sycylia_beauty
29.10.10, 12:22
Obejrzałam w nocy "Ono" i tak mnie naszło, że poza komediami romantycznymi to u nas tylko smutasy, przygnębiające lub źle się kończące albo o śmierci czy innych maltretacjach. Większość tych filmów jest bardzo dobrych ale kończą się źle, np. Pianista, Edi, Plac Zbawiciela, Pręgi, Pora umierac, Skazany na bluesa, Rewers, Dzień
swira i długo by wymieniać... Zgadzacie się czy nie?