trzepunka
13.12.10, 14:53
W czwartek babcia odkryła u Młodego ząb...no i co dalej?? Generalnie nasłuchałam się od rodziny nie-męża, że u nich to wszystkie dzieciaki ciężko to przechodziły, temperatura, opuchlizna itp... Z kolei w mojej rodzinie wszystkie przebyły zębową drogę zupełnie bezboleśnie, nie wiadomo wogóle jak i kiedy....
To napiszcie mi drogie emamy jak u was było, czego mogę się spodziewać, ale niekoniecznie, bo wiem, że każde dziecko jest inne...
Póki co to jest ślina do pasa i dziś maruda okrutny, ale może po prostu ma gorszy dzień...