szarin
10.12.10, 21:49
Co lubicie dostawać, a czego nie?
Ja np. nie cierpię dostawać biżuterii. Dostaję ją bardzo rzadko i to tylko od osób, które nie wiedzą o moim drugim zawodzie. Od wieków jestem rodzinnie i hobbistycznie związana z wyrobem biżuterii, więc naprawdę trudno zaspokoić moje oczekiwania. Całe szczęście - mąż to rozumie

Uwielbiam za to wszelkie dizajnerskie przedmioty kuchenne - jakieś łyżki do zupy za 150 zł, pojemniki do przypraw za drugie tyle. Sama sobie w życiu bym tego nie kupiła, ale z chęcią podsuwam to jako pomysły gwiazdkowe. Im więcej plastiku i kolorów - tym lepiej. No i sprzęty kuchenne też lubię - pierwszy większy prezent, jaki dostałam od męża, to ekspres do kawy. Byłam niesamowicie szczęśliwa, bo sama długo nie mogłam się na niego zdecydować.
Od ludzi, którzy nie wiedzą, co mi kupić, lubię dostawać takie typowe zestawy kosmetyczne typu żel pod prysznic+dezodorant. Zawsze na święta dostaję kilka takich zestawów od dalszej rodziny męża i jestem bardzo zadowolona, bo dzięki temu przez co najmniej pół roku nie muszę sobie tego sama kupować. A akurat nie mam co do tego typu kosmetyków większych oczekiwań. W sumie to byłabym zadowolona z rocznych zapasów pasty do zębów
Nie za bardzo lubię książki, a to dlatego, że naprawdę trudno komuś trafić w to, co lubię. I trochę mi potem szkoda, że stoją na półce i się kurzą. Ale lubię wszelkie książki kucharskie i albumy, bo samej żal mi pieniędzy na takie bardziej wypasione.