FRYZURA "INTYMNA"

08.04.04, 08:06
Tak się ostatnio zastanawiałam na ile wśród Polek jest rozpowszechnione wykonywanie sobie ładnej fryzury w miejscu intymnym. Ja się przyznam że lubię ujarzmiać moje bujne (oj fuj fuj) owłosienie i często depiluję niechciane włosy zostawiając tylko miłą dla oka kępkę.
Mam więc pytanie (tak z czystej ciekawości) jak to jest u Was? Czy partner pomaga Wam w "operacji"? A gdyby nie pomagał to czy rozważyłybyście pójście do jakiegoś profesjonalnego zakładu (gdyby takowy gdzieś był)?
Pozdrawiam
    • sowa_hu_hu Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 09:28
      hehe smile niezły temat!

      jesli chodzi o mnie nie wyobrażam sobie chodzić z naturalnym owłosieniem smile
      gole sie w miejscach intymnych już od dawna - raz mniej , raz więcej... do tego
      obcinam włosy tak ze są bardzo króciutkie... robilam to nawet w ciazy - choć
      przyznaje ze nieźle sie wtedy nagimnastykowałam - nie chciałam żeby golono mnie
      w szpitalu więc jadąc do szpitala rodzić również sama sie wydepilowałam!
      partnerowi raczej bym na to nie pozwoliła - nie dlatego żebym sie wstydziła -
      ale ze względów bezpieczeństwa smile wole robić to sama! jeśli chodzi
      o "profesjonalnego fryzjera" tych okolic to raczej nie dla mnie hehe smile
      a tak w ogóle dobrze ze poruszyłaś ten temat - czasami w lecie jak widze młode
      dziewczyny na plazy którym z majtek wystają włosy fuuuuuuuuuuuuuuj!!! albo pod
      pachami grrrrrrrrrrrrrrr!!!
      a chcialam zapytać jakie żyletki stosujecie , a moze kremy , moze wosk? u mnie
      krem i wosk odpada... depiluje sie maszynką - tą dla kobiet... niestety czasami
      skóra i tak jest podrażniona - wtedy smaruje sie bepanthenem i zazwyczaj
      pomaga... stosujecie jaką profesjonalną pianke do golenia czy używacie mydła?

      ojjjjjjj ale sie rozpisałam smile

      pozdrawiam
    • kicia_edziecko Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 09:29
      Oto fragment oferty jednego z warszawskich salonów (kosmetycznych, nie
      fryzjerskichwink:
      "Fryzury intymne:
      • Farbowanie
      • Stylizacja (bogaty wybór wzorów) Cena za całość 75 zł"
      Nie korzystałam, ale mnie kusi. Jak dotychczas radzę sobie sama, też jestem
      przeciwnikiem wielkiego futrzakasmile
      Pozdrawiam
      • jasmina251 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 09:46
        ale fajny temat!!!!smilesmilesmile-ja mam zawsze fryzure w miare trwałą ponieważ okolice
        bikini depiluje sobie peńsetką-a reszte mam przycięte przez męża na
        króciutko .Czasem mam więcej włosków ,czasem mniej-zależy jak mam cierpliwość
        do usówqania tego peńsetką.Generalnie mam coś zostawione włosów,a w lecie
        zdarza sie że pozostawiam bolesne zabiegi i gole się żyletką mach3(super sprawa)
        Pozdfrawiam pasmile))))
        • ulala72 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 10:11
          Hej,
          u mnie jakaś bardziej wyprofilowana fryzurka intymna jest konieczna, bo moja
          grzywka jest, hm..., powiedzmy nierównomiernie zagęszczona, więc jakaś
          oryginalna linia odwraca wzrok od tych niedoskonałości. Włoski przycinam krótko
          i od czasu do czasu (możliwe, że tu umrzecie z wrażenia) nakładam jakąś odżywkę
          zmiękczającą. Polecam - super efekt mięciutkiej trawki.
          Aha, i nigdy nie golę się pod włos, bo to mnie bardzo podrażnia. A po depilacji
          najlepiej chodzić cały dzień w spódnicy bez majtek!
          • ewa216 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 10:17
            Witajcie!
            Ja też nie lubię bujnych czupryn między nogami!
            Zostawiam pasek ale przed ciążą przeważnie nie miałam ani jednego włoska bo
            nie miałam cierpliwości do prostych liniismile
            W czaie ciąży pomagał mi mój niemąż bo sama bym się pochlastała,a przecież do
            gina musiałam jakoś wyglądaćwink
            Pozdrawiam wszystkie łyse i podgolonewink
            Ewa
          • justinka_s Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 10:23
            hej
            ostatnio temat by poruszany w "cosmopolitan", polecam
            ja uzywam maszynki i pianki dla kobiet, chyba skóra się przyzwyczaiła, bo juz
            nie jest taka podrażniona
            farbować nie farbowałam,
            jakieś wzorki tez sobie staram się zrobić
    • koleandra Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 10:25
      Zawsze zajmuje się tym mój mąż, zresztą bardzo chętnie to robi. Używa do tego
      nożyczek, maszynki elektrycznej i takiej zwykłej golarki dla kobiet, jeśli
      chodzi o krem czy pianke to jakąś zwykłą lub mydełko. Nie mam później żadnych
      podrażnien. Przyjemniej jest mieć ładniutką "intymną fryzurkę", ale do takowego
      zakładu bym nie poszła, nie wydawałabym kasy na takie pierdoły, chyba by mnie
      mąż i rodzina wyśmieli.
      • gagunia Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 11:28
        ja nie mam wloskow od kiedy pojawila sie pierwsza miesiaczka. nie wyobrazam
        sobie inaczej. zazwyczaj zostawiam waski paseczek ladnie przyciety nozyczkami,
        bo wloski tak szybko odrastaja, ze goly wzgorek lonowy podczas seksu w pozycji
        klasycznej bywa podrazniony wink poza tym tak mi sie bardziej podoba niz na
        zero smile

        robie to sama, w ciazy rowniez, chociaz maz wielokrotnie sie polecal. ale jakos
        nie mam zaufania i boje sie ran cietych smile

        do golenia uzywam maszynki gillete venus i mydla. a pozniej zwyklego balsamu do
        ciala. raczej nie mam podraznien. przez te kilkanascie lat skora chyba
        przywykla. a poza tym robie to zazwyczaj wieczorem i nie zakladam wtedy
        obcislych majtek. do rana jest ok.

        pozdarwiam
        gaga


        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
        • ainer1 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 12:13
          Hej!

          To widze, ze nie jestem jedynasmile Ja dbalam o fryzurke rowniez w czasie ciazy,
          uzywam golarek Venus (mam nawet dwa opakowania na wyjazdy smile i specjalnego
          balsamu - zelu do golenia dla kobiet. A najwazniejsze to odpowiednio nagrzac
          skore i ni golic na sucho - wtedy pzrynajmniej moja nie jest podrazniona. Czasem
          te uzywam odzywki - tej co do wlosow smile
          Kiedys (pzred ciaza i karmieniem) uzywalam kremow depilujacych - wtedy skora
          byla gladsza niz po goleniu.
          Renia
          • dzidecka Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 12:41
            Ja używam golarke Gilete for woman i tego żelu do golenia oraz balsam po
            goleniu dla pań Wilkinson smile Powiem, zę fryzurka jest na "zero" tylko taki mały
            cieniutki paseczek zostawiam bo mąż tak lubi. Ja zreszta też wole. Gładko jak u
            niemowlaka smile
            • edytek1 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 13:29
              Ja też się " tam" obcinam w domu nie w gabinecie. Używam maszynki dla pań. Mąż
              raz pomagał, ale wolę to robić sama. Niewyobrażam sobie tam pełnej natury, ale
              łysej pałki tez nie lubię ( miałam raz). Zostawiam cieniutki pasek włosków, a
              te przycinam na króciutko. A odżywki nigdy nie używałam ,ale muszę spróbować.
              • jabw Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 13:36
                Ostżegam przed stosowaniem kremów depilujących. Jak raz nałożyłam "Veet" i
                odrobina dostała się głębiej, to przez godzinę tak piekło, że myślałam, że
                zwariuję. Używam zwykłej maszynki z dwoma ostrzami i takim niebieskim
                nawilzającym paskiem. Jest OK.
    • kasiap74 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 13:22
      A ja marzę o tym, żeby usunąć te włoski laserowo, bo mam ich okropnie dużo, są
      jak u faceta i rosną (wstydze sie....) też na pupie. Ale chyba nie odważyła
      bym się, zresztą nawet nie wiem gdzie się udać.
    • agusssek Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 13:38
      hehhh
      kiedyś zrobiłam mężowi niespodziankę i zrobiłam się na łyso smile
      Ale go zatkało smile)
      A teraz kazuje mi tą łysinkę pielęgnować smile
      Tak, więc najczęściej jest "na lyso" tylko diabelnie boli jak włoski zaczynają
      odrastać sad(

