nie iwem co to znaczy miec dziecko

    • asai-1 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 22:08
      Moj tez byl prawie aniolkiem tak do ok 2 lat. Potem zaczal dawac czadu. A apogeum nastapilo po urodzeniu braciszka, teraz (po prawie 5 miesiacach) zaczyna sie uspokajac i powoli zaczynam lapac oddech. Za to drugi synek jeszcze wiekszy aniolek od starszego - na razie, ciesze sie chwila dopoki trwa. Wiadomo ze kazde dziecko jest inne ale najgorsze moze byc jeszcze przed toba - czego wcale Ci nie zycze, oby promocja obejmowala nieustannie wszystkie egemplarze
    • nangaparbat3 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 22:17
      Psychoanalitycy radzą, żeby nie rodzic drugiego dziecka zanim pierwsze nie skończy przynajmniej czterech lat. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy starsze dziecko choruje, nie spieszyłabym się z obdarowywaniem go młodszym rodzeństwem.
    • edyta.irka Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 21.10.10, 23:53
      Nie chcę cię martwić, ale w przyrodzie musi być jakaś równowaga i sprawiedliwość dziejowasmile Każde dziecko jest inne, więc ... uwierz - żywe srebro to nie tragedia, a po czasie ma się co wspominać w długie zimowe wieczorysmile
    • czar_bajry Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 22.10.10, 00:00
      Jak myslicie pewnie sie bardzo zaskocze, bo na drugi taki "promocyjny" egzempla
      > rz to nie mam co liczyć.

      u mnie cała trójka bezproblemowa byłasmile
      na szczepieniach i pobieraniu krwi ryja darły ale bez przesadysmile
      od butelkowanie, od smoczkowanie i od pieluchowanie też bezproblemowosmile
      i dlatego troje mamtongue_out
    • afrikana Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 22.10.10, 00:05
      Przebiłabym Cięwink Mam dwa bezproblemowe egzemplarzebig_grin
      Dzieci mi nigdy w kość nie dały...dlatego marzę o trzecimsmile
      • zmija9 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 09:33
        Masz duże szanse! Ja mam 2latkę i roczniaka i oboje byli i są bezproblemowi, no i cygańskie dzieci gotowe pójść nawet za panią spotkaną na ulicy.
    • adsa_21 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 09:56
      moj syn tez byl bardzo grzecznym noworodkiem i teraz gdy ma lat 7 tez jest wlasciwie bezproblemowy. Pamietam jak mial ok. 2 miesiace,byl koniec sierpnia a ja spedzilam pol nocy ze znajomymi na koncercie jazzowym na starowce z dzieckiem w wozkusmile
      Nie wiem czym sobie zasluzylam ze takie grzeczne dziecko mamsmile
      Ale mimo wszystko nie zacheca mnie to do posiadania drugiego.Jedno w zupelnosci zaspokaja moje instynkty macierzynskie.
    • em_em71 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 11:00
      Hmm, ani za pierwszym, ani za drugim razem nie trafiłam na egzemplarz zupełnie bezproblemowy. Starszy szybko sam zasypiał, był spokojny, mało absorbujący, ale dość nieśmiały i niejadek. Drugi - usypiany na rękach prawie do 2 r.ż, zero spania na spacerach za czasów głębokiego wózka, wymagający nieustannego towarzystwa i uwagi, wspinająca się, wszędobylska małpka, za to niekłopotliwy jeśli chodzi o jedzenie. Podobieństwa - obaj odpieluchowali się niemalże samoistnie tuż przed 3 urodzinami smile
      Między moimi dziećmi jest 3 lata różnicy, starszy chodzi do szkoły, młodszy do przedszkola i nadal wiem, co znaczy mieć dzieci smile Choć w placówkach obaj uchodzą za wzrór cnót wszelakich, w domu zamieniają się w pędzącą z łoskotem kulę uncertain
    • jadis76 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 11:45
      można mieć dwa takie bezproblemowe egzemplarze
      co wiecej moja starsza córka ( 5 lat obecnie ) poza katarem i jednorazowym rotawirusem, jeszcze nie chorowala ( nigdy nie brala np antybiotyków )
      mlodsza ma rok i pięknie śpi, wszystko je, wszędzie z nią można pójść ( wizyty u rodziny, znajomych, kawiarnie etc ) a teraz wlaśnie bawi się sama zabawkami wink
      życzę drugiego takiego egzemplarza
    • bacha1979 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 15:55
      Spało to dziecko non stop jak było małe, nie budził sie na jedzenie, tzreba go
      > było karmic na godzine bo nigdy nie żadał, pielucha mu nigdy mokra tez nei pzre
      > szkadzała.


      Moja nie aż tak spała, ale nie było problemów- poza chyba pierwszym tygodniem czy dwoma, kiedy dzień się zaczynał dla niej koło 3 rano.

      > Kolkował 4 dni bo pierwszy zastosowany lek mu pomógł.

      Miała ból brzuszka raz- nigdy więcej nie było akcji kolkowych.

      > Pieknie przyjmował wprowadzane pokarmy po pól roku.
      > Sam sie odcycował, sam odbutelkował odmawiajac któregos dnia tak cyca jak pózni
      > ej butelki.

      Też sam się odstawiała do piersi- 7miała 7 miesięcy, przy butelce musieliśmy jej pomoc, ale było bez jednej łzy.

      > Ukochany smoczek udało sie odrzucic jednym cieciem bez ryków.

      Identycznie u nas....smile Bo też smok był wielka miłością i też nawet nie miauknęła jak go odstawiliśmy.

      > Odpieluchowanie poza tyg lania gdzie popadnie posżło dosc szybko.

      Nie moja to zasługa tylko męża, ale odpieluchowana była szybko i wcześnie.

      > Nigdy nie ryczal przy ubieraniu, przy zakładaniu czapki, przy myciu głowy itd
      > Ząbki wyszły niezauwazenie, na szczepionki nigdy nie reagował marudzeniem, temp
      > eraturami, opuchliznami.
      > U lekarzy nie płacze, rozdziabia paszcze na żadanie, na pobieraniu krwi czy szc
      > zepionkach tylko sie krzywi.



      No tak różowo u nas nie było- sczepienia łagodziliśmy maścią, ubieranie nie az tak bezproblemowo- bo miała fazy na bieganie po domu nago, długo fazę tylko na sukienki, więc nie zawsze było lekko i przyjemnie.



      > Jest otwary na ludzi, nie bylo problemu z zostawieniem go z kimkolwiek, w zlobk
      > u u babci z ciocia z nianią itd. Nigdy nei urzadzał ryków przy moim wyjsciu. W
      > złobku bral pania za raczke i robił papa.


      Moja również super się zaadaptowała w przedszkolu- NIGDY nie płakała, nigdy się nie zlała w przedszkolu, chodzi chętnie, itp.


      > Potrafi w domu bawic sie nawet godzine sam ze sobą.

      Bywa i u nas choć raczej niezbyt często.

      Moja pierwsza poważniejszą chorobę zaliczyła jak miała półtora roku_ZUM, miewała jakieś wirusówki przy których panikowałam, ale to akurat moja wina.
    • mamati3 Re: nie iwem co to znaczy miec dziecko 23.10.10, 23:28
      Mój pierwszy zdecydowanie "promocyjny egzemplarz". Drugi-zupełnie insza inszość-o wiele bardziej wymagający. A Tobie życzę tak jak sobie marzysz, następnego bezproblemowego, ale życie lubi płatać figle... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja