Dlaczego tak się dzieje...?:(

08.12.10, 20:30
Zostawił mnie 1,5 miesiąca temu...
Teraz już spotyka się z kimś innym, jest szczęśliwy.
A ja? Nie umiem się z tym pogodzić, cierpię, nie mogę znieść myśli, że moje miejsce zajęła jakaś inna, że on "żyje" w nowym związku, a ja nie mogę pozbierać się po tym co było...
Najgorszy jest fakt, że "dzięki" temu co zrobił, jak mnie potraktował, jak szybko o mnie zapomniał i się pocieszył, przestałam wierzyć w mężczyzn. Nie wierzę już, że istnieje ktoś odpowiedzialny, słowny itd. Szukam celu, sensu, i nigdzie nie umiem znaleźć...sad
Pozdrawiam...
    • lila1974 Re: Dlaczego tak się dzieje...?:( 08.12.10, 20:43
      1,5 miesiąca to rzeczywiście krótko, więc masz pełne prawo być rozżalona i zla, ale nie zasklepiej się w tych odczuciach ... może spójrz na to tak - "nie był mnie godzien i lepiej teraz niż za 20 lat"

      Wychowane jesteśmy na bajkach o księciach i na "długo i szczęśliwie" ale warto nieco się z tych bajek otrząsnąć i do życia podejść w miarę racjonalnie.

      Jeszcze będziesz szczęśliwa ... a jemu kij w oko smile
    • sharpless6 Re: Dlaczego tak się dzieje...?:( 08.12.10, 20:49
      moja wiara w mężczyzn też jest mała. Tylko nie popełnij mojego błędu nie wychodź za szybko za mąż i zanim zajdziesz w ciążę musicie wór soli razem zjeść.
      • zim-owa Re: Dlaczego tak się dzieje...?:( 08.12.10, 21:56
        sharpless6: nie wyszłam za mąż, a dziecko juz mam, wiec błąd popełniłam, ale owoc tego błedu jest najpiekniejszy w moim zyciu. Chociaz wlasnie, nie zjadlam z kims beczki soli, i final byl taki jak mozna bylo przewidzieć...
        • sharpless6 Re: Dlaczego tak się dzieje...?:( 08.12.10, 22:08
          dlaczego tak się dzieje? Bo faceci to ****i myślą tylko o dmuchaniu.Nie uwierzyłabys jak potrafią kalkulować zyski i straty przy doborze i zmianie partnerek.
          • berdanka Re: Dlaczego tak się dzieje...?:( 08.12.10, 22:33
            Hola, hola, to nie tylko domena mężczyzn. Kobitki też potrafią kalkulować nieżle.

            A do autorki wątku - półtora miesiaca to zbyt krótko żeby zapomnieć, przestać myśleć i rozstrząsać, ale przyjdzie taki moment, że ułozysz sobie zycie, i że jeszcze będziesz szczęśliwa. Najwidoczniej to nie był TEN!
            Ja tam wierzę, że ktos komuś jest pisanysmile A na ciebie czeka ten jedyn - tylko, że nie wie o tym.
            A nawet jak go nie ma to co? Wychowasz dziecko sama i tez będziesz szczęśliwa!
            DAj sobie czas na przetrawienie bólu. Daj sobie czas na zapomnienie.
Pełna wersja