marzenagr
14.11.10, 21:53
Pokrótce. Mamy 2-miesięczne dziecko. Niedawno przeprowadziliśmy się dość daleko od teściów. Już w lipcu kiedy były te straszne upały teściowie wprosili się do nas bo bardzo chcieli zobaczyć nasze mieszkanie. Tłumaczyłam że źle się czuję i nie czuje się na siłach do przyjmowania gości. Niestety nie pomogło-przyjechali. W październiku wprosili się na chrzciny chociaż ja chciałam by byli tylko chrzestni i my. Obawiam się że teraz będą chcieli nas nawiedzić na święta a ja chcę po prostu w spokoju spędzić święta a nie tylko po nieprzespanej nocy obsługiwać ich przy stole i siedzieć w kuchni. Owszem teściowa zmywa kiedy ja lub mąż przygotujemy śniadanie ale teść tylko leży i zmienia kanały w telewizji. Mąż oczywiście nie widzi żadnego problemu( to są jego rodzice i jak będą chcieli przyjechać to on im nic nie powie).Pomóżcie. Macie pomysł, co odpowiedzieć kiedy teściowa zapyta bezpośrednio "Możemy przyjechać?" Od razu powiem że ona jest z tych obrażalskich.