kasia_kp
07.04.04, 09:23
Jestem zrozpaczona ..... to się zaczeło już w ciązy .Kompletna niezdara
jestem,wciąz coś wywalam ,wysypuje, wylewam,potykam się i przewracam .Z
poczatku zwalałam to na ciąże ale wcale po urodzeniu dzidzi nie ustąpiło a
wręcz mam wrazenie ze teraz stałam sie jeszcze bardziej roztargniona(wciąz
czegoś zapominam )i roztrzesiona.Nie moge sobie z tym poradzić właściwie
zadnej rzeczy nie moge normalnie zrobić bo kończy sie to atakiem złości - bo
znów coś zepsułam.
Nie wiem co to jest , moze nerwy z męzem ostatnio nie układalo sie nam
najlepiej , Jaś jest bardzo trudnym dzieckiem a ja wciąż na obrotach .
A moze to jakaś choroba .....i powinnam iśc do lekarza.
Co Wy na to ?
Pozdrawiam Kasia