Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można tak?

17.11.10, 21:32
Jak w temacie.
    • changeone Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 21:39
      Nie wiem czy można.
      Ale mam doświadczenie sprzed 20 lat (o matko jak to brzmi surprised) kiedy matka uczyła swojego syna. Niezbyt komfortowa sytuacja zarówno dla matki jak i dla dziecka.
    • estelka1 Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 21:39
      Można tak. Ale jak się da, lepiej uniknąć. Dla dobra obydwu stron
    • mewa000 Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 21:40
      Z moją siostrą do klasy chodziła dziewczyna z naszego osiedla, ich wychowawczynią była jej matka. Nikt nic nie mówił, więc pewnie można
    • iwles Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 21:45

      można, nie ma przeciwwskazań.
    • kabarethrabi Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 21:47
      Pewnie ze można. U mnie w ogólniaku był kolega, którego wujek był naszym polonistą.
    • echtom Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 21:57
      Można. W wiejskiej szkole czasem nawet trudno byłoby tego uniknąć wink
      • exmaas Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 22:06
        Dzieki za wszystkie odpowiedzi.
    • dag_dag Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 22:16
      przeciwwskazań nie ma, ale to raczej średnio komfortowa sytuacja.
      mój brat był studentem mojego męża, do tego mieszkał wówczas w naszym domu, razem jeździli na zajęcia. plusem było to, że budził mi męża na zajęcia. minusów było więcej, głównie dla brata.
    • mondovi Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 22:53
      może. moja mama była kiedyś "w zastępstwie" wychowawczynią mojego brata - oboje to źle wspominają. W liceum moim wychowawcą był wujek kolegów (trzech bratanków w klasie wink. Trudno wtedy być nie posądzanym o subiektywną ocenę - raczej nikt tego nie podejmuje z ochotą.
      • pierwsze-wolne Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 22:59
        W podstawówce matematyki uczyła mnie przez chwilę moja ciocia - siostra taty - pomimo znacznie dłuższego przepytywania (dla spokojności sumieniawink) moje b.d. wyniki w nauce były dla większości skutkiem tego, że za biurkiem siedziała ciocia...
        • heca7 Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 17.11.10, 23:07
          W liceum wychowawca był jednocześnie ojcem naszego kolegi z klasy, którego dodatkowo wybralismy na przewodniczącego klasybig_grin Ale wychowawca stwierdził, że to przegięcie i kolega został v-ce przewodniczącymwink
    • zabulin Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 18.11.10, 08:36
      Ja chodzilam do szkoły, gdzie nauczyciel nie mógl uczyć swojego dziecka.
      Nie tylko nie mogl byc jego wychowawcą- w ogole nie mogl go uczyc,

      Było tak zarowno w Sp jak i w LO.

      W małych miejscowościach gdzie jest jedna szkoła i czesto jedna klasa w danym roczniku pewnie sie to zdarza.

      Ostatnio znajmoma opowiadała historię z klasy swojego dziecka. Otóż chodzi z nimi córka pana od historii. Pan ma zwyczaj dawać pałę za brak ksiazki. Nie ma zmiłuj. Od tej zasady odstapił tylko raz- dzieci nie dostały pal za brak książek, gdy jednym z nich była jego własna corka smile
      Efekt?? Panem pogardzaja, córki nie lubia.
      Jest to o tyle jeszcze dziwne, ze ulubionym haslem Pana jest SPRAWIEDLIWOŚC smile smile smile
      • mamakasienki1 Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 18.11.10, 10:13
        Dodaj jeszcze PRAWI I PRAWIEDLIWOŚĆ wink
    • domania80 Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 18.11.10, 08:51
      Moja bratowa jest wychowawczynią swojego syna juz 3 lata , widać można.
    • deodyma Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 18.11.10, 09:40
      siostra stryjeczna mojej mamy byla swojego czasu dyrektorka SP i zarazem wychowawca swojego duzo mlodszego rodzonego brata.
    • przystanek_tramwajowy Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 18.11.10, 10:03
      Można. Jak dziecko tępe, to nawet jest to wskazane... Mamusia krzywdy nie zrobi a i inni nauczyciele też nie. Niestety, ta grupa społeczna (o zgrozo!) nie ma jakiś wygórowanych standardów moralnych. Gdyby było inaczej, nie wspisywaliby sobie do Karty Nauczyciela takich obwarowań, że ich ze stołka nie można ruszyć. Skutek - w jednym z przedszkoli opiekuje się dziećmi była pani dyrektor, która posadę dyrektora straciła za branie łapówek. Żeby uciąć wszelkie dyskusje - nie, nie zazdroszczę nauczycielom a moje dziecko nie potrzebuje, żeby je pchać przez kolejne szczeble edukacji.
    • truskawkam73 Re: Wychowawca klasy spokrewniony z uczniem,można 18.11.10, 10:38
      W podstawówce moją wychowawczynią od III klasy była moja siostra smile Jest ode mnie duuużo starsza, zatrudniono ją jeszcze kiedy studiowała przedmiot na który było zapotrzebowanie, a nie mogli jakoś znaleźć nauczyciela (najpierw na zastępstwo, potem już na stałe) potem uczyła nas także drugiego przedmiotu. W dodatku prowadziła kółko teatralne oraz chór, do których, oczywiście, należałam... to były czasy... ale nie miałam żadnej taryfy ulgowej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja