Wygląd Waszego faceta/męża

    • shellerka Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:31
      moj zakupow nie lubi i uwaza mnie za modowe gurubig_grin wiec raczej to ja kupuje mu koszule. po spodnie i inne ciuchy jezdzimy razem, zebym mogla mu obiektywnie powiedziec jak mu lezy - wiadomo ze ekspedientki facetowi wcisna wszystko.
    • lacitadelle Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:32
      Zdecydowanie sam, jest dużo bardziej wybredny ode mnie i gusta nie zawsze nam się pokrywają (w obydwie strony).
      • papalaya wszystkie na forum w czepku urodzone 12.10.10, 11:37
        co jedna to mąż z "dobrym gustem"

        ciekawe gdzie podziały sie żony tych panów w adidaskach, workowatych dżinsach i poliestrowych garniturkach
        • lacitadelle Re: wszystkie na forum w czepku urodzone 12.10.10, 11:52
          papalaya napisała:

          > co jedna to mąż z "dobrym gustem"
          >
          > ciekawe gdzie podziały sie żony tych panów w adidaskach, workowatych dżinsach i
          > poliestrowych garniturkach

          Ja akurat napisałam, że mi się zdarza nie podzielać gustu męża i to z wzajemnością, tzn. czasem mi się jego strój nie podoba, a czasem jemu - mój.

          O gustach się nie dyskutuje i coś takiego, jak "dobry gust" jest pojęciem względnym.
          • papalaya Re: wszystkie na forum w czepku urodzone 12.10.10, 11:59
            ok poliestrowy garniturek jest pojęciem względnym

            podobnie jak kapięlowki Borata
    • truscaveczka Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 11:37
      Mój mąż jest daltonistą i wymaga opinii na temat kolorów - czy pasują do tego, co już ma. Inne kwestie rozstrzyga samodzielnie. Dlatego chodzę z nim na zakupy i przez 40 minut cierpliwie donoszę do przymierzalni kolejne wieszaki.
      • heca7 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:00
        Chodzimy razem na zakupy i wzajemnie sobie doradzamy. Rzadko się zdarza kupić coś co partner mocno odradzał. A są takie przypadkiwink ale tylko z moejej strony. Mąż jak coś mi się nie podoba nie kupuje.
    • franczii Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:10
      Moj jest bardzo leniwy zakupowo a przy tym okropnie wybredny. To ja wypatruje dla niego i kupuje lub mowie, dokad ma isc i co przymierzyc. Pan zostawia sobie tylko decyzje czy bierze czy nie.
      A co do tego wypuszczania z domu to ja niestety mam tez cos takiego i mi sie wydaje, ze wszyscy po wygladzie mojego chlopa oceniaja MNIE. Troche mi przeszlo ale nadal mam.
      No i ostatnio moj ma dlugie wlosy bo zapuscil na koncerty Pearl Jamu i do tej pory nie scial i jak jego ciociom i tesciowej te wlosy sie nie podobaja to do mnie z tym a jemu nie odwaza sie powiedziec.
      • lacitadelle Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:16
        > ory nie scial i jak jego ciociom i tesciowej te wlosy sie nie podobaja to do mn
        > ie z tym a jemu nie odwaza sie powiedziec.

        O tak, moja teściowa często mi mówi, że mąż źle wygląda z brodą, z dłuższymi włosami, także że nie schodzi na czas na obiad albo że za mało uczestniczy w rozmowie - i patrzy na mnie takim oczekującym wzrokiem, a ja z trudem się powstrzymuję od śmiechu smile
        • diabel.lancucki Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:33
          O tak, moja teściowa często mi mówi, że mąż źle wygląda z brodą, z dłuższymi wł
          > osami, także że nie schodzi na czas na obiad albo że za mało uczestniczy w rozm
          > owie - i patrzy na mnie takim oczekującym wzrokiem, a ja z trudem się powstrzym
          > uję od śmiechu smile

          Mnie kiedyś teściowa próbowała przekazywać informację, żeby mu przypomnieć o urodzinach ojcach, imieninach ciotki krysi itp., ale przy pierwszych próbach powtarzałam jak zacięta płyta: nie jestem jego sekretarką. Jeżeli ma Pani sprawę do X to proszę załatwiać to z X. I jak się okazało, że niczego nie przekazałam to problem się skończył.
    • sueellen Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:19
      Owszem, kupuje koszule, kawaty, garnitury, kurtki, dźinsy itd. Fajne, dobrej jakości. Nie przeszkadzają mu za to dziurawe skarpety, podarta piżama i koszulki z wypalonymi dziurami po papierosie, generalnie po domu może chodzić w szmatach. Dlatego skaprpetki, majtki i pizamy ja mu kupuje (i wyrzucam). Koszulki tylko wyrzucam bo ma ich zatrzesienie.
    • diabel.lancucki Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:20
      fajnykotek napisała:
      I ja przy
      > znam, że jak facet nie teges ubrany, to myślę - jak go mogła żona (baba) tak z
      > domu wypuścić wink.

      Nigdy tak nie myślę. Moja babcia miała takiego poglądy, bo matka już nie. Co innego jak widzę dziecko ubrane jak gamoń to owszem, przychodzi mi na myśl: gdzie byli rodzice jak ono z domu wychodziło?! smile Natomiast jeżeli facet jest dorosły i pełnosprawny umysłowo to sam odpowiada za swoje ubranie. Żona to nie matka.
    • kosmitka06 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:27
      Jeżeli chodzi o koszulki, koszule, bieliznę to takie rzeczy kupuję sama. Co do spodni, garniturów, butów itp to jezdzimy razem bo jak by nie było trzeba przymierzyć i ocenić czy jest oki.
      Po akcji jak kupił sobie sam ekstra "skórzane" buty i dał za nie ponad 200zł (nie przetrwały zimy, popękały bo był to materiał skóro-podobny) postanowił sam nie robić zakupów wink Nawet nie zauważył jak został perfidnie oszukany ;P
      Nie żeby był kompletnym bezguściem ale jakoś wolę trzymać rękę na pulsie big_grin
      Pozdrawiam
    • croyance Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:34
      Moj maz wszystko kupuje sobie sam. Chyba raz kupilam mu sweter, ale sie nie podobal, bo on jest nieco autystyczny i musi byc konkretny kolor i specjalny material, inaczej go drapie, i nikt nie wie, jaki dokladnie etc. Koszule tylko bawelniane, ale tez nie wszystkie, nie nadazam za nim, wiec sam sobie radzi. Poza tym krzyczy, zeby mu nie wyrzucac starych koszul, w ktorych 'ma dobry humor', chociaz maja wytarte mankiety, odpuscilam ;-D Niech nosi, co chce. Garnitur slubny tez sam sobie kupowal, ja sie w to nie mieszam, bo nie chce ataku serca dostac i go zamordowac.
      • croyance Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:38
        Chodzenie w dwoch roznych butach przezylam, dwie rozne rekawiczki przezylam, T-shirt zakladany na koszule z dlugim rekawem tez przezylam, a raz patrze - idzie Krojansiarz w moim czerwonym plaszczyku, bo zimno mu bylo i nie chcialo mu sie swojego szukac, a szedl niedaleko ...

        Czasami, co prawda, interweniuje, jak zalozy cos, co naprawde powinno juz lezec w smietniku, ale nie dlatego, ze zle wyglada, ale boje sie, ze np. zaslabnie na ulicy i ludzie pomysla, ze to jakis bezdomny i nie pomoga.
        • lacitadelle Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:46
          > Chodzenie w dwoch roznych butach przezylam, dwie rozne rekawiczki przezylam, T-
          > shirt zakladany na koszule z dlugim rekawem tez przezylam, a raz patrze - idzie
          > Krojansiarz w moim czerwonym plaszczyku, bo zimno mu bylo i nie chcialo mu sie
          > swojego szukac, a szedl niedaleko ...

          Ja mam podobnie, tzn. ze sobą i nawet jeden facet mi powiedział, że jak kobieta zakłada męskie ciuchy, to wygląda niesamowicie seksownie... z tym nie wiem, czy w drugą stronę to działa wink

          A ubrań nie bawełnianych też organicznie nie znoszę i praktycznie nie posiadam (prócz odzieży wierzchniej).
      • red.sarah Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 12:44
        wszystko kupuje sobie sam, dokładnie wie czego chce i dobrze w tym wygląda. Lubi ciuchy raczej "odważne", np czerwone lub różowe koszule. Kiedys próbowałam mu coś kupować, ale jakoś średnio trafiałam, więc sobie odpuściłam skoro sam potrafi bardzo dobrze się ubrać i sa to rzeczy dobrej jakości. Częściej ja potrzebuję jego rady niż on mojej, ale na zakupy chodzimy razem bo po prostu to lubimy.
    • green_hill Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 13:21
      Roznie.

      Dzinsy, koszulki, polary, kurtki kupuje sobie sam lub ogladamy razem. Majtki, skarpetki kupuje mu ja przy okazji swoich zakupow. Tak samo koszule - jak widze fajna, to kupuje.
    • paulka25 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 15:22
      Mój mąż sam wybiera swoje ubrania. Ja swoje również kupuje sama. Tyle, że na większe zakupy zawsze jeździmy razem. Po pierwsze, dlatego, że do fajnych galerii handlowych mamy daleko i to wyprawa na cały dzień, po drugie, doradzamy sobie nawzajem. Nie lubię sama kupować rzeczy dla męża i on też za tym nie przepada. I tu też dwa powody. Mąż jest bardzo wysoki, wszystko musi mierzyć i ciężko w ogóle coś na niego znaleźć. Po drugie ma niezły gust i lubi sobie po prostu sam dobierać ubrania. Ja kupiłam mężowi przez 8 lat ze 3 razy coś z ubrań w prezencie. Był bardzo zdziwiony, że trafiłam z rozmiarem i jeszcze w jego gust smile
    • milkajolka Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 15:48
      moj jak kupi sobie sam to zazwyczaj albo kupi za maly rozmiar czegos, albo mu sie odpodoba!
      albo mi sie nie podoba co kupil i wtedy wymieniasmile
      ehhh ciezko trafic na faceta co jakos sam to wszystko ogarnia smile


      ---
      www.studio-mody.com.pl/
    • asocial Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 16:03
      eeee.....a ja myslalam, ze mezczyzna to dorosly czlowiek.
      Moj facet nie dosc, ze sam sobie kupuje ubrania, fajnie wyglada , to jeszcze w zeszlym tygodniu, sam nie proszony przyniosl mi sliczna sukienkesmile
      • gryzelda71 Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 17:21
        I jak się z tym czułaś.Bo facet czuje się beznadziejnie jak mu zona sweterek przyniesie,a jak zona co jej mąż kieckę przyniósł,równie licho?big_grin
        • thaures Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 17:40
          Bardzo rzadko kupujemy sobie coś wzajemnie- jakoś nas nie rzucają te rzeczy na kolana. Ale często , jakby przy okazji przekonujemy się,żeby coś kupić. Mój mąż ubiera się sam, ale często pokazuje mi rzeczy, które chciałby kupić.Zdecydowanie częściej mi mówi,że mam coś zmienić, niż ja jemu. Mnie to nie przeszkadza-twierdzę,że zmysł estetyczny ma lepiej rozwinięty niż ja. Za to potrafi mi tak obrzydzić jakąś rzecz, że już jej nie zakładam...
        • asocial Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 18:47
          ee? A dlaczego facet mialby sie czuc beznadziejnie, jak mu zona ubrania przynosi?
          Z tego co kojarze z forum, to mezowie sa raczej zachwyceni.
          Ja rowniez bylam zachwycona sukienka- prezentem.

          Ani ja, ani moj facet nie jestesmy pod wzgledem ciuchowym uposledzeni: zarowno ja, jak i moj niemaz jestesmy w stanie ubrac sie samodzielnie, stosownie do sytuacji, ba! Samodzielnie isc do sklepu i kupic sobie fajne spodnie/ koszule/ bokserki/ skarpetki i fajna sukienke/ spodniczke/ etc.

          Innych postow nie czytalam, ale z pierwszego jasno wynika, ze gdyby nie zona, to maz w ogole nie bylby sie w stanie stosownie ubrac, a to juz jakies tam uposledzenie.
    • gagunia Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 17:39
      Mój mąż kupuje sobie ciuchy sam. Owszem, pyta mnie o zdanie jeśli jesteśmy razem na zakupach. Zdarza się, że mu kupię jakiś ciuch, jak widzę coś fajnego. Ale nie wyobrażam sobie kupować facetowi ubrań wg własnego "widzimisię". Ubiera się wg własnego gustu.
    • bombastycznie Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 19:09
      przeważnie chodzimy na zakupy razem z tego względu że mój mąż lubi się kogoś poradzić jeśli chodzi o strój, zwykle mówię że to czy tamto jest fajne, ale ostateczny wybór należy do niego, tak więc on sam sobie wybiera rzeczy, ale czasami tak jest że warto posłuchać opinii osoby która widzi drugą ubraną w nowe ciuchy, bo nie zawsze kupujemy sobie odpowiednio dobrane rzeczy np do figury i właśnie dlatego chodzimy na zakupy razem, on też bardzo często mi doradza w czym wyglądam lepiej a w czym gorzej. Buty z reguły kupuje sobie sam.
      • bei Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 19:50
        Lubimy chodzić razem na zakupy odziezowe, mój partner ma bardzo dobry gust- z czego korzystamsmile
    • kali_pso Re: Wygląd Waszego faceta/męża 12.10.10, 19:56

      Kiedy jeszcze był czas gdy chodziliśmy na zakupy razem, co do ubioru męża-nigdy się nie zgadzaliśmy. Ja lubię kolory i czerwień czy fiolet w jego przypadku dawały rewelacyjne efekty...gdy raczył coś takkiego włozyć wyglądał coolwink Sam ubierał i ubiera najchętniej- czarany, khaki i ciemniejsze khaki..ohyda, ale nie toczyłam bojów bo szczerze- w imię czego? Ja wyrażałam swoje zdanie- robił co chciał, toż to nie dziecko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja