Zaczynam wierzyć w pecha ...

26.11.10, 12:42
Rano zbiłam lusterko. Popołudniu mąż napisał, że ukradli nam tablice rejestracyjne z auta. Dupa, nie? Niby błahostka a kilka planów szlag trafił. Czekam co jeszcze...

Dziękuje za uwagę ... smile
    • bsl Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 13:13
      przykre ;/
      ale ja sie mogę z Tobą zamienic z chęcia na cyrk ktory mam teraz smile
      • mikas73 Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 13:21
        Eee tam z tymi przesądami. Zbiłam nie raz, np. rok temu. Od tamtej pory sama radość. Maluch wyrósł. Starszak zmądrzał. Mąż wciąż kochany.Pracodawca powariował; podnosi premię trzeci raz z rzędu wink
        • mamabasia Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 14:16
          Może jedno lusterko to pech a wieksza liczba zamienia się w szczęście wink
    • gwen_s Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 13:26
      jak to mówią nieszczęścia chodzą parami...
    • gazeta_mi_placi Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 13:27
      To przykra sprawa.
      Rozumiem, że teraz jesteście w Polsce?
      • kropkacom Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 13:33
        A co? Ukradłeś komuś tablice?
        • gazeta_mi_placi Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 13:35
          W Czechach Cię jednak okradli?
          No patrz Pani...
          Niemożliwe...
          W tych mitycznych Kropkowych Czechach są patologie i kradzieże?
          Proszę napisz, że to nie było w Czechach tylko w Polsce i rozwiej nasze wątpliwości.
    • mamabasia Re: Zaczynam wierzyć w pecha ... 26.11.10, 14:14
      Te tablice zgłoś na policji bo może ktos zatankuje na twój koszt i zwieje ze stacji benzynowej albo bank okradnie i z twoimi tablicami zwieje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja