Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D

18.12.10, 14:34
Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt big_grin Nie kręci mnie tradycja. Cieszę się na choinkę, prezenty, piosenki świąteczne, filmy gdzie chodzi mikołaj z Coca Coli. big_grin Z pokarmów przygotowywanych na stół tak zwany wigilijny kieruje się tylko tym co nam będzie smakowało. Żadnego karpia. I nie widzę w tym wszystkim uszczerbku na magii świątecznej. Oczywiście w dzieciństwie przezywało się bardziej ten okres. Były to jednak inne czasy a ja byłam dzieckiem. Ktoś też tak ma?
    • blekitny.zamek Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 15:05
      A ty wiesz co to jest komercja??
      sklepowe szaleństwo też uwielbiasz? pełne parkingi,że nie ma gdzie zaparkować,tłumy ludzi w sklepach robiący takie zakupy,jakby zaraz miał nastąpić koniec świata.
      w listopadzie ozdoby świąteczne itd.
      robienie sobie,często na siłę, nietrafionych prezentów,bo każdemu trzeba coś kupić.
      No to mnie zdecydowanie bardziej kręci tradycja..
      • kropkacom Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 15:09
        Lubie nastrój świąt nawet w listopadzie. Pełny parking? No, był pełny. Bez świąt w perspektywie też bywa. Prezenty robiłam najbliższej rodzinie.
        • lukrecja34 Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 15:16
          dla mnie urok mają tylko tradycyjne święta-znaczy pod koniec grudnia a nie listopada,z karpiem,choinką,wigilijnymi potrawami,prezentami dla dzieciaków,śniegiem,kolędami..
          ale religijna nie jestem i BN traktuję jako święto rodzinne a nie religijne
    • angazetka Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 18:41
      Po drugiej sobocie spędzonej na kupowaniu prezentów komercję świąteczną lubię nieco mniej tongue_out Ale mnie też cieszy ten cały galimatias, zakupy, słodka muzyczka w sklepach, tlok...
      Co do karpia - rodzina lubi, więc będzie, ale wywalczyłam, że dla mnie będzie inna ryba. Po co mam się męczyć?
      • asiara74 Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 18:57
        lubię potawy wigilijne prawie wszystkie, karpia jem tylko w święta i mi odpowiada ten smak, lubię kolędy i ich śpiew więc idę prze Wigilią do kościoła z dzieckiem choc w ciągu roku rzadko bywam w kościele, lubię wymyślac prezenty dla bliskich(gorzej z kupowaniem), lubię błogie lenistwo i oglądanie komedii romantycznych jedna za drugą, lubię gdy jest snieg chociaż w święta raczej go brak, lubie gdy choinkamigocze mi wieczzorem przy zgaszonym świetle dając jedyny w swoim rodzaju nastrój
        Nie wiem ile w tym komercji, jeśli jest tego trochę to znaczy, że też ją lubię

        A jutro rano jedziemy do miasta oddalonego 100km od naszego po to aby oddac sięcałkowicie komercyjnemu nastrojowi na kiermaszu świątecznym w rynku oraz zakupom w galerii
    • lola211 Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 19:23
      O zesz, a ja zapomnialam o choince.I prezentow nie mam- dzis z galerii ucieklam jak zobaczylam ten dziki tłum.Cieszy mnie tylko pieczenie i dekorowanie piernikow oraz fakt, ze wzielam urlop, reszta to jakis koszmar jest.
      • echtom Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 20:29
        No ja właśnie sobie uświadomiłam, że do Wigilii tylko 6 dni zostało smile Dzisiaj zamówiłam karpia i piekłam pierniczki Silije. Co do reszty - co roku jakoś jest, więc w tym roku też jakoś będzie.
    • mia_siochi Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 19:30


      Heh, ja z całego tego cyrku to chyba właśnie tę komercję w miarę bez bólu toleruję.
      Przeżyję jakoś "Last Christmas" lecące z każdego głośnika, listopadowe choinki, "Kevina samego w domu" wink

      Nieznoszę szczerze smętnych kolęd, tego "nastroju zadumy", paskudnego wigilijnego żarcia, "rodzinnej atmosfery".
    • kobieta_z_polnocy Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 20:37
      Mam bardzo podobnie smile

      Ozdoby świąteczne wyciągnęłam już na początku grudnia, a choinka stoi ubrana od zeszłego tygodnia. W niczym nie przeszkadzają mi świąteczne światełka i ekscytacja już od połowy listopada. Powiem wręcz, że wolę cieszyć się świętami przez 6 tygodni, a nie przez dwa dni. W ten sposób czuję się nasycona wszystkim co świąteczne, do wigilii zasiadam w spokoju i nie mam poczucia żalu, że "święta święta i po świętach". Naprawdę wolę mieć przez kilka tygodni świąt aż do przesytu, by potem nie musieć żegnać się z nimi z żalem po 26 grudnia.

      Tłumy na ulicach i w CH przeszkadzają mi średnio. Mieszkam tuż obok największego CH w mieście, więc podskoczyć mogę zawsze, nie tylko w weekendy i popołudnia.

      Co do jedzenia: nie jestem specjalnie przywiązana do karpia i kapusty. W tym roku święta spędzam poza krajem i to wciąż dla mnie pozostają święta, choć będę jeść wieprzowinę i kaczkę, a nie ryby.

      Podsumowując: nic mi nie przeszkadza, na nic nie marudzę, oby magia świąt trwała jak najdłużej!
      • gosiablo Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 22:58
        Święta prawda, ja też lubię święta i adwent. Cieszę się Bożym Narodzeniem cały grudzień. Swoją drogą jedni będą się cieszyć z Narodzin Jezusa przez sześć tygodni, innym dwa dni wystarczą do wynalezienia pierdyliona problemów i skłócenia z całą rodziną. Takie jest życie smile
    • nutka07 Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 18.12.10, 21:38
      Ja big_grin
    • blekitny.zamek Re: Bardzo lubię komercje nadchodzących świąt :D 19.12.10, 17:39
      Ten wątek,to jak rozmowa ze ślepym o kolorach...
      przecież choinka,potrawy wigilijne,kolędy itd. to jest element tradycji,a nie komercja.
      Proponuję sięgnąć do słownika i sprawdzić pojęcie "komercji" i wtedy wszystko się wyjaśni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja