Teściowa rajfura

04.12.10, 17:23
Mam teściową rajfurę ciągle żyje życiem innych , przetwarza z najdrobniejszymi szczególami sprawy innych , jesli tylko coś usłyszy , ciągle puszcza informacje w obieg. Jest dobrą kobietą ale ma niestety puste życie i myśle że z tego to wynika , nie zajmuje się wnukami , jest wdową , w jej życiu nic sie nie dzieje więc zyje innymi. Jej wizyty wyglądają tak że godzinami słucham szczegołow z zycia rodzenstwa mojego męża oraz sąsiadów i pan sklepowych a następnie sama jestem prowokowana do zwierzeń , problem w tym że mam swiadomosć że cokolwiek powiem będzie to przetwarzane z resztą rodziny z wszystkimi siostrami męża które są równie wscibskie.
Nie chce rzecz jasna izolowac mojej teściowej i gadac tylko o pogodzie ale z drugiej strony nie chcę by moje sprawy były omawiane na forum. Mam np dziecko które funkcjonuje z dosc specyficznymi zaburzeniami rozwoju , nie mam ochoty by wszyscy o nas gadali ...
Czy znacie tego typu ludzi , jak z nimi rozmawiac ?
    • angazetka Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:26
      Weszłam, licząc na pikantną historię o stręczycielstwie, a tu zwykła plotkarka, a nie żadna rajfura. Co za rozczarowanie...
    • kali_pso Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:27

      Jesteś pewna, że chciałaś ją tak nazwać?winkp
    • marzeka1 Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:27
      Teściowej możesz nie lubić, ale najpierw sprawdź, co znaczy słowo "rajfura".
      • kosher_ninja Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:35
        Ja właśnie się zdziwiłam ogromnie - dla mnie "rajfura" to zawsze była taka plotkara, podburzająca innych i czerpiąca zadowolenie ze wszystkich kłótni itd. W życiu bym tego z żadnych stręczycielstwem nie skojarzyła.
        • angazetka Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:39
          W słowniku istnieje tylko jako "stręczycielka" wink
        • anorektycznazdzira Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 18:23
          dla mnie również "rajfura"- osoba non-stop gadająca, głośno i przeżywając, oczywiście najchętniej ploty. W życiu nie kojarzę ze stręczycielstwem,.
          • ichi51e Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:42
            to zle kojarzysz. Ale w sumie ciekawe jaka to gwara uzywa "rajfurka" (tez swatki zydowski tak nazywano nie tylko streczycielki) jako "plotkara". Skad jestes?
      • alanis11 Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:49
        oj hehe no tak ale w moich stronach rajfura mówi się na plotkarę , poważnie.
        ciekawa jestem czy znajdzie sie ktoś kto też spotkał sie z takim okresleniem na plotkarza wink
        • czustka Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 19:30
          Bo to było tak weszła pierwsza ematka w wątek myśli co to ku... rajfura ? uruchomiła google a tam stręczyciel więc postanowiła wykorzystac to w wątku , reszta mimo tego że wie o takim określeniu na plotkarę postanowiła to pociągnąć. Sorry ale rajfur =stręczyciel wyszło wam dopiero w googlach , jestem przekonana.
          • marzeka1 Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 20:02
            " Sorry ale rajfur =stręczyciel wyszło wam dopiero w googlach , jestem przekonana."- i co? mamy ci jakoś udowodnić, ze znamy to słowo w jego właściwym znaczeniu???
          • lusitania2 Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 20:02
            czustka napisała:

            > Sorr
            > y ale rajfur =stręczyciel wyszło wam dopiero w googlach , jestem przekonana.

            nie sądź innych po sobie.


          • estelka1 Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 20:07
            prawda, ja tam zaintrygowana słówkiem, które widziałam na oczy po raz pierwszy od razu rzuciłam się na google big_grin
          • angazetka Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 23:55
            Pierwsza ematka weszła w wątek ze świadomością, co oznacza słowo "rajfura". Wiem, bo to byłam ja wink Taka jestem inteligentna i mam tak rozbudowane słownictwo, cóz mogę poradzić.
          • czar_bajry Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:20
            Bo to było tak weszła pierwsza ematka w wątek myśli co to ku... rajfura ? uruch
            > omiła google a tam stręczyciel więc postanowiła wykorzystac to w wątku , reszta
            > mimo tego że wie o takim określeniu na plotkarę postanowiła to pociągnąć. Sorr
            > y ale rajfur =stręczyciel wyszło wam dopiero w googlach , jestem przekonana.

            Wiesz czustka iż jest takie stwierdzenie iż każdy sądzi wg. siebie, jeśli Ty masz kłopot i musisz sprawdzać znaczenie słów poprzez Google to cóż pozostaje tylko pocieszyć abyś się nie martwiła, nie każdy musi wszystko wiedzieć i na pewno masz jakieś inne zalety.
          • claudel6 Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 15:11
            sorry ale sie mylisz big_grin
            ja w ogole nie wiedzialam, ze to slowo jest uzywane w znaczeniu plotkara
        • zebra12 Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 08:00
          U nas też rajfura to gadułą. Nawet w szkole nauczycielka nas upominała kiedyś: rajfurki uciszcie się.
          • lusitania2 Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 08:42
            zebra12 napisała:

            > Nawet w szkole nauczycielka

            no comments
            • zebra12 Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 08:47
              No weź przestań. U nas funkcjonuje inne znaczenie tego słowa. Rozumiesz?
              www.sjp.pl/co/rajfurka
              • ichi51e Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:06
                Wszystko wskazuje ze to okolice krakowskie znaja "rajfurka" jako "plotkara". To pewnie z racji tego ze jak juz pisalam rajfurkami nazywano tez swatki zydowskie a te prawdopodobnie mialy plynna gadke, musialy znac plotki, zapewne byly tez trajkotkami i to cala tajemnica. No ale nikt obowiazku znac gwary nie ma a czepianie sieludzi ze znaja slowo z google oslabia
          • czar_bajry Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:03
            U nas też rajfura to gadułą. Nawet w szkole nauczycielka nas upominała kiedyś:
            > rajfurki uciszcie się.

            od zawsze rajfura dla mnie oznacza stręczycielkę i nie znam innego znaczenia tego słowa, nawet w literaturze rajfura nie oznacza gaduły.
            • gazeta_mi_placi Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 16:35
              Żal mi tej teściowej, mieć taką ograniczoną umysłowo synową, w dodatku plotkarę ( plotkowanie na forum to też plotkowanie i to bardziej ohydne bo przed całą Polską )....
              Nie udała się teściowej "rajfurze" synowa, oj nie udała...
          • claudel6 Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 15:12
            nauczycielka??? ja p...lę
    • lena_madzia Re: Teściowa rajfura 04.12.10, 17:29
      rajfura hehe nie spotkałam sie z takim określeniem teściowej smile
      Moja teściówka też omawia nasze sprawy z całą rodzinka i paniami spotkanymi w sklepie, dlatego staram się z nią rozmawiac jedynie o pogodzie. Jak rozmowa schodzi na złe tory, dyplomatycznie milczę albo ucinam krótkim uhm, aha itd...
      • matsuda to żeście się dobrały 04.12.10, 17:38
        jedna plotkuje na podwórku, a druga na forum, poza tym trzymaj kciuki by dziecko twoje, dziedziciwszy geny po dziadkach, też nie miało takiego "pustego" życia.
        • alanis11 Re: to żeście się dobrały 04.12.10, 17:52
          ycie to nie kwstia genów ale okoliczności w jakich się znalazłysmy , gdyby umarł ci mąż kochanek , miałabys dorosłe albo niepełnosprawne wnuki i nie była angazowana w opieke nad nimi tez bys miała pusty life niezaleznie co w tobie siedzi , jaka krew płynie itd bez farmazonow proszę wink
          • trzepunka Re: to żeście się dobrały 04.12.10, 18:00
            moja też lubi wszystko o wszystkich wiedzieć i wszystkim opowiadać. Na początku jeszcze jej mówiłam dużo, ale nauczona doświadczeniem i również prośbami nie-męża - opanowałam się. Od jakiegoś czasu mówię tylko to co absolutnie musi wiedzieć i to o co zapyta. Nie jest z tego powodu najszczęśliwsza ale za to szczęśliwsza jestem ja i moja rodzina smile
      • czar_bajry Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 00:29
        Kurcze a już myślałam że pikantnie będzie np. teściowa nagania synkowi laseczki a biedna synowa już nie daje rady a tu takie rozczarowanie i ... zwykła plotkatongue_out
        • morgen_stern Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 10:00
          No właśnie ja też przybiegłam w oczekiwaniu na pikantne historyjki, a tu lipa. I nie sprawdzałam w googlach rafjury, ale czustka pewnie i tak nie uwierzy tongue_out Znałam wcześniej to słowo, szooook!!!
          Podobnie bawi mnie nagminne nadużywanie słowa "hetera" bez znajomości etymologii słowa smile niby w słownikach jest przyjmowane drugie znaczenie, ale to pewnie wymuszone, właśnie przez wieloletnie, błędne używanie.
          • kosher_ninja Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:05
            Ale słowa zmieniają swoje znaczenia i jest to normalne. Bawi cię hetera, a bawi cię również używanie kutasa, bez znajomości jego etymologii? Zmiana znaczeń słów wychodzi od ludzi, a nie jest ludziom specjalnymi dyrektywami narzucane. I olaboga - w zależności od miejsca zamieszkania niektóre słowa mogą mieć różne znaczenie! A na różne przedmioty są różne nazwy (kapcie, pantofle, laczki, papucie).
            Równie dobrze można napisać, że w słownikach przyjmowane jest również drugie znaczenie konfidenta, ale to przez długoletnie, błędne używanie. No bo konfident - człowiek zaufany.
            • ichi51e Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:46
              ja tam najbardziej i tak lubie "spolegliwy" ;p
              • ichi51e Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:50
                a jak jestesmy przy etymologii heterach i kutasach to uprzejmie informuje ze "malpa" od "malpa w czerwonym" i "ty malpo!" to etymologicznie nie chodzi o zwierzatko tylko o kur..e ;p tak sie kiedys mowilo w lepsiejszych kregach. A "kiep" znaczylo kiedys "impotent" ;p
                Lubie tez filipa (zajaca) od "jak filip z konopi"
                • kosher_ninja Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:56
                  Ja kiedyś przeczytałam, że kiep to był dawniej srom kobiecy. W liceum to było, kiedy to niesamowicie mnie i koleżanki rozbawiał humor genitalny, więc w powszechne użycie weszło nam "Jakoś tu kiepsko pachnie". Do dzisiaj jak słyszę słowo "kiepski", to stare skojarzenia od razu wracają wink
                  • ichi51e Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:01
                    he he to jeszcze wczesniej :p bo kiep to taka ci...
          • kosher_ninja Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 13:10
            Jeszcze tylko zapytam, czy byłaś równie rozbawiona, jak uczyłaś się jakiegokolwiek obcego języka? Bo właśnie wtedy człowiek łapie się za głowę - widzi jedno słowo i 10 jego znaczeń (lub więcej). I owo znaczenie zależy od tego, w jak starym tekście słowo było użyte, czego tekst dotyczy i kto był autorem tekstu.
            • morgen_stern Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:03
              Coś się tak do mnie przychrzaniła? Taaak, byłam strasznie rozbawiona, usatysfakcjonowana? I hetera mnie nadal bawi, kutas mnie bawi, ogólnie wiele rzeczy mnie bawi, ciebie nie musi.
              • kosher_ninja Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:34
                Czyżbym na jakiś odcisk ci nadepnęła? Bo ja po prostu zabrałam głos w dyskusji, żadnego przychrzanienia tu nie widzę. No ale nigdy nie wiadomo, co kogo zaboli.
                • morgen_stern Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:38
                  Nie pochlebiaj sobie, żeby mnie zabolało, to jeszcze trochę musisz się postarać wink
                  Po prostu zdziwiło mnie to, że na tak błahą kwestię musiałaś zużyć aż dwa posty i strzelić mi mini-wykład, żeby mnie pouczyć, co mnie może bawić, a co nie wink
      • zani1984 Re: Teściowa rajfura 05.12.10, 14:46
        mam to samo, kazda rozmowe i wypytywanie ucinam albo nie dopowiadam udajac ze jestem akurat czyms zajeta...wiec ona tez nie drazy tematu, a ze wscibska i ciekawska to fakt...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja