Dodaj do ulubionych

Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :)

18.10.10, 13:38
Choć do tej pory nic mi złego kobieta nie zrobiła, ale dzięki reklamom Knorra uświadomiłam sobie, że nikt (oprócz niektórych polityków Pewnej Partii), NIKT w tv nie działa mi na nerwy tak, jak ona. Nie mogę patrzeć na te reklamy, jej gesty, modulowany głos, a nie zawsze zdążę dolecieć do pilota, żeby to wyłączyć smile czy ta kobieta w życiu jest też tak odstręczająca? No zobaczcie same (dla koleżanek zza granicy). W ogóle reklamy tych półproduktów Knorra są wyjątkowo badziewne.
Uff, ulżyło mi tongue_out

Tylko nie piszcie znowu tych gadek, że reklama nie ma się podobać, tylko działać wink Na mnie w sumie działa, znienawidziłam babę tongue_out a Knorra i tak nie kupuję.


www.youtube.com/watch?v=DVW0GqdenfM

--
"Przymierzałam tą suknie i jestem na 99% pewna, że to ta. Spłynęło na mnie takie magiczne uczucie. Nor
malnie patrzyłam w lustro i widziałam taką poświatę roztaczającą się nad tą suknie." / zia86
Obserwuj wątek
        • taylorhayes Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 05.11.10, 09:05
          Ja tez jej nienawidze - jest piekna, utalentowana, szczupla, ma interesujacego meza (wyglad to nie wszystko) a otwierajac te torebki z Knorra na pewno zarobila kupe kasy. Do tego doszla kasa ktora zaplacono jej mezowi i synowi. Nienawidzimy takich ludzi wink
          --
          Spokój ducha imitacją zbroi.
          • venettina Mam dosc, zamierzam bojktowac Knorra. 06.11.10, 19:31
            Ja tez mam dosc! Jeszcze troche tych reklam i SWIADOMIE ZACZNE BOJKOTOWAC KNORRA! Nie moge na nie patrzec, ich ilosc, nahalnosc, sztucznosc mnie powala. Zawsze siegam po pilota, jak nie zdarze, to trudno, ale chociaz probuje toto wylaczyc. Wciaz pamietam malego ryczacego "jestem z Marsa!!!" - bryyyyyyyy. Wtedy tez nie kupowalam nic Knorra.
    • default Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 13:45
      Ja jej już dawno nienawidzę wink Od pierwszej knorrowej reklamy z jej udziałem. Ten jej mąż też mnie wpienia. Ton jakim wypowiada "bitki w sosie z czerwonego wina ??? I sos sałatkowy ????" doprowadza mnie szału, myślałby kto - dostaje na obiad sos z proszku i leje w gacie ze szczęścia. A potem te jej "mój sposób na... coś tam coś tam" - w zależności od reklamowanego proszku (ale zawsze totalnie od czapy) wypowiedziane z taką denerwującą modulacją i gestykulacją. Brrr.
    • poecia1 Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 13:52
      Osobiście lubię produkty knorra, moim zdanie to spore ułatwienie dla kulinarnych antytalentów, ale reklamy mają rzeczywiście fatalne i scenariusziowo i obsadowa. A w tej gdzie reklamują te bitki w sosie z czerwonego wina, to oboje Państwo zachowują się jakby przedobrzyli z tym trunkiem.


      --
      www.ma-bimbo.com/user/parrain.php?userId=1967351


      Może ktoś się zalogujebig_grin
    • erba Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 13:57
      Awangarda w kuchni... danie z torebki big_grin Teraz wszyscy studenci są awangardowi big_grin
      Chyba Unilever obczaił nowy target klientów. Łączę się w bólu, te reklamy zmniejszyły moją przyjemność oglądania MŚ, te gołąbki bez zawijania leciały wtedy non stop. A i na mnie też nie działa, bo ja nie kupuję koncernowego jedzenia.
      --
      Horror Wszech Czasów surprised
      To nie są szczęśliwe kury
      Mój suwak
      • morgen_stern OT 18.10.10, 14:07
        Erba, dzięki za link do "nieszczęśliwych kur", zaraz obejrzę cały film.

        --
        Dlaczego wlasciciele psow trzymaja sie regul i jakos obowiazuja ich normy prawne a koty,przynajmniej te na moim osiedlu sa ponad prawem / exmaas
        • erba Re: OT 18.10.10, 14:15
          big_grin cieszę się, że moja sygnaturka czasem działa big_grin
          --
          Horror Wszech Czasów surprised
          To nie są szczęśliwe kury
          Mój suwak
        • katia.seitz OT 18.10.10, 14:23
          Ano.
          Na szczęście coraz bardziej dostępne w sprzedaży są jajka "jedynki" lub "zerówki". Owszem, znacznie droższe...
          Ja z mięsa w ogóle zrezygnowałam, a mąż unika drobiu - jeśli je mięso, to raczej wołowinę, bo krowy mają stosunkowo najlepsze warunki bytowe spośród zwierząt hodowanych na mięso.
          • morgen_stern Re: OT 18.10.10, 14:25
            Ja też przepłacam za jajka wink z mięsem mam większy problem, bo akurat kurczaka lubię najbardziej, i co począć, co począć??

            --
            Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu / M. Bułhakow
            • katia.seitz Re: OT 18.10.10, 17:12
              Noo, można zacząć też przepłacać za kurczaka i kupować w sklepach ekologicznych... Wiem, masakra cenowa sad

              Wczoraj za to byłam w Tesco, na półkach nie było żadnych jajek innych niż "trójki". W końcu wypatrzyłam pracownika, który wyładowywał nową dostawę na półki. Wypatrzyłam na palecie opakowania "zerówek" i spytałam pana: mogę wziąć?
              Pan powiedział: "Pani chce, to pani bierze - ale wie pani, jakie toto drogie...?"
              Cóż począć - niska cena jajek czy drobiu, do której jesteśmy przyzwyczajeni jako do "normy", to w dużej mierze efekt takiej właśnie przemysłowej produkcji sad
              • erba Re: OT 18.10.10, 18:09
                Ja tych zdrowszych rzeczy nie kupuję w sklepach, bo bym zbankrutowała, zresztą na etykietce "eko" też się zarabia i nie mam zamiaru przepłacać. Warto mieć zaprzyjaźnioną rodzinę na wsi, która hoduje kury. A warzywa kupuję od "babek" pod sklepem. W sumie nie mam gwarancji, że nie są faszerowane chemią, ale przynajmniej marchew wygląda jak marchew a nie jak korzeń dębu big_grin
                --
                Horror Wszech Czasów surprised
                To nie są szczęśliwe kury
                Mój suwak
                • katia.seitz Re: OT 18.10.10, 19:49
                  Wiadomo, że najlepiej jest mieć "dojścia" i zaprzyjaźnioną rodzinę na wsi, problem w tym, że nie każdy ma... Ja czasem odwiedzając teściową dostaję jajka od kur biegających po podwórzu, zniesione wczoraj - pycha smile
                  • erba Re: OT 19.10.10, 11:30
                    Ale można spróbować "zaprzyjaźnić się" w tym sensie, że dogadać się z jakąś rodziną, że za umówioną kwotę będzie sprzedawać Ci jajka, może wyjdzie taniej niż sklepowe "eko", a sądzę, że wyjdzie, bo marketowe ceny są złodziejskie. Można też rozejrzeć się po lokalnych ryneczkach za "babkami".
                    --
                    Horror Wszech Czasów surprised
                    To nie są szczęśliwe kury
                    Mój suwak
    • kawka74 Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 14:21
      Herman mi nie przeszkadza.
      Natomiast cholernie przeszkadza mi jej małżonek, wygląda jak mops przebrany za człowieka.
      I ten tekst o kobiecej sałatce - kto mu to wymyślił?!
      --
      Jeśli mogę wsadzić łeb pod topór dla pańskiej uciechy, prawie wszystkie przyjemności zostały już opodatkowane.
    • truscaveczka Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 14:34
      Mamo, obiecaj mi, ze mi nie zrobisz obiadu z torebki - powiedziałą moja pięcioletnia córka przy entym powtórzeniu tej reklamy. Jej życzenie jest dla mnie rozkazem, idę podgrzać mój pyszny gulasz, który, żeby był bardziej gulaszowy, nie zawiera kostki knura a przyprawy, mięso, pomidory, paprykę, marchewkę, cebulę, czosnek... I który robił się całe pół godziny plus duszenie, niewymagające mojego udziału.
      Mój mąż twierdzi, ze to handel pomysłami - sama jestem zdania, ze najgorsze w codziennym gotowaniu jest nie to, ze gotowanie jest czaso- i pracochłonne, ale że trzeba wymyślać, co ugotować. A gdybym miała słuchać rodziny, codziennie jedlibyśmy spaghetti wink

      Katarzyna Herman budzi moje reakcje na poziomie trzewi - wymiotne znaczy. Gdy tylko te reklamy zaczęły lecieć, w Twoim Stylu pojawiły się miniwywiady z kilkoma fantastycznymi kobietami - Kasią Figurą, bodajże Beatą Tyszkiewicz i KH właśnie. KH ściemniała w tym tekście, jak to ona jest wyzwolona, jak to żyje w zgodzie z samą sobą i w ogóle och i ach. Trochę kiepsko to się komponował z sałatka cesarską z grzankami z torebki, które zaczęła zachwalać w TV.
      --
      "Będzie chłopak? Noooo, to pewnie mąż szczęśliwy" (taak, jakby się urodziła dziewczynka, to byśmy ją utopili i próbowali dalej) /by A.Nancy, forum CiP/
        • truscaveczka Re: truskava 18.10.10, 14:54
          Pół godziny przygotowywania, NIE LICZĄC duszenia wink a dusze kolejne 40 minut pewnie - łopatkę wieprzowa albo indyka.
          --
          "Ortografia, jak widać na forach, wielu ludziom nie jest potrzebna do szczęścia, co nie znaczy,
        • donkaczka Re: truskava 18.10.10, 19:55
          lilly, kup szybkowar, to nawet wolowine bedziesz dusic pol godziny smile do rozpadu mniam
          ogolnie szybkowary cudnie wyciskaja smaki z produktow, wszystko smakuje lepiej

          co do reklamy - widzialam po raz pierwszy na youtube, w jednorazowej dawce nie drazni, domyslam sie ze widziana kilkanascie razy dziennie wkurza i zaczyna byc widac jakies irytujace detale
          dla mnie ok, choc torebek tez od lat nie kupuje
          --
          "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
      • meliissa Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 14:40
        truscaveczka napisała:
        sama jestem zdania, ze najgorsze w codziennym gotowaniu jest nie to, ze gotowanie jest czaso- i pracochłonne, ale że trzeba wymyślać, co ugotować.

        truscaveczka czytasz mi w myślachwink Jak ja nie znoszę zastanawiać się nad odpowiedzią na pytanie "co dzisiaj na obiad?"...smile
        • truscaveczka Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 14:55
          A jeszcze moja Młoda nie lubi dwa dni pod rząd tego samego - toteż gulasz raz z kopytkami, raz z kaszą, raz z makaronikiem... wink
          --
          "Będzie chłopak? Noooo, to pewnie mąż szczęśliwy" (taak, jakby się urodziła dziewczynka, to byśmy ją utopili i próbowali dalej) /by A.Nancy, forum CiP/
    • atenette Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 14:46
      Reklama, żeby była skuteczna nie musi się wcale podobać. Ta jest wyjątkowo skuteczna jak widać, bo nawet o niej dyskutujecie i powtarzacie nazwę producenta na forum, robiąc mu darmową reklamę. Są reklamy, które bardzo mi się podobają, ale nie potrafię powiedzieć co reklamują, tutaj sprawa jest jasna - reklama przyciąga uwagę i zapada w pamięć (mój sposób na....).
      Co do męża - bardzo fajny facet, aczkolwiek takiego zarostu też nie lubię.
      --
      Emilka 14.07.2007
      Niespodzianka 13.03.2011
      • morgen_stern Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 14:51
        Tak tak, dziękuję za lekcję na temat marketingu, bez ciebie i twego cennego wykładu nie zdawałybyśmy sobie sprawy, że jesteśmy własnie manipulowane przez Knorra tongue_out

        --
        "Przymierzałam tą suknie i jestem na 99% pewna, że to ta. Spłynęło na mnie takie magiczne uczucie. Normalnie patrzyłam w lustro i widziałam taką poświatę roztaczającą się nad tą suknie." / zia86
      • meliissa Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 15:01
        atenette napisała:
        Reklama, żeby była skuteczna nie musi się wcale podobać.

        atenette tak jest napisane we wszystkich podręcznikach na temat marketingu i reklamy, co gorsza są o tym przekonani niektórzy producenci i reklamodawcy, ale jeśli idę do sklepu i na półce zamiast torebki z sosem "widzę" bohatera reklamy, który mnie denerwuje to nie wiem czy rola reklamy została spełniona właściwiewink Oczywiście można by dyskutować nad tym czy jestem w targecie(prawdopodobnie nie) i upierać się przy tym, że Ci co są biegną, w te pędy do sklepu, żeby chociaż przez chwilę poczuć się jak Hermanwink, ale czy celem reklamy nie powinno być także pozyskiwanie, tych co do tej ścisłej grupy docelowej nie należą?
        Kiedyś zaraz po studiach byłam przekonana, że faktycznie reklama musi przede wszystkim być zapamiętywana(najlepiej razem z hasłem), teraz twierdzę, że powinna być też dobrze kojarzona, budzić sympatię, sprawiać, że mimo, że widzimy ją kilka, czasem kilkanaście razy dziennie nie sięgamy zirytowani po pilota.
          • malila Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 16:14
            To po co w takim razie inwestować w Herman? Wystarczyłby wielki napis ze zdjęciem i głosem wyraźnie mówiącym, o co chodzi, albo ujęcie torebki, z której wypływa ten cudowny sos czy co tam i potrawa zmienia się z czarno białej w kolorową (taki fotoshop jedzeniowy)
            --
            tak wielu mesjaszy wie wszystko o wszystkim,
            no to czemu ich wizje skłócają wyznawców tak?
          • meliissa Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 16:21
            Problem (nie mój, ale producentów) w tym, że wybór nie ogranicza się do produktu reklamowanego przez Herman albo anonimowej firmy. Konkurencja jest spora i producenci powinni mieć tego świadomość. Z drugiej strony jestem przekonana, że reklama(również ta) jest efektem analizy grupy docelowej i pewnie badania wykazały, że spot będzie skuteczny, pytanie tylko jak bardzo i czy o taki minimalny poziom skuteczności chodzi jego twórcom? Wiem, że niektórzy twierdzą, że lepiej jak mówią źle niż jak nie mówią wcale, ale to chyba nie do końca jest prawdawink
    • gladys_g kocham Katarzynę Herman ;) 18.10.10, 15:02
      Knorrem nie zhańbiłam się od dobrej dekady i zmieniać tego nie planuję (umiem gotować), ale kurde - mnie kobieta w tych reklamach zachwyca.

      Jest zjawiskowo piękna, ma mnóstwo wdzięku, prześliczny uśmiech, fantastyczną gestykulację. Dobrze gra zachwyt tym reklamowanym badziewiem.

      --
      osobliwy pamiętniczek
    • volta2 Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 15:34
      a mnie reklamy knorra w ogóle nie obchodzą, natomiast bez ich sosu do potraw chińskich solidnej chińszczyzny zrobić nie potrafię.
      zatem, po wyprowadzce kilka tysięcy km od polski na wschód fix knorra jest jednym z produktów częściej podsyłanych przez rodzinę.

      a czy twarz daje herman, grabarczyk nie ma to dla mnie żadnego znaczenia

      a przy okazji tego wątku da się zauważyć kolejny punkt dla statystycznej emamy - żadna nie gotuje chemicznie, no wszystkie od podstaw warzą produkty kupione na ekobazarze z adnotacją fair trade.
    • joanekjoanek Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 19:18
      poznałam Katarzynę Herman tak gdzieś z 10 lat temu
      chodziła do mnie na kurs przez pół roku chyba i co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem, że w realu to przemiła osoba. Hipnotyzująco miękki głos, taki spokój od niej promieniuje, taki uśmiech lekki, wyważenie, no kurczę, w niej się szło zakochać od pierwszego wejrzenia.
      dobrze, że nie mam telewizora, bo w ogóle wam nie wierzę w to, co tu piszecie, i juś! smile
    • a.va Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 20:12
      Ja tam Herman lubię, ale te reklamy są straszne. Kto im to badziewie napisał? uncertain
      Nie jadam torebek, bo mnie po nich brzuch boli, ale nawet gdybym jadała, to chyba bym wybierała konkurencję, dla zasady "nagradzam swoimi pieniędzmi tych, którzy zasłużyli na mój głos".
    • asqe Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 21:02
      Faktycznie jest denerwujaca. Pierwszy raz zobaczylam teraz te reklame i zgadzam sie z autorka watku. I jeszcze chcialabym zapytac co ona mowi tam na koncu: moj sposob na...(co to co?), bo za cholere nie moge, nie wiem, uslyszec, zrozumiec (a probowalam ze 20 razy przynajmniej) i teraz mi to spokoju nie daje.
      --
      I'm just fine - fucked up, insecure, neurotic and emotional.
    • czar_bajry Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 21:26
      Choć do tej pory nic mi złego kobieta nie zrobiła, ale dzięki reklamom Knorra u
      > świadomiłam sobie, że nikt (oprócz niektórych polityków Pewnej Partii), NIKT w
      > tv nie działa mi na nerwy tak, jak ona. Nie mogę patrzeć na te reklamy, jej ges
      > ty, modulowany głos, a nie zawsze zdążę dolecieć do pilota, żeby to wyłączyć smile
      > czy ta kobieta w życiu jest też tak odstręczająca? No zobaczcie same (dla kole
      > żanek zza granicy). W ogóle reklamy tych półproduktów Knorra są wyjątkowo badzi
      > ewne.
      > Uff, ulżyło mi tongue_out


      big_grin to zupełnie jak mnie, tylko do tej pory myślałam że tylko ja tak mam i na dokładkę nie jestem obiektywna jeśli chodzi o Knorra i zazdroszczę że to nie mój młody tam gratongue_out
    • cherry.coke Re: Zaczynam nienawidzić Katarzyny Herman :) 18.10.10, 21:33
      O ja cie, ale kwas.

      Katarzyna Herman bylam zachwycona w Ekipie - fantastyczna ostra sztuka smile A tutaj takie bdziubdzianie z jakims misiem-pysiem. Ale ona ma w nosie, co sobie o niej mysla jakies emamy, bo skasowala pewnie sume szesciocyfrowa, to i pochichrac sie moze i wloskami pozarzucac.

      A jak sie robi golabki bez zawijania???
      --
      Prosze panstwa, 9 sierpnia skonczyl sie w Polsce klerykalizm. [...] W nowym pokoleniu wyborców szkolna katecheza wyrobila milosc do do Kosciola równie skutecznie, jak w moim pokoleniu szkolne zajecia wyrabialy milosc do Zwiazku Radzieckiego. (WO.blox.pl)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka