Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy.

15.12.10, 12:21
Wyższego nie mam. I tak się zastanawiam, czysto hipotetycznie (gdybym miała kasę) czy zacząć studia? W 3/4 ogłoszeń o pracę na stanowisko w administracji, np. choćby referenta, wymogiem są studia wyższe. Jak to się ma do rzeczywistości? Bo ostatnio znajoma mówiła, po luźnej rozmowie z osobami rekrutującymi, że powoli mijają czasy "obowiązkowego" wyższego. Wynika to z faktu "dewaluacji" wyższego i masowego wypuszczania na rynek licencjatów o poziomie inteligencji hm...., bądź kończących jakikolwiek kierunek (znajoma etnografię np.) byleby było wyższe.
I jak to jest z tymi wymaganiami, jest mama "rekrutująca" i coś mi powie?
Tak sobie myślę że na dzień dzisiejszy zafundowałabym sobie chyba intensywny kurs językowy albo doszkoliłabym się, a nie studia.
Ps. nie chcę tutaj prowokować dyskusji na temat wyższości bądź nie państwowych uczelni nad prywatnymi.
    • lejla81 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 12:35
      A jak z Twoim doświadczeniem zawodowym?
      Ja sądzę, że według pracodawców studia dają dużo umiejętności tzw. miękkich. Ja kończyłam studia typowo humanistyczne, że w zawodzie nigdy nie pracowałam, ale mój obecny szef wyznał mi, że wolał mnie od mojej kontrkandydatki, bo (ze wględu na studia zapewne - to jego słowa) ładniej się wysławiałam. W mojej pracy jest jedna dziewczyna bez studiów (teraz kończy), z tym że jej mama jest znajomą prezesa. Jest bardzo dobrym pracownikiem, ale szansę, jakby nie patrzec, dostała "po znajomości". Widzę natomiast ogłoszenia o pracę, gdzie wyższe wykształcenie nie jest wymagane. Może rzeczywiście lepiej język, a studia ewentualnie potem.
      • lejla81 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 12:37
        Miało byc " i w zawodzie", ale ze mnie humanistka od siedmiu boleści wink
    • morgen_stern Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 12:35
      Ja nie rekruterka, ale jestem żywym przykładem na to, że można dostać prace bez wyższego. Studia zaczęłam w trakcie, ale z różnych powodów nie skończyłam. Pewnie będę musiała kiedyś do nich wrócić, bo wiecznie tu pracować nie będę, ale na razie mi się nie chce smile
      BTW zaraz będzie tu pewnie niezła jatka, jak zawsze, kiedy mowa o studiach "lepszych" i "gorszych", więc twoje zastrzeżenia na nic się zdają smile
      • lilka69 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 14:50
        to ja zaczne te dyskusje.

        wg mnie tylko ukonczenie technicznych i ewent. scislych studiow uniwersyteckich oraz medycyny daja wyobrazenie o poziomie inteligencji, pracowitosci, lotnosci umyslu czlowieka. wszystkie humanistyczne studia to czytanie, czytanie, zapamietywanie. KAZDY scislowiec skonczy psychologie a zaden psycholog nie poradzi sobie na politechnice.
        o wyzszosci panstwowych nad prywatnymi nie bede wspominac..

        a poza tym zgodzilabym sie z autorka.
        • matsuda popieram 15.12.10, 14:54
          wszak kazdy prawic może o aborcji i wpadkach Prezydenta, niewiele jednak wyliczy rónanie różniczkowe, czy rozpisze proces wodorowania tlenu.
          • lejla81 Re: popieram 15.12.10, 15:17
            Tak samo jak niewielu pogada sobie z miejscowymi na wakacjach w Chorwacji czy Grecji i rozumie, co to jest postmodernizm.
        • lejla81 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 14:55
          Pracuję z inżynierami po politechnice i jestem pewna, że prędzej by ich skręciło, niż by spędzili rok na polonistyce. Byc może na studiach humanistycznych łatwiej prześlizgnąc się nieukom, ale uważam, że nieco przesadzasz.
          • matsuda taki jeden przykład: 15.12.10, 15:03
            a ile jest warta wiedza zdobyta na studiach ( tutaj jakaś resocjalizacja-rewalidacja) jak się nawet kwoty netto własnej pensji nie potrafi wyliczyć, uwaga-mając dostęp do komputera?!
            • iwoniaw a najbardziej przerażające jest to 15.12.10, 15:27
              że wyliczyć pensję netto z kwoty brutto to "za moich czasów" potrafili średni raczej uczniowie LO przed maturą. Więc o czym my tu rozmawiamy, ech...
              • lejla81 Re: a najbardziej przerażające jest to 15.12.10, 15:29
                Niestety nie wiem, o kim mówicie, bo chyba nie o mnie?
                • iwoniaw Re: a najbardziej przerażające jest to 15.12.10, 15:33
                  Ja nie o Tobie wink Ja o tym, że dywagacje, które studia wymagają talentów i pracy, a które są dla idiotów, są bezprzedmiotowe. Albowiem poziom większości z nich w ciągu ostatnich kilkunastu lat poleciał na łeb i wszędzie - gdyż uczelnie dostają dotacje zależne od ilości studentów i utrzymanie ich jak największej ilości jest priorytetem. Więc bywa, że dziekan naciska na prowadzącego, żeby ilość uwalonych na egzaminie nie była większa niż x %. nawet jeśli ci studenci to de facto wtórni analfabeci, idioci i kompletni leserzy uncertain
                  • iwoniaw Poza tym nawet bez nacisków 15.12.10, 15:36
                    nie da się pracować ze studentami tak, jak kiedyś - często osoby mające w teorii maturę prezentują bowiem poziom, który wymusza na prowadzącym stosowanie metod jak w szkole specjalnej, a nie na studiach.
                    • lejla81 Re: Poza tym nawet bez nacisków 15.12.10, 15:52
                      Już się przeraziłam smile Przyznam szczerze, że przedmioty ścisłe nie były moją mocną stroną. Byłam zawsze dośc rozkojarzona, na tym chyba polegał problem wink Natomiast na moich okrrropnych, humanistycznych studiach radziłam sobie już bardzo dobrze i w życiu zawodowym też jakoś mi idzie. Znam sporo osób po kierunkach ścisłych, które nie mogą znaleźc pracy. W mojej poprzedniej firmie na moim stanowisku zastąpiła mnie dziewczyna po jakiejś ekonometrii (już nie pamiętam dokładnie, ale coś z pogranicza ekonomiii i matematyki, studiowało się to cudo na politechnice), z tego co wiem, pracuje tam do dziś za pół mojej obecnej pensji.
        • drinkit Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 18:59
          wszystkie humanistyczne studia to czytanie, czytanie, zapami
          > etywanie.


          Nieprawda. Bez logicznego myślenia, umiejętności analizy nie będzie dobrego historyka, archeologa, historyka sztuki, nie mówiąc już o badaczu literatury czy językoznawcy. Owszem, bywają studia humanistyczne (głównie "hybrydy" typu kulturoznawstwo, muzykologia, stosunki międzynarodowe) , przez które każdy kto się chociaż trochę przykłada może się prześlizgnąć, ale nie jest to możliwe w przypadku "podstawowych" dziedzin humanistycznych.
        • sharpless6 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 20:47
          nie masz racji. Jestem ścisłowcem, chemia fizyka to pikuś ale nie potrafiłam napisac wypracowania dłuższego niż 1 strona. W życiu nie ukonczyłabym żadnych studiów humanistycznych. Znam wiele osób tylko po technikum o wiele lotniejszych i inteligentnych niż znajomi z polibudy itp.
        • june_girl Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 16.12.10, 00:57
          wszystkie humanistyczne studia to czytanie, czytanie, zapami
          > etywanie. KAZDY scislowiec skonczy psychologie a zaden psycholog nie poradzi so
          > bie na politechnice

          Dla ścisłości psychologia NIE JEST nauką humanistyczną. Należy do nauk społecznych, tak jak na przykład zarządzanie czy ekonomia.
    • ihanelma Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 12:42
      Zależy jaka praca cię interesuje. W administracji nawet bardzo proste stanowisko, na którym mechanicznie wprowadza się dane do komputera "wymaga koniecznie" tzw studiów wyższych wink
      Na pewnym poziomie posiadanie wyższego wykształcenia rozumie się "samo przez się", a są zawody, w których do niczego nie jest potrzebne.
      Ale gdybym myślała o "karierze" w administracji (święci wszyscy chrońcie mnie), to na twoim miejscu zrobiłabym jednak mgr. Języki w administracji raczej ci się nie przydadzą...
      Chyba, że pisząc o administracji masz na myśli wszelkie klony "office manager" tongue_out To wtedy jak najbardziej - języki, kursy komputerowo-księgowe itepe, a studia mogą być w planach.
    • mala-lucy Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 15:04
      Właśnie, to zależy jaka praca Cię interesuje. W niektórych branżach to nie ma żadnego znaczenia, czy masz studia wyższe, tylko jakie masz pasje i umiejętności.
      • matsuda tak , nie ukrywajmy 15.12.10, 15:05
        z reguły, wszędzie powyżej kasy w biedronce- mgr musisz mieć!
        • kropkacom Re: tak , nie ukrywajmy 15.12.10, 15:35
          I to jest chore podejście.
          • iwoniaw No chore, ale spowodowane 15.12.10, 15:41
            konkretnymi przyczynami; skoro autorzy i realizatorzy tzw. reformy założyli, że matura każdemu się należy (bo czym innym jest 30% w teście na poziomie podstawowym?), a możliwość prowadzenia egzaminów wstępnych przez uczelnie została mocno ograniczona, to nic dziwnego, że średnie, które jeszcze 20-30 lat temu coś znaczyło, jest praktycznie tak oczywiste jak podstawówka?
            Już nie tylko magisteria się dewaluują, trend sięga pomału doktoratów wink

            Oczywiście ilość idiotów i bystrzaków oraz przeciętniaków w populacji jest mniej więcej stała, tyle że kiedyś idiota nie mógł zrobić matury, dziś może spokojnie skończyć studia, więc trend jest jaki jest...
            • jowita771 Re: No chore, ale spowodowane 15.12.10, 21:15
              To prawda. Z niektórymi magistrami strach porozmawiać. Przykre to. Błędem było zamykanie zawodówek, bo pracownicy fizyczni też są potrzebni, a nie każdy musi mieć maturę, tzn. kiedyś nie każdy musiał.
              • krapheika Re: No chore, ale spowodowane 15.12.10, 23:40
                Jeszcze zapomnieliscie,ze byly minister edukacji przepuszczal maturzystow z jednym niezdanym przedmiotemwink
                Ja uwazam,ze zawodowki sa ok,bo dobre zawodowki otwieraja droge do super pracy niekoniecznie jako pracownik fizyczny.A zdewaluowane magistry plus licencjaty to tylko na biedronke musza liczyc,bo by miec fach w reku trzeba czegos wiecej niz przyuczenia obslugi kasy i roznoszenia palettongue_out
                Ogolnie chyba obecnie najlepszym miejscem sa szkoly plastyczne,ma sie po nich zawod w reku i mature,ogolnie szkoly plastyczne sa super jak dla mnie oczywisciewink
    • najma78 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 16:46
      Tylko niektore zawody wymagaja studiow i do ich wykonywania powinno sie szkolic na najwyzszym poziomie ludzi, a nie wypuszczac ogromne ilosci mgr lub innych po licencjatach z byle czego o poziomie byle jakim i oczekiwac od kandydatow i osob juz pracujacych aby konczyli studia, choc niczego to w ich sytuacji i pozycji zawodowej nie zmieni. Za kazdym razem jak czytam o tym albo slysze od znajomych to mnie to smieszy, sekretarka czy inna urzedniczka po studiach, kasjerka w markecie najlepiej tez a sprzataczka z matura, spoleczenstwo super wyksztalconych ludzi, tyle, ze zazwyczaj pracujacych ponizej kwalifikacji i zle oplacanych.
      • akseinga Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 19:12
        A potm jest masa niezadowolonych, sfrustrowanych pracowników po studiach wykonujących pracę referenta za marne grosze. Człowiek bez wyższego taka pracę wykona równie dobrze i będzie zadowolony.
        • klek1 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 20:37
          Mam ten sam problem, od kilku lat szukam pracy i nic, zapewne przeszkodą jest brak studiów.
          Jeżeli będą mieć do wyboru osobę z mgr czy bez ,wybiorą tę pierwszą. Mimo iż osoba bo studiach nie ma doświadczenia i czasami się do niczego nie nadaje.
          U mnie w pracy ostatnio zwolnili kilka osób po studiach bo nie umiały pracować.
    • ida771 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 20:39
      Studia nie są takie straszne jak się tu niektórym wydaje. Przeciwnie - mogą sprawiać wiele radości, wzbudzić nowe pasje, poruszyć nieporuszone dotąd obszary naszego umysłu. Nie rozumiem tej studiofobii. Sami siebie ograniczacie w życiu.
      • arbuzowka Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 20:47
        Dobrze, ze sie studia dewaluują. Bo wreszcie skończą je ci, ktorzy rzeczywiście sa pasjonatami. teraz 100% idzie za tym trendem, zawyzajac progi samym sobie, bo po sredniej powinni juz pracowac..
        • mamakasienki1 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 22:02
          Sporo ogłoszeń widywałam swego czasu, również do administracji publicznej gdzie nie było wymogu posiadania wyższego wykształcenia.
          Są dziedziny gdzie bez studiów ani rusz, a do komputera dane wklepywać potrafi każdy, zresztą niektóre czyności wykonywane są automatycznie, przy czym są powtarzalne więc dużo umieć nie trzeba.
          Pracując właśnie w jednostce budżetowej, na stanowisku wymagającym wyższego wykształcenia i studiów technicznych stwierdzam, że cofam się z wiedzą i umiejętnościami, w firmie prywatnej gdzie był wymóg ciągłego szkolenia się i podnoszenia kwalifikacji czułam, że się rozwijam, teraz wręcz przeciwnie. Ale jako matka dwójki, a za chwilę trójki dzieci nie mogę sobie niestety pozwolić na pracę w godzinach nadliczbowych wink
    • night_irbis Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 23:08
      Jestem najlepszym przykładem tego, że można mieć fajną pracę bez wyższego wykształcenia. Co prawda prawie 5 lat studiów mam zaliczonych, ale w wyniku splotu okoliczności rodzinnych nie napisałam pracy magisterskiej i de fakto magistrem nie jestem.

      ALE - teraz jest rynek pracy specjalistów - więc jak chcesz mieć dobrą pracę, a nie masz wyższego wykształcenia - musisz po prostu być w czymś dobra. Ja mam ten atut, że moim językiem ojczystym nie jest język polski. Zaczynałam jako tłumacz i dobre 10 lat żyłam na zleceniach z bardzo nieregularnymi zarobkami, później zaczęłam się zastanawiać nad jakąś bardziej stabilną pracą i tak naprawdę pierwszą pracę "na etacie" rozpoczęłam w wieku 32 lat. Najpierw w agencji tłumaczeń, później w dziale marketingu firmy eksportowej i dopiero tu zrozumiałam, że mam przy poszukiwaniu pracy niezaprzeczalny atut - jestem specjalistą! Znam doskonale 2 języki, trzeci na bardzo przyzwoitym poziomie. Idąc na rozmowę kwalifikacyjną przy następnym poszukiwaniu pracy dokładnie już znałam zwoje umiejętności i co potrafię zaproponować pracodawcy (swoją znajomość języków i wiedzę na temat warunków kulturowych i ekonomicznych kraju z którego pochodzę). Nikogo nie interesowało moje wykształcenie, bo moja wiedza i moje doświadczenie było tym, co było potrzebne mojemu obecnemu pracodawcy.

      Znam też inny przykład - bardzo dobry kolega, nie ukończone 2 kierunki studiów, samouk-informatyk. Utalentowany pasjonata. W wieku lat 44 zaliczył wszystkie szczeble kariery informatycznej od kilku lat zajmując wysokie kierownicze stanowiska działów informatycznych dużych firm przemysłowych. Nigdzie nie pracuje dłużej niż 3-4 lata, bo mu się po prostu nudzi wink Jak już ogarnie bałagan, który zastaje w nowym miejscu pracy i postawi i ustabilizuje cały system informatyczny w firmie, to szuka nowych wyzwań - i nigdy nie miał problemów z pracą.

      Jednym słowem - jak nie masz wyższego wykształcenia - to musisz poszukać w czym jesteś dobra, albo tą wiedzę zdobądź i wyspecjalizuj się. I to jest niepodważalny atut w pracy.
      • krapheika Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 15.12.10, 23:48
        Niemcy juz do tego doszli,ciekawe kiedy dojda Polacysmile Nie patrza na studia tylko na umiejetnosci,zaraz po urodzeniu dziecka dostalam dwie propozycje pracy, w tym jedna jest aktualna caly czas i pewnie ja wezme jak znudzi mi sie siedzenie w domusmileDodam,ze pracodawca mi powiedzial."To niemozliwe,ze pani nie ma ukonczonych studiow"i stwierdzil,ze ludzie po nich maja mniejsza wiedze niz ja na ten okreslony temat.Zaczelam kiedys tam studia,ale znudzily mnie,bo nie rozwijaly tego czym sie pasjonowalam tylko cofaly.Mam wrazenie,ze czasem mozna se wiecej nauczyc w domu niz na niektorych kierunkach.
    • mala-lucy Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 16.12.10, 09:27
      Jeśli studia, to tylko takie, które naprawdę nas interesują, gdzie będziemy z zapałem uczestniczyć w zajęciach i sami poszukiwać dodatkowych wiadomości, rozwijać swe umiejętności, oraz w miarę możliwości działać czynnie, udzielać się i pracować np. na zlecenie, czy na stażu w tym zawodzie. W innym wypadku, ślizgamy się przez kilka lat, aby tylko zaliczyć egzaminy, a wiedza którą mamy możliwość poznać ulatnia się powoli, kończymy studia i nie mając żadnego doświadczenia tak naprawdę musimy się wszystkiego uczyć od nowa.
      Szczerze mówiąc, jeśli szukając pracownika miałabym do wyboru osobę po studiach bez żadnego doświadczenia, lub tzw. samouka, który sam poznał potrzebną wiedzę również poprzez aktywne działanie, wybrałabym tę drugą, jeśli widziałabym, że naprawdę radzi sobie z jej przyszłymi obowiązkami, bądź ma potencjał, aby szybko je opanować.
    • osa551 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 16.12.10, 09:46
      > Bo ostatnio znajoma mówiła, po luźnej rozmowie z osobami rekrutującymi, że powo
      > li mijają czasy "obowiązkowego" wyższego. Wynika to z faktu "dewaluacji" wyższ
      > ego i masowego wypuszczania na rynek licencjatów o poziomie inteligencji hm....
      > , bądź kończących jakikolwiek kierunek (znajoma etnografię np.) byleby było wyż
      > sze.

      To naprawdę zależy od tego co chcesz robić i ile zarabiać. Biorąc pod uwagę to, że mój mąż studiował na kierunku humanistycznym a zajmuje się w życiu działalnością artystyczną - studia absolutnie do niczego nie były mu potrzebne.

      W moim zawodzie, jeśli chcesz cokolwiek dalej osiągnąć studia są niezbędne, a podyplomowe pożądane. Dyplom "za czapkę gruszek" nie wchodzi w rachubę, bo życie i tak zweryfikuje boleśnie braki wiedzy.

      Więc to naprawdę zależy.
      • maghdalena33 Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 16.12.10, 11:14
        Większość pracodawców szuka pracowników z wyższym wykształceniem. Jest to pierwszy warunek który jest znakomitym ptk. przesiewu.
        W trakcie rekrutacji dochodzą i inne ptk odsiewu tak jak znajomość języka obcego, czy staż pracy oraz umiejętności.
        Nie ulega jednak wątpliwości, że jak zaczniesz aplikować na stanowisko gdzie jednym z warunków przyjęcia jest wyższe wykształcenie a takiego nie posiadasz to już na dzień dobry odwalą cv bez zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną, nawet jeżeli w pracy to wykształcenie na nic Ci się nie przyda.
        • mala-lucy Re: Brak wyższego wykszt. a szukanie pracy. 16.12.10, 17:52
          Wydaje mi się jednak, że gdyby bardzo zależało mi na pracy i uważałabym, że mam wystarczające doświadczenie, które umożliwiłoby mi wykonywanie tej pracy, to mogłabym próbować mimo braku wyższego wykształcenia. Oczywiście wymagałoby to większego wysiłku i determinacji, ale to właśnie cenią potencjalni pracodawcy. Oprócz wysłanego CV, warto zadzwonić, zapytać czy już zapoznali się już z cv itp. Warto też budować swoją "markę" np. w internecie na długo przed poszukiwaniem pracy.

          Jeśli któraś z Was jest zainteresowana aktywnym poszukiwaniem pracy i wyrabianiem swojej "marki", zachęcam do zapisania się na biuletyn na moim blogu, dzięki czemu otrzymacie m.in. nagranie na temat aktywnego poszukiwania pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja