Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa

13.10.10, 20:22
Wysłałam męża do doktorki by siłą wydębił od niej tę poprawkę na recepcie, bo jest złe wystawiona. Prawo jest po mojej stronie a ona popełniła błąd przy jej wypisywaniu.

Co mój mąż usłyszał:
- Ona wiedziała, że recepta jest źle wypisana, ale system nie przyjmował słownie cyfry "Pięć"
- Obraziłam ją mailami, które do niej pisałam (załączona treść niżej) a zwłaszcza stwierdzeniem " Czy wielką trudnością jest dopisanie słownie "pięć" i postawienie pieczątki?" - jak dla mnie nie ma nic obraźliwego, ale mogę się mylić. Gdybym wtedy znała treść rozporządzenia, na podstawie którego można stwierdzić fakt że recepta została źle wystawiona to od razu bym jej je przytoczyła.
- jestem materialistką i tylko kasa się dla mnie liczy.

Powiedźcie mi jak Wy to widzicie jako osoby bezstronne. Bo ja jak się dziś o tym co powyżej dowiedziałam to ciśnienie mi się podniosło chyba do 300.


List do pani doktor:
"Pani Doktor, Przy recepcie na Relsed ilość wlewek napisała Pani liczbowo. Pani w aptece zakwestionowała nam, twierdząc że powinno być napisane słownie. Lek nam wydała, ale recepta musi być wymieniona. Czy mam składać specjalne zapotrzebowanie ma Relsed i czy mam zwrócić do Medicoveru tę błędnie wystawioną receptę?"

Jej odpowiedź:
"recepta na relsed była wypisana zgodnie z zapisem w receptach medicover, a wiec zgodnie ze standardem"

Moja odpowiedź:
"Ja nie znam się na standardach przy wypisywaniu recept. Faktem jest, że receptę nam zakwestionowano.
Jeżeli na recepcie nie będzie napisane 5 słownie to my jesteśmy zobowiązani oddać Relsed. Wtedy zostajemy bez leku na wypadek napadu.
Ta apteka jest stosunkowo tania w porównaniu do innych aptek więc nie chciałabym by były jakieś nieprzyjemności. Czy wielką trudnością jest dopisanie słownie "pięć" i postawienie pieczątki?"
    • agata_abbott Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:34
      Ale poprawiła w końcu tę receptę czy nie? Jak poprawiła, to olać babę (może PMS? smile). Jak nie, zwrócić się wyżej. I tylesmile
      • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:42
        Wypisała ją ręcznie.
        • agata_abbott Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 09:56
          No to chyba problem z głowy?
    • mika_p Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:36
      Owszem, moim zdaniem sformułowanie "Czy wielką trudnością jest dopisanie słownie "pięć" i postawienie pieczątki?" jest niegrzeczne.
      • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:41
        A jak inaczej powinnam to sformułować? Chciałabym wiedzieć - tak na przyszłość.
        • angazetka Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:48
          Może bez takiej drwiny?
          • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:01
            A gdzie była tam drwina? Nie było takiej mojej intencji i nie z taką intencją pisane było to zdanie.

            Wiesz tylko jak apteka mówi Ci, że recepta jest źle wypisana i że lekarz zrobił błąd (i to nie jedna apteka) i że grozi Ci zostanie bez leku na wypadek ataku padaczki i kiedy lekarz nie potrafi przyznać się do błędu.... W jaki sposób inaczej można było to sformułować?

            Zapytałam się wprost czy jest to dla niej trudnością. Oczekiwałam jednej z dwóch odpowiedzi:
            tak. to jest trudność
            nie.proszę przyjechać, poprawię receptę.

            Wielokrotnie lekarze czegoś zapominają, albo przekręcają na recepcie. Żaden lekarz (poza tą jedną doktorką) nie miał trudności z poprawieniem.
            • mika_p Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:15
              Fizycznie machniecie jednego słowa i przybicie pieczątki trudnością nie jest. Więc skoro pada takie pytanie, to jest tam szukanie drugiego dna.
              Generalnie: "Masz jakiś problem, koleś?" znaczy "chcesz w ryj?" i po takim otwarciu trzeba bardzo ostrożnie odpowiedzieć, żeby w ten ryj nie dostać. Dziwisz się, ze lekarka się wkurzyła na taką agresywną odzywkę?
              • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:23
                Więc się pytam - jak to powinno być sformułowane.

                Czy miałam ją błagać by mi łaskawie poprawiła receptę?

                Mika_p w tym co piszę do Ciebie nie ma żadnej ironii, podtekstów itp. Chcę po prostu wiedzieć.
                • ankh_morkpork Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 08:37
                  > Więc się pytam - jak to powinno być sformułowane.

                  Ostatnie zdanie drugiego maila powinno sie brzmieć "Uprzejmie proszę o dopisanie słownie "pięć" i przybicie pieczątki w miejscu ...., tego wymaga apteka."
              • pierwsze-wolne Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:24
                Jak dla mnie to nadinterpratacja - o agresji mogłaby mówić gdyby to zdanie usłyszała z odpowiednią intonacją... ale jak się chce psa uderzyć, to kij sie zawsze znajdzie...
              • sarling Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:26
                mika_p napisała:

                > Fizycznie machniecie jednego słowa i przybicie pieczątki trudnością nie jest. W
                > ięc skoro pada takie pytanie, to jest tam szukanie drugiego dna.
                > Generalnie: "Masz jakiś problem, koleś?" znaczy "chcesz w ryj?" i po takim otwa
                > rciu trzeba bardzo ostrożnie odpowiedzieć, żeby w ten ryj nie dostać. Dziwisz s
                > ię, ze lekarka się wkurzyła na taką agresywną odzywkę?

                Żal.pl jak mówi moja znajoma. Co za totalne oderwanie od rzeczywistości...
                >
        • lola211 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:58
          Nijak.To co napisalas bez ostatniego zdania by wystarczylo.Zakonczylabym po prostu- prosze o korekte.
          To bylo faktycznie niegrzeczne.

          Ja mam wprawe w pisaniu maili - do klientów i wspolpracownikow.Czasem ich głupota mnie poraza i mam ochote im to uswiadomic, ale tego nie robie, grzecznie ma byc, bo inaczej sa niepotzerebne kwasy.Mimo ze to ja mam racje.
          • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:07
            Ale ja już ją pytałam jak mam formalnie wymienić tę receptę?

            "Pani Doktor, Przy recepcie na Relsed ilość wlewek napisała Pani liczbowo. Pani w aptece zakwestionowała nam, twierdząc że powinno być napisane słownie. Lek nam wydała, ale recepta musi być wymieniona. Czy mam składać specjalne zapotrzebowanie ma Relsed i czy mam zwrócić do Medicoveru tę błędnie wystawioną receptę?"
            • iwles Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:20

              nie rozumiem tej całej wymiany maili.
              Po co pytac jak formalnie wymienić recepte, skoro wiadomo, że trzeba osobiscie wrócić się do tego lekarza, który receptę wypisywał, co zrobił przecież twój mąż. Po co te maile, po co pytanie o to, co robic ?
              Idziesz, mówisz jak sprawa wygląda, lekarz pisze nową receptę i po sprawie.
              • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:30
                No nie wiem, ja np w takiej sytuacji dzwonie i przedstawiam sprawe, lekarz mi recepte przygotowuje a ja przychodze i odbieram w sekretariacie kiedy mi pasuje, lekarza nawet nie widze.
                • iwles Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:38

                  mozna i tak, ja zrozumialam, że na recepcie zależy im jak najszybciej.
    • sharpless6 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:39
      ja mam pecha do recept. często się okazuje się, że coś jest nie tak. Dzwonię do lekarza a on mówi, że jest ok. Idę do innej apteki i okazuje się że recepta jest ok i kupuję lek. Więc to zależy od pani farmaceutki. Przynajmniej ja tak dotychczas miałam.
    • allija Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 20:56
      To zależy jak tę uwagę się odczyta, jeśli wprost to nie widzę nic niestosownego w sformułowaniu " Czy wielką trudnością jest dopisanie słownie "pięć" i postaw
      > ienie pieczątki?"
      . Jesli zaś bardzo się chce to można odczytać tu pewną złośliwość, ja niczego takiego nie odczytałam. Zresztą w innych słowach też nie.
      Baba wie, że popełniła błąd i "sadzi się". Jeśli wiedziała, że recepta jest źle wypisana to dlaczego dała ją pacjentowi? powinna od razu wypisać ręcznie a jeśli nie wiedziała co zrobić to powinna się kogoś zapytać. Takie zachowanie wydaje się naturalne. Ale przecież "ważna pani doktor" nie może czegoś nie wiedzieć więc lepiej narazić pacjenta na kłopoty. Żałosne.
      Najlepiej zmienić panią doktor. Jak straci pacjentów i zarobek to może trochę spuści z tonu.
      • alajna2 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:01
        relsed to lek z grupy psychotropolwych i na rp zawsze wymagana jest ilość tabl/ampułek/wlewek itp słownie. Tak są konstruowane poprawnie wypisane rp na ten lek.
        Pani albo zapomniała albo się nie zna na.
        • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:08
          Mojego męża dziś wysłałam do niej z odpowiednim rozporządzeniem, tak na wszelki wypadek jakby dalej twierdziła, że recepta jest OK.
      • izabela1976 Jest pani materialistką 13.10.10, 21:06
        Po takiej jw. wymianie maili, pani doktór okresliła mnie jako materialistę,której tylko zależy na pieniądzach (czy jakoś tak).

        Czy to, że zależy mi na dobrych stosunkach z apteką (dzięki temu mam np. leki na receptę wydawane nawet jak tej recepty jeszcze nie mam itd.) i w dodatku jest tańszą niż inne apteki (kupując w niej w porównaniu do innych aptek oszczędzam miesięcznie ok 100 zł) - czy to czyni mnie materialistą i osobą której tylko kasa w głowie?

        Tu to ja powinnam być mega obrażona.

        Ciekawa jestem co usłyszę na najbliższej wizycie...
    • joxanna Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:13
      Wiedziała, że źle wypisała receptę? To jest skandaliczne. Gratuluję cierpliwości - że dałaś radę napisać takie grzeczne maile.
      • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:20
        Cieszę się, że to mąż poszedł do niej a nie ja.

        Gdybym to ja usłyszała od niej dziś, że miała świadomość że dała mi błędnie wypisaną receptę to nie wiem co bym zrobiła.

        Wychodzę z założenia, że lekarz to też człowiek i też może się pomylić (np. źle wypisać receptę). Ale nie mogę zrozumieć gdy ktoś robi coś źle i wie o tym, że robi źle niczym się nie przejmuje.

        Pamiętam jak mój syn pierwszy raz dostał w domu ataku padaczki, w nocy. Dzwonię po karetkę. Jedziemy na IP. A tam lekarz pyta się jak długo trwał atak? 10 min. Minął? Tak. To może jechać pani do domu.

        Nawet nie spojrzał na dziecko, o zbadaniu nawet nie wspominając. Cała wizyta trwała dosłownie 2 min. Tak mam napisane na karcie z IP.
        • pasikonik10 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 21:50
          a co miał zrobić po ataku?


          BTW.uważam że to co napisałas jest niegrzeczne. Jednak focha lekarki nie rozumiem- ogólnie nie wdawałabym się w dyskusję bo.. szkoda "prądu" (wypisując poprawnie receptę).
          A wysłanie męża z rozporządzeniem to już w ogole zagrywka poniżej poziomu- żenua!
          (zwłaszcza jak masz się tam jeszcze leczyć.
          Na całe szczęście również lekarz ma możliwość odmowy leczenia (a nie tylko pacjent wyboru lekarza).
          • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:00
            Poszedł z rozporządzeniem na wypadek gdyby pani dr upierała się w dalszym ciągu, że recepta wystawiona jest OK.

            I dopiero po okazaniu jej tego rozporządzenia przyznała się, że źle wystawiła receptę.


            A co lekarz miał zrobić po ataku? Zbadać dziecko. Wyjaśnić co robić w trakcie ataku, przepisać lek. Jednym słowem spojrzeć na dziecko czy nic więcej mu nie jest.
          • marychna31 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:00

            > a co miał zrobić po ataku?
            No jak to co? W zależności od tego czy to pierwszy czy kolejny: ustalić dlaczego w ogóle pojawił się atak (eeg, rezonans, tomograf-w przypadku pierwszego ataku), ustalić dlaczego wystąpił atak w przypadku leczonej (ustawionej lekami) padaczki + ustawienie innych leków\innej dawki leków.
            • pasikonik10 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:04
              no spox
              ale rozumiem że to nie był pierwszy atak tylko kolejny a ty jesteś obeznana w chorobie własnego dziecka.tak?
              • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:12
                To był pierwszy atak. Wtedy nie byłam obeznana. Teraz już jestem.

                Wtedy mi chodziło by lekarz go zbadał, powiedział że na ten moment jest OK. Że gorączka, którą ma jest normalną zazwyczaj konsekwencją ataku, No nie wiem, jakiegoś zainteresowania choć minimalnego oczekiwałam.
            • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:05
              To nie jest tak. Taką dokładną diagnostykę prowadzi prowadzący neurolog. Tego od lekarza nie wymagałam.

              Bałam się komplikacji po ataku, nic o padaczce nie widziałam. Nie widziałam co powinno mnie zaniepokoić w zachowaniu syna.

              I lekarz powinien wg mnie zbadać dziecko.
              • pasikonik10 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:08
                ok, teraz doczytałam ze to był pierwszy atak- wycofuję się więc. Miałaś rację- powinien przeprowadzić dokładną diagnostykę.
          • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:04
            To jak miala w koncu sie o te prawidlowa recepte doprosic? Ja tam nic zdroznego nie widze. Przeciez nie zaczela z grubej rury tylko w pierwszym mailu wyjasnila o co chodzi i ze jest blad. Czy przed lekarzem trzeba sie plaszczyc zeby moc dostapic zaszczytu bycia leczonym? A moze trzeba kazdy blad lekarski pokornie przyjmowac i chodzic jak kolo smierdzacego jajka, co by tylko sie lekarz urazony nie poczul wytykaniem pomylek.
          • asia_i_p Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 10:01
            > A wysłanie męża z rozporządzeniem to już w ogole zagrywka poniżej poziomu- żenu
            > a!
            Jak poniżej poziomu? A z czym miał iść - z kwiatkami i bardzo lekarkę przeprosić, że ma taki kaprys, że chce to słownie?
            Kobieta mu odmawia wypisania recepty, bo uważa, że wypisała pierwszą dobrze, więc jej zanosi dowód, że jej nie wypisała dobrze. Żenujące to jest to, że po pierwszym mailu lekarka nie upewniła się, jak się wypisuje te recepty, tylko twardo upierała się przy swojej wersji. Nie uważam, żeby miała obowiązek znać na pamięć, jak się wypisuje wszystkie recepty, ale jeśli farmaceuta kwestionuje jej receptę, to najpierw trzeba sprawdzić, a potem się kłócić.
          • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 14:36
            Nie wydaje mi sie zeby podparcie sie Rozporzadzeniem Ministra bylo zenadliwe.Skoro raz prosila o poprawe i uslyszala ,ze wg niej wszystko jest ok-to co zrobic innego?A tak swoja droga nawet gdyby apteka sie pomylila to czy poprawa rp. faktyvcznie sprawia to tak duza trudnosc?
        • velluto Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 09:59
          Zamiast bawić się w subtelności - zadzwoniłabym do biura obsługi klienta, niech naprostują panią doktor, bo świadome wystawianie recept niezgodnych ze standardem to skandal.

          Medicover jest bardzo wyczulony na złe opinie, bardzo często dzwonią z pytaniem o poziom satysfakcji z obsługi.
    • marghe_72 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 22:31
      A pomyśleć, ze by wystarczyło napisać "czy mogłaby pani..."
      • panna.w.paski Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 23:14
        Abstrahując od tego, co zrobiła lekarka, Twój mail był grzeczny aż do zdania: "Czy wielką trudnością jest dopisanie słownie "pięć" i postawienie pieczątki?". Tak postawione pytanie nie jest równoznaczne z pytaniem "Czy możliwe jest dopisanie ...", lecz wg mnie bardziej skłania się ku wersji "Czy to naprawdę dopisanie ...i postawienie ...cię, głupia babo, przerasta "?
        i może być odczytane jako niegrzeczne.
        Jeśli chciałabyś jakiejś wskazówki na przyszłość, to moim zdaniem dobre są wyrażenia wytrychy:
        mam nadzieję, że ...( nie będzie trudne/będzie możliwe),
        będę wdzięczna, jeśli/za,
        z góry dziękuję za...
        ewentualnie: proszę o dopisanie i postawienie.

        Pozdrawiam,
        PwP
        • mika_p Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 13.10.10, 23:43
          panna.w.paski napisała:
          > mam nadzieję, że ...( nie będzie trudne/będzie możliwe),
          > będę wdzięczna, jeśli/za,
          > z góry dziękuję za...
          > ewentualnie: proszę o dopisanie i postawienie

          No własnie, coś takiego. Ewentualnie z dodatkiem "tak, zeby apteka mogła przyjać dokument", co podkresli, że to nie ty się 'czepiasz', tylko trzecia strona.
        • allija Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 23:57
          Tak postawione pytanie nie jest równoznaczne z pytaniem "Czy możliwe jest dopis
          > anie ...",

          Autorka wcale nie musiała używać tego lub podobnego zwrotu, ba, nawet nie powinna bowiem bez sensu jest prosić o coś, co na recepcie być powinno, jako wymagane przepisami. Nie wiem dlaczego mialaby wykazywać się pewną służalczością i uniżonością wobec pani doktor, która zaniedbała swoje obowiązki świadomie wypisujac błędnie receptę. To lekarz powinien przeprosić pacjenta za kłopot, który spowodował.
          Zresztą, ja bym się u takiego lekarza nie leczyła bo skoro ma taki stosunek do swoich obowiązków to równie dobrze i pacjentów i ich choroby moze traktować niezobowiązująco.
          Przenieście tę sytuacje na swoje miejsca pracy i pomyślcie kto kogo i za co powinien przepraszać i prosić w podobnej sytuacji. Jeśli ja popełniłabym w swojej pracy błąd to przeprosiłabym a jesli na dokladkę świadomie to po prostu zamknęłabym się bo o czum tu jeszcze gadać?
    • minia0000 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 00:01
      Ja myślę, że trafiłaś na wyjątkową zązę. Dopnij swego!
      • pesteczka5 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 00:27
        Treść maili jest zaczepna i niegrzeczna.
        Lekarka, jeśli popełniła błąd, powinna poprawić i przeprosić. Dobrą praktyką jest też jednak, że to apteka dociera do lekarza (lub lekarz do apteki po telefonicznym porozumieniu) w celu poprawienia zrealizowanej recepty.
        Nikt tu się dobrą wolą nie wykazał ani kulturą. Lekarka też człowiek, na chamskie "czy tak trudne jest przystawienie pieczątki" najpierw myślała pomścić się, potem ratować się.

        Mail powinien brzmieć "Witam, w aptece zrealizowano receptę, ale zwrócono nam ją do korekty. Będziemy wdzięczni za pomoc,
        XX."

        Nikt nikomu niczego nie imputuje, lekarka ma szansę wykazać się refleksem i nawet uprzejmym przepraszam. Każdy wie, że mail znaczy w rzeczywistości "jesteśmy wściekli, że przez twoją babo ignorancję musimy latać w tę i z powrotem", tym niemniej w stosunkach międzyludzkich przyjęto pewien konwenans i słusznie. Póki nikt komu umyślnie wielkiego świństwa nie robi, nie ma co wytaczać armat, bo potem jak widać niepotrzebnie ciśnienie skaczewink
        Jeszcze lepiej jest tę sprawę załatwić bez czekania w kolejce za pośrednictwem rejestracji.
        • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 07:36
          Jakos wszyscy skupiliscie sie na tym dwuznacznym zdaniu ale uwadze wszystkich umyka, ze to to zdanie napisala autorka w drugim liscie po tym jak lekarka WYPARLA SIE bledu.
          • ankh_morkpork Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 08:45
            Lekarka wyparła się błędu i jej postępowanie według opisu autorki wątku nie było wysokim na poziomie, ale to nie znaczy, że my też mamy się do takiego poziomu zniżać. Nie znamy poza tym relacji drugiej strony.

            Może przedtem żadna apteka nie zakwestionowała jej recepty z cyframi nie zapisanymi słownie? Ja np. nie kojarzę, aby lekarze na receptach dla mnie pisali dawki słownie.
            • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 11:22
              Dawki muszą być napisane słownie przy lekach psychotropowych.

              Przy innych nie ma tego wymogu.

              Ale to ja jako pacjent mam znać się na wszystkim, także na wypisywaniu recept.
            • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 13:46
              Kochana a kiedy ty poznalas wersje drugiej strony na forum?big_grin
              Moim zdaniem listy autorki nie mialy w sobie nic chamskiego, co najwyzej zawieraly jedno niefortunne sformulowanie, ktore mozna bylo sobie zinterpretowac jako niegrzeczne ale tylko przy zlej woli odbiorcy. Gdyby lekarka swoj blad uznala i przyznala racje autorce to sformulowanie to raloby negatywnego odcienia.
              • lola211 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 14:06
                Nie masz racji.
                To zdanie jest EWIDENTNIE niegrzeczne i nie ma znaczenia, ktory to byl mail i jaka jest wina lekarki.Pisanie maili to tez sztuka widac.Zwracac uwage trzeba umiec.Tak, by osiagnac skutek, a jednoczesnie nie urazic drugiej strony.Trudne dosc- wiem.Ale da sie, zapewniam.
                • hellulah Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 20:18
                  Ej, ale chyba tu nie powinny odbywać się negocjacje, celem nakłonienia lekarki do ewentualnego i łaskawego przyjęcie punktu widzenia założycielki!

                  Lekarka popełniła ewidentny błąd - na niekorzyść pacjenta - ma poprawić błąd i przeprosić. Czy czuje się urażona czy nie, jej problem (nie powinna, skoro popełniła zasadniczy błąd i upierała się przy nim).
                  • lola211 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 21:12
                    Ludzie sa tylko ludzmi i popelniaja bledy.To wcale nie znaczy, ze trzeba im w niegrzeczny sposob to uswiadamiac. Pisze sie konkrety i unika takich wlasnie sformulowan jak wymyslila autorka watku.
                • falka32 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 20:37
                  Przede wszystkim to nie jest niefortunne sformułowanie ani nie jest to pytanie (skoro autorka nie wie doprawdy, jak inaczej mogłaby zapytać czy poprosić). To zdanie jest pytaniem retorycznym, które oznacza "jeżeli tego nie zrobisz, to znaczy, ze jesteś złośliwa". Podobnie jak pytanie "Czy naprawdę jest wielką trudnością zamknąć po sobie klapę od kibla" skierowane do męża nie jest ani pytaniem, ani prośbą tylko stwierdzeniem "ty leniwy bezmózgu" a pytanie "co z ciebie za matka?" nie jest pytaniem tylko stwierdzeniem "ty wyrodna, ty!"
                • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 08:05
                  Takie pisanie maili jakie masz na mysli to rzeczywiscie sztuka, a wlasciwie sztuka dla sztuki czesto. Wiem z wlasnego doswiadczenia. Nie wszyscy reaguja na grzeczne upomnienie/przypomnienie zgodne ze sztuka redagowania pism. Niestety czesto takimi listami rodem z podrecznika do korespondencji oficjalnej mozna sie wymieniac do us.anej smierci.
                  • lola211 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 10:08
                    Tutaj i tak trzeba bylo isc zalatwiac sprawe osobiscie, a nie opierac sie tylko na korespondencji mailowej.
                    Powstala zupelnie niepotrzebna atmosfera i kwas.
        • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 07:40
          A lekarka jak najbardziej miala sposobnosc wykazac sie refleksem po pierwszym liscie.
          Ale nie, trzeba bylo jej pod nos rzucic podstawe prawna.
          • izak31 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 08:21
            Izabelo, medicover w Warszawie czy w innym miescie? Tez korzystam z usłuyg tej firmy i jesli chodzi orecepty to dwa lata temu w styczniu lekarz wypisywal recznie i pomylil rok. Wystarczyl tel do call centre, wystawili zapotrzebowanie na recepty i za dwa dni obierałam we wskazanej przeze mnie przychodni. generalnie mozliwosc brania recept "na wynos" (jak mawia moj neurolog) jest dla mnie baaardzo fajna i wygodna.
          • kocio_007 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 08:39
            Lekarka się wściekła, bo udowodniliście jej winę, przychodząc z rozporządzeniem. Czarno na białym pokazaliście jej, że się myli - prawdopodobnie tak to odebrała.
            Niektórym trudno się przyznać do błędu, a wśród lekarzy nierzadko zdarzają się wyjątkowe egzemplarze - zarozumiałe i przekonane o swojej dziejowej misji. Znam osobę, która szkoli lekarzy i styka się z nimi non stop - to również jej opinia.
            Mail moim zdaniem nie jest chamski ani niergrzeczny, pewnie lepiej byłoby napisać :czy byłoby trudnością: ale bez przesady, to tylko słowa.
            Masz prawo do leczenia i dobrze wypisanej recepty i korzystaj z tego. Lekarka ma poprawić bez łaski i tyle.
    • karenbeauty Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 13:58
      masakra uncertain
    • elza78 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 14:24
      medicover to zdaje sie prywatna placowka?
      placisz - wymagasz... pani doktor jeszcze tkwi w prl'u
    • d.o.s.i.a Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 20:49
      > Czy mam składać specjalne zapotrzeb
      > owanie ma Relsed i czy mam zwrócić do Medicoveru tę błędnie wystawioną receptę?> "

      Bosz. Kto Cie tak pisac nauczyl? Poziom dziecka z podstawowki.
      Potem jest juz tylko gorzej.
    • niamn Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 21:41
      twoje maile sa niegrzeczne i kropka. Nawet sobie nie wyobrazam aby pisac do kogos w stylu:
      Czy wielką trudnością jest dopisanie słownie "pięć" i postawienie pieczątki?", ani nie wyobrazam sobie aby ktos do mnie w takim tonie napisal.

      A lekarka swoja droga tez sie nie popisala, mogla wystawic od razu kolejna recepte i nie bawic sie w ta przypychanke slowna, ale tak to jest jak dwoch glupich sie kloci i nikt nie chce byc tym "madrzejszym" i ustapic.
      • franczii Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 07:51
        ale tak to jest jak dwoch glupich
        > sie kloci i nikt nie chce byc tym "madrzejszym" i ustapic.

        Ale co ty wypisujesz? Lekarka ma obowiazek wystawic recepte zgodna z obowiazujacymi przeisami i tyle. Co tu ma do rzeczy ustepowanie i bycie madrzejszym?
    • izabela1976 Problemów cd. 14.10.10, 22:48
      Jak pisałam wcześniej lekarka nie zgodziła się dokonać poprawki na tej błędnej recepcie tylko wypisała ręcznie nową.

      I znów jest problem. Bo apteka żąda tej starej recepty z naniesioną poprawką - tamta recepta została już zrefundowana itd. itd. i nie można jej zastąpić inną.

      I co zrobić jak już wczoraj lekarka odmówiła kategorycznie nanoszenia poprawek?


      I druga sprawa:
      W lipcu pani doktor pożyczyła od nas wynik rezonansu wraz z płytą (by na spokojnie się zapoznać z badaniami i pokazać je studentom, bo mój syn to ciekawy przypadek). Miała te badania zwrócić w przeciągu 2 tygodni.

      Minęło już 2,5 m-ca. Wyniku nie mamy. Przypominałam jej o nich 2krotnie na wizytach i 2-3 w mailach. I nic. Odpowiada tylko, że w ciągu tygodnia przyniesie i tak w kółko.

      Jak to inteligentnie załatwić by odzyskać te wyniki. Wszystkie moje prośby o zwrot były uprzejmie więc nie ma powodu by robić mi na złość. Może aż do zeszłego tygodnia...

      A ja już bym chciała odłożyć te wyniki do teczki i zapomnieć o sprawie. A tak to przy każdej wizycie w Medicover pytam się w rejestracji czy pani doktor może coś dla mnie zostawiła. I zawsze słyszę odpowiedź "nie".

      Jesteście mądre kobiety, poradźcie coś konstruktywnego.
      • niamn Re: Problemów cd. 14.10.10, 23:04
        ja bym to zalatwila tak: napisala do Niej maila, w "do wiadomosci' wstawila jej przelozonego/dyrektora ds. kontaktow z klientami czy kto tam w Medicorze sie takimi sprawami moze zajmowac. I walnela maila w stylu:

        "Szanowna Pani Doktor,

        W nawiazaniu do moich wczesniejszych maili uprosze prosze o dokonanie poprawki na recepcie wystawionej w dniu 16 wrzesnia, 2010 dotyczacej Redisalu.Zgodnie z informacja uzyskania od farmeceuty, dostarczenie blednie wystawionej recepty z recznie dokonana korekta jest konieczne celem wlasciwej refundacji.

        Ponadto, uprzejmie prosze o zwrot plyty CD z zapisem rezonansu syna (Janek Kowalski) zgodnie z naszymi wczesniejszymi ustaleniami.

        Bylabym wdzieczna za zostawienie recepty jak i plyty w recepcji Medicoru do konca przyszlego tygodnia, tj. do 22 pazdziernika 2010.

        Pozdrawiam,
        Izabela 1976"

      • allija Re: Problemów cd. 15.10.10, 00:11
        Podziwiam cie za cierpliwość. ja juz bym była u przełożonego pani doktor i jego prosila o rozwiązanie tych dwu spraw. Oczywiście, zmieniłabym takze lekarza, w końcu chyba nie jest ona niezastąpiona. Zresztą widząc teraz jej luźny stosunek do wielu spraw zawodowych /niesłowność, recepta/ miałabym duże wątpliwości co do jej, może nie tyle kompetencji co raczej ich wdrażania w życie.
        Na pewno nie leczyłabym sie u niej.
      • anorektycznazdzira Re: Problemów cd. 15.10.10, 16:51
        Czy ja się mylę czy Medicover jest niemało płatny i powinien nieco lepiej pamiętać, że klient nasz pan?
        Czy na tej lekarce Ci jakoś specjalnie zależy? Powiedz jej, że robisz równoległą konsultację u znajomego specjalisty i chcesz płytę. Już. Najlepiej uprzedź ją telefonicznie (nie e-mailowo) dzień wcześniej przed wizytą. Czy to będzie jakiś problem zmienić ją na kogoś innego, gdyby dostała fochów?
    • lineczkaa Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 14.10.10, 22:55
      Apteka ma rację.
      Moje wysoko refundowane zastrzyki na recepcie oprócz liczby, zawsze miały cyfrę wpisaną słownie, na moje pytanie po co, padła odpowiedź, że jak tego nie będzie, to leku mi nie sprzedadzą. Aż dziwne że lekarka robi problem uncertain.
      • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 08:19
        Niestety KONIECZNEjest dostarczenie do apteki tamtej recepty-chodzi o kod recepty(jest indywidualny dla danej recepty)Apteka nie może podłożyć innej w jej miejsce.Swoja drogą zmień lekarza-naprawdę jest w kim wybierać
        • kim5 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 14:30
          To sformułowanie jest niestosowne. Podobnie, jako sformułowanie "głupi jesteś?" nie jest wyłącznie neutralnym pytaniem.
          Najlepiej napisać prosto, czego się oczekuje.
          Po co takie wycieczki? Naprawdę interesuje Cię odpowiedź na pytanie, czy to problem napisać słownie "pięć"? Przecież wiesz doskonale, że to nie problem.
          • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 21:18
            Dla mnie nie problem, ale dla pani doktor najwyzraniej tak.
            • izabela1976 Ciekawostka 15.10.10, 21:24
              Pisałam wcześniej ze pani doktor kategorycznie odmawia naniesienia poprawki na recepcie twierdząc ze tak nie wolno, że to nie zgodne z zasadami Medicoveru przy wystawianiu recept itd.

              Dziś byłam u alergologa. Wyszłam od niego z receptą. Z pięknie naniesioną poprawką. Z podpisem i pieczątką. A była to wizyta w tym samym oddziale Medicoveru.

              Czyli wystarczy dobra wola lekarza.
    • anorektycznazdzira Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 16:46
      Jeśli cytaty są dokładne i kompletne, to jak dla mnie byłaś OK. Nie żeby specjalnie przymilna, ale chyba to nie jest w rozmowach z lekarzami wymagane.
      • sonic84 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 19:28
        Tak ,to było chamskie.Masz ewidentnie problem z głową.Jaki,to pozostawiam specjalistom.
        Podziwiam niektórych moim kolegów,ze mają siłę zmagać się z takimi popaprańcami,jak ty.Ja bym chyba do rękoczynu przeszła wink.Takie rzeczy tylko w Polsce...
        • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 08:42
          Rozumiem,że jest Pani lekarzem.Rozumiem również iz nigdy nie popełniła Pani błedu wypisujac receptę.-to naprawdę fantastyczne.Prawie w to uwierzyłam.Ale troche zmroził mnie ten "popapraniec"-gratuluję kultury.Nie twierdzę ,że autorka wątku jest bez zarzutu-ale kto zawinił pierwszy.Otóż niestety LERARZ-żle wypisujac receptę (to się niestety zdarza)-ale wystaczyło za PIERWSZYM razem powiedzieć przepraszam i poprawić-koniec po sprawie.Co pociągnęło za sobą zachowanie autorki-puścił jej nerwy(może nie powinny)-ale również pacjent nie jest od tego aby się płaszczył i prosił PONOWNIE!!!! o wypełnienie obowiązku lekarskiego--CZYLI POPRAWNEGO WYPISANIA RECEPTY
          • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 09:04
            "Rękoczyny,popapraniec "
            • sonic84 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 16:50
              Problem nie leży w błędzie, tylko w chamskim mailu.Tak zgadza się.Nie mam szacunku do tego pokroju ludzi,nie potrafiących w sposób normalny ,bez chamskich zwrotów wyrazić swoich oczekiwań.Po takim mailu każdy szanujący się lekarz lub przedstawiciel innego zawodu zerwałby kontakt ze swoim pacjentem/klientem.Tłumaczenie '' puściły jej nerwy'' jest komiczne.Następnym razem ,jak jej puszczą to co?Rzuci się na kogoś z nożem,bo na recepcie/formularzu czy innym dokumencie był błąd?Żałosne.Kobieta powinna te swoje frustracje związane ze smutnym życiem,starzeniem się czy też brakiem zainteresowania mężulka wyładować na fotelu psychoterapeuty ,a nie w kontaktach z osobami postronnymi.
              • izabela1976 Sonic84 16.10.10, 20:00
                sonic84 napisała:

                > Problem nie leży w błędzie, tylko w chamskim mailu.Tak zgadza się.

                Gdzie, w którym miejscu mój mail była chamski?

                "Pani Doktor, Przy recepcie na Relsed ilość wlewek napisała Pani liczbowo. Pani w aptece zakwestionowała nam, twierdząc że powinno być napisane słownie. Lek nam wydała, ale recepta musi być wymieniona. Czy mam składać specjalne zapotrzebowanie ma Relsed i czy mam zwrócić do Medicoveru tę błędnie wystawioną receptę?"

                Na tego maila pani doktor odpowiedziała mi, że recepta wystawiona jest OK, choć jak później się przyznała od początku widziała - już dając mi receptę - że jest błędnie wystawiona.
                Więc czemu uparcie twierdziła, że jest zgodna ze standardami choć nie była?
                Wystarczyło by napisała bym przyjechała i ona ją poprawi. I nie było by problemu. Ale nie, pani doktor musiała pokazać, że ona wszystko wie najlepiej i jak to, że apteka nie chciała zaakceptować błędnej jej recepty.

              • izabela1976 Sonic84 cd. 16.10.10, 20:08
                Sonic84,

                Ja nie mam szacunku do osób, które nie potrafią przyznać się do błędu.

                Poza tym ja napisałam może niezbyt fortunnie do niej maila, ale nie miałam zamiaru jej urazić.

                A co zrobiła pani doktor?

                Zaczęła ubliżać mi od materialistek i osób, którym tylko pieniądze w głowie. I że dla mnie liczy się tylko kasa. A wywnioskowała to wszystko z maila, w którym napisałam, leki kupuję w tańszej aptece.

                Wszystko to usłyszał mój maż i żałował tylko, że nie nagrywał tego. Miałaby przechlapane u swoich zwierzchników.

                Płacę za te wizyty i naprawdę nie zamierzam pozwolić się obrażać.

                Na szczęście nie jest jedynym lekarzem.

                I każdy szanujący się lekarz potrafi się przyznać do błędu. I właśnie za to, że potrafi przyznać się i do błędów i do tego, że może nie wiedzieć wszystkiego zyskuje szacunek,przynajmniej u mnie.

              • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 21:15
                Super-jesli oceniasz że hasło" puściły mi nerwy" jest komiczne to jak oceniasz lekarza nazywajacego pacjenta---POPAPRAŃCEM,CHORYM PSYCHICZNIE,PISAĆ O BRAKU ZAINTERESOWANIA MĘŻA,FRUSTRACJE SMUTNYM ŻYCIEM itp

                przykro mi ale poziom dyskusji osiągnał DNO.
                Jak sama napisałaś"to możliwe jest tylko w Polsce"-taki poziom pogardy lekarza w stosunku do pacjenta
              • kocio_007 sonic84 18.10.10, 11:04
                Sonic, cos taka zajadła, wydało się w końcu, że łapówki bierzesz?

                Po takim mailu każdy szanujący się lekarz lub prz
                > edstawiciel innego zawodu zerwałby kontakt ze swoim pacjentem/klientem

                Taa, akurat smile)) Niestety kochana, klient nasz pan, nawet i w tym przypadku. I tak będzie coraz częściej, bo SZ w końcu sie sprywatyzuje, nie ma innej drogi.
                Szybko by cię szef do porządku przywołał, jakbyś takie fochy w realu stroiła i "zrywała kontakt z pacjentem" (haha) a pracując na swoim, dostałabyś nieźle po kieszeni. Takie to burka szczekanie.
                Do autorki wątku: zgłosiłabym skargę (na piśmie, najlepiej złożyć w recepcji za pokwitowaniem) do głównego szefostwa (nie do bezpośredniego przełożonego) skargę na lekarkę, opisać wszystko i za jakiś czas sprawdzić, jakie są losy Tojego pisma i co zostało ws. zrobione.
                Miałam raz taki przypadek (w lux medzie właśnie smile - chodziłam dośc regularnie do specjalisty, zawsze jak się zapisywałam, padało jedno nazwisko - ta pani ZAWSZE miała wolne miejsca, o każdej porze. Kiedys do niej trafiłam i już było jasne, dlaczego - takiego olewactwa, chamstwa wręcz nie spotkałam jeszcze. I to w prywatnej placówce! Na recepcji poprosiłam o zaznaczenie w papierach, żeby do tej pani NIGDY więcej mnie nie zapisywać i powiedziałam, dlaczego. Nikt się specjalnie nie zdziwił, w sumie niby czemu, płacę i wymagam. Przy następnej okazji dowiedziałam się, że panią zwolniono, bo już w ogóle nie miała pacjentów (może "zrywała kontakty" bo cośtam?) a moje zgłoszenie było dla niej gwoździem do trumny.
                Twoje prawo być za swoje pieniądze (również w państwowej SZ) nie tylko właściwie, ale i kulturalnie obsłużoną, a lekarka wykazała się niezłym buractwem. Pamiętaj - nie jesteś petentem, tylko klientem. I masz swoje prawa.


    • urana Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 21:24
      Zgodnie z Ustawą, nie ma obowiązku wracać się z receptą do lekarza w celu poprawienie błędów na niej.
      • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 15.10.10, 21:29
        Tylko co robić? Zostać bez leków?
      • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 08:34
        A z jaką Ustawą????
        • izabela1976 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 14:31
          ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA
          z dnia 11 września 2006 r.
          w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów kategorii 1 i preparatów zawierających te środki lub substancje

          § 6. 1. Recepta wystawiona na preparaty zawierające środki odurzające lub substancje psychotropowe zawiera oprócz danych określonych w przepisach wydanych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty również ilość środka odurzającego lub substancji psychotropowej wyrażoną dodatkowo słownie.



          • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 15:45
            To nie bylo pyt. do ciebie.Chodzilo mi o Ustawe w której jest powiedziane,że pacjent nie musi wracac do lekarza.-pewnie,że nie musi,bo lekarz musi ja poprawnie napisać
            • ledzeppelin3 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 17:06
              Wykazałaś się brakiem taktu i tyle.
              Ja bym Ci receptę bez problemu poprawiła, ale dalszych kontaktów raczej bym sobie nie życzyła.
              Sama doktorowa powinna IMO od razu poprawić. Przynajmniej nie musiałaby czytać niegrzecznych maili.

              P.S. Poziom roszczeniowości, braku kultury ze strony emam (nie chodzi o Ciebie, ale o teksty w stylu : "do kerownika medicaweru pójdź na tą chamską babę!" itp.) każe zastanowić się nad sensownością pracy w służbie zdrowia. Nie warto pomagać takim ludziom, to za dużo kosztuje. I zdrowia, i czasu, i nerwów, i życia.
              • kocio_007 do ledzeppelin 18.10.10, 11:38
                P.S. Poziom roszczeniowości, braku kultury ze strony emam (nie chodzi o Ciebie,
                > ale o teksty w stylu : "do kerownika medicaweru pójdź na tą chamską babę!" itp
                > .) każe zastanowić się nad sensownością pracy w służbie zdrowia. Nie warto poma
                > gać takim ludziom, to za dużo kosztuje. I zdrowia, i czasu, i nerwów, i życia.

                A może czas zmienić podejście, mniej będzie praca wtedy nerwów i życia kosztowała? Leczenie to nie misja dziejowa, pomaganie (co sugeruje, że robią ci grzeczność, przysługę - postawa typowa dla lekarzy) tylko USŁUGA, świadczona chorym - klientom, którzy za nią płacą - w prywatnym gabinecie, czy państowo - odprowadzając co miesiąc kupę kasy). Chorzy chcą być obsłużeni fachowo i po ludzku, BEZ ŁASKI.
                Lekarze łaski nie robią - całe szczęście, że jest tego coraz większa świadomość.
              • 1monia4 Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 18.10.10, 12:43
                W tym wypadku mowa o roszczeniowosci pacjenta-----jest cokolwiek śmieszna.
                PANI DOKTOR wykazala się natomiast szczytem taktu nazywajac pacjenta materialistą
                Tak ,tak -tacy ludzie nie powinni pracowac w SZ-ani w ogóle nigdzie -.gdzie jest wymagany kontakt z czlowiekiem.
                Sa po prosty chamscy
    • tully.makker Re: Proszę o ocenę, bo mnie krew zalewa 16.10.10, 19:36
      Lekarz ma psi obowiazek wiedziec jak wystawic recepte tak, by mozna ja bylo bez problemu zrealizowac w aptece. Baba narobila wam klopotu i powinna z miejsca przeprosic i poprawic. IMHO wykazalas sie wielka cierpliwoscia i zyczliwoscia, ja bym juz byla u jej przelozonych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja