wyrzucacie stare jedzenie?

15.10.10, 22:43
ja dość dużo wyrzucam i przyznam się że nie czuję się z tym komfortowo- tak jak bym kasę wywalałasmile
ale nie umiem kupić tak aby było akurat, najczęściej to za dużo jest ale jak chce ograniczyć to za mało i tak w kółkosmile kurcze nie umiem wypośrodkować.
albo kupie coś pod wpływem chwili np. buraki- takie ładne na targu były, właśnie były bo po dość dużym czasie wywalić je muszę.
    • kota_marcowa Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 22:55
      Niestety też tak mam sad
    • szyszunia11 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 22:56
      choćby nie wiem jak piękne były np. buraki, to bym ich nie kupiła, bo z góry wiem, że bym nie użyła. Jak coś kupuję pod wpływem chwili, to niekoniecznie jest to ładne, ale na pewno smacznesmile Wywalam najczęściej resztki np. połowę czegoś tam otwartego, czego część wykorzystałam do jakiejś potrawy, a z reszta nie wiem co zrobić a samego nie zjem. Pracuję nad tym.
      • echtom Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 23:06
        Ja podobnie. Zakupy staram się robić racjonalnie - zresztą przy 5 osobach i licznych nastoletnich gościach trudno przesadzić z ilością jedzenia wink Problemem są rzeczy typu otwarty koncentrat pomidorowy czy warzywna puszka - obiecuję sobie, że następnego dnia wykorzystam to do obiadu, potem robię coś innego i po kilku dniach resztka jest do wyrzucenia. Też nad tym pracuję smile
        • mathiola Re: wyrzucacie stare jedzenie? 18.10.10, 16:55
          Moja ciocia nauczyła mnie, że otwarty koncentrat można zalać olejem (brak dostępu powietrza) - postoi. Otwarty groszek, kukurydzę itp można zamrozić! Sprawdzałam smile
          • echtom Re: wyrzucacie stare jedzenie? 18.10.10, 18:14
            Dzięki za dobre rady smile
    • shellerka Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:03
      ja podobnie.
      największe wyrzuty sumienia (takie autentyczne poczucie winy) mam wywalając chleb.
      nie mam co z nim robic, a hurtowe ilosci sie marnuja. Rano kupione bułki wieczorem sa juz stare, rano ich juz nikt nie chce i maz kupuje nowe. i tak w kolko.
      dopoki mieszkałam w bloku z rodzicami, wystawialismy chleb w osobnych torebkach przy smietniku. zawsze sobie go jacys bezdomni, albo inni ludzie np. dla zwierzakow brali, a teraz ? gdzie go mam wystawiac?
      • marripossa Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:14
        Rano kupione bułki wieczo
        > rem sa juz stare, rano ich juz nikt nie chce i maz kupuje nowe. i tak w kolko

        Zamroź te, których rano nie zjecie. Ja chleb/bułki kupuję może 2 razy w miesiącu i mrożę.
        • przeciwcialo Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 14:13
          Ja podobnie, raz w tygodniu kupuje swieże pieczywo w piekarni i zamrazam, wyciągam w miare potrzeb.
      • meliissa Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 12:23
        shellerka jeśli to poczucie winy jest rzeczywiście dużewink to, to niezjedzone pieczywo pokrój na mniejsze kawałki, albo chociaż porozdzielaj trochę palcami i rano wychodząc z domu zabieraj je w jakiejś torebce dla ptaków. Jeśli w okolicy nie ma miejsca w którym ludzie dokarmiają ptaki, rozejrzyj się dookoła i postaraj się wyrzucić w miejscu gdzie latają kawki, w ciągu kilkunastu minut swoim skrzekiem zwołają całe stado na darmowy bufetwink Oczywiście najlepiej jeśli nie będzie to ruchliwy chodnikwink Teraz jesienią i zimą ptaki będą Ci szczególnie wdzięcznesmile Ważne: jeśli zauważysz jakieś ślady pleśni, lepiej wyrzuć do kosza, ptaki mogą potem chorować, z tych samych powodów lepiej nie karmić ptaków namoczonym wcześniej pieczywem.
        • jowita771 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:31
          A jak ptaki nie zjedzą, to wieczorem przyjdą szczury i dokończą.
          • przeciwcialo Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 14:14
            Przynajmniej po smietnikach nie beda buszowac wink
          • meliissa Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 15:01
            jowita771 napisał:
            A jak ptaki nie zjedzą, to wieczorem przyjdą szczury i dokończą.

            smile Od razu sobie wyobraziłam takie stado jak w Ratatujsmile A tak poważnie to nie wiem jak się odnieść do tego postu, to był żart czy uszczypliwość?? No, w każdym razie nie sugerowałam wyrzucania wiadra pieczywa, tylko resztek, które zostały. Dla mnie i dzieci takie dokarmianie ptaków to zawsze duża przyjemnośćsmile Chleb, bułki wysypujemy tam, gdzie widzimy ptaki szukające jedzenia, biesiada kończy się zazwyczaj wydziobaniem wszystkiego co do okruszkasmile
        • karambol45 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 19.10.10, 09:34
          ale pieczywo to nie jest pokarm dla ptaków
        • mona_mayfair Re: wyrzucacie stare jedzenie? 19.10.10, 17:14
          no pięknie jej radzisz... By zabić poczucie winy ma truć ptaki...
      • przeciwcialo Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 14:13
        U mnie w smietniku jest specjalny kosz na chleb, stamtad zabieraja to ludzie mający zwierzęta. No i zawsze mozna jakies ptactwo nakarmic.
      • claudel6 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 15:16
        ale dlaczego "hurtowe ilości" sie marnują? nie mozecie zacząc kupowac mniej? tyle, ile zuzywacie? na wszelki wypadek zawsze możecie trzymac w zamrażalniku pieczywo zamrożone, gdyby np. zabrakło
    • cottonka Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:06
      No u mnie sporo ląduje w koszu sad Czasami zdąże coś zamrozić przed końcem okresu przydatności. Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy umieją się gospodarować. Moja teściowa nie zaczyna nowej wędliny, jak nie skończy poprzedniej, ziemniaki z obiadu (te, które zostały) je na śniadanie albo robi z nich kluski! No ja tak nie umiem.
      Ostatnio zmarnowałam 3 kotlety schabowe, bo jakoś tak mi zeszło z ich usmażeniem.
    • mandziola Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:12
      A ja sie staramsmile
      Byłki wrzucam do koszyczka na obsuszenie - od kiedy kupiłam maszynkę zellmera - mielę na bułkę tartą. Mięsa nie wyrzucę nigdy w życiu (chyba, że nie przydatne skrawki) jak widzę, ze nie ma co z nim zrobić - mrożę.. albo miele i przesmażam (jak znalazł na spaghetti później). Generalnie - przestałam się wstydzić robienia rzeczy, które wg niektórych są zarezerwowane dla biednych.
      • echtom Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 23:11
        > Generalnie - przestałam się wstydzić robienia rzeczy, które wg niektórych są zarezerwowane dla biednych.

        Dokladnie. Dla mnie beztroskie wyrzucanie jedzenia to bardziej oznaka nowobogackiego buractwa niż wysokiego statusu materialnego.
    • gacusia1 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:13
      Mam podobnie. Mimo,ze kupujemy np.wedline po 10-15 plasterkow to i tak wyrzucam. Jedyne,co sie nigdy nie marnuje to zolty ser. Ile bysmy nie kupili,tyle zjemy big_grin . Wyrzucam jogurty po terminie,warzywa... Chleba nie wyrzucam. Susze i miele na bulke tarta,bo tego to mi zawsze brakuje wink Wyrzucam czasem nawet gotowy obiad,bo ja nie lubie obiadu "od wczoraj" a i czasem tak wyjdzie,ze maz tez nie ma ochoty.
      • mandziola Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:19
        Świetny sposób na wędlinę to np. usmażyć ja w cieście naleśnikowym (nie mówię tu o zepsutej).
      • bi_scotti Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:23
        Nie przypominam sobie kiedy ostatnio wyrzucilam jakies jedzenie. Z zalozenia od lat kupuje MNIEJ niz mi sie wydaje, ze potrzeba (poki dzieci byly w domu, bylo nas 5 osob do stolu) i nawet jesli czasem czlowiek bywa glodnawy albo ma apetyt na dokladke, to tak jest lepiej niz miec za duzo. Ja postepuje zgodnie z zaleceniem mojej babaci: od stolu zawsze nalezy wstac z poczuciem, ze jeszcze by mozna cos wiecej zjesc - nigdy nie dopuszczac do poczucia nasycenia lub, co gorsza, przesytu. Lodowka u mnie zawsze swieci pustkami. Obrzydzeniem i smutkiem mnie napawa gdy widze ludzi w grocery stores z pelnymi wozkami, bo moge sie zalozyc, ze przynajmniej czesc z tych zakupow pojdzie na kompost sad
        Less is more smile
        • mandziola Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:32
          Sorry ale czy Ty musisz tak amerykanić?? Nie masz problemu z pisaniem po polsku więc po co te wstawki???
          • truscaveczka Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 07:35
            Na przykład po to, żebym ja sobie mogła odświeżyć idiomy i frazeologizmy wink A po co ty wstawiasz anglicyzmy -> "Sorry"?
          • sueellen Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 10:17
            Też na to zwórcilam uwagę. Jest to na tyle wkurzające, że chyba ją wstawie na liste nicków niewidocznych.
          • imasumak Madziola 16.10.10, 19:05
            Przyganiał kocioł garnkowi tongue_out
          • tacomabelle Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 19:29
            Tym bardziej, że "sorry" w tym kontekście to zupełne nieporozumienie. W takiej sytuacji używa się "pardon" albo "excuse me".

            Tak to jest jak się nie zna języka, a udaje się jego znajomość.
            • mandziola Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 20:46
              To była tzw.ironiasmile). Co jak co ale resztki rozumu to ja posiadamsmile)
              • czar_bajry Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 23:00
                Co jak co ale resztki rozumu to ja posiadamsmile)

                nie wyrzuciłaś?tongue_out
              • gabi683 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 19.10.10, 16:24
                Wywalam nie chomikuje wstyd się przyznać ale tak jest sad
      • miaowi Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:25
        Ja się staram wykorzystywać. ale chleba czerstwego to nie zjem.
        Ptakom daję.
        • bi_scotti Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:29
          miaowi napisała:

          > Ptakom daję.

          Ludzie, nie karmcie golebi! Please!
          smile
          • czar_bajry Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:47
            Kiedyś wywalałam jeszcze więcej- była to odpowiedź na oszczędność mojej mamy a raczej to że ona nigdy by jedzenie nie wyrzuciła, ale moja mama to wojenna młodzież a raczej wojenne dziecko.
            Chleb stawiam przy zsypie a reszta jak już pisałam w koszu ląduje.
            • atowlasnieja Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 12:17
              Moja ciocia też jest wojennym dzieckiem. Jest bardzo gospodarna ale jakieś dziesięć lat temu doszła wreszcie do wniosku, że jedzenie należy wyrzucić jeśli jest z nim coś nie tak. Wprawdzie jedzenia szkoda ale zdrowie ważniejsze.

              Duży sukces.
          • thegimel Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 07:49
            My chodzimy karmić kury w zaprzyjaźnionym gospodarstwie. Młody ma atrakcjęsmile
        • panna.w.paski Re: wyrzucacie stare jedzenie? 15.10.10, 23:44
          Sporadycznie zdarza mi się wyrzucić otwarty i zbyt długo stojący produkt mleczny - jogurt lub śmietana, albo nadpleśniałe warzywa/owoce. Ale generalnie bardzo się z tym pilnuję i zawsze jest to wynikiem zapomninalstwa, a nie złej woli. Wychodzę z założenia, że ludziom się w tyłkach poprzewracało od luksusów i nie znoszę marnotrawstwa jedzenia. Jak widzę na wszelkich teledyskach z USA jak młodzież obrzuca się jedzeniem i czyni z tego zabawę, to mnie telepie.
          No, ale ad rem wink
          Jeśli masz rzeczy nie pierwszej świeżości i nie do końca "wyględne", to może trudno będzie je wsadzić do sałatki bo nie będą się pięknie prezentować, ale można już zrobić z takich resztek
          np. sos lub makaronową zapiekankę. Tak można wykorzystać np. pół puszki kukurydzy, pół pomidora, parę sztuk pieczarek czy zapomnianych plastrów wędliny. W połączeniu z makaronem i dobrym sosem tworzy pyszną zapiekankę "na winie" wink
          Dla mnie czasem bodźcem do wykorzystania jakiegoś produktu jest jedzenie oczami. Wchodzę na któryś ze swoich ulubionych blogów kulinarnych i patrzę, jakie cuda można zeń zrobić - od razu chce się jeść, nawet bez korzystania z opisywanego przepisu.
          Ponieważ jestem studentką, bywa, że zapraszam kogoś na obiad bo wiem, że nie mogę czegoś zjeść sama lub przekazuję swojej wspóllokatorce rzeczy, które może spokojnie zjeść bo za 3 dni, kiedy wrócę z weekendu w domu to dostaną nóżek.
          Polecam oczywiście gotowanie większych porcji i zamrażanie ich na później.
          Jedyną rzeczą, z jaką nie potrafię sobie poradzić to mięso z porcji rosołowej i to niestety się marnuje..
          Jeszcze nogę z kurczaka zjem, ale co np. z kawałkiem wołowiny?
          Moja mama robi z mięsa pasztet lub farsz do pierogów, dla mnie jednej się nie opłaca..Macie jakieś pomysły?
          • a.va Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 14:11
            Kroisz mięso w kostkę, wrzucasz na patelnię na rozgrzaną oliwę/olej. Dodajesz pokrojone w kostkę warzywa (np. cukinię, paprykę, obranego pomidora) i przyprawy (np. sól, pieprz, czosnek granulowany, paprykę słodką, paprykę ostrą). Po 2-3 minutach podlewasz odrobiną wody z czajnika. Gotujesz makaron, odcedzasz, wrzucasz do mięsa i warzyw, mieszasz. Po wierzchu możesz posypać startym serem żółtym, ale nie trzeba.
          • antychreza Re: wyrzucacie stare jedzenie? 19.10.10, 15:06
            Wołowina z rosołu jest pyszna z sosem chrzanowym albo musztardowym i ziemniakami lub pieczywem. Ja natomiast nie wyobrażam sobie jeść gotowanego kurzego mięsa, na szczęście są tacy, co zjedzą za mnie smile
      • krolowanocy Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 00:00
        gacusia1 napisała:

        > Mam podobnie. Mimo,ze kupujemy np.wedline po 10-15 plasterkow to i tak wyrzucam
        > . Jedyne,co sie nigdy nie marnuje to zolty ser. Ile bysmy nie kupili,tyle zjemy big_grin .

        O, znam to skądś, z tym żółtym serem wink
        Ja miałam bardzo silnie wpojone, że nie można marnować żywności, więc jak coś wyrzucam to zawsze z mieszanymi uczuciami, w dodatku mam tendencje do chomikowania, więc zdarza mi się, że nawet przyprawa czy mąka mi się przeterminuje, no, to na ogół nie są rzeczy, które się psują po terminie ważności, ale rzecz w tym, że to są bardzo długie terminy, niedawno znaleziony został cukier wanilinowy, któremu termin minął w 2005 roku wink
        Z codziennymi jest lepiej, ale też zdarza się że jakiś jogurt stoi, bo nikt nie ma na niego ochoty, a potem jest za późno. Generalnie jest grupa rzeczy które nigdy się nie psują, bo są zjadane/wypijane, tak jak żółty ser, ale wszystko poza tym ma szansę się zepsuć. Dlatego uwielbiam mrozić jedzenie, na ogół nawet jak w lodówce mam pustki, to zamrażarkę pełną, zawsze są w niej jakieś warzywa, mięso, chleb, często jakiś gotowy obiad, którego wyszło za dużo albo półprodukty - kupię dużo marchewki, to czyszczę, kroję i zamrażam takie plasterki, potem szybciej coś z tego przygotować smile
        • heca7 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 00:49
          W domu jest kot i dwa psysmile Więc problemów z wyrzucaniem jedzenia nie ma. Jak tylko uznam, że coś jest podejrzane to proponuje to psu. Zresztą jak coś upadnie to nie warto się schylać- yorka ma słuch absolutny-usłyszy spadający kawałek wędliny/sera z drugiego piętrabig_grin Chleb oddaje człowiekowi u którego kupuję jajka. Nigdy jeszcze nie wyrzuciłam chleba do kosza. Gdybym była zmuszona się go jednak pozbyć to trafiłby na kompost w ogrodzie, na pewno nie do śmieci ale ja mam ten komfort posiadania kompostownikawink
          • krolowanocy Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 00:53
            heca7 napisała:

            > W domu jest kot i dwa psysmile Więc problemów z wyrzucaniem jedzenia nie ma. Jak t
            > ylko uznam, że coś jest podejrzane to proponuje to psu.

            Dajesz psu zepsute jedzenie? Yyy?
            • nanuk24 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:53
              Moja mama juz tak mojego psa zalatwila. mama z tych, co tyraktuja psa jak zlo konieczne i jesc powinien byle co i go pod moja nieobecnoscia uraczyla kielbaska splesnialauncertain i wyladowalismy o 6 rano u weta. Pies przez dwa tygodnie ledwo sie ruszal, walczyl z silna biegunka i wymiotami i przez kilka dni na jedzenie nie spojrzal.
              • heca7 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 23:17
                Nic takiego nie napisałam. Jeśli mi zostanie jeden plaserek wędliny i nie mam na niego ochoty bo ma 3-4 dni to dostaje go pies. Jeszcze mi się nie zdarzyło trzymać jedzenia dotąd aż spleśnieje.
          • majenkir Re: 18.10.10, 23:34
            heca7 napisała:
            > Jak tylko uznam, że coś jest podejrzane to proponuje to psu.


            Ja pier.dole....
        • paulixs1 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 02:05
          Nie, bo malo kupujemy smile. Warzywka i owoce z lokalnego sklepiku raz na 3 dni, malo albo duzo, zalezy. nie dopuszczam do psucia, bo jak mi od dwoch dni zalega to staram sie ugotowac cus co wykorzysta np.kukurydze w kolbach i pomidory albo pieczarki i kalafior. Wyrzucam czosnek jak zly wyjdzie, smierdzi zepsuciem. Miesa nie wyrzucam, wyjmuje z zamrazarki jak jestem pewna, ze skonsumujemysmile, chleb sie zeschniety puszcza na hej! breadcrumbs czyli tarta bulke. LESS IS mORE. Jeden jogurt kupujemy i on jest bez zageszczaczy, i predzej czy pozniej:wychodzi. SEr bialy, z Polski, bo tu takiego nie wyrabiaja:1/4 kilograma wychodzi mi spod reki, nawet nie wiem kiedy. Wredline czasem kupuje po 10 -15 plasterkow, przzzzewaznie zejda. Ogolnie dobra rzecz to wegetarianskie ksiazki kucharskiesmile
      • czarnysceptyk Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 08:09
        NIGDY nie marnuję jedzenia,nie wyrzucam nawet kromeczki.Staram się kupować nie za dużo,lepiej,żeby zabrakło niż mam wyrzucić.Jeżeli zostaje pieczywo-robię z niego zapiekanki,grzanki,ciepłe kanapki itp.Bułki suszę i używam potem do mielonego lub ścieram na tartą bułkę,pieczywo razowe również suszę i dodaję do sosów,w ogóle nie rozumiem,jak można wyrzucać jedzenie
    • madzioreck Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 01:45
      Staram się nie wyrzucać, choć zdarzy się czasem, że znajdę w lodówce np przeterminowaną śmietanę czy reztkę groszku, kukurydzy, ale raczej rzadko. Z pieczywem nie ma problemu, bo nawet, kiedy jeszcze jadłam chleb, to nie przepadałam za świeżym, wolę czerstwy, więc i tak kupowałam na 2 dni do przodu smile Jak już się trafią jakieś zasuszone piętki, to albo przerabiam na bułkę tartą, albo oddaję jednemu facetowi na osiedlu, który zbiera suchy chleb.
      Jeśli ugotuję zupę, gulasz czy inne jednogarnkowe danie i nie zjemy go do następnego dnia - wekuję na gorąco to, co niespecjalnie da się zamrozić (np. zupę z ziemniakami), to co się da - mrożę. Warzyw kupuję tylko tyle, ile potrzebuję w danej chwili, bo jakoś się u mnie nie trzymają - po 2 dniach mam mumię marchewki, nie wiem, czemu...
    • franczii Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 04:05
      Pracuje nad tym, zeby nie wyrzucac bo tez mam wyrzuty sumienia jesli cos zmarnuje i moge sie pochwalic, ze wyrzucanie zdarza mi sie bardzo rzadko. Kupuje i zuzywam na biezaco. Robie zakupy co 2-3 dni i wiem co bede w tych dniach gotowac dlatego raczej nic sie nie marnuje.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 07:43
        ja mam najwieksze wyrzuty gdy musze mieso/ryby wyrzucic. przy chlebie tego nie mam. chleb mi najlatwiej wlozyc do kosza. czasem chleb warto zamrozic albo zrobic z niego francuskie tosty albo odswiezyc go na parze i takie tam
    • rosapulchra-0 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 07:46
      bardzo rzadko wyrzucam stare jedzenie, bo zbyt szybko znika w moim domu, 3 nastolatki plus dorosły chłop mają konkretne apetyty, siebie nie liczę, ze względu na chorobę.
    • kropkacom Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 08:30
      Stare? No pewnie, że wyrzucam. Jeśli jednak wiem, że czegoś od razu nie zjemy to zamrażam.
    • attiya Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 08:53
      cóż, zdarza się ale staram się kontrolować
    • kosher_ninja Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 09:12
      Bardzo rzadko mi się to zdarza. I najczęściej dotyczy śmietany do zupy lub bułek "dmuchanych", czyli tych gotowych w sklepach i wsadzanych do pieca. Prawdziwe pieczywo zamrażam w porcjach do szybkiego spożycia (jeden chleb kroję na pół lub na 4). Wędliny i mięsa nie jadam, a mąż kupuje to w ilościach do natychmiastowego zjedzenia. Zresztą wędlinę też mrozi, bo prawie nigdy nie kupuje w sklepie, tylko od chłopa w większej ilości.
    • miska_malcova Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 09:21
      A ja nic nie wyrzucam smile Nie mam starego jedzenia. Tylko chleb mi czasem zostaje, ale daję go ptakom.
    • sueellen Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 10:15
      Na własną rękę (w sensie nie kontrolowana przez nikogo) mieszkam od ponad 4 lat. Naczyłam się marnować i wyrzucać coraz mniej, choc zdarza się. Zajeło mi to ze trzy lata.
    • baszi Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 12:10
      sa sposoby n auratowanie jedzenia, za wczasu poki chleb nie splesnieje a jest suchy mozna zrobic grzanki, z bulek tarta bulke, warzywa, owoce obrac, pokroic, zamrozic i robic mniejsze zakupy z pelnym brzuchem
      pomaga tez plan menu na caly tydzien, porzadek w szafkach z jedzeniem, widzisz co masz jak na dloni i nie kupujesz drugiego kilograma ryzu bo pierwszy byl za 3 kilogramami kaszy ;p
    • lykaena Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 19:16
      Jak coś otwartego się przypadkiem przeterminuje - najczęściej jest to śmietana, mleko to tak wyrzucam - dla takich produktów nie ma już zastosowania.

      Jeżeli chodzi o pieczywo to kupujemy je codziennie tylko na następny dzień-i zawsze zjadamy- a ewentualne 2, 3 pozostałe kromki zużywamy jako grzanki do zupy, natomiast bułkę na bułkę tartą.

      Resztki czyli "zanadto się ugotowało i nie zjadło" staram się wykorzystać następnego dnia.
      Ponieważ gotuję codziennie 2 dania i mam plan na tydzień to robię taki żeby ugotowany we wtorek makaron do zupy jak zostanie był też makaronem do zupy środowej lub makaronem do środowej z nim zapiekanki itd. itp.

      W ostateczności niewielkie resztki z chęcią je kot.

      Chodzą u nas też ludzie prosząc o coś do jedzenia ,ale tym nie daje, bo nie jestem statystyczną z natury dobroczynną , współczującą ematką.

      Warzywa staram się kupować regularnie i zjadamy świeże ,a gdy sezon się kończy kupuję hurtowo, blanszuję oraz mrożę na sezon zimowy.
    • gazeta_mi_placi Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 19:46
      Niechętnie,ale tak.
      Chyba,że przyjeżdża teściowa to robię dla niej "pyszny" obiadek który potem bardzo chwali big_grin
    • hamerykanka Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:21
      czesem sie zdarza, ale nie mam wyrzutow sumienia-wszyskie resztki sa wyjadane przez bezdomne koty/szopy/kojoty/ptaki (niepotrzebne skreslic). Nic sie nie marnuje! smile
    • nanuk24 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:42
      Staram sie nie wyrzucac. Wiadomo, ze czasem cos przeocze.
      Ale kupione wedliny, sery pakuje od razu do woreczkow do dlugiego przechowywania(prozniowe czy jak to sie tam nazywa. Mozna bardzo dlugo przechowywac). Pieczywo zamrazam i wyciagam z zamrazalnika tyle kromek, ile w danym momencie potrzebuje. Duza ilosc masla(jak mam kilka kg) zamrazam, wczesniej poporcjowane, drozdze zamrazam, kupuje owoce/warzywa sezonowe w ilosciach hurtowych i wrzucam do zamrazarki, mieso takze. W zamrazalniku mam tez rosol, bulion grzybowy, bulion pomidorowy. Pozostale porcje z obiadu tez zamrazam, wczesniej dziele na glowe" i wkladam do pojemnika.
      Jednym slowem mam dwie lodowki , a w nich zamrazarki wypelnione po brzegi.
    • nika_75 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:50
      Chleb - resztki składam do reklamówki, która wieszam przy śmietniku obok kontenera. Znika momentalnie! Ach ten wpojony zwyczaj, że chleba się nie wyrzuca..
      Wędlina nie dojedzona - nie zepsuta oczywiście, ale już ze śliską powierzchnią idzie dla psa.
      Inne rzeczy czasami, przyznam zdarza mi się wyrzucać.. Wylać starą zupę, która stała i stała w lodówce, nikt jej nie chciał skończyć, aż stała się niejadalna, wywalić przeterminowane jogurty, itp.
      • grudniowa377 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:55
        Ja wyrzucam regularnie pieczywo (chleb, bułki), wędline.
        To przykre, bo są ludzie, którzy nie mają co jeść, a ja wyrzucam jedzenie.
    • siasiunia1 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:55
      u mnie najgorzej jest z produktami typu ryż, kasza i makaron.
      Bo nagotuje tego tak żeby bylo akurat na np 2 obiady a potem się okazuje ze ktoś zjadł mniej, szybciej wyszla np zupa i zostaje ryz czy inna rzecz.
      Staram się jakoś to zuzyc ale czasami sie nie udaje.
      No i jeszcze śmietany - do zupy dodajemy po ugotowaniu bo córa nie może i tak często zostaje pół kubka.
      Ale pieczywo się nie marnuje bo obok bloku mam kanałek gdzie pływają kaczki smile
      w zimę jeszcze lepiej schodzi bo te kaczki zimowe są tak żarte że aż potrafią podejśc do czlowieka i wyrwac mu siatkę w chlebem wink
    • mama-mia84 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 22:58
      Jeszcze jakieś dwa lata temu i w sumie do niedawna wyrzucalam sporo jedzenia. Zawsze kupowałam za dużo,choc wydawało mi sie inaczej. Ale ostatnio sie poprawiłam i to bardzo,teraz zdarza mi sie wyrzucic jaka kromeczke chleba,albo skwaśniałom śmietanke i to wszystko.Jestem z siebie dumna,bo kiedyś wyrzucałam mieso wedline.
    • gardenia_nowak Re: wyrzucacie stare jedzenie? 16.10.10, 23:10
      Nie mam takiego problemu. Przypadki, kiedy muszę coś wyrzucić zdarzają się sporadycznie - z reguły wtedy, kiedy okazuje się, że kupiony produkt musiał być nieświeży. Ojciec mnie nauczył kreatywnie wykorzystywać resztki do zapiekanek, pizzy, sosów albo mrozić pieczywo. Czerstwym bułkom pozwalam się zeschnąć, potem ścieram i mam bułkę tartą. Ptakom się pieczywa nie daje, bo to jest dla nich trujące.
      Zakupy staram się robić raz na tydzień i planuję obiady na kilka dni naprzód, w ciągu tygodnia uzupełniamy chleb, ew. coś na chleb, owoce. Jak czegoś za dużo ugotujemy, zamrażamy.
      • evee1 Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 11:07
        U mnie w domu jesty tyle jedzenia, ze w 5 osob chyba przezylibysmy ze dwa tygodnie smile (no, wliczam w to takze tzw suche produkty i puszki), ale jakos rzadko cos wyrzucam. Ja czesto zuzywam resztki do roznych innych potraw. To co sie najszybciej psuje, czyli nabial, to i tak znika u nas w tepie szalonym, natomiast wedliny prawie w ogole nie jemy.
        • verdana Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 12:56
          Wyrzucam, bez wyrzutów sumienia i bez przerabiania resztek nie pierwszej swiezosci na zapiekanki, salatki itd.
          Wyrzucam, bo po pierwsze - jedzenie nie do konca swiezych rzeczy, aby sie "nie zmarnowały" przeczy mojemu pojeciu dbania o zdrowie, po drugie - - dojadanie nawet świezych resztek, aby sie nie zmarnowaly, przeczy mojemu pojęciu dbania o figurę (i zdrowie zatem), po trzecie - nie będę, mając w domu rosnącego nastolatka i troje doroslych, ktorzy czasem wracjaą do domu glodni, a czasem nie - ryzykowała, ze nie będzie nic do jedzenia, w ramach oszczedzania zywnosci.
          • gardenia_nowak Re: wyrzucacie stare jedzenie? 18.10.10, 12:16
            no ale chyba nikt tu nie mówi o wyjadaniu "jeszcze dobrego jogurtu" wokół rozwiniętej pleśni (bleeeee), ale zużyciu wędliny/sera/warzyw etc. zanim "wyjdą". I dostosowanie obiadu/kolacji na dany dzień do tego, co zostało z poprzedniego dnia. Np. został mi ryż z obiadu piątkowego, w sobotę zrobię z niego sałatkę z tuńczykiem, a nie wywalę do śmieci już w piątek. Ja tak to widzę.
    • w_miare_normalna Re: wyrzucacie stare jedzenie? 17.10.10, 13:52
      ja też wywalam.
      mam starą lodówkę i mimo tego, że jest rozmrażana co 2 tygodnie to jedzenie i tak się psuje.
      straszne mam wizyty sumienia jak to robię, ale co zrobic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja