Prezent dla dziecka a realizacja własnych marzeń;)

13.12.10, 13:51
Parę lat temu kiedy moja córka miała około 4.5 roku wybraliśmy się na zakupy Mikołajowe do sklepu. Nie zapomnę do końca życia jak mój mąż przekonywał mnie, że samochód zdalnie sterowany sięgający naszemu dziecku do kolan to świetny prezent pod choinkęwink Ba przekonywał mnie tak skutecznie, że samochód kupiliśmy, a w rezultacie dwójka, wówczas, moich dzieci, czyli tatuś z córeczką mieli świetną zabawębig_grin
Drugi przykład: parę miesięcy temu poszliśmy do znajomych. Kolega z wypiekami na twarzy zaciągnął nas na poddasze, żeby pokazać jaką fajną kolejkę dostał jego synek od nich na urodzinybig_grin
A jak jest u Was, znacie jeszcze jakieś przykłady?wink
    • ewelsia Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 13:57
      Coś w tym jest. Ja dorastałam w komunie, nie miałam lalki barbie i peweksowskich gadżetów. Na początku, jak syn był malutki, to kupowałam niby jemu , a po trochu też zaspokajałam jakoś te własne braki z dzieciństwa. Chodziło głównie o pluszaki, w tym o moją ukochaną Myszkę Miki.
      I przyznam się, że całkiem niedawno, będąc podczas polowania w lumpeksie znalazłam taką maskotkę, Minnie w sukience w grochy i z kokardą. Kupiłam dla siebie, siedzi w sypialni smile
      Dodam, że mam 35 lat a tu taka dziecinada. Ale co tam!
    • w_miare_normalna Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 13:59
      Tak. Gdyby nie moja mama to moja córka 2,5 letnia dostałaby pod choinkę w tym roku, zdalnie sterowany helikopter smile
      • imasumak Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 14:02
        I myślisz, że nie miałaby dobrej zabawy?
    • gavagai1 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 14:14
      Taaaaa... Mąż do dzisiaj twierdzi, że prawdziwy, skomplikowany w składaniu Transformers, był idealnym prezentem dla naszego wówczas 2-letniego syna i odliczał miesiące do czasu, aż bezpiecznie będzie mógł wyjąc z piwnicy swoje stare klocki LEGO...
      • heca7 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 14:50
        Mysmy tez córce kupili samochód zdalnie sterowany. Ogromny. Była zachwycona. A co to, córce to tylko lalki???
      • takijeden1983 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 20:51
        Pierwsze i jedyne Lego dostałem w wieku 5-6 lat. Mowy nie było żebym sam pierwszy złożył z niego samochody wg obrazkowej instrukcji. Najpierw zrobił to ojciec a ja tylko mogłem się przyglądać a potem złożone samochodziki powędrowały na półkę bo -ładnie wyglądają jak już są gotowe" Dobrze, że po tygodniu mu przeszło i mogłem sam składać co chciałem choć do moich (umówmy się - z braku odpowiedniej ilości klocków ubogich) konstrukcji tata podchodził z dziwnym niesmakiem. Ale LEGO to było to - na długie lata zapewniało radochę
    • szyszunia11 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 14:26
      ja kupuję zestawy Little People dla mojego 21-miesięczniaka, bo nie mogę się im oprzećsmile
    • joxanna Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 14:43
      smile. Nie urodzinowo - ale ja dostaję kota w czasie jakichś festynów, zoo itp. Po prostu ciężko mi się opanować i nie kupować dzieciom: waty cukrowej, balonów, jakiś figurek, gumowych pająków, cukierków, gwizdków i co tam jeszcze. I wiem, że włączają mi się niezaspokojone marzenia z dzieciństwa - wyjścia z rodzicami do parku, wyjazdu na wakacje wspólne. Wtedy chyba nie cierpiałam, ale odkąd mam dzieci podejrzewam, że to z tym jest związane.

      Mój M natomiast zaspokaja swoje marzenia o legosmile
    • franczii Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 14:55
      Ja sie realizuje kupujac dzieciom ciuchy.
      Jesli chodzi o zabawki to chcialabym spelnic wszystkie ich marzenia i nie zostawic zadnego niespelnionego kierujac sie jednak ich upodobaniami.
    • lolinka2 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 15:02
      ciuchy, wyposażenie okołolalkowe pełne (obsesyjnie smile

      dzieciaki potrafią to wykorzystać, bo wiadomo że należy mi najpierw zaprezentować zabawkę, spowodować żebym się nią pobawiła - i wtedy jest szansa smile
    • sadosia75 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 15:12
      Ciuchy,plyty,ksiazkismile wszystko to czego mi kiedys brakowalo a dzisiaj moge "odbic" sie na dzieciach smile
    • shellerka Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 15:24
      eee.. w sumie to mój mąż jest prostolinijny i nie ściemniał. poprostu kupił SOBIE spalinowy model zdalnie sterowany i czasami pozwala pojeździć nim synkowi, ale nie za częstosmile
      a tak, to raczej ja nie moge się doczekać etapu lalki barbie - wózek z budką i spacerówkę w różowym kolorze już zaliczyłam - to moje takie niespełnione marzenie. moja mama zamiast barbie kupiła mi diane - czego do dziś jakoś nie mogę jej darować. różnica wynosiła 3 dolary. tak więc moja córka zostanie obdarowana za dwa lata barbie, koniem, autem, domem i ostatnio zdaje się samolot też wyprodukowalibig_grin
    • marghe_72 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 15:54
      ja tam swojemu Osobistemu kupuję a to zdalnie sterowany samochód a to helikopter. Dziecka jako pretekstu nie używam wink
      Osobisty ma radochę smile
      Teraz chodzi i ogląda tory wyścigowe..
    • gusia210 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 15:58
      taaa.Mój wtedy 3 latek dostał od taty elektryczną kolejkę Piko.smile
    • madzioreck Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 16:03
      Klasycznie wink Mój tata i kolejka, "dla wnusia" big_grin
    • 18_lipcowa1 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 16:06
      > A jak jest u Was, znacie jeszcze jakieś przykłady?wink


      Tak, za kilka lat bardzo chętnie pobawię się Barbie.
    • a.nancy Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 16:28
      ja jeszcze w ciąży zaczęłam kupować książki dla dzieci.
    • hamerykanka Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 17:01
      Ekhem...ja samasmile.
      Kupilam swojej dwu i pol letniej corce traktor na akumulator 12V, ktorym sie jezdzi. Pamietam z dziecinstwa dzieci sasiadow mialy taki czerwony samochod z NRD wtedy chyba, ktorym jezdzily. W kazdym razie traktorek wyglada jak prawdziwy, ma przyczepe i nie doczekal swiat w pudelkusmile). Tak dlugo nudzilam meza o rozpakowanie i zlozenie, az sie ugial. Pol soboty zajelo nam skladanie, cala noc ladowanie akumulatora i wczoraj corka miala pierwsza jazdesmile. Prula mi przez kwiatki a kierunek zmieniala zsiadajac i przepychajac traktor we wlasciwym kierunkusmile)).
    • b.bujak Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 17:08
      dlatego faceci chcą mieć synów! pełna swoboda kupowania zabawek, którymi chcieli się bawic w dzieciństwie... mam dwóch synów, więc mój mąż wyżywa się w tej kwestii na całego smile
      ja z kolei nie mogę się ostatnio powstrzymać w kupowaniu sukienek dla mojej siostrzenicy (chrześnicy) - chyba dlatego, że dotarło do mnie, że już raczej nie dane będzie mi kupować dziewczęcych ubranek własnej córce smile
    • alicja_ala Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 13.12.10, 17:16
      ja bylam jeszcze w ciazy jak znalazlam pod choinka prezent dla mojego syna bedace oczywiscie jeszcze w brzuchu- super wyscigowa formule 1 sterowana - prezent od przyszlego dziadkasmile no i prababcia tez zrobila super prezent wtedy- ten akurat bardzo przydatny dla noworodka- mowila, ze daje mu juz pod choinke bo sie bala, ze moze sie nie doczekac na prawnuka- doczekalasmile
      • aga_sama Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 14.12.10, 00:20
        Książki, książki, książki
        Nie żeby mi ich brakowało w dzieciństwie (wręcz przeciwnie)

        Lego na razie duplo
        Jesssu jak ja marzyłam o tych klockach, zupełnie poza zasięgiem moich rodziców. Młodemu kupuję od ponad 2 lat, zaczął się bawić dopiero niedawno smile Oprócz standardowych traktorów, autobusów, aut, ma też szpital w plecaku i kilka innych oldskulowych zestawów.
        Kolejka. Też nie miałam, właściwie dopiero teraz odkrywam jaka to fajna zabawka
        Materiały plastyczne. Ja mam dwie lewe ręce, mój syn problemy z koncentracją i małą motoryką. Żeby go zwabić do działań plastycznych potrzebne są wytryski, takie jak specjalne pastele, dziwne papiery, kredki i farby w niespotykanych kolorach, szablony... Mięknę za każdym razem w papierniczym, nie mogę się oprzeć tym wynalazkom, szczególnie jak sobie przypomnę biedę małomiasteczkowego prl-u
        • shih-mo Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 14.12.10, 08:51
          Mój mąż lego. I dla siebie i dla syna. Już nie może się doczekać aż zacznie kupować lego technic. Ale to jeszcze ze dwa lata. Na raze lego city i creator musi mu wystarczyć.
          Ja swoje marzenia o Barbie realizuję na siostrzenicy : )
          Poza tym kupiłam sobie rasowego wymarzonego pieska. Miał być teoretycznie dla syna ; )
          • franczii Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 14.12.10, 09:30
            Moj maz tez ma lego i tez sie nie moze doczekac kiedy wybuduja razem jakis kosmiczny pojazd ze star wars. Na szczescie starszy podziela zapal ojca. Na razie sie rzucili na swiezootrzymana w prezencie remize strazacka i problem jest bo juz skoonczyli. Zaluje ze nie kupilam im czegos wiekszegotongue_out
    • daga_j Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 14.12.10, 13:56
      Oj tak... Ja zawsze jestem przekonana, że "tym" zestawem lego będą się na pewno świetnie bawić, co z tego, że trudny, przecież pomogę im zbudować i będą się bawić.. a potem można przebudować, co nie? I jeszcze raz zbudować... smile
      Mąż z kolei patrzy tęsknym wzrokiem na konsole do gier i pewnie czeka aż dzieci urosną to na pewno stwierdzi, że muszą to mieć smile
    • prigi Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 18:57
      mój mąż kupił w ikea zestaw dfrewnanych klocków do składania pojazdów-wkręty, nakładki itd. dla córki. wtedy miała 0,5rokusmile
    • epawlowicz83 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 20:24
      Ja kupiłam maleńtasowi pod choinkę zestaw 210 drewnianych klocków i nie mogę doczekać się Świąt, żeby wieżę sobie zbudować smile A poza tym lego, już i ja się ciesze, i mąż, i mój kuzyn zapowiedział, że będzie się z nim bawić i uczyć go lego-sztuczek wink A to konstruktor, który z posiadanych lego budował cuda-wianki z silnikami elektrycznymi.
      Ja się też cieszę na coś, co mój mąż raczej olewa: porządną kolejkę elektryczną, do której można dokupować wagony, tory, dworzec i inne takie, ach! śniła mi się po nocach, ale mieszkaliśmy za daleko od dużego miasta i tylko czasem ją oglądałam w sklepie modelarskim dzieckiem będąc.
      No, ale na razie drewniaczki, książeczki plastikowe... i w perspektywie duplo i basen z kulkami.
    • sydonia.z.lasu Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 21:15
      Mój zięć kupił dla swojej półtorarocznej córeczki skrzynkę z narzędziami smile Ciekawa jestem, kto się będzie w wigilijny wieczór bardziej cieszył - zięć czy wnuczka wink
      • kaka-llina Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 23:13
        Oczywiście, że zabawki kupuję dla siebiewink Male ma 16 m-cy i jeszcze się nie domaga... To nie znaczy, że jej się zabawki nie podobają ani, ze się nimi nie bawi...
        Książki ma na dobrych 10 lat czytania (większość moje ulubione z dzieciństwa)
        Nie widzę w tym problemu!
    • lavinka Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 23:42
      Myślę, że to naturalna reakcja każdego człowieka, który przypomina sobie dziecięce czasy i frajdę, jaką miał z zabawek. Najczęściej dzieje się tak wówczas, gdy pojawia się własne potomstwo, ale pamiętam że doświadczyłam podobnych reakcji gdy kupowałam zabawki na dzieciom moich znajomych. I to chyba fajnie, gdy człowiek potrafi bawić i cieszyć się jak dziecko z powodu małego samochodu czy pluszowej maskotki. Od jakiegoś czasu myślę, że takie drobiazgi które niby cieszą tylko dzieci - są prezentem doskonałym dla dorosłego. Jak patrzę jakim powodzeniem cieszą sie kolczyki czy inne gadżety z Hello Kity u moich rowieśniczek... to nie mam co do tego żadnych wątpliwości wink
    • paniena Re: Prezent dla dziecka 15.12.10, 23:49
      coz, wlasnie dotarl metrowy, drewninany domek dla lalek, z pelnym wyposazeniem, coreczka ma 9 miesiecy. nie bardzo podoba mi sie tapeta, planuje zmienic jeszcze przed swietami i uszyc kilka dywanikow smile powoli dociera do mnie, ze coreczka troche jeszcze za mala, zastanawiam sie, czy nie schowac do pierwszych urodzin (marzec 2011) albo i na za rok i nie kupic rowerka w zamian.... rowerek 3 etapowy, od 10 miesiecy, potem odpina sie kolejne czesci i dziecko moze samo jechac.
      Na lego mam oko od paru miesiecy, ale przyrzeklam sobie,ze dopiero po pierwszych urodzinach zaczne.
      Coreczka uwielbia bawic sie kartonowymi pudelkami w roznych wielkosciach i drewnianym mlotkiem.
    • rtix Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 15.12.10, 23:59
      Ostatnio się zastanawiałam, skąd tu wziąć jakieś dziecko, żeby usprawiedliwić kupno serii "Cała Polska czyta dzieciom" Polityki wink
      • krapheika Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 00:48
        Nie wiem jak to mozliwe,ale od mojej mamy dostalam wszystko o czym marzylam,od klockow lego,cala skrznia pol metra na metr czeka na mojego syna,przez domek dla lalek,wozek i barbie.Nie musze wiec spelniac swych marzen tym bardziej,ze mam chlopcasmile to co bylo dla mnie nieosiagalne czyli markowe ciuchy i kosmetyki juz sobie kupilam,nie mam wiec zadnego musu.Tatus dziecka tez nie ma,ale zauwazylam,ze ziszcza swoje marzenie bycia pilotem,chcial byc,ale zycie ulozylo sie inaczej i z pasja kupuje samoloty dla dziecka,choc to tylko zabawkiwinkno i wreszcie ma wymowke,by pojechac na lotnisko i po prostu poogladac samoloty z synembig_grin samo latanie,choc lata czesto jako pasazer widocznie mu nie starcza.Tak wiec oni sie lotniskuja a ja mam swiety spokojwink
        Ale lego jak moj syn dojrzeje i je przywieziemy od mojej mamy chetnie sie pobawie,bo uwielbiam te moje klocki.
Pełna wersja