białe małżeństwa

19.10.10, 20:11
czy macie ochotę na seks taką samą jak przed ślubem? czy po tych kilku lub kilkunastu latach nie macie dość ciągle tego samego partnera? my jesteśmy "białym małżeństwem" od dwóch lat.Moje libido jest równe zeru
    • ciezka_cholera Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:14
      Z duza nonszalancja podchodzisz do tematu. Polecam lekture forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,15128,_Brak_Seks_u_w_malzenstwie.html
      mam nadzieje, ze troche otworzy Ci oczy z jak duzym problemem boryka sie Twoj zwiazek.
    • triss_merigold6 Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:15
      A panu mężu też libido odjęło czy spełnia się w innym ogródku?
      • asiaiwona_1 Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:24
        ale autorka w innym wątku napisala, że męża nue kocha i jest z nim tylko z powodu mieszkania, dzie i i firmy. Zapewne mąż radzi sobie "jakoś' bez żony wink
        • andaba Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:31
          Nie uwazam mężczyzn za nadludzi, ale sprowadzanie ich do zwierzaków, dla których liczy się wyłącznie ru...ie to chyba przesada? Nie wiem skąd przekonanie, że dorosły, normalny, przeciętnie inteligentny facet nie może się powstrzymać od seksu. Na przykładzie własnych mężów?
          • nenia1 Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:40
            Ale to ty właśnie sprowadzasz ich do zwierzaków.
            Nikt tu nie napisał, że dla mężczyzn ważne jest tylko ru....nie.
            Skąd taka interpretacja?

            Dorosły, normalny i przeciętnie inteligentny mężczyzna ma po prostu popęd
            seksualny, podobnie zresztą jak kobieta.
            I seks dla nich jest źródłem radości, przyjemności, zadowolenia.
            Zdecydowanie zacieśnia więzi i zbliża parę do siebie.


            • andaba Re: białe małżeństwa 19.10.10, 21:34
              nenia1 napisała:

              > Nikt tu nie napisał, że dla mężczyzn ważne jest tylko ru....nie.
              > Skąd taka interpretacja?

              Przeczytaj sobie wypowiedź triss - albo zdradza, albo nie ma popędu. Opcja, ze ma, ale hamuje, żeby uwzglednić potrzeby zony (lub z innych względów) nie są brane pod uwagę.
              • velluto Re: białe małżeństwa 20.10.10, 13:04
                andaba napisała:

                > Przeczytaj sobie wypowiedź triss - albo zdradza, albo nie ma popędu. Opcja, ze
                > ma, ale hamuje, żeby uwzglednić potrzeby zony (lub z innych względów) nie są br
                > ane pod uwagę.

                Bo taki pomysł jest równie prawdopodobny co wygrana w totka. Hamuje się - w domu, nie w ogóle. Hamować to się można tydzień, miesiąc, ale nie dwa lata. Potem nieuchronnie przychodzi myśl, że poświęcając własne potrzeby jest się ciężkim frajerem, skoro żona potrzeby męża ma wiecznie gdzieś.
          • asqe Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:42
            Przez dwa lata???
            Na moim wlasnym przykladzie: po kilku tygodniach bez seksu jestem sfrustrowana i nieco nerwowa, wszystko mi sie z seksem zaczyna kojarzyc, po 3 miesiacach jestem juz porzadnie znerwicowana i mam ochote rzucac sie na pierwszego lepszego.
            Zreszta mam taka pare w otoczeniu: ona od jakiegos czasu nie bardzo ma ochote na seks, on zawsze mial i nadal ma wysokie libido, kocha ja, ale w pewnych oklicznosciach nad soba nie zapanowal i prawie blagal o seks kogos innego (odsylany do zony stwierdzil, ze nie ma najmniejszej szansy i szkoda tylko czasu i energii a jeszcze by sie do tego musial nasluchac jaki to on nie jest).
            • alusik1212 Re: białe małżeństwa 19.10.10, 21:18
              Jak to przeczytałam to się roześmiałam sama do siebiesmile Zgadzam się w 100%!!! Seks jest mi potrzebny jak chleb i woda... Mieliśmy mały kryzys,zmęczeni wiecznie pracą i małym dzieckiem i okres posuchy trwał z dobre 5 m-cy... To był bardzo frustrujący czas. Teraz,kiedy Mamy to już za sobą jest cudowniewink Po tylu latach wciąż coś mnie intryguje i bardzo pociąga w mężu...
          • triss_merigold6 Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:49
            Przez 2 lata?!
            Errata: to ja sobie nie wyobrażam życia pod jednym dachem z kimś z kim nie sypiam regularnie (dorosłym facetem oczywiście).
          • thegimel Re: białe małżeństwa 19.10.10, 21:21
            Wiesz, ja ogólnie oceniam ludzi według własnej miarki i zakładam, że jeśli dla mnie potrzeby seksualne są ważne, to dla innych też. A jeśli nie są ważne, to dzieje się to z jakiejś przyczyny i jest problemem, nawet jeśli zainteresowana osoba tego problemu nie odczuwa. Np jeśli jakaś kobieta nigdy nie miała orgazmu, bo miała np. nieodpowiednich partnerów, może się zastanawiać o co chodzi tym innym rozpustnym babom, co one w tym widzą, skoro ona w trakcie leży i się zastanawia czy sufit nie pomalować. Wiadomo, są różne poziomy libido, ale ekstremalnie niskie libido też zazwyczaj nie jest czymś normalnym. Gdyby mi mąż zafundował takie białe małżeństwo, to pewnie nie szukałabym okazji specjalnie do pozamałżeńskiego seksu, wyżyłabym się w sprzątaniu mieszkania czy też byciu upierdliwą dla otoczenia - jak spędzimy z mężem upojną noc, mam lepszy humor, większą chęć do życie i ogólnie jestem łatwiejsza do zniesienia. Jeśli z jakiś powodów seks jest rzadko, robię się zmierzła jak wrzód na doopie, zresztą mój mąż podobnie. Pewnie więc na necie bym się nie ogłaszała, że napalona, niedopieszczona mężatka szuka jurnego chłopa na seks bez zobowiązań, ale jeśli okazja zdarzyłaby się i poznałabym kogoś apetycznegowink np. na jakiejś imprezie, w pracy, etc., to pewnie skorzystałabym z niej.
          • velluto Re: białe małżeństwa 20.10.10, 12:58
            andaba napisała:

            > Nie uwazam mężczyzn za nadludzi, ale sprowadzanie ich do zwierzaków, dla któryc
            > h liczy się wyłącznie ru...ie to chyba przesada?

            Kto powiedział, że wyłącznie?

            Nie wiem skąd przekonanie, że
            > dorosły, normalny, przeciętnie inteligentny facet nie może się powstrzymać od s
            > eksu. Na przykładzie własnych mężów?

            Może i możesmile, ale po co miałby to robić? mało kto lubi się umartwiać bez potrzeby.
            Normalny, zdrowy facet (kobieta zresztą też) ma potrzeby erotyczne i JAKOŚ je zaspokaja, a białe małżeństwa to rzadko kiedy wspólny wybór.
    • mynia_pynia Re: białe małżeństwa 19.10.10, 20:54
      Myślałam, że to jakaś zaczepka rasistowska wink
      - po przeczytaniu tytułu.
    • multi.kulti Re: białe małżeństwa 19.10.10, 21:22
      Da się da się...i tyle w temacie
      • fgrtrewadaa Re: białe małżeństwa 20.10.10, 15:31
        Od 3 lat nie uprawiamy seksu. Miedzy nami jest dobrze, ale ALE tesknimy do niego. Puszczaja mi czasem hamulce i bardoz bym chciala....... Jemu tez puszczaja, ale zbyt gleboko utkiwlo w nim poczucie tego, ze nie mozemy i nie jest w stanie soe przekonac.

        Nie ma nikogo
        nie ma niskiego libido
        nie jest pedałem
        nie byl molestowany w dzieciństwie
        • el_jot Re: białe małżeństwa 20.10.10, 18:18
          No to chyba nie jesteście małżeństwem i czekacie do ślubu na rozpoczęcie współżyciawink
          • asiaxxxx Re: białe małżeństwa 21.10.10, 01:12
            Ciekawi mnie z jakiego powodu nie uprawiacie sexu od 3 lat.
            Ja jestem 11 lat po slubie i zdazaly nam sie kilkutygodniowe przerwy jak bylismy bardzo zmeczeni lub zapracowani. Nie mysle zeby sex byl najwazniejszy ale na pewno zespala kobiete i mezczyzne. Nawet jak w danym momencie zycia ktores z nas jest bardziej czyms innym zaabsowbowane jesli druga strona sygnalizuje potrzebe wychodzimy sobie na przeciw.
            Mysle ze w dziszejszym swiecie pelnym pokus i rozwodow lepiej chwytac sie kazdych metod ktore zblizaja ludzi do siebie w zwiazku.
    • deodyma Re: białe małżeństwa 21.10.10, 07:23
      zdajesz sobie sprawe, ze Twoj maz jest po tych 2 latach do takiego stopnia wyposzczony, ze moze rzucac sie na wszystko, co tylko na drzewo ucieka?
      chociaz nie sadze, zeby przez 2 lata tego na boku nie robil...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja