carmelax
09.12.10, 11:22
Nie rozumiem ludzi którzy dostają sraczki przy zakupach przez internet , sraczki na zasadzie musze mieć towar na już w 5 minut itd Bo wyjezdzam bo terimin itd Jestem aktualnie nękana bo wysłałam przedmiot z Allegro po 3 dniach od zaksięgowania wpłaty jestem obarczana zwłoką , facet mnie sraszy , wysyła napstliwe maile ,nawet za pracę poczty musze brac odpowiedzialnosc bo ktos przebiera nogami.
Nie rozumiem bo gdy musze miec cos na juz to lece do sklepu w moim miescie do galerii handlowej itd trudno bedzie odrobine drożej ale pojde kupie wezme w lape i będe mieć od ręki. Wprost nienawidzę takich sytuacji bo sama zawsze staram sie wywiązywac byc wstałym kontakcie i uwazam ze 3 dni nie jest rażącym poznieniem w obliczu regulaminu Allegro który daje termin 7 dni na kontakt między stronami transakcji.
A wciąz w tych serwisach są ludzie którzy licytują prezenty na kilka dni przed gwiazdką , kupuja aparat na kilka dni przed wylotem na urlop itd masakra !