Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej ciąży?

08.11.10, 11:35
Dla mnie koszty, chcialam wydawac kasę na siebie i wcześniejsze wstawanie.
To, ze to co przeznaczyłabym na jedno dziecko muszę podzielić na dwa. ( czas, uwaga, kasa)
    • heca7 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 08.11.10, 12:34
      To że w ogóle jestwink
      Że znów trzeba będzie zmieniać pieluchy
      Że znów trzeba będzie coś tłumaczyć a dzieciak i tak będzie robił swoje
      Że znów trzeba będzie jakoś urodzić i znosić permanentny "okres" przez 4tyg bez możliwości uzycia tamponów
      Że początkowo dzieciak będzie do mnie najbardziej uwiązany.
      Po dwójce naprawdę już mi się nie chciało wracać do tego wszystkiegowink
      • echtom Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 08.11.10, 12:38
        > To że w ogóle jestwink

        wink
    • suazi1 Debilne docinki zazdrosnych kobiet, które... 08.11.10, 13:55
      ...od dłuższego czasu starały się o własne dziecko i niewiele im z tych starań wyszło.
      • matsuda Re: Debilny post 08.11.10, 13:58
        n/t
        • moofka Re: Debilny post 08.11.10, 14:09
          n/t pisze sie w tytule
          zeby nikt nie fatygowal otwierac pusty post
          • matsuda ok, n/t 08.11.10, 14:14
            • mitko32 Re: ok, n/t 10.11.10, 08:57
              Co za n/t ?
    • andaba Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 08.11.10, 16:10
      Obawa o reakcję męża (w stosunku do mnie, o jego stosunek do dziecka się nie martwiłam, mimo wszystko jest przyzwoitym facetem).
      Na szczęście rozeszło się po kościach, przy pierwszych komplikacjach, które wyszły w 7 tygodniu już był wyłącznie wsparciem.
      • grudniowa377 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 08.11.10, 19:52
        Teraz jest najgorsze to, że w ogóle w niej jestem
        Gadania o dzidziusiach, maluszkach, serduszkach i inne zdrobnienia
        oglądanie bijącego serca dziecka na USG
        Świadomość, że od nowa będą pieluchy, zupki, kaszki, ubrania, zabawki
        • m.b.g Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 16:34
          To, że "> oglądanie bijącego serca dziecka na USG" już nie dla mnie, bo ciąża obumarła.
        • libera6 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 17:59
          szkoda, ze wy dziewczyny nie umiecie docenic faktu, ze w tych ciazach jestescie...ze nie musiecie sie starac iles tam lat... w czasach, gdy ludzie walcza o dzieci, o bycie rodzicem...a co byscie pisaly, gdyby to nie bylo takie proste...?
          wg mnie troche ten post nie ma miejscu, ja patrze na to z drugiej strony, ale coz...mama taka kolezanke, mniej wiecej byla "ucieszona" jak i wy ze swojej nie do konca planowanej ciazy...
          • echtom Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 18:12
            Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdybym miała problemy z płodnością, pewnie bym się oburzała na kobiety, które nie cieszą się z wpadki. Ponieważ jestem płodna jak kotka, nieplanowana trzecia ciąża podszyta lękiem, że to być może nie ostatnia, nie wprawiła mnie w euforię. Tak, wiem, że to jest niesprawiedliwie urządzone smile
            • libera6 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 18:17
              Echtom - od tego chyba masz glowe, zeby ciaze planowac, szczegolnie gdy jest to ktoras kolejna...a nam sie zarzuca, ze nasze dzieci nie beda kochane, bo np. nie bylo to naturalne poczecie...
              • echtom Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 19:39
                Ja niczego nie zarzucam. Planowanie dobra rzecz, tylko nie zawsze skuteczna, jeśli coś przychodzi za łatwo.
              • czernidlak ??? 09.11.10, 20:29
                chyba zartujesz! jesli ktos zachodzi w nieplanowana ciaze to ma sie przymknac albo cieszyc bo ktos inny nie moze w te ciaze zajsc?! chyba na glowe upadlas. jest mnostwo rzeczy na ktore ty codziennie narzekasz a inni ludzie tego nie maja. idac ta droga nikt nie powinien narzekac bo inni tego nie maja.
                kurde, uwazam ze kobietom w nieplanowanym ciazom tez sie nalezy jaks grupa wsparcia, wiec niech sobie tu powymieniaja uwagi, niech sie wirtualnie poklepia po plecach. przesatn byc takim egocentrykiem.
                pozdrawiam smile
                • libera6 Re: ??? 09.11.10, 21:26
                  czernidlak napisała:

                  > chyba zartujesz! jesli ktos zachodzi w nieplanowana ciaze to ma sie przymknac a
                  > lbo cieszyc bo ktos inny nie moze w te ciaze zajsc?! chyba na glowe upadlas.

                  byc moze, ale koniec koncow, kazda z Was sie cieszy, ze jednak ten dzidzius jest
                  • echtom Re: ??? 09.11.10, 21:36
                    > byc moze, ale koniec koncow, kazda z Was sie cieszy, ze jednak ten dzidzius jest

                    Tak, ale w tym wątku rozmawiamy o etapie, w którym nikt się za cholerę nie cieszy. To chyba jest traumatyczne doświadczenie, skoro matki dorosłych już i kochanych dzieci pamiętają, jak płakały, kiedy się dowiedziały, że są w ciąży.
                    • libera6 Re: ??? 09.11.10, 22:20
                      widac moja mama inna jest, gdyz tez bylismy dorosli
                      • echtom Re: ??? 09.11.10, 23:15
                        No to w końcu wyczekanym czy nieplanowanym?
                        • hella_79 Re: ??? 10.11.10, 10:02
                          libera6 ma chyba problem z czytaniem ze zrozumieniem.
                          albo nie mieści jej się w głowie, ze dziecka można nie chcieć i nie potrafi spojrzeć szerzej na ten problem.

                          a stwierdzenie, że każda kobieta, która wpadła koniec końców cieszy się z dziecka jest chyba dośc mocno naciągane...
                  • czernidlak Re: ??? 09.11.10, 23:33
                    zeby bylo jasne, ja nie mam dziecka i nie planuje wink
                    nie moge zrozumiec jak mozna komus robic wyrzuty z powodu swojej sytuacji zyciowej na ktora osoby do ktorych tutaj sie zwracasz nie maja najmniejszego wplywu, chocby nie wiem jak chcialy. bo widze ze dalej trzymasz sie swoich fochow.
          • mona_mayfair Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 18:27
            O przepraszam, to ja mam obowiązek cieszyć się z czegoś, czego nie chcę, tylko dlatego, że ktoś inny to chce i mieć nie może?
            • libera6 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 18:58
              mona_mayfair napisała:

              > O przepraszam, to ja mam obowiązek cieszyć się z czegoś, czego nie chcę, tylko
              > dlatego, że ktoś inny to chce i mieć nie może?

              a nie cieszysz sie?
              • mona_mayfair Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 19:25
                Teraz już się cieszę, bo moja niechciana ciąża ma prawie 3,5 roku. ale długo sie nie cieszyłam wcale. Nie cieszyły mnie poranne mdłości, nie cieszył mnie rosnący brzuch, rozstępy ani bijące serduszko na monitorze. No nie cieszyło mnie to i koniec. Poród za to bardzo mnie ucieszył, bo wiązał się z pozbyciem upierdliwego brzucha. Zaczęłam się cieszyć z posiadania dziecka sporo później.
                • grudniowa377 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 20:27
                  Mnie bicie serca mojego drugiego niechacianego, nienarodzonego dziecka równiez nie cieszy
                • obitex Kobieta czuje sie potworem, gdy nie cieszy sie z c 10.11.10, 09:10
                  Taki watek jest potrzebny. Pamietam jak ulzylo mojej kolezance, gdy powiedzialam jej, jak bardzo bylam nieszczesliwa, i co wiecej, jak dlugo to trwalo, gdy dowiedzialam sie o ciazy. Ulzylo jej, bo miala wrazenie, ze w tym slodkim kraju, jest jedyna, ktora sie NIE CIESZY. Nie dostaniemy takiej informacji ani z gazety, ani z telewizji -wszedzie sama slodycz.
                  Rzeczywiscie, potem sie uklada.
          • jowita771 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 12.11.10, 10:04
            > szkoda, ze wy dziewczyny nie umiecie docenic faktu, ze w tych ciazach jestescie
            > ...ze nie musiecie sie starac iles tam lat... w czasach, gdy ludzie walcza o dz
            > ieci, o bycie rodzicem...a co byscie pisaly, gdyby to nie bylo takie proste...?

            To już nie wolno się nie cieszyć, bo koś nie może zajść w ciążę?
            Masz jakieś potrawy, których nie lubisz i nie jadasz? Bo wiesz, na świecie ludzie umierają z głodu i to trochę nie w porządku tak gardzić jedzeniem.
    • akle2 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 16:21
      Nie wiem. Ja bym taką "rzecz" jak ciąża, zaplanowała.
      • semihora Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 12.11.10, 12:15
        akle2 napisała:

        > Nie wiem. Ja bym taką "rzecz" jak ciąża, zaplanowała.

        Ratunku!!! A pomyślała, że nie wszystko da się w życiu zaplanować, że antykoncepcja nie jest skuteczna w 100%, a że życie nie jest czarno-białe?
    • iamhier Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 16:41
      No,coz final moze byc podwojny.Zona bedzie w ciazy i kochanica tez w ciazy.Obie nieplanowe.DWA W JEDNYM!

      Ja bym planowala na miejsu zon....serio!
      Wiecie.panowie z kryzysem wieku średniego sa zdeka nieprzewidywalni,,,,
    • zielonamru Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 19:23
      Według mnie najgorszy jest początkowy brak świadomości, że jestem w ciąży. Kiedy nie planuję = nie dbam o dziecko, które już jest. Myślę w szczególności o spożywaniu alkoholu (nawet małych porcji) czy leków (np. w czasie infekcji). Lęk przed zaszkodzeniem dziecku, o którym jeszcze nie wiedziałam, jest dla mnie najgorszy.
    • anorektycznazdzira Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 19:53
      Nic nie było. To znaczy najgorsze były mdłości, ale one nie wynikają z zaplanowania ciąży lub nie.
    • domania80 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 20:37
      ...że hormonalna hustawka jak karuzela- raz płacz a raz smiech...że dzieciom powiedziec...że rodzinie powiedzieć...(zwariowałaś?! Nie zabezpieczyłaś się?!)...że piłam nie wiedząc...zże palilam nie wiedząc...Ze na pierwszym usg powiedziano że jest najprawdopodobniej z ciężka wada jest...I DOPIERO TO MNIE OTRZEźWIłO :to dziecko już jest czy mi sie to podoba czy nie, czy je planowalam czy nie, JEST...Żyje. I chyba z całej mojej trójki kocham go najmocniej dlatego że go nie chcialam.
      • meg303 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 20:52
        To że wszyscy się cieszyli oprócz mnie( mąz, starsza 16 letnia corka)
        To, że myslałam, ze jestem za stara.
        Ale teraz cieszę sie jak nigdy niczym moim Syneczkiem, nie wyobrażam sobie, ze mogłoby Go nie być.
    • takajatysia Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 21:09
      To, że była niezaplanowana, bo bardzo dbam żeby mieć wszystko zawsze pod kontrolą. A tu klops. Ludziom napomykającym o antykoncepcji przypominam, że nie działa ona na 100%.
      Okropne też było, że przez chwilę wydała mi się bardzo nęcąca myśl o aborcji i poczułam wstręt do siebie za te myśli właśnie. Brr..
      Wkurza mnie do teraz, że dziecko bardzo dużo kosztuje a ja wolałabym jeszcze długie lata beztroski o kasę i czas wink
      Na szczęście mama mi powtarzała, że dziecko to zawsze szczęście.
      • takajatysia Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 21:10
        Aha, jeszcze się okropnie bałam, że nie skończę studiów, bo będzie mi za ciężko. Więc popadłam w skrajność i zaczęłam jeszcze jedne już będąc w ciąży big_grin
    • kunegunda32 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 23:21
      Jak to mówią syty głodnego nigdy nie zrozumie, tak i ja Was moje drogie nie rozumiem ale i nie potępiam, bo w Waszej skórze nie byłam. Natomiast nurtuje mnie co innego. Czy teraz z perspektywy czasu nie czujecie wyrzutów sumienia że na początku nie chciałyście tego dziecka, że byłyście złe wściekłe i rozgoryczone? Mówię to w sensie takim że u mnie w rodzinie była taka sytuacja, dwoje dużych dzieci 11 i 9 lat, brzdąc 3 lata i ostatnia wpadka jak mamusia miała 42 lata. I potem matka mając wyrzuty sumienia (były plany aborcji) faworyzowała ostatnie dziecko ponad miarę chcąc je zagłuszyć (wyrzuty nie dziecko) i wynagrodzić dziecku wcześniejsze plany. Efekt tego był taki że starsze rodzeństwo i potem nawet dzieci tego rodzeństwa były traktowane jakby były gorsze, mniej ważne i ogólnie znajdowały się na marginesie.
      • echtom Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 23:31
        > Czy teraz z perspektywy czasu nie czujecie wyrzutów sumienia że na początku nie chciałyście tego dziecka, że byłyście złe wściekłe i rozgoryczone?

        Nie - uważam to za zupełnie normalną reakcję. Nie mam nawet wyrzutów sumienia, że przez jeden dzień rozważałam aborcję. I nie poczuwam się do tego, bym miała coś specjalnie młodej wynagradzać. Żałuję tylko, że już po urodzeniu nie miałam czasu, by więcej się nią zajmować. Ze starszymi dziećmi byłam w domu dłużej niż 4 miesiące.
      • atowlasnieja Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 09.11.10, 23:39
        wydaje mi się, że nie zawsze nieplanowane = niechciane

        Zaistnienie wyrzutów sumienia zależy (w przypadku planowania aborcji) zależy chyba jedynie od odporności psychicznej (niektóre by powiedziały "twardości serca"). Znam ludzi którzy otwarcie się przyznawali, że po prostu ich nie było stać na aborcję i tylko dlatego mają czwarte dziecko.

        A co do mojej wpadki: najgorsza była złość, że wyglądam jakbym szła do ślubu tylko z powodu ciąży mimo, że termin ślubu zaplanowałam sobie z rocznym wyprzedzeniem.
    • zenith700 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 10.11.10, 00:17
      Głupia jesteś... W tej Twojej dzwudziesto wyrazowej wypowiedzi dwa razy piszesz "kasa". Żal mi Ciebie...
    • decylia Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 10.11.10, 00:57
      Obawa, że nie będę mogła dalej studiować. Obawa, że zostanę sama i wszyscy się ode mnie odwrócą, no bo o czym mają ze mną rozmawiać koleżanki, które nawet nie planują zamążpójścia. Obawa, że dziecko przez to, że nie było planowane i wyczekane, jak znakomita większość jego rówieśników będzie się czuło gorsze. To ostatnie trzyma mnie się cały czas i cholernie się boję, że kiedyś usłyszę w ramach wyrzutu, że nie byłam gotowa na dziecko i nie oczekiwałam go.
    • coelka W nieplanowanej ciązy najgorsza jest 10.11.10, 00:57
      nieplanowana ciaza. z cała reszta trzeba sobie poradzić, nie ma wyboru , ot życie.
      • meg303 wyrzuty sumienia? 10.11.10, 09:21
        Ja tez myslałam na początku o aborcji. Nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia, co więcej te mysli pozwoliły mi zdecydować w pełni świadomie, ze urodze i będe kochać na maxa. Tak samo jak starsze, planowane i cięzko wypracowane.
        • fena2 Re: takie różne 10.11.10, 10:03
          To moje nieplanowane, ma jak na razie lepszy humor o tego planowanego. Cały czas się do mnie usmiecha, jak tu nie kochać. Ja w obydwu ciążach bardzo się denerwowałam i urodziłam male dzieci, 2500 i 2800. Czy u Was tez tak było ?
          • mona_mayfair Re: takie różne 15.11.10, 11:06
            Nie, moja wpadka urodziła się z wagą 3300g, więc nie jakis najmniejszywink
        • echtom Re: wyrzuty sumienia? 10.11.10, 10:15
          > co więcej te mysli pozwoliły mi zdecydować w pełni świadomie, ze urodze i będe kochać na maxa.

          O, to to. Po rozważeniu finansowych i logistycznych aspektów zabiegu zadałam sobie pytanie: "Ale co to dziecko winne, że ma nieodpowiedzialnych rodziców?"
    • franciszekzz Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 12.11.10, 05:12
      dla mojej znajomej najgorszy był wstyd że takie banalne rzeczy przysłoniły jej szczęście jakim jest urodzenie zdrowego dziecka...
    • siasiunia1 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 12.11.10, 10:11
      dla mnie to nagła zmiana trybu życia, poczucie że "jeszcze nie teraz" i myśl ze wszystko się zmieni a ja nie jestem na to przygotowana. No i przerażenie że muszę urodzic i nie wiem wogóle co gdzie i z czym.
      No i rzucenie palenia - wytrwałam bez papierosa w ciaży ale przez pierwsze 5 miesiecy nosiłam paczkę fajek w torebce.
      Na szczęście etap załamania trwał bardzo krótko - po 2-3 tygodniach juz jak pomyślałam ze jestem w ciąży to banana miałam na twarzy.
      Teraz myślę że przy 2 dziecku będę mniej zestresowana
    • zebra12 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 12.11.10, 10:49
      Dal mnie to, że chciałam się rozwieść, a tu wpadka. Bałam się, że sama sobie z trójką nie poradzę.
      • mamakasienki1 Re: Co było dla Was najgorsze w nieplanowanej cią 12.11.10, 14:09
        najgorsze?
        Chyba to, że była nieplanowana i zupełnie nas zaskoczyła. Mąż szczęśliwy jak nigdy dotąd, jakby mógł to by mnie na rękach nosił. A najgorsze już wiem, ciągłe jazdy od męża, kiedy w końcu pójdę na zwolnienie. A ja wredna jedna zamiast siedzieć na zwolnieniu chodziłam sobie do pracy najdłużej jak się dało. Wprawdzie tydzień byłam w domu, ale też ze względu na zdrowie.
        teraz 9-ty miesiąc, kiepskie samopoczucie, mdłości, to stwierdziłam, że czas odpocząć.
      • onlymilena Ja tez sie balam , ze z 2 sobie sama nie poradze. 15.11.10, 10:57
        A rozwiodlas sie w koncu?
        • patssi Re: Ja tez sie balam , ze z 2 sobie sama nie pora 15.11.10, 11:14
          Ja się martwiłam o wszystko,ale to trwało tylko kilka chwil,teraz B.ma już 4.5 roku i chcielibyśmy mieć drugie dziecię,a póki co od lutego zeszłego roku coś nie "styka",więc zaczynam się zastanawiać o co chodzi ?!,może mam tak zapisane i B.będzie jednyna .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja