za małe na moją szwagierkę,
      - koszule nocne (sztuczne), mam ich od niej kilka w rozmiarach XXXXL (noszę 36/38) mimo że tyle razy mówiłam, że nie sypiam w koszulach nocnych, tylko w piżamie.
      • fajnykotek Ups! nie doczytałam, że miały być ślubne 07.10.10, 09:05

    • kai_30 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:14
      Ze slubnych to wlasciwie tylko zestaw: niedzialajace zelazko ( w srodku cos turkotalo, jakby czesci luzem) plus komplet poscieli z kory, w jaskrawe pasy, z dumnymi, wielkimi napisami "Pampers" (a moze cos innego, w kazdym razie ewidentnie dzielo reklamowe, nie kupione w sklepie).
      • pamplemousse1 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:23
        u nas wprawdzie nie było wpadek, ale kuzyn dostał piękny podświetlny obraz z dźwiękiem szumem wodpospadu!!!!

        od bratowej notoryczxnie ciuchy w romiarze 42 (noszę 36/38...)
      • dynema Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 11:43
        > mnymi, wielkimi napisami "Pampers"

        Markowe znaczy sie? A Ty narzekasz...
        • kai_30 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 13:39
          dynema napisał:

          > > mnymi, wielkimi napisami "Pampers"
          >
          > Markowe znaczy sie? A Ty narzekasz...

          No niby markowe, ale zły rozmiar big_grin

          Nic to, porozcinałam i miałam eleganckie markowe szmatki do podłogi wink
    • kaamilka Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:36
      no cóż... zegar wygrywa... smile

      ja nie pisałam, żadnych żenujących wierszyków o pieniądze, a i tak każdy (prawie) wiedział, że mają własnie być smile
      dostaliśmy dwa komplety pościeli - zupełnie nie pasujące rozmierem, piekne, ale leżą w szafie
      i robot kuchenny - przy mojej mikrospopijnej kuchni trzymam go w pralni wink
    • elza78 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:38
      a ja dostalam cos co nawet nei wiem jak nazwac, taka jakby podomka na ksztalt zwiewnej firany wiazana na jakies troczki, nie wiem kto cos takiego ubiera i w jakim celu bo moja wyobraznia byla w kontekscie przeznaczenia tej odziezy mocno ograniczona, powisialo w szafie i poszlo na smietnik smile
      moze mialo byc na noc poslubna? byla to masakra masakr
      a tak to same trafione rzeczy smile
    • shellerka Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 09:57
      dla mnie to podróbki perfum. takie ewidentne podróbki.
      zgadnijcie kto, próbował mnie obdarować takim czymś w dodatku w części zużytymsmile
      • kai_30 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 10:04
        O, też dostałam, na gwiazdkę, od szwagierki big_grin Co prawda nie podróbki, a woda z Avonu, ale zużyta prawie w jednej trzeciej big_grin
      • kaamilka Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 10:16
        to nie jest trudna zagadka!
        oczywiście ukochana teściowa smile
    • shellerka Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 10:04
      a ślubne?!
      na ślub właściwie nie dostałam niczego, co by mi się nie przydało, ale my już mieszkaliśmy ze sobą, mieliśmy dziecko i bardzo domyślnych gości,którzy mimo niezamieszczania na zaproszeniach durnych wierszyków, ofiarowywali nam koperty. oprócz tego dostałam narzutę i robota kuchennego. ale takie jakie chciałam, bo też to ze mna uzgodniono.

      a te zegary skórzane to mi się bardziej kojarzą z nagrodami jubileuszowymi, albo jak ktoś odchodził na emeryturęsmile
      • elske Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 10:27
        Mój maż dostał kiedys od ciotki szampon do włosów i wode toaletową.To były prezenty pod choinkę. Oba prezenty mocno przeterminowane ( o kilka lat tongue_out).Mąż podejrzewał, że to jeszcze po zmarłym wujku.
    • katia.seitz Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 11:55
      Już kiedyś o tym pisałam, ale się powtórze:
      dostaliśmy prezent ślubny w postaci dwutomowego wydania "Jan Paweł II dzień po dniu". Taka kronika. Zaiste, dzień po dniu. Można się dowiedzieć, że 7 października 1986 roku JPII rozmawiał z ambasadorem Boliwii, a 11 maja 1998 roku zwołał zebranie Kongregacji Nauki Wiary. Czy jakoś tak. Nic się z tym nie dało sensownego zrobić - ni to przeczytać, ni pooglądać. Co najwyżej można było sobie powróżyć na zasadzie: "Co papież robił w dniu twoich narodzin"?
      • izak31 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 13:47
        Przed chwilą czytałam archiwalny temat o nietrafionych prezentach i juz trzeci raz czytam o papiezu wink)))))
        Mam ciocie (siostra mamy), która całe dorosłe zycia mieszka w starej kamienicy - dwa mieszkania na pietrze i wspolny kibelek. Ciocia nie ma wanny ani prysznica a potrafi ytrzymac i mieskanie i siebie w nienagannej czystosci. ciocia juz jest po 60 i nadal tak mieszka. imienicy cioci w zeszłym roku; moja siostra i nasza siostra cioteczna (obie juz sporo po 30 i jako dzieci bywały u cioci) postanowily pojsc do nowo otwartej galerii handlowej i kupic cioci fajny prezent. (pewnie juz sie domyslacie co kupiły wink)). Impreza i otwieranie prezentów - ciocia bierze dwie elegancko zapakowane paczki z douglasa...otwiera pierszą a tam luksusowy...płyn do kapieli....(to od mojej siostry), od siostry ciotecznej tez płyn tylko o innym zapachu....Cała rodzina miała niezła polewkę...
        obie siostry o słusznym kolorze włosów....
    • atowlasnieja Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 13:57
      Nie będę oryginalna (czy raczej okazuje się, że te prezenty wcale nie były tak oryginalne jak mi się zdawało)

      - "jedwabne" koszule noce (na różne okazje) celuje w tym moja babcia

      - artystyczna "patera na owoce" - gruby kawał szkła o średnicy około 60 cm, nieregularny (jakby dziecko dostało naleśnik i usiłowało zrobić talerz)

      - znajomi prosili by w ramach prezentu dać im losy lotto. Dostali same koperty "talerzykowe" i ani jednego losu.

      - wyprawa ślubna od mojej babci: zestaw ściereczek i ręczników, gromadzony chyba od dnia moich urodzin, w części używanych. Pozostałe wnuczki babci dostały podobne zestawy big_grin

      Z nie ślubnych
      Mama dostała z powrotem kryształ który sprezentowaliśmy babci jakieś 15 lat temu.

      Babcia usiłowała mi wcisnąć "pościel dziecięcą". Musiałam ją wyśmiać bo grzecznej odmowy nie rozumiała - chodziło jej o kołdrę z lat dziecinnych mojego kuzyna (obiekt prawie 30 letni)
    • an_ni Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 14:22
      kit za kitem a lista prezentow slubnych to nadal u nas dziwolag
      ja wyrazilam sie jasno, chcemy kase i dostalam co chcialam
      nie mam dzieki temu stosu sztuccow czy obrusow

      natomiast osobnym tematem moglaby byc lista prezentow od tesciowej
      welniane skarpety od ruskich - bleee , smierdza owca, gryza a potem nawet nie ma jak tego wyprac bo sie skurcza
      grube futrzane kapcie skorzane - nie mam klepiska w domu zeby chodzic az w tak cieplych kapciach., do tego o 2 rozmiary za male
      zestaw majciochow w kolorach i w rozmiarze XXL , no az tak nie uroslam szczezsliwie
      durnostojki - np 3 sloniki w stylistyce chinsko ruskiej z bazaru, maly, sredni i wiekszy
      poduszki ozdobne - ze ozdobne to nazwa umowna wink
      perfumy - wlasciwie prawie w ogole nie uzywam bo mnie draznia, a ona oczywiscie nie pytajac kupila pierwsze lepsze, wiadomo ze z perfumami nie trafisz wiec po co wydawac kase?
      fluid - o 2 tony za ciemny
      ale w koncu dotarlo do niej ze ma mi nie robic prezentow i mam spokoj
      • verdana Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 14:29
        Krucyfiks do powieszenia nad drzwiami - jedyny prezent od tesciów. Żeby była jasność w temacie - jestem nieochrzczona i niewierząca.
    • peggy_su Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 14:53
      Nie dostałam niczego, co mogłoby przebic skórzany zegar smile Kilka brzydkich obrazków, na szczescie małych i szybko poszły do utylizacji. W prezencie slubnym dostalismy głównie pieniądze, jeden komplet poscieli w zlym rozmiarze, zestaw małych ręczniczków który do niczego mi sie nie przydaje, jakis swiecznik kurzołap plus kilka naprawde fajnych drobiazgów.

      Ogólnie w rodzinie najbardziej nieudane prezenty dawała moja starsza siostra. Starała sie zeby np pod choinke kupic cos kazdemu, ale zwykle były to rzeczy tak "od czapy" jakby w ogóle nas nie znała. Ostatnio robi zwykle prezenty kosmetykowe, stwierdziła chyba ze tak jest bezpieczniej. Mydełka czy kremy są ok, zawsze sie przydadzą, choc mi sie trafi tez zawsze jakas smierdząca woda toaletowa z avonu tongue_out

      Za to z moją teściową jest troche inna historia, acz też prezentowa. Ona zawsze daje kase, ale w taki sposób ze po prostu robi sie przykro.

      Np zeszłe swieta BN. Przygotowałam prezenciki dla całej rodziny. Myslałam nad wszystkim pare tygodni, tak zeby kazdy był zadowolony. Domyslałam sie ze w rodzinie męża moze nie byc prezentów, bo nie mają takiego zwyczaju, dlatego prezenty były niedrogie zeby nikogo nie krępowac. Zostawilismy prezenty pod choinka i na wigilie pojechalismy do mojej rodziny. Po powrocie dwa dni pozniej tesciowa "w podzięce" wcisnęła mi siłą 50 zł. A następnie mojemu męzowi 100 zł.

      I tak jest przy kazdej okazji. Ja robie jakies male prezenty urodzinowe, imieninowe czy swiateczne. Robię bo lubię, nie oczekując rewanżu. Daje czekoladki, kosmetyk jaki ktos lubi, wino, zalezy. Natomiast tesciowa zawsze daje coś po fakcie, zawsze wciska na siłe pieniądze, na odczepnego, bez zyczen, i zawsze mi jakąś kwotę a mężowi dwa razy większą. Nawiasem mówiąc chyba nie może sie pogodzic ze mamy wspolnote majątkową wink
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 17:30
      nie dziwie sie kuzynce, tez bym Ci nic nie dala, skoro komentujesz to w ten sposob
    • jeza_bell Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 17:53
      Niebieski śmieszny talerz z białym pegazem. Ni to do powieszenia na ścianie, ni do postawienia. Dwa dni po weselu wcisnęłam go w głęboki, ciemny kąt.
      Wygrzebałam go po kilkunastu latach z wielkim zdziwieniem odkrywając, że to cenna ceramika angielskiego Weedwooda.
      Dobrze, że nie skończył w śmieciach, ale gdyby skończył to do dziś byłabym przekonana, że to nic niewarty kicz smile
      • shellerka Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 22:48
        a mnie tak ciekawi, ten pegaz jak rozumiem zyskał na urodzie po tym, jak odkryłaś że jest drogi?... wink
        • sarling Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 23:24
          Ogólne życzenie było by dać pieniądze (bo właśnie kupowaliśmy mieszkanie), ale i tak jakieś prezenty były. I wszystkie były bardzo fajne! Nawet niezbyt pasującą lampkę do czytania darzę ogromnym sentymentem i, choć nadal nie pasuje, ciągnełam ją ze sobą do drugiego mieszkania smile
          Moja teściowa robi mi zawsze świetne prezenty, nie skarżę się.
          Za to przodownikiem jest mój brat, od którego dostaję wiklinowe ikebany, elementy (podkreślam elementy bez całości) jakiegoś sprzętu elektronicznego, ksiażki o psychotronice, choć oboje nie mamy z psychotroniką nic wspólnego.
          Teściowej niel ubię, a z bratem bardzo się przyjaźnimy, ot, paradoks jaki!
    • marina_7 Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 23:12
      U nas: Komplet zastawy obiadowej w chińskie róże zapakowany w karton po papierze toaletowym...chyba velvet smile (moja ciotka ma taki sam zestaw od 40 lat)
    • laminja Re: Prezentowy Hit Kitow 07.10.10, 23:29
      Mieliśmy listę prezentów ślubnych, więc dostaliśmy same fajne rzeczy smile Nikt na szczęście nie wpadł na pomysł szukania czegoś na własną rękę.

      Mam za to szczęście do dziwnych prezentów gwiazdkowych od szwagierki. Ubawił mnie np. zestaw pierniczków.
      • ema12345 Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 09:33
        > Mam za to szczęście do dziwnych prezentów gwiazdkowych od szwagierki. Ubawił mn
        > ie np. zestaw pierniczków.

        Pierniki na Boże Narodzenie chyba są ok?
        • agatina8 Re: Prezentowy Hit Kitow z Argentyny 08.10.10, 13:05
          Cudnego zegare nie przebije, ale otrzymalam od znajomego z Argentyny, ktory nota bene sam sie wprosil na moje wesele mowiac ,ze akurat bedzie w Polsce i czy go zaprosze..(moj brak asertywnosci zadzialal) jakas taka plastikowa, jakby dziecieca cukierniczke zakupiona na lotnisku z powodu ponoc braku czasu....COS STRASZNEGO w plastikowej torebce, od razu wyladowala w smieciach...tzn na drugi dzien wink
        • laminja Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 22:38
          tak smile w przyszłym roku kupię im po WZ-tce na gwiazdkę :p
          • imasumak Re: Prezentowy Hit Kitow 09.10.10, 14:37
            Ale pierniczki, zwłaszcza własnej roboty i atrakcyjnie opakowane, to świetny prezent gwiazdkowy.
            • laminja Re: Prezentowy Hit Kitow 09.10.10, 16:31
              nie były własnej roboty. Kupione w sklepie zwykłe pierniki toruńskie... Gdyby były własnej roboty, to by mi było bardzo miło i nie uznałabym tego za dziwny prezent.
    • asientos Re: Prezentowy Hit Kitow 08.10.10, 19:38
      ślubne są fajne
      Podchoinkowe:
      - aluminiowy serwetnik rodem z GS dla taty (komentarz: dziękuję, zawsze o takim marzyłem)
      - fartuch do sprzatania tego typu www.szortbhp.pl/images/p040_1_15.jpg
      Prezenty dawała moja babcia. No i niesmiertelne czapki....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja