Wygląd Waszego faceta/męża

12.10.10, 10:02
Zainspirowałam się postami niejakiej Wiki. Czy Wasi faceci sami sobie kupują ciuchy? Mój sam sobie kupi owszem z wielkiej łaski gacie i skarpetki suspicious. Ale koszule do garnituru, krawaty kupuję ja. A po garnitur, kurtkę, płaszcz, buty idziemy razem. Czyli de facto on jest ubrany tak mnie się podoba big_grin. I ja przyznam, że jak facet nie teges ubrany, to myślę - jak go mogła żona (baba) tak z domu wypuścić wink.
    • laminja Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:05
      Wszystko kupuje sam. Ma bardzo rozbudowaną szafę. Myślę, że o sporo wyższej wartości niż moja :p Dba też o nas, jak gdzieś jedzie zawsze zagląda do fajnych sklepów również na dział damski i dziecięcy smile
    • anias29 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:09
      Oczywiście, że sam, dorosły jest heh.
      • mikas73 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:14
        Mój ojciec też dorosły a żona mu kupuje, on nienawidzi zakupów, mama ma "obmiarowane" i na oko juz potrafi i buty i koszulę ..wszytko mu kupuje... i ona to lubi.
        Mój mąż sam ale czasami radzi się..czy fajnie wyglada itp. My lubimy ciuchowe zakupy ale nie każdy przecież tak ma...
    • lolinka2 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:10
      razem, ale moje też kupujemy razem.
      • e_r_i_n Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:25
        U nas tak samo.
    • deodyma Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:11
      musialabym upasc na lepetyne, zeby chlopa jeszcze ubierac...
      to nie dziecko, dorosly chlop.
      maz tez mnie nie ubiera,zreszta na to bym nawet nie pozwolila.
      • papalaya Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:17
        koszule kupuje sam, kończy się to 683783723-ą błękitną koszulą w prażki wink chociaż przyznam w takich mu najlepiej wink czasami kupuję mu też koszule w zaprzyjaźnionym szmateksie

        spodnie przeważniewspólnie, bo co z tego, że z przód i długośc ok jesli na tyłku wisi mu kupa

        tak samo garnitury i tego nie odpuszczę, bo ma alergię na widok facetów w drogich gajerach, którzy siebie z tyłu nie wiedzieli
    • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:14
      Sam sobie kupuje. Nie ubierze czegoś co nie trafiło w jego gust.

      Dziwie się trochę panom, że czasami tak bezwolnie powierzają zakupy ubraniowe swoim kobietom. Co do stylu ubierania - wszystko kwestia gustu.
      • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:16
        Jak pani ma lepsze rozeznanie w świecie mody to czemu nie?
        • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:19
          No tak, moda big_grin Chciałabyś aby partner cię według swojego gustu i mody ubierał?
          • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:24
            Gdyby miała lepszy gust tak.Co w tym dziwnego?
            • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:25
              Miał nie miała.
              • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:30
                Sorki, ale nie znam babki której mąż kupuje wszystko. No, ona mogłaby w ostateczności sobie majty i skarpety kupić. big_grin

                Jak się ma lepszy gust się doradza a nie ubiera. Moim zdaniem smile
                • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:38
                  Ale doradztwo sprowadza sie do tego,że kupię doradzoną rzecz,jak ufam doradzaczowi,więc?
                  • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:42
                    A jak pan stwierdzi, że mimo Twojego znanego w świecie gustu i znajomości niuansów mody big_grin , ciucha nie ubierze? Jak reagujemy? Bo doradztwo ma w moim mniemaniu taką cechę, że można się sugerować a niekoniecznie stosować. No, chyba, że jest się bezwolnym właśnie. Wtedy raczej powiedziałabym, że ktoś jest właśnie ubierany.
                    • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:48
                      Ale jakie to ma znaczenie,czy panu sugeruje,czy nabywam,skoro efekt końcowy oboje zadowala.
                      • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:53
                        Heh, ale czy ja ci bronie?

                        Dla mnie to jednak dziwny obyczaj, że żony ubierają mężów. Jakbyście się rozstali (nie życzę) to co bidulek zrobi? big_grin Do sklepu nie trafi? Spodni sobie nie kupi. Olaboga! tongue_out
                        • fajnykotek Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:55
                          Ależ kupi, będzie cuudoowniee w tym wyglądał!
                          • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:01
                            Ludzie na całym świecie korzystają z rad stylistów płacąc za to grubą kasę.No nie daj bosze żona mężowi doradzi.TRAGEDIA.....
                            • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:09
                              Nie skumałaś kobieto o co cho.
                              • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:10
                                Ty najwyrażniej też nie skoro ciągle czytam ubierać męża.
                        • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:58
                          Jakbyśmy się rozstali w nosie bym miała jak wygląda.A dopóki jesteśmy razem wolę żeby wyglądał lepiej.Co w tym dziwnego?
                          • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:00
                            Ta bezwolność Misia jest dziwna.
                            • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:02
                              Ty wiecznie zdziwiona.
                              • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:09
                                No cóż ... big_grin
                        • imasumak Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 20:01
                          Gdy sięrozstaną, to co ją będzie obchodzić w czym bidulek chodzi?
                • lolinka2 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:00
                  mój mąż kupuje - no, w pewnym sensie, bo jest obecny i opiniuje, choćby przez mms - 70-80% mojej odzieży.
                  20-30% to tzw. okazje i impulsy etc.
    • wieczna-gosia Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:14
      I ja przyznam, że jak facet nie teges ubrany, to myślę - jak go mogła żona (baba) tak z domu wypuścić .

      o pieciolatku mysle tak samo. O doroslym chlopie mysle ze albo nie ma justra albo oczu albo i jednego i drugiego. Tez na ogol kupuje mojemu mezowi rzeczy "niemierzalne" jeansy ktore trzymaja rozmiarowke, koszule bo znam rozmiar kolnierzyka, majtki skarpetki bo to zaden problem. Czasami kupuje jak jestem w sklepie widze cos fajnego a zwrocic mozna. Ale to on zatwierdza czy mu sie podoba lub zwraca i to on sie ubiera.
    • em_em71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:15
      Sam sobie kupuje, gust ma niezły, nie wnikam, no... czasem, jak uda mi się przechwycić metkę, która wprawia mnie w stan osłupienia suspicious
    • zlotarybka_1 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:15
      najczęściej kupuje sam.
      Zakupy "poważniejsze" typu kurtka, garnitur robimy razem. Dla mnie też.
    • mondovi Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:16
      kupuje sam, gdyż mamy odmienny gust. Czasem, gdy sobie coś kupi, mi oczy wychodzą z orbit ze zdziwienia, ale w zasadzie mi to nie przeszkadza. nie wygląda jak "baba łowicka" winkSprawy typu ubranie/fryzura to dla mnie detal, o który nie warto kopii kruszyć.
    • marta_st1 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:19
      Ale jednak wygląd męża w jakimś stopniu świadczy o jego żonie. Mój mąż kupuje sobie coś w moim towarzystwie, bo twierdzi że ja mu zawsze dobrze doradzę, a ogólnie to twierdzi że wszystko ma.
      • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:21
        > Ale jednak wygląd męża w jakimś stopniu świadczy o jego żonie.

        Ale, że co?
        • mikas73 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:29
          > > Ale jednak wygląd męża w jakimś stopniu świadczy o jego żonie.
          >
          > Ale, że co?


          no Kropka.. jakąś korelację można przeprowadzić..
          Jak babka z fleją się prowadza to coś "ten tego" z nią... bo nie wiem jaki mądry i seksowny ale totalne bezguście - mnie by nie zainteresowało... widzocznie mało tolerancyjna jestem... jakiś wniosek o mojej osobie (czyli żonie) masz... a więc zdanie ma sens...
          • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:33
            > Jak babka z fleją się prowadza to coś "ten tego" z nią...

            Tia ... A jak facetowi brzucho rośnie to wina babki. Jak żywo Wiki się kłania big_grin
            • fajnykotek Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:42
              > Tia ... A jak facetowi brzucho rośnie to wina babki.

              A nie nie, no bez przesady tongue_out.
              • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:43
                Kto przesadza? big_grin
            • mikas73 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:58
              Jak żywo Wiki się kłania :
              > D
              Alć.. zabolało big_grin

              > Tia ... A jak facetowi brzucho rośnie to wina babki.
              Wina żony…. że za dobrze mężowi gotowała oczywiście…. (tak usłyszała kiedyś moja mama)

              Jak widzę babkę, która z totalnym bezguściem chodzi, to widzę po prostu , że jej to nie przeszkadza i inne walory jej męża są dla niej ważne i o to świadectwo jej "charakterologicznej tolerancji" mi się rozchodzi...

              Mnie bezguście ciuchowe męża przeszkadzałoby i dlatego mam takiego jakiego mam big_grin

              Bardzo podoba mi się ten kierunek pełnej akceptacji brzuchatego i flejowatego męża i zupełnego braku powiązania ze stylem żoną z jednoczesnym zachwalaniem przez foremki intuicji w zakupowych trendach ich mężów i ich wyjątkowej elegancji... na razie żadna z mężem bezguściem się nie odezwała.... boją się… big_grin
              • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:04
                Mój mąż ma swój gust. I ja to szanuje. A czy tam jakieś babce się wda bezguściem? No trudno big_grin Też chciałybyście aby faceci narzucali wam swoje gusty?
                • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:24
                  >Też chciałybyście aby faceci narzucali wam swoje gusty?

                  Sa ludzie, ktorym to w ogole nie przeszkadza, ba, sa wdzieczni drugiej połowce, ze odpada im problem garderobiany.To nie zaden zamach na wolnosc, a tak to widze odbierasz.Jesli ktos nie czuje sie pewnie, za chiny nie potrafi dobrac sobie krawata, nie jarzy ktory kolor do ktorego pasuje, a co sie ze soba gryzie to naprawde druga połowka wyswiadczy mu tylko przysługe.

                  Moja mama ubierala swojego meza.Bo nie mogla na niego patrzec, gdy robil to sam.Widac nie szanowala jego wyborów w tej kwestii.I bardzo dobrze, przynajmniej nie wygladal jak pajac.


            • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:53
              Coż, ja tez uwazam, ze wizerunek partnera jest automatycznie przenoszony na druga połowke.Jak widze goscia bez zeba na przedzie, to z automatu pomysle, ze zona nie lepsza- bo inaczej szybko by tego zęba wstawil.
              • kropkacom Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:06
                Zakładam jednak, że większość ubierających swoich panów emam nie ma męża flejtucha, brudasa, bez zęba na przedzie, którego jak się nie przypilnuje to wyjdzie w dziurawych spodniach od dresów big_grin
                • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:13
                  Widocznie należysz do osób co nie widza różnicy między mężem ubranym i dobrze ubranym.
      • e_r_i_n Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:24
        Tak, tak, jak nieuprasowane ciuchy, to żona fleja.
        Parafrazując - kobiety same sobie gotują swój los...
      • fajnykotek Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:40
        Ale jednak wygląd męża w jakimś stopniu świadczy o jego żonie. Mój mąż kupuje s
        > obie coś w moim towarzystwie, bo twierdzi że ja mu zawsze dobrze doradzę, a ogó
        > lnie to twierdzi że wszystko ma.
        O to to zawsze tak słyszę.
    • madic Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:19
      Sam kupuje, czasem ja mu coś kupię w ramach upominku, albo " przy okazji".

      fajnykotek napisała:
      "I ja przy
      > znam, że jak facet nie teges ubrany, to myślę - jak go mogła żona (baba) tak z
      > domu wypuścić wink"

      Ale walczysz z tym, prawda? ;-D
    • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:23
      Nie wyobrazam sobie aby mi moj facet kupowal ubrania i narzucal w czym mam chodzic i tak samo nie wyobrazam sobie narzucac mu swoj gust aby chodzil ubrana tak jak ja chce a nie w tym w czym sie dobrze czuje czy lubi. Oczywiscie od czasu do czasu kupuje mu koszule ale w sumie bardzo zadko. Jedyne co mu kupuje to bokserki i skarpetki wink
      Na jego zakupy chodzimy razem i mu doradzam czy dobrze wyglada czy zle ale decyzje czy to kupi czy nie jest w jego gestismile
      • marta_st1 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:30
        ale ja wcale nie narzucam, ja idę z nim w celach doradczych, tak samo jak przyjaciółkę zabieram na poważniejsze zakupy, bo wolę jak obiektywnie ktoś z boku na mnie spojrzy.
        • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:40
          tu sie zgadzam ze mozna isc pomoc, doradzic itp ale nie isc samej im kupowac czyli narzucac swoj gust
          • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:05
            No a jesli panu sie podoba,co kupuje pani?
            • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:41
              Juz sam fakt, ze Pani kupuje Panu WSZYSTKO jak dla mnie oznacza cos nie tak z tym Panem wink
              A w zyciu nie uwierze, Ze Panu WSZYSTKO sie podoba co Pani kupni no chyba, ze sie jej boi albo poprostu pantoflarz wink bez obrazy
              • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 15:30
                Pani jako ze zyje z tym panem ma duze szanse znac jego preferencje.Ja przynajmniej znam i moglabym smialo facetowi kupowac odziez i on z pewnoscia byłby zadowolony.
                • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 15:39
                  Skoro Pani zna tak dobrze gusta Pan wiec idac tym tokiem myslenia Pan rowniez zna gusta Pani wiec powinny sobie nawzajem kupowac odziez prawda??
                  • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 15:55
                    > Skoro Pani zna tak dobrze gusta Pan wiec idac tym tokiem myslenia Pan rowniez z
                    > na gusta Pani wiec powinny sobie nawzajem kupowac odziez prawda??

                    Wcale nie takie jasne.I o co tak na prawdę chodzi.Żeby sztuka za sztukę czy wszyscy byli zadowoleni?
                    • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 16:01
                      Chyba mi nie powiesz ze kupujac swemu facetowi WSZYSTKIE elementy odziezy zawsze trafisz w 100% bo w to nie uwierze a facet ktory sobie pozwala na to sory ale pantoflarz.
                      • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 17:19
                        ojej jakie to trudne
                        Nie kupuje WSZYSTKICH.
                        Jest z tego ZADOWOLONY,GDY POMAGAM NA ZAKUPACH.
                        Poznałam nową definicję pantoflarza.
                        • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 17:27
                          pomagac przy zakupach gdzie sa obydwoje a kupwoac samemu i narzucac komus to dwie inne sprawy wink
                          • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 17:32
                            Oj.Narzucać,szantażować,zmuszać.....rany.....
                            • magdakingaklara Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 18:11
                              oj sa sa zdolne do tego wink
                              • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 18:14
                                Tak zmuszają tych facetów coby na ulicy nie straszyli.
    • kol.3 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:28
      Czyli jak pan jest ubrany nie teges to wina jego żony?
      A jak pani jest ubrana nie teges to wina jej męża?
      • fajnykotek Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:46
        > Czyli jak pan jest ubrany nie teges to wina jego żony?

        Przez wygląd nie teges rozumiem: fleja, powyciągane rękawy, wiszące z doopy spodnie itp. W dyskusję o gustach się nie wdaję.

        > A jak pani jest ubrana nie teges to wina jej męża?

        Na szczęście rzadko widuję panie flejtuchy.
        • diabel.lancucki Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:27

          > > Czyli jak pan jest ubrany nie teges to wina jego żony?
          >
          > Przez wygląd nie teges rozumiem: fleja, powyciągane rękawy, wiszące z doopy spo
          > dnie itp. W dyskusję o gustach się nie wdaję.

          A jak ma pogniecioną koszulę to też wina żony? Ze leniwa i prasować nie chce? Bo moim zdaniem to chłopa, że leń i fleja, bo nie dość, że nie prasuje to jeszcze w tym chodzi.
        • kol.3 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 15:10
          Z Twojego rozumowania wynika, że jak pan chodzi niechlujny to wina żony, jak pani chodzi niechlujna to jej własna wina. Czyli zawsze wina żony - pszczoły robotnicy i wiecznej służącej, która odpowiada za męża niechluja. A przecież męża " przejęła" od rodziców, którzy jak widać nie przyuczyli go do dbania o siebie. A może i przyuczyli ale pan ma swój wygląd gdzieś.
          Czy mężczyzna wg Ciebie za cokolwiek odpowiada?
    • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:32
      Ubiera sie sam, bo ma o tym pojęcie i dobry gust.
      Czasem cos mu zasugeruje i to wszystko.
      Natomiast znam typ mezczyzn, ktorych ubieraja zony- to panowie bez jakiegokolwiek wyczucia estetycznego.Moj ojciec taki byl- nie potrafil dobrac sobie umiejetnie garderoby.Tzw. bezguscie.
    • justyna302 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:40
      Chodzimy razem na zakupy większe: kiedy mąż potrzebuje nowej kurtki, marynarki, garnituru, butów, ponieważ chce mojej rady czy dobrze leży, czy będzie pasowało do większości jego rzeczy, etc.
      Drobniejsze rzeczy takie jak bielizna, skarpety, t-shirty kupuje sobie sam.
      Jakoś tak wyszło, że ja kupuję mu koszule.
    • changeone Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:41
      U mnie mąż sam sie ubiera big_grin ale konsultuje ze mną. To samo przy kupowaniu smile
    • e_madziq Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:46
      sam kupuje i gdyby nie on często ja nie miałabym co na siebie włożyc. Może jak na kobiete jestem wyjątkiem, ale nie znoszę zakupów, jak muszę kupić jakiś ciuch czy nie daj Boze buty jestem chora. zazwyczaj konczy sie na trzecim sklepie i wracam z niczymsad Przyznaje, ze czasem dzieki meżowi udaje mi sie kupić coś ładnego, dzięki temu, ze w ogóle namówi mnie do przymierzenia.
    • daisy Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:48
      I ja przy
      > znam, że jak facet nie teges ubrany, to myślę - jak go mogła żona (baba) tak z
      > domu wypuścić wink.



      Przyznaję, że myślę podobnie. wink
      Ale nie chodzi o to, że uważam, że żona powinna mu kupić, wyprać, wyprasować i założyć, ale bardziej: jezu, co za kobieta może się z takim flejtuchem prowadzać...
    • drinkit Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:50
      fajnykotek napisała:
      Czy Wasi faceci sami sobie kupują ciuchy?

      Aż mnie zmroziło to pytanie. Dorosły człowiek, ma pomyślunek, ma gust, jasne że sam sobie kupuje...
      • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:49
        >Dorosły człowiek, ma pomyślunek, ma gust

        O tak, zwlaszcza ten "gust" najbardziej na ulicy rzuca sie w oczy..
        • drinkit Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:10
          No ja mówię o swoim.
          • lola211 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:13
            A zmrozilo cie, bo..?
    • fajnykotek Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:52
      To Wam zazdroszczę samodzielnych facetów wink. Mój jakby sam sobie wybrał, to trochę jak rzeczona łowicka baba by wyglądał big_grin. Ostatnio właśnie poszedł sobie po buty i kupił taaakie pięęękne tongue_out. No ale były przecenione! nawet widzę dlaczego indifferent.
    • joanna_poz Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:53
      Ale
      > koszule do garnituru, krawaty kupuję ja.

      no dla mnie akurat taki układ jest dość osobliwy.
      poki co ubrania kupuję 6-latkowi.

      a moj dorosły facet kupuje sobie ubrania sam, o ile jesteśmy razem na zakupach "ciuchowych" (rzadko) zapyta mnie o zdanie.

    • rosapulchra-0 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:54
      u mnie jest tak samo, dodam, że straszliwie męczące są takie zakupy z mężem, naprzymierza się, najęczy, a koniec końców wybiera to, co na początku oglądał.
    • indigo_kid Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 10:56
      I ja przyznam, że jak facet nie teges ubrany, to myślę - jak go mogła żona (baba) tak z domu wypuścić .

      też słyszałam tego typu mądrości: "to jak wygląda mężczyzna świadczy o jego kobiecie" i to z ust kobiety. Brrr

      Mój mąż jest kompletnym ignorantem jeżeli chodzi o modę sad
      Zdaje się na mnie, tzn razem chodzimy na zakupy i wybieramy. Nawet jak idzie do fryzjera to się pyta jak ma się obciąć, żeby mi się podobało. Wcześniej chodził, siadał na fotel i pani go zjeżdżała maszynką. Teraz nosi bardziej "wyszukane fryzury". Ale jednak fryzjerzy to najchętniej facetów maszynkami traktują. Ostatnio jego fryzjer miał urlop i poszedł do innego i oczywiście pani go tj wszystkich zjechała po bokach bardziej i na środku zostawiła (irokez?), biedak bał się w pracy pokazać (nie ma tam miejsca na awangardę). A zmiana fryzury równała się z ogoleniem na te 3-0 mm.

      Tak w ogóle to można zauważyć, ze faceci w większości zaczynają "dbać o wygląd" kiedy maja partnerkę, czyli jednak najczęściej to kobiety dbają o ładny wygląd swoich partnerów (doradzają, kupują, itd)




    • sadosia75 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:14
      Roznie. Jesli akurat jest na zakupach sam to sam sobie kupuje. Jesli jest ze mna to razem wybieramy cos. Ale na zasadzie, ze on wybiera to co jemu sie podoba a ja mam tylko stwierdzic czy nic mu nigdzie nie odstaje. Gust ma dobry wiec nie mam obaw, ze wroci do domu z koszmarkiem ciuchowym smile
      Czasami jest tak, ze jestem na zakupach dla siebie i widze cos fajnego dla meza to tez mu kupie. Wiec nie ma jakiejs zlotej zasady, ze tylko on i tylko on sobie kupuje albo, ze tylko ja sobie kupuje. On tez potrafi mi jakies fajne ciuchy kupic. Ale to pewnie zasluga jego siostry, ktora go ze soba na zakupy zabierala to sie chlop odrobine orientuje co i jak z ciuchami u kobiet smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja