meliissa
10.12.10, 11:20
Z dzieciństwa pamiętam jedne święta, kiedy byli u nas dwaj chłopcy z dalszej rodziny, nygusy straszliwe

Rodzice wpadli na pomysł utarcia nosa swoim pociechom i podłożyli pod choinkę rózgi. Do dziś pamiętam to rozczarowanie i łzy w oczach tych dzieciaków, a sama byłam wtedy dzieckiem. Wtedy wydawało mi się to straszliwą karą, teraz sama jestem mamą i moje pociechy dają mi czasem nieźle w kość, straszę ich wtedy rózgami, ale zdania nie zmieniłam i nigdy nie posunęłabym się do tego, żeby zamiast prezentów położyć pod choinką rózgi. Nie wiem może przesadzam, ale wydaje mi się, że takie wspomnienie zostaje na długo i radosny z założenia moment może być przepełniony strachem i niepewnością...
A jakie jest Wasze zdanie,macie jakieś "doświadczenia" w tym temacie?