Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seksizm

09.12.10, 10:08
Czyli prezydent Komorowski u prezydenta Obamy. Od mniej- więcej minuty trzydzieści:

www.tvn24.pl/12691,1685421,0,1,miec-gwarancje--ze-nasz-dom--nasze-kobiety-sa-bezpieczne,wiadomosc.html
Głosowałam na niego z braku laku, teraz łapię się za głowę, człowieku, obudź się, mamy XXI wiek..
    • dorota.alex Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:20
      Usłyszałam wczoraj w przelocie i miałam nadzieję, że się przesłysałam, albo nie zlapałam kontekstu sad Nie wiem co mnie bardziej rusza - to chodzenie na polowanie, czy nasze kobiety
    • kubek0802 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:23
      No może trochę pojechał, ale dla mnie przenośnia jest wyraźna polowanie- misje zagraniczne, dom i kobiety -kraj, rodzina, że przełknęłam.
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:28
        Misja zagraniczna i polowanie? Urocza metafora. "Nasze kobiety"? Dlaczego nie od razu na jednym wydechu "nasze kobiety, nasze dzieci i nasze krowy"? Nie, dziękuję.
    • katia.seitz Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:27
      ... a nie mówiłam? tongue_out
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:28
        No i owszem, mówiłaś, ale na kogo miałam głosować, na Napieralskiego?
        • katia.seitz Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:48
          Nie no - sama w II turze głosowałam na Bronka, aczkolwiek z wyraźnym obrzydzeniem wink
          Po prostu jakoś ten wyskok mnie nie zdziwił - dobrze wpisuje się w całokształt postaci BK.

    • velluto Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:44
      Dajcie sobie siana z tą feministyczną histerią.
      Większość tu obecnych też używa określeń typu "mój mąż" - i jakoś nikogo to nie bulwersuje.
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:48
        Widzisz różnicę między sformułowaniem "mój mąż" i "nasze kobiety"?
        • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:33
          a co takiego strasznego jest w określeniu "nasze kobiety"?

          masz jakieś skojarzenia z haremem? to raczej świadczy o Twoim przewrażliwieniu niż jego złych intencjach
    • poecia1 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 10:50
      Wysłuchałam dwa razy i jakoś nic obrzydliwego nie wyłapałam.
    • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:30
      Sorry, nie widzę w tej wypowiedzi nic co by uzasadniało tą feministyczną histerię.
      Jak sądzę, oburza Cię wizja patrialnego faceta, który pilnuje swojej biednej, bezradnej kobietki, a do tego jeździ zabijać biedne, niewinne zwierzątka.

      ja to widzę inaczej: odpowiedzialny facet, który troszczy się o swoją rodzinę. bardzo męska, pozytywna cecha.

      czasami naprawdę żal mi tych facetów: cokolwiek by nie zrobili/powiedzieli, kobietom zawsze będzie źleuncertain
      • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:36
        Też nie widzę tu żedego seksizmu.

        Mój mąż czasami, kiedy coś opowiada o nas czy o mnie, żartobliwie kończy zdanie słowami "bo to moja kobieta jest". Przyznam, że mi się to podoba wink

        Ale ja zacofana i staroświecka jestem, bo lubię jak sie mnie nosi na rękach, caluj w dłoń i otwiera drzwi przede mną.
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:37
        Cóż, albo ktoś to czuje, albo nie, taki lajf. Nie nazwałabym tego jednakże "feministyczną histerią", choć rozumiem, że w ten sposób dość łatwo wyśmiać i zdyskredytować kobietę. Nawet przez drugą kobietę tongue_out Feministyczna histeria, okres, ktoś jej porządnie nie wydmuchał, babskie fochy itede, jest tego cały wachlarz.
        • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:45
          Bardzo łatwo również zdyskredytować w ten sam sposób dyskredytującegosmile

          Trzymajmy się lepiej tematu zamiast zarzucać sobie wzajemnie histeriesmile

          wyjaśnij mi konkretnie, dlaczego zwrot "nasze kobiety" Ci bulwersuje i dlaczego całą jego wypowiedź uważasz za bulwersującą.
          • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:56
            Ok. Chodzi mi o patriarchalny wydźwięk tego sformułowania - "nasze kobiety" siedzące w wioskach i gotujące strawę, a także pilnujące "naszych krów", a my, prawdziwi mężczyźni wyruszamy na polowania. Prezydent zdaje się zapominać, że sporo kobiet uczestniczy w misjach zagranicznych oraz że czasy ludów zbieracko - łowieckich w naszym kraju już chyba należą do przeszłości.
            Naprawdę, w domu z mężusiem można sobie mówić różne rzeczy, ja mogę być jego sunią, a on moim silnym, wspaniałym mężczyzną, przy którym czuję się taka mała, ale naprawdę nie gryzie was, kiedy takie androny wygaduje prezydent?
            Chwilami trochę mnie przeraża powszechne (co widać na tym forum) lekceważenie słowa mówionego przez głowy państwa, polityków, ludzi wpływowych. Słowa wypowiadane publicznie, tu niejako w imieniu całego narodu, mają wielką moc.
            • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:08
              Masz racje. Mnie razi. Moze niech poopowiada o "naszych kobietach" Hillary Clinton smile
            • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:13
              ja bym potraktowała tą wypowiedź mniej dosłownie i przetłumaczyła ją jako: trzeba zabezpieczyć tyły, bo głupio bedziemy wyglądali, jak dostaniemy po dupie na naszym własnym podwórku, w czasie gdy machamy szabelką gdzieś daleko.

              Ale rozumiem że dla Ciebie fakt, że wybrał takie porównanie a nie inne, świadczy o jego zacofaniu.
              Nawet jeśli przyjąć, że faktycznie pieści w sobie wizję "kobiety w domu pilnują krów, a meżczyźni na wojnę", to niekoniecznie oznacza, że w rzeczywistości zabroniłby kobietom (tym chętnym) wyjazdu na wojnę.

              Przykład z mojego podwórka: mój własny mąż ma straszliwie tradycyjne poglądy. uważa że dyskryminacja kobiet nie istnieje. gdybym pogadała z nim na forum, to uciekłabym z krzykiem.
              rzeczywistość zaś wygląda tak, że on zajmuje się dzieckiem wiećej ode mnie, zarabia mniej i nie ma z tym problemu i twierdzi, że w razie czego to on bardzo chętnie pójdzie na wychowawczy. No, nie gotuje i nie sprząta. Ale robi inne rzeczy w domu.
              • a.nancy Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 20:55
                > Przykład z mojego podwórka: mój własny mąż ma straszliwie tradycyjne poglądy. u
                > waża że dyskryminacja kobiet nie istnieje. gdybym pogadała z nim na forum, to u
                > ciekłabym z krzykiem.

                różnica jest taka, że on nie jest osobą publiczną. prywatnie (czy na forum smile) niech sobie Bronek gada co chce, ale oficjalne wypowiedzi osoby występującej, jakby nie było, jako reprezentant narodu, powinny być nieco bardziej przemyślane i, teges, dyplomatyczne, nespa?
    • graue_zone Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:36
      Histeryzujesz. Ty chyba masz na tym tle jakiś kompleks, bo tak tropisz i tropisz takie przypadki.
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:41
        No właśnie o tym pisałam wyżej tongue_out
    • chicarica Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:42
      Afryka dzika.
      • ivana6 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:57
        Popieram morgen.
        Na forum używa się zwrotów typu mój facet, ale - zlitujcie się - to nie są oficjalne wystąpienia dyplomatyczne.
        A tak na marginesie: przed wyborami nasz prezydent zadeklarował, że na prośbę dzieci (zaraz się poryczę ze wzruszenia) zamienił broń na aparat fotograficzny.
        Prawda jest taka, że dalej namiętnie poluje i to z powodzeniem, mój znajomy organizuje te polowania.
    • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:52
      Morgen, odmiana feminizmu, którą reprezentujesz przypomina mi postawę niektórych czarnych w Ameryce: wszędzie, w każdym zachowaniu i wypowiedzi doszukują się rasismu i za nic nie dadzą się przekonać że intencja była zupełnie inna.

      moim zdaniem kobiety mają wystarczająco dużo rzeczywistych problemów i naprawdę nie muszą na siłę doszukiwać się sztucznych. A do sztucznych problemów zaliczam "co ktoś powiedział"
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:01
        Cytatmoim zdaniem kobiety mają wystarczająco dużo rzeczywistych problemów i naprawdę
        > nie muszą na siłę doszukiwać się sztucznych. A do sztucznych problemów zalicza
        > m "co ktoś powiedział"


        To jeden z wielu problemów, jakie mają kobiety. Trudno mi z wiadomych powodów wypowiadać się na temat braku przedszkoli czy powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim, a z zasady nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam pojęcia. Toteż skupiam się na takim, taki mój konik, każda z was ma tematy, które was kręcą, mnie jarają takie to właśnie.
        I nie, "co kto powiedział" nie jest sztucznym problemem. Rozumiem, że zmilczysz, kiedy ktoś w twojej obecności zacznie obrażać kobiety rzucając szowinistycznymi tekstami, a nawet uśmiechniesz się łaskawie, bo w sumie tylko sobie tak mówi?
        • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:17
          > I nie, "co kto powiedział" nie jest sztucznym problemem. Rozumiem, że zmilczysz
          > , kiedy ktoś w twojej obecności zacznie obrażać kobiety rzucając szowinistyczny
          > mi tekstami, a nawet uśmiechniesz się łaskawie, bo w sumie tylko sobie tak mówi

          nie - zrobię mu awanturę.
          czego natomiast nie zrobię, to nie popełnię wątku na forum feminizm pt "jakie my kobiety jesteśmy dyskryminowane".

          po prostu mam wrażenie, że większość problemów z dyskryminacją kobiet, molestowaniem seksualnym w pracy, obrażaniem itp. kobiety mogłyby załatwić we własnym zakresie, gdyby nie brakowało im asertywności.
          • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:26
            Pobożne życzenia. Może "krzykaczki" pomagają niejako tym, które nie potrafią się same bronić? Co jest złego w tym, że pomaga się słabszym?
            • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:54
              Teoretycznie nic.

              W praktyce może się okazać (nie musi) że te krzykaczki uszczęśliwiają na siłę także te kobiety, które wcale nie chcą ich pomocy. I jeszcze im wmawiają że to jest jedyne słuszne podejście.

              Przykład z pracą zawodową kobiet:
              Na początku była bardzo potrzebna walka o to, żeby kobiety mogły pracować, bo praca oznacza niezależność.
              A skończyło się na tym, że kobieta choćby chciała nie pracować, to musi, bo inaczej jest potępiana za "kurę domową" i żerowanie na mężu.
              • echtom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:05
                > W praktyce może się okazać (nie musi) że te krzykaczki uszczęśliwiają na siłę także te kobiety, które wcale nie chcą ich pomocy. I jeszcze im wmawiają że to jest jedyne słuszne podejście.

                To niestety tak działa. Według tej ideologii jestem skończoną nieudacznicą, bo pracuję w spokojnym babskim zawodzie i zarabiam poniżej średniej krajowej, zamiast rywalizować z facetami o stanowiska w korporacji albo przynajmniej strzelać się z talibami w górach. IMHO wychowanie trzech córek jest wyzwaniem na tyle dużym, że nie czuję potrzeby zwiększania dawek adrenaliny.
                • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:11
                  > To niestety tak działa. Według tej ideologii jestem skończoną nieudacznicą, bo
                  > pracuję w spokojnym babskim zawodzie i zarabiam poniżej średniej krajowej, zami
                  > ast rywalizować z facetami o stanowiska w korporacji albo przynajmniej strzelać
                  > się z talibami w górach. IMHO wychowanie trzech córek jest wyzwaniem na tyle d
                  > użym, że nie czuję potrzeby zwiększania dawek adrenaliny.

                  Czy ja wiem, wedlug mojej ideologii nie jest to zadne nieudacznictwo, tylko swiadomy i satysfakcjonujacy wybor zyciowy. Nieudacznictwem byloby na przyklad wpajanie owym trzem corkom, ze wyzwania zawodowe czy rywalizacja sa z definicji nieodpowiednie dla wszystkich kobiet.
                  • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:14
                    Cherry - sama dobrze wiesz, jakie komentarze pojawiają się na ematce za każdym razem, kiedy któraś przyzna się, że nie pracuje zawodowo i że ona jest zadowolona z tego układu, mąż jest zadowolony i dzieci też.

                    W najlepszym przypadku pojawi sie pytanie "a co będzie jak mąż będzie miał wypadek"
                    • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:23
                      No wiem. Z tym, ze ja pisze za siebie, a nie za forum emama smile

                      W poruszonym przez ciebie przykladzie ja widze na przyklad dwa osobne aspekty. Jeden: wybor drogi zyciowej kobiety (jej wybor i wara od tego). Drugi: zabezpieczenie finansowe i zyciowe kobiet podejmujacych taka decyzje (sprawa skladek emerytalnych itp. - ja na przyklad uwazam, ze w tej sytuacji kobieta powinna miec prawo do czesci dochodow domu). No ale to juz inna dyskusja.
    • vibe-b Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 11:57
      Nie widze niczego bulwersujacego w wypowiedzi iz pragnie by "nasze kobiety byly bezpieczne". Zaznaczam, ze Komorowskiego zupelnie nie znam, nie slyszalam, widzialam tylko zdjecia na necie, wiec moze i jest sobie seksistowski, ale! w tym tekscie nie widze nic zdroznego.
      Ty Morgen, bylabys zdajesie dopiero usatysfakcjonowana w zwiazku jakby facet za bardzo o Ciebie nie dbal, opowiadal Ci sprosne dowcipy, klepal po ramieniu i zaganial do wymiany kola. Chyba dopiero w takich warunkach nie doszukiwalabys sie seksizmu.
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:03
        Zupełnie mnie zdziwiła twoja odpowiedź smile A o moim związku chyba nie wiesz zbyt wiele, prawda? O temacie wątku też nie, skoro porównujesz publiczną wypowiedź głowy państwa z życiem prywatnym.
      • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:12
        E tam, nie popadaj w skrajnosci. "Chronmy nasze kobiety" to myslenie typowo plemienne, podobnie jak "zabierzemy wasze bydlo i zgwalcimy wasze kobiety". Ot inwentarz, ktorego miejsce jest w domu i ktorego trzeba bronic, bo sam nie zrobi nic oprocz ugotowania strawy i zamiecenia obejscia.
    • dorota.alex Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:00
      My mężczyźni jesteśmy daleko i załatwiamy ważne zagraniczne sprawy a rola kobiety to wiernie czekać. I jek kobieta jest już bezpieczna to mężczyzna może się bez reszty poświęcić ważniejszym sprawom. Bo kobieta to przecież nie potafi sama o siebie zadbać. Jak dziecko!
      Inni obywatele - tzn. mężczyźni - są samowystarczalni, samostanowiący i wolni. Ale kobiety to w bezpiecznych domowych pieleszach powinny siedzieć i się nie wychylać z tych pieleszy za daleko bo świat jest groźny dla małych kobietek!
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:05
        K..a, wreszcie ktoś zrozumiał.
        • wuika Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:19
          Ja też, ale nie chciałam się chwalić, bo to dla mnie oczywiste było!

          To jakaś masakra jest. Trochę ręce opadają, jak kobiety naskakują na inne kobiety. Nie wolno powiedzieć, że nie podoba się komuś, jak osoba X czy Y traktują kogokolwiek (w tym wypadku 'nasze kobiety'), nawet, jeśli to traktowanie sprowadza się do głupiego gadania? Potem się nikt nie wypowie, jak takie głupie gadanie wcieli w życie (oj tam, drobiazg, na pewno chciał dobrze), a potem się to nakręca. Jak nie zaczniemy reagować na takie małe przejawy dyskryminacji i seksizmu, to potem budzimy się z ręką w nocniku: 'ale jak to, że kobiety zarabiają mniej od mężczyzn? skąd to się wzięło'?
          • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:40
            jest odwrotnie : tak się skupiamy na tych małych przejawach dyskryminacji, że na te duże i poważne nie starcza nam energii
            • wuika Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:27
              A może: od czegoś trzeba zacząć?
              Może nie nawrzeszczę na przyszłego ew. szefa, że kręci nosem na podane przeze mnie wynagrodzenie, mimo, że wiem, że mężczyznom w takiej firmie oferuje się więcej. Ale za to mogę uświadamiać kolegów z pracy (i przełożonych), że podział zadań na trudniejsze i łatwiejsze jest nie-halo, mogę nie pozwolić na obrażanie kobiet, bo niby są głupsze. Nie od razu Rzym zbudowano.
              • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:42
                Inny przykład: jak zaczniesz awanturować się żeby panowie w pracy nie całowali Cię w rękę i nie przepuszzcali w drzwiach, bo to okropne, nie jesteś inwalidką itp, to potem, jak zaczniesz mówić o nierównych płacach, jest duża szansa że Cię oleją jako nawiedzoną wariatkę.
                • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:44
                  Cały bajer polega na tym, JAK to zrobisz.
                  • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:48
                    Częściowo tak, ale jeśli już raz komuś przylepią łatkę osoby, która robi z igły widły, to potem trudno sie tej łatki pozbyć
                    • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:51
                      Ale po co w ogole robic z igly widly? Od kiedy awantury sa metoda na zalatwianie spraw, szczegolnie w pracy? smile
                    • wuika Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 15:11
                      Dlatego też nie robię z igły widły, tylko czepiam się rzeczy, które są rażące. Jak np. wypowiedź prezydenta.
                • wuika Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:47
                  Nie awanturuję się o całowanie w dłoń i przepuszczanie w drzwiach - nie traktuję tego jako jakiekolwiek złe postępowanie, nie uważam więc za celowe zwracać na to uwagę. Nie dostrzegasz różnicy?
                  • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:52
                    rany, to był tylko przykład!

                    poza tym są kobiety, które właśnie tak uważają.
        • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:25
          ok, ale nawet z takiego niby przedmiotowego traktowania kobiet, wynikają dwie rzeczy, których nie zauważacie:
          1. zależy mi na bezpieczeństwie mojej kobiety, bo jest dla mnie cenna
          2. ktoś tymi krowami jednak musi się zająć i to wcale nie jest nieważne zajęcie. jak i mężczyźni i kobiety pójdą na wojnę, to potem nie będzie do czego/kogo wracać
          • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:28
            nihiru napisała:

            > ok, ale nawet z takiego niby przedmiotowego traktowania kobiet, wynikają dwie r
            > zeczy, których nie zauważacie:
            > 1. zależy mi na bezpieczeństwie mojej kobiety, bo jest dla mnie cenna
            > 2. ktoś tymi krowami jednak musi się zająć i to wcale nie jest nieważne zajęcie
            > . jak i mężczyźni i kobiety pójdą na wojnę, to potem nie będzie do czego/kogo w
            > racać

            Alez oczywiscie, ze to cenne zjawiska. Bledem jest przypisanie ich automatycznie do plci. Myslisz, ze kobiecie dyplomatce nie zalezy na bezpieczenstwie jej bliskich w kraju? Albo ze facet nie umie prowadzic domu?
            • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:57
              > Alez oczywiscie, ze to cenne zjawiska. Bledem jest przypisanie ich automatyczni
              > e do plci. Myslisz, ze kobiecie dyplomatce nie zalezy na bezpieczenstwie jej bl
              > iskich w kraju? Albo ze facet nie umie prowadzic domu?

              Oczywiście że tak nie myślę.
              Wg mnie błędem jest myślenie, że jak facet troszczy się o bezpieczeństwo kobiety, to znaczy że uważa ją za bezradną idiotkę
              • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:04
                Kurcze a nie mogl po prostu powiedziec "naszych bliskich"? Wyobrazasz sobie, jak Obama plecie o "bezpieczenstwie naszych kobiet" z Clinton u boku i co siodmym damskim zolnierzem pod komenda? A moze Angela Merkel? smile
                • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:12
                  Nie wyobrażamsmile

                  Ok. Poddaję się. Przyznaję że sformułowanie było nie na miejscu.
                  Ale nadal nie zgadzam się że można z tej wypowiedzi wyciągnąć wniosek, że wg Komorowskiego kobiety powinny zajmować się tylko domem
                  smile.
                  • echtom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:42
                    > Ale nadal nie zgadzam się że można z tej wypowiedzi wyciągnąć wniosek, że wg Komorowskiego kobiety powinny zajmować się tylko domem smile.

                    Raczej wniosek, że mężczyzna powinien być odpowiedzialny za rodzinę. Nie widzę choćby na forum masowej frustracji kobiet, które mogą spokojnie zajmować się domem, bo ich mężowie dobrze zarabiają (wyjątkiem są umordowane matki niemowlaków) - natomiast sporo frustracji tych, których mężowie ani kasy przyzwoitej nie przyniosą, ani dziećmi się nie zajmą.
      • velluto Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:12
        dorota.alex napisała:

        > I jek kobieta jest już bezpieczna to mężczyzna może się bez reszty poświęcić ważniejszym sprawom.

        I dobrze, bo dla mnie taki, który by zajmował się ważniejszymi sprawami nie zadbawszy o swoją kobietę - to ostatni łach.

        >Bo kobieta to przecież nie potafi sama o siebie zadbać. Jak dziecko!

        To już sobie sama dośpiewujesz. Skoro chcesz się tak widzieć i tak odbierać takie słowa - proszę bardzo. Ja nie mam potrzeby doszukiwania się drugiego dna. To mi taką PISowską retorykę przypomina, spiskowa teoria dziejów, te sprawy.

        Tak się jakoś dotąd składało, że kobiety zazwyczaj na wojnę nie chodziły, tylko czekały w domu.
        Ja tam specjalnie nie narzekam, osobiście wybrałabym bezpieczne domowe pielesze niż okopy.
        • dorota.alex Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:41
          Kurierki, sanitaruiszki, łączniczki. Ile dziewczyn brało udział w powstaniu warszawskiem? Ile kobiet samodzielnie musiało utrzymywać wielodzietne rodziny bo chłop na wojnie? Kto zarządzał majątkiem jak szlachcica nie było? Jak trzeba było zapewnić bezpieczenstwo rodzinie, służbie, parobkom i wsi? Czy przypadkiem nie kobiety? O różnym statusie majątkowym? Zawsze same musiały potrafić zadbać o siebie i o rodzinę i o majątek!
          Ale jak widać wciąż pokutuje teoria, że jak nie w okopach to w bezpiecznych domowych pieleszach. Jak jest wojna to nigdzie nie jest bezpiecznie. Nie miej złudzeń. Chłop na odległość nie zapewni Ci bezpieczeństwa.
          A w słowach Żomorowskiego nie ma "drugiego dna" Wszystko jest powiedziane wprost. Mężczyzni załatwiają ważne międzynarodowe sprawy, kobiety siedzą w domu. Bezpieczne!
          • velluto Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:52
            "Zazwyczaj" w domu - nie znaczy od razu "bezczynnie". I nikt nie kwestionuje tu tego, że kobiety potrafią zadbać o rodzinę tak samo jak nie lepiej. To właśnie szukanie dziury w całym i dośpiewywanie sobie reszty z którą pierwotna wypowiedź nie miała nic wspólnego.

            To kwestia odniesienia - ja faceta przepuszczającego mnie w drzwiach oceniam jako kulturalnego; ktoś inny uczepi się, że to poniżające traktowanie kobiety jako niedorozwiniętej.
            Jak ktoś koniecznie chce się czuć umniejszony i skupia się na swoich kompleksach, to wszędzie będzie węszyć złe intencje.
            • dorota.alex Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:04
              po pierwsze - domowe pielesze jednak oznaczają "cieplutkie domowe rozmemłanie"

              Po drugie - widzę różnicę między kulturalnym facetem przytrzymującym drzwi, a prezydentem mówiącym w takcie oficjalnych rozmów o "kobietach bezpiecznie siedzących w domu". I nie węszę w tych słowach złych intencji a raczej archaizm umysłowy.

              Po trzecie - rozmawiamy na temat wypowiedzi prezydenta, więc daruj sobie uwagi o moich kompleksach czy mojej pro-pisowskiej teorii spiskowej. To są mało merytoryczne argumenty.
    • and-a Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:05
      Czy to się nie wpisuje w całokształt wypowiedzi p.prezydenta przypadkiem? Te teksty (sorry,ale dla mnie to takie pobłażanie zaprawione lekceważeniem),że ładne panie tutaj są (a nie,że mądre kobiety, a tak w ogóle to ludzie). I to jeszcze w Ameryce, gdzie kobiety biorą udział w misjach, gdzie są (aktywne,a nie ładne buzie typu Mucha) w rządzie?
      Mnie to obraża. Głosowałam na Komroowskiego z braku innej kandydatury, ale każdy dzień przynosi mi rozczarowania, odnośnie polowania też(z choćby tej jednej obietnicy mógłby się wywiązać).Broniące prezydenta-czy Wy naprawdę nie doświadczacie w pracy żadnej dyskryminacji z faktu,że jesteście kobietami?! Mój wyzwolony szef z UK (pracuję w Polsce)ostatnio powiedział,że jak coś matematycznego (mało skomplikowane obliczenia) to niech to zrobi kolega...oburzyłam się, bo nie jestem ani głupsza, ani mniej doświadczona (wręcz przeciwnie). Nie chcę i nie pzowalam sobie na protekcjonalne traktowanie, ale jak widać części to odpowiada....Nie jestem "taka mala", pracuję, zarabiam, jestem równa mężczyznom i żądam takich samych praw i obowiązków. Zaraz usłyszę,że jestem wstrętną feministką....

      pzdr
      Anda
      • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:11
        Obowiązków? Ok, odśnieżaj podjazd, rąb drewno do kominka i znoś je do drewutni.

        Ja to wolę zostawić mężowi.
        • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:16
          Cytattacomabelle napisała:

          > Obowiązków? Ok, odśnieżaj podjazd, rąb drewno do kominka i znoś je do drewutni.
          >
          > Ja to wolę zostawić mężowi.


          Uwielbiam ten argument! Wypowiadający go ludzie są zawsze przekonani o swojej błyskotliwości i o tym, jak to właśnie zamknęli feministkom usta tongue_out
          • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:21
            Ale niestety to prawda - bardzo często kobiety żądają aby mężczyźni uczestniczyli w ich obowiązkach, a jednocześnie nie chcą partycypować w ich.
            Gotowanie, sprzątanie? No oczywiście że obydwoje powinniśmy to robić! w końcu nie jestem twoją służącą.

            Naprawa hydrofora, czyszczenie rynien? Ty to zrób bo ja się na tym nie znam
          • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:24
            Lubisz rabać i nosić drewno?
            • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:27
              Znacznie bardziej niz obierac ziemniaki i skladac pranie. Nienawidze rowniez myc salaty.
            • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:27
              Mieszkam w mieście. Kombinuj dalej.
              • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:00
                Aaaa, to kominki są dozwolone tylko na wsi.

                Dobre, kontynuuj.
                • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:36
                  No dobrze - mieszkam w bloku, bez kominków. Rozumiem, że to nieszczęsne rąbanie drwa jest dla ciebie niezmiernie ważne, więc postaram się jakoś cię usatysfakcjonować - tak!!! Nie rąbię drwa na opał!!! <tacomabelle podskakuje z uciechy> big_grin
              • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:03
                Morgen - nie wątpię że gdyby zaszła taka potrzeba, to z przyjemnością i fachowo zarówno porąbałabyś drewno jak i dopilnowała mechanika samochodowegosmile.

                Ale przyznaj, że jest wiele kobiet, które posługując się hasłami feminizmu i równości płci, prezentują podejście:
                "sprzątanie i gotowanie - nasz obowiązek; mycie samochodu i załatwianie kredytu - twój obowiązek"
                • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:08
                  Słyszałaś o dobrowolnym podziale obowiązków domowych? To wtedy, kiedy dwoje ludzi wspólnie coś ustala, a nie jedno zakłada z góry, do czego to drugie się nadaje, a do czego nie.
                  Jak ktoś wyżej napisał, nie polega to na tym, żeby na siłę wtłaczać kobiety w tzw. "męskie" schematy, ale żeby z góry nie zakładać, że kobieta się do tego czy tamtego nie nadaje z racji posiadania określonej płci, tylko pozostawić jej WYBÓR. Co tu jest trudne do zrozumienia?
                  • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:19
                    Tak dokładnie to ja to napisałamsmile

                    o dobrowolnym podziale też słyszałam i jak najbardziej popieram.
                    problem mam tylko z takimi sytuacjami, kiedy kobieta, podpierając się feminizmem i równymi prawami, narzuca mężczyźnie ewidentnie niesprawiedliwy podział obowiązków.
                    to robi złą reklamę całemu feminizmowismile
                    • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:22
                      No dobrze, ktoś tu to zrobił w tym wątku?
                      • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:30
                        dyskusja troche zboczyła z tematusmile
        • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:20
          tacomabelle napisała:

          > Obowiązków? Ok, odśnieżaj podjazd, rąb drewno do kominka i znoś je do drewutni.
          >
          > Ja to wolę zostawić mężowi.

          W domu to se rob co chcesz. Ale jesli podobna postawe prezentujesz w pracy, to nie piszcz pozniej, ze ciekawsze, trudniejsze zadania dostaja koledzy.
          • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:26
            Zatrudniam 3 facetów na 9 pracowników zatrudnionych w mojej firmie.

            Nietrafione, niezatopione.

            cherry.coke napisała:

            > tacomabelle napisała:
            >
            > > Obowiązków? Ok, odśnieżaj podjazd, rąb drewno do kominka i znoś je do dre
            > wutni.
            > >
            > > Ja to wolę zostawić mężowi.
            >
            > W domu to se rob co chcesz. Ale jesli podobna postawe prezentujesz w pracy, to
            > nie piszcz pozniej, ze ciekawsze, trudniejsze zadania dostaja koledzy.
            • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:34
              tacomabelle napisała:

              > Zatrudniam 3 facetów na 9 pracowników zatrudnionych w mojej firmie.
              >
              > Nietrafione, niezatopione.

              I co, firma ci dziala w prozni? Nie masz kontrahentow czy tez prezentujesz im sie jak urocza kobitka, ktora maz musi chronic przed siekiera i terrorystami?
              • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:02
                Aby prowadzić firme, nie muszę zgrywać maczo, łykac testosteronu i golić wąsow z klaty.

                I jest mi zawsze miło kiedy facet podaje mi płaszcz.
                • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:06
                  tacomabelle napisała:

                  > Aby prowadzić firme, nie muszę zgrywać maczo, łykac testosteronu i golić wąsow
                  > z klaty.

                  Yyy a to a propos czego?
                  • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:10
                    Niczego, chyba merytorycznych argumentów zabrakło tongue_out
          • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:35
            Ale rzeczywistość jest taka, że większość kobiet naprawdę woli wykonywać prostsze, "bezpieczniejsze" zadania, a boją się podjąć wyzwań.
            I przeszkadza to tylko "wojującym feministkom", które krzyczą o dyskryminacji kobiet i konieczności wprowadzenia parytetów.

            jedyne czego żądam, to żeby nie zakładano z góry, że "Ty jesteś kobietą, to na pewno wolisz sprawdzać faktury, a Ty jesteś mężczyzną, to na pewno wolisz stworzyć nową procedurę obiegu dokumentów"
            • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:42
              > jedyne czego żądam, to żeby nie zakładano z góry, że "Ty jesteś kobietą, to na
              > pewno wolisz sprawdzać faktury, a Ty jesteś mężczyzną, to na pewno wolisz stwor
              > zyć nową procedurę obiegu dokumentów"

              No ale wlasnie cos takiego powiedzial Komorowski, i z tym mam problem.

              Feminizm polega na tym, zeby kobieta mogla sobie radosnie sprawdzac faktury, jesli ma na to ochote, natomiast zwalcza to, zeby kazdej kolejnej z tej racji automatycznie przypisywano to samo zajecie, a kazdemu nowemu koledze ciekawsze wyzwania.
              • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:08
                > No ale wlasnie cos takiego powiedzial Komorowski, i z tym mam problem.

                Nie, dośpiewałaś to sobie z jego wypowiedzi, bazując na stereotypach. Z jego wypowiedzi w żaden sposób nie wynika, że jest przeciwko udziałowi kobiet w wojsku (skrót myślowy - mam nadzieję że zrozumiały).

                > Feminizm polega na tym, zeby kobieta mogla sobie radosnie sprawdzac faktury, je
                > sli ma na to ochote, natomiast zwalcza to, zeby kazdej kolejnej z tej racji aut
                > omatycznie przypisywano to samo zajecie, a kazdemu nowemu koledze ciekawsze wyz
                > wania.

                Zgadzam się, że tak powinien wyglądać. Nie zgadzam się że faktycznie tak wygląda. Trochę więcej napisałam o tym wyżej i nie chce mi się powtarzać
                • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:14
                  nihiru napisała:

                  > > No ale wlasnie cos takiego powiedzial Komorowski, i z tym mam problem.
                  >
                  > Nie, dośpiewałaś to sobie z jego wypowiedzi, bazując na stereotypach. Z jego wy
                  > powiedzi w żaden sposób nie wynika, że jest przeciwko udziałowi kobiet w wojsku
                  > (skrót myślowy - mam nadzieję że zrozumiały).

                  Nie, on powiedzial jasno, kto siedzi w domu, i kto wymaga ochrony.
                  • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:22
                    > Nie, on powiedzial jasno, kto siedzi w domu, i kto wymaga ochrony.

                    Z tego że jedne kobiety siedzą w domu, nie wynika, że inne nie jadą na wojnęsmile
            • echtom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:46
              > a boją się podjąć wyzwań.

              Ale czemu te "wyzwania" to tylko zajęcia tradycyjnie męskie? Kobieta ma do spełnienia ważniejsze zadanie.
        • and-a Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:20
          No pewnie, bo kobiety to tylko do lepienia pierogów się nadają....Są zawody wymagające siły fizycznej i wówczas większość kobiet odpada, to chyba oczywiste. Ja akurat lubię rąbać drewno, pierogi lepić umiem, ale protekcjonalizm Komorowskiego mnie osłabia.
          Rozumiem,że podjazd odśnieżyć to facet, ale prowadzić dom, myć podłogi i dźwigać zakupy to już nie problem dla kobiety....bo genetycznie, historycznie i kulturowo jest to przypisane kobiecie ?!
          Znaczy się tosuper prezydent dla większości kobiet w Polsce, które uważają,że to mężczuzna jest takim macho, odpowiedzialnym za świat i bezradne kobietki.Powodzenia!
          • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:28
            Opanuj się. Czujesz się dyskryminowana? W jaki sposób cię prawo dyskryminuje? Bo to, że z facetem nie potrafisz się dogadać, to zupełnie inna sprawa.
            • and-a Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:47
              Dogaduję się z każdym praktycznie facetem, jestem żoną, matką,a a nawet (tu Cię zaskoczę) często matką Polką i prawo mnie nie dyskryminuje, radzę sobie dobrze.Ale do dzisiaj pamietam jak przeszłam parę lat temu przez sito rekrutacji i usłyszałam,że mam najwyższe kwalifikacje, ale chyba rozumiem,że mnie mąż utrzyma, a jak stanowisko kierownicze to jednak musi być mężczyzna, bo on ma rodzinę na utrzymaniu...
              Wtedy odpuściłam, ale to nie znaczy,że mam się godzić na to,żeby prezydent mojego państwa puszczał seksistowskie jednoznacznie teksty.
              • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:26
                No tak - bo łatwiej na forum napisać kilka wściekłych postów o jednym źle sformułowanym zdaniu, niż osobiście, twarzą w twarz, wykłócić się o swoje.

                Morgen - to jest najlepsza ilustracja tego co wyżej napisałam o feminizmie, jako wytrychu dla kobiet które nie potrafią same radzić sobie ze swoimi problemami.
                • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:37
                  Cytat Morgen - to jest najlepsza ilustracja tego co wyżej napisałam o feminizmie, jak
                  > o wytrychu dla kobiet które nie potrafią same radzić sobie ze swoimi problemami


                  Nie czujesz, że generalizujesz? A ja rymuję tongue_out
                  • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:39
                    Nie psuj morgen! Chce uslyszec o swoich problemach!

                    Czy jesli przestane byc feministka, to nie bede miec problemow w zyciu? Hmmm kuszace... Troche jak zaklad Pascala...
                    • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:42
                      Wtedy pojmiesz swoją małą, śliczną, kobiecą główką, że to nie są żadne problemy, tylko twoje przeznaczenie smile i będziesz niosła swój krzyż z pieśnią na ustach!
                    • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:51
                      > Czy jesli przestane byc feministka, to nie bede miec problemow w zyciu? Hmmm ku
                      > szace... Troche jak zaklad Pascala...

                      Nienienie! [wali głową w mur]

                      Rany, kolejny wątek w tym wątku (tak, tak, wiem) pączkuje, a ja się muszę zabierać od komputera.
                      buuu...
                  • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:46
                    Być może.
                    pytanie: czy ta sytuacja to tylko wyjątek czy raczej reguła? Bo wg mnie raczej to drugie
        • nanuk24 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 16:31
          ja ani maz drewna nie rabalismyy. My korzystalismyy z cudow techniki: drewno zamawialismy przez telefon, a oni nam przywozili pod dom i przenosili w miejsce przeze mnie wyznaczone.

          A teraz poszlismy jeszcze dalej i mamy kominek na gaz. Wystarczy kurek i zapalniczkawink
      • kropkacom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:11
        > Mnie to obraża. Głosowałam na Komroowskiego z braku innej kandydatury, ale każd
        > y dzień przynosi mi rozczarowania, odnośnie polowania też(z choćby tej jednej o
        > bietnicy mógłby się wywiązać).Broniące prezydenta-czy Wy naprawdę nie doświadcz
        > acie w pracy żadnej dyskryminacji z faktu,że jesteście kobietami?!

        Co za dramatyzm wypowiedzi big_grin

        Nadal wolę przaśnego niezgrabnego Bronka od Kaczyńskiego.

        "Dawno w polskiej polityce międzynarodowej nie było tak mocnego tygodnia. Prezydent spotkał się z przywódcami Rosji, Niemiec i USA. Komentatorzy Poranka radia TOK FM bardzo wysoko ocenili międzynarodową ofensywę polskiego prezydenta. - Komorowski pierwszy raz pokazał, że chce odgrywać jakąś rolę, ma do tego narzędzia i potrafi z nich korzystać - mówił Adam Szostkiewicz."

        I to się liczy.
        • wuika Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:22
          Ale wybór między dwoma panami K nie był pomiędzy jednym wspaniałym, a drugim byle jakim. Obaj byli tacy sobie, przy czym jeden to nawet bardziej wink Niechęć do Komorowskiego nie oznacza sympatii do Kaczyńskiego (i na odwrót).
          • kropkacom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:26
            Nie brałam udział w wyborach. Ale sami sobie daliście taki a nie inny wybór. Był jeszcze Napieralski. I co? A Komorowski będzie miał wpadek bez dużo ale czy będzie kiepskim prezydentem?
            • kropkacom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:28
              Trochę namieszałam ale kto chce ten zrozumie. smile
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:11
        Tak, to się wpisuje w całokształt "twórczości" Komorowskiego, bardzo mnie to smuci, że pozostałe kandydatury były jeszcze. Tak, też jestem rozczarowana. Oj, chętnie bym sobie z nim pogadała.
        • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:14
          Uciekło mi słowo - "...kandydatury byłe jeszcze gorsze".
        • katia.seitz Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:32
          >>Tak, też jestem rozczarowana.

          Ale czym jesteś rozczarowana? Przecież tego się można było spodziewać. Nie różni się to specjalnie od "duńskich kaszalotów" i fraszek do ładnych pań z Platformy, co to odwracają uwagę Bronka od głosowania wink

          Cóż, za to przynajmniej nie mamy za prezydenta człowieka o osobowości paranoidalnej, a była to całkiem realna perspektywa...
          • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:37
            Katia, czy ty się mnie czepiasz? smile
            Przecież pisałam już kilka razy, że wybieram mniejsze zło. Przepraszam cię najmocniej, że śmiałam oczekiwać, że nie będzie AŻ TAK źle tongue_out
            • katia.seitz Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:42
              Spokojnie smile
              Po prostu - chodzi mi to, że to nic nowego, należało się z takimi wystąpieniami liczyć.
              Ja również głosowałam na niego w II turze, więc też jestem umoczona, jakby co wink
              • malila Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 14:04
                Katia, ja akurat rozumiem, że się Morgen nie czepiaszsmile i że po obecnym prezydencie należało się tego spodziewać, ale liczyć się z tym, że prezydent jest, jaki jest, nie znaczy, że nie należy bądź nie warto go punktować (a tak również można było zrozumieć Twoje słowa).
          • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:45
            > Ale czym jesteś rozczarowana? Przecież tego się można było spodziewać. Nie różn
            > i się to specjalnie od "duńskich kaszalotów" i fraszek do ładnych pań z Platfor
            > my, co to odwracają uwagę Bronka od głosowania wink
            >
            > Cóż, za to przynajmniej nie mamy za prezydenta człowieka o osobowości paranoida
            > lnej, a była to całkiem realna perspektywa...

            To takie prawdziwe i smutne sad
        • paszczakowna1 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 14:41
          >Oj, c
          > hętnie bym sobie z nim pogadała.

          He, he. I co byś usłyszała? Taka ładna pani, i tak się złości, czemu tak?

          Nie ty jedna zresztą zauważyłaś tej lapsus:
          wyborcza.pl/1,75968,8792610,Dziekuje_prezydentowi_w_imieniu_kobiet.html
      • echtom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:37
        > czy Wy naprawdę nie doświadczacie w pracy żadnej dyskryminacji z faktu,że jesteście kobietami?!

        Nie doświadczam, bo pracuję w sfeminizowanym zawodzie tongue_out Nie mam najmniejszej potrzeby rywalizowania z mężczyznami w branżach matematyczno-technicznych.
        • kura17 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 14:36
          >

          noz kurcze... ja tez nie mam ochoty RYWALIZOWAC... ja zwyczajnie mam ochotre PRACOWAC w tego typu zawodach... nie mam prawa, bo jestem kobieta, czy jak??? a jesli pracuje, to znaczy od razu, zde "rywalizuje z mezczyznami"??? o co chodzi?
          • kura17 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 14:38
            ieluc
          • echtom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 15:58
            > ja zwyczajnie mam ochotre PRACOWAC w tego typu zawodach... nie mam prawa, bo jestem kobieta, czy jak???

            Masz, masz prawo smile Odniosłam się tylko żartobliwie do dramatycznego pytania wyżej.
    • triss_merigold6 Ściana 09.12.10, 12:15
      Ściana.
      Powiem oględnie: to takie... archaiczne....
    • menodo Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:19
      > Głosowałam na niego z braku laku, teraz łapię się za głowę, człowieku, obudź si
      > ę, mamy XXI wiek.."

      Hihi, a ja nie - bo juz wczesniej obiecalam sobie, ze z braku laku wrzucam pusta kartke zeby sie pozniej nie lapac za glowebig_grin
      Coz, jakie spoleczenstwo, taki prezydentsad
      • kropkacom Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:24
        Skoro społeczeństwo dało sobie samo taki wybór: Bronek lub Kaczyński? No cóż... Do kogo na skargę?
    • nangaparbat3 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:20
      Obudziłam dzisiaj córkę głosnym odspiewaniem "Pojedziemy na łów, na łów, towarzyszu mój...".
      Bardziej jeszcze niż to pozostawienie kobiet i dzieci ruszyło mnie porownanie misji wojskowych do polowania. Cóż - głosowałam na niego, takie są fakty. Był wybór?
      • malila No właśnie, Nangaparbat 09.12.10, 14:10
        na forum mam kilka dobrych kandydatek na prezydenta. Wzięłybyście się dziewczyny za kandydowaniehttps://emoty.blox.pl/resource/clap.gif
    • lola211 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:25
      Ja czuje dysonans.Z jednej strony, jako ze mowi to prezydent-powinnam sie obrazic, bo to test z szowinistycznym podłozem .Z drugiej-jako ze mowi to mezczyzna- powinnam sie cieszyc, ze wsród calej masy egoistycznych samców mozna spotkac prawdziwych męzczyzn, ktorzy troszcza sie o swoje "stado"- zone i dzieci.Bo osobiscie bardzo mi fajnie w takim wlasnie zwiazku,gdzie ktos o mnie dba i zapewnia mi bezpieczenstwo.Taka jestem niedzisiejsza.


      -
      • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:29
        I to chyba podsumowuje całą tą dyskusję.
        Bardzo mi się podoba, Lolu, to co napisałaś.
        • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:31
          Tak, to wzruszające, ja też lubię, kiedy mój mężczyzna o mnie dba, ale co to ma wspólnego z wypowiedzią Komorowskiego?
          • lola211 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:03
            Toc napisalam w pierwszym zdaniu, co ma wspolnego z jego wypowiedzia.

            Jako prezydent -nie powinien w ten sposób oficjalnie sie wypowiadac.
      • nihiru Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:38
        hej, a gdzie sie wkleił mój post, w którym powiedziałam że Lola211 właśnie podsumowała całą dyskusję?smile
        • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:42
          Tam, gdzie powinien? Powyżej na niego odpowiedziałam.
      • gramwzielone Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:40
        Bo osob
        > iscie bardzo mi fajnie w takim wlasnie zwiazku,gdzie ktos o mnie dba i zapewnia
        > mi bezpieczenstwo.Taka jestem niedzisiejsza.
        >

        naprawdę pani prezydentowa robi na Tobie wrażenie kobiety zadbanej? smile
        • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:03
          A jaki jest jedynie sluszny wzorzec kobiety zadbanej?
    • gaja78 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:49
      Tekst byłby seksistowski, gdyby chodziło o umawianie się na towarzyskie polowanie z Obamą.

      Ale chodziło o ewentualną wojnę na własnym podwórku. Już widzę, jak na bitwę lecą kobiety, a z dziećmi w domu zostają mężczyźni.

      Ile kobiet siedzi na misji w Afganistanie czy Iraku ? Przecież o takie właśnie "polowanie" chodziło.

      Taką prostotę i bezpośredniość tekstu Komorowskiego odczytuję jako jasne postawienie warunków dla dalszej współpracy na "dalekim polowaniu".
      • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 12:57
        > Ile kobiet siedzi na misji w Afganistanie czy Iraku ? Przecież o takie właśnie
        > "polowanie" chodziło.

        W silach USA to jest bodajze 150000+. Przy czym "w pracy" najbardziej boja sie nie tyle zagrozen bojowych, co czesto zdarzajacych sie gwaltow ze strony kolegow (ktorzy tez najwyrazniej uwazaja, ze miejsce kobiet jest w domu). Byl o tym dobry artykul na salon.com, nie mam czasu teraz szukac, ale polecam.
        • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:00
          PS. Liczba dotyczy kobiet, ktore sluzyly od poczatku konfliktu do czasu artykulu, a nie w jednym momencie. Aktualnie jest to bodajze jedna na siedem osob.
        • gaja78 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:11
          cherry.coke napisała:

          > > Ile kobiet siedzi na misji w Afganistanie czy Iraku ? Przecież o takie wł
          > aśnie
          > > "polowanie" chodziło.
          >
          > W silach USA to jest bodajze 150000+.

          Komorowski nie mówił o realiach amerykańskich, tylko polskich. Ile polskich kobiet siedzi na misji wojskowej w Afganistanie i Iraku ? No właśnie. Moim zdaniem przenośnia Komorowskiego była jak najbardziej uprawniona i nie była seksistowska tylko z tego powodu, że odnosi się do rzeczywistości, a nie pobożnego życzenia.
          • cherry.coke Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:19
            > Komorowski nie mówił o realiach amerykańskich, tylko polskich. Ile polskich kob
            > iet siedzi na misji wojskowej w Afganistanie i Iraku ? No właśnie. Moim zdaniem
            > przenośnia Komorowskiego była jak najbardziej uprawniona i nie była seksistows
            > ka tylko z tego powodu, że odnosi się do rzeczywistości, a nie pobożnego życzen
            > ia.

            A jak mylisz, na ile stan rzeczy jest spowodowany mysleniem, a na ile myslenie stanem rzeczy? Pytanie retoryczne - ja tez nie wiem. Ale tak dzialaja schematy kulturowe. Dziewczyny zostaja kasjerkami i fryzjerkami, a chlopcy informatykami i zolnierzami, wiec taki jest stan rzeczy, wiec takie jest myslenie, wiec taki jest stan rzeczy, wiec takie jest myslenie... Zadaniem osob na stanowiskach oficjalnych jest nie przykladac do tego reki i nie wzmacniac stereotypow.

            Poza tym Komorowski byl z wizyta dyplomatyczna w Stanach i pownien tez brac pod uwage panujace tam realia. Naprawde chcialabym zobaczyc mine Clinton big_grin
            • gaja78 W sumie racja 09.12.10, 21:06
              cherry.coke napisała:

              > Zadaniem osob na stanowiskach of
              > icjalnych jest nie przykladac do tego reki i nie wzmacniac stereotypow.


              Mógł powiedzieć "naszych rodzin" zamiast "naszych kobiet" i afery by nie było.
          • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:23
            Podejrzewam, że żadne powiedzonko Komorowskiego nie przebije oświadczenia Clinontowej o rezygnacji z instalacji tarczy, wygłoszone 17 września ub. roku.

            To tyle o znajomości realiów polskich w Ameryce.
    • sanna.i Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:15
      Hmmm, nie jestem zdziwiona. Wszyscy wieszali psy na Kaczyńskim, ale pod względem gaf i pierniczenia głupot Komorowski pobije go na głowę bezlitośnie. Począwszy od duńskich kaszalotów....Sorry, ale to totalny prostak.
    • xxx-25 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:15
      Miał być lepszy od Jara, a wyszło jak zawsze, no to teraz dziewuchy rodzimy na potęgę, gotujemy 3 daniowe obiady, sprzątamy, pierzemy i dziękujemy panu i władcy że się nami opiekuje. Idźmy za głosem naszego prezydenta.
      Obrzydliwy człowiek…
      • tacomabelle Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:23
        Jak łatwo rzucać obelgi....
        • matsuda bezmyśly pęd, 09.12.10, 15:00
          zero refleksji, wiedzy jeszcze mniej, ale przecież trzeba wyrazić swoją opinię, bo każdy na czym , jak na czym ,ale na polityce to się zna! A obrazić kogoś nie mając podstaw- pesteczka.
    • morgen_stern OT 09.12.10, 13:24
      A tak swoją drogą - jak morgen uwali wąteczek, to nie ma bata, co? heehehehe big_grin
      Mam dziś dobry humor, bo siedzę w domku popijając kawkę smile wolne w środku tygodnia to jest to smile
      • morgen_stern Re: OT 09.12.10, 13:25
        Wybaczcie nadmiar zdrobnień, podekscytowałam się tongue_out
        • nihiru Re: OT 09.12.10, 13:34
          No nie da się ukryć.

          Nawet nihiru wyszła z kąta, a zwykle popełnia jeden post na tydzieńsmile
    • drinkit Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:38
      Eee tam. Ja bym była zadowolona, gdyby chłop mi powiedział: "moja kobieto, będę cie bronić"
      • morgen_stern Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:41
        Cytat> Eee tam. Ja bym była zadowolona, gdyby chłop mi powiedział: "moja kobieto, będę
        > cie bronić"


        <ściana>
        cała ta pisanina na nic..
      • dorota.alex Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 13:43
        mój chłop może mi różne rzeczy mówić a ja się będę cieszyła. Ale od prezydenta wymagam szacunku
        • matsuda żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 13:48
          • morgen_stern Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 13:53
            Nie ma to jak fachowa, merytoryczna wypowiedź drugiego wcielenia papalai tongue_out hehehe
            • matsuda Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 14:03
              jak nie merytoryczna? Czego nie rozumiesz, jasno określiłam swoje zdanie.
              • morgen_stern Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 14:04
                Ależ ja doskonale rozumiem - poza stygmatyzującymi wyzwiskami nie masz nic do powiedzenia.
                • matsuda Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 14:14
                  nic poza tym ,że to hipokryzja w najszlachetniejszej swej formie. Kilka bab na słabych posadach dyskutuje o poniżaniu kobiet, o seksiźmie. Ilu z Was, drogie Panie, Wasi mężowie wspierają finansowo? Ile by beczało na biedę żeby nie wasi mężowie? Żeby gadać te bzdury, które wypisuje, coraz to lepsza "feministka" trzeba mieć naprawdę kompleksy.
                  • cherry.coke Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 14:23
                    matsuda napisała:

                    > nic poza tym ,że to hipokryzja w najszlachetniejszej swej formie. Kilka bab na
                    > słabych posadach dyskutuje o poniżaniu kobiet, o seksiźmie. Ilu z Was, drogie
                    > Panie, Wasi mężowie wspierają finansowo? Ile by beczało na biedę żeby nie wasi
                    > mężowie? Żeby gadać te bzdury, które wypisuje, coraz to lepsza "feministka" trz
                    > eba mieć naprawdę kompleksy.

                    Nie unos sie tak. Ja zarabiam dobrze (w stereotypowo meskim zawodzie), w dodatku wiecej niz on. Ale mam w odwloku stereotypy o "technicznych mezczyznach" i "dziewczynkom nie wypada", i jak dotad niezle mi to sluzy.
                    • matsuda bo wyjątki są zawsze 09.12.10, 14:29
                      ale litości. Paniom nie podoba się, że Prezydent powiedział takie słowa w takim kontkście- jak trzeba mieć narobione by odbierac te słowa jak przekonanie o biologicznej, intelektualnej, moralnej wyższości mężczyzn ( za Wiki). Za femizm niech biorą się te które na to stać, a nie, którym dopłacają faceci.
                  • sanna.i Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 14:50
                    Matsuda, porzuć swe antyfeministyczne hasła i tak normalnie, po ludzku pomyśl - ten facet reprezentuje nasz kraj. W Stanach nie mają zbyt wielkiej wiedzy o Polsce. I co z tej jego mowy wynika? Żeśmy się urwali z epoki kamienia łupanego? Niech on już sobie odpuści te łowieckie przenośnie, żeby się już nie ośmieszał kaszalotami i innymi bzdetami. Sorry, ale moim zdaniem brakuje mu ogłady. Tak sobie pogadać rubasznie to można przy kielichu.
                    • matsuda Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 14:57
                      nie było onnycj kandydatów? napieralski był dla feministek w sam raz. Moim zdaniem nie powiedział nic głupiego, a nikogo nie obraził. Niech poluje- wszak emama też lubi mięso i jest świadoma jecho pochodzenia. Mnie nie obraził i nie ośmieszył ani poniżył. Nie doszukuję się braku szacunku tam gdzie go nie ma.
                      • sanna.i Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 15:17
                        Ja tego nie traktuję w kategoriach feministycznych. Myślę, że facet się ośmiesza takimi tekstami - po prostu. A pośrednio także nasz kraj.
                      • nangaparbat3 Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 15:26
                        Nie rozumiesz, że on nie nas, ale autorytet Prezydenta RP nie poniża, ale z lekka ośmiesza? Miał już - zdawałoby się - nauczkę z kaszalotami, wyparł się myślistwa, a tu nagle dwa w jednym.
                  • nangaparbat3 Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 15:21
                    matsuda napisała:

                    > nic poza tym ,że to hipokryzja w najszlachetniejszej swej formie. Kilka bab na
                    > słabych posadach dyskutuje o poniżaniu kobiet, o seksiźmie. Ilu z Was, drogie
                    > Panie, Wasi mężowie wspierają finansowo? Ile by beczało na biedę żeby nie wasi
                    > mężowie?

                    Czy ja śnię, czy ktoś naprawdę może coś tak bzdurnego napisać?
                    • matsuda śnisz n/t 09.12.10, 15:23
          • dorota.alex Re: żałosne wypociny powiatowych feministek n/t 09.12.10, 15:24
            Przepraszam, czy to do mnie było???
      • purpurowa_komnata Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 15:03
        Ja bym była zadowolona, gdyby chłop mi powiedział: "moja kobieto, będę
        > cie bronić"
        Twój chłop- to może i tak-ale na Komorowskiego nie masz co liczyć...
        A co do tematu-prezydent się nieco zagalopował-traktując kobiety i zwierzynę jako męską zdobycz. Co do mnie :ani mnie to ziębi ani grzeje.
    • aromat_jabola morgen - coś tam 09.12.10, 14:07
      Ty masz nas*ane!

      Tyle.
      • matsuda Re: morgen - jeszcze coś 09.12.10, 14:17
        wiesz dobrze dlaczego Twój post jest tak dłuuugi- samozwańczy forumowy autorytet, któremu kadzą dziewuchy bez własnego zdania. Jeśli Ciebie to ekscytuje to brawo, mamy sołtyskę.
        • kolpik124 Re: morgen - jeszcze coś 09.12.10, 14:31
          singielka - to sporo tłumaczy

          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,8757619,Czemu_winne_sa_trzydziestki.html
          • morgen_stern Re: morgen - jeszcze coś 09.12.10, 15:45
            Ty jesteś singielką? Bo ja nie tongue_out
            A co to tłumaczy, bo nie wiem?
        • nangaparbat3 Re: morgen - jeszcze coś 09.12.10, 15:01
          A Ty to do kogo?
          Chciałabym wiedzieć, kto tu sołtyską.
          • matsuda najlepiej, najbezpeczniej i najpoprawniej: 09.12.10, 15:07
            każda sobie!
    • gwiazdozbiory Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 15:51
      morgen_stern napisała:

      > Głosowałam na niego z braku laku, teraz łapię się za głowę, człowieku, obudź si
      > ę, mamy XXI wiek..

      To jest mentalnosc dyrektora PGR-u.
    • 18_lipcowa1 Re: Polowanie i "nasze kobiety" - obrzydliwy seks 09.12.10, 20:58
      Bronek w ogóle jest taki przaśny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja