czy ktoras z was z zalozenia nie karmila piersia i

22.11.10, 11:16
jak to zalozenie realizowala po porodzie skoro produkcja mleka przeciez wystartowala.
    • anusia29 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 11:26
      Ja nie karmiłam. Tj. karmiłam 1 raz i utwierdziłam się w przekoaniu, że nie będę. Syn od początku na Bebiku. Zdrowiutki. Do pójścia do przedszkola nie chorował wcale, jako przedszkolak - standard - przeziębienia z ukierunkwoaniem w stronę raczej zdrowego dziecka. Alergia jedna - na czekoladę, która w wieku 4 lat minęła bezpowrotnie. Na więź nie narzekam smile))
      • lilka69 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 11:30
        dzieki ale glownie pytam jak poradzilas sobie z nawalem pokarmu po porodzie nie karmiac? bromergon hamujacy laktacje? cos innego? jak?
        • anusia29 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 11:45
          Nie wzięłam bromergonu. Kupiłam w aptece ręczny llakrator za ok 15 pln i codziennie 2 x dziennie odciągałam mleko. Nie było dużo, z czasem coraz mniej. Po dwóch tygodniach zanikło.
        • gwen_s Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:32
          ja miałam nie karmić, zaprzestałam po 2 mcach... myślę, że każda mama, która w krótkim czasie odstawiła dziecię od piersi miała ten problem, bo przecież nagle z kilku razy dziennego karmienia nie przestanie nabywać pokarmu...
          Ja wzięłam tabletki, nie pamiętam nazwy, w aptece dostępne bez recepty, aptekarka mi podpowiedziała. Pierwsze dni na wieczór miałam najgorzej to pod gorący prysznic i natychmiastowa ulga smile Po dwóch tygodniach prawie śladu nie było po karmieniu
      • lilly811 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 11:37
        Ja nie karmiłam wcale. W ciąży już jakoś to karmienie mi się nie widziało ale myślałam, że dla dobra dziecka może trochę pokarmię. Ale poród miałam tak ciężki, skończył się jeszcze cc w narkozie po której wymiotowałam strasznie a dzieckiem się musiałam zajmowaćod razu- system rooming in-, że jak sobie pomyślałam, że będą mnie jeszcze piersi boleć- a mam płaskie brodawki- to ja podziękuję. Potem trochę żałowałam decyzji ale wtedy po porodzie się zaparłam, że nie karmię i koniec. Może nawet dobrze, bo byłam na morfinie i gdzieś potem przeczytałam, że to niedobrze wtedy karmić dziecko...Pokarmu nie miałam od razu- po ok 2 dniach dostałam tabletki- bromergon- wiedziałam jak na nie zareaguję, bo brałam je w ciąży. Tyle, że nie wzięłam 1tbl tylko pół. No i nie miałam pokarmu. Synek karmiony bebikiem, wcale nie utuczony- dopiero teraz - ma 11 miesięcy chyba trochę go przekarmiam, bo z 25 centyla nagle znalazł się na 50 smile ale to chyba raczej dobrze- nie jest grubaskiem.
      • gazeta_mi_placi Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 17:22
        A matka znajomej całą ciążę paliła.
        Znajoma urodziła się o czasie i była zdrowym dzieckiem, alergii zero.
        Czy to świadczy o tym, że jak się pali w ciąży to dziecko rodzi się zdrowe?
        Jak nie możesz się pogodzić z naturalnymi funkcjami ciała to może niekoniecznie się rozmnażaj?
    • mara_jade73 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 11:36
      Karmiłam miesiąc serdecznie tego nie cierpiąc, potem przeszłam na mieszane i stopniowo zmniejszałam karmienia na rzecz butelki. Poszło szybko i bezbolesnie. jest jeszcze jakis lek bromergon ale źle sie go znosi.
      • iskierka40 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 22:41
        Syna karmiłam 6 miesiećy ,ale wspominam to bardzo zle...
        Jak córa miała się urodzić,powiedziałam sobie ,że nie karmie i już ale miesiąc pokarmiłam i sama odstawiłam.
        Nie lubie karmić piersią,nie czuję się złą matkom,dzieciom nic nie brakuje,są zdowe,mądresmile
    • mondovi Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 11:44
      moja kuzynka nie karmiła, bo nie chciała. Po porodzie brała leki hamujące laktację.
    • severina79 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:04
      Ja nie karmiłam bo nie wyobrażałam sobie karmienia bliźniaków piersią. Pokarm pojawił się po 2 dniach po cc, piersi jak balony i bolało przez 24h jak jasna ch..., ale nic nie brałam i samo przeszło. Jedyne co to okłady z lodu przykładałam.
    • wieczna-gosia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:04
      produkcja wystartowala ale nie stymulowana padnie. Jesli nie chce sie karmic z zalozenia to prosi sie o leki. Jesli z lekami jest problem (bo np. nie chca ich zapisac, a sie zdarza)- konsekwentnie nie przystawia sie dziecka tylko odciaga sie pokarm wylacznie do uczucia ilgi, nie drenuje sie piersi na maksa. Po paru dniach pokarmu bedzie coraz mniej.
      • wieczna-gosia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:06
        uczucia ulgi smile
        ja karmilam, ale to nie ma nic do rzeczy- wiem co zrobic zeby nie karmic oraz wiem co zrobic zeby miec wiecej pokarmu smile
    • jaque Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:06
      Córki z założenia nie karmiłam.
      Problemów żadnych z laktacją nie miałam, bo u mnie ona po prostu nie raczyła wystartować (po 7-tygodniowej walce o mleko przy pierworodnym, przy córce już od początku sobie darowałam).
      Moja bratowa też z założenia nie karmiła, ale brała leki hamujące laktację.
    • karra-mia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:08
      miałam to szczęście, że laktacja sama z siebie szybko ustała. Za pierwszym razem bez mojej pomocy, za drugim - raz odciagnełam pokarm, bo się zebrało tego i to był ostatni raz.
      • heca7 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:13
        Koleżanka nie karmiła 3 dziecka. Przy dwójce miała straszne problemy, zapalenia piersi, wrzody, gorączka i chirurg. Przy trzecim podziękowała za te atrakcjewink
    • demonektymonek Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:13
      ja z zalozenia nie karmilam ani razu:] nic z piersiami nie robilam, zadnego odciagania, zwiazywania i innych praktyk, pomimo bardzio duzej ilosci mleka, jedynie pod prysznicem delikatnie masowalam, po kilku dniach po laktacji nie bylo sladu, podobno sprawdza sie w 99% przypadkow:]
    • magdakingaklara Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:19
      Ja mialam zalozenie, ze nie bede karmic piersia ale poddalam sie terrorowi laktacyjnemu i karmilam 2,5 m-c. Po zaprzestaniu karmienia piersia nie mialam zadnego problemu z produkcja mleka. Sam zaniknal, bez brana jakichkolwiek lekow itp po 3 dnia brak mleka w piersi.

      Jak bede miec drugie dziecko nie zamierzam w ogole karmic piersia
    • xxe-lka Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:27
      niestety karmiałam dwa razy
      za drugim razem tylko miesiąc
      jeśli będzie trzeci raz to z założenia karmić nie będęwink
    • lilka69 dziekuje za wyczerpujace wypowiedzi 22.11.10, 12:34
      przez lata bycia fanka jedynakctwa nagle zachcialo mi (nam z mezem) dziecka. ale w zwiazku z problemami z karmieniem nie zamierzam nawet zaczynac! ale terror laktacyjny widze dookola...nawet moj maz mowi-a moze chociaz sprobujesz. nie sprobuje! mam tesciowa ginekologa i ona tez bedzie mnie namawiac choc wiem, ze ja przekonam do przepisania bromergonu. kiedys juz go bralam na zahamowanie laktacji po 1,5 mies horroru z karmieniem i czulam sie ok. ale ja nawet po fenoterolu czulam sie oksmile a wszyscy maja straszne objawy uboczne.
      • lilka69 i jeszcze jedno 22.11.10, 12:35
        np. bromergon jak przedstaieciel lekow na hamowanie laktacji bierze sie juz PRZED porodem czy dopiero po? bo przeciez produkcja mleka jest juz wczesniej tylko ze po porodzie rusza z kopyta. to moze logiczne , ze wczesniej?
        • anusia29 Re: i jeszcze jedno 22.11.10, 12:40
          po porodzie!!! ale spróbuj odciągac tylko nadmiar - samo zniknie smile))
    • whitney85 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 12:44
      Ja nie chcę karmić. Lekarz oczywiście nie pochwala ale lek mi jakiś przepisze po to, bym "produkować" nie zaczęła.
      Gorzej będzie rodzinie wytłumaczyć bo już gadają, że "cycuś jedyny słuszny".
      • georgyporgy Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 16:51
        Ja też nie chcę karmić a już czuję na plecach oddech terrorystek w najbliższym otoczeniu... Masakra!
        Ale wasze porady faktycznie cenne! Na pewno też zrobię z nich użytek!
        • czar_bajry Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 16:59
          Ja z założenia nie karmiłam piersią.
          Fakt iż moje brodawki są pod tym względem wybrakowane miał na to wpływ ale są matki które nie przejmują się takim problemem i prą do karmienia piersią taranem.
          Nie karmiłam, lekko ściągałam i pokarm zanikał.
          Dobrze że przy córkach miałam siostrę na noworodkach i moje były karmione z butelki- inni tak dobrze nie mieli. A jak urodził się młody to jako doświadczona matka po rozmowie z pediatrą dostałam zgodę na karmienie butelką i instrukcję czym. Po czym inne matki robiły dym na oddziale że ja butlą a one cyckiem musząsmile
          • whitney85 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 19:29
            Jeśli na oddział przyszłabym z butlą i własnym mlekiem w proszku to położne nie pozwoliłyby mi zatem nawet z czajnika skorzystać?
            • kledka82 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 14:58
              Warszawa, Szpital Bielański, oddział polożniczy, ten na ktorym ląduje się po porodzie, butelki w ręku matki jest całkowicie i kompletnie zakazana, nie ma mleka, dziecko jest zabierane na karmienie przez pielegniarki.
              Warszawa, Szpital Bielański, oddział noworodkowy, intensywan terapia, butelka w ręku matki jak najbardziej dozwolona, a nawet wskazana.

              Jak byloby w Twoim szpitalu.. nie wiem, w Bielanskim jest tak to zorganizowane. Niby rozumiem, ze na oiomie dziecko potrzebuje kontaktu itd.. ale nie rozumiem, dlaczego na normalnym oddziale nie ma takiej mozliwosci..
        • gazeta_mi_placi Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 17:27
          Nie chcesz karmić, nie zachodź w ciążę.
          • yogisia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 19:45
            Większość matek w pierwszej połowie lat 70-tych karmiła butlą, bo tak wtedy zalecano. Ich córki zwykle karmią piersią, ale przecież same są zdrowe. Mleko sztuczne jest już świetne, to nie szajs. Przecież jest robione też z myślą o mamach, które nie mogą karmić z powodu braku pokarmu. Nie histeryzuj.
          • mara_jade73 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 12:10
            Przeciez karmiłam nie głodziłam tylko Bebilonem.
          • czar_bajry Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 27.11.10, 21:12
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Nie chcesz karmić, nie zachodź w ciążę.

            Gazeta weź coś ciężkiego i rąbnij się w durny czerep może zaczniesz myśleć rozumniej.
            • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 07.12.10, 14:17
              popieram czar_bajry
            • gonia28b Czar Bajry... :) 07.12.10, 20:54
              gazeta_mu_nie_zaplaci, to facet przebrany za kobietę (durną z resztąwink) i "jaja se tu robi" zwyczajnie smile
              Może nie całkiem dosłownie ale ten tekst, żeby lepiej się nie rozmnażać, jeśli nie chcesz karmić piersią (bo to przecież nie do pomyślenia w niektórych kręgach gazetowego Forum wink jak to można tak nie karmić swojego dziecka piersią?!?! ano można, nawet usilnie sie starając, da się nie karmić... smile))) ) przebija po prostu z postów nie jednej mamuni, a nie tylko jednego 'gazeta_mi_plavi' tudzież 'lubie_gazete' czy też 'naciete_krocze' wink

              PS. Do wszystkich: a' propos "niekarmienia" => moja sygnaturka

              Pozdrawiam serdecznie wszystkie Mamusie zarówno te karmiące jak i "głodzące" swoje pociechy smile
              • gonia28b Re: Czar Bajry... :) 07.12.10, 21:03


                > 'gazeta_mi_plavi' tudzież (...)

                o jaka cudna literówka jeszcze mi się udała - "v" jest obok "c" big_grin

                i jeszcze zeby nie być gołosłowną - niekarmiąca mamusia może sobie pozwolić na lampeczkę winka => vide wizytówka wink

                a co do tematu: z karmienia piersią definitywnie rezygnowałam po dwóch miesiącach usilnych walk i prób i podobno całkiem dobrze rozbudowanej laktacji za pomocą mechanicznego laktatora (wg. mojej położnej), nie stosowałam żadnych leków, środków na wstrzymanie laktacji - stopniowo wyhamowałam laktację odciągając "ledwie co..."
                A mój synek i tak wolał butelkę smile
                • izabelcia1979 Re: Czar Bajry... :) 08.12.10, 13:30
                  jakie szczęście że są tacy ludzie jak Ty-pozdrawiam
          • pomarancza-1 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 28.11.10, 10:50
            Z twoim charakterem też bym w ciąże nie zachodziła wrrr szkoda dziecka tongue_out
            • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 07.12.10, 14:19
              pomarancza-1 szkoda to twego czasu na pisanie tych głupot-pustostan
        • kunegunda32 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 15:33
          Georgy w sumie dla oseska najważniejsza jest siara czyli przystawienie go tuż po porodzie ze względu na zestaw przeciwciał, potem można spokojnie butelką i tak terrorystkom powiedz. Ja tam bym przystawiła zaraz po porodzie żeby najadło się siary, otrzymało przeciwciała a potem w następnej dobie już bym na butlę przeszła i bez gadania. Dla mnie karmienie piersią było po prostu wygodniejsze bo te całe chocki klocki z wygotowywanie, wyparzaniem, studzeniem i mieszaniem były zbyt męczące, a ja za leniwa jestem. A przerobiłam i to i to plus krwawiące ponadgryzane brodawki i głodnego płaczącego noworodka. Ale jak mówię jak kto woli. A żeby terrorystkom zamknąć buzie dałabym pierś tuż po porodzie, a potem butlę i tyle.
    • thorgalla Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 18:38
      Też nie karmiłam.Zaraz po porodzie dostałam malutką tabletkę i koniec.
      Żadnych problemów z piersiami,żadnego wycieku,nic kompletnie.
      Jakbym w ciąży nigdy nie była.Nie wiem co się z tym mlekiem stało.
    • zonka77 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 19:31
      Ja, przy drugim dziecku. Karmienie równało się bardzo dużej możliwości zarażenia dziecka boreliozą. Ja to wiedziałam bo jestem w kontakcie ze specjalistami i mam sporo wiedzy nt boreliozy i badań na ten temat itp. Natomiast w szpitalu o boreliozie wiedza była delikatnie mówiąc nikła i doświadczyłam "terroru laktacyjnego" w postaci wyrzutów, przekonywania mnie że postępuję karygodnie, patrzenia na mnie krzywo i z niechęcią a wręcz oburzeniem co ze mnie za matka...

      Konsekwentnie olałam brak wiedzy personelu, przyjmowałam lek hamujący laktację (nie pamiętam, coś na "b" chyba) i trwałam przy swoim wiedząc że w moim mleku czają się paskudne krętki które mojemu dzieciakowi mogą zrujnować zdrowie...
      • zonka77 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 19:34
        o, doczytałam teraz - bromergon. Brałam, nie pamiętam czy od samego początku (pierwszy dzień) ale z pewnością dosyć szybko wzięłam. Przy starszej córce miałam takie problemy z karmieniem że po 6 tyg lekarz powiedział że muszę skończyć karmienie (zapalenie piersi nieustępujące, ropień odnawiający się mimo nacinania) - też wtedy brałam bromergon i szybko przestałam produkować mleko.
        • magdagal Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 20:02
          Pierwsze dziecko zaraz po porodzie dostało butlę w szpitalu bo mleka w cyckach nie było póżniej się trochę rozkręciło i karmiłam 3 tygodnie mój mąż twierdzi, że to było głodzenie młodego ciągle przy cycu, ciągły ryk po tym czasie pewnej nocy cycki same się zrobiły miękkie i puste i powitaliśmy bebiko. Z młodą byłam po cc więc pokarm napłynął później w dniu wyjścia do domu ale miłe zaskoczenie terroru nie było dawały butlę kiedy sobie zażyczyłam. W domu stwierdziłam, że będę karmić jak będzie pokarm, ale przy dwójce dzieci, ja ciągle sama bo mąż w pracy, szybko przeszliśmy na butlę i nie żałuje, ale inne matki, znajome takie zdziwione, to moja decyzja i nikomu do tego. Laktacje zmniejsza picie herbatki z szałwii lub mięty, tak polecała moja położna.
          • szajma Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 22.11.10, 22:37
            ja z kolei chiałam karmić, ale nie wyszło. mleka mało, próbowałam na cycku i butli, nawet mały nie protestował,że jak butla to cycek be. ale jakoś tam mnie już nie ciągnęło do tego karmienia- rany i ból. podziękowałam po 2 miesiącach, po kilku wizytach w poradni laktacyjnej. odpuściła. poszłam do lekarza po lek na zatrzymanie laktacji. przepisał,ale nie był zadowolony. byłam w szoku- to przecież moje piesi, moje dziecko a on śmiał się wypowiadać na ten temat! ale przepisał. nie wzięłam żadnej sama ustała- ale może przez małą ilość pokarmu. tylko musisz się zaopatrzeć w te wkładki laktacyjne. mnie raz na spacerze z koleżankami przeciekła bluzka... strasznie się czułam.a to lato było.
            ale są chyba sposoby, żeby w ogóle laktacja nie wystartowała.
    • atak_kobry co to za matka co nie karmi dziecka 22.11.10, 22:46
      to jest jakiś skandal jestem w dużym szoku
      porażony skalą zjawiska udaję się na zasłużoną kolację

      dziękuję
      • madzioreck ??? 22.11.10, 23:14
        Co skandal, gdzie skandal?
        • krapheika Re: ??? 22.11.10, 23:27
          Czekalam na taki post,az sie zdziwilam,ze tylko jedentongue_out
          Karmilam cale 3tygodnie,to byl koszmar, mlody byl duzy i w dodatku alergik,jak sie okazalo.Brodawki byly jedna wielka rana.On glodny,ja skrecalam sie z bolu.Dalam butle po konsultacji z lekarzem.
          Nawalu nigdy nie mialam,bo mlody wyssal chyba wszystkobig_grin jak odstawilam go od piersi to po trzech dniach piersi staly sie normalne.Mleko do tej pory w piersiach mam,ale jakies znikome ilosci,trzba nacisnac by wylecialo,wiec mi to wisi i powiewabig_grinchlop juz 20miesiecy mabig_grin
          Gdybym wiedziala jak bedzie dalabym mu butle juz w szpitalu.
          Widzac matki,ktore walcza o kazda krople mleka nie wiem czy smiac sie czy plakac.Drecza siebie i dziecko.
          • estelka1 Re: ??? 23.11.10, 14:34
            Nie karmiłaś, Twoja sprawa. Nikomu nic do tego. Ale nie oceniaj kobiet które, jak to pogardliwie nazwałaś walczą o każdą kroplę mleka. To ich wybór i uszanuj to. I nie ma to nic wspólnego z dręczeniem dziecka, ani siebie. Taka jest fizjologia karmienia piersią, że czasami mleka jest za mało i zanim zacznie się produkować w wystarczającej ilości, trzeba dziecko przystawiać częściej. Nic strasznego. Pod warunkiem że się chce karmić.
            • krapheika Re: ??? 23.11.10, 15:09
              No nie wcale nie drecza ani siebie ani dziecka.Dzieciak sie drze z glodu,matka zaplakana,zdenerwowana,zdesperowana probuje wypompowac cos z pustej piersi,albo dziec sie zwija z bolu z powodu kolek,byc moze alergii,matka na kartofelku i marchewce,bo w kurce za duzo chemii, widywalam juz takie obrazki.I nie opowiadaj mi bzdur,ze zawsze matka jest w stanie wyprodukowac wystraczajaca ilosc pokarmu.Chcenie czy niechcenie nie ma tu nic do rzeczy.Wystarczy pocztac na mamach butelkowych jak bardzo niektore chcialy i nie daly rady.
              Terrorystki laktacyjne ciagle w Polsce w modziebig_grin
              • estelka1 Re: ??? 23.11.10, 16:49
                Terrorystki laktacyjne? Śmieszna jesteś big_grin Ja mam centralnie w czterech literach, w jaki sposób która kobieta karmi dzieci. Nie mój cyrk, nie moje małpy. Wy mamy butelkowe tak samo się nakręcacie i gadacie niestworzone rzeczy na temat karmienia piersią, wyszukując coraz bardziej idiotyczne argumenty przeciwko temu. Przykład? Kolki i alergie zdarzają się u dzieci karmionych i piersią i butlą, więc trafiłaś jak kulą w płot. Po co ta agresja? Masz jakiś problem z tym, że karmisz butlą, a inna kobieta piersią, a jeszcze kolejna szybko przechodzi do karmienia łyżeczką i daje 3 msc dziecku mannę na mleku krowim?
                • izabelcia1979 Re: ??? 23.11.10, 17:17
                  słuchajcie matczyska sprawa jest jasna ,matki które karmią cycem i są szczęśliwe nie zrozumieją nas cierpiących i nie obrazajmy się nawzajem .Nawet jeslim któraś z matek nie wiedząc nawet czy będzie to dla niej nprzyjemne czy nie,założyła że nie będziue karmić to chwała jej za to ,jej dziecko jej wybór nie jest przez to zadną wrewdną babą.Tutaj jest jeden trend -matka karmiąca cycem to prawdziwa matka-straszne
                  • estelka1 Re: ??? 23.11.10, 17:33
                    Izabelko, zgadzam się w 100% z tym, że skoro każda matka ma wybór, to niech sobie karmi dziecko, tak jak jej pasuje. Jej cycki, jej dziecko i nikomu nic do tego. Nawet mąż nie powinien mieć za wiele do gadania. A co do trendu że matka karmiąca cyckiem jest prawdziwą matką smile no cóż, nie zgadzam się. I wśród mam cyckowych i wśród butelkowych nie brakuje nawiedzonych, co pięknie obrazuje choćby i to forum smile W szpitalach, fakt, jest fatalnie. Mamy mają karmić wyłącznie piersią, ale z drugiej strony nikt nic nie robi, żeby pomóc kobietom i nauczyć je karmić. Paranoja.
                    • izabelcia1979 Re: ??? 24.11.10, 10:49
                      widzisz estelko,jak ja rodziłam pierwsze dziecko w szp[italu to panie połozne miały mnie centralnie w dupie,przynosiły mi synka i powiadały,,PRZYSTAWIAC JAK NAJCZĘŚCIEJ JAK NIEMA POKARMU TO BĘDZIE MIAŁA,,przystawiałm oczywiście nic nie wychodziło ,ryczałm i jeszcze większy stres.To panie które leżały ze mną na sali były mną bardziej zainteresowane.Natomiast gdy córkę rodziłam prywatnie opiekę miałam cudowną,na każde kiwnięcie palcem był lekaż rozmawiał,pomagał,odpowiadał na szereg pytań i tam miałam wybór czym akarmić nikt mi niczego nie narzucał-nasuwa się pytanie czy trzeba zapłacić żeby czuć się jak kobieta a nie jak dojna krowa.Ja rozumiem że kobieta ma taką naturę do której to należy karmić piersią ale czy to znaczy że skoro jest kobietą to ma chodzić tylko w spudnicy,mieć długie włosy ,zajmować się domem,mieć dzieci?
                      • estelka1 Re: ??? 24.11.10, 12:37
                        Izabelciu, ja doskonale wiem, jak to się odbywa w szpitalach. I naprawdę współczuję kobietom, które są zmuszane do karmienia, a tym bardziej tym które chcą karmić, a nie umieją i nie mają znikąd pomocy. Sama "ratowałam" koleżankę, która leżała ze mną na sali i nie chciała karmić, a musiała, bo tak kazali. Po prostu karmiłam też jej dziecko smile Ale obydwie dobrze wiemy, że nie chodzi o to, żeby szukać jakiś półśrodków. Należy dać kobietom wybór. Przecież żadna z nas nie chce źle dla swojego dziecka, a jednocześnie każda wie, co dla jej dziecka jest najlepsze.
                • krapheika Re: ??? 23.11.10, 20:12
                  Jedyna osoba doszukujaca sie agresji jestes ty.Poki co znam tylko matki,ktore wyly w poduszke,ze nie moga karmic,ze nim nie wychodzi,jesli uwazasz to za cos wspanialego to gratuluje.Dla mnie to dreczenie samej siebie.
                  Poza tym latwiej wytrzymac alergie i kolke u dziecia butelkowego,bo diety nie trzeba,raczej watpie czy zycie na samych warzywkach i kurczaczku jest wspanialym rozwiazaniem gdy potrzeba sil do wstawiania do malutkiego dziecka.
                  Bywaja tez dzieci uczulone na laktoze w kazdej postaci,w tym ta zawarta w mleku matki.
                  Idiotyczne to jest wywyzszanie karmienia piersia jako jednego slusznego i wlasciwego.Widac to w polskich szpitalach.Przymuszanie kobiet do karmienia piersia jest popularne.
                  Aha
                  Nie karmie dziecka butla,ma 20miesiecy i mleka juz nie pija.
                  Wspolczuje matkom,ktore czuja sie gorsze,bo nie mogly karmic piersia.Nie czulyby sie tak gdyby nie to,ze karmienie butla jest pietnowane jak kradziez lub jeszcze bardziejtongue_out

                  Dla mnie zdrowe podejscie do zycia jest gdy ludzie potrafia powiedziec stop gdy cos jest ponad ich sily lub po prostu nie maja na cos ochoty.
                  Powody niekarmienia sa rozne od alergi po zwykla niechec.
                  To ty tutaj oceniasz matki twierdzac,ze mamy butelkowe wymyslaja tylko argumenty na usprawiedliwienie swojego niekarmienia.

                  A matki karmiace piersia czterolatkow wymyslaja niestworzone argumenty dlaczego to robia,choc jest to obrzydliwe.
                  • izabelcia1979 Re: ??? 24.11.10, 10:54
                    zgadzam się z tobą kochana ,nie ma nic gorszego niżmatka wywalająca cycka i dająca go 4-latce bardzo nie smaczne .Zdarza się tak w autobusach w parkach-fuj
              • iza232 Re: ??? 23.11.10, 18:49
                krapheika napisała:

                .I nie opowiadaj
                > mi bzdur,ze zawsze matka jest w stanie wyprodukowac wystraczajaca ilosc pokarm
                > u.Chcenie czy niechcenie nie ma tu nic do rzeczy.

                Akurat bzdury to ty opowiadasz w tym momencie, chcesz czy nie. Chcenie ma BARDZO wiele do rzeczy. Nie na darmo mówi się, że wszystko siedzi w głowie. Psychika, moja droga, psychika tu działa, o której ty nie masz zielonego pojęcia. Tak wynika z twojej opluwanki.
                • krapheika Re: ??? 23.11.10, 19:49
                  Widzialam to chcenie i jego rezultaty i nie opowiadaj tutaj pie...o psychice.Jak ktos nie chce zachorowac na raka to tez pewnie nie zachorujetongue_out
                  Uwielbiam te teksty,ze jak sie chce to wszystko mozna,widac kazdego dnia na roznych forach,ze chcenie nie oznacza sukcesu.
            • ledzeppelin3 Re: ??? 07.12.10, 18:43

              Taka jest fizjo
              > logia karmienia piersią, że czasami mleka jest za mało i zanim zacznie się prod
              > ukować w wystarczającej ilości, trzeba dziecko przystawiać częściej. Nic strasz
              > nego. Pod warunkiem że się chce karmić.

              Przez takie nieprawdziwe, szkodliwe opinie mało nie nabawiłam się depresji poporodowej
      • izabelcia1979 Re: co to za matka co nie karmi dziecka 23.11.10, 09:51
        skandal??dobry żart-skandal to jak matka wyrzuca swoje dziecko do śmietnika-a nie matka która płacze z bólu podczas karmienia
      • suazi1 masz rację, idź i nie wracaj!!! 23.11.10, 13:58

      • kawka74 Re: co to za matka co nie karmi dziecka 23.11.10, 18:52
        Jak nie karmi, jak karmi? Nie odnotowano masowych zgonów z powodu zagłodzenia.

        > porażony skalą zjawiska udaję się na zasłużoną kolację

        Do mamusi?
    • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 09:48
      ja teżnie karmiłam-bo nie chciałam Za pierwszym razem karmiłam tydzień ale zgryzł mi tak sutki że przy każdym przystawieniu prawie sikałm z bólu-odstawiłam piersi mnie stasznie bolały męczyłam się prawie 2tyg.i było ok.Gdy 2raz urodziłam świadomie nie przystawiałam mleko się ,,przepaliło,,córcia jadła bebiko.syn na początku też rósł na bebiku,potem przeszedł na mleko krowie(rodzina na wsi) córka też oboje zdrowi i rzadko które choruje .Syn 10 lat ma 169cm wzrostu 63 wazy okaz zdropwia córka ma 2 i pół roku waży 21kg i ma 106cm więc widzisz nie koniecznie cycuś
    • anmoko Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 10:45
      Co Wy z tym "terrorem laktacyjnym", "atrakcjami", "meczarniami"? Karmienie piersia jest fajne, baaaardzo wygodne i tanie. Po kolezankach widzialam, ze nawet jak ktorejs od poczatku nie bardzo szlo to przy odrobinie dobrej woli i fachowej pomocy dawala rade, dziecko tez sie uczylo i oboje byli zadowoleni.Czy Wy czasami sami nie wymyslacie sobie problemow,he?
      • katie3001 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 11:05
        ale nie jest to obowiazkiem (na szczęscie)
      • krapheika Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 23.11.10, 11:55
        Bardzo fajne - bol piersi,krwawiace sutki,obrzmiale wielkie cyce
        Wygodne -ciagle trzymanie dziecia przy cycu,bo sie nie najada,brak mozliwosci wyjscia,ojciec tez do dziecka nie wstanie,bo on mleka w piersiach nie ma,w dodatku po paru godzinach przewracania sie z boku na bok,albo naoszenia podczas karmienia kregoslup wysiada
        Co do taniosci - ja mialam mleko w 100%refundowane to raz, dwa, specjalne diety na bioproduktach ze wzgledu na dzieci z alergia wcale nie sa tanie.

        Nie widze zadnych argumentow za.

        A tak na marginesie jesli lubie sex analny to rozumiem,ze wszyscy musza go lubictongue_out z karmieniem piersia jest podobnie.
        Poza tym brzydza mnie kobiety karmiace trzylatka piersia,ale to juz temat na inny watektongue_out
      • atowlasnieja Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 11:52
        wiesz moja droga ja też nie miałam z karmieniem najmniejszych problemów i mnie to uspokajało.

        ALE trzasnęłabym całym tym interesem i przeszła na butle drugiego dnia (w pierwszej dobie życia moja córa nie raczyła w ogóle jeść) gdybym miała z przystawieniem chociaż połowę tych problemów co dziewczyna z mojej sali: kobieta łkała z bólu, dzieciak nie był w stanie "zassać", obwieszono ją rureczkami tak żeby mały pokojarzył że z sutka leci mleko i zaczął się wysilać... nawał, obrzmiałe piersi i głodny osesek. koszmar
        A dziewczyna miała wmówione że musi karmić.

        Teraz jestem starsza i mądrzejsza i idea że kobieta może nie chcieć karmić piersią (nawet nie próbuje) już mnie nie przeraża. Jak któraś napisała na butli wychowało się w większości pokolenie obecnych matek i jakoś żyjemy.
        • atowlasnieja Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 11:59
          i jeszcze coś.

          Pomimo tego, że zarówno ginekolog prowadzący ciąże i położnik stwierdzili że jestem wprost stworzona do rodzenia oraz faktu że karmiła piersią rok uważam że nie powinnam mieć ani jednego dziecka.

          Macierzyństwo to nie tylko kwestia biologiczna. Przede wszystkim liczy się to co jest w głowie.
    • lilka69 ja zasadniczo tez nie uwazam 23.11.10, 11:38
      aby NIEKARMIENIE bylo dobra rzecza mimi iz JESTEM PIERWSZA do niekarmienia drugiego dziecka. po prostu tak sie uklada... dla mnie horror karmieniowy byl taka trauma,ze az pozalaowalam, ze ,mam dziecko. poprosilm po 1,5 mies tesciowa ginekologa o bromergon i po tygodniu problem byl z glowy. a mialam jazdy z masowaniem piersi, odciaganiem, LISCMI KAPUSTY...szok! za ktory juz dziekuje.
      • k1234561 Re: ja zasadniczo tez nie uwazam 23.11.10, 17:34
        Karmiła tylko te kilka dni,kiedy byłam w szpitalu,bo panował tam terror laktacyjny,po przyjściu do domu,stwierdziłam,że to nie dla mnie,no way.
        Córka karmiona więc była Bebilonem tudzież Nanem i wszystko OK.Ma teraz 9 lat.Jest zdrowa,doskonale się rozwija.
        • magdakingaklara Re: ja zasadniczo tez nie uwazam 23.11.10, 17:48
          a co to dzieci na mm zle sie rozwijajawink
          • robin2510 dostinex, parlodel, bromergon 23.11.10, 19:39
            Pierwsze dwa brałam na zasuszenie pokarmu. W 2006r po pół roku karmienia córki-parlodel 2 razy dziennie po pół tabletki (źle reagowałam na całą tabletkę). Po 2 tyg zero pokarmu nawet po ściśnięciu piersi. Teraz w 2010 po 7 m-cach karmienia dostałam dostinex . Tylko 2 tabletki. Cholernie drogie te 2 tabletki były bo za 2 sztuki zapłaciłam 128zł!!! Mi nie starczyły (miałam brać przez 4 dni po pół tabletki rano i wieczorem) te tabletki bo przez kolejne 2 tyg musiałam dosuszyć szałwią i lekkim odciąganiem pokarmu+kapusta na piersi wink. Też po 2 tyg nie miałam już w ogóle mleka.
            Może w twoim przypadku np. 2 tabletki starczą na zatrzymanie laktacji bo ja raz że "czynnie" karmiłam a dwa żem z tych mlecznych smile bliźniaki bym wykarmiła albo fabrykę mogłabym otworzyć na tamten czas własnego mleka wink
            • cytrynowa.lemoniada Re: dostinex, parlodel, bromergon 23.11.10, 20:33
              Jeśli szukacie szpitala gdzie nie ma terroru laktacyjnego to polecam IMiD w W-wie na Kasprzaka. Karmię piersią, ale przez pierwsze dni córka się ewidentnie nie najadała, wyła przy piersi i nie spała i to położna sama zaproponowała butelkę. Zresztą są czajniki, można dać swoje mleko w swojej butelce i też nikt nic nie powie. Pierwsze dziecko rodziłam na Żelaznej i tam nie było mowy o dostaniu butelki z mlekiem mod., tylko świrowanie z laktatorem przyssanym do piersi 24 h na dobę, dokarmianie sondami, kubeczkami itp. żeby broń Boże laktacji nie zniszczyć. Efekt był taki że widziałam parę kobiet tak skutecznie zniechęconych do karmienia piersią że mówiły że jak tylko wrócą do domu dadzą butle.
    • blfr Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 11:17
      Pytam z czystej ciekawości - d l a c z e g o nie chciałyście karmić piersią?
      Jestem przeciwna jakiemukolwiek terrorowi - tylko piersią, tylko butelka, tylko siłami natury, tylko cięciem cesarskim, tylko z mężem, tylko bez męża itd.
      Karmiłam co prawda bardzo dawno temu, gdy była moda raczej na niekarmienie piersią- no może odchodząca, ale butelka traktowana była na równi i było to dla mnie cos bardzo przyjemnego.
      Karmiłam długo, starałam siię nie robić tego ostentacyjnie. Fizyczny kontakt z dzieckiem, karmienie sprawiało mi przyjemność. Zero alergii, prawie zero kolek. Byłam uwiązana w domu, ale i tak bym była. Nie pracowałam, ale i tak bym nie pracowała. Brak kosztów - mleko z piersi za darmo- nie miało znaczenia. Stać by mnie było nawet na najdroższe mleko. Ceniłam sobie fakt, ze nie musiałam w nocy wstawać ( dziecko spało ze mną w łózku), wyparzać butelek, sprawdzać temperatury mleka itd. Pierś była także smoczkiem, uspakajaczem.
      Nam to odpowiadało. Tyle o mnie. Ciekawa jestem Waszych powodów niekarmienia piersią.
      • mara_jade73 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 12:28
        Mimo że nie jestem szczególnie wstydlwa karmienie przy kimkolwiek oprócz męża było nie do zniesienia. A już poza domem to w ogóle. I jeszcze pewnie z wygody mój syn na Bebilonie po miesiącu przesypiał całe noce. Ma 5 lat jest szczupły i nie choruje więcej niz inne dzieci.
        • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 11:15
          no właśnie i chyba o to w tym wszystkim chodzi -każdy robi to co uważa za słuszne i kieruje się dobrem swojego dziecka
      • moofka Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 12:47
        Ciekawa jestem Waszych powodów niekarmienia pi
        > ersią.

        zawsze to samo
        brak wiedzy, brak wsparcia
        fałszywe przekonania
        nieakceptowanie własnej fizjologii
        • martishia7 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 12:50
          Sama dzieci jeszcze nie mam, ale dużo czytałam na ten temat, bo nie mam w planach karmienia piersią i do tej listy dodałabym jeszcze często powtarzające się złe doświadczenia z karmieniem przy poprzednim dziecku.
          • moofka Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 12:52
            martishia7 napisała:

            > Sama dzieci jeszcze nie mam, ale dużo czytałam na ten temat, bo nie mam w plana
            > ch karmienia piersią i do tej listy dodałabym jeszcze często powtarzające się z
            > łe doświadczenia z karmieniem przy poprzednim dziecku.

            zle doswiadczenia na pewno tez
            natomiast zastanawiam sie co mozna takiego wyczytac co zanim jeszcze problemy sie pojawia utwierdzi w przekonaniu ze nawet sie probowac nie chce
            • izak31 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 12:56
              Ja nie chce bo nie....to moja decyzja i nikomu nic do tego.
              • moofka Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 13:05
                to nie bylo pytanie do ciebie, twoje powody mnie nijak nie interesuja
                nie musisz sie stroszyc
              • blfr Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 13:14
                Jak nie chcesz to nie odpowiadaj, ale wyluzuj i ogranicz agresję. Ludzie o różne rzeczy pytają na forach i nie wszystkie pytania należy traktować personalnie. Bo jesli tak się robi wymiana poglądów zmienia się w bazar- nic nikomu do tego czy ktos nosi zegarek na reku, co gotuje na obiad i jakie ma stosunki z tesciową. Nie tędy droga w kulturalnej dyskusji.
                • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 11:12
                  jasne -pytanie było proste,,czy kóraś z was z założenia nie karmiła piersią?,,więc chyba można się kulturalnie wypowiedzieć żeby nie zostać zkrytykowanemu przez ,,karmiące,,
              • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 11:09
                popieram-wolnoć tomku w swoim domku.
            • martishia7 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 24.11.10, 13:19
              Jeżeli pytasz mnie, to raczej nie chodzi o to, że obawiam się problemów. Po prostu nie chcę ze względów praktycznych jak również tego co nazwałaś "nieakceptowaniem własnej fizjologii" - moje piersi są obiektem seksualnym i przy takim stanie rzeczy zamierzam pozostać. Ale ponieważ nie mam w zwyczaju wydawać kategorycznych sądów, zwłaszcza w odniesieniu do doświadczeń,które mnie jeszcze nie spotkały, to dodam, że to jest pogląd "na dzień dzisiejszy", kiedy potomstwo jest jeszcze w planach. Zupełnie nie wykluczam, że pod wpływem hormonów wszystko poprzestawia mi się o 180 stopni i będę pragnęła tego typu kontaktu z dzieckiem, a pragnienie to przesłoni mi wszelkie inne. Na tę chwilę sobie tego nie wyobrażam, ale nie wykluczam, tak samo jak kiedyś nie wyobrażałam sobie, że przyjdą czasy kiedy będę chciała dziecka, a jednak nastały wink
            • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 11:08
              jak czytałaś to większość która nie karmi ma złe doświadczenia,widać próbowała
            • whitney85 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 18:13
              "natomiast zastanawiam sie co mozna takiego wyczytac co zanim jeszcze problemy s
              > ie pojawia utwierdzi w przekonaniu ze nawet sie probowac nie chce"

              Mnie przeraża ta cała fizyczność związana z karmieniem i dlatego z góry zakładam, że nie będę się zmuszać.
              Z podobnych powodów nie będę rodzić naturalnie.
              Mam jakąś blokadę odkąd pamiętam. Mamie powiedziałam, że mam okres dop. po 5 latach gdy zapytała. Wcześniej się wstydziłam i kieszonkowe przeznaczałam na podpaski, które trymałam w ukryciu.
              • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 19:20
                no i właśnie zrobisz jak zechcesz na szczęście każdy ma wolny wybór,powodzenia
    • gazeta_mi_placi Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 11:17
      Z tego wątku wynika, że duża część kobiet nie dorosła do macierzyństwa.
      A w innym wątku te same Panie co z własnego wyboru nie karmiły piersią i pozbawiły własnego dziecka najlepszego i najzdrowszego dla niego pokarmu w innych wątkach będą grać idealne mamy i się oburzać na kobiety dające małemu dziecku pączka lub kupujące colę.
      • izabelcia1979 Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 25.11.10, 13:53
        posłuchaj ,to że nie karmiłam piersią to nie znaczy że jestem złą matką mój pierwszy syn ma 11 lat jest lkazem zdrowia trenuje siatkówkę,gra na fortepianie i z mężem mamy a nim świetny kontakt.Córkę urodziłam 2 i półroku temu i też żyje chociaż piła mleko od krowy.A co do coli to sama ją pijam a jak ktoś chce dawać ją swoim dzieciom,odpowiedziałam kiedyś na konkretne pytanie a zostałam obrażona,to chyba nie o to chodzi.Jak ktoś kiedyś spyta na forum czy dajesz dziecku słodkie bułki to też podobnie jak teraz odpoweiem na pytanie uczciwie a nie bdę wyzywała kobiety które dają dzieciom słodkości od nieodpowiedzialnych matek
      • dusiapusia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 19:59
        Spora liczba mezczyzn nie dorosla do ojcostwa, bo nie chce asystowac przy porodzie. Czy karmiles kiedys piersia? Nie? To nie rob z siebie znawcy w tym temacie. Watek bynajmniej nie jest skierowany do ciebie.
      • lilka69 i niestety musze sie zgodzic z gazeta bo sama... 27.11.10, 19:16
        taka pewnie jestem. karmilam pierwsze dziecko niecale 2 miesiece i koleznace , ktora karmila prawie rok dziwilam sie,ze daje 6-miesiecznemu dziecku czekolade. teraz -jak zajde w te duga ciaze-nie zamierzam WCALE karmic ale zamierzam nie byc takim hipokryta.
    • dusiapusia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 05:35
      Ja przez okolo pol roku karmilam wylacznie piersia, pozniej mieszanie. Jak wprowadzisz mieszane karmienie, to stopniowo ograniczaj karmienie piersia. Mniej piersi, wiecej butli i nie ma problemu z nawalem.
    • julek_i_ja Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 10:58
      O ile jestem w stanie zrozumieć matki, które zrezygnowały z powodu prawdziwego lub urojonego problemu i z powodu złych doświadczeń nie chcą karmić następnych dzieci, to dla mnie nie karmienie z założenia pierwszego dziecka, nawet nie próbowanie jest co najmniej zaburzeniem. W końcu do tego stworzyła nas natura i po to właśnie są piersi; jak ktoś tego nie akceptuje to ma problemy z postrzeganiem swojego ciała i seksualności.
      Ale co ja tam wiem, dla mnie karmienie piersią jest łatwe, szybkie i przyjemne...
      • gazeta_mi_placi Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 15:59
        >jak ktoś tego nie akceptuje..

        To niech się nie rozmnaża, proste...
    • pszczolaasia Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 11:16
      sęk w tym ze nie wystartowała.
      probowala najpierw mieszanie a potem sie poddala i tylko sztucznym. zyja obydwa.
    • douglas.beauty Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 14:58
      Jesli jestes na 100% pewna,ze nie chcesz karmic to uprzedz juz w szpitalu przed porodem i popros o srodki na wstrzymanie laktacji. Nie tlumacz sie, nie dyskutuj, nie daj wpedzic w poczucie winy - nie bedzie to latwe przy obecnie panujacym terrorze na ten temat..smile
      I wybierz szpital, ktory jest przyjazny mamom karmiacym butelka!
      • gazeta_mi_placi Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 15:58
        Może niech od razu uprzedzi, że nie chce też rodzić albo zmieniać pampersy, to też przykre zajęcie a trzeba je robić.
        • douglas.beauty Re: czy ktoras z was z zalozenia nie karmila pier 26.11.10, 16:21
          spadaj trollu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja