Słodycz jako prezent...

18.12.10, 15:56
Wiadomo, że mamusie (w odróżnieniu od dzieci big_grin ) nie lubią kiedy ich latorośle dostają słodycze. Jaki jest taki najbardziej "neutralny" (niepowodujący uczuleń, co by zęby za bardzo nie ucierpiały) waszym zdaniem słodki wyrobek, który można dołączyć do małej paczuszki świątecznej.
    • krokre Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 15:58
      Mleczna czekolada, a nawet jak dostałby inny ulepek to swieta są raz w roku smile
    • krokre Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 15:59
      A i takiej słodyczy neutralnej to chyba nie ma ... smile
      • zuzuua Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:02
        zależy w jakim wieku dziecko. jak mniej niż 2 to może bakalie bio (rodzynki, suszone morele), a jeśli starsze to hitem u nas są jajka z niespodzianką, kinder czekoladki, rodzynki w czekoladzie. w ogóle wszelkie mleczne czekolady. tylko radzę kupić czekoladę, a nie wyrób czekoladopodobny z pierdonki.
        z doświadczenia mało a duży wybór. im więcej tym bardziej dziecko "głupieje"
    • sta-fraszka Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 15:59
      Ladnie udekorowany piernik?
      Fajnie zapakowane owoce?
    • ruta.dl Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:00
      Zelki Haribo - tylko cukier, zelatyna i barwniki.

      na czekolade bardzo duzo dzieci jest uczulone.
      • an_ni Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 00:08
        barwniki wlasnie sa bardzo uczulajace!
        co za pomysl!
        • truscaveczka Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 08:11
          Wzięłam opakowanie żelków - Skład: syrop glukozowy, cukier, żelatyna, 22% sok owocowy (jabłko, limonka, brzoskwinia, czarna porzeczka, malina, gruszka), dekstroza, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, aromaty; substancja powlekająca: wosk pszczeli biały i żółty; witaminy: witamina C, niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6, kwas foliowy, biotyna, koncentraty owoców i warzyw (cytryna, pomarańcza, jabłko, kiwi, czarny bez, czarna porzeczka, aronia, winogrono, szpinak, pokrzywa, owoc passiflory, mango, marchew, oset, czerwona porzeczka), cukier owocowy, syrop cukrowy.

          Uczulające jak jasny gwint, no naprawdę.
    • magdakingaklara żeli-misie, ciastka, batoniki nie polane czekolada 18.12.10, 16:00

    • kali_pso Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:02

      Czekolada, zdaje się...ale ja w Święta nie robię nawet z lizaków problemu, a mój syn to już na 100% byłby zadowolonysmile
    • lilly_about Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:07
      Dlaczego mam nie lubić, skoro moje dziecko lubi.
      • ewelsia Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:09
        Fajne są nimm2 żelki jogurtowe, delikatne w smaku.
        • kropkacom Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:29
          O żelkach tez myślałam. W sumie są bezpieczne dla zębów wink
          • el_jot Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:47
            Jeżeli chodzi o próchnicę najbardziej niebezpieczne są słodycze, które długo są trzymane w buzi (jamie ustnejbig_grin). To żelki raczej się nie nadają.
            • kropkacom Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:52
              Ale żelki nie oblepiają zębów, nie ścierają itd. No chyba, że te kwaśne oblepione cukrem.
              • el_jot Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 17:00
                Lizaki też nie oblepiają, a są uważane za jedne z bardziej szkodliwych. Kropka, ale są święta, czym tu się przejmować. Wg mnie najzdrowsza gorzka czekoladabig_grin
                • kropkacom Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 17:05
                  Lizaki niszczą szkliwo bo ścierają zęby. Ale co do reszty masz rację big_grin
                  • krokre Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 17:36
                    Gorzka jest najzdrowsza......... niestety dzieci jej nie trawią no może wyjątki, mój do nich nie należy big_grin
                    • truscaveczka Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 08:12
                      Moja córka tylko gorzką albo deserową jada, mlecznej nie lubi, bo mdła. Zgadzam się z nią w zupełności smile
    • karra-mia Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:23
      Nie wiem, nie doradze, bo nie drażni mnie, gdy moje dzieci dostają słodycze w paczcesmile Dostać a zjeść to dwie różne sprawy. Ja zdecyduję co zjedza, kiedy i ile, a co zjemy mybig_grin
      • kropkacom Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:28
        Mnie też nie drażni. Spotkałam się już jednak z różnymi reakcjami. Zastanawiałam się nad czekoladą ale piernik też ok. Zwłaszcza taki samodzielnie zrobiony.

        > dostać a zjeść to dwie różne sprawy. Ja zdecyduję co zjedza, kiedy

        Naiwna wink
        • karra-mia Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:31
          wiesz kropka ja przeprowadzamw stępną selekcję, co dla mnie co dla dziecibig_grin
          • kropkacom Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:37
            To napisz mi co mamy lubią big_grin

            Dzieciaki i tak pewnie w szkole pochłoną te słodycze.
          • krapheika Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:37
            Buhahahha wszystkie deklaruja,ze ich dzieci slodyczy nie jedza lub od wielkiego swieta a 90%dzieciakow w Polsce ma prochnicebig_grin wiem,wiem wszystkie to genetycznie maja ta prochnice zaprogramwanabig_grin moj syn jada slodycze i nie robie problemow jak takowe zostaje,nie moga tylko zawierac mleka i orzechow ziemnych,ewentualnie dostaje czekolade w malej ilosci,ale taka prawdziwa,co termin waznosci ma miesiac do trzech,prosto z cukierni.
            • karra-mia Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:43
              ale ja właśnie nie deklaruję, z emoje dziecko nie je słodyczysmile Moje dziecko je, dostaje, nawet sama kupuję, bo nie widze w tym nic złego. Ja deklaruję, że ja lubię słodycze nawet bardziej niż mój synbig_grin i dlatego ta wstępna selekcja i tak się dzielimy tą jego paczką słodkości, bo mnie już nikt takich paczek nie robi (za stara chyba jestemtongue_out )
            • gryzelda71 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 19:38
              Ja nie deklaruje.Jedzą i mają się dobrze.Zęby też.
    • beverly1985 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 16:58
      Nie znam dziecka, które ucieszyłoby się z piernika uncertain Może jakieś egzotyczne owoce?
      • mozyna Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 17:11
        Dlaczego? Takie serce/mikolaj/ choinka z piernika to fajna sprawa.
        • gryzelda71 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 19:12
          No fajna,ale co zje jako pierwsze,czekoladę czy ten piernik?
          • mozyna Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 19:33
            Jak dostanie tylko piernik, to piernik wink
            A tak naprawde zalezy, co bardziej lubi.
            • gryzelda71 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 19:36
              Fajnie byłoby,żeby dostał to co lubi,a nie to co se rodzice wydumają.
        • beverly1985 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 23:27
          Dlaczego? Mogę tylko propozycje wysunąć, faktem jest, że dzieci, ktore znam, raczej pierników (a właściwie chyba mowa o pierniczkach) nie zjadają. Byc moze jest on a) za duży b) za suchy c) nie zawiera masy, kremu ani nic podobnego d) za malo słodki?
      • truscaveczka Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 08:26
        Przedstawię ci moją córkę, która mogłaby się odżywiać piernikiem / pierniczkami, chcesz?
        • kropkacom Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 08:29
          Moje też lubią pierniki. Te, które zrobiły same na święta już zjedzone.
        • krokre Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 09:50
          Mój syn też uwielbia pierniki SUCHE, bez masy, bez czekolady itpwink
    • guderianka Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 19:37
      jajko z niespodzianką albo żelki ? wink
    • morsk2 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 19:52
      Dla mnie najbardziej neutralne są ciasteczka - typu herbatniki (np zoo bez czekolady, be-be czy jakieś petitki), biszkopciki, słone (krakowskie talarki, precelki) lub z ziarnami (lu go).
      Mogą też być wafelki bez czekolady albo jakieś takie "delikatnie oblane".
      Ewentualnie żelki albo pastylki pudrowe (z takiego "podajnika"-zabawki PEZ czy plastikowego jajka/serduszka gdzie jeszcze jest naklejka lub inny gadżecik, bo mało słodycza w słodyczu, a duży fun).
    • agulle Re: cokolwiek byle nie za dużo 18.12.10, 22:42
      Od święta słodycze nie zrobią wielkich szkód pod warunkiem że są dawkowane w rozsądnej ilości.
      Myślę, ze lepiej będzie jeżeli podarujesz jednego czekoladowego mikołajka lub inną słodycz w podobnej gramaturze niż wór słodyczy, czyli zapas na kilka tygodni (które dziecko i tak pochłonie w kilka dni).
      A żelki wcale nie są mniejszym złem.
    • fajka7 Re: Słodycz jako prezent... 18.12.10, 23:45
      Vibovit w żelkach?
      Trudno dyskutować z witaminami smile
    • truscaveczka Re: Słodycz jako prezent... 19.12.10, 08:13
      Na nie: mamba, lizaki itp.
      Na tak: żelki, czekolada, ciasto/ciasteczka domowe (pierniczki np.), mieszanka studencka itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja