Pytanie o jogę-religię w przedszkolu

20.10.10, 10:53
Przy zapisaniu do zerówki w przedszkolu miałam zadeklarować zgodę lub nie na uczestniczenie dziecka w zajęciach z religii i z jogi.
Jest troje dzieci niechodzących na religię, ale dwoje nie chodzi również na jogę.
Jak myślicie, dlaczego?

Dodam, że odwrotnie niż u autorki tamtego wątku, u nas jest to bardzo ładnie załatwione.
29 dzieci podzielono na grupy i podczas religii jednej grupy, druga idzie na śniadanie.
    • matsuda Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 10:56
      jedni jedzą śniadanie- drudzy strawę duchową?
      • attiya Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 11:07
        matsuda napisała:

        > jedni jedzą śniadanie- drudzy strawę duchową?
        widocznie doskonale im zastępuje śniadanie big_grin
        no wiesz, nie ma to jak strawa duchowa big_grin
        • jowita771 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 11:55
          Nie samym chlebem żyje człowiek smile
    • attiya Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 11:04
      broceliande napisała:

      >
      > Jest troje dzieci niechodzących na religię, ale dwoje nie chodzi również na jog
      > ę.
      > Jak myślicie, dlaczego?
      >
      mój Boże, co za złośliwe insynuacje big_grin


      > Dodam, że odwrotnie niż u autorki tamtego wątku, u nas jest to bardzo ładnie za
      > łatwione.
      > 29 dzieci podzielono na grupy i podczas religii jednej grupy, druga idzie na śn
      > iadanie.
      • broceliande Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 11:10
        Nie insynuuję, pytam, jak w tytule.
        Co ma joga do religii?
        • cherry.coke Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 11:50
          No wiesz, joga to obszerny megasystem i elementy duchowe tez w nim wystepuja - z tym ze na pewnym poziomie zaangazowania, tylko w pewnych galeziach i szkolach, i tak ogolnie na serio zajmuje sie tym jakis drobny procent jogujacych, a wiekszosc w ogole z tym nie styka. Dla reszty to "cwiczenia fizyczne na bazie jogi" plus ewentualnie techniki relaksacji i podejrzewam, ze tak to wlasnie wyglada w przypadku dzieci. Rodzice maja prawo oczywiscie decydowac, na co chodzi ich dziecko, z tym ze joge dla dzieci zgrupowalabym raczej z rytmika niz z religia.
          • broceliande Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 12:06
            Ja też raczej skojarzyłabym z rytmiką i niezdrowa ciekawość mnie ogarnęła, kim mogą być tamci rodzice oraz refleksja, że syn również na aikido, pomijając tę jogę, zetknie się (na razie to taki w-f) z jakąś filozofią, duchowością i jakoś mi to nie przeszkadza, a zajęcia z religii tak.
        • attiya Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 13:27
          zadałaś pytanie:
          > Jest troje dzieci niechodzących na religię, ale dwoje nie chodzi również na jogę.
          > Jak myślicie, dlaczego?
          więc odpowiedziałam
          jeśli nie tak, to sory smile
          • broceliande Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 13:46
            To bnie była odpowiedź, tylko komentarz.
            A może chodzi o insynuowanie, że myślicie (emamy)?
    • alabama8 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 12:36
      Czy ty nas pytasz dlaczego dwoje dzieci z trojga, nie chodzących na religię, nie chodzi na jogę?
      Czy to jest podchwytliwe zadanie matematyczne? Dwoje dzieci z trojga nie chodzących na religię, nie chodzi na jogę. Ile dzieci chodzących na religię uprawia jogę.

      Ps. Dwie bułki z trzech jakie przyniosłam do pracy są czerstwe. Jak myślicie, dlaczego?
      • broceliande Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 12:52
        alabama8 napisała:

        > Czy ty nas pytasz dlaczego dwoje dzieci z trojga, nie chodzących na religię, ni
        > e chodzi na jogę?
        > Czy to jest podchwytliwe zadanie matematyczne? Dwoje dzieci z trojga nie chodzą
        > cych na religię, nie chodzi na jogę. Ile dzieci chodzących na religię uprawia j
        > ogę.

        Jakoś nie miałam pomysłu.
        Zamieszanie było i sprawdzanie, czy się na pewno na tę jogę zgodziłam.
        • cherry.coke Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 13:20
          Bo wielu ludziom sie kojarzy, ze joga jest niechrzescijanska wzglednie nawet antychrzescijanska, podobnie jest ze sztukami walki. Totez sie upewniaja, zeby jakis rodzic nie przyszedl z pretensjami po fakcie. Z tym ze jak pisalam, joga na poziomie przedszkolnym, gdzie uczy jej pewnie jakas pani, co zrobila dwutygodniowy kurs w ramach swojego programu pedagogicznego, naprawde niczym raczej dziecku nie "grozi". Guru od przekonan duchowych i mantrowania sie raczej w ten sposob nie udzielaja.
    • martishia7 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 12:44
      > Jak myślicie, dlaczego?

      Bo są Świadkami Jehowy, najpewniej.
    • morekac Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 13:34
      Bo nie lubią jogi, a ich rodzice są niewierzący/innego wyznania/ uważają, że na religię w przedszkolu jest za wcześnie...
    • koralik12 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 20:42
      Myslę ze rodzice tych dzieci nie sa niewierzący ale należą do jakiegos ruchu religijnego który zabrania ćwiczeń jogi.
    • szyszunia11 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 21:18
      moje dziecko będzie z tych chodzących an religię a nie chodzących na jogęsmile - oczywiście o ile takową w naszej placówce zaproponują. A tamci rodzice - nie mam pojecia.
      • angazetka Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 21:25
        Dlaczego? W czym gimnastyka (bo tym, nie oszukujmy się, jest joga dla 99% populacji) może zaszkodzić twemu dziecku?
        • szyszunia11 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 21:30
          reprezentujesz pogląd dość typowy, ze joga to niewinna gimnastyka, a tak nie jest bo pozycje, czyli ćwiczenia jogi wszystkie mają korzenie w systemie o silnym ciężarze duchowym. Teraz moda na Zachodzie jest bardzo trendy i modna oraz w dobrom stylu - takie uspakajające panaceum na wszystkie dolegliwości, a prawda jest taka, że prawdziwi jogini sami się z nas - ludzi zachodu - uprawiających jogę "dla zdrowia, bez ideologii" - śmieją w głos i sami twierdzą, że na takim podejściu można się pięknie przejechać, bo angażując się w jogę wkraczamy na teren o którym nie mamy pojęcia. Więc dlatego.
          • angazetka Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 21:35
            Szczerze? Dla mnie to tak jak wierzenie w czary. Mam do tego dystans. Nie da się ukryć, JESTEM człowiekiem Zachodu i joga dla mnie JEST gimnastyką, relaksem, okazją do sprawdzenia własnego ciała. Bez ideolo. Jakoś mi ta postawa nie zaszkodziła.
            • szyszunia11 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 21:52
              angazetka napisała:

              > Szczerze? Dla mnie to tak jak wierzenie w czary. Mam do tego dystans. Nie da si
              > ę ukryć, JESTEM człowiekiem Zachodu i joga dla mnie JEST gimnastyką, relaksem,
              > okazją do sprawdzenia własnego ciała. Bez ideolo. Jakoś mi ta postawa nie zaszk
              > odziła.

              oczywiście, rozumiem Twoje stanowisko i wcale mnie ono nie dziwi. Ale jest tyle innych możliwości zapewnienia dziecku porządnej porcji ruchu, ze nie muszę kierować go akurat na te zajęcia, co do których mam poważne zastrzeżenia.
              • angazetka Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 21:57
                Żeby nie było: ja cię tak o to pytam, bo rzadko mam okazję pytać kogoś o takie rzeczy. Ciekawa jestem innego patrzenia na to samo smile
                Dzięki.
              • morekac Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 23:02
                A przyszło ci do głowy, że joga może nie odpowiadać komuś z powodów nie tyle ideologicznych, co po prostu z powodu hm... zbytniej statyczności tego typu ruchu? i że nie każdy przedszkolak lubi to lubi?
                Ja za jogą nie przepadam...
          • anika772 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 22:37
            Ja też prezentuję ten typowy pogląd, i jestem zdziwiona Twoimi Szyszunia ostrzeżeniami. Możesz dać jakieś konkretniejsze konkrety co "wkraczania na teren itp."? Ćwiczę jogę od paru lat, jest zbawienna dla mojego kręgosłupa i stawów, natomiast ideologia i duchowość jest mi doskonale obojętna. O żadnej medytacji też nie ma mowy. Zwyczajnie chcę dbać o ciało, a póki co joga jest niezastąpowalna.
            Serio myślisz że jestem "zagrożona" jakoś?
            • anika772 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 22:51
              Znalazłam ten artykuł, wygląda na to że nie taka joga straszna...
              www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/forum/porozmawiajmy/forumreko.php?action=show&id=1076919598
          • cherry.coke Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 20.10.10, 23:04
            szyszunia11 napisała:

            > reprezentujesz pogląd dość typowy, ze joga to niewinna gimnastyka, a tak nie je
            > st bo pozycje, czyli ćwiczenia jogi wszystkie mają korzenie w systemie o silnym
            > ciężarze duchowym. Teraz moda na Zachodzie jest bardzo trendy i modna oraz w d
            > obrom stylu - takie uspakajające panaceum na wszystkie dolegliwości, a prawda j
            > est taka, że prawdziwi jogini sami się z nas - ludzi zachodu - uprawiających jo
            > gę "dla zdrowia, bez ideologii" - śmieją w głos i sami twierdzą, że na takim po
            > dejściu można się pięknie przejechać, bo angażując się w jogę wkraczamy na tere
            > n o którym nie mamy pojęcia. Więc dlatego.

            Yyy a jak konkretnie moze sie przejechac czlowiek uprawiajacy gimnastyke? I kto konkretnie smieje sie w glos?

            Strachy tego typu to w duzej mierze miejskie legendy. Po pierwsze, jest duzo odlamow jogi chrzescijanskiej, jakos zyja i dobrze sie maja. Po drugie, joga jako aktywnosc fizyczna w formie zorganizowanego systemu to wynalazek tak naprawde dwudziestowieczny, zawdzieczajacy tyle samo cwiczeniom gimnastycznym stacjonujacych w Indiach garrnizonow brytyjskich co jodze klasycznej (ktora byla bardziej zbiorem pism filozoficzno-medytacyjnych).

            Ale jak ktos sie lubi bac... Tylko uwazaj z bieganiem na sto metrow, bo jeszcze dziecko uwierzy w Zeusa smile
            • katia.seitz Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 21.10.10, 01:08
              A maraton? Olaboga wink !

              Ale owszem, niektóre nurty katolicyzmu uznają jogę (i inne rzeczy, które "przyszły ze Wschodu", np. zen) za obcą, niebezpieczną duchowość, prawdopodobnie przenikniętą działaniem demonów, złych duchów itp.
              Chciałabym, żeby ludzie, którzy takie myśli głoszą ze swych ambon lub z siedzib redakcji co po niektórych katolickich czasopism, stanęli kiedyś twarzą w twarz z jakimś Hindusem albo buddystą. Żeby spróbowali go poznać - jego sposób życia, jego światopogląd. Żeby poznali życie hinduskich lub buddyjskich rodzin, ich postawy, ich zasady moralne.

              I żeby wówczas powtórzyli im, prosto w twarz, te tezy o działaniu szatana i ciemnych mocach. Żeby powtórzyli im, iż zgłębianie nauk jogi lub zen może doprowadzić człowieka do zguby.

              Aha - praktykowałam jogę przez kilka lat. Owszem, była to gimnastyka. Natomiast owszem, ma ona wymiar duchowy. Dla mnie i pływanie na basenie, czy też spacer po lesie, ma taki wymiar - pozwala coś przemyśleć, uspokoić się, wgłębić się w siebie, nabrać właściwego stosunku do pewnych spraw.

              Zresztą przecież dla chrześcijanina każda aktywność winna chyba mieć wymiar duchowy, czyż nie, Szyszuniu?
              • szyszunia11 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 21.10.10, 12:20
                katia.seitz napisała:


                >
                > Ale owszem, niektóre nurty katolicyzmu uznają jogę (i inne rzeczy, które "przys
                > zły ze Wschodu", np. zen) za obcą, niebezpieczną duchowość, prawdopodobnie prze
                > nikniętą działaniem demonów, złych duchów itp.
                > Chciałabym, żeby ludzie, którzy takie myśli głoszą ze swych ambon lub z siedzib
                > redakcji co po niektórych katolickich czasopism, stanęli kiedyś twarzą w twarz
                > z jakimś Hindusem albo buddystą.

                ja nie wątpię, że ci ludzie mają rygory moralne nieraz bardziej zaostrzone niż chrześcijanie itd. Nic tym ludziom nie ujmuję i zapewne jest wielu świętych pośród nich. Nie zmienia to faktu, że buddyzm i hinduizm w sensie religijnym są obce chrześcijaństwu - są to dwie różne rzeczy. Radzę zapoznać się ze świadectwem i życiorysem bardzo dużego autorytetu w tej dziedzinie, który faktycznie spędził lata w klasztorach buddyjskich - Jacques Verlinde.



                >
                > Zresztą przecież dla chrześcijanina każda aktywność winna chyba mieć wymiar duc
                > howy, czyż nie, Szyszuniu?

                nie. Nie mieszajmy pojęć, nie odwracajmy kota ogonem. Wszystko można robić na chwałę Boga i nawet należy, wtedy wszystko prowadzi nas do Jezusa Chrystusa, bo to On jest ostatecznym Celem, nie duchowość sama w sobie (jak - nieco upraszczając - np. w buddyzmie).
            • szyszunia11 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 21.10.10, 12:09
              cherry.coke napisała:


              > Yyy a jak konkretnie moze sie przejechac czlowiek uprawiajacy gimnastyke?

              myślę, że w każdym przypadku może to wyglądać inaczej, tak jak np. człowiek zabawiający się np. wróżbiarstwem czy bioenergoterapią. Nie wiem, ja wole nie eksperymentować na sobie.

              I kto
              > konkretnie smieje sie w glos?

              imienia i nazwiska Ci nei podam, jest to pogląd wygłoszony przez tzw. prawdziwego jogina wywiadzie, oczywiście nie musisz uznawać go za wiarygodny z powodu braku źródeł.

              >
              Po pierwsze, jest duzo od
              > lamow jogi chrzescijanskiej, jakos zyja i dobrze sie maja.

              jest to dość kontrowersyjne zjawisko, są też bioterapecui przyjmujący w kościelnych salkach - nie wszystko co zyje i ma się dobrze ja musze uważać za dobre.

              Problem w tym, że ćwiczenie jogi (fizyczne) ma na celu osiągnięcie celów duchowych (np. otwierania tzw. czakr w ciele). To nie jest tak, że ćwiczenia sobie a duchowość sobie. To tak, jakby ktoś chciał nosić np. amulet jako tylko i wyłacznie ozdobę, bez ideologii. Nie wiem, na ile to jest niebezpieczne dla danej osoby, tego się nei da zmierzyć i zwazyć, ale ja osobiscie uważam to za niewłaściwe i wybiorę inny rodzaj biżuterii, podobnie z jogą.
    • braktalentu Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 21.10.10, 08:48
      Jedno dziecko ma uszkodzoną siatkówkę i każdy wysiłek może Mu zaszkodzić, a drugiego ojciec jest przygłuchy i na zebraniu nie dosłyszał, że są takie zajęcia (tu oczywiście sugeruję, że matce to by się nie zdarzyło, bo matka to lepszy rodzic). Kontenta?
    • beata2802 Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 21.10.10, 10:14
      Jogę można ćwiczyć dopiero jako osoba dorosła. Dzieci nie mają jeszcze ukształtowanego układu ruchu, ich kości są miękkie, stawy zbyt elastyczne, szwy czaszki nie są zrośnięte.

      Nie ma czegoś takiego jak "joga dla dzieci".
      To jest skrót myślowy, bo gdyby zadać dzieciom takie ćwiczenia, jak dorosłym, to po jednych zajęciach wymagałyby hospitalizacji ze względu na pozrywane więzadła oraz zwichnięcia największych stawów w ciele. Możliwe, że konieczny by był wózek inwalidzki.

      Jogą dla dzieci nazywa się zabawy z elementami asan wziętych z hatha-jogi, jednak traktowanych tylko jako powierzchowna pozycja ciała, pomijając pracę fizyczną i duchowa wykonywaną przez joginów w pozycji.
      Wątpię, żeby dzieci mogły wyciągnąć z tych zajęć coś duchowego, co pochodzi z filozofii wschodu. Do tego potrzeba jest pełna praktyka.

      Prawdziwy katolik nie zgodzi się na jogę, ponieważ jest uważana przez kościół rzymsko-katolicki za sektę i niebezpieczną technikę otwierającą drogę do serca ćwiczącego szatanowi.
      Że sądzą tak niesłusznie - to inna sprawa i nie jest to temat tego wątku.
      W każdym razie posłuszny katolik nie zapisze dziecka na jogę i tyle.

      Bardzo budujące słyszeć wreszcie, że dzieci niechodzące na religię nie są dyskryminowane.
      • katia.seitz Re: Pytanie o jogę-religię w przedszkolu 21.10.10, 11:34
        To nie jest prawda, taki pogląd wyznają tylko niektóre nurty w KK - nie jest to stanowisko oficjalne. Przeczytaj sobie artykuł zalinkowany powyżej (ze strony opoka.org).
Pełna wersja