jaką kwotę na prezent dla dziecka?

03.12.10, 12:07
Jaką kwotę emamy przeznaczacie na prezent/prezenty na jedno dziecko?

Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa
    • default Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 12:33
      Dziwne pytanie, chyba każdy przeznacza najwyżej tyle, na ile go stać.
      Ja np. przeznaczyłam 220 zł, tzn. kupiłam perfumy Givenchy, ulubione mojej córki.
      • broceliande Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 12:55
        Mój mały dostanie prezent za 200 - kask i gogle. tylko jednego mam.
    • kropkacom Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:00
      Nie wiem. Górna granica to raczej 160 zł na dziecko.
      • kropkacom Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:01
        I chodzi o moje dzieci. Reszcie dzieci z rodziny prezentów nie uskuteczniam.
        • grzalka Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:04
          200 zł
    • triss_merigold6 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:05
      Około 100 zł.
      Przed chwilą miał urodziny i dostał mocno wypasione prezenty - to raz. Dwa - syn prezenty dostanie od kilku osób więc w sumie i tak tych nowych gier, zestawów etc. będzie sporo.
    • truscaveczka Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:15
      Córka dostanie coś, co było gratis do innej rzeczy więc nie wiem jak liczyć big_grin
      A tak serio - kupiłam scrabble dla wszystkich (może poza Młodym tongue_out) i do nich My First Scrabble były dołączone. Plus książka. Plus coś okołorysunkowego, jeszcze pomyślę smile
    • 18_lipcowa1 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:28
      ja wydałam 129 zł.
      uważam że to dużo jak na roczne dziecko ale bardzo chcialam kupic jej tą konkretną rzecz.
    • zazou1980 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 13:35
      w okolicach 150 pln na urodziny/mikołajki (wypadają tak samo) i też coś koło tego na święta.

      dziś wybieramy się do tesco po jakieś lego tematyczne - nie wiem ile będzie kosztowało, ważne żeby się młodej podobało. planuję jej dać ze 2-3 pudełka do wyboru i niech zdecyduje...
    • pitahaya1 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 14:12
      Poważnie pytasz?
      Mam dwóch chłopaków, dużych.
      Obaj dostaną po grze planszowej, takiej dla dorosłych. Do tego dodatki.
      Dostaną też po zestawie filmów.
      Młodszy telefon kom. Starszy perfumy.
      Młodszy, z racji wieku, załapie się na mikołajkową paczkę z pracy. Podzieli się ze starszymsmile
      I obaj dostaną kartę do Empiku. W zeszłym roku dostali i bardzo sobie chwalilismile
    • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 14:16
      Starsza córka za 500 zł,młodszy za przeszło 200.
      • aga_sama Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 14:20
        4 latek dostanie samolot, puzzle, myjnie do kolejki na mikołaja - 170 zł w sumie
        pod choinkę autobus, domek dla lalek, książki, grę i samochodzik - 250 zł
        Najbardziej będzie się cieszył ze znienawidzonego przeze mnie resoraka za 6 zł.
        • heca7 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 14:27
          U mnie każde z 3 dzieci dostanie prezenty za ok 120zł. Do tego dostaną prezenty od 5 osób z rodziny więc uzbiera sie tego dość dużo. Mikołajek nie uksuteczniamwink tzn dostają tylko słodycze typu mikołaje czekoladowe itd.
        • fasolka007 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:39
          Jeżeli najbardziej cieszy się z resoraka, to po co kupujesz prezenty za 170 zł? Są rzeczy których na tym świecie nie rozumie mój mały rozumek ... ;/
          • nangaparbat3 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 22:51
            Nie za 170, tylko za 420.
            To rzeczywiście zastanawiajace, jednak mnie jeszcze bardziej zastanawia, dlaczego ulubiona zabawka synka, sama w sobie chyba niewinna, jest przez matkę znienawidzona.
    • anmoko Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 14:53
      Dla corki kompletuje paczke: na razie sa w niej ksiazeczki, jakas gra. Za tydzien wyprawia urodziny w bawialni, wiec zobacze najpierw co dostanie i potem zadecyduje co dokupic na Swieta. Zwykle dostaje paczke za ok. 150 zl. Reszcie dzieci z rodziny, tj. 3 synom brata zamierzom kupic cos wspolnego za jakies 150-180 zl. Dla zaprzyjaznionych dzieci przyjaciol zwykle mam cos za ok. 30-40 zl.
    • alabama8 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 15:24
      Olewam głupie ankiety.
      • emilly4 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 16:06
        To zalezy od prezentu.
        • schiraz Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 16:18
          Nieoczekiwanie dostałam bon na 500 zł do sklepu zabawkowego więc taką też sumę przeznaczę na prezenty dla dwójki dzieci. Plus to, co już zakupiłam, ale niewiele tego.
          ------
          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • piekielna-diablica Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 16:02
      ok 400 zł - dzieć ma 21 miesięcy
      • piekielna-diablica Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 16:04
        aaa i dokupiłam wczoraj na grouponie dwa karnety do sali zabaw dla dzieci
        Wydałam tyle bo od nikogo więcej nic nie dostanie sad
    • lilly_about Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 16:20
      Ok. 200 zł.
    • zebra12 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 16:25
      A ja kupuję prezenty od pół roku, żeby były takie, jak dzieci sobie wymarzyły. Eks się nie dokłada, rodzina też nie, więc muszę sama coś wymyślić. Rodzinka kupi cos skromnego typu skarpety, rękawiczki, słodycze. Eks zwykle używane zabawki. I tak dla najstarszej kupiłam bluzy DC i buty DC oraz Adidas. Średnia dostanie wielką metrową maskotkę oraz lalkę reborn. A mała dostanie gitarkę, lalkę, maskotki interaktywne i ciuszki.
      W sumie to nawet nie wiem ile wyszło na łebka. Do tego robię prezenty dla rodziny: brata, bratowej, mamy, taty, bratanka oraz dla kuzynek moich córek. Dla bratanka kupiłam duża straż pożarną Wadera, dla kuzynek maty do tańczenia. Rodzicom i bratu z bratową kosmetyki.
      Uwielbiam kupowac prezenty! Szkoda, że kasy nie mam na nie tyle, ile bym chciała...
    • gwen_s Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 18:55
      na mikołaja wydaliśmy 50zł...
      na święta staraliśmy się w granicach stówki plus minus 20zł - zależy jaka rzecz... W tym roku zaszaleliśmy i kupiliśmy prezent za 230... W lutym zaraz ma urodziny więc znowu się posypie wydamy pewnie stówkę. Zaznaczam, ze to dla mojego dziecka.
      Dla chrześniaków wydajemy po ok 50zł na święta, po 100zł na urodziny...
    • imasumak Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 19:43
      Nie mam takiej granicy - kupuję to, co mieści się w moich możliwościach, a jednocześnie jest marzeniem moich dzieci.
      • lukrecja34 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 21:07
        j.w.
        w tym roku zmieszczę się w kwocie 100 zł/dziecko (mam dwoje)
    • lola211 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 21:57
      Paczka na mikolaja-w 150 sie zmieszcze, bo corka niewymagajaca jest- chce dodatek do sims3.Do tego słodycze, pachnaca swieczka i mydelko (uwielbia takie pierdółki).Ale - jesli dolicze do tego łyzwy i kurs nauki jazdy na nich, który jej funduje w poniedzialek, to wyjdzie ponad 500 zl.
      Nie szalejemy z prezentami z takich okazji, moze dlatego ze kupujemy bez okazji wszystko co potrzebne i chciane.To sa raczej symboliczne podarunki.
    • annvangier Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 22:13
      kieruje sie upodobaniami dzieci, a nie ceną
      bo bardziej cieszy mnie satysfakcja dziecka
      niz swoje samopoczucie i to ze powiem jego rodzicom - a ty wiesz ze to kosztuje 2 stówy

      wiec sugeruje sie tym ze x marzy o fajnych rzeczach do malowania/rysowania albo książce
      x o piętrowym garażu inne o wypasionej kuchence, a
      za jeden prezent zapłace koło 30- 50 złotych za drugi 150 to nie oznacza ze na kims oszczedzam
      • krapheika Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 03.12.10, 22:33
        Ok.3500zl dostanie nowe mebelki do pokoju i oczywiscie zabawke,ktora wypatrzyl niedawno w sklepie,zabawka kosztuje kolo400zeta.On dostaje prezenty bez okazji,wiec sie nie silimy na jakies niewiadomo co.
        Sobie tez sprawilismy nowe meble,wiec sprawiedliwie jest,by synek tez dostal.
        • hanna26 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 04.12.10, 15:52
          Ok. 100 zł na każdą z trzech głów.smile Od moich rodziców też dostaną prezenty za mniej więcej tyle. Dzieciom "rodzinnym" kupujemy za ok 30 - 40 zł - oni naszym też za tyle.
          • bweiher Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 04.12.10, 22:33
            Ok 50zł na głowę(jest głów 3).Nie widzę sensu za więcej bo młody ma urodziny przed świętami a więc dostanie zabawki a bliźniaki zaraz po świętach też urodziny a więc znów zabawki. Chrześniakom też po 50zł a reszcie dzieci w rodzinie po ok 30zł(taki mamy układ coroczny z rodzina)
    • an_ni Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 04.12.10, 23:21
      na razie wychodze na sepa, bo mam tylko Barbie Paryzanke po znizce za 40 kilka zlotych a o niej przede wszystkim marzy moja corka, dodatkowo marzy o brokacie (nie wiem jakim i skad mam to wziac!?) wiec opedzilabym ją i za 50 zl big_grin
      te 200-500 zl pewnie bedzie w sumie na prezenty bo mikolajki, choinka i potem urodziny
      powyzej 300 zl na jeden prezent, taki dla kilkulatki uwazam za przesade, chyba ze rodzina sie zbiera na jeden duzy porzadny prezent, ale dzieci zazwyczaj lubia kilka a nie jeden, prawda?
      aa zapomnialam o wydatku na urodziny w sali zabaw ale to uznaje za koszty a nie prezent, w starszym wieku mozna ponegocjowac albo zabawa albo konkretny prezent
      • nangaparbat3 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 05.12.10, 00:22
        >>w starszym wieku mozna ponegocjowac albo zabawa albo konkretny prezent

        Mozna? Do głowy by mi nie przyszła taka alternatywa.
        Chyba że "konkretny prezent" znaczy tyle co bardzo drogi prezent?
        • an_ni Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 11:28
          tobie by nie przyszla, twoja sprawa
          • nangaparbat3 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 22:55
            Nie nadymaj się, tylko przemyśl: normalnie człowiekowi z okazji urodzin/imienin należy się uroczystość i prezent. Taki zwyczaj, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym wink
            Oczywiście i prezent, i uroczystość mogą być symboliczne. Jedno z nich, a czasem nawet i oba.
            Ale wybieranie miedzy nimi - nie słyszałam dotąd, by ktoś to praktykował.
            • an_ni Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 12:46
              a ja slyszalam zeby ktos tak praktykowal, dla dzieci w wieku ok 10 lat
              zabawa z przyjaciolmi w kregielni/ bawialni jako prezent
              • nangaparbat3 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 17:35
                Rozumiem, że do wstęp do kręgielni dla dziecka i przyjaciół to ten prezent - ale co z bawialnią?
            • judytak Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 09.12.10, 13:15
              > normalnie człowiekowi z okazji urodzin/imienin
              > należy się uroczystość i prezent. Taki zwyczaj, przynajmniej w naszym kręgu ku
              > lturowym wink

              to, co się dziecku należy, to uroczystość w domu, przyjdą dziadkowie, ciotki, jest tort ze świeczkami - i to się należy nie tylko dziecku, ale też dziadkom i ciotkom...

              impreza dla dzieci jest dodatkową imprezą, więc jak najbardziej może być samo w sobie prezentem

              przynajmniej u nas bywa
              tzn. prezent ode mnie to impreza, a prezenty "rzeczowe" zapeniają uczestnicy imprezy, taki podział pracy ;o)

              pozdrawiam
              Judyta
    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 11:42
      Zależy z jakiej okazji ten prezent no i zależy co dziecko chciałoby dostać akurat no i co to za dziecko.
      Swoim dzieciom rzadko akurat na okazje prezenty robimy, jak coś im albo nam się podoba to kupujemy normalnie w ciągu roku, na Święta czy urodziny dostają tyle od rodziny czy znajomych że ja mogę sobie spokojnie darować a ponieważ zazwyczaj wszyscy dzwonią i pytają co dzieci chcą dostać to im te zachcianki spełniają. W tym roku na urodziny córce fundowaliśmy imprezę w sali zabaw-prezenty dostała od gości, pod choinkę swoim nic nie kupujemy-kupiliśmy dla chrześniaków-wydaliśmy między 50-70 zł. Od nas dzieci dostały drobiazgi i słodkości na Mikołaja, córka za ok. 50 zł, syn za jakieś 30.
      • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 14:52
        Moje tez dostają od krewnych,ale nie wyobrażam sobie nic im od siebie nie kupić
        • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:01
          Ja tez sobie nie wyobrazam. W dodatku swoim dzieciom robie bardziej kosztowne prezenty niz innym w rodzinie, co nie znaczy ze innym badziewne, po prostu mniejsze zestawy, mniej wystawne.
        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 17:45
          ale czemu? Ja nie mam problemu z kupowaniem im zabawek bez okazji i córka dobrze wie, że jak jakaś zabawka jej się spodoba a ja uznam, że warta ceny to ją dostanie i urodziny czy Gwiazdka do tego niepotrzebne.
          Mikołaj już od soboty, najpierw jedna ciocia, wczoraj druga, rano babcia, w dzień w przedszkolu, właśnie pojechali do drugiej babci bo prezenty czekają, będzie tam też chrzestny z prezentami, chrzestna dzwoniła, że wysłała w piątek, w środę Mikołajki na zajęciach tanecznych, w sobotę Mikołajki na basenie moim zdaniem gruba przesada, więc gdyby nie to, że pod poduszką sie spodziewa od Mikołaja też bym nic nie kupiła....
          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 17:57
            Sądzisz,ze inne dzieci którym rodzice kupują prezenty na gwiazdkę dostają je tylko raz w roku?
            W szkole,na każdym kółku są jakieś drobne prezenciki,ale żeby w związku z tym nie kupić już nic pod choinkę?Dziwne powiem szczerze.I pierwszy raz się z tym spotykam(a jakże na forum)
            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 18:25
              Sądzisz,ze inne dzieci którym rodzice kupują prezenty na gwiazdkę dostają je t
              > ylko raz w roku?

              a tego nie wiem ale jak widzę tą świąteczną wariację i problemy że na prezenty trzeba zbierać od pól roku to chyba tak tylko na Gwiazdkę bo skoro pól roku się na nie zbiera to nie ma jak kupić nic innego pomiędzy....

              W szkole,na każdym kółku są jakieś drobne prezenciki,ale żeby w związku z tym
              > nie kupić już nic pod choinkę?

              jak to nic? pełno będzie pod choinką-dużo za dużo jak na raz a i tak wszystko od Gwiazdorkasmile wiec nie widzę sensu dokładania kolejnych rzeczy które może dostać równie dobrze poza sezonem prezentowym.
              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 18:31
                Ale kto zbiera na te prezenty pół roku?
                Nie wiem w jakim wieku masz dziecko,ale kiedyś się zdziwi,ze od rodziców nic nie dostaje.
                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 18:44
                  A gdzieś mi tutaj nawet w wątku przemknęło. Ale to główny temat do jojczeń przecież...

                  Gryzelda ja mam maluchy mają 2 i 4,5 roku-wierzą w Mikołaja i Gwiazdorka o ile dwulatek w ogóle to ogrania bo czterolatka już tak. Ilość prezentów jaką dostają na rożne okazje jest dla nich nie do przejścia(tak się złożyło, że mamy dużą rodzinę która lubi rozpieszczać dzieci) a jak dorosną to zobaczymy w chwili obecnej nie widzę żadnego sensu w kupowaniu kolejnych rzeczy. Choć podejrzewam, że tak długo jak będą chcieli mieć wyprawiane urodziny gdzieś w salach to prezentem będzie jak dotychczas impreza urodzinowa (znaczy dwulatek jeszcze nie miał wyprawianych urodzin poza domem).
                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 18:51
                    U nas po prostu jest inaczej.Przyjęcie urodzinowe nie jest prezentem.
                  • angazetka Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 19:02
                    Nie słyszałam jeszcze o tym, by rodzice NIC nie kupili dziecku na Gwiazdkę. Ani o tym, by przyjęcie urodzinowe było jedynym prezentem. Co najmniej dziwne IMHO.
                    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 19:07
                      angazetka napisała:

                      > Nie słyszałam jeszcze o tym, by rodzice NIC nie kupili dziecku na Gwiazdkę.
                      a ja bardzo często słyszę, że prezenty przynosi mikołaj, gwiazdorek, aniołek czy coś tam jeszcze innego a bardzo rzadko że rodzicewink

                      Ani
                      > o tym, by przyjęcie urodzinowe było jedynym prezentem.
                      ależ nie jest, na przyjęcie urodzinowe każdy z gości przynosi prezent, więc jest ich ponad 20 sztuk-jak na moje stanowczo za dużo, moja córka i tak dostaje zawrotu głowy od ilości i część oddajemy dalej aczkolwiek ona niewymagająca specjalnie.

                      >Co najmniej dziwne
                      najwidoczniej dziwni jesteśmysmile
                      • angazetka Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 19:19
                        > a ja bardzo często słyszę, że prezenty przynosi mikołaj, gwiazdorek, aniołek cz
                        > y coś tam jeszcze innego a bardzo rzadko że rodzicewink

                        Przynosi Mikołaj, kupują rodzice tongue_out

                        > ależ nie jest, na przyjęcie urodzinowe każdy z gości przynosi prezent

                        Ale nie rodzice. Nic nie chcą dać dziecku w dniu jego święta? Serio, nigdy nie spotkałam się z czymś takim.
                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 19:37
                          >Przynosi Mikołaj, kupują rodzice
                          moja myśli, że elfy robiąsmile

                          >Nic nie chcą dać dziecku w dniu jego święta?
                          w dniu jego święta świętujemy, w naszym domu w urodziny rządzi Jubilat a reszta spełnia jego zachcianki, nigdy jeszcze nie poprosiła o rzecz materialną-naleśniki na śniadanie-wszystkie z miodem jak najbardziej, a potem pojedziemy do aqua parku (tudzież gdzieś indziej gdzie sobie wymyśli), a potem będziecie grać ze mną w echo, a potem przeczytasz mi wszystkie opowiadania o Martynce, a na obiad dzisiaj zjem lody najlepiej tam w kawiarni przy parku-naprawdę musisz na urodziny kupować dziecku jakiś przedmiot żeby odczuło że ma święto? tego ja nie kumam....
                          Zabawki, mogę kupić każdego dnia, nie muszę czekać do marca. W ramach okazji kupuję zabawki od dziadków i babci bo sami nie mają pojęcia co kupić lub nie mają na to czasu, dają kasę-ja wydaję, prezent przekazuję, oni wręczają, ewentualnie dzwonią zapytać co mają kupić i sami kupią ale to rzadko.
                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 19:52
                            > Zabawki, mogę kupić każdego dnia, nie muszę czekać do marca.

                            Ja z naleśnikami,aquaparkami nie czekam z kolei na urodziny.Co kraj to obyczaj.
                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 20:12
                              >Ja z naleśnikami,aquaparkami nie czekam z kolei na urodziny
                              ja też nie, sęk w tym, że w urodziny spełniamy wszystkie zachcianki przez cały dzień bo na co dzień moje dzieci lodów na obiad nie będą dostawać...

                              W środę przyszło zamówienie złożone w Merlinie miesiąc wcześniej. Rozpakowałam, każde z dzieci dostało co było dla nich przeznaczone, mogłam schować i wsadzić pod choinkę ale wiem, że miały większa radość z tego w środę niż by miały pod choinką gdzie będzie jeszcze mnóstwo innych rzeczy.
                              Wrócili pól godziny temu od dziadków, części prezentów już nawet nie rozpakowali...
                              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 20:15
                                w urodziny spełniamy wszystkie zachcianki przez cały
                                > dzień
                                A jak poproszą o prezent?wink

                                A na marginesie,skoro widzisz,że dzieci mają przesyt zabawek czas może żeby rodzina przystopowała?Bo co za sens jak dziecko dostaje rzeczy których nawet rozpakować nie chce?
                                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 20:58
                                  >A jak poproszą o prezent?wink
                                  to pewnie dostaną, ja nie nie kupuję im prezentów dla zasady że nie, tylko dlatego, że w okazje dostają taką ich ilość od innych że kolejne rzeczy są bez sensu po prostu, wolę to zrobić w innym terminie i nie traktować jako prezentu tylko kupić po prostu

                                  A na marginesie,skoro widzisz,że dzieci mają przesyt zabawek czas może żeby rod
                                  > zina przystopowała?

                                  zdecydowanie powinna przystopować, trudniej to rodzinie wytłumaczyć która twierdzi, że dzieci są od rozpieszczania i nie chodzi mi o przesyt ogólnie jako całość ale przesyt w okazje. Zabawki w miarę regularnie segreguję i oddaję te co się nimi nie bawią, więc nie tyle problem w ilości w domu ile w ilości jednorazowo otrzymanej w tym samym momencie

                                  Bo co za sens jak dziecko dostaje rzeczy których nawet rozpa
                                  > kować nie chce?

                                  dostali za dużo na raz jak zwykle, zachwycili się czymś po drodze i reszty nie ruszyli nawet, schowam i wyciągnę po gorączce prezentowej-będzie jak znalazł...
                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:01
                                    Dziwna twoja logika....prezenty tak,ale broń boże z okazji.....
                                    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:06
                                      ależ przeciwnie, nie broń boże z okazji, na razie nie ma potrzeby z okazji a nawet wręcz sensu wielkiego...
                                      • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:11
                                        Pogubiłam się już.
                                        • lila1974 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:29
                                          a ja nie - absolutnie rozumiem argumentację sloneczka
                                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:34
                                          bo nie przeczytałaś dokładnie wcześniejszego postu i napisałaś coś zupełnie odwrotnego
                                          Ja napisałam, że nie kupuję z okazji np. urodzin bo to urodziny tylko nie kupuję z okazji bo dostanie całe mnóstwo innych w tym czasie, wiec wolę kupić coś w innym terminie i nie traktować jak prezentu a Ty stwierdziłaś, że broń boże z okazji. Jakby nie dostawali tyle to bym kupowała i na okazje jakby była potrzeba, nie widzę problemu .

                                          Największy mam problem zawsze z wymyśleniem prezentu dla siebie lub męża, bo my oboje to minimaliści, niewiele nam potrzeba do szczęścia i zazwyczaj to co nam potrzeba kupujemy na bieżąco, lubię dwie swoje apaszki a pozostałe, które dostałam wiszą w szafie i ich nie zakładam tylko noszę dwie ulubione na zmianę jak jedna w praniu, podobnie z kolczykami, wisiorkiem, perfumami, kolczyki mam te co w uszach i kolejne mi niepotrzebne bo i tak zmieniać nie będę, wiec jak przed urodzinami dzwoni teściowa i truje mężowi co ma kupić to on z reguły odpowiada na przykład: zabierzcie dzieci na cały dzień a my już coś sobie wymyślimy ale oni wolą kolejną rzecz która będzie w w szafie leżeć kupić bo musi być prezent bo przecież w urodziny nie dać prezentu to nie wypadasmile
                                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:40
                                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:42
                                            No ciężko masz,niczego nie potrzebujesz,a ciągle ci coś wmuszająsmile
                                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:54
                                              czemu ja mam ciężko? to oni wyrzucają pieniądze w błoto..
                                              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:57
                                                Bo oni wyrzucą i po sprawie,a ty gromadzisz coś co nie sprawia ci radości i jest zbędne.
                                                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 08:52
                                                  spoko, spoko dwa razy do roku robię generalne porządki w szafach i rzeczy zbędne wylatują, więc problem wielki to nie jestsmile
              • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 20:26
                Idac twoim tokiem myslenia, skoro na urodziny dostalam od rodziny i znajomych duzo prezentow, to maz juz sie wysilac nie musi.
                Dziwne rozumowanie.
                Postawilas sie w sytuacji dzieci? Wszyscy o nich pamietaja, tylko rodzice nie?
                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:03
                  Idac twoim tokiem myslenia, skoro na urodziny dostalam od rodziny i znajomych d
                  > uzo prezentow, to maz juz sie wysilac nie musi.

                  przykre że twój się wysila, musi nie lubić Twoich urodzinwink

                  Postawilas sie w sytuacji dzieci? Wszyscy o nich pamietaja, tylko rodzice nie?

                  a skąd wytrzasnęłaś to, że nie pamiętamy?bo świętujemy inaczej, niż odfajkowanie urodzin kolejną zabawką? może też spróbuj i mąż się nie będzie musiał na zakupach wysilać i nad kolejnym prezentem myślećsmile ależ przykład rewelacyjny podałaś big_grin
                  • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:42
                    Przyklad jest akurat adekwatny, ale skoro ten przyklad Ci sie nie podoba, to wyobraz sobie, ze od swoich rodzicow nic nie dostalas, bo masz za duzo rzeczy a i tak ktos Ci zawsze cos podaruje.

                    My laski dzieciom nie robimy i tym bardziej nie jest to dla nas wysilek, bo dawanie prezentow sprawia nam fajde, a swiat nie konczy sie tylko na zabawkach.
                    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:49
                      Przyklad jest akurat adekwatny, ale skoro ten przyklad Ci sie nie podoba, to wy
                      > obraz sobie, ze od swoich rodzicow nic nie dostalas, bo masz za duzo rzeczy a i
                      > tak ktos Ci zawsze cos podaruje.

                      a przepraszam to ty napisałaś, że mąż się musi męczyć nie jasmile a więc moja mama (bo ojciec nie żyje) też nie musi nawet jak mi prezentu nie kupi to wiem że jestem dla niej trzecia z najważniejszych na świecie a teściowa która kupi mnie nie lubi, no może za mocno powiedziane nie pała miłościąsmile

                      >a swiat nie konczy sie tylko na zabawkach

                      brawo, ja cały czas o tym pisze właśnie cieszę się, że na koniec doszłaś do tych samych wniosków, wiec spróbujcie bez tych zabaweksmile
                  • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:46
                    I tak, moj maz zawsze mysli co mi kupic, bo prezentow nie robi na odczep sie, tylko cos co wie, ze bedzie to strzal w dziesiatke i nigdy jeszcze sie nie pomylil. Moze dlatego ze mysli zanim kupi?
                    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 21:51
                      o patrz a mój nie musi mi kupować rzeczy na urodziny żeby strzelić w dziesiątkęsmile
                      • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 22:00
                        A co złego,że są osoby co lubią prezenty.Takie kupione.
                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 22:41
                          >A co złego,że są osoby co lubią prezenty.Takie kupione.
                          a co złego w tym, że niektórzy wolą te niekupione? bo to zdaje się koleżanka usiłuje wmówić mi że jak prezentu ktoś nie kupi znaczny nie kocha, nie pamięta, ma gdzieś, że kupić musi bo łaski nie robi, itd...
                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 07:27
                            O tobie mogę napisać że uważasz prezent materialny ze gorszą formę wyrażenie zainteresowania i pamięci.
                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 07:43
                              O tobie mogę napisać że uważasz prezent materialny ze gorszą formę wyrażenie za
                              > interesowania i pamięci.

                              nieprawda nigdzie tak nie napisałam, napisałam za to, że JA wolę niematerialne a nie że są gorszą formą......to nasz sposób świętowania jest tutaj jako coś dziwnego i złego postrzegany bo w naszej kulturze przecież wymiarem miłości jest rzecz a nie czynysmile
                              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 08:37
                                No jak nie uważasz jak nawet teraz tak piszesz.
                                Jest wiele osób co umie połączyć czyny z rzeczami,każdy zadowolony i już.Naprawdę organizując atrakcyjne wyjścia czy imprezę urodzinową nie jesteś jakoś wyjątkowo oryginalna.
                                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 08:49
                                  >No jak nie uważasz jak nawet teraz tak piszesz.
                                  że prezent materialny jest gorszy? a w którym miejscu tak napisałam? napisałam, że JA WOLĘ niematerialne ale być może dla ciebie nie ma różnicy między tymi zdaniami, według mnie jest zasadnicza no ale ja jestem przecież dziwnasmile

                                  >Jest wiele osób co umie połączyć czyny z rzeczami,każdy zadowolony i już.
                                  i chwała bogu ale jest też wiele co połączyć nie umie i miarą zainteresowania jest dla nich rzecz materialna a nie całokształt, jest też wiele które świetnie sobie radzą bez materialnych z powodu okazji

                                  organizując atrakcyjne wyjścia czy imprezę urodzinową nie jesteś jakoś wyjąt
                                  > kowo oryginalna.

                                  a gdzieś znowu wyczytała że pragnę być oryginalna?-to tutaj się dowiedziałam, że nasze zwyczaje są bardzo dziwne bo śmiem nie kupować 21 zabawki z okazji urodzin tylko dać ją kiedy indziejsmile
                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 09:02
                                    Nawet tu piszesz,ze materialny jest gorszy:
                                    jest też wiele co połączyć nie umie i miarą zainteresowania j
                                    > est dla nich rzecz materialna a nie całokształt, jest też wiele które świetnie
                                    > sobie radzą bez materialnych z powodu okazji

                                    Wasz zwyczaj jaki zauważyłam to niedawanie prezentów z okazji.Bo już dostały.
                                    • kropkacom Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 09:24
                                      gryzeldo, jak mi moja mama napisała co kupiła dzieciom to mam ochotę NIC nie kupić. Dzieciaki dostają prezenty (u nas w domu) od Mikołaja i gila je kto im co kupił. Poważnie big_grin Oczywiscie kupię bo akurat wpatrzyłam coś fajnego. Wiem jednak, że wszystko się rozmieni na drobne. A powstrzymać przed kupowaniem babci nie wolno smile
                                    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 09:32
                                      >Wasz zwyczaj jaki zauważyłam to niedawanie prezentów z okazji.Bo już dostały.
                                      masz bardzo wybiórcze postrzeganie, podobnie jak czytanie i rozumienie tego co czytaszsmile
                                      • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:11
                                        Oczywiście,jak nie ma klepania po plecach to znaczy nie umie czytaćsmile
                                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:16
                                          naprawdę myśłisz że zależy mi na poklepaniu po pleckach od ciebie albo innej forumki? niby czemu miałoby mi zależeć na uznaniu jakiegoś wirtualnego twora?
                                          Ty czytasz niby coś a potem twierdzisz że zupełnie coś innego napisałam, jak proszę żebyś pokazała gdzie to jakoś nie potrafisz....
                                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:24
                                            Ty napisałaś,że nie dajesz prezentów na gwiazdkę bo inni dają i jest już przesyt,że na
                                            urodziny jest po prostu miły dzień i impreza na którą krewni przynoszą prezenty,więc ty już nie musisz?
                                            Mnie to zdziwiło i tyle.Nie wyobrażam sobie nie dać dziecku od siebie prezentu.
                                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:38
                                              Ja napisałam, że moje dzieci maja spełnione zachcianki prezentowe od krewnych i znajomych w ilościach zbyt dużych na ich potrzeby a więc nie widzę sensu kupowania kolejnych a nie że nie kupuję bo inni dają, przeczytaj dokładnie bo nie chce mi się każdego zdania z osobna ci tłumaczyć...
                                              Wczorajsze nierozpakowane prezenty poszły już w zapomnienie, moje dzieci nawet już nie mają pojęcia, że jeszcze jakieś dostały ale tak to jest jak takie małolaty na raz taką ilością się zasypuje.
                                              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:46
                                                Zawsze sadziłam,że prezenty cieszą,zwłaszcza przemyślane(skoro kupujący kierują się waszymi wskazówkami to takie mniemam,że są),ale widzę,ze sa jednak dzieci którym nie dają obe radości.Jedna mogą się podobać bardziej inne mniej,ale nie spotkałam się z sytuacją,ze dziecko nie chce rozpakować nawet.
                                                A z ciekawości pytam,jakie są te ilości,ze dziecko traci rachubę.


                                                > Wczorajsze nierozpakowane prezenty poszły już w zapomnienie, moje dzieci nawet
                                                > już nie mają pojęcia, że jeszcze jakieś dostały ale tak to jest jak takie małol
                                                > aty na raz taką ilością się zasypuje.
                                                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:54
                                                  Gryzelda ja mam małe dzieci-cały czas o tym zapominasz. Małe dzieci z reguły nadmiar wrażeń męczy. Alka jak dorwie po drodze coś co ją zachwyci to to męczy a kolejnych pudełkach zapomina najzwyczajniej w świecie.
                                                  Na urodziny dostała w jeden weekend ponad 20 prezentówy. Połowę mniej więcej jednego dnia na imprezie rodzinnej i drugą połowę drugiego dnia na imprezie z koleżankami. Na imprezie z koleżankami nie rozpakowała żadnego bo ważniejsza była zabawa, dzieciaki szalały, skakały, grały i miały wszystko inne w nosie, nawet na torta trudno je było zaciągnąć. Na imprezie rodzinnej najważniejsi byli goście którzy na ta okazję specjalnie zjechali do nas a których nieczęsto ma okazję widywać.
                                                  Wczoraj tylko dostała 8 paczek a tak naprawdę była zainteresowana najbardziej tą pod poduszką i nie tyle jej zawartością ile tym czy ona w ogóle będzie bo nie była pewna czy była wystarczająco grzecznawink
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:01
                                                    Masz bardzo hojną rodzinę.
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:07
                                                    Mam bardzo dużą rodzinę która uwielbia dzieci i która kupuje im duże prezenty z okazji urodzin i Gwiazdki, nieco mniejsze na Dzień Dziecka, drobniejsze na Mikołajki, drobiazgi zawsze jak są u nas.
                                  • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 09:56
                                    A rodzina z prezentami trafia w gust waszych dzieci?
                                    Bo u mnie jak na razie to prezenty od nas rodzicow sa najwiekszym hitem. Prezenty od rodziny tez ciesza ale spelniaja role przede wszystkim taka, ze ich jest tak duzo i dziecko ma frajde w otwieraniu ale jak do tej pory to ja najlepiej wiem co podarowac wlasnym dzieciom, zeby je naprawde uszczesliwic.
                                    • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:12
                                      Tez tak u nas jest.I choćby dostały ich morze to zawsze dam też od siebie.Bo będzie bez pudła,wyczekany i sprawi frajdę.
                                    • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:13
                                      Dziadkowie zawsze dają kasę i każą coś kupić-my kupujemy i przekazujemy dziadkom a oni dają to od siebie albo dzwonią zapytać co kupić i kupują według wytycznych (zazwyczaj link do allegro dostają). Chrzestni podobnie zawsze dzwonią spytać albo nas albo dzieci o czym marzą, sami kupują tylko jakieś drobiazgi bez okazji. Od dziadków i chrzestnych są największe prezenty zawsze. Reszta różnie, z okazji urodzin czy Gwiazdki zazwyczaj proszą o kilka propozycji lub robią składkę na coś konkretniejszego, część oczywiście kupuje tandetną chińszczyznę która rozpada się po jednokrotnym użyciusmile acha prezenty pod choinkę są u nas dawane tylko w domu gdzie jest Wigilia, po Wigilii rozdaje któreś z dzieci albo rozdaje je zamówiony Mikołaj lub przebrany sąsiad w zależności czy uda się zorganizować, są wiec u mojej mamy i u teściów bo tam spędzamy święta i tam jesteśmy na Wigilii.
                                      Natomiast uważam, że prezenty Mikołajkowe powinny być pod poduszką czy tam w skarpecie i to my je powinniśmy kupić a całe to dawanie od innych bo Mikołaj tam i tam zostawił jest bez sensu.
                                      • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:21

                                        > Dziadkowie zawsze dają kasę i każą coś kupić-my kupujemy i przekazujemy dziadko
                                        > m a oni dają to od siebie albo dzwonią zapytać co kupić i kupują według wytyczn
                                        > ych (zazwyczaj link do allegro dostają).

                                        No popatrz,spełniasz się jako kupujący,wybierasz prezent,tylko kto inny płaci.
                                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:30
                                          >No popatrz,spełniasz się jako kupujący,wybierasz prezent,tylko kto inny płaci.

                                          rany julek a ty się musisz spełniać jako kupujący? litości-ja nie mam takich potrzeb na szczęście ale rozumiem, że niektórzy muszą coś kupić bo nie przeżyjąsmile
                                          Przecież głównym problemem moich poczynań jest niekupienie prezentu własnym dzieciom, masz problem z tym że moje dzieci dostają od dziadków fajne rzeczy i że nie ja za nie płacę akurat w tym momencie? całe szczęście, że zarówno ja jak i moje dzieci takiego problemu nie mająsmile
                                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:35
                                            Och,czytasz co chcesz i przeinaczaszsmile
                                            Tak uwielbiam wymyślać prezenty,słuchać co dzieci chcą i nabywać te rzeczy.To równie miłe jak radość dziecka po odpakowaniu.
                                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:43
                                              Tak uwielbiam wymyślać prezenty,słuchać co dzieci chcą i nabywać te rzeczy.To r
                                              > ównie miłe jak radość dziecka po odpakowaniu.

                                              oczywiście ale ja nie widzę problemu aby dzieci słuchać, przekazać ich marzenia dziadkowi lub babci albo kupić coś poza świętami czy urodzinami bo moje wtedy też się ciesząsmile
                                              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:51
                                                Czyli masz tak samo?cieszy cię wybieranie prezenty?Tylko ty zlecasz jego zakup?
                                                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:04
                                                  Niezupełnie tak samo. Ty musisz kupić wymarzony prezent z okazji świąt i nie wyobrażasz sobie inaczej, na święta twoje dzieci czekać żeby je dostać bo muszą być wyczekane.

                                                  Dla mnie najważniejszym jest żeby moje dziecko miało radość bez względu na to czy coś kupię w ogóle, czy kupię daną rzecz ja czy ktoś inny, czy będzie to na święta czy w innym terminie.
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:13
                                                    > Niezupełnie tak samo. Ty musisz kupić wymarzony prezent z okazji świąt i nie wy
                                                    > obrażasz sobie inaczej, na święta twoje dzieci czekać żeby je dostać bo muszą
                                                    > być wyczekane.

                                                    Tak,muszę bo to UWIELBIAM,a nie że taki obowiązek na mnie ciąży.
                                                    No i prawda, dzieciaki CZEKAJĄ na święta i prezenty.Taka kombinacja raz w roku.Co ty mylnie interpretujesz jako JEDYNĄ OKAZJĘ coby coś dostały.
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:24
                                                    > Tak,muszę bo to UWIELBIAM,a nie że taki obowiązek na mnie ciąży.
                                                    widzisz a ja nie muszę, wiec tym bardziej obowiązek na mnie nie ciąży

                                                    >No i prawda, dzieciaki CZEKAJĄ na święta i prezenty.Taka kombinacja raz w roku
                                                    moje czekają głównie na spotkanie z kuzynką, na psa mojej kuzynki którego przez święta będziemy przechowywać, na pieczenie pierników i oczywiście że na jakieś prezenty od Mikołaja i te prezenty będą tyle ze ja ich nie kupię bo dostaną ich i tak zbyt dużo jak zwykle i myśłisz że moje dzieci będą miały gorsze święta z tego powodu niż twoje?
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 12:51
                                                    Ty nie musisz,bo ktoś ciebie wyręczy.Gdyby rodzina nie kupowała prezentów nadal byś nie musiała?

                                                    Oczywiście u mnie w domu czeka się tylko na prezenty.Chwilę po rozpakowaniu każdy zamyka się w swoim pokoju.I tak twoje mają najcudowniejsze święta,nie dość ze prezentów w bród to i pierniki i kuzyni....u mnie nawet choinkę chwile po prezentach się rozbiera....ech.
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 13:32
                                                    Ty nie musisz,bo ktoś ciebie wyręczy.Gdyby rodzina nie kupowała prezentów nadal
                                                    > byś nie musiała?

                                                    ot widzisz jak z tym czytaniem...odpowiedź na to pytanie już była wcześniej...

                                                    Oczywiście u mnie w domu czeka się tylko na prezenty.Chwilę po rozpakowaniu każ
                                                    > dy zamyka się w swoim pokoju.I tak twoje mają najcudowniejsze święta,nie dość z
                                                    > e prezentów w bród to i pierniki i kuzyni....u mnie nawet choinkę chwile po pre
                                                    > zentach się rozbiera....ech.

                                                    a to Ty już wiesz najlepiej jak jest u ciebie w domu i jak lubicie-mi nic do tegosmile
                                                    Czy moje będą miały najcudowniejsze święta? jeszcze musiałabyś napisać w porównaniu do czego lub kogo bo samo najcudowniejsze święta trochę urwane jest...Na pewno nie będą to gorsze święta z tego powodu, że za prezenty które znajdą pod choinką i o których będą przekonane że są od Gwiazdorka zapłaci ktoś inny niż ja bo zdaje się, że cały czas usiłujesz mnie o tym przekonaćsmile
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 14:04
                                                    Od początku starasz się dowieść jaka jesteś cudna,bo spędzasz z dziećmi czas.
                                                    Masz fajnie,bo o zabawki zadbają inni,więc możesz lepić pierniki i czekać na psa kuzynkiwink.Ja nie mam tego luzu.Piekę i pierniki i kupuje prezenty.Obie czynności lubię i obie sprawiają nam wszystkim frajdę.I kuzyni tez występuja w rolach głownych podczas świąt.
                                                    Tylko proszę napisz mi,czy gdyby nikt z rodziny dziecku nic nie kupił,nadal uważałabyś ze prezent na święta nie jest ważny,że zastąpi go piernik wspólnie lepiony i kuzynka na kila godzin?
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 14:45
                                                    > Od początku starasz się dowieść jaka jesteś cudna,bo spędzasz z dziećmi czas.
                                                    Od początku powiadasz?, zacznijmy od mojego pierwszego postu w tym wątku:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,119454433,119554985,Re_jaka_kwote_na_prezent_dla_dziecka_.html
                                                    no patrz nic nie widzę takiego ale oczywiście możesz mi wskazać gdzie tak na początku staram się dowieść jaka jestem cudownasmile

                                                    Tylko proszę napisz mi,czy gdyby nikt z rodziny dziecku nic nie kupił,nadal uwa
                                                    > żałabyś ze prezent na święta nie jest ważny,że zastąpi go piernik wspólnie lepi
                                                    > ony i kuzynka na kila godzin?

                                                    Nigdzie też nie napisałam, że prezent na święta jest nieważny choć możesz mi wskazać to miejsce jeżeli mam jakieś zaniki pamięci.....pewnie jak zwykle się nie doczekam.....
                                                    Kilka jak nie kilkanaście razy za to napisałam że nie widzę potrzeby i sensu kupowania kolejnego prezentu rzeczowego od siebie w momencie kiedy moje dzieci dostaną ich zbyt dużo z jakiejś okazji...
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 15:03
                                                    Więc niech pozostanie,że ty prezentów nie kupujesz bo rodzina kupuje ich tyle,że ty nie musisz.
                                                    Moja nie kupuje aż tyle,więc na mnie padło.remis?
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 07:56
                                                    Więc niech pozostanie,że ty prezentów nie kupujesz bo rodzina kupuje ich tyle,ż
                                                    > e ty nie musisz.
                                                    Uściślijmy może. Ja prezenty dla dzieci kupuję , tyle że nie na okazje typu urodziny czy Wigilia bo wtedy dostają taką ilość od innych że nie widzę sensu w dokładaniu kolejnych, zamiast prezentu więc świętujemy niematerialnie żeby jednak uczcić Jubilata czy też inne święto. I od razu żebyś się nie oburzała bez sensu-nie twierdzę, że wszystkie osoby które prezent kupują nie świętują przy okazji ale owszem czasami tak się zdarza.
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 08:01
                                                    Więc uściślam.Ponieważ moja rodzina nie zarzuca dzieci prezentami i z i bez okazji ja je robię.Choć kupienie ksiązki podczas przypadkowej wizyty w empiku,czy czapki bo wpadłyśmy do sklepu nie nazywam prezentem.Prezenty są z okazji urodzin czy świąt.
                                                    To,że kupuje prezent nie oznacza że nie świętuje niematerialnie(w sumie to też generuje koszty,więc nie wiem skąd nazwa niematerialnie).
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 08:44
                                                    >w sumie to też generuje koszty,więc nie wiem skąd nazwa niematerialnie

                                                    racja często też jakieś generuje bo i za lody trzeba zapłacić i za wstęp do zoo na przykład, chociaż zdarzają się zachcianki nic nas nie kosztujące, lub prezenty które tylko dobrych chęci wymagają(i te doceniam ja najbardziej), chodziło mi jednak bardziej o to, że aby świętować czy pamiętać o dziecka urodzinach nie muszę dać mu zabawki żeby wiedziało w ogóle że ma urodziny i czuło się wyjątkowo jak to kilka osób próbowało zasugerować.
                                                    No dobra dzisiaj mam młodego na stanie, więc czasu na forum nie...
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 08:54
                                                    co to takiego?
                                                    prezenty które tylko dobrych chęci wymagają
                                                    Choć jeden przykład....
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 13:14
                                                    Bardzo proszę mogę Ci napisać, że najlepszym prezentem jaki kiedykolwiek dostałam była herbata-ot po prostu herbata, no może nie była to do końca zwykła herbata...
                                                    Kiedyś siedzieliśmy sobie wieczorem z mężonem i oglądaliśmy film, zachciało mi się herbaty. Mąż pyta jaką zrobić no a że ja w ciąży to się rozmarzyłam i palnęłam, że zabiłabym za herbatę z konfiturą z pigwy Jacka mamy(jacek-kolega ze studiów).
                                                    Kilka tygodni później na rocznicę, rano do łózka(rano zawsze najpierw piję herbatę) taką właśnie dostałam i nie mój mąż nie poszedł do sklepu żeby kupić konfiturę z pigwy kosztowało go to więcej zachodu. Dnia następnego po naszej rozmowie zadzwonił do mojej przyjaciółki i spytał o tą konfiturę, dostał nazwisko kolegi ze studiów, do dzisiaj nie mam pojęcia jak go odnalazł zwłaszcza ze kontakt kilka lat wcześniej nam się urwał. W każdym razie zdobył telefon do jego matki (mieszka 500 km od nas), zadzwonił po przepis, poszedł na pobliskie ogródki działkowe i znalazł panią hodującą pigwę i zrobił mi tą konfiturę dokładnie według przepisu.

                                                    Inny prezent z którego cieszyłam się jak cholera. 500 własnoręcznie ulepionych pierogów z soczewicą przez moją przyjaciółkę przy pomocy jej babci u której jadłam je tydzień wcześniej i stwierdziłam, że lepszych pierogów w życiu w ustach nie miałam.

                                                    Właśnie kończą mi się perfumy, normalnie w takim wypadku idę do sklepu i kupuję następne ale że akurat zbliżają się święta i wiem, że teściowa będzie zaraz truła co mi kupić to nie kupiłam bo mąż zleci to jej i owszem dostanę perfumy które uwielbiam i które generalnie są mi potrzebne, cały szkopuł polega na tym, że te perfumy mogę sobie kupić, wiec zgadnij jaki prezent bym wolała słoik genialnej papryki konserwowej robionej przez moją przyjaciółkę który i tak od czasu do czasu od niej dostaję bez okazji czy te perfumy?

                                                    Podobnie mąż, szuka akurat słuchawek do komputera no i mogę pomyśleć świetnie prezent gotowy ale wiem, że dużo bardziej się ucieszy jak się zmobilizuję i wyprasuję mu wszystkie koszule dzięki czemu przez kilkanaście dni będzie mógł rano się dłużej powylegiwać zamiast prasować koszulę do roboty...i żeby nie było nie prasuję mu koszul na co dzień i nie mam takiego zamiaru.

                                                    Ot takie małe rzeczy a nas cieszą jak diablismile
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 13:45
                                                    Wiesz,cudownie mieć taką jak ty osobę za bliską.Cokolwiek człowiek nie zrobi ty jesteś w siódmym niebie.Zero wysiłku bo herbata jest szczytem marzeń....
                                                    I zdecydowanie jesteś wyjątkiem....mnie nie kręci dwudniowe skradanie się w celu nabycia konfitur skoro są w sklepie.
                                                    Nie cieszy mnie jak diabli kawa zrobiona na mój ulubiony sposób w sobotni ranek,jest miłym gestem,ale bez przesady cobym to wolała niż biżuterię np..Ot inne oczekiwania inne potrzeby inne gusta.
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 13:52
                                                    Mylisz sie, takich konfitur nie kupisz w sklepie a biżuterię możesz bez najmniejszego problemu i ciągle będzie tą samą biżuterią bez względu na to czy ją kupisz ty czy ktoś.

                                                    Ot inne o
                                                    > czekiwania inne potrzeby inne gusta.

                                                    i tutaj masz całkowitą rację smile
                                                  • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 14:04
                                                    > Mylisz sie, takich konfitur nie kupisz w sklepie a biżuterię możesz bez najmnie
                                                    > jszego problemu i ciągle będzie tą samą biżuterią bez względu na to czy ją kupi
                                                    > sz ty czy ktoś.

                                                    Niezwykłość konfitur będzie trwała do momentu ich zjedzenia,no może opowieść o nich przejdzie do rodzinnej historii.
                                                    A biżuteria przestaje być TYLKO biżuterią jak dostanę ją od kogoś bliskiego.
                                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 14:20

                                                    > Niezwykłość konfitur będzie trwała do momentu ich zjedzenia,no może opowieść o
                                                    > nich przejdzie do rodzinnej historii.
                                                    A biżuteria przestaje być TYLKO biżuterią jak dostanę ją od kogoś bliskiego.

                                                    i tutaj jest właśnie ta różnica o której wspominałaś między nami najbardziej widocznasmile

                                                    no nic lecę budzić Młodziaka, koniec czasu na forum....
                                      • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:33
                                        To u nas niektorzy z rodziny tez pytaja co dziecko by chcialo ale ja mam skrupuly powiedziec, jesli syn wymarzyl sobie prezent, ktory przekracza wartoscia 25-30E i dlatego np. wiekszy zestaw lego lub kolejke maja szanse dostac tylko ode mnie.
                                        • kropkacom Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:40
                                          > To u nas niektorzy z rodziny tez pytaja co dziecko by chcialo ale ja mam skrupu
                                          > ly powiedziec,

                                          Też mam skrupuły. Generalnie nie "wymagam" od nikogo prezentów. No ale niektórym nie wpada powiedzieć: nie, nie kupuj. Generalnie wolę jak chcący obdarowywać sam się wysili i kupi.
                                          • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:54
                                            A to nie, ja nigdy nie mowie babci "Nie kupuj" bo wiem ze ona lubi dawac dzieciom prezenty. Mowie jej jakie maja aktualnie zainteresowania, nawet zasugeruje cos konkretnego, o czym wiem, ze zainteresuje ale nie powiem "wiesz, od miesiecy marzy o kolejce takiej i takiej za 120euro" i dlatego pewnego rodzaju prezenty dostawac beda tylko od rodzicow.
                                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:40
                                          Ale przecież to nie jest wielki problem zrzucić się w kilka osób na jedną konkretną rzecz jak dziecko akurat o takiej marzy?
                                          • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 10:53
                                            A jak się ma zrzutka na jedną konkretną rzecz do tej ilości o której piszesz której dzieci nie są w stanie ogarnąć?
                                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:14
                                              nie wiem, moja córka ma zawsze niespecjalnie wygórowane marzenia. Najdroższą rzeczą jaką dotychczas sobie zażyczyła od babci była hulajnoga za 79 zeta, podczas gdy babcia zamierzała wydać 200smile Najdroższym prezentem zakupionym przez drugą babcię był rower ale to babcia jak były na spacerze jej obiecała że jej taki rowerek jak ma tamta dziewczynka na urodziny kupi bo ona już duża i musi mieć duży rowerek-nie był to jej własny pomysł ale się bardzo ucieszyła z pomysłu babcismile dotychczas żadne wiec składki nie były konieczne.
                                              • gryzelda71 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:21
                                                Sadze,że nie bardzo mnie rozumiesz,bo masz bardzo hojnych rodziców i krewnych co wydają na dzieci często i mnóstwo kasy,wiec nie wyobrażasz sobie,że najczęściej to rodzice kupują najdroższy prezent,a od reszty są one dużo mniejsze.
                                                Stąd moje i twoje nie wyobrażam sobiesmile
                                          • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 11:56
                                            Ale po co sie zrzucac skoro ja jestem w stanie (przynajmniej na razie) mu kupic bez zrzutki
                                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 13:26
                                              Ale po co sie zrzucac skoro ja jestem w stanie (przynajmniej na razie) mu kupic
                                              > bez zrzutki
                                              ale po co ja mam kupować skoro moja rodzina może to zrobić bez problemu lub kupić po prostu bo marzenia wygórowane nie są?

                                              jak widzisz dla jednych problem dla innych niesmile
                                              • lola211 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 09:28
                                                Moze po to, by dziecko mialo prezent od MAMY.Bo to sie absolutnie nie wyklucza z atrakcjami typu kino i spelnianiem zachcianek w tym dniu.
                                                To tak, jakby moj facet poczul sie zwolniony z funkcji swiatecznego darczyncy,bo uznal, ze jak dostane prezenty od rodziny to juz od niego nie musze i nie potrzebuje.No głupio by bylo.
                                                • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 13:17
                                                  > Moze po to, by dziecko mialo prezent od MAMY.

                                                  moje dzieci mają mnóstwo prezentów od mamysmile

                                                  Bo to sie absolutnie nie wyklucza
                                                  > z atrakcjami typu kino i spelnianiem zachcianek w tym dniu.
                                                  już pisałam, że owszem nie wyklucza.

                                                  To tak, jakby moj facet poczul sie zwolniony z funkcji swiatecznego darczyncy,b
                                                  > o uznal, ze jak dostane prezenty od rodziny to juz od niego nie musze i nie pot
                                                  > rzebuje.No głupio by bylo.

                                                  o nastęna, jednej mąż się wysila, drugiej ma funkcję świątecznego darczyńcy..

                                                  ale komu by głupio było?
                                                  tobie? no więc dostajesz ten prezent, ja takiego problemu nie mam, wiec co ci głupio jest że mi głupio nie jest?
                                          • lola211 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 09:23
                                            I wlasnie to mnie zastanowilo w kontekscje twoich prezentowych zwyczajow.Duzo fajniej by bylo- mysle- gdyby rodzina twoim dzieciom wespół z toba skladala sie na jeden-dwa konkretne prezenty, zamiast dziesieciu zagracajacych mieszkanie pierdól.
                                            Obecnie dzieci sa zasypywane rzeczami, zas od rodziców ich nie otrzymuja.Mozna by te sytuacje zracjonalizowac.
                                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 13:30
                                              I wlasnie to mnie zastanowilo w kontekscje twoich prezentowych zwyczajow.Duzo f
                                              > ajniej by bylo- mysle- gdyby rodzina twoim dzieciom wespół z toba sklada
                                              > la sie na jeden-dwa konkretne prezenty, zamiast dziesieciu zagracajacych mieszk
                                              > anie pierdól.
                                              ale czemu się upierasz, że wespół ze mną? jak kupią sami to gorsze będzie i mniej się będzie podobało dziecku? Moja rodzina nie musiała do tej pory się składać bo najzwyczajniej w świecie nic takiego drogiego dzieci nie potrzebowały żeby składka potrzebna była, wszystkie potrzebne konkretne rzeczy kupiliśmy sami. Jakby nikt nic nie przyniósł prezent bym kupiła a tak nie widzę sensu skoro dostają za dużo na raz.

                                              Na dzień dziecka dostałam od mamy 200 zł,, wydałam 260, słowem nie wspomniałam że wyszło więcej, róznicy od mamy nie żądałam, tylko prezenty dałam żeby dzieciakom od siebie dała i miała radochę że prezentami zachwycone, mówisz że powinnam ich uświadomić że kilka procent z tego jest ode mnie? fajniejsze by były?

                                              Obecnie dzieci sa zasypywane rzeczami, zas od rodziców ich nie otrzymuja.Mozna
                                              > by te sytuacje zracjonalizowac.
                                              Można by ale ja sobie gadać mogę a oni i tak będą kupować. Przecież w kółko piszę, że uważam że dostają zbyt dużo na raz ale też nie mam zamiaru ciotki z prezentem nie wpuszczać skoro rozpuszczanie dzieciaków sprawia jej frajdę.
                              • nanuk24 Slonko;-) 07.12.10, 16:08
                                zamiast sie tak slownie niepotrzebnie przepychac, to wyjasnij mi prosze, jaki to jest wg Ciebie niematerialny prezent. Bo ja nie wiem, a jak sie dowiem, dyskusja moze pobiec zupelnie innym toremwink
                                • lola211 Re: Slonko;-) 08.12.10, 09:31
                                  Wspolne spedzenie czasu.Spelnianie zachcianek.
                                  O rzecz troszcza sie innismile.
                                  Tym sposobem dziecko kiedys na pytanie o prezent urodzinowy od mamy nie bardzo bedzie mialo co sobie przypomniec.
                                  • slonko1335 Re: Slonko;-) 08.12.10, 14:01
                                    Tym sposobem dziecko kiedys na pytanie o prezent urodzinowy od mamy nie
                                    > bardzo bedzie mialo co sobie przypomniec.

                                    nie pamiętam ani jednego prezentu z dzieciństwa który dostałam na urodziny, żadnego kompletnie a owszem dostawałam je co mogę sobie sprawdzić na zdjęciach, nigdy też nikt mnie nie wypytywał o takowe ani ja nie widziałam potrzeby aby komuś to przekazywać,pamiętam za to że w każde urodziny mama zabierała mnie na deser do legendarnego już w moim mieście duetu.
                                    Do dzisiaj pamiętam w każdym szczególe lalkę zrobioną przez mamę i do dzisiaj mam mega niezgrabną spódniczkę przez nią uszytą. Pamiętam dni kiedy dostałam te rzeczy, radochę jaką mi sprawiły a dziwnym trafem nie pamiętam żadnej z kilku spódniczek które przysłała ciotka z hameryki a przez jedną wyleciała z pracy kucharka z przedszkola bo próbowała ją ukraść, podobno robiły furrorę i wśród dorosłych i dzieci-widzisz to znam tylko z opowiadańsmile
                                    • franczii Re: Slonko;-) 08.12.10, 16:26
                                      Ja tam pamietam z dziecinstwa niektore prezenty. Te najbardziej atrakcyjne dla mnie. Wspominam je i to wspomnienie kaskadowo inne wspomnieniasmile
                                      A moj 4latek kiedy sie bawi zabawka, ktora dostal ode mnie 2 lata temu zawsze z duma mowi, "Dostalej ja od MOJEJ mamy".
                                      Ale widac materializm u nas rodzinnybig_grin
                                      • slonko1335 Re: Slonko;-) 08.12.10, 16:57
                                        A moj 4latek kiedy sie bawi zabawka, ktora dostal ode mnie 2 lata temu zawsze
                                        > z duma mowi, "Dostalej ja od MOJEJ mamy".

                                        i pewnie jak będzie miał lat 30 to dalej bawiąc się nią będzie tak z dumą mówiłsmile
                      • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 16:04
                        Naprawde nie wiem, Slonko, o co Ci chodzi.
                        Ogarniecie gospody przez mojego meza, czy przyniesienie sniadania do lozka mnie nie rajcuje, bo to sa zadania, ktore uwaza za codzienny obowiazek(znaczy do lozka akurat nie przynosi - bo w lozku sie nie jewink, ale owszem robi sniadania i podaje do stolu).

                        Mysle i mysle i wymyslec nie moge, jaki to moze byc - niekupny - prezent, ktory sprawia przyjemnosc? Bo, chociazby pomysl by zabrac malzonke do restauracji/kina/drugi miesiac miodowy na koniec swiata to jest scisle zwiazane z pieniedzmi, bo trzeba bilet do kina/na wakacje kupic, za obiad w restauracji zaplacic. To sa tez koszta i tez pewny wysilek zeby to zorganizowac. I jak najbardziej nazywam to kupnym prezentem.
                        No chyba, ze Twoj malzonek wyspiewuje Ci serenady pod oknem, sam zbiera polne kwiaty(zeby czasem nie kupic, bo to juz rzecz kupnawink lub sam z gliny bizuterie lepi - to ja przepraszam.
                        • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 22:03
                          > Naprawde nie wiem, Slonko, o co Ci chodzi.

                          wiesz w sumie mnie to wcale nie dziwi po twoim wpisie. Jeżeli dla ciebie miarą pamięci czy zainteresowania jest rzecz którą otrzymujesz lub nie to chyba faktycznie nie jesteśmy w stanie dojść do porozumienia bez względu na to czy jest to rzecz od rodzica, męża czy dla dziecka lub też od niego. W życiu przez myśl by mi nie przeszło, że moja matka lub mąż mają mnie gdzieś bo mi czegoś tam nie kupili z okazji urodzin i że muszą coś kupić koniecznie aby udowodnić że o mnie pamiętają ..

                          Łaski to ja nie robię, że dziecku dam jeść, zapewnię dach nad głowa i wykształcenie bo to mój zasrany obowiązek ale nie miałam pojęcia, że kupienie prezentu takżesmile

                          Mysle i mysle i wymyslec nie moge, jaki to moze byc - niekupny - prezent
                          > , ktory sprawia przyjemnosc?

                          to akurat także mnie zupełnie nie dziwi no bo co niematerialnego może ucieszyć materialistęwink
                          • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 07.12.10, 23:19
                            > wiesz w sumie mnie to wcale nie dziwi po twoim wpisie. Jeżeli dla ciebie miarą
                            > pamięci czy zainteresowania jest rzecz którą otrzymujesz

                            Tak. Ta rzecza moze byc wymycie mojego samochodu, oberwanie nocy bo naprawial moj komputer czy zrobienie specjalnie dla mnie ulubionego dania.


                            W życiu przez myśl by
                            > mi nie przeszło, że moja matka lub mąż mają mnie gdzieś bo mi czegoś tam nie k
                            > upili z okazji urodzin i że muszą coś kupić koniecznie aby udowodnić że o mnie
                            > pamiętają ..


                            Ogolnie jestes bezczelna i nie umiesz czytac. Zacytuj mi moje slowa, ze prezent dla mnie musi byc "rzecza kupna" jak to ujelas.


                            > to akurat także mnie zupełnie nie dziwi no bo co niematerialnego może ucieszyć
                            > materialistęwink

                            Sie wysililas, ale juz na pytanie odpowiedziec nie umiesz.
                            • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 07:49
                              > Zacytuj mi moje slowa, ze prezent dla mnie musi byc "rzecza kupna" jak to ujelas.
                              Ależ bardzo proszę skoro masz problem z tym co sama piszesz:
                              "I tak, moj maz zawsze mysli co mi kupic, bo prezentow nie robi na odczep sie, tylko cos co wie, ze bedzie to strzal w dziesiatke i nigdy jeszcze sie nie pomylil."
                              "Mysle i mysle i wymyslec nie moge, jaki to moze byc - niekupny - prezent, ktory sprawia przyjemnosc?"
                              • lacitadelle Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 14:09
                                Też jestem taka dziwna i synkowi (2,5) nie kupuję prezentów z okazji, bo po prostu widzę, że póki co nie ma takiej potrzeby. I tak ma za dużo rzeczy.

                                Dla mnie też takie rzeczowe prezenty jakoś z biegiem czasu przestały mieć znaczenie, kiedyś zwracałam na to uwagę, a teraz właściwie mi to wisi, w prezencie od męża najbardziej lubię dostawać męża, choć na co dzień też go dostaję, to jednak wciąż nie mam dość smile

                                W ogóle, za dużo tych rzeczy teraz wokół nas, mam już niezły przesyt, naprawdę, ja akurat nie potrzebuję kolejnych kosmetyków, ubrań, gadżetów, jedyne książki i płyty zawsze pożądane. I z okazji gwiazdki właśnie rozmyślam o tych czasach prlu, kiedy tak się czekało na Mikołaja i malutki pierwszy zestaw lego z pewexu.
                                • slonko1335 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 16:54
                                  Lacitadelle no wiesz to ja miałam być oryginalna a Ty się wyrwałaśsmile Matko co ja teraz zrobię nie jestem jedyna na świecie która tak ma wink pozdrawiamsmile
                                  • gryzelda71 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 17:27
                                    No nie wiem....ona tez pisze coś o małym zestawie lego z pewexu......
                                    • slonko1335 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 18:23

                                      > No nie wiem....ona tez pisze coś o małym zestawie lego z pewexu......

                                      no i ? bo ja o niekupowaniu prezentów na okazje z powodów podobnych do moich a Ty o czym? bo podobno ten mój proceder miał być wyjątkowy na świecie a ja dziwna i oryginalna a tu masz ci los klops, ktoś też tak śmie marnować dzieciństwo swojemu dzieckuwink
                                      • gryzelda71 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 18:37
                                        No ale pacz,niby liczą się EMOCJE,MOMENTY,CHWILE,ale co się z prlu wspomina?Lepienie pierników?Czy prezencik z peweksu?
                                        • slonko1335 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 18:49
                                          Spłycasz to co napisała i odrywasz z kontekstu.
                                          • gryzelda71 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 18:56
                                            Czyżby?
                                            • slonko1335 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 21:09
                                              Oczywiście bo w tym poście nie ma nic o emocjach, momentach i chwilach a ty dorabiasz do tego "co poeta miał na myśli". Ja ze świąt z dzieciństwa nie pamiętam ani lego ani emocji, jedyne co mi utkwiło w pamięci to fakt, że w Wigilię moja mama wracała wcześniej z pracy.

                                              a jakby tak teraz dziecko pod choinkę dostało najmniejsze opakowanie lego-pamiętałoby takie święta do końca życia i tą paczkę lego? bo moim zdaniem zdecydowanie tyle że w związku z wielką żałością a nie radością na to lego jak wtedy.....
                                              • gryzelda71 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 08.12.10, 21:42
                                                A nie sądzisz,że to nie o lego chodzi,ale o coś czego się bardzo chce,niemal śni po nocach?
                                                No nieważne.
                                                • lacitadelle Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 11:02
                                                  > A nie sądzisz,że to nie o lego chodzi,ale o coś czego się bardzo chce,niemal śn
                                                  > i po nocach?
                                                  > No nieważne.

                                                  Ale właśnie o tym mówię, że chodzi o coś, czego się bardzo chce, tylko że to nie musi być akurat rzecz. Kiedyś to było lego, bo lego nie było, a teraz mój syn ma tyle lego, tyle zabawek edukacyjnych, tyle puzzli, tyle maskotek, że po prostu nie ma możliwości śnić o tego typu rzeczach. Jakby mi powiedział, że czegoś bardzo chce, to bym mu to na pewno kupiła (po wcześniejszym upewnieniu, czy nie kupuje mu tego babcia, prababcia, ciocia czy chrzestni). Tymczasem ostatnio byliśmy w sklepie z zabawkami i on nic nie chciał, serio serio.

                                                  Dlatego piszę, że trochę mi smutno, że teraz mamy taki przesyt zabawek, bo nie zostawia miejsca na takie wyczekiwanie i marzenia.

                                                  Syn póki co woli zabawy domowymi sprzętami, jakieś prace plastyczne i robienie rzeczy ze śmieci i resztek, zabawy w namiot pod kocem i ciuchcię, potrzebuje głównie naszego czasu i uwagi. Wiem, że ten moment, kiedy będzie chciał komputer, xboxa czy icośtam nadejdzie, ale jakoś specjalnie mi się akurat do tego nie spieszy.
                                                  • gryzelda71 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 11:12
                                                    Piszesz jednak o czymś innym.O tym,ze dzieci maja już wszystko i trudno,żeby wyczekiwały z takim samym podnieceniem kolejnego zestawu lego jak pierwszego.Wina jednak rodziców,bo nie umieją dozować tych przedmiotów.
                                                    Słonko jednak twierdzi,ze dzieciaki wolą lody na urodziny z rodzicami,kuzynkę na święta,niż fajny,cieszący je prezent.W sumie krzywdzi się te dzieci którym bez opamiętania kupuje się zabawki,ze nawet nie są ciekawe co jest w paczce.
                                                  • lacitadelle Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 11:20
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Piszesz jednak o czymś innym.O tym,ze dzieci maja już wszystko i trudno,żeby wy
                                                    > czekiwały z takim samym podnieceniem kolejnego zestawu lego jak pierwszego.Wina
                                                    > jednak rodziców,bo nie umieją dozować tych przedmiotów.
                                                    > Słonko jednak twierdzi,ze dzieciaki wolą lody na urodziny z rodzicami,kuzynkę n
                                                    > a święta,niż fajny,cieszący je prezent.W sumie krzywdzi się te dzieci którym be
                                                    > z opamiętania kupuje się zabawki,ze nawet nie są ciekawe co jest w paczce.

                                                    Ale jedno wynika z drugiego - dzieci wolą lody z rodzicami i zabawę z kuzynami, bo prezentów rzeczowych mają już przesyt.

                                                    Nie wiem, czy można to nazwać krzywdzeniem, radość można mieć z wielu rzeczy i nie zawsze ma się ze wszystkich. Tak to już jest, że człowiek zawsze pragnie tego, czego nie ma, ale czy to znaczy, że ma mieć jak najmniej? Tak jak napisałam wyżej, mamy różne inne powody do radości.

                                                    Ja mam jeszcze słabe doświadczenie, bo syn ma dopiero 2,5 roku, ale po prostu widzę, że tym, co kupuje mu rodzina jest nie tylko nasycony, ale czasem też przesycony. Nic z tym nie mogę zrobić, bo nie zabronię babci kupować i dawać kolejnych prezentów (wiem, bo próbowałam, ze względów, że tak powiem, ekologicznych). Jej widocznie nie przeszkadza, że syn otwiera i po 5 minutach przestaje się interesować. Tak jak napisałam, domyślam się, że z czasem się to zmieni (choćby pod wpływem grupy rówieśniczej). A jak się nie zmieni, to też nie będę płakać, bo są ważniejsze rzeczy w życiu.
                                                  • gryzelda71 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 11:30
                                                    Od tego rodzic,że by dziecko nie było znudzone,ze znnnnoooowwwuuuu prezent.
                                                    Od tego rodzić,żeby te lody (wspólny czas)nie były tylko z okazji i od wielkiego dzwonu.
                                                    Wówczas czeka się i na kuzynkę i na prezent,w czym nie ma nic zdrożnego.
                                                  • lacitadelle Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 11:53
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Od tego rodzic,że by dziecko nie było znudzone,ze znnnnoooowwwuuuu prezent.
                                                    > Od tego rodzić,żeby te lody (wspólny czas)nie były tylko z okazji i od wielkieg
                                                    > o dzwonu.
                                                    > Wówczas czeka się i na kuzynkę i na prezent,w czym nie ma nic zdrożnego.

                                                    Ale przecież ani ja, ani słonko, nie sugerujemy, że czekanie na prezent to coś zdrożnego. To bardzo fajne.

                                                    Tylko że nasze dzieci akurat nie czekają i to też nie jest nic zdrożnego.

                                                    Rodzic jest od tego, żeby dziecko utrzymywać, wychowywać i uszczęśliwiać oczywiście też - tylko nie ma jednego przepisu na to uszczęśliwianie, nie ma jakichś warunków koniecznych, ma pasować konkretnemu dziecku i rodzicom.

                                                    Ile ja się choćby nasłuchałam, że unieszczęśliwiam swoje dziecko, bo mu nie daję pewnych słodyczy (które sama bardzo lubię) - te osoby dawały, syn próbował i wypluwał. Za to jak je gotowane warzywa polane oliwą (jak dla mnie obrzydliwość), to się uśmiecha i mówi, że pyszotka. To co, mam teraz na siłę mu te słodycze wciskać, żeby ktoś nie powiedział, że mu zabieram dzieciństwo?
                                                  • franczii Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 12:38
                                                    > Tylko że nasze dzieci akurat nie czekają i to też nie jest nic zdrożnego.
                                                    >

                                                    Nie zamierzam krytykowac. Ale
                                                    Ja z dziecinstwa pamietam wlasnie wyczekiwanie na prezenty, te ekscytacje, te emocje przezywane wspolnie z rodzenstwem.
                                                    Dlatego wiedzac jakie takie wyczekiwanie moze byc przyjemne sama nauczylam swoje dzieci wyczekiwac i wygladac prezentow pod choinka
                                                  • lacitadelle Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 13:09
                                                    > Nie zamierzam krytykowac. Ale
                                                    > Ja z dziecinstwa pamietam wlasnie wyczekiwanie na prezenty, te ekscytacje, te
                                                    > emocje przezywane wspolnie z rodzenstwem.
                                                    > Dlatego wiedzac jakie takie wyczekiwanie moze byc przyjemne sama nauczylam swo
                                                    > je dzieci wyczekiwac i wygladac prezentow pod choinka

                                                    Ja też różne rzeczy z własnego dzieciństwa pamiętam, część mogę zapewnić mojemu dziecku, część nie, ale co z tego wynika?

                                                    Czasy się zmieniają, a nasze dzieci mają prawo mieć inne gusta niż my.

                                                    Ja z moim dzieckiem robię pierniki, trzeba czekać 4 tygodnie aż ciasto dojrzeje, syn ma z tego wielką frajdę i pierniki zjada wiszące na choince, moja mama tego nie robiła - zaliczysz mi?
                                                  • lacitadelle Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 13:14
                                                    Poza tym, nie wiem, ile mają Twoje dzieci, mój jest jeszcze młody i pewnie też z czasem nauczy się te prezenty bardziej celebrować, ale nie sądzę, że tak bardzo, jak my w prlu (wiadomo, że czekolada zjadana 2 razy do roku będzie smakować inaczej niż ta, którą można jeść codziennie, bo kilka tabliczek leży w szafce).
                                                  • slonko1335 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 12:15
                                                    > Słonko jednak twierdzi,ze dzieciaki wolą lody na urodziny z rodzicami,kuzynkę n
                                                    > a święta,niż fajny,cieszący je prezent.W sumie krzywdzi się te dzieci którym be
                                                    > z opamiętania kupuje się zabawki,ze nawet nie są ciekawe co jest w paczce.

                                                    Gryzeldo znowu nie piszesz o tym o czym ja pisałam. Nigdzie nie napisałam że moje dzieci zamiast jakiegokolwiek prezentu wolałyby iść na lody bo tego nie wiem. Moje dzieci z okazji urodzin dostają taką ilość prezentów od rodziny, że ode mnie nigdy go nie wymagały w tym dniu. Wiedzą, że to dzień spełniania zachcianek i dotychczas żadne nie poprosiło nigdy abym coś im kupiła z tej okazji tylko o rzeczy typu naleśniki, lody, zoo czy aqua park. Nie oznacza też że lodów czy naleśników nigdy indziej nie dostają ale tego dnia mogą wymyślać i rządzić do woli a te zachcianki będą spełnione.
                                                    W dniu urodzin każde ma imprezę w domu dla rodziny, w zeszłym roku córka chciała dodatkową imprezę w sali zabaw z koleżankami bo do domu może ich zaprosić 2-3 bo nie ma miejsca na więcej, nie ma z tym problemu, wynajęliśmy salę zabawki, animatorki i zaprosiła sobie 15 dzieciaków i szalały i uważam, że te dodatkowe kilkanaścioro dzieciaków, każde z prezentami jest wystarczającym aby zapłatę za tą imprezę potraktować jako prezent.
                                                    A na święta tak jak pisałam doskonale wiedzą, że prezenty pod choinką będą, znaczy syn do końca chyba nie jarzy jeszcze ale w chwili obecnej mają taką ilość nowych zabawek i rzeczy z Mikołajek że najważniejsze pod słońcem jest odliczanie do 23 kiedy ciocia przywiezie psa na przechowanie, zaraz potem kuzynka i nowonarodzony kuzyn z którym pierwszy raz się zoabczy na święta.
                                                  • lejdi111 Re: Słonko, dobrze Cię rozumiem :) 09.12.10, 12:57
                                                    a moje dziecko ma tyle zabawek, że gdybym zapytała czego sobie życzy to właśnie lodów z kuzynami czy zabawę z rówieśnikami. On ma tyle tego wszystkiego, że brakuje mu innych rozrywek (jedynak) a nie prezentów. Dostaje sporo od rodziny i zliczając sumę wszystkich, które dostanie na pewno przekroczą półtora tysiąca.

                                                    Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa
                          • lola211 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 09:41
                            Tradycja podarunkow nie wziela sie z niczego.Tak- prezent jest symbolem pamieci, troski, milosci - dobrych uczuc.Po to chocby potrzebny, ze trafiony zostaje w pamieci na lata(vide watek o prezentah w prl-u), przywoluje wspomnienia, kojarzy sie milo z darczynca.Do dzis pamietam zapach pierwszej wody toaletowej, jaka kupilam mojemu facetowi, wtedy jeszcze w pewexie.Gdybym nie byla taka "materialistka" jak to nazywasz, pozbawilabym nas pewnych emocji, ktorych zadna randka, kino, nalesniki nie zastapią.Bo to sa inne emocje.
                            Rzecz mozna zastapic- biletem do teatru, na koncert, oplaceniem wyjazdu itd- ale to ciagle sa prezenty za pieniadze.Mile gesty mam na co dzien, nie tylko od swieta.Bez prezentu za pieniadze moj dzien urodzin czy swiat niczym by sie nie róznil od dnia powszedniego.Moze dlatego, ze spelniamy nasze zachcianki na bieżąco, nie czekajac na okazje.
                            • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 16:05
                              > Rzecz mozna zastapic- biletem do teatru, na koncert, oplaceniem wyjazdu itd- al
                              > e to ciagle sa prezenty za pieniadze.

                              I oto mi wlasnie w tym watku chodziwink I probuje sie dowiedziec od Slonka jakie sposoby stosuje je maz, pomijajac ugotowanie pomidorowki, ktore nie wymagaja nakladu finansowego.
                              Bo nawet zrobienie zonie imprezy - niespodzianki na urodziny wymaga wylozenia kasy i to niemalej, juz taniej wyjdzie kupienie zonie ulubionej plyty CD lub ksiazki. Tyle ze ja to nazywam po imieniu, a Slonko sobie zyje w poczuciu ze materialistka nie jesttongue_out
                              • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 16:52
                                Misiu ty nie dość że sama nie wiesz co piszesz to nawet czytać nie umieszsmile w tym wątku już to pisałam....

                                Bo nawet zrobienie zonie imprezy - niespodzianki na urodziny wymaga wylozenia k
                                > asy i to niemalej, juz taniej wyjdzie kupienie zonie ulubionej plyty CD lub ksi
                                > azki.

                                no patrz a jak napisałam, że w ramach urodzin póki co robimy imprezę urodzinową to było źle i musiała być zabawka bo jak nie ma zabawki to nie pamiętam o dzieckusmile wiesz przeczytaj sobie najpierw co piszesz wcześniej, przemyśl żebyś takich głupotek nie chlapała potemsmile
                                • nanuk24 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 17:21
                                  Pisalam o urodzinach - niespodziankach(takich, ktorych jubilat sie w ogole nie spodziewa i nic o nich nie wie, a nie jakis zaplanowanych uroczystosciach) dla doroslych i uwazam, ze dziecku impreza urodzinowa sie nalezy jak psu zupa(dorosly sobie sam moze zrobic jak mu sie chce), a dziecku niekoniecznie zawsze kupuje zabawki, bo moga to byc ksiazki, DVD, CD czy wymarzona przez niego przejazdzka superszybka kolejka, tylko ze ja ta przejazdzke kolejka jak najbardziej nazywam kupna rzecza/kupnym prezentem, bo biletu sama sobie nie wydrukowalam. Czy juz zrozumialas?
                                  Czy odpowiesz na moje pytanie, ktore zadaje Ci w kazdym poscie?wink
                                  • slonko1335 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 08.12.10, 18:32
                                    uwazam, ze dziecku impreza urodzinowa sie nalezy jak psu zupa
                                    o popatrz jednak w czymś się jednak zgadzamy-dokładnie tak samo uważam i pewnie dlatego moje dziecko ma takie dwie od zeszłego roku bo dotychczas miało tylko jednąsmile

                                    >czy wymarzona przez niego przejazdzka superszybka kolejka
                                    a rozumiem..... a wymarzone wyjście do zoo już być nie może...matko zastanów się kobieto co ty piszesz...

                                    tylko ze ja ta przejazdzke kolejka jak najbardziej nazyw
                                    > am kupna rzecza/kupnym prezentem, bo biletu sama sobie nie wydrukowalam
                                    no patrz a ja biletu wstępu do zoo też nie

                                    >Czy odpowiesz na moje pytanie, ktore zadaje Ci w kazdym poscie?wink
                                    a ja już kolejny raz ci piszę że już odpowiedziałam ale najwidoczniej się biedulko pogubiłaśsmile

                                    poza tym pomieszało ci się deczko odnośnie prezentów i spędzania dnia z dzieckiem w dniu jego święta z prezentami które lubię dostawać jasmile musisz jeszcze raz dokładnie wszystko przeczytać na spokojniewink
    • mondovi Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 11:51
      Mikołajki 40zł (gra planszowa), prezenty pod choinkę około 250zł. Mam jedynaka.
    • prigi Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 11:56
      na Mikołaja córa (3lata) dostała wypasiony bębenek z marakasami, tamburynem, harmonijką itd + zestw kredek. za wszystko ca 45zł
      pod choinkę dwa komplety dodatkowych torów drewnianych z tesco, łyżwy z podwójnym ostrzem i jakieś tam pierdółki. cena ca 60zł.
      gwarantuję, że z tych tanich, a jednocześnie wymarzonych prezentów, bardziej się ucieszy niż np. z domku dla lalek za kilka stów.
      • zuzuua Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 12:22
        kieruję się zawsze marzeniami i upodobaniami dzieci (córki 4l i bratanicy męża 9l). prezent dla bratanicy zamyka się w kwocie 150 zł. przy czym kupuję większą rzecz za ok 50-60 zł + jakieś drobiazgi (ciuch, kolorowe długopisy, flamastry, mazaki, no i słodycze).
        natomiast córce kupuję głównie zabawki, ponieważ od reszty rodziny dostaje głównie ciuchy + jakieś zabawki drobiazgi.
        w tym roku wymarzyła sobie barbie paryżankę. nawet napisała list do św. Mikołaja, oczywiście po swojemu. do tego pet shop, pluszak pingwin (siostra pingui), gra operacja (to akurat mąż kupił).
    • jo-asiunka Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 12:08
      Nie decyduję się na kwotę, tylko szukam czegoś konkretnego, a potem szacuję, czy mnie na to staćsmile
      Na mikołajki: koraliki za 15 zeta, 20 zł za czekoladowe figurki z lindta, bo jej się szalenie podobały.
      Na gwiazdkę: gofrownica z myszką miki Ariete za 130, książki - ok. 100 zł, zestaw ściereczek i obrusów dla dzieci z ikei (maniaczka gotowania) - pewnie jakieś 20-30 zł, kupiłam też lalkę ballerinę, ale już dostała (100 zł). Miała być jeszcze planszówka, ale chęć jej zakupu wyraziła ciotka.
    • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 14:57
      To zalezy od tego, co dziecko pragnie. W zeszlym roku moj syn byl sprawgniony dosc badziewnych zabawek wiec sie nie wykosztowalismy. Z czasem jednak zainteresowania moga byc coraz bardziej kosztowne.
      W tym roku dla starszego 50E na remize strazacka lego a mlodszemu 40E na kolejke duplo.
      Na gwiazdke troche wiecej a beda tez prezenty od rodziny ale drobniejsze.
      W sumie moje dzieci taki duzy prezent zabawkowy dostaja tylko na urodziny i na swieta wiec korzystam. Bez okazji to najwyzej male pudelko klockow jakies puzzle lub samochodzik. Praktycznych prezentow swoim dzieciom na razie nie robie.
    • koza_w_rajtuzach Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:07
      Na prezent gwiazdkowy dla syna 80 zł (z wysyłką 100 zł)
      Na prezent gwiazdkowy dla córki i siostrzenicy męża (a kupiłam im to samo) po 89 zł plus wysyłka, więc wydałam równe 200 zł.
      Dla najmłodszego chłopca z rodziny 7-miesięcznego wydałam chyba 40 zł (prezent kupiony na miejscu).
      Bardzo możliwe, że jeszcze każdemu dzieciakowi dokupię jakąś książeczkę. Ja raczej co roku staram się wydawać podobną sumę pieniędzy dla każdego dziecka, z tym, że dla niemowląt (także swoich) mam w zwyczaju kupować nieco tańsze zabawki.
      • koza_w_rajtuzach Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:10
        Aha, a na Mikołaja nic nie kupiłam. Moje dzieci dostały wspólny prezent od babci, która nie uznaje gwiazdki i to im starczy. I tak za miesiąc czekają ich jeszcze urodziny (wspólnie je obchodzą)
        • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:24
          Moj maz obchodzi urodziny 2 stycznia.
          Wyobrazcie sobie to zycie: prezent zbiorczy gwiazdkowo-urodzinowy a i swietowac sie nikomu nie chcebig_grin Maz wspomina, ze zawsze sie czul pokrzywdzony bo byl poszkodowany pod wzgledem ilosciowym.
          My z kolei mamy w rodzinie dziewczynke ktora ma urodziny 27 grudnia i na przekor zawsze 2 uczciwe prezenty dostaje.
          • franczii Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:30
            tzn. od nas 2 uczciwe dostaje bo z tego co widze to reszta jakos zbiorczo te jej prezenty traktuje
          • heca7 Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:45
            Mam kolegę o imieniu Adam, urodznego- a jakżesmile 24 grudnia. Pytany przez nas czy był niezadowolony z faktu dostawania tylko jednego prezentu w roku odpowiadał, że absolutnie nie. Ale on w ogóle nie przywiązuje się do rzeczy materialnych.
          • koza_w_rajtuzach Re: jaką kwotę na prezent dla dziecka? 06.12.10, 15:57
            > Moj maz obchodzi urodziny 2 stycznia.
            > Wyobrazcie sobie to zycie: prezent zbiorczy gwiazdkowo-urodzinowy a i swietowac
            > sie nikomu nie chcebig_grin

            no cóż, biedactwo wink.
            Moje dzieciaki normalnie dostają prezenty, ale jedno jest z połowy stycznia, drugie z końca, no a poza tym zawsze w styczniu są naprawdę fajne promocje na zabawki, więc dla mnie (finansowo) to nawet lepiej, że się urodziły akurat w tym miesiącu wink
Pełna wersja