nie iwem co to znaczy miec dziecko

21.10.10, 09:46
od urodzenia Jasia czyli jzu ponad 2 lata powtarzam ze ja nie wiem co znaczy mieć dziecko.
czytajac czesto posty tutaj tylko sie o tym przekonuje dogłebniej. Artykuł o realizmie znów mi o tym przypomniał.
Spało to dziecko non stop jak było małe, nie budził sie na jedzenie, tzreba go było karmic na godzine bo nigdy nie żadał, pielucha mu nigdy mokra tez nei pzreszkadzała.
Kolkował 4 dni bo pierwszy zastosowany lek mu pomógł.
Pieknie przyjmował wprowadzane pokarmy po pól roku.
Sam sie odcycował, sam odbutelkował odmawiajac któregos dnia tak cyca jak pózniej butelki.
Ukochany smoczek udało sie odrzucic jednym cieciem bez ryków.
Odpieluchowanie poza tyg lania gdzie popadnie posżło dosc szybko.
Nigdy nie ryczal przy ubieraniu, przy zakładaniu czapki, przy myciu głowy itd
Ząbki wyszły niezauwazenie, na szczepionki nigdy nie reagował marudzeniem, temperaturami, opuchliznami.
U lekarzy nie płacze, rozdziabia paszcze na żadanie, na pobieraniu krwi czy szczepionkach tylko sie krzywi.
Jest otwary na ludzi, nie bylo problemu z zostawieniem go z kimkolwiek, w zlobku u babci z ciocia z nianią itd. Nigdy nei urzadzał ryków przy moim wyjsciu. W złobku bral pania za raczke i robił papa.
Potrafi w domu bawic sie nawet godzine sam ze sobą.


Jak skonczyl rok zaczał chorowac i chorował nam przez 11m-cy non stop i wiele nocy mam spedzonych na zbijaniu goraczki czy walki z dusznosciami, wiele pobytów w szpiatalu i nocy na krzesle. Ale to wynik chorób a nie dziecka.

Mozecie wierzyc albo nei ale taki jest mój Jaś.

Staram sie o drugei dziecko
Wyobrazam sobei kolejnego pogodnego bobaska który neiograniczy mi zycia i nie zabierze za bardzo mamy Jasiowi.
Z Jasiem byłam rok w domu teraz planuje wrócic po macierzynskiem.

Jak myslicie pewnie sie bardzo zaskocze, bo na drugi taki "promocyjny" egzemplarz to nie mam co liczyć.
smile
    • hawela Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 09:52
      eeee, nie ma reguły.
      U mnie było odwrotnie. Najstarsza córka byłą tak trudnym noworodkiem, a potem niemowlęciem i dzieckiem (teraz już sie z nią męczy jej mążwink ), że myślałam, że zostanie jedynaczką. Jakoś sie jednak przemogliśmy i kolejna dwójka dzieci - synowie - nie byli w sumie tak absorbujący jak ona jedna.
      Może więc i Tobie drugi egzemplarz też sie zdarzy taki spokojny
    • marzeka1 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 09:52
      Miałam na odwrót: dosyć męczliwe pierwsze dziecko, chociaż odpadł problem jedzennia, bo jadł wszystko i super łatwe w "obsłudze" drugie.
      • nowi-jka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 09:58
        ale to chyba lepsze rozwiazanie, przygotowujesz sie na drugi hardkor a dostajesz aniolka, boje sie ze mnie dopadnie tzw zycie smile

        moja siostra urodzila pół roku przede mną i mówiła ze do powrótu meza z pracy po godz. 17 chodziła w piazmie bo nei miala czasu sie ubrać, zaskoczyło mnie po urodzeniu Jaśka ze ja mam czas nawet sie wynudzic smile
    • scarlett.o-hara Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 09:58
      Nie pocieszę Cię. Tez mi się tak wydaje, że drugi egzemplarz nie będzie promocyjny. Tak już jakoś jest w tym życiu, że jak masz dwoje dzieci, to każde jest inne, jak dzień do nocy. Mam na razie tylko jedno dziecko, 2 letnią córkę, i ogólnie jest grzeczna, większych problemów z nią nie ma, Lubi jeść, w nocy śpi itp. Dlatego wiem, że kolejne dziecko (planujemy za jakieś 3 lata) będzie całkowitym przeciwieństwem Małej.
      Przykład z mojego życia: ja - nie spałam, co zjadłam "oddałam", chorowałam ciągle na zapalenie oskrzeli, uparta, pyskata już od małego, ale za to zdolna, bo w wieku 1,5 roku sama się ubierałam, chodziłam bez pieluchy i smoka, gadałam jak najęta pełnymi zdaniami (ale narcyz ze mnie smile) mój młodszy brat: powiem krótko - całkowite przeciwieństwo, tyle że jadł w żłobku najlepiej z całej grupy, mówić zaczął w wieku lat 3....
      No, ale może trafi Ci się "bonus".... Powodzenia.
    • lilly_about Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 09:59
      Myślałam, że takie dzieci nie istnieją.
      • verdana Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:04
        Istnieja, mnie się takie drugie trafiło - nie wierzyłam, że przy dziecku można się wyspać, ze dziecko je i nie zawraca głowy. Po pierwszym nastawiłam się na harówke, a dostałam dziecko proste w obsłudze. trzecie bylo czymś posrodku - ani hardcore, ani aniolek.
        • lilly_about Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:18
          Na szczęście z jedzeniem nie mamy problemu, więc chyba pod hardcore nie podchodzimywink Ale byłabym wdzięczna, gdyby córka choć 10 minut zajęła się sama sobą lub zabawkami.
    • truscaveczka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:08
      Pierwsze dziecko miałam i mam rewelacyjne - anielskie. Zobaczymy, jak będzie z drugim smile
    • tully.makker Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:11
      Generalnie to roznie bywalo. Moje dzieci - zwlaszca mlodszy - na pcozatku byly malo klopotliwe, ale najwyrazniej je zepsulam, czym starsze, tym gorzej ;-P
      • alfa36 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:20
        Moj, już 5 latek, też lajtowy. Tyle, że ja okrutnie się boję, ze luz skonczy się wraz z pojsciem do szkoly, bo mlody za nic w swiecie nie chce poznawac liter, a liczy tylko do 10sad... a i mowi, ze uczyc będzie go babcia (emerytowana nauczycielka).
      • majan2 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 04:02
        Jeszcze nie mów hop, moge powiedziec ze obie do dwoch lat z tych łatwych, druga ma teraz ponad 5 i czasem bywa trudno. Druga ma 2,5 i na razie daje rade
    • echtom Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:30
      Ja przy trójce przez 15 lat nie wiedziałam wink Na wejście dostałam 3 razy egzemplarz promocyjny - największym hardkorem było wstawanie w nocy co 3 godziny przez pierwsze 2 miesiące. Ciekawie się zrobiło przy potrójnym wrzucie hormonów.
      • cytrusowa Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:36
        niekoniecznie tak moze byc ale w moim otoczeniu tak wlasnie jest - pierwsze dziecko, aniol, drugie dwumiesieczne - daje od poczatku popalic

        jak czytam takie posty jak twoj, to kluje mnie z zazdrosci i sie do tego przyznajesmile ale i ciesze sie ze mialas i masz takie szczescie.

        jedna z blizniaczek jest od poczatku dzieckiem b.wymagajacym, wlasicwie nawet zjedzenie przeze mnie sniadania jest stresujace. a co dopiero robienie czegos dla siebie...(a co to takiego?)
        ale co tam....

        powodzenia w staraniach
        • koteczka12 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:45
          Myślę, że z drugim też będziesz miała łatwo. To w najwyżej 50% zależy od dziecka, a w reszcie - od Twojego podejścia. Sądząc z tego jak piszesz i o dziecku i np o jego chorobach, Ty masz korzystne smile

          Starsza
          Młodsza
          • zoe7 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 08:11
            No właśnie się zastanawiam - jak mam dwa hardcory to może to MOJA wina? sad
    • madziulaszuczek Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 10:52
      Życzę Ci, żeby tak właśnie było, żeby i Drugie Wasze było takim aniołkiem.
      Niemniej ja mocno wierzę, że ja właśnie dlatego, że I Dziecko to bardzo absorbujący, rzec by można: trudny i wymagający uwagi non stop od urodzenia egzemplarz, to II Dziecko "musi" być takim Aniołkiem, jakie Ty masz teraz. Wierzę w to, jak nie wiem w co. Ja to po prostu wiem smile.
      Pozdrawiam smile
    • i_love_my_babies Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 11:00
      to poczekaj, aż bedzie nieć z 5 lat, wtedy pogadamywink
    • ewcia1980 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 11:08
      Moja starszaczka tez była raczej bezproblemowa (raczej - bo miała straszliwe kolki przez pierwsze 3 miesiace, ale pózniej luzik)
      Też ładnie spała, ładnie jadła, była dośc posłuszna. lekko przeszła bunt dwulatka i inne, ładnie sie odpieluchowała i odsmoczkowała.

      natomiast młodsze uncertain
      wczoraj skonczyl 20 miesiecy i do tej pory daje nam "w kość"
      kiepski spi, słabo je, dośc szybko wpada w histerie jak cos jest nie po jego mysli (chociaz równie szybko sie uspokaja)
      a ostatnio co noc przyłazi do nas do łózka sad i nie da sie połozyc u siebie

      ja dopiero teraz uswiadomiłam sobie jak promocyjny był mój pierwszy egzemplarz.
      • nowi-jka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 11:15
        Własciwie to musze przyznać ze o ile nauka jedzenia łyzeczka szła swietnie i poczatki były swietne to Jasiek obecnie jest ogromnym niejadkiem tzn ostatnio jest nawet lepiej, starsznie było latem potrafil nie zjesc nic poza poranna kaszą ale ja nie mam zwyczaju latac za nim z łyzka, nie chce to nie je,próbujemy za pól godziny, nie ejst to jakas sparaw która powodowałaby "umeczenie" z mojej strony
        za to pieknie wszystkie lekartwa łyka, nawet obrzydliwy tran, mnei odpycha na zapach a Jaś pzrypomina wieczorem ze jeszcze tran
      • carbonka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 19:09
        > natomiast młodsze uncertain
        > wczoraj skonczyl 20 miesiecy i do tej pory daje nam "w kość"
        > kiepski spi, słabo je, dośc szybko wpada w histerie jak cos jest nie po jego my
        > sli (chociaz równie szybko sie uspokaja)
        > a ostatnio co noc przyłazi do nas do łózka sad i nie da sie połozyc u siebie
        ooo wypisz wymaluj moja córka, nawet wiek prawie ten sam, tylko moja przyłazi od pół roku prawie co noc i zaczyna o wszystko ryczeć: o czapkę, wyjście od babci... Ćwiczę przy niej anielską cierpliwośc.. smile
    • pierwsze-wolne Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 11:52
      PJa pierwsze dziecko też miałam takie "promocyjne", z tym że jeszcze na dodatek bardzo mało chorowała - pierwszy antybiotyk dostała na dwa lata... Toteż nie bardzo byłam przerażona myślą że jednak drugie będzie (mimo że nieplanowane zupełnie), bo myślałam że to przecież pestka, takie dzieci... wink Przeżyłam szok, przeżywam do tej pory big_grin bo (obydwie dziewczyny) są tak różne big_grin że czasem się gubię jak mam je ogarnąć jednocześnie big_grin
      Ale wiesz, czasem promocje zdarzają się częściej wink
    • kagrami Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 12:07
      Ja miałam podobnie poza szczepieniami (reakcja organizmu) Drugi podobnie spokojny ale bardziej "kochający" - nie tak "oficjalny" jak pierwszy.
      Bracia są najlepszymi przyjaciółmi co też się raczej nieczęsto zdarza wink
      • andaba Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 12:26
        Eee, tam...
        Moje nie tylko nie beczały,ale nawet nie chorowały. Przy każdym kolejnym myślałam "nie no, teraz na pewno nie będzie juz tak łatwo, pewnie będzie miało kolki, albo alergie, albo będzie chorować. Jak na razie - nic z tych rzeczy.
    • mikas73 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 12:24
      Mój pierwszy też aniołek smile
      Miałam takie luzy, że nie wiedziałam co robić z wolnym czasem. Kawa, książka, sklep? Bez problemu. Na spacerach spał po 3,5 h. Pamiętam…byliśmy nawet na meczu koszykówki, wypił mleko i zasnął, nie zważając na hałasy (trąby, bębny).Smoczka nie ssał. Położony w łóżeczku zasypiał od razu a jak mu się nie chciało spać to gaworzył; co się nad nim nachylałam - uśmiech od ucha do ucha. Oczywiście, że nie chorował. Później - ze wszystkiego zadowolony przedszkolak.
      Byłam przygotowana na drugie identyczne i to nastawienie mnie zgubiło wink Drugi syn przejechał po mnie jak walec, pierwszy rok był ciężki (lekko mówiąc) przede wszystkim fizycznie ale nie oddałabym za 100 aniołków. Maluch to taki ciekawski Wiercipiętek, sprytny, energiczny o niespożytych siłach smile
      Mam teraz swoje dwa temperamenty wink i czasami zastanawiam się jeszcze nad trzecim.
      A więc życzę żeby zdrowe było smile
    • jkl13 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 12:28
      My też przy starszym nie wiedzieliśmy, że mamy w domu dziecko. Pierwsze pół roku jadł i spał. Noce przesypiał, odkąd skończył 2 miesiące (spał od 18.00 do 6.00), wcześniej i tak budził się tylko raz na karmienie. Kolek nie miał, ząbkował niezauważalnie, szczepienia przesypiał, spędzał czas równie chętnie z dziadkami, jak z nianią. Teraz ma prawie 6 lat, popsuł się ok. 3 urodzin, tzn. od tamtej pory gada i nie może się wybiegać. Wrzeszczący z niego tajfun, a nie dziecko ;p.

      Mój drugi syn też jest z w wersji "promocyjnej". Może ciut mniej niż starszy brat, ale to nadal wieeelka promocja. Teraz ma półtora roku, kolek nie miał, noce przesypiał, odkąd skończył 6 miesięcy, ząbkował boleśnie tylko przy czwórkach, prawnie nigdy nie płacze. Ale jest duuużo spokojniejszy niż starszy brat, potrafi bawić się sam nawet 2 godziny, lub ze starszym bratem całe popołudnie.

      Może i wam uda się druga wersja w promocji?
      • adsa_21 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 10:00
        smile
        podobnie jak moj. Zaraz po powrocie ze szpitala mlody zasnal o 20 i obudzil sie o 7 rano. Pozniej budzil sie 2 razy na cycka i natychmiast zasypial. Zdarzalo sie ze wstawalismy oboje o 11 rano. Synowi do tej pory to zostalo,lubi sobie pospac i nigdy nie zrywa sie w weekendy o swicie., tylko spi do 9-10 rano.
    • alabama8 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 13:07
      Nie mów hop zanim nie przeskoczysz, a nawet jeśli przeskoczysz - to upewnij się w co wdepnęłaś wink
      Czeka cię jeszcze conajmniej 20 lat zanim twój pieroworodny dorośnie na tyle, żeby przestać się nim przejmować i w międzyczasie jeszcze neźle nawywija ...
    • gku25 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 13:34
      No i co chciałaś tym postem udowodnić? Moje dziecko było (i jest podobne) do twojego. A moja szwagierka miała pecha, udało się jej urodzić małego potwora, dzieciak przez pierwszy rok nie spał dłużej niż kwadrans, trzeba było go non stop nosić na rękach a efekt i tak był słaby. W dodatku jest podłego charakterku, nie słucha się w ogóle, szarpie, kopie i wyczynia różne cuda.

      Ps.
      Wcale nie jest powiedziane, że drugie dziecko będziesz miała podobne do pierwszego-tak było u mnie. Ja spokojna, moja siostra to diabeł wcielonytongue_out A z jednych rodziców.
      • nowi-jka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:07
        gku25 napisała:

        > No i co chciałaś tym postem udowodnić?


        Nic nikomu nei chciałam udowadniać smile
        Pochwalic sie chciałam troche - nie zbrodnia smile
        I przyznac ze wiele problemów innych mam zostało mi oszczedzone dlatego szykuje sie na wyrównanie przy drugim dziecku, za to licze ze Jas wykorzystał limit chorów i za siebei i za ew. rodzeństwo smile
    • miaowi Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 14:47
      Ja byłam tak grzecznym dzieckiem, że mojej mamie zamarzyła się trójka. A potem urodził się mój brat. Matka powtarza, że gdyby był pierwszy, zostałby jedynakiem. Od urodzenia darł się dzień i noc (nie przesadzam), miał mega kolki i wszystkie książkowe problemy i trudności typowe dla każdego wieku.
      Moja córka jest egzemplarzem wszędobylskim i ruchliwym. Nie będzie mi dane się przekonać, jakie byłoby drugie.
      • cherryhills Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:08
        Ja też byłam takim dzieckiem, którego nie było. Z opowiadań rodziny: potrafiłam bawić się sama (w ciszy) przez długi czas, prawie wcale nie płakałam - nawet przy urazach krótko. Kiedy obudziłam się w łóżeczku i byłam sama w pokoju, nie domagałam się uwagi - z reguły znajdowałam sobie jakieś cichutkie zajęcie i tyle. Jadłam co mi na talerz dali, szybkie wyjście z pieluch (podobno po roku). Nie reagowałam nerwowo na niespotykane sytuacje, raczej taki typ obserwatora. Nie było scen przed sklepami, jak było powiedziane, że czegoś nie dostanę. Wszystko przyjmowałam ze stoickim spokojem. Jednocześnie byłam wrażliwa na krzywdę innych, ludzi i zwierząt. Przygnębiało mnie to, starałam się pomagać. Te dziesiątki ślimaków i gąsienic przenoszonych na trawę z chodnika, co by ich nikt nie rozdeptał, to wykładanie jedzenia dla zwierzątek w zimie, to dokarmianie i pilnowanie zabłąkanego gołębia ze zwichniętym skrzydłem przyczajonego w okienku od łazienki...
        I teraz jest tak samo: bardzo trudno wyprowadzić mnie z równowagi (w całym moim życiu zdarzyło się to dwa razy, a mam 30lat), w większości sytuacji w których inni ludzie panikują, ja zachowuję spokój i działam racjonalnie. Zawsze widzę wyjście z patowej sytuacji. Totalnie stoicka postawa, ale nie wyuczona tylko właśnie zawsze tak miałam - taki charakter.
        Jeśli charakter Twojego syna ma podobne objawy to mniemam, że jest właśnie takim typem stoika i stoikiem pozostanie smile Nie martw się, to fajny typ charakteru.
        Ale dodam, że mój brat urodzony dwa lata po mnie to już zupełnie inne dziecko. Niestety dla mojej mamy, przeciwieństwo mnie. Był bardziej absorbujący smile
        • nowi-jka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:21
          oj chyba nie cherryhills bo on jest okropnie zywe dziecko ale takie układne
          jak mu powiesz ze niemozna wywalac wszystkiego z szafek to on nie wywali z szafek tylko np z szuflad za drugim razem , jak powiesz ze z szuflad tych nei ale z tamtych tak to bedzie wywalał z tych co wolno,
          neijest uparciuchem, da si epzrekonac do wszystkiego, przetłumaczyc sobie
          chetnie si egodzi n amoje propozycje
          ja mu tez sporo pozwalam np łazenie po kzresłach i ławkach,
          w przychodni mnie wkurzaja inne mamy zawsze, bo ja go tylko obserwuje a one nie moga usiedziec i leca mu dupke podtrzymywac przy włazeniu na ławki albo mówia ze neiwolno.
          Dlaczego nei wolno, ławki komus ubedzie?
          Pewnie sobei mysla co za matka siedzi a dziecko włazi na ławke. On tam włazi zeby usiasc po nic wiecej.
          Zamiast wszystkeigo zakazywaz wole zeby sie nauczył i właził pewnie a nie raz wlazł bo go spusciłam z oka i spadł.
          Moja siostar ma synka pól roku starszego i widze róznice. Siostrzeniec jest krnabrny bardzo, Jaś nie.
          Potrafi sie zajac na długo sam ale nie znaczy ze caly dzień, o nie. Ale wszystko przy nim mozna zrobić niemal.
          Jest czasem niedobry, zwłąszcza teraz kiedy ma troche ponad 2 lata i zaczal troche sprawdzac granice.
          MIal okres ze popychał dzieci w złobku ale po 4 dniach mu przeszło, zrozumiał moje tłumaczenia i stanie w kacie. Syn siostry jzu ponad rok nie moze zrozumeic ze sie Jasia nei bije.
          Nie znaczy ze on ni ebywa niegrzeczny ale raczej problemem bym tego nie nazwała.
    • slonko1335 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 14:57
      Mój pierwszy egzemplarz też taki był, za to drugi...eh odrobia za siebie i ten pierwszy. Śmiejemy się, że natura wiedziała co robi bo jakby egzemplarz numer dwa jako pierwszy się urodził to drugiego by już nie było.
    • default Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:02
      Moja córka dała mi w kość w pierwszych trzech miesiącach życia, kiedy sypiała po troszku w dziewń i prawie wcale w nocy. I darła się ciągle. Ale może to była częściowo moja wina, bo okropnie byłam zestresowana swoją nową rolą. Od 3 miesiąca ja się otrzaskałam z tematem, a dziecko wyregulowało jak zegarek. Do czasów "nastoletniego buntu" było to złote dziecko, grzeczne (choć mające swoje zdanie), spokojne, nie marudzące, potrafiące się dostosować do każdej sytuacji, nie chorujące nigdy i na nic oprócz tradycyjnej ospy w wieku 3 lat. A i jako nastolatka była naprawdę spokojna - w porównaniu np. ze mną w tym wieku smile
      Teraz, po latach, czasem sobie myślę, że to ona miała więcej problemów ze mną niż ja z nią.... I gryzie mnie czasem sumienie....
    • lykaena Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:27
      to po prostu Janki takie są tongue_out
      Do mojego Twoj opis pasuje jak ulał , tylko u mnie roczek smile
    • kaamilka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:29
      I co się chwalisz! big_grin tongue_out
    • marghe_72 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 15:39
      od 3 roku życia nie wiem co to znaczy miec dziecko ;-D

      nie chcę straszyc, ale on ma dopiero 2 lata wink
    • lukas.2004 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 20:29
      Coś w tym jest. Mój pierworodny też taki był wzorcowy - jak z podręcznika o niemowlętach i małych dzieciach. A mała kompletnie odwrotna, jak byłaby pierwsza, to pewnie miałabym jedno dziecię smile. Jako 3-ltka jest już do życia, ale tak do 2 lat to dała nam popali.
    • eilian Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 21:40
      Ja decydując się na drugie dziecko też miałam podobne obawy, ale okazało się, że młodszy jest jeszcze mniej problemowy niż jego starszy brat (który z czasem zaczął jednak pokazywać "charakterek"). Życzę drugiego z promocji, to jest możliwe.
      • katklos Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 21:45
        Pierwszy syn bezproblemowy, łatwy w obsłudze, po prostu świetne dzieckowink, drugi syn (rok i 4 mce) daje nam popalićwink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja