Prezent dla dziecka a realizacja własnych marzeń;)

    • biedronka011 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 07:45
      Moja obecnie 9 mies corka zanim jeszcze przyszla na swiat zostala obdarowana przez swojego tatusia quadem -ale do tej pory tylko maz na nim jezdzil.Planuje go przemalowac na rozowo-zeby jego mala ksiezniczka ladnie sie prezentowala kiedy troche podrosnie.
      • gkozlow Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 12:40
        haha dobre z tym quadem, też kupię synkowi kiedy dorośnie. Teraz ma 16 miesięcy i zaczynamy mu kupować lego duplo, a tatuś juz znalazł jakiegoś super robota lego za 1500 zł (zabawka od 11 lat o ile dobrze pamiętam ale mogę się mylić) i nie może się doczekać kiedy dorośnie, więc na pewno będzie miał dużo zestawów lego. a i jeszcze lunete mu kupi smile
        Przypomniało mi się jeszcze że kuzyn swojemu dwulatkowi kupuje strowane śigłowce (3 juz mają) ale sam się nimi bawi, mały może tylko oglądać jak lata smile
        A ja jeśli będę miała kiedyś córkę to na pewno kupię jej dom dla lalek, zawsze o nim marzyłam, kiedy miałam 18 lat mój ówczesny chłopak zrobił mi taki domek z drewna, ponad metr wysoki, ale miałam radoche, kupowałam jakies mebelki z gazety i tak sobie stał z 2 lata gdybym wtedy miała z 10 lat mniej to bym się nim bawiła codziennie. No i Barbie z wszystkimi akcesoriami tez jej kupię smile
    • mdro Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 10:27
      Moja mama przez kilka lat namawiała moich synów na wyrażenie życzenia dostania pod choinkę/na urodziny/imieniny Baby Born wink. Niestety, nie wykazali zainteresowania... Budowanie domków z lego to była moja domena, ich kreatywność szła w kierunku wszelkiego rodzaju pojazdów i robotów. A zakupiona któregoś razu pewna kolekcjonerska gra karciana bardziej wciągnęła mnie i jeszcze jedną dorosłą osobę z rodziny niż ich. Dorośli też się lubią bawić zabawkami, tylko im czasem wstyd się przyznać wink.

      A, z książkami dla dzieci to ja nie mam problemów. Nie szukam pretekstów, całkiem oficjalnie kupuję je SOBIE.
      • kocianna Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 10:36
        Ja tak mam z domkami dla lalek. W końcu kupiłam... sobie, bo moja córka nie ma ani jednej lalki i jej takie rzeczy w ogóle nie grzeją. Ach, jak chętnie kupiłabym jej małe różowe AGD i babyborn do tego... Na razie jednak królują samochody i lego city.
        • pamana Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 11:18
          To nie po to ma się dzieci żeby kupować sobie "dla nich" prezenty ?
          Będą miały swoje to kupią dla siebie wink
          p.

          • griswold79 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 11:41
            Mając ok. 8 lat dostałem pod choinkę Trylogię Sienkiewicza, rok później dokupili mi Pana Tadeusza. Miałem żal ogromny, bo jak to dziecko chciałbym jakieś klocki czy inną zabawkę. Ale cóż, rodzice byli jacy byli. Mieli własne plany wobec dzieci (czyli też mnie) z których na szczęście nic nie wyszło. Obecnie już dawno z nimi nie mieszkam (kontakt kiepski także przez ich podejście wychowawcze), a książki od tamtych świąt do dziś stoją u nich na regale. Kiedyś wyprowadzając się wspomniałem żartem, że je zabieram, to oni już nie pamiętali, że dostałem je pod choinkę. Ja swojemu dziecku dzisiaj nie kupuję nic pod siebie. 4 latek dostaje Lego bo lubi.
            • meliissa Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 12:17
              griswold79 smutne to co napisałeśsad Wiele osób dostało pewnie w swoim życiu mniej lub bardziej nietrafione prezenty, ale co innego jeśli to wynika z ograniczeń finansowych lub zaopatrzenia w sklepach, a co innego jeśli jeśli jest to robione z niejaką premedytacją i, jak to napisałeś, jest efektem własnych planów wychowawczych wobec dziecka...
              Pozdrawiam ciepłosmile
              • agaja5b Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 13:47
                meliissa napisała:

                > griswold79 smutne to co napisałeśsad Wiele osób dostało pewnie w swoim życiu mni
                > ej lub bardziej nietrafione prezenty, ale co innego jeśli to wynika z ogranicze
                > ń finansowych lub zaopatrzenia w sklepach, a co innego jeśli jeśli jest to robi
                > one z niejaką premedytacją i, jak to napisałeś, jest efektem własnych planów wy
                > chowawczych wobec dziecka...
                > Pozdrawiam ciepłosmile
                To jest bardzo smutne, a ile razy same nie kupimy dziecku np. jakiejs upiornie (naszym zdaniem) różowej sukienki, tylko super ciuchy z H&M, bo przecież moje dziecko nie będzie chodziło w różu bo ja tego nienawidze więc i ona musi. A dzieciak aż sie ślini na widok różowego. Piszę na przykładzie własnej córki, która pokochała różowy szczerym sercem czterolatki i dobra niech sobie chodzi, ostatnio niestety codzienniesmile
                • agaja5b Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 13:50
                  Zapomniałam dodać o prezentach: maż zapatruje sie na kolejkę dla swych córek a ja na domek dla lalek z mebelkami, o którym kiedyś marzyłam ze swoja siostrą. Na szczęście będzie to trafiony prezent bo jak byliśmy w centrum handlowym to na jego widok młodym oko zbielałosmile
    • gku25 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 11:47
      No coś w tym jest. Moja prawie czterolatka w tym momencie ma 20 lalek Barbie i typu Barbie (samodzielnych i w rozmaitych zestawach), posiada również domek z wyposażeniem i ciuchy. Niestety żyłam w ciężkich czasach i w biednej rodzinie, a Fleurki i Barbie mogłam sobie pooglądać w Pewexie albo u bogatszej koleżanki.
    • ewag12 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 12:00
      Ooooo tak prezenty dla "syna":
      zdalnie sterowane wypasione samochody, łódka na wodę, helikopter, klocki lego które i tak wiem, że syn nie złoży - jakieś skomplikowane stacje kosmiczne, no poprostu wtedy były dla niego za trudne - no ale to nic tatuś sie za to pobawił... smile a ostatnio "dla syna" kierownica do gier samochodowych bo "napewno mu sie spodoba zobaczysz" i oczywiście tatusiowi bardziej się spodobała.
      Pewnie było tego więcej ale juz dawno zauważyłam, że mąż kupuje synowi zabawki których nie miał w dzieciństwie a bardzo mieć chciał.
    • anik0987 Re: Prezent dla dziecka a realizacja własnych mar 16.12.10, 12:47
      Kupuję mojej córze masowo książki, które potem z nią czytam. Gry i klocki, którymi chętnie się bawię, jak mamy czas. O barbie nigdy nie marzyłam, ale muszę kupić, bo to marzenie młodej. Za to ja marzę o domku dla lalek i tych mebelkach, które można tam poustawiać - kupię go, jak młodsza trochę podrośnie, bo na razie mebelki i inne cuda by zjadła. Starszej na pewno się spodoba, więc będzie wilk syty i owca całasmile
      • frisky2 Super jest ten wątek 16.12.10, 13:53
        Nieźle się można odstresować czytając o realizowanych teraz marzeniach z dzieciństwa
Pełna wersja