czy czytacie wszystkie wpisy w wątku?

26.11.10, 09:47
i czy tak samo nie słuchacie swojego rozmówcy w realnym życiu?

Zauważyłam,że
jest jakaś dyskusja wypowiada się n-osób, jest jakieś pytanie i padła na nie odpowiedź...i nagle ktoś się dopisuje na końcu i zadaje pytanie, na które już jest w wątku odpowiedź, albo ni z gruchy ni z pietruchy udziela rady, która ma się nijak do zawartych w wątku wpisów....
    • kropkacom Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 10:59
      Nie, nie zawsze czytam wszystkie. Chociaż staram się. Czasami czytam tylko te forumki, które piszą ciekawie, kontrowersyjnie, nie nudno.

      > czy tak samo nie słuchacie swojego rozmówcy w realnym życiu?

      Nie rozumiem pytania. Jak ktoś do mnie mówi to słuchambig_grin
    • imasumak Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 11:04
      Nie mam czasu na czytanie wszystkich wpisów. Zazwyczaj czytam post startowy i ewentualnie wypowiedzi osób, które uważam za interesujące, choć i to nie zawsze.
      Nie widzę analogii między tym, a słuchaniem kogoś w realu.
      • hayet Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 11:20
        mam podbne zdanie
        nie zawsze czytam, szczegolnie jak dyskusja ma kilka stron. czytam te osoby, ktore lubie i wydaja sie byc czasem kontrowersyjne lub z przypadku klikam
        a porownanie to z rozmowa w realu jest jak kula w plot trafione, bo rozmawiam z kim na zywo, cala dyskusja jest w mojej obecnosci a czytanie starszych postow byloby "sluchaniem" rozmowy,ktora toczyla sie zanim przyszlam.
        • duzeq hayet i imasumak 26.11.10, 11:38
          A mnie sie wydaje, ze autorka watku ma swieta racje. Rozumiem, ze jak jest watek ma 250 wpisow, to ciezko sie przez to brnie. Ale jak sie nie przeczyta wszytskich postow, to efekt jest taki, ze forumki podobne do was chca oswiecic autorke watku rada, ktora juz zawarta byla w piatym poscie. I dziesiatym. I fefnastym. Po cholere powtarzac dokladnie to samo? To przez taka postawe niektore watki maja 250 wpisow, z ktorych polowa nic do dyskusji nie wnosi. Wiem, moge nie czytac. Ale w takim razie po co sie wypowiadac skoro komus sie nie chce czytac co napisali poprzednicy?

          A porownanie do rozmowy w realu nie jest kula w plot trafione, tylko trzeba je zinterpretowac odpowiednio. To tak, jakbys stala obok grupy osob rozmawiajacych na dany temat, tylko sluchac ci sie tego nie chcialo. I nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, postanawiasz sie wtracic z rada, ktora oni zdazyli przedyskutowac pol godziny wczesniej.
          • hayet Re: hayet i imasumak 26.11.10, 11:56
            nie sadze, zeby watek majacy kilka stron byl glownei watkiem pwotarzajacych sie rad wink nie przesadzajmy. jak jest krotszy watek to staram sie czytac, zeby walsnei nie napisac rady, ktora jzu byla ze 3 razy napisana.

            ja sie z zasady nei wtracam w rozmowy osob trzecich w realu,do tego nie sluchajac dokladnie o czym mowia, takze dla mnie pod tym wzgledem analogia jest nietrafiona, ale mozesz tak intepretowac wink
            • sarling Re: hayet i imasumak 26.11.10, 12:02
              Staram sie czytać wszystkie. Też irytuje mnie wyskakiwanie ni z gruszki ni z pietruszki z odpowiedzią, która już nikogo nie interesuje. Ale to jeszcze pikuś. Najgorsze jest pobieżne czytanie odpowiedzi i odnoszenie isę do jednego, wyrwanego z kontekstu zdania. Wtedy mam wrazenie, ze prowadzi się rozmowę z bandą schizofreników.
            • duzeq Re: hayet i imasumak 26.11.10, 13:02
              > nie sadze, zeby watek majacy kilka stron byl glownei watkiem pwotarzajacych sie
              > rad wink nie przesadzajmy.

              A czytalas kiedys w calosci watek dotyczacy np. klapsow? Juz w pierwszych 10 postach zawarte sa argumenty i kontrargumenty zagadnien "klaps=bicie", "klaps-naruszenie nietykalnosci", "klaps-norma" , "klaps-cos tam" i co 15 post powtarza sie dokladnie to samo. Ktos sie wlacza w dyskusje nie czytajac w ogole wczesniejszych polemik i nagle odkrywa Ameryke, ze klaps to bicie. Etc.

              jak jest krotszy watek to staram sie czytac, zeby wal
              > snei nie napisac rady, ktora jzu byla ze 3 razy napisana.

              Ale w dluzszym prawdopodobienstwo wystapienia dokladnie tej samej opinii czy rady jest o niebo wieksze niz w krotszym i co, nie czytasz?

              > ja sie z zasady nei wtracam w rozmowy osob trzecich w realu,do tego nie sluchaj
              > ac dokladnie o czym mowia, takze dla mnie pod tym wzgledem analogia jest nietra
              > fiona, ale mozesz tak intepretowac wink

              Ale jezeli nie czytasz dluzszych watkow, a pozniej cos komentujesz, to robisz dokladnie to samo. Chyba ze czytasz watek pobieznie bo Cie niezbyt interesuje i nie zamierzasz nic dodawac od siebie - ale to juz inna innszosc smile.
    • vivibon Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 11:52
      Jeżeli mnie zainteresuje pierwszy post, to czytam, choćby pobieżnie. Nicków nie wyławiam, bo nie mam do nich pamięci i kompletnie mnie nie interesuje czy dany post napisała józia4324 czy oko_pawiana.
      W realu również nie zapamiętuję 90% imion nowo poznanych ludzi, ale walczę na tym, szczególnie na gruncie zawodowym. No i często się wyłączam w trakcie rozmowy, jednocześnie sprawiając wrażenie zasłuchanej. Umiejętność nabyta na wykładach suspicious
    • pierwsze-wolne Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 12:01
      Mam w ustawieniach forum że rozwijaja mi się cały wątek, wszystkie odpowiedzi - lecę i czytam, jak mnie pierwsze znudzą to wychodzę bez żalu wink
    • a.va Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 12:02
      Jeśli temat wątku mnie interesuje, to czytam wszystkie wpisy. I ew. odpowiadam. Jeśli mnie nie interesuje, to zamykam wątek od razu po przeczytaniu pierwszego postu i nie czytam żadnych postów dalej i nie odpowiadam.

      Mnie akurat mocno bawi w wątkach, które czytam, kiedy ludzie nie czytający wszystkich postów z całą powagą wpisują na końcu swoje ważkie przemyślenia, rady i koncepcje - kompletnie od czapy w świetle wpisów będących wyżej big_grin
      • duzeq Re: czy czytacie wszystkie wpisy w wątku? 26.11.10, 12:51
        > Mnie akurat mocno bawi w wątkach, które czytam, kiedy ludzie nie czytający wszy
        > stkich postów z całą powagą wpisują na końcu swoje ważkie przemyślenia, rady i
        > koncepcje - kompletnie od czapy w świetle wpisów będących wyżej big_grin
      • duzeq Pierwszy post za szybko sie wyslal :) 26.11.10, 12:54

        > Mnie akurat mocno bawi w wątkach, które czytam, kiedy ludzie nie czytający wszy
        > stkich postów z całą powagą wpisują na końcu swoje ważkie przemyślenia i
        > koncepcje - kompletnie od czapy w świetle wpisów będących wyżej big_grin

        O to,to. Jeszcze jak sa to dwa zdania, to da sie to przelknac. Ale niektorzy dziela sie epistolami o dlugosci A4 i jak chcesz do dyskusji sie wlaczyc, to, niestety, musisz przez to brnac.
Pełna wersja