Polska transplantologia

30.10.10, 13:29
Mój ojciec (dializowany) przez ostatnie parę lat oczekiwał na przeszczep nerki, dzisiaj zakomunikował mi, że on przeszczepu nie chce, bo co drugi pacjent umiera, a reszta przeszczepów się nie przyjmuje, więc będzie dializowany do końca swoich dni. Z tego, co mówił, wynika, że nie tylko on ma taki plan.
Zastanawiam się, skąd on bierze takie rewelacje, czy to faktyczne dane, czy to pokłosie jakiejś afery, czy może urban legend.
Pamiętam opisywany w TV przypadek kobiety, której przeszczepiono nerkę z nowotworem. Jeden przypadek, pech czy ogólne niedbalstwo lekarzy?
Może faktycznie dializa lepsza?
Z drugiej strony niedawno był Dzień Transplantologii czy coś podobnego, lekarze i różne sławy zachęcały do podpisywania zgody na pobranie narządów po śmierci i że to ratuje życie.
Nie mam pojęcia, co o tym sądzić, zupełnie się na tym nie znam. Podpisałam deklarację, że w razie zgonu itd., ale może podpisuję sobie a muzom, bo ludzie będą coraz mniej chętni do wszczepiania sobie cudzych organów z obawy przed odrzuceniem, zainfekowaniem czy czymkolwiek innym?
    • irmaaa Re: Polska transplantologia 30.10.10, 13:51
      Wyniki transplantacji nerek w Polsce są bardzo dobre. Przeszczepienie narządu jest bardzo korzystne dla chorego.
      Biorąc pod uwagę fakt, że chory z przewlekłą niewydolnością jest- ciężko chory, występują u niego liczne powikłania narządowe, zabieg nie zawsze kończy się sukcesem, mogą wystąpić powikłania bezpośrednio po nim, lub póżne. Wiadomo,że takie właśnie przypadki się nagłaśnia.
      Ogólnie- jeśli chory kwalifikuje się do transplantacji, rachunek wychodzi na plus, duży plus.
      • irmaaa Re: Polska transplantologia 30.10.10, 14:02
        Byłoby dobrze, gdyby ojciec mógł porozmawiać z osobami, które wróciły do normalnego życia po udanym przeszczepie.
        • lolinka2 Re: Polska transplantologia 30.10.10, 14:11
          są stowarzyszenia dla poprzeszczepianych smile
          tam można poszukać wsparcia i wiarygodnych danych od strony pacjenta nt "jak jest po"
    • havana28 Re: Polska transplantologia 30.10.10, 15:49
      > Zastanawiam się, skąd on bierze takie rewelacje, czy to faktyczne dane, czy to
      > pokłosie jakiejś afery, czy może urban legend.

      Czy Twój ojciec jest dializowany w ośrodku/szpitalu który jednocześnie wykonuje przeszczepy?
      Swego czasu słyszałam rózne historie o nieetycznym zachowaniu personelu w stacjach dializ nie powiązanych z żadnym ośrodkiem transplantacyjnym, które w imie zysków finansowych (bo dializa to dość dobrze płatna procedura) opowiadały pacjentom różne bzdury, żeby ich zniechęcić do transplantacji, bo przez to traciły pacjenta. Nie wiem ile w tym było prawdy ale pochodziło z ust lekarza powiązanego z przeszczepami, wiec zakładam, ze jakas prawda w tym była.
      • kawka74 Re: Polska transplantologia 30.10.10, 16:09
        > Czy Twój ojciec jest dializowany w ośrodku/szpitalu który jednocześnie wykonuje
        > przeszczepy?

        Nie. To jest przyszpitalna stacja dializ prowadzona przez zewnętrzną firmę.

        > Swego czasu słyszałam rózne historie o nieetycznym zachowaniu personelu w stacj
        > ach dializ nie powiązanych z żadnym ośrodkiem transplantacyjnym

        Zapytam ojca, kto mu naopowiadał o morderczych przeszczepach.
        • aurinko5 Re: Polska transplantologia 30.10.10, 22:44
          Pracuje w osrodku transplantologicznym. Przeszczepiamy watrobe i nerki. Powiklania poopercyjne zdarzaja sie nam bardzo rzadko. I sa to glownie problemy z przeplywem krwi przez zespolenie zylne badz tetniczne. Wtedy robimy tak zwazna rewizje nerki badz watroby i poprawiamy zespolenie,badz robimy je na nowo. W przypadku nerki mozna ja jeszcze raz przeszczepic po drugiej stronie,jezeli w pierwotnym miejscu sobie nie radzila. Ale to sa sporadyczne przypadki. W przeciagu 2 lat odrzut nerki trafil mi sie raz. Przeszczep nerki nie jest skomplikowna operacja.Mozna wrecz powiedziec, ze jest nawet nudna.Zwlaszcza u doroslych,bo ich naczynia sa duze. Pacjenci szybko dochodza do siebie. Komfort zycia nieporownywalny. Ojciec mojej kolezanki mial przeszczep nerki 3 lata temu. Czekal 2 lata.Dostal drugie zycie.Nie musi juz go planowac pod dializy.Moze wyjechac z miasta, z kraju kiedy chce.
          Niestety wtedy byly czasy pana Ziobry, kiedy pograzyl nasza transplantologie. Teraz jest inaczej.Glownie za sprawa naszego Tomka. Nie ma tygodnia zeby nie bylo przeszczepu.
          Jezeli Twoj tata chce byc dializowany do konca zycia, to uswiadom Go,ze takie zycie moze nie trwac dlugo.

    • paszczakowna1 Re: Polska transplantologia 31.10.10, 01:56
      Wystarczy wrzucić w google "przeszczep nerki + śmiertelność" i masz np. taki artykuł: www.viamedica.pl/gazety/gazeta6/darmowy_pdf.phtml?indeks=16&indeks_art=169&VSID=90da16d Polecam Rycinę 3, niech sobie ojciec obejrzy. To jest akurat o niewydolności nerek na tle cukrzycowym, ale podejrzewam, że w innych przypadkach jest podobnie.

      I zbadaj, kto go tam pięknie "poinformował", bo to jest działalność kryminalna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja