Dziecko z alergią skórną a przedszkole

18.10.10, 21:04
Moja córka ma atopowe zapalenie skóry, czasami ma pogorszenie, czasami jest lepiej. I wynikł problem w przedszkolu. Pani wychowawczyni powiedziała, że przyszło do niej parę mam, że mają problem, bo boją się, że moja córka zarazi ich dzieci. Pani wie, na co jest chora moja córka, że tym nie zaraża, że jest pod opieką alergologa, ale powiedziała, żebym zrozumiała też tamte mamy. Zapytała nawet delikatnie, czy nie myślałam o rezygnacji z przedszkola. Wkurzyłam się jak cholera. Skóra mojej córki czasami wygląda rzeczywiście nieciekawie, jest sucha i się łuszczy, ale przyniosłam do przedszkola zaświadczenie od lekarza, na co choruje dziecko i że może występować okresowe pogorszenie stanu skóry i że to na tle alergicznym i nie jest zaraźliwe. Poza tym, leczę ją, jak mogę, ale nie jestem w stanie sprawić, żeby zmiany wcale nie występowały. Co byście zrobiły?
    • moniaolsz Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 18.10.10, 21:36
      Miłe mamuśki, nie ma co. Krzyś też ma AZP, najczęściej w zgięciach rąk ale ostatnio na dłoniach, kiepsko to wygląda ale wiem, że pewnie niedługo przejdzie. Niestety to taka niewdzięczna choroba, którą można okresowo zaleczyć ale do końca się nie wyleczy. Na szczęście nikt się jeszcze nie przyczepił a córka pani wychowawczyni ma to samo, więc doskonale nas rozumie.
      Nie dziwię się, że zrobiło Ci się przykro i nie widzę powodu żebyś musiała zabierać dziecko z przedszkola, przecież to nie jest choroba zakaźna.

      --
      Krzyś ma już...
      Nasze szczęście
    • rozamund Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 18.10.10, 21:48
      Mój syn też miał AZS i bywało, że wyglądał bardzo kiepsko. Nigdy nie spotkało mnie coś takiego, jak Ciebie - szok! Ja raczej zawsze spotykałam się z reakcjami typu "biedne dziecko, na pewno bardzo go swędzi".
      Myślę, że ja bym zignorowała te głupie baby, niech się douczą co to jest AZS. Możesz wydrukować jakiś artykuł na ten temat i zostawić wychowawczyni do przeczytania i podania dalej.
      Co za buractwo, aż się w głowie nie mieści...
    • e_r_i_n Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 18.10.10, 22:01
      Znam ból. Tyle, że mój syn ma łuszczycę. No i u nas nie było 'miłej wizyty kilku mam u nauczycielki', tylko telefon jednego porąbanego ojca do mnie z ŻĄDANIEM przedstawienia mu zaświadczenia, na co choruje dziecko. W razie odmowy postraszył mnie sądem.
      Gdyby było to w spokojnej i normalnej formie, to pewnie na spotkaniu powiedziałabym, co i jak.
      W tej sytuacji pan usłyszał, że jakiekolwiek tego typu telefony do mnie + nie daj Boże ataki na moje dziecko skończą się na policji.
      Podziałało.
    • osa551 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 10:20
      Co byście zrobiły?

      No ja niestety bardzo kulturalnie napisałabym pismo do organu prowadzącego przedszkole z pytaniem, czy przedszkole jest instytucją, która ma kultywować ostracyzm i nietolerancję wobec alergików i czy instytucja podtrzymuje sugestię aby dziecko zabrać z przedszkola tylko dlatego, że ma alergię?

      Nie wiem czy to przedszkole państwowe czy prywatne, jeśli państwowe to lepiej, jeśli prywatne to już zupełnie inna sprawa niestety.

      Żyję z AZS ponad 30 lat i jako dziecko miałam naprawdę słabo wyglądające zmiany skórne. Nikt w przedszkolu nigdy mojej matki w ten sposób nie nagabywał. Jakieś wyjątkowe mamuśki musiały ci się trafić w grupie.
    • kura17 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 10:27
      popieram poprzedniczki - Twoje dziecko ma prawo do chodzenia do przedszkola i tego bym sie trzymala. moze porozmawiaj z dyrektorka, jak zalagodzic sytuacje? ale na pewno nie poddawaj sie i nie zabieraj dziecka z przedszkola! 3mam kciuki smile
      • izak31 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 10:51
        Odpowiedziałabym,ze nie będą mi osoby pie...ięte mowily co mam robic. dosłownie.
    • lena99 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 11:22
      Ja poprosiłabym o zebranie rodziców i wyjaśniła tę sprawę raz na zawsze.
      Najpierw grzecznie, że moje dziecko jest chore, na co i że nie zaraża (swoją drogą co ci ludzie maja w głowach - jak można się zarazić alergią???).

      Jeśli grzeczna rozmowa by nie pomogła - to już bardziej ostro i dobitnie big_grin

      Wyjaśniłabym też sprawę z przedszkolanką - bo nie rozumiem jej słów o "zrozumieniu" tamtych mam. Przedszkole chyba powinno uczyc toleracji, prawda?
      • jowita771 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 11:28
        Ja nie rozmawiałam z żadną mamą na ten temat, to pani powiedziała, że ma jakieś sygnały, ja nawet nie widziałam nigdy, żeby jakaś mama krzywo spojrzała na moją córkę. Na początku roku rozmawiałam z panią i powiedziałam jej, że dziecko ma AZS, a pani zrobiła wielkie oczy i zapytała, czy to zaraźliwe. Sama nie wiem, czy to przypadkiem od pani nie wyszła cała sprawa.
        • lena99 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 11:33
          Tym bardziej wyjaśniłabym sprawę.

          Jeśli pani jest niedouczona to będzie miała okazję się podszkolić wink

        • atowlasnieja Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 14:09
          Zatem zrobiłaś błąd logiczny. Widząc, że kobita ni ma pojęcia co to jest należało jak krowie na pastwisku jak najprościej wytłumaczyć i to unikając trudnych słów.
          czyli zamiast
          AZS trzeba było powiedzieć: powtarzające się ciężko gojące wysypki, wykwity, ranki

          alergia, uczulenie - szkodzi jej to i to

          to nie jest zakaźne - tym nie da się zarazić za diabła nawet jak się będą bardzo mosno przytulać/bić
          • jowita771 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 14:23
            Nie, to tutaj zastosowałam skrót myślowy, babie powiedziałam, że to alergiczne, nie zaraża użyłam pełnej nazwy, żeby sobie mogła jeszcze zanaleźć i poczytać, jakby co
            • atowlasnieja Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 14:37
              Niestety upieram się przy tym że wymagasz jednak zbyt dużego wysiłku myślowego od prostej baby. Wydaje mi się że jej koronnym argumentem (którego nie użyje głośno) jest

              MI się to nie podoba, MNIE to razi w oczy
    • kasiulka_26 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 11:28
      walcz kobieto - zażądaj zebrania i opiernicz te głupie krowy!! a skąd wiadomo, czy ich dzieci niczym nie zarażają? jak im się nie podoba, to niech one sobie zmienią przedszkole.
    • estelka1 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 12:21
      Litości kobiety, wy same nie jesteście lepsze od opisywanych przez autorkę wątku matek. Dlaczego dziwicie się innym kobietom, że boją się o swoje dzieci? One nie muszą znać wszystkich chorób, na które chorują inne dzieci. ATZ czasem wygląda koszmarnie, podobnie jak łuszczyca i wiele innych skórnych chorób i niestety u laika mogą one wywoływać obrzydzenie i niepokój. Fakt, nauczycielka zachowała się jak ostatnia głupia i należy jej się zdrowy ochrzan, bo zamiast wyjaśnić matkom, co to za choroba, prawdopodobnie sama jeszcze zaogniła sytuację.
      W takiej sytuacji jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest skarga do dyrekcji na nauczycielkę, a poza tym zrobienie spotkania z rodzicami, na które warto byłoby zaprosić pielęgniarkę i wytłumaczenie rodzicom innych dzieci, jaka to choroba, o co w niej chodzi i zapewnić, że nie jest ona groźna dla pozostałych dzieci.
    • green_hill Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 13:32
      Nauczycielka Twojej corki zachowala sie moim zdaniem skandalicznie. Po pierwsze, wiedziala, ze dziewczynka ma AZS, ze to choroba genetyczna ergo niezakazna i nie wyjasnila tego od razu tym matkom, co by mogly poglebic swoja wiedze w temacie. Po drugie, zasugerowala Ci rezygnacje z przedszkola - w glowie mi sie to nie miesci. Nie ma znaczenia, jak delikatna byla ta sugestia.

      Na nauczycielke zlozylabym skarge u dyrekcji. Z przedszkola na Twoim miejscu bym nie zrezygnowala, chyba ze nie odpowiada Ci/Twojej corce ono pod innym wzgledem.

      Tak, wyglada to nieciekawie. Tak, zmiany skorne moga budzic obrzydzenie. Tylko ze nikt sobie nie wybiera ropnego tradziku, alergii, AZS czy luszczycy. Leczenie jest zmudne i dlugotrwale bez zadnej gwarancji na sukces. Poza tym to nie trad, na litosc!

      Ciekawa jestem, czy sugestia rezygnacji z przedszkola to byl pomysl nauczycielki czy inicjatywa wyszla od innych matek?

      • estelka1 Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 14:05
        > Tak, wyglada to nieciekawie. Tak, zmiany skorne moga budzic obrzydzenie. Tylko
        > ze nikt sobie nie wybiera ropnego tradziku, alergii, AZS czy luszczycy. Leczeni
        > e jest zmudne i dlugotrwale bez zadnej gwarancji na sukces. Poza tym to nie tra
        > d, na litosc!
        Ty to wiesz, ja to wiem, ale niestety znaczna część społeczeństwa nie ma o tym pojęcia, bo i nie musi, o ile to ich nie dotyczy. Dla nich nieciekawie wyglądające zmiany skórne mogą być trądem, świerzbem czy inną zarazą. I nie ma co tam bardzo im się dziwić. Boją się o dzieci i ten strach dominuje nad rozsądkiem. Jednak nauczycielka skoro była świadoma że dziecko choruje na AZS, powinnai tę wiedzę w mądry sposób w zaistniałej sytuacji wykorzystać. Uważam, że całemu zamieszaniu winna jest właśnie ta, pożal się Boże, nauczycielka i powinna ona ponieść konsekwencje swojego skandalicznego zachowania.
    • kufferrek Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 13:44
      Gdybym była matką jednego z tych przedszkolaków zapytałabym się OSOBIŚCIE jego rodzica co dolega dziecku, że jego skóra wygląda tak jak wygląda. Gdybym nie wiedziała co to jest spytałabym się OSOBIŚCIE czy jest zaraźliwe. Troszczę się o swoje dziecko i nie zamierzam chodzić z tematem po kątach i za plecami podpytywać. Pewnie doczytałabym w necie informacje o chorobie. Gdybym miała jakeś zastrzeżenia powiedziałabym o nich bezpośrednio zainteresowanej i podzieliła się wątpliwościami.
      Pewnie nie byłaby to radosna rozmowa, ale ja się takowych nie boję.

      Gdybym była na Twoim miejscu zażądałabym zebrania z rodzicami a tam wysłuchałabym pytań zatroskanych rodziców bezpośrednio i udzieliła rzeczowej informacji, odpowiedziała na wszelkie pytania ( które mają prawo paść-nie każdy rodzic zna się na wszystkich chorobach), podpierając się zaświadczeniem od lekarza.

      Myślę, że bezpośrednia konfrontacja przyniesie wiele korzyści i oczyści atmosferę.
      • green_hill Re: Dziecko z alergią skórną a przedszkole 19.10.10, 13:53
        > Gdybym była matką jednego z tych przedszkolaków zapytałabym się OSOBIŚCIE jego
        > rodzica co dolega dziecku, że jego skóra wygląda tak jak wygląda. Gdybym nie wi
        > edziała co to jest spytałabym się OSOBIŚCIE czy jest zaraźliwe. Troszczę się o
        > swoje dziecko i nie zamierzam chodzić z tematem po kątach i za plecami podpytyw
        > ać. Pewnie doczytałabym w necie informacje o chorobie. Gdybym miała jakeś zastr
        > zeżenia powiedziałabym o nich bezpośrednio zainteresowanej i podzieliła się wąt
        > pliwościami.

        Dokladnie tak to powinno wygladac.

        Myślę, że bezpośrednia konfrontacja przyniesie wiele korzyści i oczyści atmosfe
        > rę.

        Pewnie tak, tylko ja nie widze najmniejszego powodu, dla ktorego Jowita musi sie gesto tlumaczyc przed armia rodzicow z choroby swojego dziecka tylko dlatego, ze nauczycielka nawalila poprzez brak asertywnosci: A wystarczylo powiedziec: "Corka pani Jowity choruje na AZS, to choroba genetyczna, niezarazliwa. Nie maja Panie najmniejszych powodow do obaw. Pani Jowita dostarczyla nam stosowne zaswiadczenie od lekarza".

Pełna wersja