      Pozdrawiam ufryzowane inaczej smile
      • matusia3 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 14:00

        --Czym golisz całkiem na łyso?

        matusia
        A to moja niuniafoto.onet.pl/upload/34/14/_228975_n.jpg
        • agusssek Re: FRYZURA "INTYMNA" 09.04.04, 07:51
          Gilette najczęściej. I pianką do golenia mężową.
    • teq3 Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 14:29
      Ja się też wygalam "na zero". Zaczęłam się golić jak pojawiły się pierwsze
      włoski, po prostu nie lubię zarostu, u mężczyzn też wolę minimalistycznie. W
      podstawówce na basenie wszystkie koleżanki dziwiły się, że jeszcze tam
      nie "zarosłam", a ja po prostu cały czas się goliłam. Najczęściej stosuję
      elektryczną golarkę, jednorazówki mnie podrażniają.
      Ciekawostka: podobno większość Azjatów preferuje "Łysinki", łyse są gejsze,
      łyse były chińskie kurtyzany...
      Ola
    • szymanka Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 14:44
      No dobra, chyba nie będę w tym wątku zbyt popularna.
      Śmieszą mnie takie dbałości. Rozumiem niechęć do wystających włosów z bikini,
      rozumiem jakiś "odlot depilacyjny" od czasu do czasu dla urozmaicenia seksu.
      Ale farbowanie, modelowanie fryzury intymnej na co dzień? A może jeszcze
      warkoczyki, spineczki i wstążki? Albo trwała jak włoski się nie kręcą z natury?

      Żeby było jasne, golę się pod pachami ze względów higienicznych, depiluję
      okolice bikini bo niezbyt podobają mi się wystające włosy z pod kostiumu,
      chociaż nie uważam ich za odrażające, raczej naturalne. Nie golę nóg (no, od
      święta) bo nie mam właściwie czego tylko jakiś jasny meszek.
      Generalnie jestem za naturalnością, może nie barbarzyńską ale nie popadajmy w
      skrajności. Mam takie wrażenie, że coraz dalej posuwamy się w poprawianiu
      natury, nie zastanawiąc się gdzie jest granica. Jak słyszę, że na zachodzie
      kobieta z nieogolonymi nogami nie może wejść do sklepu z butami to... dziwię
      się. Czy naturalne owłosienie jest aż tak odrażające? Jeżeli tylko ktoś dba o
      czystość, moim zdaniem jest w porządku. Nie popadajmy w paranoję.
      • kicia_edziecko Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 15:13
        Muszę przyznać, że naturalne owłosienie niektórych pań, np. nóg jest dla mnie
        odrażające.
        Jedna z moich niedoszłych teściowych miała dość bujne owlosienie nóg. Nigdy jej
        nie zapomnę w pięknej, bordowej atłasowej sukience, w rajstopkach, przez które
        wychodziło jest to futro. Było to tuz przed kolacją na kilkanaście osób u nich
        w domu. Ona nigdy ich nie goliła bo nie pozwalał jej mąż.... Od czasu naszej
        znajomości, z tego co wiem, goli. To jest odrażające, zaburza moje poczucie
        estetyki. Podobnie jak bober sięgający prawie do biodra i w dół prawie do
        połowy uda. Kobietom były takie atrybuty potrzebne jak biegaly na golasa grube
        dziesiątki tysięcy lat temu. Podobnie jak facetom wlosy na plecach były
        potrzebne kiedy chroniły ich przed palącym działaniem słońca. Niby dlaczego
        takich atawistycznych pozostalości nie korygować?
        Szymanka, jezeli Ci kiedyś wąsik wyrośnie to pewnie z dumą będziesz się z nim
        obnosić? Pozdrawiam
    • zabcia_m Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 15:32
      Hi, hi, hi smile Ale mnie rozbawiłyście na fajrant wink
      Wyobraziłam zaraz sobie siebie w warkoczu dobieranym, ale wtedy sex byłby chyba
      utrudniony wink Ale już dwa warkoczyki, o! to mogłoby być wink
      A tak na poważnie to przychylam sie w stronę Szymanki, choć jestem za tym, że
      ładne jest to co sie komu podoba i nie widze przesady w dbaniu o pielęgnację
      intymną.
      Ja podobnie jak któras z dziewczyn wyżej napisała bujna jestem niesłychanie w
      tych miejscach (na szczęście na głowie róznież wink) i golę sie pod pachami,
      depiluje elektrycznym depilatorem nogi srednio co miesiąc, półtora (i
      wystarczy) i okolice bikini tak samo, głównie ze względów "basenowych". A gdy
      zaproponowałam mężowi łysinkę, bo moja kumpela tak własnie sie "nosi" to
      stwierdził, ze czułby sie jak z dziewczynką - nie podobaja mu sie łyse.

      Idziemy jednak z duchem czasu - moja mama zaczeła depilowac sobie łydki dopiero
      jak ja zaczęłam to robić, a pamietam jeszcze w podstawówce zazdrościłam
      koleżance jak w lato miała bardzo opalone nogi a na nich bardzo geste białe
      włoski - tak mi się to wtedy podobało wink Ble.... wink

      Pozdrawiam
    • jamnica Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 19:22
      super wiosenny wesoly watek smile.

      od paru lat chadzam do gabinetu na tzw. brazilian bikini, gdzie pancie
      (rosjanki) woskiem likwiduja prawie wszystko, zostawiajac tylko maly trojkacik
      albo pasek z przodu. dla mnie to rewelacja, chociaz potrafi bolec, oj potrafi.
      ale poniewaz nosze wylacznie stringi i regularnie chodze na basen, to naprawde
      nie wyobrazam sobie, zeby tam wszystko bylo au naturel smile. nie ma to jak
      lyse smile. oczywiscie nogi i pachy tez woskuje od lat, i efekt jest super, bo sa
      lyse przez kilka tygodni kompletnie a potem odrastaja o wiele slabsze i
      jasniejsze.

      teraz jestem w ciazy, wiec od razu zapytalam lekarke, czy moge kontynuowac ten
      zwyczaj, i powiedziala, ze pewnie. kosmetyczki mi mowia, ze wiele kobiet
      przychodzi sie depilowac na brazilian zwlaszcza w poznej ciazy, zeby byc
      lysiutka do porodu.

      a teraz do smiechu: otoz te rosjanki, ktore tu prowadza gabinet (w san
      francisco), to sa pomyslowe kobitki. i oferuja szeroka game wszelkich wzorow na
      rozne okazje
    • libra.alicja Re: FRYZURA "INTYMNA" z kokardką :) 08.04.04, 19:25
      Teraz jest mi trudno (6 m-c ciąży) o systematyczne fryzowanie, ale na ogół
      muszę coś z tym robić, bo natura obdarzyła mnie bujnym łonem (własnie jak
      któraś pisała, obrzydliwie do połowy ud).

      Chodziłam na wosk do kosmetyczki (tortury), probowałam sama depilatorem
      (tortury), a nie mam cierpliwości żeby np. codzinnie golić.
      Teraz używam maszynki do strzyżenia, część głowną ścinam na 1 cm, a boki
      strzygę co kilka dni na minimum (niestety nie jest gładko).

      Śmiałyscie się z warkoczyków i spineczek, ale ja kiedyś się podobnie uczesałam.
      W czasach wczesnej młodości, kiedy miewałam dłuższe loczki, poszłam kiedyś na
      randkę (rozbieraną oczywiście) z maleńką czerwoną kokardką w wiadomym miejscu
      (zrobiło to niezłe wrażenie na ukochanym).
      Nie wyobrażam sobie jednak tego u trzydziestolatki, więc traktuję to jako
      wybryk młodoścismile))
    • marshia gdzie brasilian bikini 08.04.04, 21:05
      z checia poddalabym sie brasilian bikini, ale gdzie w trojmiescie cos takiego
      oferuja? woskowanie super sprawa, choc zabolec potrafi. przed wyjazdem do
      Turcji sama zrobilam sobie glac plac wlasnie woskiem, i to byla rewelka. szkoda
      tylko, ze tak sie strasznie gimnastykowac przy tym trzeba sad((

      pozdr
      • mrufkaa Re: gdzie brasilian bikini 08.04.04, 22:31
        Ja tez z tych hojnie obdarowanychsmile
        No wiec ukrocic nature musze, bo inaczej to w galotach prababci powinna bym
        chodzic...smile Zgadzam sie z szymanka, ze co za duzo to nie zdrowo, no chyba ze
        na szczegolna okazje, ale wiem tez ( po sobie), ze niektore to marza o meszku
        na nogachsmile)) Jak to mawial moj tata: "Nozki jak u sarenki...Takie szczuple?
        Nie, takie owlosione!"smile)))
        Do okolic bikini preferuje krem depilujacy, bo po maszynce mam tam jedno
        wielkie zapalenie mieszkow wlosowych... A wosku tam nie zastosuje za skarby
        swiata, bo bym z bolu umarla, wystarczy mi to co odczuwam na nogach:0)
        Lysinka fajna rzecz, ale w moim przypadku nalezaloby sie golic rano i
        wieczorem, by ja utrzymacsmile I zeby bylo zabawniej, odrastanie wcale mnie nie
        boli, ale okropnie swedzi! jak sobie kilka razy w zyciu te siurpryze
        zafundowalam to sie musialam po rekach gryzc, zeby sie nie drapac...smile
        A tak naprawde to do regularnego dbania o te sprawy zmusilo mnie rownie
        regularne chodzenie na basen, wiec na pewno nie jestem z tych, ktore by tam
        sobie zafundowaly serduszko lub blyskawicesmile)) ( choc maz by pewnie oniemial z
        zachwytusmile))
    • fiszerowa Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 23:20
      No to i ja się dopiszę.
      Też jestem z "tych bujnie obdarzonych przez naturę". Do niedawna (połowy marca)
      przechodziłam męki goląc, depilując, woskując i co tylko chcecie. Po goleniu -
      bez względu na maszynkę, krem czy kąt nachylenia golarki - zawsze paskudne
      podrażnienie, po depilacji kremem zawsze coś zostawało a po wosku podczas
      odrastania wrastały w skórę. No i zdecydowałam się na laser.
      Dziewczyny to jest REWELACJA. Jestem miesiąc!!! po depilacji i jeszcze się nie
      goliłam!!! Wyrosło mi kilka włosków na dodatek dużo cieńszych i jaśniejszych.
      Za miesiąc powtarzam zabieg i mam nadzieję skończą się moje koszmary. Na razie
      zrobiłam sobie głębokie bikini i pachy. Jesienią zrobię nogi - dopiero jesienią
      bo nie można się w tym czasie opalać.
      Jeśli chodzi o fryzurkę to jest to krótko przystrzyżony "kominek". Tak lubi mąż
      i mnie się też najbardziej podoba.

      pozdrawiam
      fiszerowa
    • wegatka Re: FRYZURA "INTYMNA" 08.04.04, 23:23
      Siedzę, czytam i tak sobie rozmyślam... 100 lat temu kobietom do głowy pewnie
      by w życiu nie przyszło, że kiedyś bardzo nieestetyczne będzie posiadanie
      włosów na nogach, koło dziurki i pod pachami. Facetom pewnie też nie. A może za
      lat 200 kobiety będą do łysego skubać brwi i rzęsy, i dziwić się będą swoim
      prababkom, że te chodziły z taką - fuuuj - zarośniętą twarzą wink))
      • mamulka-kubulka Re: FRYZURA "INTYMNA" 09.04.04, 09:20
        a ile kosztuje zabieg laserowy? ja gole maszynka na lyso ale odrastaja
        blyskawicznie
    • mamadwojga Re: FRYZURA "INTYMNA" 09.04.04, 08:33
      Fajnie. Cieszę się że jednak w narodzie uroki dolnych części ciała nie są wstydliwie chowane ale dbamy o nie i pielęgnujemy. Mam nadzieję że lato nie będzie dla nas okrutne i nie będziemy musiały oglądać "zalesionych" ud i pach.
      A z tym "naturalizmem" 200 lat temu to tak do końca wcale nie jest pewne jak było. Może po prostu kobiety się goliły (brzytwy jakieś w końcu były) tylko na głos nikt tego nie powiedział ani nie zapisał dla potomności, he he?
      Pozdrawiam
      • jabw Re: FRYZURA "INTYMNA" 13.04.04, 20:29
        W starożytnym egipcie kobiety się podobno goliły (całe ciało)Przynajmniej tak
        jest w książce "Egipcjanin Sinue" (nie pamiętam, czy tak się pisze to imię)
    • fiszerowa Re: FRYZURA "INTYMNA" 09.04.04, 09:46
      Dla wszystkich zaineresowanych załączam stronę z listą gabinetów laseroterapii.
      Zanim wybrałam gabinet poczytałam o samych laserach i wybrałam LASER : DIODOWY -
      COHERENT -" LIGHT SHEER". No i chyba dobrze wybrałam.
      pozdrawiam
      fowa

      www.mclaser.com.pl/gabinety.htm
    • mamulka-kubulka Re: FRYZURA "INTYMNA" 09.04.04, 12:25
      jest taka usluga w gabinetach ktora nazywa sie na lolite(na lyso) chyba
      zaryzykuje
    • aluniaaa Re: FRYZURA "INTYMNA" 09.04.04, 17:14
      jeszcze jak nie bylismy małżeństwem Wojtek namawiał mnie do golenia sie w tym
      miejscu,czasami robił mi to samsmile

      teraz juz nie ma takiej potrzeby,bo od tamtego czasu poprostu codziennie sie
      golę,czuję sie obrzydliwie z wlosami łonowymi - fujjj. Jedynie w ciazy jak jzu
      mialam wielgachny brzuch to tego nie robilam,ewentualnie przed porodem z
      lusterkiemsmile

      pozdrawiam

      'łysa' Ala
    • gagunia Re: A CO Z FRYZURA "INTYMNA" WASZYCH MEZOW???? 09.04.04, 17:52
      panowie lubia ogolone dziewczynki a jak sami wygladaja??? smile)

      moj maz wydepilowany elegancko, jajeczka na glanc, a wokol krociutko smile sam bez
      przymusu i zadnej mojej ingerencji slownej kiedys dawno temu na to wpadl smile

      przed mezem mialam faceta, ktory po naszym pierwszym razie, na druga randke tez
      przyszedl ladnie wygolony smile i przyznam, ze bardzo mnie zaskoczyl - in plus
      rzecz jasna smile

      pozdrawiam
      • jasmina251 Re: A CO Z FRYZURA "INTYMNA" WASZYCH MEZOW???? 09.04.04, 20:16
        mój sie też tam goli-i to dosyć często.Czasem mi to przeszkadza bo kłuje
        przy .....-ale w sumie lubie to
        • diana5 Re: A CO Z FRYZURA "INTYMNA" WASZYCH MEZOW???? 09.04.04, 21:04
          to tak samo, jeżeli ja się nie ogolę co drugi dzień, to takie
          krótke,odrastające włoski kłują mojego faceta w pewną część ciałasmile)
        • gagat100 Re: A CO Z FRYZURA "INTYMNA" WASZYCH MEZOW???? 10.04.04, 21:44
          Ja osobiscie wole sie golic, zostawiam kominek albo zrobie serduszko albo
          rozjasnie na blad, jak bylam w ciazy (niestety trwala tylko 11 tyg) nie golilam
          sie balam sie jakiejs infekcji i strasznie mi bylo przystrzygalam sie
          nozyczkami hihihiihi a co do mojego meza to z checia by sie ogolil ja tez
          jestem Za ale czym?? maszynka jednorazowa sie boi!!!
    • edytkus Re: FRYZURA "INTYMNA" 10.04.04, 03:57
      He he Jamnica, a nam kosmetyczka powiedziala ze brasilian to sobie robia "mlode latawice" co to im
      tylko jedno w glowie wink)) Moja siostra juz drugi rok robi sobie dep. laserowe, wciaz sie ludzac ze
      ktoregos dnia wloasy nie odrosna smile)) Ja natomiast uzywam zelu do golenia Skintimate (od Gilette
      dosatje uczulenia) i jednorazowych golarek Gilette Daisy + z podwojnym ostrzem (wszelkie cuda z
      wymienialnymi wkladami sa dla mnie za ostre). Jak na brunetke z mocnymi wlosami mam nie lada
      problem, na drugi dzien po goleniu nogi mam juz nieprzyjemnie szorstkie lydki, w dodatku zaroscik
      nie nadaje sie jeszcze do ponownego golenia (zreszta mam na to zbyt wrazliwa skore) wiec musze go
      ukrywac pod spodniami. W zyciu nie "poszlabym do ludzi" z widocznym owlosieniem na nogach czy
      pod pachami. Co do miejsca intymnego - wygalam wszystko sama, moj maz to lubi wink (a ja lubie gdy on
      doglebnie studiuje efekty wink )
    • m_o_k_o Re: FRYZURA "INTYMNA" 10.04.04, 16:27
      Hej ja golę się regularnie, różne warianty tzw."kominek" lub "na łyso"
    • beeatka Re: FRYZURA "INTYMNA" 10.04.04, 21:15
      Ja całkiem na zero wink a golę się samasmile
    • edziecko_gosiah Re: FRYZURA "INTYMNA" 13.04.04, 11:13
      w mojej okolicy (na Woli) jest zakład fryzjerski, który robi m.in. 'fryzury
      intymne' - nie praktykowalam, ale intryguje mnie, co mają do zaoferowania...
      nienawidzę bujnych czupryn w takich miejscach... mąż raczej mi nie pomaga, choć
      bardzo by chciał i czasami stara się wtrącić swoje 3 grosze... też woli
      cieniutką linię, a nie bujną czuprnę... farbowania nie paraktykowałam, ale może
      się skuszę... zawsze to jakieś urozmaicenie... a, no i ta odżywka to też niezła
      myśl...
      absolutnie nie używam maszynek do golenia!!! całe ciało w tej pokolicy mam
      strasznie podrażnione, pełne malusieńkich bolących krostek! tylko i wyłącznie
      krem do depilacji i potem balsam.
      Pozdrawiam serdecznie, gosiah
    • mazmojejzony Re: FRYZURA "INTYMNA" 13.04.04, 15:26
      Bardzo ciekawy temat. Przeczytalem jedny tchem. Namawialem moja Zone kiedys,
      chcialem pomoc ale ona nie chce bo Ja potem swedzi. A poza tym co by tesciowa i
      dzieci powiedzialy! Znaczy moja tesciowa. A watek bylby jeszcze ciekawszy gdyby
      by ilustrowany...
      • ulala72 Re: odżywka 13.04.04, 17:29
        Jeszcze raz zachęcam do odżywki na fryzurke intymną, ale uwaga! trzeba najpierw
        wypróbować troszkę, czy nie podrażni. Ja np. mam skłonności do podrażniania
        cewki moczowej przy byle okazji (a zwłaszcza przy wiadomej okazji, niestety) i
        wdających się infekcji. U mnie najlepiej sprawdza sie odżywka z serii LEN
        STUDIO Eva Natura - pianka bez spłukiwania, ale każdy musi na sobie wypróbować.
        I, wiadomo, efekty są dopiero po kilku razach.
        PZDR
      • mamadwojga Re: FRYZURA "INTYMNA" 13.04.04, 20:03
        Dziś mam bardzo zły dzień ale ten post mnie szczerze rozbawił. Już widzę oczyma duszy wątek na "Zobaczcie" pod tytułem "Moja fryzura intymna". He he he he he
        A poza tym nie wiem w czym rzecz z tym
        " A poza tym co by tesciowa i dzieci powiedzialy! Znaczy moja tesciowa."
        Bo moja mama mi w majtki nie zagląda smile
        Pozdrowienia i polecam krem Veet dla tych co nie są na niego uczulone. Żadnych podrażnień!
        • abiela Re: FRYZURA "INTYMNA" 14.04.04, 16:05
          Dolaczam do golacych sie. Na szczescie nie mam bardzo bujnego owlosienia, ale i
          tak nie lubie byc pozarastana. Przy goleniu pomaga mi maz, zwlaszcza przy
          wloskach glebiej polozonych. Za to ja jemu nie pomagamwink Odzywki nie probowalam
          ale sprobuje. Aha, golimy sie elektryczna maszynka, taka mala. Polecam,
          podraznia o wiele mniej niz zwykla i mozna nia golic do skory albo tylko
          przycinac.
          Jaka to jest fryzura na kominek???

          Ania
    • od79.bieszczady Re: FRYZURA "INTYMNA" 02.05.04, 19:07
      Robie lubie i czasami mąż pomaga a potem to taki sexik że hej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja