aaa..... jest ząb i co dalej???

13.12.10, 14:53
W czwartek babcia odkryła u Młodego ząb...no i co dalej?? Generalnie nasłuchałam się od rodziny nie-męża, że u nich to wszystkie dzieciaki ciężko to przechodziły, temperatura, opuchlizna itp... Z kolei w mojej rodzinie wszystkie przebyły zębową drogę zupełnie bezboleśnie, nie wiadomo wogóle jak i kiedy....
To napiszcie mi drogie emamy jak u was było, czego mogę się spodziewać, ale niekoniecznie, bo wiem, że każde dziecko jest inne...
Póki co to jest ślina do pasa i dziś maruda okrutny, ale może po prostu ma gorszy dzień... smile
    • shellerka Re: aaa..... jest ząb i co dalej??? 13.12.10, 15:57
      mój miał przy pierwszym zębie mega wysoką gorączkę z niczego. przespał po panadolu prawie nie budząc się na jedzenie. byłam spanikowana, a potem jak się obudził zobaczyłam ząbek.
      pozostałe wychodziły niepostrzeżenie. młody poprostu się ciągle ślnił - tak mocno, że chodził w sliniaku.

      u córki też był stan podgorączkowy i marudzenie, a potem po 2 tygodniach ząb. i z każdym zębem jest tak że ona najpierw marudzi, slini sie, goraczkuje, ma katarek, a potem ząb.
    • lykaena Re: aaa..... jest ząb i co dalej??? 13.12.10, 16:24
      No właśnie każde dziecko jest inne...

      U mojego pierwszych dwóch zębów nie zauważyliśmy wcale wink dopiero jak łyżeczka stuknęłą o "coś"
      Kolejne 3 wychodziły naraz i oprócz ślinotoku i "zjadania" czego popadnie nie było żadnych sensacji.

      Kolejne 2 zęby też szły naraz i niestety spotkały się z tzw. "trzydniówką" więc była gorączka, ale myślę , że gdyby nie to -to znowu byłoby ok.

      8 ząb właśnie jest "w trakcie" -chłopczyk zadowolony- właśnie "zjada" formę do ciasta.
      • kawka74 Re: aaa..... jest ząb i co dalej??? 13.12.10, 16:33
        napisała:

        > No właśnie każde dziecko jest inne..

        Ba, nawet temu samemu dziecku różne zęby wychodzą po swojemu. Moja córka ma sześć sztuk, z czego dolne jedynki zapowiedziały się potwornym ślinotokiem, górnych dwójek prawie nie zauważyliśmy, jedna górna jedynka poprzedzona była lekkim spadkiem nastroju, a druga - równie lekkim ślinieniem się.
    • fajka7 Re: aaa..... jest ząb i co dalej??? 13.12.10, 18:50
      Na początek proponuję wdrożenie zdrowego nawyku mycia zęba chociaż rano i wieczorem. Ząb musi starczyć na kilka lat.
      Skoro babcia ząb odkryła, to już powinniscie wiedzieć w jakiej atmosferze wyrastał- czyli jak się człowiek zachowywał w ostatnich dniach. Ślina do pasa, to mus smile
    • nangaparbat3 Re: aaa..... jest ząb i co dalej??? 13.12.10, 18:57
      NIc a nic nie pamiętam - poza tym, że jak powiedziałam, że chyba żabki wyszły, to babcia-pediatra stwierdziła: niemożliwe, za wcześnie, pewnie plesniawka.
      Skoro nie pamiętam, znaczy - bezproblemowo.
      • nangaparbat3 Ojoj 13.12.10, 18:59
        Chyba jednak problem był aż tak poważny, że go wyparłam - skoro ŻABKI wyszły.
    • 18_lipcowa1 dalej to trzeba go myć 13.12.10, 19:13
Inne wątki na temat:
Pełna wersja