kropkacom
18.12.10, 14:34
Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt

Nie kręci mnie tradycja. Cieszę się na choinkę, prezenty, piosenki świąteczne, filmy gdzie chodzi mikołaj z Coca Coli.

Z pokarmów przygotowywanych na stół tak zwany wigilijny kieruje się tylko tym co nam będzie smakowało. Żadnego karpia. I nie widzę w tym wszystkim uszczerbku na magii świątecznej. Oczywiście w dzieciństwie przezywało się bardziej ten okres. Były to jednak inne czasy a ja byłam dzieckiem. Ktoś też tak ma?