kropkacom 29.10.10, 10:31 Czytałyście ? www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8586305,Dlaczego_nie_lubimy_warszawiakow__A_moze_to_mit_.html Dla mnie minus to, że często nie znają życia poza swoim zamkniętym osiedlem w stolicy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:32 Ja nie lubię ludzi operujących stereotypami.. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:35 Masz rację I dlatego nie napisałam, że warszawiacy to bufoni, sztywniacy, przekonani o byciu pępkiem świata. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:24 Wiesz, jak ktoś ruszył się poza rodzimy grajdołek i widział NAPRAWDĘ DUŻE miasta to Warszawy nie będzie postrzegał jako pępka świata tylko jako swojską mieścinę. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 18:12 no dla mnie warszawa to prowincja więc nie rozumiem tego kompleksu gorszości mieszkanców innych miast w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:34 A co, kropka, brakuje ci wrażeń w piątek? Zaraz tu będzie jatka, wiesz o tym? No i będzie sobie można poużywać na warszawiakach, ale ekstra Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:38 Ach ta nie dobra gazeta.pl mi taki tytuł przed oczy rzuciła Wybacz... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:39 Też sobie poczekam na jatkę. A dzień na to dobry, dziś połowa stolicy wyjeżdża na groby... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:40 No tak, nie są z dziada pradziada warszawiakami, no co za feler Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:42 Dla niektórych wszak to feler niemożebny (patrz: forum Warszawa przed większymi świętami i radosne posty w rodzaju "wieśniaki jadą do domów, nareszcie stolica będzie czysta!"). Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:44 Chciałabym widzieć tych "rodowitych" którzy to piszą Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Hehe, to ci, którzy 29.10.10, 13:17 do swej rodzinnej wsi nie mogą pojechać, bo nikt ich już tam nie chce i rodzina cieszy się, że z oczu jej zeszli wreszcie/ rodzinne czworaki dawno się zawaliły BTW - ja tam nic do Warszawiaków (rdzennych i przyjezdnych) nie mam (nigdy nie spotkało mnie w Wa-wie nic gorszego niż średnia ogólnych doświadczeń), a Warszawa to jedno z tych miast (to a propos wątku sąsiedniego), do których mam sentyment i to irracjonalny A tak serio, to z wszystkich większych miast przed świętami da się zaobserwować exodus na wyjazdówkach, a potem na cmentarzu/ w kościele/ w markecie i tak się tłum kłębi Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:42 A dzień na to dobry, dziś połowa stolicy wyjeżdża > na groby... i to sami warszawiacy Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:07 może trochę inaczej: połowa "rodowitych" warszawiaków z tych wszystkich Wólek i innych Józefowów jedzie do swoich rodzinnych wsi i miasteczek na groby Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:09 No i właśnie o to mi chodzi - takie wytykanie paluszkiem Też jadę na groby, trochę dalej, niż do Józefowa. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Angazetko :-) 29.10.10, 18:42 no Angazetko, może nawet się spotkamy na tych grobach.... ja odwiedzę cmentarz komunalny w Białym oraz cmentarz prawosławny w Królowym Moście - tym z trylogii "U Pana Boga..." Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:39 co to znaczy nie znaja zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:41 No siedzą zamknięci w swoich zamkniętych osiedlach i życia nie znają, ludzi nie znają, jak to ty nic nie rozumiesz, no! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:47 Nie spodziewałam się, że weźmiesz to tak osobiście. Poważnie, jestem zaskoczona. Myślisz, że mnie rusza jak ktoś pisze, że Czechy to stolica swingersów? Nie zna życia: ojej, a to na wsi tak faktycznie jest?. Czy Lilkowe chłopi zamiast rolnicy. ITD. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:12 Nie biorę tego osobiście, tylko mam alergię na stereotypy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:20 Ja też w sumie. Przecież pepiki ( )to wiecznie zaćpany naród i ci swingersi ... No, ale nie masz wrażenia, że tak jak piszą niektórzy: nie podawanie miasta jak się pyta na forum o ulicę na przykład to nie jest pewnego rodzaju arogancja? Pisanie, że pracę łatwo znaleźć bo przecież ja zraz dostałam z b.dobrymi zarobkami. I zdziwienie, że ktoś się tak nie mógł ustawić? Bo przecież rynek pracy jest wszędzie taki ja w Wawie? Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:39 Kropka to, że rynek pracy w Wawce jest taki suuper to też jest mit. Nie ma tak że wchodzisz do firmy, a oni Cię z otwartymi rękami witają i na dzieńdobry oferują 20 tysi. Tu też jest ciężko pracę znaleźć, a jeszcze ciężej utrzymać bo jest duża i szybka rotacja na co bardziej obleganych stanowiskach. Po za tym wymagania są wyśrubowane. Tak więc bez przesady. I powiem Ci szczerze, jestem Warszawianką w 4 pokoleniu, moi praszczurowie przyjechali do Warszawy ze wsi, a ich rodzice byli chłopami pańszczyźnianymi, nie mam zwyczaju chełpić się jaka to ze mnie warszawianka, bo uważam że mieszkanie w tym czy innym mieście to żadna nobilitacja. Natomiast nóż mi się w kieszeni otwiera jak słyszę "flance" mówiące "a u nas w Warszawie to - jest lepiej, fajniej, modniej i tak dalej" bo dla nich przyjazd do Warszawy to jest niemalże jak złapanie Pana Boga za nogi i potem wszyscy na mnie patrzą przez ten pryzmat właśnie. Dlatego nie jestem fanką nowobogackich przyjezdnych warszawiaków. A faktem jest że przed świętami Tarchomin się wyludnia. Odpowiedz Link Zgłoś
jkk74 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:50 uch tych tekstów w stylu "a bo w Warszawie to (tu wpisz cokolwiek o pozytywnym znaczeniu)..." też nie trawię... miasto jak miasto... ani lepsze ani gorsze od innych... duże, brudne i pełne ludzi którym się wydaje, że tu cuda sie dzieją... a tu gucio... żeby coś osiągnąć trzeba się napracować conieco... inna rzecz że osoba która ma tu swoje mieszkanie i rodzinę, a nie jest pracownikiem specjalistą ani na wysokim stanowisku to ma kłopot z konkurencją... bo jak młoda dziewczyna do sklepu idzie taka miejscowa to musi jakieś minimum dostać żeby jej starczyło na opłaty i życie... a jak przyjeżdża taka sama młoda z poza Warszawy, mieszka z koleżankami w wynajętym, co tydzień wałówkę z domu dostanie to koszty ma mniejsze i wynagrodzenie na poczatek chce mniejsze... bywa więc ciężko... ale jestem niemal pewna, że dotyczy to każdego większego mista w Polsce... nie tylko tej "cudownej i wspaniałej" Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:57 > młoda dziewczyna do sklepu idzie taka miejscowa to musi jakieś minimum dostać > żeby jej starczyło na opłaty i życie... a jak przyjeżdża taka sama młoda z poza > Warszawy, mieszka z koleżankami w wynajętym, co tydzień wałówkę z domu dostani > e to koszty ma mniejsze i wynagrodzenie na poczatek chce mniejsze... bywa więc > ciężko... Taaa... A może jednak jest tak, że miejscowi mogą np. mieszkać z rodzicami, więc potrzebują mniej kasy na początek, a zamiejscowi jednak zaczynają od zera? Ale po co mysleć, lepiej żyć stereotypami. Odpowiedz Link Zgłoś
jkk74 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:08 oczywiscie że tacy też są... i pewnie proporcje są podobne... tyle że młodzi mieszkajacy z rodzicami na początku kariery zawodowej są wszędzie... tak jak wszędzie są tacy co zaczynają od zera... ja napisałam o konkretnej grupie, a nie o młodej dziewczynie która zjeżdża do Warszawy, kupuje mieszkanie i sama na siebie zarabia... chyba widać różnicę? czy tylko ja ją widzę? aha ta sama zasada dotyczy też tych co mieszkaja w Warszawie na swoim od dwóch-trzech lat i na rynku pracy konkurować muszą z nowymi przyjezdnymi, często przyjezdnymi z tych samych miasteczek czy wsi... i jeszcze jedno... sama byłam świadkiem jak jedna dziewczyna - mieszkająca w Warszawie wtedy od ok 2 lat - ściągnęła przyjaciółkę, pomogła z mieszkaniem, pracą itp... a potem tamta ją z roboty wysiudała... więc jak widzisz czarne owce są wszędzie... pochodzenie nie ma znaczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 21:08 > Pisanie, że pracę łatwo znaleźć bo przecież ja zraz dostałam z b.dobrymi z > arobkami. I zdziwienie, że ktoś się tak nie mógł ustawić? Bo przecież rynek pra > cy jest wszędzie taki ja w Wawie? Mnie też denerwuje ta kompletna nieznajomość rynku pracy w Polsce. Na forum, bo w realu z warszawiakami prawie nie mam kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:48 aa no tak, jeszcze do tego nic nie rozumieja! Odpowiedz Link Zgłoś
pani_kasia Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:40 taaa... A w Poznaniu mieszkają same sknery. Bzdury jakieś i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
agazagie Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:07 W Krakowie gorsze Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:35 A wiecie jak powstał drut? Poznaniak z krakowiakiem znaleźli grosza Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 18:53 Rzuciłaś mnie na kolana! Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:40 Bo są snobami? Bo się mają za coś lepszego niż reszta wieśniaków? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:42 Cytat> Bo są snobami? Bo się mają za coś lepszego niż reszta wieśniaków? Na postawie jakichże to badań wysnuwasz takie interesujące wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:03 Na postawie jakichże to badań wysnuwasz takie interesujące wnioski? Jakichże badań??? No weź mnie nie osłabiaj - na podstawie osobistych doświadczeń . Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 15:40 A jaką masz próbę przebadaną? Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:19 > Bo są snobami? Bo się mają za coś lepszego niż reszta wieśniaków? Wiesz, że zazwyczaj tymi snobami są "warsiawiacy" co to 2 miesiące no, góra rok w Warszawie mieszkają. Odpowiedz Link Zgłoś
minkapinka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:03 kunegunda32 napisała: > > Bo są snobami? Bo się mają za coś lepszego niż reszta wieśniaków? > > Wiesz, że zazwyczaj tymi snobami są "warsiawiacy" co to 2 miesiące no, góra rok > w Warszawie mieszkają. Zgadzam się Oj, znam kilka takich sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwsze-wolne Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 15:11 Neofici są najgorliwsi... Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:03 kunegunda32 napisała: > > Bo są snobami? Bo się mają za coś lepszego niż reszta wieśniaków? > > Wiesz, że zazwyczaj tymi snobami są "warsiawiacy" co to 2 miesiące no, góra rok > w Warszawie mieszkają. Wnioskując z liczby doniesień o tym zjawisku to Warszawa jest przynajmniej w 50% zaludniona mieszkańcami przebywającymi tam nie dłużej niż rok. Macie niesamowitą rotację. I to mimo braku porządnego dojazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 20:36 Mam takie same odczucia. Ja to już w ogóle mam przesrane BTW bo jeszcze sgh skończyłam, a tam jak wiadomo wylęgarnia korporacyjnych szczurów... No i właśnie, najgorsze sukinsynki z teczuszką i garniturkiem z hita, bo jeszcze tesco, wtedy nie było, które poprawiały 5 na 5,5, żeby średnia bla bla bla i na zebrania aisecu latały z podnieceniem w oczach, to oczywiście byli kolesie spoza w-wy. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:41 kropkacom napisała: > Czytałyście ? > > www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8586305,Dlaczego_nie_lubimy_warszawiakow__A_moze_to_mit_.html > Dla mnie minus to, że często nie znają życia poza swoim zamkniętym osiedlem w s > tolicy Ale kogo w ogóle obchodzą warszawiacy? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:43 Cytat> Ale kogo w ogóle obchodzą warszawiacy? Najwyraźniej tych, którym się chce udowadniać, jacy to warszawiacy są okropni. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:45 Bo ktoż zalozylby watek " Co sadzicie o restauracji Czarny Kot ", nie podajac przy tym lokalizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:45 nie wiem jak tam z osobami prywatnymi ale potrafię "wyczuć" warszawkę w kontaktach z innymi firmami , widać ewidentnie że inaczej traktują swoich partnerów ze "wschodu" , chcą pokazać kto tu rządzi mimo że są np. firmy partnerskie Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:48 A ja myślę, że chyba macie kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:53 Ja kompleksów nie ma zadnych. Nic do warszawiakow nie mam, bo mieszkajac na Dolnym Slasku po prostu nie mam na co dzien z nimi do czynienia. To co mnie smieszy to znane juz zjawisko uznawania za oczywistosc, ze chodzi o Warszawe.Gdy sie czlowieka spyta, gdzie mieszka lub gdy on pyta o knajpe,gdzie warto zjesc. To sie przydarza praktycznie tylko mieszkancom stolicy. Zawodowo zdarza mi sie rozmawiac (telefonicznie głownie), z mieszkancami Wawy i wierzcie mi,ze czesto zanim ustale skad ci on, juz podejrzewam ze stolyca.Serio słychac ten specyficzny ton wyzszosci.Mnie to nie wkurza, tylko rozbawia.Ot, taka specyfika. Kolejna rzecz to w dobie globalizacji i wolnego przepływu ludnosci to dzielenie na przyjezdnych i rdzennych mieszkanców tez mnie dziwi.Jak ktos pisze o mieszkancach Wrocławia to nie rozprawia czy oni sa tu od urodzenia czy zostali we Wrocku po studiach, które tu ukonczyli na przyklad.Chodzi o ludzi, którzy mieszkaja w danym miescie, niekoniecznie z dziada pradziada. Warszawa na tle calej Polski daje wrazenie swiatowosci, tetni zyciem, jest specyficznym miejscem.I uwazam, ze mozna tego warszawiakom zazdroscic. Nie zwiedzalam bynajmniej stolicy z rozdziawiona gęba prowinjusza, tym bardziej, ze zaraz na starcie natknelam sie w samym sercu miasta na tak podły brudny sklep samoobsługowy ze az mnie zszokowało.Pomyslalam wówczas- spoko, stolica nie stolica, wszedzie zdarzaja sie takie kwiatki.Swojsko. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 01:12 Ale juz w skali Europy Warszawa wypada jak slabiutka prowincja. Przykre to dosc, szczegolnie jak patrzy sie na inne srodkowoeuropejskie stolice typu Praga, czy Budapeszt, ktore sa o niebo ladniejsze i bardziej "swiatowe". A Wrocek to i tak najlepsze miasto w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:56 karambol45 napisała: > nie wiem jak tam z osobami prywatnymi ale potrafię "wyczuć" warszawkę w kontakt > ach z innymi firmami , widać ewidentnie że inaczej traktują swoich partnerów ze > "wschodu" , chcą pokazać kto tu rządzi mimo że są np. firmy partnerskie Jakich Warszawa może mieć jeszcze "partnerów ze wschodu"? Przecież tam dalej to już zupełnie nic nie ma. Puszcze i Rospuda. Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Warszawka w korporacjach 30.10.10, 20:18 > nie wiem jak tam z osobami prywatnymi ale potrafię "wyczuć" warszawkę w kontakt > ach z innymi firmami , widać ewidentnie że inaczej traktują swoich partnerów ze > "wschodu" , chcą pokazać kto tu rządzi mimo że są np. firmy partnerskie O ile mniej więcej połowa obecnych mieszkańców Warszawy nie pochodzi z tego miasta, to nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, jak ogromny procent przyjezdnych (nic do nich nie mam, w ogromnej większości to zdolni, pracowici i zdeterminowani ludzie) pracuje w korporacjach. W zagranicznych firmach, w ktorych pracowalam przez ostatnich kilkanaście lat warszawiacy stanowli poniżej dziesięciu procent. Więc skąd wiesz, z kim rozmawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:46 A mieszkańcy terenów mniej zurbanizowaych też nie znaja zycia poza swoija zagroda. Możnaby długo w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:54 no i właśnie taki poziom prezentujesz Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Hahaha! 29.10.10, 10:52 Tak oczywiście=w Warszawie tylko bufony i sztywniaki co życia nie znają. Na Śląsku zaś wszyscy mają ręce ujebane węglem, plują przez zęby a kobiety są grube, mają wielkie cyce i pranie robią w drewnianej balii. W Szczecinie wszyscy wpieprzają paprykarz. W Gdańsku na klatkach schodowych wali wędzoną makrelą. W Łodzi wszyscy albo umierają za Widzew albo pracują w zakładach włókienniczych albo są łowcami skór. W Częstochowie jest tylko seks po ślubie i nie nazywa się seks, lecz prokreacja w imię pana W Beverly Hills wszyscy jeżdżą białymi Chevroletami, serfują, są ratownikami i grają w serialach itd itp niech żyje myślenie kropkacom napisała: > Czytałyście ? > > rel="nofollow">www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8586305,Dlaczego_nie_lubimy_warszawiakow__A_moze_to_mit_.html > Dla mnie minus to, że często nie znają życia poza swoim zamkniętym osiedlem w s > tolicy Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Hahaha! 31.10.10, 01:14 Pudlo. Waschbrett to po niemiecku tara, a nie balia, wiec pewnie po slasku tez. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:52 Tylko wszystkich nie lubimy? Czy którychś konkretnie? Tych z Grójcą? Radomia? Siedlec? Ciechanowa? Łomży? Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 10:58 Zamknięte osiedla to raczej domena przyjezdnych. A życie poznali wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
vernalis1 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:02 mnie osobiście nie wzrusza, kto z jakiego miasta, ale jak usłyszę zdanie "bo u nas w Warszawie..." to mam ochotę roześmiać sie w twarz ( a nie zawsze mogę - wielka szkoda ) Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:11 "bo u nas w Warszawie..." to powie warszawiak "flancowany", rodowitemu by coś takiego nie przyszło do głowy, raczej odwrotnie - jak ktoś tu wyżej wytknął - mówi o jakimś miejscu (ulicy, restauracji, osiedlu itp. ) nie podając miasta Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:19 Spotkałam się parę razy z taką odzywką ze strony "rodowitych". Swoją droga dlaczego oni mają czymś sie rożnić od przyjezdnych? Czy "prowincja" to za zalozenia buraki, a Warszawiak od pokoleń to z automatu chodząca kultura? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:00 Pewnie też zależy jaki "rodowity" warszawiak. Czy taki, co dziadkowie czy pradziadkowie ze wsi uciekli, czy naprawdę od iluś tam pokoleń ( 5-10 ). Księgi Wieczyste w kamienicach należących do mojej rodziny są prowdzone od momentu, kiedy w ogóle coś takiego powstało. Częściowo po rusku, dopiero za PRL przestano wpisywać na bieżąco. W sumie przysłowie chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nie, jest prawdziwe. Bo mentalność ciężko zmienić. Moja babcia miała klasę zawsze. I to nawet jak była biedna, bo nasze cudowne państwo okradło ją ze wszystkiego. Miałam okazje rozmawiać z ludźmi, którzy mieszkali kiedyś w kamienicach u mojej babci. Opowiadali, że babcia nigdy nie dała im odczuć, że są gorsi, biedniejsi. Po wojnie to prawdziwych warszawiaków w Warszawie nei było już prawie. Większość zginęła w powstaniu lub obozach przejściowych Ci co wrócili starali się ratować co się dało z dawnej Warszawy. W sumie pierwsze odcinki "Domu" ładnie pokazują jak to było. Ja nie dzielę ludzi na warszawiaków i innych, ale drażni mnie strasznie jak słoma z butów wychodzi i ludzie nie umieją się zachować i mówią "po polskiemu" ( przyjdziem, pójdziem, rozumią ) i to niezależnie od tego czy to dozorca czy profesor na UW ( a miała takiego ). Marta Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 ) DZIECI ROCZNIK 2000 Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:04 > Ja nie dzielę ludzi na warszawiaków i innych, ale drażni mnie strasznie jak sło > ma z butów wychodzi A co gorsze, słoma może wychodzić także z butów tych, co to mają księgi wieczyste jeszcze po rusku pisane. Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:07 A mnie z kolei drażni jak ktoś mówi "chodzź za budkie na rozmowe krótkie", niczym się to nie rozni od "rozumią". Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:27 To chyba ci chodzi o jakąś gwarę praską czy z powiśla. Wśród moich znajomych i rodziny nikt tak nie mówi.W końcu na śląsku czy na mazurach też mówią gwarą. I nie ma to nic do tego, że ktoś mówi nie poprawnie po polsku. Kiedyś jak byłam jeszcze na studiach w Wiedniu na kursie, miałam okazję posłuchać dialektu, gary? wiedeńskiej. Pani autobusie zaczepiła mnie i koleżankę, i pytała czy uczymy się tu niemieckiego. Powiedziała, że teraz ją rozumiemy, bo mówi klasycznym niemieckim. Ale za chwile przeszła na ten dialekt. Słowa nie zrozumiałyśmy.Podobnie zresztą jak nie rozumiem starych górali czy kaszubów. Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:33 Język z Kongresowki z rosyjskimi nalecialościami, też nie jest czystą polszczyzną. Praga i Powiśle to są na Marsie? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:44 Wiesz, ale to nie jest język wykształconych ludzi, tylko tzw niższych sfer. Wyobrażasz sobie, żeby kiedyś panienka z dobrego domu, szlachcianka tak mówiła? Albo pan adwokat, czy doktor? Chyba jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:47 arwena_11 napisała: > Wiesz, ale to nie jest język wykształconych ludzi, tylko tzw niższych sfer. > Wyobrażasz sobie, żeby kiedyś panienka z dobrego domu, szlachcianka tak mówiła? > Albo pan adwokat, czy doktor? > Chyba jednak nie. A co, rodowodowi warszawiacy to tylko doktory i panienki? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:54 Pewnie że nie. Tylko że mówić niepoprawnie, a gwarą to są zupełnie inne sprawy. Przed wojną byłoby nie do pomyślenia, zeby ktoś z tytułem profesorskim nie umiał wypowiadać się poprawnie. Potem dzięki "awansowi" społecznemu im gorsze pochodzenie społeczne tył łatwiejsza kariera Coś na zasadzie powiedzenia, nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:58 arwena_11 napisała: > Pewnie że nie. > > Tylko że mówić niepoprawnie, a gwarą to są zupełnie inne sprawy. > > Przed wojną byłoby nie do pomyślenia, zeby ktoś z tytułem profesorskim nie umia > ł wypowiadać się poprawnie. Potem dzięki "awansowi" społecznemu im gorsze pocho > dzenie społeczne tył łatwiejsza kariera Coś na zasadzie powiedzenia, nie matura > lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera I całe szczęście że choć trochę przestały się liczyć pozory. Niestety nie do końca Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:08 A ty to jakie sfery? arwena_11 napisała: > Wiesz, ale to nie jest język wykształconych ludzi, tylko tzw niższych sfer. > Wyobrażasz sobie, żeby kiedyś panienka z dobrego domu, szlachcianka tak mówiła? > Albo pan adwokat, czy doktor? > Chyba jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:31 Tak po rusku. Nigdy nie miałam do tego języka dobrego podejścia. A w sumie powinnam, pałac a wschodnią granicą został Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:42 Coż warszawski lud z dziada pradziada mówił jak mówił. Nie ma się czego wstydzić. Ja się nie wstydzę swoich regionalnych naleciałości. Mało kto w Polsce mowi ksiazkowym nieskazitelnym językiem. A że rosyjski? Trudno, taka historia, w Warszawie mieszkało mnóstwo Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:50 Pewnie, że mieszkało. I masz rację lud tak mówił, wyższe sfery już nie. Pamiętam jak bardzo lubiłam słuchać jak babcia mówiła. Te charakterystyczne "l". Ja tak już nie umiem, chociaż pewnie gdybym żyła tam gdzie wszyscy tak mówią też bym mówiła, ale po wojnie było to niemile widziane. Kiedyś jakaś aktorka wypowiadała się właśnie na temat dykcji. Że na studiach uczą ich tego "l", a kiedyś każdy dobrze urodzony Polak mówił je naturalnie. Co do zaborów, to ciekawostką jest, że w KW porządek jest i wszystkie wpisy po kolei do 1946r. Potem to już co kto chciał. Ale nie ma tego złego, bo dzięki temu mam większe szanse na odzyskanie kamienic, które zabrano nawet niezodnie z dekretem bieruta. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:59 arwena_11 napisała: > Pewnie, że mieszkało. I masz rację lud tak mówił, wyższe sfery już nie. > > Pamiętam jak bardzo lubiłam słuchać jak babcia mówiła. Te charakterystyczne "l" > . Ja tak już nie umiem, chociaż pewnie gdybym żyła tam gdzie wszyscy tak mówią > też bym mówiła, ale po wojnie było to niemile widziane. A, chodzi Ci o to takie pozerskie ROSYJSKIE "ł"? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:25 O proszę, to ja nie z Warszawy, a u mnie w rodzinie wszystkie ciotki, babki to "l" tak wymawiały. To ja nie wiedziała, że z tak dobrego domu pochodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:50 lili-2008 napisała: > O proszę, to ja nie z Warszawy, a u mnie w rodzinie wszystkie ciotki, babki to > "l" tak wymawiały. > To ja nie wiedziała, że z tak dobrego domu pochodzi... > Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:42 arwena_11 napisała: > Pewnie też zależy jaki "rodowity" warszawiak. Czy taki, co dziadkowie czy pradz > iadkowie ze wsi uciekli, czy naprawdę od iluś tam pokoleń ( 5-10 ). Po tylu pokoleniach hodowlanej czystej krwi to już niezły chów wsobny musiał być. Defekty genetyczne, zwyrodnienia... Wychodzi na to że powinniście dziękować za odświeżenie puli genowej. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:56 A dlaczego tak twierdzisz? Przecież szlachta też się ze sobą mieszała Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:00 arwena_11 napisała: > A dlaczego tak twierdzisz? Przecież szlachta też się ze sobą mieszała No i nie była to specjalnie ciekawa grupa społeczna. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 15:26 A to zależy. Bywało różnie. Byli i wspaniali ludzie, byli i zdrajcy. Ale większość naszych poetów i pisarzy to raczej nie z gminu? ( nie mówię o tych po II wojnie ) Pewnie, ze wszędzie można spotkać różnych ludzi. Pamiętam w podstawówce swoją wychowawczynię. Uczyła rosyjskiego i polskiego. Przyjechała do Warszawy z jakiejś wsi czy małego miasteczka. Zawsze się zastanawiałam, czy ona polonistykę skończyła, czy szkoła nie miała nauczyciela do tego przedmiotu. Mówiła właśnie po polskiemu. I jak taka osoba mogła uczyć tego języka? Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 10:57 Cóż, Mickiewicz miał matkę o korzeniach żydowskich akurat. A z tą hodowlą wsobną to efekty bywały raczej opłakane nawet w przypadkach baaardzo błękitnej krwi. Przykładem chociażby historia króla Karola II pl.wikipedia.org/wiki/Karol_II_Habsburg Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 09:50 arwena_11 napisała: > A to zależy. Bywało różnie. Byli i wspaniali ludzie, byli i zdrajcy. A najwięcej prymitywnych buraków. > Ale większość naszych poetów i pisarzy to raczej nie z gminu? ( nie mówię o tyc > h po II wojnie ) A mówi Ci coś słowo "analfabetyzm"? > Pewnie, ze wszędzie można spotkać różnych ludzi. > > Pamiętam w podstawówce swoją wychowawczynię. Uczyła rosyjskiego i polskiego. Pr > zyjechała do Warszawy z jakiejś wsi czy małego miasteczka. > Zawsze się zastanawiałam, czy ona polonistykę skończyła, czy szkoła nie miała n > auczyciela do tego przedmiotu. Mówiła właśnie po polskiemu. I jak taka osoba mo > gła uczyć tego języka? Boszsz, jakie to jest żenujące czytać takie puste pozerki jak Ty... Nie jest ważne co nauczycielka wiedziała i jak to przekazywała, liczy się tylko że nie mówiła polszczyzną z Dziennika Telewizyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 03.11.10, 23:17 > Pamiętam w podstawówce swoją wychowawczynię. Uczyła rosyjskiego i polskiego. Pr > zyjechała do Warszawy z jakiejś wsi czy małego miasteczka. > Zawsze się zastanawiałam, czy ona polonistykę skończyła, czy szkoła nie miała n > auczyciela do tego przedmiotu. Mówiła właśnie po polskiemu. I jak taka osoba mo > gła uczyć tego języka? i dostała pracę w Warszawie? taka po polskiemu mówiąca, z prowincji, dzieci warszawskie uczyła? o rany julek. to nie było lepszych? autochtonek po UW? > Zawsze się zastanawiałam, czy ona polonistykę skończyła a to akurat chyba mozna sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 14:19 Nie mam zastrzeżeń do Twojej wypowiedzi poza tym mówieniem "po polskiemu". Otóż tylko w Warszawie - od rdzennych mieszkańców - słyszę "na dworzu", zamiast "na dworze". I też mnie to wkurza niemiłosiernie, zwłaszcza, że często mówią tak ludzie wyglądający na niezwykle kulturalnych, oczytanych i inteligentnych. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 15:30 Ale wiele osób mówi właśnie "po polskiemu" a nie po polsku. I jeszcze jak od niewykształconego robotnika czy dozorcy może nie ma co wymagać, to już od "pana profesora" chyba można, prawda. Jego "rozumią" Państwo, jest nie do zapomnienia Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 15:38 Nie odpowiedziałaś na mój zarzut, że Warszawiacy - i ci z "nizin", i ci z "wyżyn" towarzyskich - używają słowa "na dworzu", które nie jest gwarą, lecz najzwyklejszym błędem językowym. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 15:49 Szczerze mówiąc, nie spotkałam się z takim mówieniem wśród znajomych, rodziny itd. Ale skoro często nauczyciele jęz. polskiego mówią niepoprawnie, to czego wymagać od tych których uczą? Mnie mówić poprawnie uczyli w domu, ale nie każdy tak mia. Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:08 A tak na poważniej: zawsze muszą wyprzedzić i być szybsi na trasie (i nie dotyczy to bynajmniej przedstawicieli handlowych w autach na warszawskich numerach), lekka arogancja forumowa wyczuwalna wątkach typu "co się stało dzisiaj na Racławickiej?", jakby cała Polska miala wiedzieć, że chodzi o Warszawę, tym smieszniejsze, że Warszawa to drobny ułamek ludności Polski, pozostałości po zaborach, mentalność osoby w Warszwwy czy szerzej Kongresowki, jest "rosyjska" czy ogolnie "wschodnia" dla kogoś z Pomorskiego czy byłej CK Monarchii - balaganiarstwo, niesłownośc itp. Ale tak w ogole mam sporo przyjacioł z Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 21:09 Nie chrzań : ) Najbardziej po chamsku ze znanych mi osób jeździl pewien warszawiak implantowany tu z Krakowa. Nie wyciągam na tej podstawie jakichś ogólnych wniosków na temat Krakusów. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 21:56 pierwsze to stereotyp. To jak ktoś jeździ nie zależy od miejsca w którym mieszka tylko temperamentu. Choć rzeczywiście mieszkańcy dużych miast często jeżdżą szybciej, bo są przyzwyczajenie do innego tempa życia, za to Ci z mniejszych miejscowości często nie umieją się poruszać, po większych i bardziej skomplikowanych skrzyżowaniach/rondach, bo na takie trafiają sporadycznie czy też parkować na zatłoczonych uliczkach, bo u siebie nie mają takich problemów. Druga sprawa jest dla mnie prosta - jak komuś coś mówi dana ulica to w wątek wchodzi, jak nie to nie. Badania wykazują, że większość użytkowników forum GW stanowią mieszkańcy dużych miast, można więc założyć, że spory procent to właśnie ludzie z Warszawy. Tu nie ma równego przełożenia procentowego ilości mieszkańców do liczebności kraju. W rzeczywistości mieszkańcy warszawy stanowią jedynie kilka procent mieszkańców Polski, w Internecie ten procent będzie wyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
jkk74 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:12 kropka ale rodowicu warszawiacy to raczej w starych kamienicach i w starych osiedlach meiszkają te nowe to "warszawiacy napływowi" są jako żem warszawianka z dziada pradziada to powiem tak - nienawidzę warszawskiego smrodu, korków, bałaganu, pośpiechu, chamstwa, buractwa (nie obrazając buraczków )... wkurza mnie parkowanie na trawniakch i chodnikach "ja tylko na chwilkę"... palenie na klatce schodowej i windzie, choć w domu żona nie pozwala... wywalanie ulotek ze skrzynek na podłogę pod tymiż skrzynkami... zostawianie worków ze śmieciami na klatce, obok swoich drzwi (niech sąsiadom capi, a nie mi w domu wrrr)... stereotypy są dla idiotów bez własnego zdania... a tak ogólnie to nienawidzę ludzkiej głupoty, bezmyślności i braku minimum empatii... niezależnie od miejsca zamieszkania, pochodzenia, wyznania, koloru skóry, preferencji seksualnych a nawet zamiłowania do używek zakazanych prawem... Odpowiedz Link Zgłoś
dziub_dziubasek Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:13 Nie lubimy czesto tych, którym zwyczajnie zazdrościmy. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:14 Nie jest to jakaś polska specyfika, zazwyczaj mieszkańcy stolicy spotykają się z "wrogością" reszty kraju. Paryż to pierwszy z brzegu przykład. A wytłumaczenie jest proste: stereotypy. Stereotypowy warszawiak ma się za lepszego, bo mieszka w stolicy (mimo że jego dziadek przyjechał z jakiejś wsi), a z kolei stereotypowy nie-warszawiak to prowincjusz, parę lat do tyłu ze wszystkim. Do tego dochodzą jeszcze antagonizmy między dużymi miastami Kraków - Warszawa, Wrocław - Warszawa, etc., na polu, hmm... intelektualnym, bym powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:23 Postuluję odsmerfować się od zamkniętych osiedli. Naprawdę nikt nikogo nie zmusza, żeby tam kupował/wynajmował mieszkanie i tkwił odizolowany. Nie przyszło Ci, Kropko do głowy, że niektórzy aż za dobrze znają miasto w pełnej jego krasie i dlatego wybierają zamknięte osiedla? Jeśli mnie ktoś nieco śmieszy to warszawiacy z Chotomowa/Przasnysza/Konina, którzy starają się być bardziej miastowi i lansiarscy od tych mieszkających tu od pokoleń. P Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:29 Właśnie smutne jest to, że są takie miasta, w których trzeba budować zamknięte osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Bez przesady 29.10.10, 11:37 Literatura się kłania - zawsze, w każdym większym mieście były kamienice ze stróżem, który zamykał i otwierał bramę, gonił obcych, wpuszczał lub nie domokrążców etc. Różnica skali. Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Bez przesady 29.10.10, 11:41 Obecnie rolę te pełni domofon. Ogrodzenie to jednak coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:49 To, że stereotypy w narodzie tkwią to pewne. Kiedy ostatnio przechodziła przez Warszawę fala kulminacyjna, słyszałam, więcej razy niż trzy, opinię - "a niech ich tam podleje, komu jak komu- warszawiakom nie zaszkodzi, jeszcze na tym zarobią" A moje miasteczko małe, od Warszawy daleko położone, mało kto tu często do Warszawy jeździ, w podstawówce - na wycieczce... Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:52 kropkacom napisała: > Czytałyście ? > > rel="nofollow">www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8586305,Dlaczego_nie_lubimy_warszawiakow__A_moze_to_mit_.html > Dla mnie minus to, że często nie znają życia poza swoim zamkniętym osiedlem w stolicy na jakiej podstawie generalizujesz i stwierdzasz, że wszyscy/większość ludzi w warszawie mieszka na zamkniętych osiedlach? wydaje mi się, że stanowią nie więcej niż 10-20% ogólnej zabudowy mieszkalnej. w mojej pracy na ponad 20 osób, których życie jako tako kąsam, to 1 (słownie jedna) osoba mieszka na takim osiedlu - chłopak z głębokiej wsi na lubelszczyźnie. ja mieszkam na pradze pn. naprawdę niewiele jest tu zamkniętych osiedli - zdecydowanie więcej kamienic z zamykaną bramą lub domofonem na klatce, ale to już coś innego, bo bramy zawsze były zamykane, tylko domofon zastąpił ciecia... btw, wydaje mi się że domofony to standard ogólnopolski... Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:57 Ale kraty na parterze to chybe jednak standard warszawski w zasadzie nigdzie poza Warszawą tego nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 11:58 Tak? A mnie się wydaje, że to dość częste wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:01 To ci się źle wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:19 Najwyraźniej miałam zwidy w kilku miastach kraju Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:35 Widocznie, albo zwiedzalaś spożywczaki i inne blokowe firemki zamiast mieszkań Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:04 Bo przecież nie przyznasz, że nie masz racji Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:09 W Warszawie kraty to standard, gdzie indziej ewenement. Nie przyznasz, że nie masz racji? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:10 Nie. Kraty na parterze są standardem wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:12 Właśnie patrzę przez okno i nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jkk74 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:28 bo teraz standardem są plastiki i życie jak w puszcze dusznej kraty najwięszym swym natężeniu faktycznie najpierw pojwiły się w Warszawiem, ale z czasem stały się popularne w innych miastach i miasteczkach... i to nie tylko na parterach, ale i na pierwszych piętrach i na ostatnich... po prostu pierwsze kraty były montowane/formowane bezmyślnie i chroniły parter ale dawały wspaniały dostęp do mieszkania na pierwszym piętrze... ostatnie zagrożone były kradzieżami z dachu (te pojawiły się ładnych parę lat po bumie na kraty parterowe ) obecnie tak gdzie są okna plastikowe krat nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 17:28 W moim mieście krat nie ma nigdzie. W mieście moich rodziców też nie. Żaluzje antywłamaniowe są tylko w domkach jednorodzinnych. Podobnie jak nie ma nigdzie krat na klatkach, odgradzających kawałki korytarzy. To też warszawski "wynalazek" Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 11:04 Mam sporo znajomych w Sosnowcu, w dużych dziesięciopiętrowych blokach takie odgrodzenia to standard. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:46 tacomabelle napisała: > W Warszawie kraty to standard, gdzie indziej ewenement. Nie przyznasz, że nie m > asz racji? Kraty w oknach mieszkań? Nie, naprawdę w Warszawie tak robią? No chyba tak bo wygląda na to że warszawianka uznaje to za normalne. Boszsz, co za dzikie miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:07 Widziałam w kazdym miescie w którym mieszkałam. W Poznaniu, Łodzi, Krakowie a nawet Gnieźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 21:14 Na szczęście kraty coraz częściej zastępowane są alarmami. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:01 A ja widziałam np. w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:00 Jakby się tak zastanowić, to nie znam żadnego rodowitego warszawiaka ;p Napływowych całkiem sporo i tych akurat całkiem miło wspominam (jeszcze ze studiów, to mogło im się odmienić ;p). W związku z tym nie wiem dlaczego miałabym nie lubić. Ale za każdym razem jak jestem w Warszawie, śmieszy mnie pędzący strumień ludzi z kubkami z logo Starbucks albo MacSyf. W sobotę koło południa albo w niedzielę rano. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:16 Nie pochodzę z Warszawy, ale mieszkam tu i pracuję od kilku lat. Uważam, że Warszawiaków się nie lubi głównie przez przyjezdnych, którym woda sodowa uderza do głowy. Niestety sama znam paru takich, którzy po przyjeździe do Wawy stali się wielkimi lansiarzami i szczerze mówiąc nie bardzo mam już ochotę na przebywanie z nimi. Myślę, że takie zachowanie to bardziej kwestia charakteru, wychowania i ewentualnych kompleksów. I nie zauważyłam, żebym ja się zmieniła po zamieszkaniu w Warszawie. Najwidoczniej nie mam potrzeby udowadniania wszystkim, że jestem kimś lepszym. Przykro mi tylko, jak będąc w Lublinie spotykam znajomych i po krótkiej wymianie zdań, z której dowiadują się, gdzie mieszkam zaczynam słyszeć w ich głosie lekceważenie, dezaprobatę. Nie lubię też, gdy ludzie z innych miast mówią na stolicę "Warszawka". Często czytam takie określenia na forach. I jest mi przykro nie dlatego, że sama czuję się Warszawianką - bo się nie czuję - ale dlatego, że jest to zawsze wypowiedziane/napisane w bardzo obraźliwy sposób. Chciałabym, żeby Polacy szanowali się nawzajem. Czy miasto, w którym się mieszka, czy z którego się pochodzi rzeczywiście ma takie znaczenie? Ja, przede wszystkim, czuję się Polką. Jako Polka chciałabym móc mieszkać gdzie zechcę nie narażając się przy tym na inwektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.lancucki BTW a rodowity warszawiak to w którym pokoleniu i 29.10.10, 12:22 czy ważniejszy po mieczu czy po kądzieli? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 12:33 No tak z pieć pokoleń. Aha zarowno po mieczu i po kądzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.lancucki Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 12:36 krejzimama napisał: > No tak z pieć pokoleń. Aha zarowno po mieczu i po kądzieli. no dobra, a jak dziadek z babką podczas powstania zamiast walczyć w piwnicy siedział to dyskwalifikuje? A jak na Pradze wojnę przeczekał? Ciekawi mnie to, bo nie wiem kogo z drzewa genealogicznego wyrzucić Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 12:47 Ewnetulanie moze ich ratowac to ze stawiali barykade albo gotowali zupe dla walczących. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 13:49 krejzimama napisał: > Ewnetulanie moze ich ratowac to ze stawiali barykade albo gotowali zupe dla wal > czących. Ale jeżeli zupa była niesmaczna to co? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 14:50 Bez znaczenia. Żołnierz bije wroga a nie wybrzydza na zupe. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 14:59 krejzimama napisał: > Bez znaczenia. Żołnierz bije wroga a nie wybrzydza na zupe. Żołnierz, to bije wroga a nie żeruje na własnych cywilach. Ani na ich zupie, ani na ich mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 15:32 Jak świat światem zołnierze żerowali na cywilach. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 02.11.10, 09:54 krejzimama napisał: > Jak świat światem zołnierze żerowali na cywilach. Ale starali się żerować na cywiliach wroga. A nie urządzać piekło własnym współmieszkańcom, nie licząc się zupełnie z kosztami walki, którą prowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 12:41 Gdzieś czytałam że rodzinny grób musi mieć na Powązkach A ja nie mam Może być Bródno? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 12:48 Uff, to ja mam. D Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.lancucki Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 13:04 byle nie na Wólce, bo tam tylko przyjezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 13:13 Bzdura. Moja babcia zmarła w '81 i jak najbardziej leży na Wólce, tak samo jak cioteczny brat zmarły w '84. Oboje rodowici. Ale fakt mojej matce strasznie się ta lokalizacja niepodoba. Po pierwsze daleko, po drugie ona by wolała miec rodziców na Bródnie Czemu więc się nie starali tam pochować? nie wiem, mała wtedy byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
minkapinka Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 13:06 heca7 napisała: > Gdzieś czytałam że rodzinny grób musi mieć na Powązkach > A ja nie mam Może być Bródno? O kurcze, ja tez mam tylko na Bródnie. Pewnie Bródno się nie liczy. A drugi grób rodzinny, to mamy na przedmieściach, ale w granicach miasta Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 30.10.10, 21:17 A ja mam na Powązkach, ale daleko od kościola. Te lepsze miejsca są przy samych katakumbach : ((( Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 15:47 > Gdzieś czytałam że rodzinny grób musi mieć na Powązkach no ja niestety w Wilanowie mam, mam nadzieje, że to jeszcze za Warszawę ujdzie Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: BTW a rodowity warszawiak to w którym pokolen 29.10.10, 16:30 Absolutnie ostatecznie może byc Wawel nie wiem jak możesz jakieś Bródno porównywać do Powązek Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:25 A mnie wkurza czasami Warszawa w mediach. Powodz- ło matko rpzenaswietsza, każde wejście każdych wiadomości w ciągu dnia zaczynała się od Warszawy i podwyzszonego stanu i oczekiwaniu na wylanie Wisły. To nic że gdzie indziej już dawno wylało.. Cała polska umeira z ciekawości, czy w Warszawie to JUZ. No i generalnie w tych wszystkich "dzien dobry tefałenach" tylko o Warszawie sie mowi, jak cos sie dzieje to w Warszawie, pogoda dla Warszawy, w programach "drogowkowych" wypadki warszawskie, gwiazdy lansowane ""warszawskie" i pokazywanie całęgo tego życia "warszafki", że nie wspomne o osobnym programie tvn Warszawa czy jakos tak. A jak jadą z kamerą do innego miasta, to już jest EGZOTYKA. Ja rozumiem, że to stolica, ale na miłosc boska, wiekszość Polaków mieszka jednak poza Warszawą.. I niekoniecznie obchodzi mnie co się dzieje w Warszawie, o czym na bieżąco jestem informowana we wszelkich mediach. Tak ja to odbieram i mnie to denerwuje. I jak ktś wyżej wspomniał- na forum też ludzie zakłądają wątki jakby byli na forum lokalnym (vide: ostatni wątek lilki o przedmiesciach wielkich miast- w domyśle warszawy of kors- gdzie kilka osób rzuca nazwami miast/osiedli wraz z ceną, co nie mówi nic komuś, kto nie ma zaszczytu mieszkać w stolicy. takich przydkładów jest mnóstwo) A co do samej Warszawy.. Byłam, mieszkałam na placu zamkowych, mam sentyment. Podobało mi się bardzo, cudowny klimat. Choć to pewnie w dużej mierze zasługa towarzystwa A, i co mnie uderzyło w trakcie pobytu.. Życie II wojną swiatową, przypominanie o powstaniu na każdym kroku (zawsze mnie zastanawiało dlaczego tą kleske sie tak gloryfikuje, a jedyne powstanie polskie zakonczone sukcesem tak bezczelnie pomija), pełno tabliczek na chodnikach, rogach kamienic typu "tu zostal rozstrzelany.." "tu bohaterska smiercia zginal.." blabla. No comments. Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:40 to ty jeszcze nie wiesz, że polacy to naród gloryfikujący porażki i epatujący swoim nieszczęściem? Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:46 No niby wiem.. Ale to nie jest moje pokolenie, to nie jest moje przekonanie- takie myslenie jest mi obce, a niestety narzucane Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:06 > No comments. No comments - wobec twojej postawy. Lepiej zapomnieć? Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:16 Spokojna głowa, w tym kraju nie można o takich rzeczach zapomnieć. Co innego pamiętać, a co innego epatować tym na każdym rogu, placu, pomniku. W żadnym innym mieście się z czymś takim nie spotkałam, a nie tylko w Warszawie ginęli ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:19 Może dlatego, że tylko w Warszawie było powstanie? Nie widzę nic dziwnego czy niewłaściwego w miejscach pamięci. Przeciwnie - wzrusza mnie, że zawsze ktoś o nich pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 18:39 Tiaaa tylko chyba coś ze znajomością historii to u panienki cieniuchno. Po 1 to żadne inne miasto nie było zrównane z ziemią tak jak Warszawa (nawet Londyn), po 2 w żadnym innym mieście nie było dwóch powstań, a po 3 to w żadnym innym mieście nie było tak dużego getta. Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 19:36 Akurat te wszystkie pomniki, tablice i tak dalej niekoniecznie odnosza się do powstania a do wojny w ogóle. A powstań w polsce było kilka, w tym nawet zwycieskie, ale mówi się i pamięta i czci na skalę światową tylko to warszawskie. Widzę że to forum idealistów, którzy pewnie uważają, że to powstanie to powód do dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 20:31 Wiesz co polecam przeczytanie książki Normana Davies'a "Powstanie 44" bo nie chce mi się tłumaczyć. Natomiast konkluzja tej książki jest jedna: gdyby tego powstania nie było mówiłabyś teraz po rosyjsku. Po za tym jak już wcześniej napisałam Warszawa jest miastem które najbardziej ucierpiało podczas II Wojny Światowej, więc nie dziw się że jest w niej tyle pomników i tablic. U moich rodziców na podwórzu do tej pory jak kopią w sprawie jakiś rur czy kabli to wykopują ludzkie kości (Był tam Szpital polowy nr 100 Obwodu AK Żywiciel). Warszawa po wojnie wyglądała jak jeden wielki cmentarz pośród morza gruzów. Jedyne co się ostało to Praga, Bródno a i to też nie do końca. Natomiast cała prawobrzeżna część była dosłownie zrównana z ziemią. Dzielnice takie jak Starówka, Żoliborz, Śródmieście, Muranów są miejscami w których praktycznie co ulica to miejsca pamięci, czyli miejsca w których umierali lub jak kto woli ginęli ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 07:45 Ależ ok, ja rozumiem, zgadzam się że może i była najbardziej zniszczonym miastem. Nie neguje. Ale nie jedynym. Chyba nie o rozmiar zniszczenia chodzi? To nie żadna licytacja, które miasto najbardziej ucierpiało, któremu się należy najwięcej uwagi i pamięci. A na druga wojnę patrzy się głównie przez pryzmat Warszawy, jakby tylko ona "cierpiała" w czasie wojny. Z taką melancholią nie spotkałam się w żadnym innym mieście. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 12:30 Przepraszam ale nie wiem jak Ci to w bardziej przystępny sposób wytłumaczyć i szczerze powiem, że czuję się jakbym waliła głową w mur. Może tak, Warszawa była w 80% zniszczona, była i jest stolicą RP, zginęło w niej podczas wojny 700 000 mieszkańców, było w niej największe w Polsce getto, były w niej podczas II wojny światowej dwa krwawe powstania więc z tego powodu na co drugiej ulicy są miejsca pamięci i z tego też powodu ona "cierpiała" najbardziej jako miasto i dlatego też że tu znajduje się sejm, senat i głowa państwa miasto jest na widelcu czy się to co poniektórym podoba czy nie. Z ajką melancholią na litość Pana!? Kobieto droga! To że w Śródmieściu czy na Żoliborzu, czy na Starówce jest co krok to tablica to jest kwestia pamięci, historii i tego że Śródmieście było zmiecione z powierzchni ziemi, stan zniszczeń został określony jako - uwaga! - 100%. Ja się wychowałam wśród tych miejsc i nie uważam siebie za melancholiczkę, natomiast nauczyło mnie to interesowania się historią, szacunku dla niej i tyle. taki sam dreszczyk emocji odczuwam w innych miejscach np. w Krakowie na Kazimierzu czy jak wchodzę do Jamy Michalikowej. Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 14:08 Ja też czuję jakbym waliła głową w mur. Czy to jest jakaś licytacja? Że bardziej zniszczona, to trzeba bardziej pamiętać? Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 20:33 A jak myślisz? Tak! Trzeba bardziej pamiętać żeby coś takiego już nigdy więcej się nie powtórzyło, tak samo jak trzeba pamiętać o Hiroszimie i Nagasaki, comprende? Trzeba pamiętać bo na olbrzymią skalę ginęli ludzie, bo byli prześladowani za to jakiego są wyznania lub narodowości. Czy to jest aż tak trudne do pojęcia osobie po maturze jak mniemam? Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 10:01 kunegunda32 napisała: > A jak myślisz? Tak! Trzeba bardziej pamiętać żeby coś takiego już nigdy więcej > się nie powtórzyło, Masz na myśli że te wszystkie miejsca pamięci są po to, żeby nikt więcej nie wpadł na pomysł żeby sobie urządzić z kawalerską fantazją powstanie w środku zamieszkanego przez cywilów miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 09:58 kunegunda32 napisała: > ce mi się tłumaczyć. Natomiast konkluzja tej książki jest jedna: gdyby tego pow > stania nie było mówiłabyś teraz po rosyjsku. Po za tym jak już wcześniej napisa Jasne, tak jak na przykład Czesi, albo Węgrzy, albo Niemcy z NRD... > łam Warszawa jest miastem które najbardziej ucierpiało podczas II Wojny Światow Stalingrad, Drezno, Wrocław... > kie kości (Był tam Szpital polowy nr 100 Obwodu AK Żywiciel). Warszawa po wojni > e wyglądała jak jeden wielki cmentarz pośród morza gruzów. Jedyne co się ostało Cóż, wyglądała tak na prośbę swoich mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 21:34 Tiaaa a szczególnie Wrocław. Weź się dziecko trochę z historii podciągnij, książek trochę przeczytaj, a potem możemy dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 22:11 No to chyba Ty musisz się też dokształcić. Kilkadziesiąt tys. ludzi zmarło w czasie ewakuacji, 80 tysięcy w czasie ostatecznych walk. Miasto było obrócone w perzynę, ocalała śladowa ilość budynków, część zresztą była wyburzona przez Niemców np. pod budowę lotniska. Jeszcze moja mama, będąc w liceum, pracowała przy odbudowie Wrocławia (ur. w 1950). Ja sama pamiętam z wczesnego dzieciństwa niektóre miejsca ciągle nie odbudowane, w latach 70-tych. Zresztą wracając do Wa-wy trochę Wrocławia, Gdańska, Szczecina i paru innych miast tam jest. Dlatego ta odbudowa tyle trwała. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 22:55 > Zresztą wracając do Wa-wy trochę Wrocławia, Gdańska, Szczecina i paru innych miast tam jest. Z tymi miastami jest ten problem, że były niszczone jako niemieckie twierdze, więc trudno gloryfikować heroizm obrońców. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 23:18 Oczywiście, że należy zdecydowanie przypominać jaka była przyczyna zniszczeń Warszawy a jaka tamtych miast. Nie zmienia to faktu, że pisanie o Wa-wie jako najbardziej zniszczonym mieście jest pewną przesadą. Tu ktoś przywołał Stalingrad. To chyba dobry przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 10:10 > Natomiast konkluzja tej książki jest jedna: gdyby tego powstania nie było mówiłabyś teraz po rosyjsku. Książki nie czytałam, ale konkluzja wydaje mi się przesadzona. Armia Czerwona przeszła przez wiele miast na zachód od Bugu i nie kojarzę, by w którymś mówiło się po rosyjsku. Czy to znaczy, że powstanie warszawskie uratowało całą środkową Europę? Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 22:47 Echtom, być może zbyt zawęziłam wniosek ale jeśli bym chciała przedstawić związki przyczynowo - skutkowe wyszedłby mi elaborat na temat. A książkę polecam bo ciekawa i moim zdaniem rzuca nieco inne światło na Powstanie. Pokrótce, Stalin miał pewien plan w związku z naszym krajem który to plan nieco mu to Powstanie jednak pokrzyżowało, sam fakt że w wojskach polskich stojących na Praskim brzegu Wisły podczas Powstania nie było praktycznie ani jednego polskiego oficera już dużo mówi. Tak czy siak nie chodziło w tym tylko o wielki, heroiczny, bezsensowny zryw. A co do wojsk polskich nie żerujących na cywilach to ci cywile z którymi rozmawiałam mają na ten temat skrajnie odmienne zdanie, szczególnie jeśli o partyzantów chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 22:59 > Tak czy siak nie chodziło w tym tylko o wielki, heroiczny, bezsensowny zryw. Wiem z grubsza, że chodziło o to, by uprzedzić Ruskich w wyzwoleniu Warszawy. I ok, tylko w świetle tego nie rozumiem pretensji, że Ruscy w tym nie pomogli. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 23:10 Ogólnie pretensja była że nie tylko nie pomogli a jeszcze przeszkadzali strzelając do powstańców i cywilów którzy usiłowali przedostać się na Praską stronę. Oprócz tego wielcy zachodni alianci którzy też teoretycznie mieli dopomóc wypięli się na Powstanie bo bali się że się na nich towarzysz Stalin wypnie,a to im się mniej opłacało niż olanie Powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 23:05 A to tak na zachętę z przedmowy do wydania polskiego "...Prowadziłem badania, coraz więcej czytałem i moja ocena zmieniała się w miarę lektury. Na początku byłem skłonny przyjąć wiele z konwencjonalnego obrazu, w którym desperacka odwaga polskiego podziemia pozostaje w ostrym kontraście z krótkowzrocznością jego przywódców. Im więcej się dowiadywałem, tym wyraźniej dostrzegałem, że ten konwencjonalny obraz jest obrazem fałszywym, że zrodził się z bolesnego doświadczenia klęski, z diabolicznej propagandy komunistów, z niezdolności historyków do przeprowadzenia krytycznej analizy sojuszu aliantów. Dziś powiedziałbym, że Powstanie Warszawskie było wspaniałym zbrojnym zrywem, który przeszedł wszelkie oczekiwania, i że decyzja o jego rozpoczęciu - choć z konieczności ryzykowna - nie była lekkomyślna ani tym bardziej ,,zbrodnicza''. Ponadto chciałbym twierdzić, że chociaż Powstanie upadło, to jednak szczególnych przyczyn i konsekwencji jego upadku nie można było przewidzieć, a niewątpliwych pomyłek i błędnych ocen ze strony przywódców Powstania nie powinno się uważać za czynnik o decydującym znaczeniu." Jednym słowem, zaryzykowali, nie wyszło ale kto wie czy gdyby nie zaryzykowali nie byłoby gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 21:20 Drezno? > Tiaaa tylko chyba coś ze znajomością historii to u panienki cieniuchno. Po 1 to > żadne inne miasto nie było zrównane z ziemią tak jak Warszawa (nawet Londyn), Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 23:11 No beeez przesady! Gdzie Drezno w którym szacunkowo zginęło 15-25 tysięcy a gdzie Warszawa w której tylko podczas kampanii wrześniowej zginęło łącznie 65 tysięcy, a zniszczenia są szacowane pomiędzy 70 a 80%. Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 01.11.10, 11:21 A w stosunku do liczby mieszkańcow jak to się ma? Nie, żebym jako warszawianka chciala się ścigać o palmę pierwszeństwa. Po prostu jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 02.11.10, 10:07 kunegunda32 napisała: > No beeez przesady! Gdzie Drezno w którym szacunkowo zginęło 15-25 tysięcy a gdz > ie Warszawa w której tylko podczas kampanii wrześniowej zginęło łącznie 65 tysi > ęcy, a zniszczenia są szacowane pomiędzy 70 a 80%. Gdyby nie Starzyński, strat w ludziach byłoby o wiele, wiele mniej, a miasto nie byłoby zniszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 30.10.10, 22:04 tvn warszawa to telewizja komercyjna, widocznie jest zainteresowanie, bo inaczej nikt by jej nie utrzymywał. Moi teściowie ponad 300km od Warszawy oglądają telewizję publiczną - regionalną. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:37 Punkt widzenia (lubienia) zależy od punktu siedzenia Póki mieszkasz w Łomży, Ciechanowie czy Radomiu - masz stosunek do Warszawy i Warszawiaków albo obojętny, albo zdecydowanie negatywny. Kiedy przeprowadzasz się z Radomia do Warszawy, w Warszawie czujesz się jak ubogi krewny, a jak wracasz do Radomia szpanujesz zameldowaniem. Kiedy wrośniesz już w Warszawę i do Radomia jeździsz już tylko na Święta (a nie po wałówkę raz w tygodniu) zaczynasz zachowywać się jak panisko ze stolycy przez co doprowadzasz do białej gorączki szwagrów, teściowe i inne kuzynki, które zaczynają darzyć "warszawiaka" dużą dozą dezaprobaty. Potem zaczynasz narzekać na przyjezdne barachło które nie umie się zachować "u nas w Warszawie" i z górki .... wyrabiasz warszawiakom opinię zadufanych w sobie warchołów i egocentrycznych dupków. A jacy są zwykli warszawiacy - tacy jak inni ludzie. Też wyrośli w blokowiskach z wielkiej płyty, też latali z kluczem na szyi do takiej samej nudnej szkoły jak inni. Też żarli kaszankę i pasztetową, stali w kolejkach po Sofixy ... tylko że miast które można przejść na piechotę od krańca do krańca wydają się im takie malusie i nie mają Pałacu Kultury (a to przecież w mieście główny punkt nawigacyjny). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle to nie dotyczy tylko Warszawy 29.10.10, 12:45 W Poznaniu, Krakowie czy Wroclawiu też mozna znaleźć dumnych z "awansu społecznego" emigrantów z małopolskich czy wielkopolskich wiosek i miasteczek. Taki sam schemat jak w przypadku "warsiafki" Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 12:49 "Nie lubię Warszawy" słychać dookoła- to czemu do cholery tyle ludności napływowej się tu pcha? Warszawiacy mieszkający w stolicy od pokoleń nie robią z tego żadnego halo, miasto jak miasto i tyle, to właśnie przyjezdni i mieszkający kilka miesięcy w stolicy nagle warszawiakami się stają i to oni w większości sieją zamęt Kiedyś nad morzem poznałam dziewczynę i jak zwykle pada pytanie ... skąd jesteś?.. obie podałyśmy warszawę, pytam się a z której części miasta na to ona ... z Nowego Dworu Narzekania na kierowców też są os czapy, tu po prostu wszywko toczy się szybciej i na światłach naprawdę nie ma czasu na zastanawianie się nad następnym krokiem. Jak każdy rusza płynnie to zdąży na następne światła i nie będzie stał godzinami na nieprzejezdnej ulicy Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:02 Typowy wątek nic nie wnoszący, służący wyłącznie podkręceniu agresji. Ma wydobyć z otchłani lekko zaplute z niechęci do Warszawy towarzystwo. Myślę, że to ludność napływowa robi Warszawie złą opinię. Na studiach (medycznych) byłam jedną z 4 osób w grupie mieszkających w Wawie. Reszta była z okolic Radomia, Kiec i Ostrowca Świętokrzyskiego. Zgadnijcie, kto był najbardziej "ambitny" i kto za cholerę nie chciał, z jakiegochś powodu, wrócić do miejsca zamieszkania, do ukochanego domu rodzinnego, do swojskich okolic, do mamy i taty. No, kto? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:04 U mnie na studiach było to samo, połowa mniej więcej na roku była spoza Warszawy. Ludzie cuda wianki robili, żeby nie wracać do Radomia czy innego Ostrowca Świętokrzyskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:10 A jakież to cuda wianki były? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 31.10.10, 16:01 a co w tym dziwnego? co niby można robić w Radomiu po skończeniu politologii (jeśli dobrze pamiętam)? nie starałabyś się stamtąd wyrwać? Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:10 Kolejna "genetyczna" warszawianka lepsza od ludności ""napływowej"? W czym geny warszawskie są lepsze od prowincjonalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:39 Nie wiem, to ty twierdzisz, że są lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Dlaczego nie lubimy warszawiaków? 29.10.10, 13:49 Zgadnijcie, kto był najbardziej "ambitny" i kto za cholerę nie chciał, z jakieg > ochś powodu, wrócić do miejsca zamieszkania, do ukochanego domu rodzinnego, do > swojskich okolic, do mamy i taty. > No, kto? Bez obrazy oczywiście ale z pewnością nie byli to studenci z wawy: Odpowiedz Link Zgłoś
attiya przecież to proste :D 29.10.10, 13:01 pomijając artykuł a skupiając się na samym tytule wątku Bo jak się patrzy na Jarka, to trudno lubić kogokolwiek z W-wy ale poza tym jest kilka osób wśród moich znajomych, które są urodzonymi warszawiakami i to nie z pierwszego pokolenia i są całkiem oki Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: przecież to proste :D 29.10.10, 13:05 Jarek i jego żoliborska kamienica nie jest reprezentatywny. D Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: przecież to proste :D 29.10.10, 13:38 Tak tak, a patrząc na Wielebnego trudno lubić Toruń Co za ciekawe myślenie Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: przecież to proste :D 29.10.10, 13:56 Tak tak, a patrząc na Wielebnego trudno lubić Toruń > Co za ciekawe myślenie Widzisz tylko że wielebny z Torunia nie pochodzi on urodził się w Olkuszu tak więc dla torunian on jest napływowy Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: przecież to proste :D 29.10.10, 18:07 Eee tam zaraz kamienica Taż to tylko willa jest. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: przecież to proste :D 29.10.10, 18:40 no pewnie, że nie ale każdy za to wie "kto on i skąd on" Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: przecież to proste :D 29.10.10, 13:53 Bo jak się patrzy na Jarka, to trudno lubić kogokolwiek z W-wy wyjątki potwierdzają regułę a i w najlepszym towarzystwie czarną owcę można znaleźć ale poza tym jest kilka osób wśród moich znajomych, które są urodzonymi warszaw > iakami i to nie z pierwszego pokolenia i są całkiem oki a to jest oczywiście ta reguła Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: przecież to proste :D 29.10.10, 18:27 > ale poza tym jest kilka osób wśród moich znajomych, które są urodzonymi warszaw > > iakami i to nie z pierwszego pokolenia i są całkiem oki > > a to jest oczywiście ta reguła > No nie mogę nie zgodzić się z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś