rosapulchra-0
16.12.10, 21:39
Ostatnie dwa miesiące spędziłam w szpitalu w oczekiwaniu na wyrok na temat przeszczepu wątroby. Dzięki lekarzom, ich ciężkiej pracy i Bogu do przeszczepu nie dojdzie. Trońkę cienko już ze mną było, ale pewnego dnia leki zaczęły działać, wątroba podjęła pracę i mimo, że jak skwarka wygląda to jest duża szansa na jej regenerację, z tym, że leczenie mnie czeka długie i męczące. A teraz do sedna. Znowu schudłam i moje cycki są już w totalnym zaniku, wszędzie wystają mi kości, żebra mam na wierzchu, na obojczykach mogę wieszaki zawieszać

. Znacie jakieś sposoby, żeby chociaż odrobinę doprowadzić je do stanu używalności?