kolezanka - problem

27.11.10, 10:10
Mam przyjaciółke od kilku lat . Bardzo sie lubimy.Zawsze moge na nia liczyc. Niestety jest pewien problem- jej corka. dziecko na chwile nie spuszcza matki z oka ciagle jest do niej uczepione. Nie mozemy porozmawiac ,wypic kawy, bo zaraz mala wymysla cos, zeby odwrócic uwage matki. Nie potrafi sie sama soba zajac nawet 10 min- mas prawie 6 lat.
Kiedy kolezanka przychodzi do mnie mala ciagle placze i marudzi ,ze jej sie nudzi i po 5 min zbieraja sie i wychodza. Za kazdym razem gdy sie umowimy jest problem bo mala to , mala tamto i zawsze jest tak samo.
Nie chce stracic przyjaciolki ,ale mam juz dosc sluchania o malej , i jej wiecznego kapryszenia. macie jakis pomysl co zrobic?
    • anmoko Re: kolezanka - problem 27.11.10, 10:23
      Zaproponuj kolezance spotkania tylko WE DWIE- np. w kawiarni, w centrum handlowym - gdziekolwiek. Powiedz, ze masz nadzieje, ze w koncu uda wam sie spokojnie porozmawiac i wypic kawesmile
    • kuku-lka Re: kolezanka - problem 27.11.10, 10:24
      1.umawiać się u koleżanki w domu
      2. znaleźć zajęcie dla małej jak do ciebie przychodzi(puzzle,bajka w tv, malowanie itd)
      3.umawiać się na ploty bez małej (poproś o to przyjaciółkę...no ale możesz ja tym zranić)

      rozwiązań naprawdę jest wiele ale wymagają minimum wysiłku z twojej strony i chyba jednak... zmiany twojego nastawienia do małej

      pozdrawiam
    • kali_pso Re: kolezanka - problem 27.11.10, 10:28

      Twój nick sugeruje, żeś mamulkawink więc gdzie w tym jest Twoje dziecko?

      Mała pewnie nudzi się potwornie i stąd te zachowania- dziewczyny wyżej dobrze radzą- albo zapewnij jej jakies atrakcje u siebie, albo umawiajcie się na neutralnym gruncie.

      Istnieje bowiem prawdopodobieństwo, że dziewczynka jest z tych uczepionych matki i u siebie w domu będzie zachowywała się podobnie- mamo podaj, mamo przynieś itp.
    • 3fanta Re: kolezanka - problem 27.11.10, 22:33
      Moja koleżanka ma takiego synka.Mały doopotruj.Nie lubię tam chodzić.Ma też córkę, ale ona taka nie była.Umówienie się z nią na neutralnym gruncie nie było możliwe właśnie z powodu tego łebka.Czasem mialyśmy szczęście i mogłyśmy pogadać jak zasnął bo lubiał sobie pomimo 6 lat po południu pospać.
    • czar_bajry Re: kolezanka - problem 27.11.10, 23:38
      Nie chce stracic przyjaciolki ,ale mam juz dosc sluchania o malej , i jej wiec
      > znego kapryszenia. macie jakis pomysl co zrobic

      Nic nie robić, to przyjaciółki życie i dopóki jej taki stan rzeczy odpowiada to tak będzie, jeśli nie chcesz stracić przyjaciółki nic nie rób.
      • malwisul Re: kolezanka - problem 27.11.10, 23:59
        jak nie masz kasy to powiedz przyjaciółce żeby brała jakieś ulubione zabawki dziecka ze sobą, jak masz to kup jakąś fajną zabawkę odpowiednią do jej wieku+ bajki albo spotykajcie się na placu zabaw lub famili parkach itp. tak żeby dziecko miało zajęcie i ubaw a wy spokój wink
    • solaris31 Re: kolezanka - problem 28.11.10, 15:20
      umawiaj się z koleżanką na piwo na mieście. bez dziecka.

      moje dzieci nie są takie toksyczne, niemniej, jak gdzieś idziemy, to tez potrafią absorbować sobą czas. bo się zwyczajnie nudzą.
    • anorektycznazdzira Re: kolezanka - problem 28.11.10, 15:28
      Przeczekać. Mówię serio. Nawet kilka lat, jeśli będzie trzeba.
Pełna wersja