mamulka-kubulka
27.11.10, 10:10
Mam przyjaciółke od kilku lat . Bardzo sie lubimy.Zawsze moge na nia liczyc. Niestety jest pewien problem- jej corka. dziecko na chwile nie spuszcza matki z oka ciagle jest do niej uczepione. Nie mozemy porozmawiac ,wypic kawy, bo zaraz mala wymysla cos, zeby odwrócic uwage matki. Nie potrafi sie sama soba zajac nawet 10 min- mas prawie 6 lat.
Kiedy kolezanka przychodzi do mnie mala ciagle placze i marudzi ,ze jej sie nudzi i po 5 min zbieraja sie i wychodza. Za kazdym razem gdy sie umowimy jest problem bo mala to , mala tamto i zawsze jest tak samo.
Nie chce stracic przyjaciolki ,ale mam juz dosc sluchania o malej , i jej wiecznego kapryszenia. macie jakis pomysl co zrobic?