"Dowcipne" przemówienia na pogrzebie...?

30.10.10, 12:59
Byłyście kiedyś na pogrzebie na którym byłaby to część uroczystości. Z tego co wiem to jest to dość popularne w Stanach(poprawcie mnie jeśli się mylę).
Przyznam, że miałam mieszane uczucia do dzisiaj...
Właśnie dowiedziałam się(dzięki książce T.Raczka), że Cher występowała kiedyś w duecie z Sonnym. Pozornie nie ma to związku z tym co napisałam wcześniej, ale zaraz będzie miało... Zajrzałam na youtube, żeby zobaczyć ich występy i od jednego filmiku do drugiego doszłam w końcu do przemówienia Cher na pogrzebie Sonniego...jak do tego dołożyć jeszcze to co napisał Raczek, że Cher nawet po rozwodzie nie przestała go kochać i po jego śmierci przez dłuższy czas nie mogła się pozbierać...Spłakałam się jak bóbrsad
A teraz tak myślę, że może nie jest to takie złe(to przemawianie), wiele osób które straciły kontakt z osobą zmarłą lub wręcz nie miało okazji bliżej jej poznać ma szansę dowiedzieć się czegoś o niej i zachować miłe wspomnienia...
www.youtube.com/watch?v=gdHdd5ejAeY&NR=1
A to fragment ich wspólnego występu:
www.youtube.com/watch?v=v07J56wuoH8&feature=fvst
smile
    • agata_abbott Re: "Dowcipne" przemówienia na pogrzebie...? 30.10.10, 13:32
      Ja ostatnio byłam na pogrzebie członka rodziny Narzeczonego. Uderzyło mnie, że nikt nie mówił o zmarłej - żadnych wspominek, nic. Dla mnie to było smutne.

      Jak zmarł mój dziadek to w pewnym momencie w trakcie stypy wszyscy zaczęli przywoływać śmieszne historyjki z dziadkiem w roli głównej. Wszyscy się śmiali, było bardzo miło. Chciałabym, żeby moja stypa też taka byłasmile Myślę, że to najlepszy sposób, żeby uczcić czyjeś życiesmile
      • meliissa Re: "Dowcipne" przemówienia na pogrzebie...? 30.10.10, 14:11
        agata_abbott napisała:
        Myślę, że to najlepszy sposób, żeby uczcić czyjeś życiesmile

        Masz rację agata_abottsmile Jeszcze do niedawna śmiech na czyimś pogrzebie wydawał mi się na miejscu, ale to nie jest taki zwykły śmiech..to jest śmiech przez łzy.
        Taka stypa, którą opisałaś sprawia, że w pamięci zostają przede wszystkim te miłe, czasami rozczulające, czasami bardzo śmieszne wspomnieniasmile
        Piękne było to przemówienie Cher, kilka razy uśmiechnęłam się, zużyłam opakowanie chusteczek i zapamiętałam parę rzeczy o Sannym Bono(o którym do dzisiaj nic nie wiedziałam). Też bym chciała być tak wspominanasmile
    • kawka74 Re: "Dowcipne" przemówienia na pogrzebie...? 30.10.10, 14:25
      Ja bym chciała zasłużyć sobie na takie pożegnanie, mam nadzieję, że moi bliscy będą mieli jaja i odwagę smile
      • myelegans Re: "Dowcipne" przemówienia na pogrzebie...? 30.10.10, 15:22
        Przemawialam na pogrzebie mojego Taty w kosciele. Wplotlam kilka zabawnych anegdotek. Na stypie zdjecia byly porozstawiane w calym domu. Bardzo chcialam, zeby to byla celebracja jego zycia, a nie smierci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja