dynema
06.10.10, 17:36
Tak z boku watku dotyczacego tego bezboznego zwyczaju dawania prezentow z okazji slubu.
Czy otrzymalyscie jakis prezent ktory pretenduje do tytulu "Hity kitow"?
U mnie o miejsce 1. chyba walczyly :
1) Skorzany zegar (nawet nie wiem jak to badziewie opisac, ale taki jakby plaski glut pogietej skory wielkosci 6 letniego dziecka z tarcza na srodku tego balaganu). Nie wiem co sie dzieje w glowie osoby, ktora uznaje to za piekne, ale podejrzewan ze srodki odurzajace maja jakis wplyw na to

2) Nic - od kuzynki, ktora jak dotarla do skladania zyczen 5 minut sie tlumaczyla ze nie mogla mi nic dac, bo za sukienke zaplacila 450, za paznokie 35, za fryzjera 250, za rajstopy 20 itd.....a pozniej dotarlo do mnie okrezna droga ze uzala sie jacy ci teraz ludzie pazerni na tych slubach, bo ona tyle na impreze wydala (tutaj przynajmniej otrzymalam od niej troche ubawu, bo do tej pory rycze ze smiechu jak sobie te scene przypomne

)
Pomijam posciel nie pasujaca rozmiarem czy/i kolorem,jakis chinski koc w kwiecisty wzor, sztuce oraz "elementy dekoracyjne" nie w naszym stylu, kurzolapy wszelkiego rodzaju (wazony, misy, swieczniki) i cala inna drobnice tego typu, ktora zaczela nowe zycie jako wsparcie osrodka pomocowego dla ubogich, bo przynajmniej chociaz komukolwiek sie moze przydaly, czyli na plus.
Az lezka sie w oku kreci...a ogolnie to zabawa byla przednia
Ktos przebije?