grudzień- nerwica

01.12.10, 14:06
przeszłam samą siebie dziś rano- nakrzyczałam na syna, bo nie chciał się ubrać! jestem na siebie wściekła, mam wyrzuty sumienia, totalnie sobie nie radzę. już od jakiegoś czasu narasta we mnie jakaś frustracja i bezsilność. jest co raz gorzej. nie jestem w stanie być spokojna. zapomniałam, co to cierpliwość. w pracy co godzinę muszę wyjść na kilka minut, bo szlag mnie trafia (pracuję w dziale obsługi klienta). ciągle jakieś pretensje. w grudniu roboty mam tyle, że synka to będę widywać rano tylko- mam już grafik, wrzucili nam o prawie 20 godzin więcej w skali miesiąca niż zwykle. mąż też ciągle w pracy, szlag mnie trafia jak jest 20 a jego nie ma w domu, z małym jest babcia. krzyczę, płaczę, mam pretensje choć top nie jego wina. inaczej być nie może. pracy zmienić nie mam szans- nikt mnie nie chcę, szukam już 4 miesiące. zwolnić się nie mogę, trzeba za coś żyć. w dodatku co wracam do domu, to sąsiedzi z dołu nie dają mi spać. mam jakieś kłopoty ze spaniem, zasnąć nie mogę i bez tego... już nie daję rady. świąteczna radość, wspólne przygotowania, czas dla rodziny... to wszystko na co się czeka cały rok dla mnie nie istnieje.
przepraszam. musiałam się wygadać.
już nawet leki na uspokojenie kupiłam. nic nie pomaga. nie wiem, co robić. gdzie moja radfość życia???
    • nangaparbat3 Re: grudzień- nerwica 01.12.10, 18:37
      A jak już zaśniesz to śpisz do rana czy budzisz się za wcześnie?
      • szajma Re: grudzień- nerwica 01.12.10, 21:33
        zawsze się budzę,ale zawsze jest powód. a to mały się przebudzi, ja staje na równe nogi jak tylko on się na drugi bok przewraca. mąż jak chrapie, a wstaje na amen jak mąż do pracy idzi, choć śpiąca jestem i mogłabym spać jeszcze godzinę. ja w liceum miałam depresję, chwilę zajmował się mną psychiatra, dał mi jakieś leki ale to był mój "szalony" czas, wyprowadziłam się z domu, zamieszkałam ze znajomymi, przewartościowałam całe swoje życie i zostałam najbardziej pozytywną osobą na świecie. a teraz w dół... nie sądziłam, że kiedyś mnie to spotka.
        • nangaparbat3 Re: grudzień- nerwica 01.12.10, 22:09
          Depresja daje nawroty, nawet należy się ich spodziewać - i nie bać. I tak to wygląda. Idź po prostu do psychiatry, najlepiej do tego samego. Teraz są jeszcze lepsze leki, trzeba sobie pozwolić pomóc smile
          • konstelacjalwa Re: grudzień- nerwica 04.12.10, 19:30
            Ja swoją historię o zwycięstwie z choróbskiem opisałam w
            publikacji Uniwersytetu Jagiellońskiego "Moja wędrówka". Jest
            to darmowa publikacja, która wysyłana jest każdemu potrzebującemu przez
            organizatorów akcji. W książce opisane są historie zmagań studentów z
            nerwicą, depresją, anoreksją, bulimią, schizofrenią, psychozą.
            Więcej informacji w poniższym linku

            www.trzymsie.pl/group/18
    • a.va Re: grudzień- nerwica 01.12.10, 19:07
      Idź do dobrego psychologa. Poważnie. Zobaczysz, jaka to ulga mieć wsparcie w takich trudnych momentach, kiedy człowiek nie daje sobie rady z własnymi emocjami.
    • uullaa Re: grudzień- nerwica 01.12.10, 21:56
      O jakiej radości życia piszesz?! Cały dzień w pracy, rodziny nie widujesz, spać nie możesz z tych nerwów. I z czego tu się cieszyć? Próbuj zmienić sytuację życiową. Próbuj.
      • spicy_orange Re: grudzień- nerwica 05.12.10, 12:35
        nie zgodzę się z tobą. Znam wiele osób które mają taką pracę że od rana do nocy ich nie ma w domu ale żyją, wolne chwile spędzają z rodziną/znajomymi i nie mają żadnych przytoczonych przez autorkę objawów. Dziewczyny dobrze radzą-trzeba do specjalisty. Oczywiście skoro praca jest aż tak nielubiana to trzeba szukać innej, ale domowe sposoby poradzenia sobie z całą sytuacją nie wystarczą.
    • lilka69 z powodu tej cholernej miny! 05.12.10, 14:54
      wiosna, latem i jesienia wszystko latwiej zniesc.a do wiosny tak daleko! tp lepiej przejdz sie do tego psychiatry zamiast czekac.

      no chyba, ze ktoregos dnia nawet przeciw trudnosciom powiesz sobie-dam rade. jak dasz 3 dni to juz bedzie z gorki.
    • ida771 Re: grudzień- nerwica 05.12.10, 18:26
      weź 3 dni wolnego.
      bierz magnez codziennie wieczorem.
      pojedź na narty na 1 dzień
      i szukaj lżejszej pracy. A ja z tobą. mam wszystko to samo.
Pełna wersja