morgen_stern 30.10.10, 08:43 Poległam troszkę Ewunia musi poćwiczyć przed podbojem modowego świata w662.wrzuta.pl/film/8hCoISP04iT/wpadka_ewy_minge_na_new_york_fashion_week Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sadosia75 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 08:55 Troszke pocwiczyc? Morgen jestes troszke za delikatna Odpowiedz Link Zgłoś
memory11 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 09:05 nie ma to tamto pokazała klasę Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 09:25 Stare, ale śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 09:41 A miałam się dzisiaj z nikogo nie śmiać.... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 01:55 A miałam się dzisiaj z nikogo nie śmiać.... Ale Minge nie jest "nikim" Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 09:51 Myślę, że Ewunia nic nie musi ćwiczyć. Jakiś inny polski projektant był na NYFW? Znajomość języka angielskiego nie jest wymagana przy projektowaniu. Ach, te polskie kompleksy i chęć dokopania rodakowi. Fakt - wyszło śmiesznie i trochę żenująco. Gdzie indziej skupiono by się na tym, co Ewunia osiągnęła, a u nas tylko na jakiejś małej, głupiej wpadce. Smutne to. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 09:53 Powiedzmy sobie szczerze ok? Angielski to jezyk, ktory powinnien znac praktycznie kazdy czlowiek. Chocby jako tako siamato. A jesli ktos nie zna co jest wybaczalne to chociaz by nie robil z siebie glupka ( bo na tym sie pewnie skupia media a nie na osiagnieciach ) i odpowiadal w jezyku ojczystym zamiast cottonowac i eeeowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:10 Idź i powiedz to Francuzom. Angielski to język, który chyba powinien znać każdy Polak według niektórych Polaków. Tylko u nas zauważyłam takie ogłoszenia o pracę "poszukuję tynkarza. Wymagania: umiejętność tynkowania, biegła znajomość języka angielskiego". Fakt - jest przydatny. Ale nieobowiązkowy. I niektórym nie przyda się NIGDY. Dla niektórych nauczenie się podstaw innego języka jest ogromnie trudne i jak mają wybór - robić prawdziwą karierę lub się uczyć godzinami, to bardzo dobrze, jak wybierają to pierwsze. Jak wybierają drugie, to smutne ogromnie. Tak, Minge mogła nie cottonować, ale widocznie atmosfera ją poniosła. Tyle ludzi, światełek, błyskotek - każdemu by to mogło w głowie zawrócić. Smutne tylko, że na całym świecie mówiło się o samym NYFW, a u nas jedynie w kontekście Wielkiej Wpadki. Gdyby nie Wielka Wpadka, to pewnie media by się nie zająknęły, że Minge w ogóle tam była. Więc może na dobre jej to wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:16 Oszalalas? Francuzom? Co ja Tobie kobieto zrobilam, ze na pewna smierc mnie wysylasz? Napisalam, ze brak znajomosci angielskiego jest wybaczalne. Sama przyznasz, ze zabawnie to brzmialo. I przynajesz,ze mozna bylo cottonowanie pominac. Ponioslo ok. Mnie tez by pewnie ponioslo. Ale ja juz tak mam. I mimo wszystko uwazam, ze angielski to jezyk w miare uniwersalny. I fakt przyznaje Tobie racje. w PL Minge to jedynie dziwne fryzury, makijaż i Wielkie Wpadki. Jacykowa traktuje sie jak wyrocznie mody. Choc nie wiem dlaczego. Smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:15 I tak sobie myślę, że dla wielu jej wpadka jest ogromnie zabawna, bo oni potrafili by lepiej odpowiedzieć! Bo rozumieli pytania dziennikarza! Hurra! Jesteśmy lepsi od nabotoksowanej Minge, bo znamy angielski, a ona, niby taka światowa, niby robiąca "karierę", a ni me, ni be w języku obcym. Mogła się nauczyć, a się nie nauczyła, hehe. A my umiemy, my się nauczyliśmy. Tylko szkoda, że z nami nikt wywiadów nie chce robić... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 01:53 Powiedzmy sobie szczerze ok? Angielski to jezyk, ktory powinnien znac praktyczn > ie kazdy czlowiek. a oni nie mogą nauczyć się polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 09:54 I piękny komentarz bezpośrednio pod filmikiem: "Nie miała czasu nauczyć się angielskiego? żal" No żal, żal, że u nas znajomość angielskiego jest jedną z największych osiągnięć. Minge pewnie naprawdę nie miała czasu się nauczyć angielskiego, bo właśnie jakąś tam światową karierę robi. No a w Polsce mamy mnóstwo bezświatowych karier w czterech ścianach, za to z FC, AC itp. A potem się słyszy "Nigdzie nie mogę znaleźć pracy, chociaż znam 4 języki!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:28 kosher_ninja napisała: > Fakt - wyszło śmiesznie i trochę żenująco. Gdzie indziej skupiono by się na tym > , co Ewunia osiągnęła, a u nas tylko na jakiejś małej, głupiej wpadce. Smutne t > o. Zadnej wpadki nie bylo. Amerykanie zachwycili sie, ze Ewa angielskiego niby nie zna, ale jednak zna. Gorsza wpadke zaliczyla morgan, ktora juz ktorys z rzedu watek zaklada, aby obrobic komus tylek. Moze morgan_stern powinna cos pocwiczyc, tylko co? Odpowiedz Link Zgłoś
emilianatalia Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:31 a mnie jej brak znajomości angielskiego tak bardzo nie przeszkadza, jak fakt, że zrobiła z siebie przysłowiową "blondynkę" wtrącając do swojej polskiej wypowiedzi angielskie słówka. nie doczekałam do końca, bo zrobiło mi się wstyd za nią. mogła jednym zdaniem powiedzieć, że będzie ją reprezentowała tłumaczka, a nie gadać co dziesiąte pojedyncze słowo po angielsku. nie wszyscy mają dar nauki języka obcego i muszą go znać, chociaż mając taką pozycję i kasę dałabym wszystko, żeby choć jeden opanować. dla swojej własnej wygody i satysfakcji. przyznaję, że sama mam kompleks na tym punkcie, ale cały czas robię coś w tym kierunku, żeby go nie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:36 No jak całe tłumy rodaków się za nią wstydzą to ona już nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 11:56 chociaż mając taką pozycję i kasę dałabym wszystk > o, żeby choć jeden opanować. dla swojej własnej wygody i satysfakcji. Ale patrzysz na to z pozycji osoby, która najprawdopodobniej nie poświęciła połowy życia (a nawet więcej niż połowy) na osiągnięcie, jakby nie było, statusu międzynarodowej gwiazdy. Minge może nie jest gwiazdą formatu Stelli McCartney, świeci duuużo słabiej, ale międzynarodową karierę na pewno ma. I wielokrotnie powtarzała, ile ją to kosztowało. Ile zarwanych nocy, ile nerwów, ile zainwestowanej kasy. Takie osoby nie wyjeżdżają sobie co roku na kilkutygodniowy urlop - takie osoby czasem przez kilka lat nie mają żadnego urlopu. I po prostu nie mają czasu ani ochoty na to, żeby się jeszcze językowo rozwijać w ramach hobby. W ramach hobby to mogę się językowo rozwijać ja. A tacy ludzie wybierają zarabianie dużej kasy. Pracowałam przez jakiś czas jako tłumaczka biznesowa. Ciężka robota, ogromnie stresująca (dlatego zrezygnowałam). I przez chwilę poobracałam się w środowisku ludzi, którzy moją pensję wydawali pewnie na jeden obiad. A po angielsku nie umieli czasem słowa. I w tyłku mieli totalnie, że go nie znają - od znania mieli mnie. Ten brak znajomości nie przeszkadzał im w posiadaniu zagranicznych apartamentów i byciu dyrektorami wielkich firm. A to wtrącanie obcojęzycznych słówek do tłumacza sama zauważyłam u siebie i też to było durne potwornie. Raz miałam spotkanie z Japończykami. Po japońsku znam z 5 słów i tych 5 słów starałam się używać, żeby im zrobić dobrze I też źle je wymawiałam i gdyby ktoś z boku tego posłuchał, to by pewnie sikał ze śmiechu. No ale człowiek zaaferowany czasem nie panuje nad takimi rzeczami. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 10:52 Dotrwałam do "solidarity", dalej nie dałam rady ze wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.paski Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 11:56 A ja nie do końca się zgadzam z Tobą , morgen. Mam wrażenie, że miała tłumaczkę i to na niej leżał obowiązek przełożenia jej słów na angielski, ale ona chciała po prostu "dodać" trochę zwrotów od siebie. Często jest tak, że jeśli ktoś tłumaczony liźnie trochę języka obcego to stara się wtrącić kilka słów-wytrychów od siebie, zwłaszcza jeśli rozmówca nie jest w stanie domyślić się nic bo języki są tak różne od siebie. Myślę, że samo słowo "Solidarność" niewiele powiedziało dziennikarzowi, ale kiedy wtrąciła "solidarity" to chciała, żeby on załapał choć ułamek jej wypowiedzi ZANIM zrobi to tłumacz. Jestem tłumaczką ustną ( a może raczej - pracuję jako tłumaczka ustna) i często zauważam podobne zachowania, zwłaszcza podczas rozmów nieformalnych. Ludziom trudno jest powiedzieć swoje, poczekać na tłumaczenie i dopiero ujrzeć reakcję interloktutora, wolą mieć poczucie żywej rozmowy i wtrącić coś od siebie. W tym samym celu dziennikarz wspomniał o pierogach Do tego doszło jeszcze zdenerwowanie i podekscytowanie pokazem..ja ją rozumiem choć oczywiście, myślę że to akurat jest branża, w której znajomość języka angielskiego jest "oczywistą oczywistością". To w sumie nie jest takie złe, najgorsze jest tłumaczenie buraków, którzy liznęli trochę języka w podstawówce i wpieprzają Ci się między wódkę a zakąskę, kontrolując Cię, czy aby na pewno powiedziałaś wszystko: "-o i wtedy mówię do prezesa...no, tłumaczysz dziewczyno?- tak, tłumaczę, -a, to dobrze, tłumacz: mówię do niego.." Nie lubię Ewy Minge, ale tutaj jakoś nie mogę obśmiać jej do końca. -- Oto mój podpis dodawany automatycznie do postów, które napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 12:07 a mnie rozbawiło, jak Minge powiedziała o sobie, że jest piękna i bardzo inteligenta a tłumaczka już tego nie przetłumaczyła... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 18:30 Eee tam, kosher, ja jednak myślę, że ktoś, kto chce zrobić karierę w modzie, zabłysnąć jako projektant, pokazać się w świecie, powinien choć sklecić po angielsku parę zdań o swojej twórczości, ostatniej kolekcji, to naprawdę nie jest wielki wysiłek i wyjątkowa umiejętność. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 20:38 Nie uwazam tego za wpadke.Nie zna angielskiego i tyle.Zatrudnia tłumacza.Zadna to ujma. Odpowiedz Link Zgłoś
nen7 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 30.10.10, 22:01 Mnie bardziej rozbawiło to, jak opisała siebie: piękna, mądra, bardzo inteligentna itp. Fakt, w tym środowisku skromność pewnie nie przynosi korzyści, ale w połączeniu z wstawianymi ni w pięć ni w dziewięć słówkami angielskimi zabrzmiało to trochę zabawnie. A jeżeli zatrudnia tłumaczkę, to powinna pozwolić jej tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 00:25 A ja jak słyszę jak cudzoziemiec slysząc polską mowę mówi"pierogi" albo kiełbasa mam mu ochotę przywalic(vide pan redaktor).To ma by śmieszne?czy my się kurna kojarzymy tylko z pierogami i kiełbasą?? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 09:58 > To ma by śmieszne?czy my się kurna > kojarzymy tylko z pierogami i kiełbasą?? To jeszcze nic. Oglądam czasem z córką na MiniMini "Globtrotera Grovera". Ten Grover odwiedza różne kraje i pokazuje jakiś mały fragment życia w tym kraju. Zawsze jest jakieś dziecko z danego kraju i coś to dziecko robi, np. Mała Mongołka pokazywała tradycyjny taniec z miseczkami itp. I raz była Polska. Pokazali pola i chłopca pracującego przy żniwach z rodzicami i innymi dziećmi. Szczęka mi opadła, wyglądało to, jakbyśmy się zatrzymali w XIX wieku. A jak sobie wyobraziłam, co mogą o Polsce pomyśleć obcokrajowcy i jak się zdziwić, jak tu ewentualnie przyjadą, to już pozostało się tylko uśmiechnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 13:24 ja widziałm odcinek niemeicki i tez byl pokazany kilmat folklorowy z drugiej strony co maja o Polsce pokazac wspolczesnego bardziej i trendy twoim zdaniem superszybkie- pociagi? fabrykę swiata ? podejrzewam ze obraz Bieszczad, czy Podhala, czy Alp jest dla dziecka ciekawszy niz tzw XXI wiek, bo USA to kraj młody i samochdów i cudów tehcniki iu nich multum, sielankowo arkadyjskie obrazy z calego swiata sa dla nich ciekawsze to rzemiosło, domowe jedzenie czy zycie zgodnie znatura ktore gdzies tam sie w danych rejonach Starego Świata kultywuje to tez moze byc powod do dumy - Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 13:25 mialo byc fabrykę fiata Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 14:27 Mnie nie chodziło nawet o ten sielski obraz polski, ale dziecko pracujące w polu to nie jest jakiś super sposób na promowanie Polski na świecie. Jeszcze gorszy był odcinek o dziewczynce, co wstawała rano i szła z mamą do rzeki robić pranie, a dopiero potem do szkoły - taki serial kiedyś był japoński - Oshin, zaraz mi się przypomniał. W Paryżu pokazali dziewczynkę, która robiła zakupy na targu, u nas mogli pokazać kawałek Krakowa np. smoka wawelskiego, a nie dziecko przy pracy. Oglądał ktoś o Chinach? "Fajnie" by było zobaczyć, jak się produkuje zabawki. To dopiero świetne zajęcie dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 14:35 Jakie Bieszczady, jakie Podhale?Kawalek pola, prosze ja ciebie - wysiane owsem, w oddali rozsypujaca sie chatka drewniana i strach na wroble i kosa, i... Polak zdziebko ograniczony, takimi pejzazami nasz za granica czestuja. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 14:37 W Ulicy Sezamkowej tez podobny klimat pokazali. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 12:37 kea100 napisała: > czy my się kurna > kojarzymy tylko z pierogami i kiełbasą?? A z czym mamy sie kojarzyc jak gdziekolwiek jakies targi, wystawy, expo to pokazujemy to co mamy najsmaczniejsze: pierogi, kielbasy, bigosy, krase dziewoje w strojach ludzowych, wszystko przydekorowane klosami zboza oraz bocianami, w tle fotografie naszych pieknych wsi, lanow pol, puszczy oraz bieszczadzkich dziczy Odpowiedz Link Zgłoś
rosannamarianna Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 01:29 Ewa Minge opisała nie siebie ale - tak ,jak pytał reporter - KOBIETĘ Ewy Minge, czyli kobietę będącą odzwierciedleniem jej kolekcji. Przyganiał kocioł garnkowi... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 11:40 napisalysmy to samo, tylko ty wczesniej, a ja nie dostrzeglam twojego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 11:39 Wg mnie ona nie mowila o sobie, tylko o "kobiecie Ewy Minge" w sensie kolekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
vivibon Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 00:46 Minge to żadna marka w świecie mody, wystarczy trochę zgłębić temat. Przykładowo Karl Lagerfeld zna 4 języki, no, ale on jest wannabe i pewnie nie jest tak pewny swojego talentu jak Minge. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 07:49 Ależ porównałaś hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Ewa Minge na New York Fasion Week ;) 31.10.10, 09:50 tak a papiez przyznawal sie do 7. Sa ludzie ktorzy maja talent do jezykow. Ja np. mam- wchodza mi same, same reguly sie mi w glowie tworza, a im wiecej jezykow liznelam tym kolejny mi sie przyczepia z mniejszym trudem i w dodatku w kazdym z nich mam przyzwoity akcent- mam w glowie taka specjalna dzwignie ktora mi kaze uruchamiac inne czesci aparatu mowy sa ludzie ktorzy pomimo wielkiej kariery w inej dziedzinie znaja wiele jezykow. Karl urodzil sie w Niemczech. Jako nastolatek pojechal do Francji. Studiowal we Wloszech- to juz trzy jezyki. Nie wiem jaki zna czwarty, ale to zaden problem- a no angielski pewnie zna bo jakiz by inny . I tu dotykamy kolejnej prawdy- jezykow latwiej sie uczyc jak sie musi. On musial to sie nauczyl. Jakby Ewa musiala gadac po angielsku to zaczelaby smigac- taka prawda. Lepiej, gorzej ale by sie dogadala. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Zenada! 31.10.10, 11:14 Sorry, ale ona nie byla w Indiach, czy Japoni, ba nawet nie byla w Irlandi, czy Szkocji, zeby korzystac z tlumacza!!!! Wystapic na NYFW i nie umiec opowiedziec o swojej pracy, a do tego puscic takiego baka z tym thank you i krzyczec, ze NY is the best. Przeciez kazdy z tej branzy zna jezyk angielski i francuski perfect. Widac Polacy nie musza- jak zwykle zreszta Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 11:53 bo to ona tam jezdzi, ona projektuje, ona osiagnela sukces a wy ANGLISTKI kochane, od siedmiu bolesci znad gara z rosołem sobie podsmiehujki mozecie tylko porobic fakt- angielski fatalny ale polska zazdrosc i kompleksy z was wychodzi to tak samo jak z krupy -dziewczyna mowi lepiej niz niejeden Zenek polak, mieszka w willi, nosi sliczne ciuchy, jest piekna, ma bajowe zycie- ale co tam, polska Krysia z trwałą ondulacja sie pośmieje z Krupy Dżoany w środowy wieczór- bo to takie śmieszne hehhe haha jak ona mówi dziełczyny Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 12:06 Taka jest prawda, ze my swoich "towarow eksportowych" nie szanujemy.A tym, ktorzy odniesli sukces, dowalamy.Ma byc skromnie, bez wychylania sie przed orkiestre. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 12:32 Pff, Minge niczego nie zazdroszczę, jej projekty mi się kompletnie nie podobają i naprawdę nie trzeba leczyć żadnych kompleksów, żeby nie uważać jej za wzorcowy polski towar eksportowy. A od Krupy wara, ja ją uwielbiam od dawna, kiedyś nawet tu wrzucałam jej fotki i dla mnie może sobie gadać, jak chce, a i tak się z nią kiedyś ożenię Mnie za to niezmiernie bawi, że nie można skrytykować żadnego Polaka działającego za granicą, bo od razu "zazdroszczę", taa jasne, zazdroszczę Minge jej ciulatych ciuchów i przerażającej twarzy-maski. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 12:41 A poza tym pal licho angielski Minge- ona po prostu BREDZI. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 13:38 W sumie masz lepiej,możesz napisać że ona brzydka,chałę projektuje,języków nie zna.Ona o tobie tego nie napisze..... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 14:16 Minge nie jest brzydka, jest zniszczona jakimiś zabiegami kosmetycznymi czy operacjami, jej twarz wygląda jak maska. Obiektywnie to chyba jednak ona ma lepiej ale nie leczę sobie nią kompleksów, jak co poniektóre mi tu sugerują. Nie życzę żadnemu Polakowi źle, kiedy próbuje robić karierę za granicą, wręcz przeciwnie, trzymam kciuki, ale też nie będę łykać każdej bzdury, którą ten Polak wypłodzi, żeby "wspierać naszych". Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 15:43 Jest obecnie brzydka. Nie chodzi o leczenie kompleksów,tylko czepialstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 13:52 morgen_stern napisała: > A poza tym pal licho angielski Minge- ona po prostu BREDZI. > Dokladnie, pal licho, niechby tylko gadala po polsku, od tlumaczenia mial tlumacza, ale ona faktycznie bredzila (nie wiem czy ma tak zawsze, czy to byla taka okazja), jak dla mnie wygladala na taka co by obalila wczesniej jakas flaszeczke Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 14:38 No dokładnie - toż korzystanie z tłumacza to nie wstyd- ludzie wolą przyznac się jednak do kłopotów z matematyką ale do nieznajomości języka obcego i używania go, nawet jak nie potrafią, jakoś nie... Nie umiem, nie radzę sobie to korzystam z usług specjalisty a nie robię jakiś pożal się Boże happening w telewizji... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: hehe i tak mozecie jej zazdroscic 31.10.10, 16:46 ale morgen to zupelnie inna para kaloszy- Minge owszem bredzi. Ale ogladalam ostatnio wywiad z lagerfieldem- tez gadal jak potluczony. Kiedys jeszcze widzialam go u Goka w ktorejs serii "jak dobrze wygladac nago" i tez pierdzielil. Kiedys tez przeczytalam wywiad ze swietej pamieci versace no po prostu masakra. Ja w ogole o swiecie mody nie mam dobrego zdania i uwazam ze kazdy kto ma ociupinke oleju robi tam kasy jako model po czem pryska do normalnego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś