Nie lubię psów i psiarzy

    • urana daliakonwalia 06.11.10, 21:02
      > Bardzo to smutne.......

      Tak, bardzo są smutne te Twoje wypociny a nawet żałosne...

      > To obraźliwe słowo "bachory" widziałam wiele razy, między innymi dlatego moja o
      > draza do psów i ich wielbicieli rośnie.

      A ja wiele razy widziałam wypowiedzi pełne niezachwianej, ślepej apoteozy gatunku ludzkiego z równoczesnym brakiem szacunku do przyrody i między innymi dlatego moja odraza do ludzi i ich wielbicieli rośnie.

      Violetta
      > Villas i Brigitte Bardot, obie miały dzieci których się wyrzekły, mimo że mogły
      > dzieciom zapewnić wszystko co najlepsze.

      1) nie tobie to oceniać
      2) bardzo się mylisz


      A propos twojego znajomego, on wie że wzbudza twoją odrazę? Nie chciałabym być twoją znajomą, cóż za hipokryzja...
      • pompea Re: daliakonwalia 06.11.10, 21:55
        Też nie lubię psów w mieście i psiarzy. Na moim osiedlu wciąż wdeptuję w psie kupy, a nie daj Boże zwrócić włascicielowi uwage, żeby posprzatał.....Drażnią mnie psy w parkach, które obwąchuja mnie i moje dziecko. Jednak uważam, ze jak ktoś kocha te zwierzęta to niech je sobie hoduje chocby i na 30 m, ale niech sprząta ich odchody i zawsze prowadzi na smyczy.
      • daliakonwalia Re: daliakonwalia 06.11.10, 22:16
        > A ja wiele razy widziałam wypowiedzi pełne niezachwianej, ślepej apoteozy gatun
        > ku ludzkiego z równoczesnym brakiem szacunku do przyrody i między innymi dlateg
        > o moja odraza do ludzi i ich wielbicieli rośnie.

        gardzisz sama sobą? nie poddawaj się, daj sobie jeszcze jedną szansę.
    • sonia-3 Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.11.10, 22:40
      Nie mogę powiedzieć, że nie lubię psów. Jako dziecko, zawsze chciałam mieć psa, ale rodzice nie pozwolili. Jako już dorosła osoba stałam się posiadaczką wielkiego psa, który przybył z moim mężem- bo to był jego pies. Masakra. W domu wieczny bryd- to był Allaskan, więc wszędzie futro. Czarne ściany, o podłodze w czasie cieczki nie wspomnę. W dodatku, ten pies, a raczej suczka bardzo często puszczała bąki i wtedy fetor był okropny. Pies jest teraz u Teściowej i cieszę się, że teraz u Niej jest smród i bród. Nidgy więcej psa w domu. A zapaskudzone trawniki, to już inna sprawa. Na moim osiedlu też nikt nie sprząta po swoich pupilach. Nie widziałam nikogo. A mogliby.
      • vivaluna Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 00:37
        Jak ja kocham wszystkich orędowników czystości. Cały świat zalaliby ace, pronto, domestosem, visirem i innym świństwem. Ja stanowczo od smrodu chemii wolę aromat krowiego placka. Tak na serio, dla wszystkich którzy nie lubią ""smrodku" psiej sierści powąchajcie kiedyś swoją spoconą pachę czy inne części ciała po całym dniu -pachnie? Nawet dezodorant nie zabije smrodu natury. Nie dopuszczamy do siebie, że jesteśmy częścią świata naturalnego-robimy kupę, pocimy się, maskujemy wszystko chemią, która w końcu nas zabije. Cóż pochodzimy od małpy, ponoć szympansa a do najłagodniejszych i najbardziej pachnących zwierząt on nie należy.
        • best-bubu Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 07:01
          Tak na serio, dla wszystkich którzy nie lubią ""smrodku" p
          > siej sierści powąchajcie kiedyś swoją spoconą pachę czy inne części ciała po ca
          > łym dniu -pachnie? Nawet dezodorant nie zabije smrodu natury. Nie dopuszczamy d
          > o siebie, że jesteśmy częścią świata naturalnego-robimy kupę, pocimy się, masku
          > jemy wszystko chemią, która w końcu nas zabije.

          Dziewczyno co ty robisz???? big_grinbig_grinbig_grin nie zrażaj ludzi do dezodorantów!!!, miej litość dla tych co są zmuszeni korzystać z komunikacji miejskiej big_grin
          • ylunia78 Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 11:15
            poczytałam trochę tych wątkow i....Napiszę SWOJE zdanie.Pracowalam w Poznaniu przy starym rynku.Właściciele psów chodzili i oficjalnie zatrzymywali się na chodniku,pies robił swoje i szli dalej.Nosz k...wa jego mać,jak tak można.?!Kupa to kupa nie?jak już nie mówię o dorosłym,ale jakby dziecku się zachciało,to przecież tez może na chodniku zrobić,bo szaletów miejskich jak na lekarstwo.wink
            Widziałam raz,jak przez 10lat mieszkałam w bloku,jak babka sprzątneła po swoim psie.Szlag jaśnisty mnie trafia,jak w opłotowanym placu zabaw dziecię bawiące się latem na bosaka wyszło z nogą uje...ą w psiem gó...e.Właściciel mogli psa przypilnować,żeby tam nie wlazł,ale nie!Nie wspomnę,ile razy wózkiem na chodniku wjechałam w to łajno!Bałwana nie szło zimą ulepić,żeby się w śniegu psie gó... nie znalazło.!!!(Nie wszyscy mogą mieszkać w domku ze swoim ogródkiem)
            Mój dzieć boi się psa od momentu jak skoczył na niego,(miał 2latka) wielki wilczur niemiecki.I wcale mu się nie dziwię.Przepraszam nie usłyszałam.Pani zawołała psa i poszli dalej.
            Za trzymanie psa powinno się płacić 500zl na rok a nie 50zł.Zaraz się na mnie posypią gromy hehebig_grin,Bo ludzie nie mają czasami sami co jeść,ale psa w domu trzymają.No i ten smród w windach chociażby.Okropność,jak komuś tak psem"wali" w chacie też bym nie tknęła nic do jedzenia.
            Psy mają swoje miejsce w budach przy domach,a nie w mieszkaniach.(to teraz mi się dostanie)tongue_out
        • fogito Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 11:03
          vivaluna napisała:

          Cóż pochodzimy od małpy, ponoć
          > szympansa a do najłagodniejszych i najbardziej pachnących zwierząt on nie należ
          > y.

          Mów za siebie. Mnie Pan Bóg stworzył wink
          • vivaluna Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 16:24
            "Mów za siebie. Mnie Pan Bóg stworzył wink"
            Udowodnij wink
            • fogito Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 17:42
              vivaluna napisała:

              > "Mów za siebie. Mnie Pan Bóg stworzył wink"
              > Udowodnij wink

              Ty najpierw udowodnij, że od małpy. Chociaż z tym to akurat problemu nie powinnaś mieć tongue_out
              • vivaluna Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 22:01
                "Ty najpierw udowodnij, że od małpy. "
                Halo! Na lekcjach biologii to się spało a z religii same piątki?
                "Chociaż z tym to akurat problemu nie powinn
                aś mieć tongue_out"
                Jak się ma do czynienia z krewniakiem szympansa z pierwszej linii takim jak ty to raczej nie. Tylko szkoda czasu bo i tak niewiele z tego wyłapie.
                • fogito Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 22:33
                  vivaluna napisała:

                  > "Ty najpierw udowodnij, że od małpy. "
                  > Halo! Na lekcjach biologii to się spało a z religii same piątki?

                  Piątki to ja miałam ze wszystkiego i dlatego rozumiem pojęcie teorii tongue_out

                  > "Chociaż z tym to akurat problemu nie powinn
                  > aś mieć tongue_out"
                  > Jak się ma do czynienia z krewniakiem szympansa z pierwszej linii takim jak ty
                  > to raczej nie. Tylko szkoda czasu bo i tak niewiele z tego wyłapie.

                  Ale to ty napisałaś, że pochodzisz od małpy a nie ja big_grin Moimi krewnymi są więc ludzie a nie szympansy.
                  • vivaluna Re: Nie lubię psów i psiarzy 08.11.10, 00:22
                    "Moimi krewnymi są więc ludzie a nie szympansy."
                    Wątpię, choć widzę pewne punkty wspólne z moją teściową ale jej do człowieka też daleko. Obstawiam więc was jako formy przejściowe, przetrwałe.
          • franczii Re: Nie lubię psów i psiarzy 08.11.10, 08:23
            Z tego co pamietam to stworzyl tez zwierzatka i roslinki.
            • vivaluna Re: Nie lubię psów i psiarzy 09.11.10, 15:52
              Tak, pamietam węża i jabłonkę. Ciekawe jak razem z człowiekiem przetrwali okres zlodowacenia...
    • daliakonwalia Re: Nie lubię psów i psiarzy 07.11.10, 13:04
      mój dziadek, który ma 94 lata i całe życie spędził na wsi, na widok naszego psa:

      - a co to jest? - dziadek zdziwiony
      - pies, dziadku
      - to jest pies!? całkiem niepodobny. A może to kot jest?
      - nie, to pies, na pewno.
      - a szczekać umie? - docieka dziadek
      - umie, umie
      - to niech szczeknie - dziadek jest uparty
      - no przecież nie będzie szczekać na zawołanie
      - a domu pilnuje?
      - nie, nie musi pilnować. Ona sobie z nami mieszka.
      - jak to mieszka? w chałupie? I nie musi domu pilnować! To serca nie macie dla zwierzyny, po co to tak psa męczyć......... ale to chyba pies nawet nie jest, wygląda jak kot..... a myszy łapie?

      Koniec dyskusji z dziadkiem.
      • wy-logowana Re: Nie lubię psów i psiarzy 09.11.10, 14:31
        daliakonwalia napisała:
        > mój dziadek, który ma 94 lata i całe życie spędził na wsi, na widok naszego psa(...)


        I czym ty sie chwalisz? Ograniczonym dziadkiem z demencja?
        • daliakonwalia Re: Nie lubię psów i psiarzy 09.11.10, 14:41

          wy-logowana napisała:

          > daliakonwalia napisała:
          > > mój dziadek, który ma 94 lata i całe życie spędził na wsi, na widok nasze
          > go psa(...)
          >
          >
          > I czym ty sie chwalisz? Ograniczonym dziadkiem z demencja?

          Nie chwalę się, ale też się nie wstydzę. I wypraszam sobie, dziadek nie jest ograniczony, to raczej ty skoro nie zrozumiałaś ironii. I to nie była ironia skierowana w kierunku dziadka, tylko w kierunku ludzi, którzy stworzyli dla własnej radochy rasy, które nawet do psa nie są podobne. Dziadek nie widział w życiu takich dziwadeł, tylko zwykłe burki podwórkowe, i stąd jego zdziwienie.
          • vivaluna Re: Nie lubię psów i psiarzy 09.11.10, 15:46
            A co to za rasa?
            Niektóre rasy, wyhodowane dawno temu i służące jako psy pracujące również twój dziadek mógłby uznać za dziwadła np. Welsh Corgi.
    • antekcwaniak Pies i bachor to jedno i to samo !!! 07.11.10, 21:19
      Nie lubię jednego i drugiego.
      • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 07.11.10, 21:31
        antekcwaniak napisał:

        > Nie lubię jednego i drugiego.

        A ja nie lubie chamów i buraków, którzy przyrównują ludzi do zwierząt!!!
        • vivaluna Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 00:27
          No właśnie, przecież ludzie nie mają nic wspólnego ze światem zwierząt. Powstali z chmurki, nie jedzą, nie piją, nie wydalają i rozmnażają się przez niepokalane poczęcie.
          • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 06:50
            vivaluna napisała:

            > No właśnie, przecież ludzie nie mają nic wspólnego ze światem zwierząt. Powstal
            > i z chmurki, nie jedzą, nie piją, nie wydalają i rozmnażają się przez niepokala
            > ne poczęcie.

            No cóż jeśli ważna jest dla ciebie tylko fizjologia... Ja koncentruję się na mózgu. A takiego jak ludzki to nie ma żadne zwierzę. Nie mówiąc już o duszy nieśmiertelnej smile
            • vivaluna Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 23:35
              "Nie mówiąc już o duszy nieśm
              > iertelnej smile"
              Nikt nie zabrania ludziom wierzyć w bajki.
              Doskonałość mózgu ludzkiego to nic innego jak ewolucja chociaż u niektórych nie przebiegła ona modelowo.
              Tak naprawdę zbyt mało wiemy o mózgu zwierząt a w szczególności takich jak psy gdzie badania są prowadzone od niedawna aby można prowadzić szczegółowe porównania. Wiele przesądów dotyczących zwierząt ma niestety podłoże religijne nie mające z nauką nic wspólnego.
              • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 06:41
                vivaluna napisała:

                > "Nie mówiąc już o duszy nieśm
                > > iertelnej smile"
                > Nikt nie zabrania ludziom wierzyć w bajki.

                Przyznajesz, że nie masz duszy?

                > Doskonałość mózgu ludzkiego to nic innego jak ewolucja chociaż u niektórych nie
                > przebiegła ona modelowo.

                Zapewne u tych, co ludzi do zwierząt przyrównują tongue_out

                • vivaluna Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 14:08
                  "Zapewne u tych, co ludzi do zwierząt przyrównują tongue_out"
                  Nie u tych co wierzą w czary mary i nijak tym umysłem posłużyć się nie potrafią.
                  • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 14:27
                    vivaluna napisała:

                    > "Zapewne u tych, co ludzi do zwierząt przyrównują tongue_out"
                    > Nie u tych co wierzą w czary mary i nijak tym umysłem posłużyć się nie potrafią
                    > .

                    Ja potrafię wierzyć i myśleć. I dlatego do bloku zwierzęcia nie wprowadzam. Dla własnego i sąsiadów spokoju smile
                    • vivaluna Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 16:10
                      Moi sąsiedzi mają i psy i koty a także dzieci. Nikt nikomu w drogę nie wchodzi i nikt się nie czepia. Jeśli ktoś nie chce zwierzaka czy dziecka to nikt mu nie broni. Mieszkam w Warszawie a tu generalnie trudno o spokój. Wokół mnie ulice, parki, dwa ogródki jordanowskie, przedszkola, szkoły i żłobki. Spokój to ja będę miała w trumnie.
        • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 20:56
          A ja nie lubię kretynek, które uważają że jedynym celem w życiu człowieka jest rozmnażanie się. A potem prowadzą denne dyskusje o kupkach bachora !
          Widzisz więc pszenno-buraczana dziewko ja też nie lubię pewnych rzeczy smile
          • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:19
            antekcwaniak napisał:

            > A ja nie lubię kretynek, które uważają że jedynym celem w życiu człowieka jest
            > rozmnażanie się. A potem prowadzą denne dyskusje o kupkach bachora !
            > Widzisz więc pszenno-buraczana dziewko ja też nie lubię pewnych rzeczy smile

            Ja nie rozprawiam o kupkach bachora, bo po pierwsze nie mam bachora tylko dziecko a po drugie to byłoby nudne.
            A chamstwa nie znoszę organicznie. I w sumie dobrze, że chamy się nie rozmnażają, bo jakby nie było chamstwa w Polsce mamy sporo.
            • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:52
              A ja dziewek Twego pokroju jak gangreny unikam. Niestety świat już tym dziadostwem skażony maksymalnie.
              • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 06:50
                antekcwaniak napisał:

                > A ja dziewek Twego pokroju jak gangreny unikam. Niestety świat już tym dziadost
                > wem skażony maksymalnie.

                Jakoś kiepsko unikasz, skoro jeszcze tu jesteś tongue_out
            • daliakonwalia Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 09:28
              > antekcwaniak napisał:

              > > Widzisz więc pszenno-buraczana dziewko ja też nie lubię pewnych rzeczy smile

              ty zwykłym tchórzem jesteś, ukrywasz się na forum bo w realu za takie słowa w pysk byś dostał - przynajmniej ode mnie.

              Człowiek sukcesu? - pieniądze nie są jeszcze miarą sukcesu, ani władza. Zobacz co prawdziwy człowiek sukcesu napisał o takich jak ty:

              "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
              • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 10:47
                W pysk możesz dać swojemu staremu jeśli na to pozwoli.
                W realu też mówię otwarcie o swoich poglądach. I nie lękam się takich mamusiek jak ty.
                Co do sukcesu. Jedni wolą pieniądze a inni robić bachory. Ja wybieram to pierwsze smile
                • daliakonwalia Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 11:06
                  > W pysk możesz dać swojemu staremu jeśli na to pozwoli.
                  > W realu też mówię otwarcie o swoich poglądach. I nie lękam się takich mamusiek
                  > jak ty.
                  > Co do sukcesu. Jedni wolą pieniądze a inni robić bachory. Ja wybieram to pierws
                  > ze smile

                  Wycofuję się z tego dania w pysk...... brzydziłabym się.
                  Kiedy ty robisz te swoje rzekome pieniądze, jeśli ciągle na forum przesiadujesz. Jak się nie ma co się lubi, to chociaż pofantazjować można, co?
                • franczii Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 11:20
                  No juz widze ten twoj sukces
                  Az sie musisz dowartosciowac wyzywajac na forum dla matek
                  Ale pomarzyc zawsze mozna, zdrowe i nic nie kosztujebig_grin
                • ylunia78 Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 12:08
                  ale ty cham jesteś!!!!!!
                  poza tym spadaj to emama,a nie efrajerstwo!
                  bachorem może i ty jesteś,ale nas to walismile
      • franczii Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 08:22
        Tak, wiemy juz ze nie lubisz tez mlodych kobiet i ciezarnych. Twoja milosc blizniego zaczyna sie dopiero po osiagnieciu przez nich wieku starczego.
        • tacomabelle coś jest z tą milością, zwlaszcza do kotów 08.11.10, 11:00
          a nielubieniem dzieci

          Jest słynne swego czasu, obecnie zamknięte tylo dla wybranych, forum Bezdzietni z Wyboru.

          Tam się masowo produkowały kociemamy sypiące setkami "argumentów" dowodzących wyższości kota nad dzieckiem.

          Smutno się to czytało, smutno, że istnieją tacy ludzie.
        • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 20:51
          Nie lubię bachorów i kobiet w ciąży bo zawsze wyrasta z nich coś takiego wrednego jak Ty. A stara, wredna Ty ma już bliżej końca smile
          • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:20
            antekcwaniak napisał:

            > Nie lubię bachorów i kobiet w ciąży bo zawsze wyrasta z nich coś takiego wredne
            > go jak Ty. A stara, wredna Ty ma już bliżej końca smile

            Na pewno wyrosło coś tak wrednego jak ty "cwaniaku". I mam prośbę - nie rozmnażaj się nigdy, bo to jest jedyna szansa na zniknięcie twoich genów w przyrodzie smile
            • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:48
              Niestety Ty się już rozmnożyłaś i ta cholera rozchodzi się po świecie !
              • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 06:51
                antekcwaniak napisał:

                > Niestety Ty się już rozmnożyłaś i ta cholera rozchodzi się po świecie !

                Moje dziecko jest śliczne i bardzo inteligentne, czego zapewne nie można powiedzieć o tobie. Rozumiem, że to zazdrość jest źródłem twojej agresji i chamstwa. Próbujesz coś przykryć. Jakiś głeboki żal do matki?
                • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 10:41
                  Żal mam do świata, że pozwala na takie bezsensowne rozmnażanie jakie tutaj widzę !
                  • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 14:09
                    antekcwaniak napisał:

                    > Żal mam do świata, że pozwala na takie bezsensowne rozmnażanie jakie tutaj widz
                    > ę !

                    A ja mam żal do świata, że każdy głupi się może rozmanażać i potem takie jednostki jak ty chodzą po świecie tongue_out
                    • montyple Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 15:01
                      fogito napisała:

                      > antekcwaniak napisał:
                      >
                      > > Żal mam do świata, że pozwala na takie bezsensowne rozmnażanie jakie tuta
                      > j widz
                      > > ę !
                      >
                      > A ja mam żal do świata, że każdy głupi się może rozmanażać i potem takie jednos
                      > tki jak ty chodzą po świecie tongue_out

                      big_grin Czyli oboje macie pretensję do świata o to samo. A świat pozostaje głuchy na wasze żale tongue_out Zawsze uważałam, że nadmierna potrzeba kontroli to udręka dla potrzebującego. Kontrolować to sobie można wyłącznie własne zachowanie. Ale jak ktoś lubi się kłócić i obrażać na świat...
                      • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 17:18
                        montyple napisała:

                        > fogito napisała:
                        >
                        > > antekcwaniak napisał:
                        > >
                        > > > Żal mam do świata, że pozwala na takie bezsensowne rozmnażanie jaki
                        > e tuta
                        > > j widz
                        > > > ę !
                        > >
                        > > A ja mam żal do świata, że każdy głupi się może rozmanażać i potem takie
                        > jednos
                        > > tki jak ty chodzą po świecie tongue_out
                        >
                        > big_grin Czyli oboje macie pretensję do świata o to samo.

                        Nie. Bo ja mam pretensje o to, że idioci się rozmnażają, a on o to, że wszyscy tongue_out





                        • montyple Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 18:26
                          fogito napisała:

                          > montyple napisała:
                          >
                          > > fogito napisała:
                          > > big_grin Czyli oboje macie pretensję do świata o to samo.
                          >
                          > Nie. Bo ja mam pretensje o to, że idioci się rozmnażają, a on o to, że wszyscy
                          > tongue_out
                          >

                          A on ma wszystkich za idiotów, więc tak tongue_out
                          • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 19:43
                            montyple napisała:
                            > >
                            >
                            > A on ma wszystkich za idiotów, więc tak tongue_out

                            Ale wtedy musiałby również siebie samego uznać za idiotę. W sumie jak dla mnie może być wink
                            • montyple Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 20:32
                              fogito napisała:
                              >
                              > Ale wtedy musiałby również siebie samego uznać za idiotę.

                              Czyżby?
                              A wyobrażasz sobie jak tragicznie samotny musiałby się czuć jedyny-nie-idiota-na-świecie? wink Tylko współczuć.
            • best-bubu Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:54
              fogito :
              > Na pewno wyrosło coś tak wrednego jak ty "cwaniaku". I mam prośbę - nie rozmnaż
              > aj się nigdy, bo to jest jedyna szansa na zniknięcie twoich genów w przyrodzie
              > smile

              fogito proszę o realizm smile czy istnieje jakakolwiek szansa że ktokolwiek kto zna antkacwaniaka chciałby się z nim rozmnażać, jedyna szansa dla niego to pączkowanie. smile
              A może antku w rzeczywistości jesteś pryszczatym zakompleksionym gnomem bojącym się wyjść na ulicę aby nie straszyć dzieci, psów, ludzi o słabych nerwach i tylko w sieci grasz cwaniaka - "człowieka sukcesu" co szuka przyjaciela ;p
              • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 23:47
                Bubu lepiej przez pączkowanie niż tak jak Ty przez pasożytowanie !
                Co do kompleksów to pewnie jakieś tam mam. U Ciebie aż bije kompleks braku sukcesu. Jeśli sobie nie radzisz mogę udzielić odpłatnej porady. Każdy odnosi sukces na swoją miarę.
          • best-bubu Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:46
            antekcwaniak napisał:

            > Nie lubię bachorów i kobiet w ciąży bo zawsze wyrasta z nich coś takiego wredne
            > go jak Ty
            antek powiedz to swojej mamie, dumna będzie jak nie wiem co ;p
            • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 21:55
              Chciała to urodziła. Z tym, że nie prowadzi tych idiotycznych emamowych pustych dyskusji. I to jej wielka przewaga nad Wami smile
              • franczii Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 22:01
                A ty w tej chwili co robisz jak nie prowadzisz jednej z emamowych dyskusji?
                • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 23:52
                  Drę z Was "łacha" emamuśki smile
                  • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 06:45
                    antekcwaniak napisał:

                    > Drę z Was "łacha" emamuśki smile

                    A ja myślę, że cie to podnieca i robisz sobie dobrze, bo w realu nie masz nikogo, kto by ci dogodził. Dlaczego mnie to nie dziwi...
                    • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 10:43
                      Nie mam problemu z kimś kto mi dogodzi. Ale pewnie to ciebie dotyka skoro o tym piszesz.
                      • malila Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 10:53
                        No ba. Trudno mieć problem z kimś, kto nie istnieje.
                      • fogito Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 13:59
                        antekcwaniak napisał:

                        > Nie mam problemu z kimś kto mi dogodzi. Ale pewnie to ciebie dotyka skoro o tym
                        > piszesz.

                        Ja nie siedzę na forach dla idiotów a ty nie powinieneś siedzieć na forach dla matek. Niech każdy znajdzie dla siebie właściwe miejsce. Skoro jednbak tu jesteś to znaczy, że czegoś ci wyraźnie brakuje. Może mama nazwała cię bachorem albo dziewczyna pokazała środkowy palec i teraz musisz wyżywać się tutaj...
                        Chyba nie chce widzieć jaki jest powód twoich frustracji.
                  • franczii Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 09:53
                    Coz za niezwykle intensywne i emocjonujace zycie prowadzisz
              • best-bubu Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 22:06
                antku nie chce cie niepokoić ale to ty właśnie prowadzisz te "puste emamowe dyskusje"
                Ciekawi mnie skąd u ciebie taka frustracja i agresja w stosunku do kobiet? większa koleżanka z klasy cię biła, czy poprostu lubisz chłopców? Wiesz mi to nie przeszkadza ale trochę mi cie szkoda bo jakiś strasznie sfrustrowany jesteś.... nie udało się znaleźć przyjaciela? nie masz z kim pogadać? czy myślisz że jedyna szansa żeby ktoś zwrócił uwagę na ciebie to wejść na emamę i powiedzieć że "Pies i bachor to jedno i to samo !!!" to wtedy ktoś do ciebie się odezwie bo tak to na ciebie wszyscy leją? Jakoś nie chce mi się wierzyć że dla ciebie dziecko i pies to to samo, że brzydzisz się kobietami w ciąży bo jeżeli tak to dlaczego się jeszcze nie wykastrowałeś?
                • antekcwaniak Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 08.11.10, 23:51
                  Bubu, tylko debil mógł napisać coś takiego jak ty.
                  Wypisałeś stek bredni, które nie mają jakichkolwiek podstaw.
                  A to że koleżanka, a to że wole chłopców, a to że sfrustrowany.
                  To raczej jest twoja próba zaistnienia jako obrońca ciężarnych, bachorów i psów.
                  Kolejność wybierz sobie dowolną.
                  Co do kastrowania to tobie chyba łeb przy porodzie wykastrowali.
                  • fogito Re: "Cwaniaczku" 09.11.10, 06:49
                    Może udaj się na forum "społeczeństwo" albo coś w tym stylu, bo skoro nienawidzisz matek to co robisz na forum dla matek? Masz jakiś straszny problem, z którym sobie nie umiesz poradzić? Są też fora eksperckie... Spróbuj. Może znajdziesz zrozumienie dla swoich chamskich tekstów.
                    • antekcwaniak Re: "Cwaniaczku" 09.11.10, 10:42
                      Wony kraj. Będę tam gdzie zechcę. Obecnie mam ochotę być właśnie tutaj smile
                      • fogito Re: "Cwaniaczku" 09.11.10, 14:07
                        antekcwaniak napisał:

                        > Wony kraj. Będę tam gdzie zechcę. Obecnie mam ochotę być właśnie tutaj smile

                        Być sobie możesz, ale może podciągnij swój poziom wypowiedzi, bo bardzo odstajesz intelektualnie od reszty.
              • ylunia78 Re: Pies i bachor to jedno i to samo !!! 09.11.10, 12:13
                antekcwaniak napisał:

                > Chciała to urodziła. Z tym, że nie prowadzi tych idiotycznych emamowych pustych
                > dyskusji. I to jej wielka przewaga nad Wami smile



                no to wypier....j.Ty na jakiegoś dzieciaka mi wyglądasz. Psychicznie to napewno,fizycznie pewnie nie chciała bym się przekonać.Bo jak siedzisz na forum dla mam dzieci,to chyba nie masz ju ż co ze sobą robić w realu?!
                Nie prowadzi dyskusji,bo może się wstydzi,że ktoś jej wytknie,że takiego BACHORA wydała na świat...
    • bea.tissima Re: Nie lubię psów i psiarzy 11.11.10, 18:36
      O, widzę że inni też mają tak jak ja, czyli nie cierpią psów w mieszkaniu (i na ulicach, w parkach itd)! brr masakra jak dla mnie. I te kupy wszechobecne - przyjedżcie do Krakowa a sami zobaczycie... w moim zaś sąsiedztwie jeden koleś, łyso ogolony, spaceruje sobie z uśmiechem na ustach z jakimś mastiffem czy inną bestią, na widok jakiej ciarki mnie przechodzą - bez kagańca i bez smyczy. Tak - "piesek" biega sobie zawsze samopas na spacerze. No comments...
    • listekklonu Re: Nie lubię psów i psiarzy 16.11.10, 12:15
      Mnie się zdaje, że to nie o psy chodzi, tylko o męża-darmozjada, który Ci nie pomaga w opiece nad Waszym psem. To z mężem powinnaś porozmawiać o podziale obowiązków domowych, bo wyżalanie się na forum nie rozwiąże żadnego problemu.
    • semihora Re: Nie lubię psów i psiarzy 16.11.10, 15:17
      > Uważam że trzymanie 40 kilogramowego byka w 40 metrowym mieszkaniu i znoszenie
      > jego zapachów, kłaków i innych jest aberracją współczesnego świata,

      Zgadza się. Miejsce psa jest na podwórzu, a nie w ciasnej klitce w bloku. Psisko musi się wybiegać, wyszaleć, a w blokach nie ma do tego warunków. Nie rozumiem ludzi, którzy takie bydlę trzymają w mieszkaniu.

      Też nie lubię psów i psiarzy. Może bez takiej zapalczywości i agresji jak autorka wątku, ale tak czy siak - nie lubię i nie zamierzam się źle z tym czuć wink
    • piszaca_magisterke Re: Nie lubię psów i psiarzy 03.02.16, 22:49
      Hej! Szukam osób które trzeźwo patrzą na świat.
      Nie takich którzy szyją psom ubranka, śpią z nimi w łóżku i dają buziaczki w pysk.. masakra!
      Piszę magisterkę i potrzebuje osób które nigdy psa nie miały, nie mają i mieć nie chcą! Prosiłabym wtedy o wypełnienie 3 ankiet - zajmuje to około 15 min, a mi niezwykle pomoże w pracy!
      Tylko chodzi mi o OBIEKTYWIZM bo ludzie z psami są czasem aż SZURNIĘCI na ich punkcie
    • patrice1979 Re: Nie lubię psów i psiarzy 18.01.18, 18:56
      Też nie znoszę śmierdzieli. Zwłaszcza w bloku. W ciasnym mieszkaniu wszędzie jazgot, smród i kłaki. I obślinione wszystko. Ohyda.
      • helka.z.porcelany Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 11:28
        Smród, kłaki i ślina w domu to nie z powodu psa, a raczej właścicieli- brudasów. To zapewne ten sam typ co w przypadku posuadania dzieci a nie psów, przechowuje po kątach brudne pieluchy.

        Musicie mieć strasznie syfiatych znajomych, którzy po prostu nie sprzątają chałupy. Ja mam znajomych posiadających zwierzęta i ani smrodu, ani sierści ani śliny nigdy u nich nie spotkałam. Ani tez nie karmią psów z talerzy. No ale cóż- ciągnie swój do swego....
    • 3-mamuska Re: Nie lubię psów i psiarzy 18.01.18, 19:50
      Co za brednie
    • vinca Re: Nie lubię psów i psiarzy 18.01.18, 22:56
      Zawsze kochałam psy i nie trawiłam dzieci. No a teraz mam dziecko i od niedzieli psa na ferie (znajomi podrzucili). Co za masakra... pies głupi jak but, nie zna absolutnie zadnej komendy, nawet na "siad" nie reaguje... swojego żarcia nie je, ale wystarczy, że robie sobie cos do jedzenia od razu żebrze (och jak ja tego nie lubię!). Do tego wszystkiego sie bo, szczeka w najmniej odpowiednich momentachi i jest brzydki jak noc. Wszędzie za mną lazi, ciągle się o niego potykam. No i to lizanie się po jajkach, boszszsz.....

    • noemi29 Re: Nie lubię psów i psiarzy 18.01.18, 23:45
      Zaraz cię ematki zagryzą 😁
      Mam podobne odczucia i obserwacje. Ludzie ładniej zwracają się do swoich psów niż dzieci. Niektórzy mają taki specyficzny stan umysłu 😁 Nie wiem dlaczego tak jest. A już całowanie w pysk, lizanie twarzy... brr
      Ostatnio padłam gdy u znajomych widziałam taki oto obrazek: pies dorwał się do ciasta (normalnie wyżerał z talerza) został przegoniony, po czym koleżanka schowała to co ocalało do lodówki z tekstem: będzie do kawy.
      Nie wiem czy cokolwiek jeszcze u nich zjem 😁
      • barbibarbi Re: Nie lubię psów i psiarzy 16.02.18, 23:36
        Oj to chyba starutki wątek, ale jak widać aktualny.
        • tmk123 Re: Nie lubię psów i psiarzy 16.02.18, 23:57
          Bo pewne problemy są ponadczasowe. Ja nigdy psa nie miałam, nie mam i mieć nie chcę!
          Chociaż... chciałabym cos w rodzaju wilczura, tylko poprosze do tego własny dom z dużą działką, pieniądze i czas na szkolenia dla mnie i psa. Również podobają mi się gepardy smile
          Niestety większość psów to rozwydrzone bachory. Naprawdę niewiele jest nauczone chodzić przy nodze i najprostszych komend.
      • helka.z.porcelany Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 11:33
        Nie rozumiem po co w ogóle odwiedzać i utrzymywać kontakty z ludźmi, których się brzydzisz. Zawsze mnie to zastanawia. Przychodzisz jako gość, potem obsmarujesz na forum w świętym oburzeniu, ale zamiast dojść do wniosku że nie chcesz takich znajomych to się zastanawiasz czy jeszcze ZJESZ coś u nich. Nie odwiedzaj, nie jedz, nie obmawiaj. Tak jest chyba mądrzej.
    • kondolyza Re: Nie lubię psów i psiarzy 16.02.18, 23:31
      zgadzam sie.
      w kazdym mieszkaniu z psem śmierdzi.
    • pierwszykot Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 00:24
      Ja nie lubię pisiarzy którzy sraja swoimi psami. Gdyby sprzatali po sobie gówna z chodników to pewnie nic nie miałabym do zwierząt...
      • alpepe Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 20:09
        też nienawidzę. Sama po swojej psiej córce sprzątam.
    • majenkir Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 01:33
      Dziekuje i wzajemnie big_grin
    • dorotkamaskotka Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 11:38
      Osobiście nienawidzę samochodów
      -bo są brudne
      -bo smrodzą
      -bo ludzie giną
      -bo hałasują
      -bo zostawiają tłuste ślady oleju
      etc
      I wątku o tym nie zakładam, bo rozumiem, że są ludzie, którzy samochody kochają, wydają na nie majątek, trzymają pod blokami, że z wózkiem przejść nie można, że jak jadą to nie patrzą, że błoto, a pieszy przechodzi i mozna go ochlapać od stóp do głów itd
      Myślę, że coś ci się ulało, ale to nie znaczy, że masz ludzi obrażać, wyśmiewać... choć to obecnie takie popularne.
    • marynica Re: Nie lubię psów i psiarzy 17.02.18, 19:42
      Wiejskie buraki nie szanują zwierząt, z których (według nich) nie ma pożytku, bo jajek nie znoszą, mleka nie dają i schabowych z nich nie będzie.
      Kiedyś odwiedziła mnie w moim domu, w którym jest pies, sąsiadka zza płota. Podczas picia herbaty wyraziła oburzenie, że jak można psa w domu trzymać Odpowiedziałam, że nie takie rzeczy ludzie trzymają. Np. pani trzyma męża pijaka, śmierdzącego przetrawionym mózgotrzepem i rzygowinami. Mało tego, lejącego pod siebie. Ale to człowiek, a to mój pies i nic pani do tego. Mój dom, mój pies i moje pieniądze, które wydaję na jego utrzymanie. Powtórzę z ironią za kalawala "krowa mieszka w oborze, koń w stajni, kura w kurniku, świnia w chlewie" , a śmierdzący pijak ......na odwyku, albo w izbie wytrzeźwień. Mój pies w przeciwieństwie do pijaka nie załatwia się tam gdzie mieszka. Tak się zachowuje każdy porządny pies.
      Sąsiadce powiedziałam jeszcze, że nie będziemy koleżankami z powodu jej braku wyczucia. Znajomość skończyła się zanim jeszcze się zaczęła.
      Szokuje mnie ludzka pycha stawiająca człowieka w centrum wszechświata. "Czyńcie sobie ziemię podwładną", pomimo wiedzy, że ludzie wyginą z głodu
      w cztery lata po śmierci ostatniej pszczoły.
      Więcej pokory i szacunku do naszych braci mniejszych i zdjęcia aureoli z oszołomionych religią głów życzę!
      • tmk123 Re: Nie lubię psów i psiarzy 18.02.18, 00:46
        Szacunek do braci mniejszych to piesek pokojowy? To chyba jestem wiejskim burakiem bo IMHO pies pasterski, obronny czy ratowniczy zasługuje na szacunek, ale York jakos... hm
        No mam kilka rybek i pływaja w akwarium a nie w oceanie. Owszem stosuje zasadę co oswoiłeś, za to jesteś odpowiedzialny. Ale wiem że one są tu dla mojej przyjemnosci i zabawy.
      • kalawala Re: Nie lubię psów i psiarzy 19.02.18, 09:40
        Nie mieszkam na wsi tylko w największym Polskim mieście. Nie szczam pod siebie smile Zwierzęta bardzo lubię, ale te na wolności, codziennie dokarmiam moje ulubione miejskie kruki, kawki i gawrony ale szkoda mi ich bardzo bo muszą jeść z trawnika zasranego przez sierściuchy. Moi ulubieńcy żyją sobie na drzewach ale szukając sobie pożywienia na trawnikach muszą przemykać między gównami sierściuchów. Wy okrzykujecie się przyjaciółmi psów i kotów, a zamykacie je na cały dzień w 60 lub nawet 25 m2 żeby się zanudziły na śmierć. Wypuszczacie je dwa razy dziennie żeby się wysrały bo jakby potrafiły sr... w domu to w ogóle by nie wychodziły i to nazywacie miłością do zwierząt !!!! To jest Wasz czysty egoizm. Nie potraficie nawiązać dobrych relacji z ludźmi dlatego tak kochacie zwierzęta bo ciągle się cieszą, że Was widzą. A Wy im za to fundujecie upierdliwą nudę i zamykanie w domu. To Wy właśnie znęcacie się nad zwierzętami katując ich nudą. Nie bijecie ale katujecie nudą dla własnego egoizmu. Moje kruki, kawki i gawrony nawet nie dają się pogłaskać. Mi wystarczy, że się cieszą, iż po nocy są najedzone i aż miło popatrzeć jak rzucają się na jedzenie. To jest "przyjaźń" do zwierząt. Pomagać wolnym zwierzakom bez liczenia na wdzięczność, a nie katowanie ich domową nudą.
        • heca7 Re: Nie lubię psów i psiarzy 19.02.18, 10:12
          Taaa bo kruki, kawki, wrony, gołębie itd nie srają tongue_out Psa można nauczyć załatwiania się w konkretnym miejscu- to często tylko dobra wola własciciela a weź naucz gołębia żeby ci nie srał na parapet.
        • marynica Re: Nie lubię psów i psiarzy 20.02.18, 09:33
          Burak zawsze będzie burakiem bez względu na to gdzie mieszka. To się wysysa z mlekiem matki.
          Moja sąsiadka jest burakiem, bo uważa że pies powinien stać przy budzie na łańcuchu i śmiała mi zwrócić uwagę, że mój pies ma inaczej.
          Mój pies, owczarek niemiecki, ma do dyspozycji 200 metrów domu i 1,5 ha ogrodzonego terenu, który patroluje. To samo ma moja kocica.
          Wyobrażasz sobie co by było, gdyby wszystkie psy żyły na wolności? Pies żyje z człowiekiem od tysięcy lat, do tego jest przystosowany. Wolność po ludzku pojmowana mu nie służy.
    • gulweig31 Re: Nie lubię psów i psiarzy 19.02.18, 10:23
      O matko, wątek sprzed ośmiu lat
    • purchawkapuknieta Re: Nie lubię psów i psiarzy 19.02.18, 12:47
      A wiesz, że masz dużo racji. Uwielbiam psy (nie mam), a moje szczurki po prostu kocham. Nie lubię ludzi (naprawdę, nikogo właściwie nie lubię, ale toleruję, szczególnie z daleka). Dzieci (nawet te w rodzinie) to dla mnie bachory. Moje własne mają więcej wad niż zalet. Na szczęście nie jestem pisarzem.
    • kota_marcowa Re: Nie lubię psów i psiarzy 19.02.18, 19:05
      Nie lubię psów i nawiedzonych psiarzy. Nienawidzę bachorów i ich nawiedzonych, pierdykniętych w dekiel, mamusiek.

      Równowaga w przyrodzie zachowana.
    • koza_w_rajtuzach Re: Nie lubię psów i psiarzy 19.02.18, 19:15
      Po co w ogóle zakładać taki wątek?
      Wiadomo, że osób nielubiących psów jest trochę i na pewno dobrze wiesz, że wyjątkiem nie jesteś. Ale jest dużo osób, które je lubią i których i tak Twoje argumenty nie przekonają, a jedynie zdenerwują.
      Mi akurat psy nie przeszkadzają, ale nie mam też do nich żadnej słabości, co pewnie wynika z faktu, że psa nigdy nie miałam. Póki co wolę koty, bo to jedyne zwierzątko jakie miałam jako dziecko (póki rodzice nie wywieźli na jakąś wieś i nie wyrzucili przy drodze), teraz zresztą też posiadam kota.
    • asia06 Re: Nie lubię psów i psiarzy 20.02.18, 18:33
      Ja w ogóle nie lubię nawiedzonych. Na jakimkolwiek punkcie. A w zasadzie nie lubię przebywać w ich towarzystwie. Zwierzęta lubię, ale nie mam czasu na zwierzęta w domu. Dodatkowo mam złe skojarzenia - ludzki dom to według mnie więzienie dla zwierzaka. Wyjątkiem są gospodarstwa rolne na wsi z dużym terenem, gdzie zwierzaki mogą biegać swobodnie. Natomiast miejskie mieszkania i zwierzęta zamknięte w nich przez prawie cały dzień to dla mnie koszmar.
      • pcoska Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 13:49
        Mi psy zbrzydzili nawiedzeni ludzie. Jeszcze 10 lat temu wszystko bylo ok, ale ostatnio widze wszechobecne niezdrowe zakrecenie na punkcie “zwierzakow”, “pieselow “ itd. Juz od rana czytam o kolejnych zbiorkach na schroniska, adopcjach, wszystko w infantylny sposob spersonizowane, opisane, ozdobione serduszkami. A gdzie pomoc ludziom, dzieciom z domow dziecka, chorym na raka? Dzis nikt nie wstydzi sie napisac ze woli zwierzeta od ludzi, wstawiaja zdjecia z pupilami na fb, zakladaja grupy, ze pies jest czlonkiem rodziny (hehe, ciekawe jak go wstawia do drzewa genealogicznego), a o dzieciach ze swoboda mowi sie bachory... przykre to, o tonach kup na trawnikach nie wspomne, strach isc do lasu na przeciwko domu, bo wszystko zasrane, ahaaa i fajerwerki tez zle bo pieselki sie boja
        • pcoska Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 13:51
          Aha, no I jasne ze psy smierdza i klacza, ale kto w jakim syfie zyje To juz jego sprawa
          • miniofilka Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:06
            Jeżeli regularnie kapiesz to nie smierdzi
          • simply_z Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:30
            Za to ty pachniesz fiolkam, podobnie jak kupa twojego tuptusia.
            Pomoc zwierzetom i ludziom sie wyklucza? szczerze mowiac wole sto razy bardziej dac na jakis schronisko, niz na dziecko obciazone milionem chorob genetycznych, ktore zyjac glownie cierpi..cierpia rodzice itd..
            Co do fajerwerkow, kretynizm i strata pieniedzy. Puszczaj u siebie za stodola, jak ci ognie sztuczne zapewniaja taka radoche.
            • pcoska Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:36
              Wlasnie o takiej patologii mowie - wole dac na schronisko niz na dziecko... i piesek pachnie 😂
              • miniofilka Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:55
                Ale simply z ma trochę racji.
                Po kij utrzymywać sztucznie przy życiu dziecko z licznymi wadami genetycznymi,z których i tak się nie wyleczy?
                Tak samo, po co sztucznie przedłużać zycie psu z nieuleczalną chorobą?
                No ale ja jestem zwolennikiem eutanazji i aborcji dziecka z wadami genetycznymi.
        • miniofilka Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:09
          A ja nie widzę niczego złego w pomaganiu zwierzętom i w pomaganiu chorym dzieciom jednocześnie.
          A bachory to inaczej dzieci wychowywane bezstresowo, które np męczą zwierzęta.
        • miniofilka Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:14
          Proszę zwracac uwagę niesprzatajacym albo najlepiej dzwonić po policję- jak dostana mandat 500 zl to nauczą się , do czego służy woreczek do kup.
          Mój pies fajerwerki lubi, ja również, ale uważam, że nie powinny być puszczane przy blokach, bo stanowią zagrożenie dla ludzi
    • miniofilka Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:04
      A ja nie ufam i nie lubię osób, które nie przepadają/ nie lubią zwierząt, szczególnie psów czy kotów.
      W 98% takie osoby nie lubią tez ludzi.
      Oczywiście mój pies z mojego talerza nie zje, miskę do żarcia ma w kuchni, w ubranka nie ubieram, ale śpi ze mną i mężem- uwielbiam to smile kiss
      Ciepłe futerko mojej sunii, chrapanko, leżenie na moich plecach albo miedzy mną i mężem wink
      I sprzątam po psie- wierzcie lub nie.
      To ten watek, o ktoym mowilam Minniemouse- ktos go odswiezyl
    • umi Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:21
      Spokojnie, możesz nie lubić wink Też kiedyś nie lubiłam. Każdy ma swoje preferencje.
      • pcoska Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 15:30
        O to chodzi ze lubie, co nie oznacza ze wezme do domu bo nie podolam obowiazkom I mi snierdza. Nie lubie tego zbzikowania na ich punkcie i zrownywania z ludzmi i kup oczywiscie
        • umi Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.12.18, 16:15
          Zbzikowanie zależy od osoby. Faktycznie ostatnio jest moda na eksponowanie miłości do zwierząt, ale nie wszyscy idą w skrajności.
          Co do obowiązków, masz 100% racji. Lepsze takie podejście, niż wielu ludzi, którzy biorą zwierzaka, a potem pozbywają się w tempie ekspresowym, bo sobie nie radzą. Pies to spory obowiązek, nie ma sensu udawać, że jest inaczej.
    • ken-ya Re: Nie lubię psów i psiarzy 06.06.19, 16:11
      To ludzie innego pochodzenia tak maja. oni trzymaja nawet krowy na dworzu przy minus 35.Nie rzuca ptakowi okruszyny chleba Przy koszykach pod sklepem chociaz ich wozki sa pelne zarcia I ich zady tez dosc pokazne
      • taki-sobie-nick Wątas stary, podrzucony przez 06.06.19, 21:48
        jakiegoś geniusza, który stan posiadania ocenia na podstawie rozmiarów tyłka posiadacza. tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja