epistilbit
14.11.10, 19:54
Zaraz mnie zlinczujecie, ale co tam.
Jak się zapatrujecie na temat zdrowego dziecka w rodzinie, w której jest dziecko chore, takie wymagające opieki? Miałam koleżankę, dajmy na to Kasię, której przyjście na świat, spowodowane było tym, że jej mama chciała "ubezpieczyć" swoją starszą córkę z mpd przed oddaniem zakładu po jej śmierci. Mała miejscowość, to było wiadome, zresztą Kasia nie poszła do liceum, tylko do zawodówki, bo to tylko 3 dni w tygodniu i mogła się siostrą zająć...
Skończyło się tak, że Kasia wyemigrowała do Irlandii, a jak ostatnio ją spotkałam to zakazała komukolwiek mówić, ze jest w Pl, w obawie, że się rodzice dowiedzą i zacznie się jazda...
Oczywiście, powyższe to hardcore, ale pytanie brzmi czy można wymagać od dziewczyny, by zajęła się niepełnosprawnym rodzeństwem? Imho cokolwiek zrobi i tak będzie miała przerąbane.