kawka74
30.10.10, 13:29
Mój ojciec (dializowany) przez ostatnie parę lat oczekiwał na przeszczep nerki, dzisiaj zakomunikował mi, że on przeszczepu nie chce, bo co drugi pacjent umiera, a reszta przeszczepów się nie przyjmuje, więc będzie dializowany do końca swoich dni. Z tego, co mówił, wynika, że nie tylko on ma taki plan.
Zastanawiam się, skąd on bierze takie rewelacje, czy to faktyczne dane, czy to pokłosie jakiejś afery, czy może urban legend.
Pamiętam opisywany w TV przypadek kobiety, której przeszczepiono nerkę z nowotworem. Jeden przypadek, pech czy ogólne niedbalstwo lekarzy?
Może faktycznie dializa lepsza?
Z drugiej strony niedawno był Dzień Transplantologii czy coś podobnego, lekarze i różne sławy zachęcały do podpisywania zgody na pobranie narządów po śmierci i że to ratuje życie.
Nie mam pojęcia, co o tym sądzić, zupełnie się na tym nie znam. Podpisałam deklarację, że w razie zgonu itd., ale może podpisuję sobie a muzom, bo ludzie będą coraz mniej chętni do wszczepiania sobie cudzych organów z obawy przed odrzuceniem, zainfekowaniem czy czymkolwiek innym?