oto mail od pomocnej i uczynnej pani...

16.12.10, 14:46
a oto jakiego maila dzis dostalam:

Witam ,
piszę do Pani w sprawie wózka Teutonia , posiadam taki sam tylko
kolor szary również jestem bardzo zadowolona , znalazłam Pani
aukcję dotyczącą wózka Pani córeczki , mam dla Pni propozycję ja
bym chętnie odkupiła ten wózek ale gdyby cena była niższa (myślałam
1000zł + koszt wysyłki ), wyjaśnię dlaczego otóż mam rodzinę w
której dziewczyna jest w ciąży i bardzo jej się podoba mój wózek
mąż tej dzieczyny nie pracuję i jest bardzo mi szkoda tej
dziewczyny chciałam spełnić dobry uczynek i kupić prezent na
gwiazdkę jeżeli Pni się zgodzi sprzedać ewentualnie ? Proszę
odpisać , czekamy na odpowiedź .

co wy na to? drogie emamy?
ps. wózek sprzedałam za tyle ile chciałam czyli 1500 zł + odbiór własny wiec nie bylo problemu z wysyłką
    • ctryna Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 14:49
      skoro sprzedałaś to o co teraz pytasz?
      Nie chciałaś za 1tys i tyle, Twoje prawo, tak samo prawo miała tamta pani pisząc meila z prosbą
      • chloe30 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 14:51
        Napisac maila negocjacyjnego mozna zawsze, ale to była granie na emocjach - biedna jest, a tak jej sie ten wózek podoba - to uwazam za cios poniżej pasa.
        • gazeta_mi_placi Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:53
          Poza tym jakoś moje gazeciane przeczucie mi mówi, że ta Pani raczej z tych "sprytnych", raczej się założę, że nie zna wcale biednej kobiety, chciała po prostu utargować stąd wymyśliła biedną dziewczynę.
        • anorektycznazdzira Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 07:46
          dokładnie.
          pani ma "zmysł" i kreatywne podejscie do negocjacji cenowych i tyle.
    • alanis11 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 14:53
      ja tak ostatnio sprzedawałam aparat. Zaraz po wystawieniu na aukcję sprzętu dostawalam maile w stylu daje 500 zł wplace od razu bo mam ciezką sytaucję , pozniej teksty o rozlozeniu ewentualnie 600 zł na raty na kilka miesięcy , pozniej starszenie ze jak kupi to on mnie sprawdzi bo ma specjalistyczny program i się okaże ile zdjęc było trzaskanych w jakich odstępach czasu ,maile traktowalam z przymrozeniem oka i niedowierzaniem wink
      Pol godziny przed koncem aukcji mail ze nikt nie licytuje to on sie zlituje i wezmie za te 5 stów płatnych od zaraz wink
      Aparat sprzedałam za ponad 1000 zł
      Dawno nie mialam stycznosci z tego typu oszołomem.
    • jakostak5 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 14:55
      czy ta pani nie zlamala przypadkiem regulaminu? zdaje sie ze proponowanie transakcji poza aukcja jest niezgodne z regulaminem i najlepiej zglos ta pania. zapewne nie jest to jej pierwsza i ostatnia akcja tego typu.
      • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:15
        jakostak5 napisała:

        > czy ta pani nie zlamala przypadkiem regulaminu? zdaje sie ze proponowanie trans
        > akcji poza aukcja jest niezgodne z regulaminem i najlepiej zglos ta pania. zape
        > wne nie jest to jej pierwsza i ostatnia akcja tego typu.

        złamała
    • shellerka i moja odpowiedź 16.12.10, 15:01
      odpisałam:

      wózek został sprzedany za 1500 zł
      proponuję oddać potrzebującej swój własny, albo za 1000 zł kupić
      coś skromniejszego,

      moje pierwsze dziecko jezdzilo w wozku za 500 zł żyje i ma się świetnie

      a w kwestii dobrych uczynków - proponuję część pieniędzy zamiast na
      wózek przeznaczyć na żywność itp, skoro taka kiepska sytuacja.

      .Pozdrawiam
      • shellerka Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 15:02
        sorry, ale jak widzę, że moja koleżanka ma kiepską sytuację finansową, to nie kupuję jej wózka, który jest jak by na to nie patrzeć fanaberią, a nie koniecznością.

        jak dla mnie granie na emocjach i naciąganie.

        negocjacje wyglądają nieco inaczej...
        • gryzelda71 Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 15:11
          Wysłanie maila z zapytaniem nic nie kosztuje.A nóz wzruszyłabyś się dobrym serduszkiem i trudną sytuacją i sprzedałabyś?
          • nowi-jka Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 13:59
            ja pewnie bym sie nabrała
            jak czytam to forum to nie moge sie nadziwic mojej naiwnosci
            smile
      • nenia1 Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 18:16
        Odpisałaś nieładnie i niegrzecznie.
        Wystarczyło krótkie - niestety, ale obniżenie ceny z żadnych powodów nie
        wchodzi w grę.
        Doradzanie innym jakie prezenty mają kupić swoim biedniejszym znajomym
        albo że zamiast wózka lepiej niech kupią żywność jest nie na miejscu.
        Biednym też mogą podobać się droższe wózki.

        Może ta kobieta chciała zagrać na twoich uczuciach, a może nie.
        Tego nie wiesz.
        To co napisała do ciebie nie jest jakąś formą nacisku, z którą trudno sobie
        emocjonalnie poradzić.
        Jak dla mnie twoja reakcja jest grubo przesadzona.

        • gabi683 Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 18:23
          nenia1 napisała:

          > Odpisałaś nieładnie i niegrzecznie.
          > Wystarczyło krótkie - niestety, ale obniżenie ceny z żadnych powodów nie
          > wchodzi w grę.
          > Doradzanie innym jakie prezenty mają kupić swoim biedniejszym znajomym
          > albo że zamiast wózka lepiej niech kupią żywność jest nie na miejscu.
          > Biednym też mogą podobać się droższe wózki.
          >
          > Może ta kobieta chciała zagrać na twoich uczuciach, a może nie.
          > Tego nie wiesz.
          > To co napisała do ciebie nie jest jakąś formą nacisku, z którą trudno sobie
          > emocjonalnie poradzić.
          > Jak dla mnie twoja reakcja jest grubo przesadzona.
          >

          Chamskie i bezczelna jest autorka tego wątku kasę może ma ale dla mnie Pani żadna
          • mallard Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 13:02
            gabi683 napisała:

            > Chamskie i bezczelna jest autorka tego wątku kasę może ma ale dla mnie Pani żadna

            Tak prywatnie i poza konkursem Gabi, - przecinków "trza" używać, bo inaczej wychodzi bełkot taki jak powyżej...
            • gabi683 Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 13:54
              mallard napisał:

              > gabi683 napisała:
              >
              > > Chamskie i bezczelna jest autorka tego wątku kasę może ma ale dla mnie P
              > ani żadna
              >
              > Tak prywatnie i poza konkursem Gabi, - przecinków "trza" używać, bo inaczej wyc
              > hodzi bełkot taki jak powyżej...

              racja poprawka
              • mallard Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 16:03
                gabi683 napisała:

                > racja poprawka

                Żadnej kropki, czy przecinka - o myślniku, wykrzykniku nie wspominając.
                Tylko dwa "gołe" słowa: "racja poprawka"
                - ni w pępek, ni w oko... wink
        • gazeta_mi_placi Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 19:01
          Odpisała bardzo dobrze.
          Ja na jej miejscu zgłosiłabym dodatkowo tę Panią do Allegro, bo złamała regulamin.
        • mgla_jedwabna Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 23:11
          Chamskie to nie było. Skoro autorka tamtego maila poruszyła temat "biednej dziewczyny", która potrzebuje wsparcia, mogła też się spodziewać komentarza na ten temat. Chamski byłby komentarz w rodzaju "spadaj durna naciągaczko".

          "Biednym też mogą podobać się droższe wózki."

          Ale "podobanie się" to jeszcze nie jest powód, żeby kogoś naciągać na sprzedaż takowego po zaniżonej cenie. Jak kogoś nie stać, niech kupi tańszy, za 1000zł naprawdę można.
          • gazeta_mi_placi Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 23:32
            To niech bliscy lub znający bezpośrednio ową biedną dziewczynę ten droższy wózek zasponsorują a nie anonimowa osoba z netu uncertain
            Niesmaczny ten mail był, całkiem bez klasy.
            Choć obstawiam że "biedna dziewczyna" raczej nie istnieje wink
      • june_girl Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 18:20
        A moim zdaniem odpisałaś bardzo nieładnie. Wystarczyło odpowiedzieć, że już sprzedałaś. Pouczanie tej pani co ma zrobić z własnymi pieniędzmi zabrzmiało mi nieelegancko i nieprzyjemnie. Świetnie, że nie dajesz się nabrać innym ale mniej świetnie że ich kosztem poprawiasz sobie humor.
        Tak naprawdę to nie wiemy czy pani rzeczywiście chciała kupić ten wózek dla znajomej czy dla siebie czy na handel ale ematki już zdążyły ją odsądzić od czci i wiary.
        • gryzelda71 Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 18:29
          A eleganckie jest sugerować obniżenie ceny,bo chciałoby się kosztem innych wyjść na zamożną co takie drogie prezenty robi?
          • june_girl Re: i moja odpowiedź 16.12.10, 22:57
            Może i nie. Ale zauważ, że tamta pani napisała prywatnego maila do shellerki, który ona upubliczniła na forum, a potem dorzuciła jeszcze swoją odpowiedź. I to właśnie do tej odpowiedzi się odniosłam.
            My tak naprawdę kompletnie nie znamy motywacji tamtej kobiety, tylko sobie gdybamy i posądzamy ją o jak najgorsze motywy. A być może wcale tak nie było. Może nie chciała kupić "drogiego" wózka tylko "dobry" wózek. Mnie akurat ta marka nic nie mówi wink
            Allegro to specyficzne miejsce, trochę jak miejskie targowisko - ktoś chce sprzedać, ktoś kupić - a cena niekiedy jest wypadkową tych dwóch chęci. A że wytłumaczyła tak jak wytłumaczyła, może po prostu napisała prawdę. A może nie... Ale to już była decyzja shellerki komu sprzeda i za ile. Roztrząsanie na forum nadal uważam za mało eleganckie.
            • gryzelda71 Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 08:44
              Mogła pani zaproponować niższą cenę,jej zbójeckie prawo,ale pisanie historyjek,żeby ktoś obniżył cenę bo ona chce zrobić prezent i chce to zrobić jak najtaniej no wybacz.....
        • anorektycznazdzira Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 07:50
          taaaak, bo naprawdę biedna rodzina o niczym innym nie marzy, tylko żeby ktoś jak idiota wydał ponad tysiaka na wózek (kiedy z 300 zeta można kupić coś, co się świetnie nadaje), żeby sobie mogli w byle co ubrane i byle czym nakarmione dziecko wozić karocą.
      • anorektycznazdzira Re: i moja odpowiedź 17.12.10, 07:45
        > odpisałam:
        >
        > wózek został sprzedany za 1500 zł
        > proponuję oddać potrzebującej swój własny, albo za 1000 zł kupić
        > coś skromniejszego,
        >
        > moje pierwsze dziecko jezdzilo w wozku za 500 zł żyje i ma się świetnie
        >
        > a w kwestii dobrych uczynków - proponuję część pieniędzy zamiast na
        > wózek przeznaczyć na żywność itp, skoro taka kiepska sytuacja.


        Hie, hie, hie big_grin
      • zawszeolga111 Re: i moja odpowiedź 23.03.11, 18:51
        ktos do ciebie napisal z pytaniem,czy sprzedasz wozek po nizszej cenie i wyjasnil,dlaczego to zrobil,nie wazne jaki byl tego powod ,a ty z korespondencji z ta osoba robisz sobie posmiewisko na forum,
        zwykle swinstwo i tyle,
        nie ta osoba zrobila,zle tylko ty okazalas sie kims zupelnie nie godnym zaufania.
    • atowlasnieja Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 15:11
      Moja odpowiedź by była "proponujesz mi bym się dorzuciła do prezentu dla zupełnie obcej osoby?"
    • bacha1979 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 15:18
      Trzeba mieć tupet...
    • i_love_my_babies Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 16:58
      nie, no - tupeciara nie z tej ziemi

      a Ty oczywiście, do pracy hummerem jeździsz, ale kobiecina próbująca wynegocjować niższa cenę ciśnienie ci podniosła
      • thegimel Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:41
        To znaczy, że jak się ma pieniądze to należy każdemu dawać się naciągać? No sorry. Poza tym istnieje spore prawdopodobieństwo, że pani wcale wsparcia nie potrzebowała, tylko użyła metody zmiękczającej serce. Poza tym jak się nie ma kasy, to się człowiek obywa bez super-hiper-wypasionego wózka i tyle. Za 1000 złotych można całkiem przyzwoity nowy wózek kupić.
      • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:47
        ale mi nikt niczego za darmo nie dał.
        nie pisałam też do nikogo z prośbą o zrobienie mi prezentu.

        to nie była negocjacja, tylko żebranie

        i nie podniosła mi ciśnienia próbując negocjować, bo gdyby napisała - proponuję 1000 zł, bo widzę, że nie ma ofert kupujących, co pani na to?
        to zapewniam, że nie zamieściłabym maila na forum, bo takich maili NEGOCJUJĄCYCH też dostałam kilka i odpowiadałam na nie w sposób normalny - negocjując.

        stać mnie na wózek za 3000, kupuję za 3000 , stać mnie było przy pierwszym dziecku na wózek maks za 500, kupiłam za 500, a nie pisałam ckliwe maile na allegro, tudzież ematce, bo szczerze - jakbym nie miała kasy, to jakoś ten wózek za 3 klocki by mnie parzył.
    • szarin Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:12
      Mój mąż sprzedaje czasem jakieś laptopy, dyski itp. (firma pozbywa się raz na jakiś czas niepotrzebnych urządzeń). Na jeden laptop przypada ok. 10 maili tego typu, na 1 dysk ok. 3. Rzadko są to tego typu ckliwe historie (chociaż też się zdarzają), najczęściej oferty "nie do odrzucenia", jakby kupujący łaskę nam robił, że w ogóle na naszą aukcję spojrzał. Dysk, który normalnie sprzedaje się za 350 zł, chcą kupić za 200, oczywiście bez kosztów przesyłki - "dam 200, za więcej nie pójdzie!".
      Dawno mąż wycofał się też z opcji Odbiór Osobisty, bo krew człowieka zalewała. "Kupiłem u pana laptop, prosze mi go przywieźć na ulicę... (i tu drugi koniec miasta)" lub "Spotkajmy się o 14 we wtorek w centrum" i "to będę u pana po 23".
    • czustka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:13
      Shellerka mieszka w ładnym domu jezdzi hammerem kupuje stylowe wózki a ciuchy na wagę ;/
      Zgrzyta mi to jak cholera , sorry
      • thegimel Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:43
        A niby czemu? Znam wiele osób, które stać na nowe ciuchy a kupują w ciuchlandach bo lubią. Ja też lubię.
      • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:50
        mieszkam w szeregowcu czustka, hummerem jeździłam przez jakiś okres, wózek stylowy powiadasz? dla mnie stylowy wózek wygląda nieco inaczej - przy kupnie kierowałam się głownie wagą. najdroższy w sklepie też nie był - w sumie daleko mu do tego było.
        a ciucholandy uwielbiam. ale rozumiem, ze ty pogardziłabyś małą czarną od dolce za 80 zł?
        może dlatego ja mam pieniądze, a ty nie.
        może dlatego ty zazdrościsz, a ja tobie nie.

        ale znam takie, co to wyżej s...ją niż d..pe mają i wolą nie zjeśc, ale kupować tylko w simple i broń boże nie na wyprzedaży!
        • czustka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:19
          Ja tam się brzydzę używanych ubrań i o ile rozumiem że ktoś może nie mieć pieniędzy na nowe ubrania korzystac z tej opcji to już ludzi żyjących normalnie czy na jakims tam poziomie nie zrozumiem sorry.
          Ja akurat kupuje ubrania bardzo dobre gatunkowo i nowe to jest moje osobiste hopla.
          • thegimel Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:21
            No widzisz, a inni się nie brzydzą. Żyj i daj żyć innym.
            • czustka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:22
              A własnie że nie tongue_out będe gnębiła amatorki grzebaczy tongue_out
              • shellerka [...] 16.12.10, 18:31
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • claudel6 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:11
            a ja się brzydzę snobów ;p

            w krajach dostatnich (np. w UK) jest wręcz moda na kupowanie rzeczy z drugiej ręki - nie tylko ciuchów, ale mebli, sprzętu AGD, wyposażenia domu itd. Stoi za tym filozofii recyclingu, ponieważ każda produkcja nowej rzeczy zasmieca środowisko, a na świecie jest mnóstwo rzeczy w obiegu, z których mozna skorzystac.
            no ale w Polsce jest jeszcze za wczesnie na recycling - za dużo takich snobów na dorobku jak Ty


            • czustka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:19
              fakt jestem snobem , jestem specyficzna również narcystyczna ale jak sklejam sobie Shellerke w wyobrazni mdli mnie bo wydaje mi się dziewuniowata , niepoważna , skupiona na sobie ale w głupi sposób taki który nie przyciąga lecz odrzuca , taki barbiszon secondhand z niej wink
              • czustka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:21
                zle podpiełam wybaczcie...
              • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:39
                czustka, jak tobie się podoba paulina z zostań top model i niejaka disa, to ja się cieszę, że nie znajduję się w kręgu twoich estetycznych wymogów.
                a tak odpychających komentarzy, jak twoje trudno znaleźć na forach gazety.
                masz wiecznie protekcjonalny ton i wszystkich traktujesz jak idiotów. jesteś niemiła, niesympatyczna i robisz wrażenie zarozumiałej i takiej "bez kija nie podchodź".
                jednym słowem, że zacytuje klasyka "współczuje twoim dziecią" big_grin
                • czustka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:40
                  smile
            • mgla_jedwabna Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 23:23
              "a ja się brzydzę snobów ;p
              w krajach dostatnich (np. w UK) jest wręcz moda na kupowanie rzeczy z drugiej ręki - nie tylko ciuchów, ale mebli, sprzętu AGD, wyposażenia domu itd. Stoi za tym filozofia..."

              Jak dla mnie snobem jest ktoś, kto powołuje się na modę panującą w krajach dostatnich, jeszcze podpina filozofię pod tę modę, a potem chce uchodzić za niemającego nic wspólnego ze snobizmem".

              Jak ktoś ma w salonie stół kupiony od chłopa na Suwalszczyźnie za flaszkę, bo lubi taki styl i kojarzy mu się z wakacjami na wsi - to fajnie. Jak ktoś ma taki stół, bo tanio było i skorzystał, bo nie stać go nawet na Ikeę - też dobrze. Ale jeśli ktoś ma taki stół, bo przeczytał w piśmie wnętrzarskim, że wśród angielskiej klasy średniej panuje aktualnie moda na meble sosnowe w stylu rustykalnym, to to jest snobizm. I nieważne, że stół ma wydłubany nożem napis "chromolić mieszczuchów" i plamę po denaturacie.
              • claudel6 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 01:16
                nie, to dziala inaczej. po prostu kupujesz rzecz uzywaną, bo wiesz, ze jest równie dobra co nowa i miło jest pomyślec, ze dzieje się to również dla dobra środowiska. z tego samego powodu nie wyrzucasz rzeczy, ktore ci sie znudziły lub są niepotrzebne, tylko oddajesz do charity shops. żeby weszły w obieg i przy okazji zasiliły szlachetny cel.
                jeśli to ejst snobzim, to ja bym chciała, zeby w Polsce każdy był takim snobem.
                • mgla_jedwabna Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 01:52
                  'kupujesz rzecz uzywaną, bo wiesz, ze jest równie dobra co nowa, że to dla dobra środowiska..." itd.

                  Jeśli tak, to nie jest snobizm. Ale jeśli ktoś tak robi, bo wyższe sfery w na zachodzie tak robią, to już jest snobizm.

                  Bo wtedy można podejrzewać, że jak wyższe sfery wpadną na pomysł jednorazowych produktów z drewna z lasów tropikalnych, to taki ktos też ich będzie używał. W poważaniu mając ekologię.
                  • claudel6 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 11:43
                    ja nie napisałam, że wyzsze sfery. nie użyłam takiego wyrazenia. wyższe sfery, przynajmniej w UK, to sie w żaden recycling nie bawią i są baardzo snobistyczne. raczej chodziło mi o zwykłych ludzi
                • allija Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 02:05
                  osobiscie takze nie lubie po nikm "donaszać" ubrań, źle mi sie to kojarzy i takze brzydze się takich ubrań. Przy czym na nikim ani na nic sie nie snobuję, kiedy miałam trudny okres w zyciu to przez cały rok chodzilam w jednych dżinsach i prałam je w weekend, wolałam to niz kupowac w ciuchlandzie. Ale idac tym tokiem myslenia to niedługo trendy bedzie dojadanie po kims z talerza w restaracji czy pizzerii, no bo przecież wyrzucać jedzenia zdecydowanie nie powinno się. Takie marnotrawstwo kiedy obok bieda...
                  Tak więc dla mnie dorabianie idei do prozaicznej w sumie czynności, jaką jest szperanie po ciuchach, jest nieco śmieszne. Równie śmieszne jak to, że 90% kupujących w szmatexach zawsze kupuje ubrania nowe, z metkami. To nader interesujace... Czyli, że ludzie kupują nowe ubrania w sklepach i po przymierzeniu, lub nawet nie, natychmiast je wyrzucają, oddają potrzebującym itd. I to sukienki od dolce..cokolwiek to znaczy bo ja akurat "nie używam" i na mnie żadnego wrażenia by nie zrobiła.
                  Ja tam nie chcę nikogo urazić ale warto nazywać rzeczy po imieniu, czy może raczej - uczciwiej. Czyli - nie stać, skąpię, na markowy ciuch i kupuje używany bo chcę zaimponować otoczeniu. Tak, zaimponowac bo przecież sukienke czy cokolwiek mozna kupić w podobnej cenie nowe. Jesli nie chodzi o imponowanie a o np. recykling to dlaczego niemal wszystkie posty jakie spotkałam na ten temat to ochy i achy, że udało sie wygrzebać markowy ciuch a nie np. ładny, wygodny czy taki jakiego potrzebuję?
                  Ja się nie snobuję, ani na ideologię, ani na metki. Kupuję nowe rzeczy, takie na jakie mnie stać i jakie mi się podobają. I rozumiem, że kogoś może na to nie być stać. Sama oddawałam ubrania i inne rzeczy. Bez zbędnej ideologii.
                  • thegimel Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 08:30
                    Cóż, nowej marynarki z Dolce Gabbana za 10 zeta nie kupię raczej. A tak ogólnie to wolę ciuchlandy nie ze względu na możliwość snobowania się tylko po prostu nie lubię sieciówek, rzadko w nich kupuję, czasami coś mi się spodoba w H&M lub Orsayu, poza tym mam noszę rozmiar 10/12 i w siecówkach nader często nic na mnie nie pasuje. Na Armaniego nowego faktycznie mnie nie stać, zresztą rozpieprzanie kasy na drogie ciuchy uważam za idiotyzm, wolę sobie za różnicę skoczyć na parę dni w góry.
                    Z kolei w butikach są ubrania również w ogóle nie w moim stylu - nie lubię kostiumików i garsonek. Na bazarach się nie ubieram, bo ubrania są beznadziejnej jakości, krzykliwe i ze sztucznych materiałów. Ubrania z ciuchlandów są często lepsze jakościowo niż nowe ciuchy w sklepach, często można dostać coś nowego z metką, poza tym można dostać coś naprawdę innego, oryginalnego, czego w normalnym sklepie nie kupię. Czyli zostaje mi latać na golasa, szyć na miarę albo ciuchlandy. Gdybym była w ogromnym dole finansowym też chodziłabym do ciuchlandów, bo konieczność chodzenia cały rok w jednych dżinsach i bluzce wpędziłaby mnie w czarną depresjęwink
                    Jeśli ktoś się brzydzi ciuchlandów - nie musi w nich kupować. Ale gadanie, że kupowanie w nich jest objawem albo snobizmu albo skrajnego ubóstwa jest w dużym stopniu naciągane.
                    • claudel6 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 11:51
                      Gdybym była w ogromnym dole finansowym też chodziłabym do ciuchlandów, bo
                      > konieczność chodzenia cały rok w jednych dżinsach i bluzce wpędziłaby mnie w c
                      > zarną depresjęwink
                      ja też, podcięłabym sobie chyba żyły.
                    • aandzia43 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 17:48
                      Ubrania z ciuchlandów są często le
                      > psze jakościowo niż nowe ciuchy w sklepach, często można dostać coś nowego z me
                      > tką, poza tym można dostać coś naprawdę innego, oryginalnego, czego w normalnym
                      > sklepie nie kupię.

                      Zgadzam się. W zaprzyjaźnionym ciuchlandzie od lat kupuję nowe rzeczy Marksa&Spencera. Jakość wełny płaszczyków, spodni i spódnic jest ok. Na bazarach się nie ubieram, sieciówki w moim mieście mnie nie zadowalają - wszystko na jedno kopyto, z jakością bywa różnie.
                      • allija Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 18.12.10, 02:41
                        ech, no i znowu nowe rzeczy sprzedają...
                        Na marginesie, żył podcinać nie musiałam bo jedne miałam tylko dżinsy, cała reszta była bardziej urozmaicona. Trzeba by chyba pożaru w chałupie żeby zostać , nawet w kryzysowej sytuacji, w jednej zmianie ubrania.
                        Też noszę rozmiar 10-12, nie mam problemu z ubraniami. Faktycznie sieciówki to dramat, byle jakie szmatki za dużą kase. Dlatego ja od lat ubieram się w sklepach wysylkowych. I tam asortyment zadowala mnie pod każdym względem.
                  • claudel6 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 11:49
                    przeciez ja nie pisze, ze taka jest motywacja wszystkich. w PL zdecydowanie kupuje sie w szmatexach z biedy lub oszczednosci. ja nie dorabiam zadnej ideologii, ona - ta filozofia - w niektorych krajach zaistniała, ja ją tylko zaobserwowałam (akurat w UK), nie wymysliłam, zeby poprawic sobie samopoczucie, wiec po co te głupie licytacje?
                    tam w second handach kupuje sie nie tylko z oszczednosci, niektorzy maja taka filozofie, ze ubieraja sie tylko w second handach.
                  • mona_mayfair Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 23.03.11, 13:34
                    U mnie sytuacja z ciucholandami ma się tak, że te ubrania, na które mnie stać w sklepie są badziewiaste, rozpadają się w rękach i na dodatek nie ma nic, co by mnie jakoś specjalnie urzekło. W ciuchbudach zawsze znajdę coś, co się trzyma, leży i się podoba, nie zabijając cenąwink I nie, nie kupuję TYLKO NOWYCH Z METKAMI, takich jest znikomy promil.
            • lipsmacker Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 23.03.11, 14:05
              w krajach dostatnich (np. w UK) jest wręcz moda na kupowanie rzeczy z drugiej ręki - nie tylko ciuchów, ale mebli, sprzętu AGD, wyposażenia domu itd. Stoi za tym filozofii recyclingu, ponieważ każda produkcja nowej rzeczy zasmieca środowisko, a na świecie jest mnóstwo rzeczy w obiegu, z których mozna skorzystac.
              no ale w Polsce jest jeszcze za wczesnie na recycling''

              o, to, to!
              w Polsce jest za wczesnie o co najmniej 10 lat. Odkurzmy watek w 2021. Ja napewno bede sytuacje sledzila z zapartym tchem smile
        • laminja Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 15:23
          > a ciucholandy uwielbiam. ale rozumiem, ze ty pogardziłabyś małą czarną od dolce
          > za 80 zł?

          ja bym pogardziła, bo nie chodzi o to, żeby mieć ciuch z metką, tylko poczucie, że możesz wejść do sklepu i kupić to, co Ci się podoba, nie zależnie od ceny :p Noszenie markowych ubrań z secondhandu jest przejawem snobizmu - robisz z siebie kogoś kim nie jesteś.
          • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 15:26
            robiłabym, gdybym ta metke nosila na wierzchu i nie przyznawała się do zakupów w lumpeksie.
            wszyscy którzy mnie znają, wiedzą że jestem miłośniczką vintage i czesc ubran mam z drugiej reki.
          • ira_07 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 17:31
            Noszenie markowych ubrań z secondhandu jest przejawem snobizmu - robisz z sie
            > bie kogoś kim nie jesteś.

            To markowe ciuchy robią z ciebie kogoś? Porządna, markowa sukienka tylko dla bogaczy? WOW. Jeśli mam na sobie sweterem z M&S za 3 złote to robię z siebie kogoś kim nie jestem, bombabig_grin Powinnam chodzić nagobig_grin

            Aha, jeśli chodzi o snobizm: www.sjp.pl/snobizm
      • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:52
        a mieszkam w szeregowcu, nie w domu. ale faktycznie ładny jest.
        i jeszcze jedno. wiesz dlaczego ludzie bogaci są bogaci?
        również dlatego, ze nie dają się orżnąć i naciągnąć i kierują się rozsądkiem
        • krapheika Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 17:59
          Ckliwe,pewnie wozek chciala dla siebiewink jak sie chce drogi wozek to trzeba zapracowac,za darmo nie daja.
          • thegimel Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:08
            Podobne sytuacje spotyka się na różnych forach, na których można zwracać się o pomoc do innych. Babka dostaje wózek bo niby jej nie stać, a wózek po tygodniu ląduje na Allegro za ładną sumkę. Smutne, zwłaszcza, że cierpią na tym ci, którym się naprawdę noga podwinęła i rzeczywiście potrzebują pomocy.
        • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:14
          shellerka napisała:

          > a mieszkam w szeregowcu, nie w domu. ale faktycznie ładny jest.
          > i jeszcze jedno. wiesz dlaczego ludzie bogaci są bogaci?
          > również dlatego, ze nie dają się orżnąć i naciągnąć i kierują się rozsądkiem
          >

          Wisze co puknij się w głowie bo ten co ma nigdy o tym nie mówi ,tylko tacy co w życiu g... mieli a po jakimś czasie się dorobili to takie jak to mój mąż mówi gó...zjady.
          • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:34
            kochana, tyle ze ja nie napisałam ze jestem bogata. nie dalej niz wczoraj napisalam ze jestem co najwyzej średnia klasa średnia.
            gó zjady powiadasz? każdy używa sformułowań bliskich swym kręgom. ja takiego nie znam...
            musisz być z meża dumna...

            rozumiem, że was od początku związku stac było na dom, cztery auta i wózki za 10 tysiecy ?
            respect!
            • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:39
              shellerka napisała:

              > kochana, tyle ze ja nie napisałam ze jestem bogata. nie dalej niz wczoraj napis
              > alam ze jestem co najwyzej średnia klasa średnia.
              > gó zjady powiadasz? każdy używa sformułowań bliskich swym kręgom. ja takiego ni
              > e znam...
              > musisz być z meża dumna...
              >
              > rozumiem, że was od początku związku stac było na dom, cztery auta i wózki za 1
              > 0 tysiecy ?
              > respect!

              z Męża jestem bardzo dumna bo to cudowny człowiek jest smile)))Nie ale przeciwieństwie do Ciebie nie obnoszę się z tym ,i tym co mam dziele się jeszcze z innymi pamiętając o tym że nie było mi kiedyś łatwo.
            • gazeta_mi_placi Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:03
              Gabi mieszka w kamienicy gdzie dostała mieszkanie z tzw.socjalu, forumowe plotki mówią, że utrzymuje się z zasiłków pomocy społecznej stąd jej częsta obecność na forum.
              • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 20:21
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Gabi mieszka w kamienicy gdzie dostała mieszkanie z tzw.socjalu, forumowe plotk
                > i mówią, że utrzymuje się z zasiłków pomocy społecznej stąd jej częsta obecność
                > na forum.


                hehehe dobre smile
              • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 20:28
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Gabi mieszka w kamienicy gdzie dostała mieszkanie z tzw.socjalu,

                Jak sama piszesz ploteczka smile

                forumowe plotk
                > i mówią, że utrzymuje się z zasiłków pomocy społecznej

                Ta jeszcze napisz ile dostaje smileBo Ty Gazetko wiesz rzeczy o których ja nie wiem smile No a skoro ty to wiesz to musi być to prawda

                stąd jej częsta obecność
                > na forum.

                no ba smile
        • gazeta_mi_placi Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:05
          Dokładnie Shellerka.
          Czemuś głupi? Bom biedny.
          Czemuś biedny? Bom głupi big_grin
    • el_jot Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:19
      Shellerka, wózek sprzedałaś poza Allegro za tę cenę?
      • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:29
        wózek sprzedałam parze, która miała namiary z ogłoszenia w osiedlowym sklepie.

        a dlaczego pytasz?
        • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:40
          shellerka napisała:

          > wózek sprzedałam parze, która miała namiary z ogłoszenia w osiedlowym sklepie.
          >
          > a dlaczego pytasz?
          wózek wstawiłaś na allegro a sprzedałaś go po za allegro i tym samym zlamalas regulamin ,poczytaj
          • el_jot Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:46
            gabi683 napisała:

            > shellerka napisała:
            >
            > > wózek sprzedałam parze, która miała namiary z ogłoszenia w osiedlowym skl
            > epie.
            >> wózek wstawiłaś na allegro a sprzedałaś go po za allegro i tym samym zlamalas r
            > egulamin ,poczytaj
            >
            >
            Nie, to nie o to chodzi. Sprzedaż poza allegro jest niedozwolona jeżeli umawiasz się z kimś, kto znalazł twoją ofertę na allegro i ustalasz z nim cenę nie licytując, tak żeby uniknąc płacenia prwoizji. Jak Shellerka dała ogłoszenie w sklepie i parze "ze sklepu" sprzedała wózek to allegro już nic a nic nie obchodzi, jest to całkwocie poza allegro.
          • gazeta_mi_placi Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:56
            Regulamin Allegro można złamać dogadując się z innym Allegrowiczem "za plecami" a nie sprzedając rzecz na innym portalu czy z innego nie związanego z Allegro ogłoszenia.
            Poczytaj regulamin ze zrozumieniem.
            • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:59
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Regulamin Allegro można złamać dogadując się z innym Allegrowiczem "za plecami"
              > a nie sprzedając rzecz na innym portalu czy z innego nie związanego z Allegro
              > ogłoszenia.
              > Poczytaj regulamin ze zrozumieniem.

              gazeta poczytaj odpoczynku a potem mów o czytaniu ze zrozumieniemsmile)))
          • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:32
            nie do końca skarbie. to zupełnie jak z umowami z biurami nieruchomościami....
            • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:44
              ja tez juz chyba skoncze na dzisbig_grin
        • el_jot Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:41
          A, ok. Przyznam się: sprawdziłam na Allegro w zakończonych, twój wózek się nie sprzedał. Dlatego byłam ciekawa czy sprzedałaś poza Allegro.
          • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:46
            el_jot napisała:

            > A, ok. Przyznam się: sprawdziłam na Allegro w zakończonych, twój wózek się nie
            > sprzedał. Dlatego byłam ciekawa czy sprzedałaś poza Allegro.

            to regulaminu nie sprzedała
            • el_jot Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:49
              gabi683 napisała:

              > >
              > to regulaminu nie sprzedała
              >
              >
              Nie , regulaminu Shellerka nie naruszyłasmile
              • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:51
                el_jot napisała:

                > gabi683 napisała:
                >
                > > >
                > > to regulaminu nie sprzedała
                > >
                > >
                > Nie , regulaminu Shellerka nie naruszyłasmile

                heheh racja za myliłam się i na pisałam zupełnie coś innego
                • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 18:52
                  gabi683 napisała:

                  > el_jot napisała:
                  >
                  > > gabi683 napisała:
                  > >
                  > > > >
                  > > > to regulaminu nie sprzedała
                  > > >
                  > > >
                  > > Nie , regulaminu Shellerka nie naruszyłasmile
                  >
                  > heheh racja za myliłam się i na pisałam zupełnie coś innego
                  >
                  >


                  zamyśliłam się miło być hehehehhe
                  • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 19:35
                    ty może już dzisiaj lepiej nic nie pisz.
                    • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 16.12.10, 20:23
                      shellerka napisała:

                      > ty może już dzisiaj lepiej nic nie pisz.
                      >


                      Nie pasuje to nie czytaj smile
          • gabi683 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 23.03.11, 13:10
            el_jot napisała:

            > A, ok. Przyznam się: sprawdziłam na Allegro w zakończonych, twój wózek się nie
            > sprzedał. Dlatego byłam ciekawa czy sprzedałaś poza Allegro.
            • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 23.03.11, 16:39
              big_grin o, znowu wątek o męskiej dupie widzę...big_grin
    • nangaparbat3 Ale o co chodzi? 16.12.10, 18:36
      Najróżniejsze firmy nieustająco grają na naszych emocjach, wyciągają z nas pieniądze chwytając się wszelkich możliwych sposobów, strasząc, łechcąc ambicję (nie zawsze tę zdrową), wpędzając w poczucie winy, a przede wszystkim obiecując SZCZĘŚCIE. Robią nam wodę z mózgu, a co gorsze naszym dzieciom - i jakoś tego nie przeżywasz. A tu jedna kobitka poszła w ich ślady, w dodatku nieudolnie, i afera. Bez sensu.
      A jeśli jeszcze co napisała jest prawdą - to dopiero granda. To same 500 zł jako dopłata do znanej marki jest OK, jako prezent dla nieznanej dziewczyny obraza majestatu.
      No daj spokój.
      Nie zgodziłaś się, sprzedałaś komu innemu, i chwatit. Po co te komedie?
      • shellerka Re: Ale o co chodzi? 16.12.10, 18:44
        ja jestem absolutnie niewrażliwa na reklamy. wręcz reaguje na nie podejrzliwie i we wszystkim węszę podstęp i próbę naciągnięcia mnie.
        nie kieruję się opiniami na forach, jeśli wydają mi się zbyt euforycznie napisane.
        a jak widzę reklamy grające na uczuciach - typu zaszczep, bo inaczej szpital, to mi się nóż w kieszeni otwiera i z automatu bojkotuje firmę.
        • june_girl Re: Ale o co chodzi? 16.12.10, 23:04
          Cóż, śmiem wątpić smile Nie obraź się, ale chyba nie ma ludzi zupełnie odpornych na manipulacje. Wszystko zależy od tego kto manipuluje i jak to robi wink
          • krapheika Re: Ale o co chodzi? 16.12.10, 23:30
            Tzn co?jak kupuje pampersy,bo sa najlepsze moim zdaniem,a teraz trwa akcja kup te pampersy,bo jakas tam kwota zostanie przekazana na zakup szczepionek dla dzieci z Afryki to mam nie kupowac,bo juz mi jezdza po dobrym sercu?mi to wisi co oni za ta kase zrobia,ja chce ten okreslony produkt i mnie nie odstraszaja zadne wspaniale akcje podaruj dzieciom cos tam,mam to gdzies.
            • june_girl Re: Ale o co chodzi? 17.12.10, 14:49
              Ależ oczywiście, że to jest manipulacja smile Kupujesz pampersy bo ich używasz ale wiedząc o tym, że "przy okazji" pomagasz biednym dzieciom w Afryce (ach te wspaniałe olbrzymie brązowe proszące oczy) nieświadomie czujesz się przy tym lepiej a to z kolei jeszcze lepiej nastawia Cię do owego produktu smile
              Nawet jeśli człowiek uważa, że nie zwraca uwagi na takie akcje i ma je głęboko w poważaniu to jednak ślad w pamięci zostaje i za jakiś czas akurat ten produkt będzie się kojarzył lepiej niż taki sam produkt innej firmy. Piękne to jest smile I osobiście nie mam złudzeń, że wszyscy dajemy się na to nabrać.
              • shellerka Re: Ale o co chodzi? 17.12.10, 14:56
                w zyciu! przysiegam, ze omijalam np. wszelkie produkty ze sloneczkiem (akcja polsatu).
                pomagam w inny sposob.
                • gabi683 Re: Ale o co chodzi? 17.12.10, 15:01
                  shellerka napisała:

                  > w zyciu! przysiegam, ze omijalam np. wszelkie produkty ze sloneczkiem (akcja po
                  > lsatu).
                  > pomagam w inny sposob.


                  Tak oczywiście pomagasz jasne smileI czym ty się dziewczynko chwalisz ?
    • alicja_ala Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 07:31
      Ludzie nie znaja umiaru, mysle jak wyzej - mozna negocjowac ale granie na uczuciach...Ja juz tyle razy dostalam w dupe, ze zrobilam sie podejrzliwa i juz mi zaswitalo w glowie, ze kupi taniej i sprzeda za 1500- nie mialas problemu ze sprzedaza, wiec widac ze wozek sie dobrze sprzedaje.
    • deodyma Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 07:36
      jak pani bylo tak zal tej dziewczyny, mogla oddac jej swoj wozek a sama kupic tanszy i byloby po sprawie.
      uwazam, ze jak kogos na cos nie stac, niech kupi wozek po nizszej cenie.
      nie wszystkie kosztuja po tego tysiaka a tez sa calkiem fajne.
      • a-ronka ? ? ? 17.12.10, 09:29
        Panna napisała mail,zwykły z zapytaniem o mozliwośc kupna wózka po niższej cenie. Panna cegła zrobiła z nej naciągaczkę,aferzystkę ,wyłudzaczkę.
        Wyraznie panna napisała,że PYTA się o możliwośc a nie już o SPRZEDAŻ.

        No a panna shell odpisała w swoim typie czyli bla,bla,bla aleś ty głupia.
        No i popatrzyłam na allegor,tego wózka za 1499,00 zł nie sprzedała za to sprzedała mnóstwo starych szmat z ciuchlandu plus zakupiła kilka różówych badziewi hehehe za 29,90 zł
        Czyli nasz miss to jedna wielka ściema ,no ale to blondynka więc czego można się spodxewac?
    • hayet Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 12:26
      twoja odpowiedz chamska, ale widac, ze sie lepiej poczulas
      zalozenie bylo jedno-naciagaczka..moze i tak a moze nie
      babka zapytala a nie zazadala, wiec nei widze powodu,z eby na niej wieszac psy i wysmiewac.
      trzeba bylo napsiac, ze oferta juz nieaktualna bo sprzedalas komu innemu.

      co do fotki...a po co ten tylek? nie mozna bylo innej czesci ciala ?
    • agula_wredziula Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 12:40
      autorka wątku jak i rzeczona pani w jej historii są po jednych pieniądzach.
      • agula_wredziula nie wiem gdzie ta męska dupa 17.12.10, 12:53
        bo przyznać trzeba shellerka, niezła laska z Ciebie smile zazdroszczą Ci zołzy tongue_out
    • lipsmacker Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 12:51
      Pare miesiecy temu sprzedawalam mnostwo rzeczy na Allegro i kilka razy mialam propozycje'pt. 'kupie ale za tyle i tyle', ze dwa razy zdazylo sie nawet ze po grzecznej odmowie z mojej strony niedoszly klient odpisywal z wielkim oburzeniem ze dlaczego, ze dla niego za drogo!
      • shellerka Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 17.12.10, 12:55
        ja robię tak, ze jak mi zależy na jakiejś cenie, poniżej której nie zejde, to poprostu od tej ceny zaczynam licytację.
        mój mąż z kolei uważa, że aukcja od 1 zł, przyciąga więcej kupujących.
        ja nie lubię stresu związanego z tym, że ktoś kupi coś, czego nie chcę tak tanio sprzedać.

        a jeśli nie sprzedałabym wózka, to pewnie faktycznie wystawiłabym go po raz kolejny na allegro i zaczęłabym licytacje powiedzmy od 1299 zł.

        tak samo jak coś kupuję. zawsze zaznaczam sobie do jakiej ceny mnie coś interesuje i na aukcje, które przekraczają ustalony budżet nie zaglądam. do głowy by mi nie przyszło targowanie się. sama licytacja jest juz targowaniem.
        • iwoniaw Cóż, niektórzy mają po prostu szmergla 17.12.10, 15:53
          więc mnie już nic nie zdziwi.

          OT: aukcje masz fajnie opisane i sfotografowane, jak czegoś szukam do ubrania, to właśnie tego oczekuję: dokładnego opisu w cm, fotki na człowieku, fotek z różnych stron i fotek detali ewentualnie.
          Wątek "o dupie shellerki" natomiast rozbawił mnie do łez. big_grin
          • shellerka Re: Cóż, niektórzy mają po prostu szmergla 17.12.10, 16:01
            smile
            • agula_wredziula proponuję zakończenie tego wątku 17.12.10, 17:15
              no, to by było na tyle.
    • matsuda Re: nie wiem gdzie ta męska dupa 17.12.10, 14:03
      chmurak.pl/pic/5066/nie-moge-na-to-patrzec/" border="0" alt="https://chmurak.pl/pic/5066/nie-moge-na-to-patrzec/">
      • iwles Re: nie wiem gdzie ta męska dupa 17.12.10, 18:12

        Matsuda
        niezły autoportret.
    • czustka Re: spokojnie, po co te nerwy 17.12.10, 15:25
      smile
      • gabi683 Re: spokojnie, po co te nerwy 17.12.10, 15:34

        czustka napisała:

        > smile
        smile
    • leeloo2002 Re: oto mail od pomocnej i uczynnej pani... 23.03.11, 13:18
      no co , złożyła ofertę i nakreśliła kontekst sytuacji wink
      Mogłaś przyjąć lub nie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja