tullinka
15.12.10, 09:35
Kumpel co się e-mam wstydzi napisał:
witam wszystkich, chciałbym poprosić o opinię w następującej sprawie. sprzedałem komputer poprzez allegro. zestaw dzielnie mi służył przez kilka lat, pozbyłem sie go ze wzgledu na przeprowadzkę. nigdy nie miałem z nim większych kłopotów. przed zawiezieniem do klienta zgrałem dane, wyczyściłem radiator/wentylator oraz poodkurzałem śmieci. kompa umieściłem w bezpiecznym miejscu na podłodze auta, przyparłem fotelem, żeby nie było drgań. dzień później klient dzwonił, że komp nie działa. zasilacz podaje prąd, wentylatory buczą, jednak nie ma sygnału na monitor. ponoć nie wysywają sie tacki napędów, najprawdopodobniej dysk się nie załącza, zmiana grafiki też nic nie dała. oczywiście klient domaga się zwrotu. gdybym sprzedawał niepewne urządzenie, nie miałbym wątpliwości, jednak jak pisałem nie było z nim problemów - co mogło spowodować tak dziwną (i chyba poważną awarię) i jak powinienem podejść do tego tematu? z jednej strony zawsze zalezy mi żeby klienci byli zadowoleni z tego co im sprzedaję, z drugiej strony, nie mam sobie kompletnie nic do zarzucenia (oprócz tego, że nie wpadłem na to żeby sprawdzić sprzęt w obecności klienta - ale i on o to nie prosił). z góry dziękuję za odpowiedzi
I ja też dzięki