Hobby wspólczesnego faceta

10.10.10, 01:51
Siedzimy sobe wlasnie elegancko na kanapie (tzn ja leze z laptopem na brzuchu a mój m siedzi mi w nogach), popijamy winko, żane z nas się nie odzywa. Dziecię spi grzecznie juz pare godzin. Cisza, spokoj. Tylko moje klikanie w klawiaturę. Mimowolnie zza ekranu obserwuje mojego mezczyzne jak co chwile wyrzuca rekę do przodu, tak dziwnie, jakby chcial coś wyrzucić czy zarzucić. Skladam laptopa i się przygladam, a on dalej w skupieniu co kilkanascie sekund tak tą reką wymachy w przód, a w rece iphone. Nie wytrzymuję:







- Co Ty wyprawiasz?
- Ryby łowię
    • rosapulchra-0 Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 02:00
      no pacz Pani, moje dzieci robią dokładnie tak samo big_grin
      • sueellen Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 02:15
        Mam nadzieje, że wina przy tym nie piją i nie w srodku nocy? :p
        • minerallna Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 03:32
          Wina to nie, ale na pewnym weselu tak dzieciaki(?) robiły. A może tez cos piły? Kto to wie...
          A wiek 8-13 lat.
          • miaowi Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 10:11
            Zabijcie mnie,ale na początku myślałam, że chłop w ten sposób grzebie między palcami u nóg.
            w takie hobby u faceta bym uwierzyła, bez problemu.
    • indigo_kid Re: Hobby współczesnego faceta 10.10.10, 11:02
      to mój z takich regularnych i od dłuższego czasu to ma:
      squash, biega, szachy (ale to wspólnie ze mną), fortyfikacje (czasem nas ciągnie na drugi koniec Polski, żeby zobaczyć jakieś), historia (ciągle czyta jakieś tomiszcza z historii współcz.)...itd
    • sadosia75 Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 11:39
      O babo malo zorientowana! przeciez on nadgarstek cwiczy! moj tez tak ryby lowi big_grin
      czasem przez sen cos do mnie powie w zwiazku z rybami, a jak sie zaczyna zima to potrafi sie ubrac na lowienie i stac tak w domu i pytac czy ladnie smile
    • 18_lipcowa1 suellen, no wiesz..... 10.10.10, 11:47
      chcialas zdenerwowac emamy że mąz ma iphone'a?
      • shellerka Re: suellen, no wiesz..... 10.10.10, 11:54
        iphone na mnie wrazenia nie robi, ale za to cos mnie w srodku kluje, jak slysze ze mezowie na squasha, czy inne tenisy chadzaja. mój (no poza tym, ze ostatnio rekowalsescent) czasu by na to nie miał, a jakby miał to kosztem rodziny. i tej możliwości chadzania zazdroszcze w imieniu swoim i męzabig_grin
        • sueellen Re: suellen, no wiesz..... 10.10.10, 12:40
          golf tez Cie wkurza? bo mój na golfa chadza. Sasiiad tez chadzal i kiedy do Polski wrócil, postanowil nie rezygnowac z tej przyjemnosci. Gral przed blokiem w gęstej i wysokiej trawie tongue_out wzbudzajac ogólne zainteresowanie sąsiadów. Wyobrazcie sobie te babinki (starsze i mlodsze) w oknach!
          • shellerka Re: suellen, no wiesz..... 11.10.10, 15:46
            mnie nie wkurza! ja zazdraszczam! smile
            a w golfa to bym sobie sama pograła...
      • rosapulchra-0 Re: suellen, no wiesz..... 10.10.10, 14:09
        hahahahahahahahhaha
        dobre, bardzo dobre!
        to ja już na pewno nie napiszę które z moich dzieci mają jakie telefony, fony czy inne srony buhahahahahahaha!
    • velluto Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 12:30
      Zauważyłyście, że faceci mimo pracy mają czas na hobby? może to jednak bardziej kwestia chęci/organizacji a nie czasu? mój ćwiczy w domu i w siłowni, jeździ na rowerze po kilkadziesiąt km, dłubie przy samochodzie, aktywnie interesuje się motoryzacją.
      Ryby potrafi łowić, ma kartę łowiecką, patent sternika, a ja co? ...na grzyby chodzę, umiem robić na drutach i nauczyłam się piec ciastasmile
      • shellerka Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 12:37
        a co robisz, kiedy on jest na siłowni?....

        może i nazwiecie mnie egoistką, ale gdyby mi mój mąż oznajmił, że po pracy idzie na siłownię i coś tam jeszcze, a ja w tym czasie miałabym tkwić w domu i czekać na niego np. robiąc na drutach, to nasze małżeństwo przeszłoby kryzysbig_grin
        • velluto Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 13:55
          Robię to, co lubię najbardziej - wypoczywamsmile mi to w ogóle nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - mogę sobie wtedy w spokoju poczytać i nikt głowy nie zawraca. Poza tym jestem typem wybitnie źle usposobionym do zbędnego wysiłkusmile
          • miaowi Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 15:39
            Hobby to nie musi być sport.
            Miałam znajomego, co tak to rozumiał, że hobby koniecznie musi być fizycznym "czymś".
            Hobby może tak samo być rękodzieło, opieka nad zwierzęciem, czytanie, dokształcanie, wymyślanie... Niektóre mogą być bez wysiłku. Ja preferuję te hobby, które oszczędzają mi ruchu.
            • velluto Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 16:57
              Właśnie chodzi mi o to, że faceci najczęściej preferują hobby związane z aktywnością, wyzwalające adrenalinę, a kobiety - takie które można realizować nie wychodząc z domu.
              Może to tęsknota za polowaniem na mamuty?smile
              • miaowi Re: Hobby wspólczesnego faceta 11.10.10, 14:14
                Znałam takiego. Jak cos nie wymagało ruchu to on się nudził.
                Nie trzeba mówić jak bardzo był dojrzały i odpowiedzialny.
                Podsumowuje go jedno zdanie:
                "Ja jak się nudzę jestem nieznośny"
                I nie, nie miał 6 lat.
      • jkl13 Re: Hobby wspólczesnego faceta 11.10.10, 13:04
        velluto napisała:

        > Zauważyłyście, że faceci mimo pracy mają czas na hobby? może to jednak bardziej
        > kwestia chęci/organizacji a nie czasu?

        Faceci mają czas na hobby, bo to przeważnie kobieta zajmuje się domem i dziećmi. Ze wszystkich facetów, jakich znam, czas na hobby mają właśnie ci mało udzielający się w domu. Ci zaś, którzy obowiązki domowe w ilości większej niż wyrzucenie śmieci, tego czasu na hobby mają zdecydowanie mniej.

        "mój ćwiczy w domu i w siłowni, jeździ n
        > a rowerze po kilkadziesiąt km, dłubie przy samochodzie, aktywnie interesuje się
        > motoryzacją. "

        A kto w tym czasie zajmuje się chociażby dzieckiem/dziećmi? Sprząta/ogarnia dom? Gotuje?

        • jkl13 errata 11.10.10, 13:05
          jkl13 napisała:

          zaś, którzy obowiązki domowe wykonują w ilości większej niż wyrzuce
          > nie śmieci,
        • halapta Re: Hobby wspólczesnego faceta 11.10.10, 14:10
          jkl13 napisała:
          > Faceci mają czas na hobby, bo to przeważnie kobieta zajmuje się domem i dziećmi
          > . Ze wszystkich facetów, jakich znam, czas na hobby mają właśnie ci mało udziel
          > ający się w domu.

          Podważam, aczkolwiek może mój mąż jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Całkiem możliwe.
          Ja jestem jeszcze na urlopie wychowawczym, mąż biega 3 x w tyg na piłkę nożną i hiszpański. Zajęcia ma w czasie kiedy dzieci już prawie idą spać: 18-20, więc dzieci dużo nie tracą z jego "znikania" z domu.
          Mąż w domu oprócz prania robi wszystko, wymieniamy się obowiązkami, bo jakbyśmy mieli się podzielić na stałe i np jedno miałoby tylko sprzątać, albo tylko gotować to by szału można było dostać.

          jkl13 napisała:
          > A kto w tym czasie zajmuje się chociażby dzieckiem/dziećmi? Sprząta/ogar
          > nia dom? Gotuje?

          Oczywiście, ze ja big_grin
          Ale jak ja idę na swoje zajęcia jogi 2 x w tyg to mąż zajmuje się dziećmi. No i ja mam zajęcia o 17 dzieci maja wtedy tatę tylko dla siebie.

          velluto napisała:
          >
          > > Zauważyłyście, że faceci mimo pracy mają czas na hobby? może to jednak ba
          > rdziej
          > > kwestia chęci/organizacji a nie czasu?

          Kobiety ciężej wyciągnąć z domu, ja swego czasu chciałam zorganizować grupę kobiet do siatkówki / ręcznej, cokolwiek, żeby pograć zespołowo. Niby chętne były i entuzjastycznie nastawione, ale jak przyszło do konkretów to się towarzystwo wycofało ("to ja od przyszłego miesiaca, to ja po świętach...").
    • nangaparbat3 Re: Hobby wspólczesnego faceta 10.10.10, 15:52
      Kup mu łódkę zdalnie sterowaną. Byłam dzisiaj w parku, patrzę, a tu zasuwa taki wodolocik, skręca w lewo, w prawo, nawraca, chwilę w stronę brzegu, a potem znowu na środek stawu - samo przygladanie się było świetną zabawą, radoche mialam przednią. Może też sobie kupię.
    • truscaveczka Re: Hobby wspólczesnego faceta 11.10.10, 14:10
      Mój mąż ma hobby slowfoodowe: pieczenie ciast, warzenie piwa itp. Poważnie interesuje się muzyką i samolotami oraz lokomotywami.
      Ja dla odmiany lubię gotować i interesuję się okrętami podwodnymi big_grin
Pełna wersja