Sąsiedzi geje.

21.12.10, 11:23
Mieszkają ze mną "przez ścianę". Sympatyczne chłopaki, nie robia imprez, remontów, hałasów itd. Idealni sąsiedzi. Mimo to maja ciężkie życie... Ciagle ludzie robią im jakieś numery (napisy na drzwiach, podrzucone wibratory, obraźliwe teksty). Myslałam że to jakiś pojedyńczy drań ale okazało się ostatnio (na zebraniu spółdzielni) że to taka sąsiedzka inicjatywa....
Nie chcą żeby im deprawowali dzieciaki...... Podkreślam że nie widziałm ich nawet idących za ręce . Wiem że są gejami bo sie wygadali u mnie na imprezie.
Sama mam syna i do głowy by mi nie przyszło takie zachowanie, wręcz przeciwnie, są spoko to sie z nimi trzymamsmile
Mieszkam w centurm stolicy... wszyscy wykształceni, na stanowiskach itp.
Czy są ty TAKIE Matki? Matki anty gejowe?smile
Jak pomóc chłopakom? Ma sens rozmawianie i przekonywanie tych gamini sasiadów że są świniami?
    • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:28
      a co mają "wykształcenie i stanowiska" do chomików?
      • tempera_tura Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:34
        Zakładam (obserwacja) że ludzie z wyzszym wykształceniem itp sa bardziej obyci tzn spotkali się z różnymi sytuacjami, bywaja w różnych "trudnych" towarzystwach. Nie dziwi ich taka prosta rzecz jak geje bo widzieli to wiele razy.
        Żeby nie było: nie mam wysokiego stanowiska ani wykształceniasmile
      • maghdalena33 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:35
        Wykształcenie nie ma nic wspólnego z kulturą. Jak ktoś się burakiem urodził to i profesura tego nie zmieni.

        Współczuję Twoim sąsiadom- gejom. Czy rozmowy z sąsiadami coś dadzą? Nie wiem, do buractwa rzadko trafiają argumenty.
        Myślę, że z biegiem czasu przestaną zwracać na nich uwagę a Ty możesz wspomóc chłopców dobrym słowem czy zapraszając ich do siebie pokazując, że w pełni ich akceptujesz.
        • lola211 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:46
          > Wykształcenie nie ma nic wspólnego z kulturą. Jak ktoś się burakiem urodził to
          > i profesura tego nie zmieni.

          Jednak jakas korelacja mimo wszystko istnieje.Odetek buraków i ciemnogrodu wsrod niewyksztalconych jest duzo wiekszy.Czyli im bardziej wykształcone srodowisko tym ryzyko buraczanych zachowan mniejsze.

          Skad w sumie wszyscy wiedza o ich seksualnych preferencjach?
          • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:49
            tak? a dlaczego? może podasz jakieś źrodła? a może to tylko twoje chciejstwo?
            • lola211 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:52
              Moze dlatego, ze wieksza wiedza i mniej wiary w zabobony.Mniej strachu przed nieznanym i innym.
              Tak to juz jest, ze najwiecej buraczanych zachowan przejawiaja ludzie prosci, niewyksztaceni, o waskich horyzontach.
              • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:01
                to że się nie lubi gejów to zabobon?
                • matsuda Dobreeeeeeee :) 21.12.10, 12:22
                  kurde nie wiedziałam, że takie jest znaczenie , superr
                  • kretynofil Hihihihihi, ale brednie ;) 27.12.10, 08:53
                    Jednak jakas korelacja mimo wszystko istnieje.Odetek buraków i ciemnogrodu wsrod niewyksztalconych jest duzo wiekszy.Czyli im bardziej wykształcone srodowisko tym ryzyko buraczanych zachowan mniejsze.

                    Gowno prawda.

                    Wsrod tzw. "wyksztalconych elit" obowiazuje politpoprawnosc - wiec buractwa sie nie manifestuje. Nie wazne co myslisz, wazne zeby nie mowic tego glosno.

                    Inna rzecz ze w dzisiejszej Polsce nie sposob stwierdzic czy ktos jest "wyksztalcony" - bo zdobycie dyplomu zawodowego z zakresu klepania kodu, robienia tabelek w excelu czy wiercenia w zebach ma sie nijak do klasycznego rozumienia slowa "wyksztalcenie".

                    A chcialbym zwrocic uwage ze wlasnie w takim kontekscie to slowo zostalo uzyte - w sensie "wyksztalcony" czlowiek posiada szersze horyzonty, wieksza wrazliwosc i zrozumienie dla bliznich. Jak ma sie do tego umiejetnosc pisania w C czy zakladania plomby - czyli umiejetnosci wymagane do zdobycia tytulu magazyniera?
                    • mgla_jedwabna Re: Hihihihihi, ale brednie ;) 29.12.10, 20:42
                      "Wsrod tzw. "wyksztalconych elit" obowiazuje politpoprawnosc - wiec buractwa sie nie manifestuje. Nie wazne co myslisz, wazne zeby nie mowic tego glosno."

                      No i właśnie to niemanifestowanie buractwa oznacza, że jest mniej buraczanych zachowań.
                      • miliwati Re: Hihihihihi, ale brednie ;) 03.01.11, 13:01
                        mgla_jedwabna napisała:

                        > "Wsrod tzw. "wyksztalconych elit" obowiazuje politpoprawnosc - wiec buractwa si
                        > e nie manifestuje. Nie wazne co myslisz, wazne zeby nie mowic tego glosno."
                        >
                        > No i właśnie to niemanifestowanie buractwa oznacza, że jest mniej buraczanych z
                        > achowań.

                        Nie. To tylko oznacza że są one trudniejsze do "udowodnienia". Bo są maskowane formalną grzecznością. I na ewentualny zarzut burackiego zachowania od razu jest gotowa obrona klasy "moje zachowanie nie może być burackie bo nie mówiłem że Kowalski to ch*j, tylko że penis".

                • lola211 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:22
                  Ja nie lubie mojej sasiadki z dołu.Bardzo.A jakos nie demoluje jej obejscia, nie szykanuje.Ciekawe czemu?
                  • matsuda Re: 21.12.10, 12:31
                    bo jakby sąsiadka Ci się do d..y dobrała to byś sobie to nielubienie mogła włożyć między....
                    • lola211 Re: 21.12.10, 13:30
                      Nie uprzykszam jej zycia nie dlatego, ze sie jej obawiam, tylko dlatego, ze nie pozwala mi na to moje wewnetrzne przekonanie, iz byloby to prostackie.
                      Po prostu- nie uznaje takich metod.
                      • matsuda Re: 21.12.10, 13:38
                        wszak przekonanie o swojej wyższości nie jest prostackie...
                        • imasumak No i proszę 21.12.10, 13:43
                          jak ładnie się można do wszystkiego dopieprzyć tongue_out
                          nawet do tego, że ktoś się nie przejawia agresywnych i buraczanych zachowań wobec nielubianych osób
                          • matsuda prawda? n/t 21.12.10, 13:48
                • gabi683 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 14:52
                  papalaya napisała:

                  > to że się nie lubi gejów to zabobon?


                  jak tego nie okazujesz to oki ale jak wyzywasz i tępisz to jesteś to jesteś wstrętnym homofobem
                  • nikodem_73 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 15:56
                    Wniosek - lepiej być homofobem-hipokrytą.
                    • gabi683 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 16:57
                      nikodem_73 napisał:

                      > Wniosek - lepiej być homofobem-hipokrytą.
                      >


                      tak uważasz ?Bo ja uważam ze ani to ani to nie jest dobre.Mam kilkunastu znajomych którzy są gejami smileSą ludzie wykształceni na poziomie znam i snujesmileSama jestem hetero ale nie uważam ze jeśli dwoje ludzi się kocha i nikomu nie robią krzywdy to po co to wyszydzać piętnować ?Nikogo nie powinna obchodzić ich dupa i tyle.
                      • nikodem_73 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 17:10
                        Napisałaś wcześniej: "jak tego nie okazujesz to oki ale jak wyzywasz i tępisz to jesteś to jesteś wstrętnym homofobem"

                        Czyli wg Twoich słów, jeżeli jesteś homofobem-hipokrytą to "oki".
                        • gabi683 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 18:50
                          nikodem_73 napisał:

                          > Napisałaś wcześniej: "jak tego nie okazujesz to oki ale jak wyzywasz i tępisz t
                          > o jesteś to jesteś wstrętnym homofobem"
                          >
                          > Czyli wg Twoich słów, jeżeli jesteś homofobem-hipokrytą to "oki".
                          >


                          uważam ze można czegoś nie akcentować ale nie trzeba demolować.Każdy jest inny i nie każdemu to musi się podobać ale to ze mu sie nie podoba nie musi być agresorem
                          • nikodem_73 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 20:17
                            Agresja jest godna potępienia niezależnie od tła.

                            Ale muszę przyznać, że pochwała hipokryzji brzmi niezwykle zabawnie w tym kontekście.
                            • gabi683 Re: Sąsiedzi geje. 27.12.10, 09:47

                              nikodem_73 napisał:

                              > Agresja jest godna potępienia niezależnie od tła.
                              >
                              > Ale muszę przyznać, że pochwała hipokryzji brzmi niezwykle zabawnie w tym konte
                              > kście.
                              >


                              nie pochwalam źle sformułowałam to tyle,po za tym nie lobię sąsiada z dołu to mu okien nie wybijam .Po prostu nie rozmawiam i tyle
                        • noida Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 18:54
                          Oczywiście, że lepiej być homofobem-hipokrytą, niż bucem, który szykanuje innych.
                          Szczerość w kontaktach międzyludzkich jest stanowczo przereklamowana.
                          • nikodem_73 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 20:17
                            No to nic tylko czekać po latach na rehabilitację pani Dulskiej.
                            • msbrokos Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 21:49
                              Nie znoszę (czyli nie akceptuje) nacjonalistów, rasistów, faszystów i tępych homofobów. Brzydzi mnie, że takie kreatury istnieją na świecie (na pewno brzmi znajomo). Uważam ponadto iż takie typy rzeczywiście są w stanie zdemoralizować okoliczne dzieci dla tegoż własne latorośle trzymam od takowych z daleka.

                              Jednak nie zakradam się pod mieszkania sąsiadów-rasistów i nie demoluje im drzwi, nie obrażam na klatce schodowej i nie podrzucam figurek Adolfa... Cóż, wedle Ciebie jestem w takim razie hipokrytą bo jako debilofob powinienem ich za wszelką cenę zwalczać nawet łamiąc prawo.

                              Na szczęście w odróżnieniu od sąsiadów autorki wątku mam w życiu ciekawsze rzeczy do roboty niż zatruwaniem egzystencji ludzi z którymi nie chce mieć nic do czynienia. Szczególnie gdy jest nim ograniczony umysłowo homofob.
                              • po-chwa_lony Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 22:10
                                msbrokos napisał:
                                > Nie znoszę (czyli nie akceptuje) nacjonalistów, rasistów, faszystów i tępych ho
                                > mofobów.

                                Widać, że jesteś burakiem-yntelygentem, który nigdy na Zachodzie Europy dłużej nie zagościł... wink
                                Bo gdybyś pomieszkał trochę dłużej we Francji, Benelux'ie czy Niemczech, to dodałbyś też do tej listy na pierwszym miejscu - islamistów.
                                No ale co może wiedzieć o świecie burak, który z arabami miał kontakt co najwyżej na tygodniowych wczasach w Tunezji...
                                • msbrokos Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 23:08
                                  > Widać, że jesteś burakiem-yntelygentem, który nigdy na Zachodzie Europy dłużej
                                  > nie zagościł... wink
                                  > Bo gdybyś pomieszkał trochę dłużej we Francji, Benelux'ie czy Niemczech, to dod
                                  > ałbyś też do tej listy na pierwszym miejscu - islamistów.
                                  > No ale co może wiedzieć o świecie burak, który z arabami miał kontakt co najwyż
                                  > ej na tygodniowych wczasach w Tunezji...

                                  Ot ciekawostka. Nie wspomnienie o nie akceptacji wszelkiego fundamentalizmu religijnego jest przyczynkiem wniosku o "buraku-yntelygencie". Hm... No dobrze, nie znoszę również religijnych fanatyków, którzy swój styl życia chcą narzucać innym. Ukontentowany?

                                  To tera moja kolej na wnioski rodem z wioski. Widać żeś małomiasteczkowy głupek islamofob dla którego każdy arab jest terrorystą, a islam kojarzy się tylko z fanatyzmem. Pojechałeś na zmywak do U.K bądź Germany tyle się dowiedziałeś o islamie co z daleka obczaiłeś muzułmanów, a jeszcze Ci się wydaje żeś znawcą egzotyki światawink

                                  Nie dziwi mnie to. Często - choć nie zawsze - jak ktoś z małej miejscowości pochodzi to pomieszkując w obcych landach skupia się tylko na zaspokojeniu potrzeb ekonomicznych, gnieździ się w sześć osób w ciasnym pokoiku, żywi się zupkami byle tylko te kilka funtów zaoszczędzić. Własnych stereotypów nie przeskoczy i niczego nowego o świecie się nie dowie bo i rzeczywistego kontaktu z tym światem brak. Tylko się utwierdzi w swoich głupich poglądach o wyższości "moich" nad "ichnymi"...

                                  Cóż, tylko współczuć. Widać podróże nic nie dały i jak głupi wyjeżdżał tak głupi wrócił...
                                  • kretynofil Ale bredzisz... 27.12.10, 09:09
                                    Odpowiem ze swojego punktu widzenia:

                                    > dla którego każdy arab jest terrorystą, a islam kojarzy się tylko z fanatyzmem.

                                    Nie.

                                    > Pojechałeś na zmywak do U.K

                                    Pracuje w zawodzie w Belgii.

                                    > co z daleka obczaiłeś muzułmanów

                                    Mieszkam obok nich na co dzien.

                                    > jak ktoś z małej miejscowości pochodzi to pomieszkując w obcych landach

                                    Lodz nie jest takim malym miasteczkiem, choc istotnie jest nieco malomiasteczkowa.

                                    > gnieździ się w sześć osób w ciasnym pokoiku

                                    Mieszkam z Najlepsza z Zon w duzym (80-100m2) mieszkaniu. Istotnie, jest troche ciasno, bo mamy jeszcze dwa koty.

                                    > żywi się zupkami byle tylko te kilka funtów zaoszczędzić

                                    I znowu pudlo.

                                    Patrz - pomyliles sie co do kazdego punktu - a jednak: palam do Arabow i Murzynow gleboka niechecia. Wystarczajaco dlugo obok nich zyje zeby widziec ze:
                                    - pluja na bialych bez powodu,
                                    - nastolatki zyja jakimis urojonymi krzywdami ktore polegaja na dostawaniu mieszkania i zasilkow bez ruszania palcem w bucie,
                                    - wiekszosc z nich nigdy nie pojdzie do pracy,
                                    - gardza bialymi kobietami, potrafia doslownie pluc na nie na ulicy,
                                    - bija swoje kobiety i dzieci, rowniez publicznie,
                                    - czuja sie absolutnie bezkarni,
                                    - wymagaja ustepstw ze strony bialych na kazdym kroku.

                                    Najsmieszniejsze (w kontekscie watku) jest to ze wiekszosc z nich to zapalone homofoby - ale tradycyjnie mezczyzni okazuja sobie wiecej czulosci (rowniez publicznie) niz w naszej kulturze jest przyjete. Wielokrotnie zartowalem z Najlepsza ze nasze polskie homofoby wpie*dolilyby arabskim homofobom za pedalskie zachowania smile

                                    Wracajac do Twojej zalosnej wypowiedzi - sam pojechales po stereotypach wbitych do Twojej tepej paly przez GazWyb jak Kubica po bandzie. W dupie byles, gowno widziales, jestes tak samo tepy, zaslepiony i "zaklepkowany" jak Twoja projekcja osob ktore krytykujesz.

                                    A pomieszkasz kiedys, kretynie, w duzym miescie z pasozytami rozpychajacymi sie na kazdym kroku, napluje Ci Arab na buty lub w twarz, zwyzywa Twoja kobiete za minispodniczke to zrozumiesz, kretynie, dlaczego w ich krajach nadal trwa sredniowiecze...
                                    • msbrokos Re: Ale bredzisz... 27.12.10, 14:06
                                      > Patrz - pomyliles sie co do kazdego punktu

                                      Z czym się pomyliłem? Odpowiadałem Tobie? Używasz dwóch kont i już Ci się pomyliło, którego używałeś w tej dyskusji? Czy po prostu chciałeś wyrazić swoje (owszem małomiasteczkowe, a na pewno ograniczone) zdanie o arabach? Ciekawy jestem czy na co dzień gdy ktoś dyskutuje z inną osobą też się wpierniczasz i twierdzisz, że jeden z rozmówców jest w błędzie bo to co mówił do kogoś innego w żadnym stopniu nie odnosi się do Ciebie...

                                      > Wracajac do Twojej zalosnej wypowiedzi - sam pojechales po stereotypach wbitych
                                      > do Twojej tepej paly przez GazWyb jak Kubica po bandzie. W dupie byles, gowno
                                      > widziales, jestes tak samo tepy, zaslepiony i "zaklepkowany" jak Twoja projekcj
                                      > a osob ktore krytykujesz.

                                      Chłopie, czyja wypowiedz jest żałosna? Przyznałem wcześniej, że nie toleruje żadnego fanatyzmu religijnego również fanatycznych islamistów. Równocześnie podkreśliłem, że islamofobia jest tak samo tępym zaburzeniem społecznym jak antysemityzm czy homofobia. Widocznie dla Ciebie świat musi być czarno-biały i innych odcieni nie dostrzegasz. Poczułeś się obrażony bo wspomniałem o rasizmie w wydaniu islamofobów? To Twój problem kolego, a jeśli oceniasz całą grupę etniczną po zachowaniu jednostek to nie dziw się, że ktoś Cie nazywa rasistą...

                                      A Twoje przekonanie o dogłębnym zrozumieniu mechanizmów rządzących światem bo pomieszkujesz w Belgii obok muzułmanów jest zwyczajnie w świecie zabawne...
                                      Na Twoim miejscu ostrożniej bym ferował wyroki o doświadczeniach rozmówcy. Mam szczęście wykonywać zawód, który umożliwił mi zwiedzanie sporej części globu. Uwierz mi, że z perspektywy Perth, Tokio czy Toronto ciężko potraktować Twoje doświadczenia jako uprawniające do wydawania wyroków o tym kto w dupie był i gó... widział...

                                      > A pomieszkasz kiedys, kretynie, w duzym miescie z pasozytami rozpychajacymi sie
                                      > na kazdym kroku, napluje Ci Arab na buty lub w twarz, zwyzywa Twoja kobiete za
                                      > minispodniczke

                                      Twoje podejście niczym nie różni się od islamistów, czy arabów-rasistów, którymi się brzydzisz. Oceniasz całą społeczność po niewykształconej, tradycyjnie religijnej grupie, która przed wszystkim z przyczyn ekonomicznych wyemigrowała ze swojego kraju, a która ewidentnie nie chce się asymilować w nowym miejscu. Wyrokujesz w związku z tym o całym narodzie i jeszcze Ci się wydaję, że każdy tak zrobi jak Ty.

                                      Spotykałem się z naprawdę wieloma paskudnymi zachowaniami różnych grup etnicznych, różnych nacji (łącznie z wrogością, okradzeniem czy pobiciem), ale nie oceniałem przez pryzmat zachowań jednostek całej grupy. Bo spotykałem się również z ludźmi, którzy często mimo okropnej biedy gotowi byli ugościć, nakarmić, pomóc... Wszędzie na świecie w jednym narodzie można spotkać i głupców i mądrych, uczynnych, kulturalnych ludzi...

                                      Zapewne gdybyś tylko chciał mógłbyś znaleźć i budujące przykłady sąsiadów arabów, którzy nie biją swoich kobiet, nie obrażają innych i nie mają roszczeniowej postawy wobec państw w których żyją. Ale jakie masz na to szanse skoro Ty już wiesz wszystko o arabach i każdy nowo poznany jest przez Ciebie oceniany przez pryzmat Twoich uprzedzeń?

                                      Pojeździsz sobie po świecie to zobaczysz w jaki sposób odbierani są często Polacy. Cóż, oni przeto również nie jednokrotnie zasłużyli sobie na opinie złodziei i nierobów... Spotykałem właśnie takich ludzi jak Ty przekonanych o niższości Polaków, bo kiedyś poznali grupkę nagannie zachowujących się i rozciągnęli swoje uprzedzenia na cały naród. Byli to tacy sami aroganccy i ograniczeni ludzie jak Ty.


                                      >to zrozumiesz, kretynie, dlaczego w ich krajach nadal trwa sred
                                      > niowiecze...

                                      Byłeś może kiedykolwiek w Ad-Dauha albo Dubaju? To pojedz tam prosto z rodzinnej Łodzi. Poczujesz różnice. Natomiast wracając pojedz sobie do Pabianic lub innego Zgierza, przetrzyj brudną ławkę na rozklekotanym przystanku, usiądź i się zastanów nad tym gdzie się bliżej średniowiecza otarłeś...
                              • nikodem_73 Re: Sąsiedzi geje. 27.12.10, 00:38
                                Czyli inteligentnych homofobów akceptujesz?

                                I tak - jesteś hipokrytą. No albo to, albo podpadasz pod bycie nietolerancyjnym (nacjonalizm nie jest karalny). Wybór należy do Ciebie. Bo, że Twój post podpada pod "mowę nienawiści" to chyba nie muszę Ci mówić? Dla mnie jesteś taki sam jak megahomofoby - wektor ten sam, tylko strzałka przeciwna. W Twoim poście wystarczy zamienić "rasistów" na "pedałów" i już.

                                Bo w tym wszystkim właśnie zabawne jest to, że większość skupia się na orientacji seksualnej miast na fakcie, że ludzie ci są nękani. Jakby pretekst agresji był w tym wszystkim istotny.

                                Mnie kompletnie nie interesują poglądy polityczne moich sąsiadów, wyznanie (lub jego brak), orientacja seksualna, kolor skóry, ani osiągany poziom zarobków.

                                Ludzi dzielę tylko na dwie grupy - tych, których lubię i tych, których nie lubię. I nikomu nic do tego na jakiej zasadzie dokonuję wyboru.

                                Ale zdradzę Ci tajemnicę - Ciebie bym raczej nie polubił. Generalnie nie interesują mnie ludzie, którzy nie umieją czytać ze zrozumieniem, a słysząc słowo "kontekst" sięgają po słownik wyrazów obcych. Do tego to szufladkowanie... Nieee... na bank bym nie polubił.
                                • msbrokos Re: Sąsiedzi geje. 27.12.10, 02:31
                                  nikodem_73 napisał:

                                  > Czyli inteligentnych homofobów akceptujesz?

                                  Homofob może mieć i IQ 150 (zdaje się jedyny wyznacznik tak zwanej inteligencji), a i tak pozostanie tępym najczęściej zakompleksionym prymitywem. Sprzeczności nie ma. Inteligentny (tym bardziej wykształcony) nie znaczy zdrowy psychicznie i mentalnie. Zdrowy psychicznie współczesny człowiek nie ma nic wspólnego z homofobią. Bo kolego podobni Tobie mogą sobie pluć i zaprzeczać rzeczywistość, ale to właśnie homofobia jest w dzisiejszych czasach uznawana za chorobę społeczną tudzież ostre zaburzenie lękowe...

                                  Więc równie dobrze mógłbyś mnie zapytać czy akceptuje inteligentnych schizofreników... Oczywiście schizofrenicy nie mają wpływu na swoją chorobę, do przezwyciężenia homofobii wystarcza natomiast zwykła chęć zrozumienia zagadnienia homoseksualizmu. Ale i naprawdę opornych homofobów można wyleczyć...

                                  > I tak - jesteś hipokrytą.
                                  Ojej toć strasznie mnie to ubodło. Tak mi przeto zależało na Twojej opinii...

                                  >No albo to, albo podpadasz pod bycie nietolerancyjnym
                                  > (nacjonalizm nie jest karalny). Wybór należy do Ciebie. Bo, że Twój post podpa
                                  > da pod "mowę nienawiści" to chyba nie muszę Ci mówić? Dla mnie jesteś taki sam
                                  > jak megahomofoby - wektor ten sam, tylko strzałka przeciwna. W Twoim poście wys
                                  > tarczy zamienić "rasistów" na "pedałów" i już

                                  O to dobre jest wink Skoro podpadam pod "mowę nienawiści" to miałem nadzieje że zrozumiesz, że nie mogłem się zgodzić na moim zdaniem "relatywizm moralny" smile

                                  Napisałem, że nie cierpię, brzydzę się i nie przystaje z homofobami. Mam do tego prawo, tym bardziej skoro popaprańcy, którymi gardzę mają prawo głosić swoje opinie i skwapliwie to robią. Na tym forum masz tego liczne przykłady. Dziwnym trafem nie widzę byś się oburzał na "mowę nienawiści" w stosunku do homoseksualizmu. Hm... Czy to się przypadkiem nie nazywa hipokryzja? ;D Ojej, to ci dopiero nie pykło...


                                  > Bo w tym wszystkim właśnie zabawne jest to, że większość skupia się na orientac
                                  > ji seksualnej miast na fakcie, że ludzie ci są nękani. Jakby pretekst agresji b
                                  > ył w tym wszystkim istotny.

                                  Jest istotny. W każdym przestępstwie ważny jest motyw. W Polsce wciąż jeszcze mamy do czynienia ze społecznym przyzwoleniem na nękanie ze względu na kolor skóry, religie czy orientacje seksualną. Powszechne jest plucie i obrażanie na ulicy czarnych, swastyki na synagogach czy właśnie szykanowanie homoseksualistów. Ważne jest by zmieniać społeczną wrażliwość, by piętnować takie zachowania. Ważne jest by ludzie przestali być obojętni, a zaczęli jasno dawać do zrozumienia homofobom, rasistom, antysemitom;
                                  Brzydzę się Tobą, a nie Twoją ofiarą!


                                  > Ludzi dzielę tylko na dwie grupy - tych, których lubię i tych, których nie lubi
                                  > ę. I nikomu nic do tego na jakiej zasadzie dokonuję wyboru.

                                  No super. Też tak mam, wiesz? Uważam homofobów za głupich ograniczonych prymitywów i jako takich nie darzę krztyną sympatii. Nie muszę przebywać z takimi typami i tego nie zamierzam robić, moja mała ojczyzna, mój dom i moje środowisko jest wolne od podobnej patologii.

                                  Natomiast nie zatruwam nikomu życia. Żyjesz ze swoim światopoglądem prymitywa? Zwisa mi to, egzystuj sobie dalej byle daleko od mnie. Nasze wadliwe państwo zapewnia mi mimo wszystko warunki do ułożenia sobie życia na moich zasadach i naprawdę nie muszę się przejmować ludźmi z kapustą zamiast mózgu...


                                  > Ale zdradzę Ci tajemnicę - Ciebie bym raczej nie polubił. Generalnie nie intere
                                  > sują mnie ludzie, którzy nie umieją czytać ze zrozumieniem, a słysząc słowo "ko
                                  > ntekst" sięgają po słownik wyrazów obcych. Do tego to szufladkowanie... Nieee..
                                  > . na bank bym nie polubił.

                                  No fajnie kolego. Tylko dlaczego myślisz, że mnie miałoby obchodzić to co Ty tam sobie lubisz? Powtarzam Ci, zwisasz mi. Żyj sobie jak chcesz, ale daj żyć innym. Bo Twoja wolność kończy się tam gdzie się zaczyna moja...


                                  P.S. Nacjonaliści to takie same bydło jaki nazi-skini. Z tą tylko różnicą, że ci pierwsi wiedzą, że otwarte głoszenie swoich poglądów skarze ich na margines życia politycznego. Stąd właśnie te jakże śmieszne bajeczki o hajlowaniu jako odniesieniu do starożytnego rzymu... Organizacje nacjonalistyczne oraz otwarcie nazistowskie współpracują ze sobą i razem stanowią symbiozę. We wszystkich znajdują się tej samej jakości tępi gó...arze, których należałoby resocjalizować, a na pewno izolować od dzieci. Niektóre z tych organizacji stanowią po prostu bardziej przystępną twarz całego ruchu. Idealnym przykładem Młodzież Wszechpolska, którą można nazwać wprost elokwentnymi nazistami w garniturach...

                                  W dzisiejszych czasach coś takiego jak nacjonalizm nie ma nic wspólnego z patriotyzmem, natomiast bardzo wiele z groźnym antydemokratycznym populizmem. Ideologia, która głosi hasła antydemokratyczne jest wręcz zaprzeczeniem miłości do własnego kraju i współrodaków...
              • hellulah Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 15:09
                Masz bardzo, bardzo dużo racji, lola. Ale to nie reguła, oj nie. Poza tym bardziej chyba zatyka i wnerwia, jak masz w realu ludzi niby to na poziomie, niby oświeconych, a gorszych od tych niekształconych i prostych. Nie ma reguł, powtarzam.

                Największe znane mi chamstwo i najgrubszy kołtun to w hotelu asystenckim w pewnym dużym ośrodku akademickim, z tych "flagowszych". Np. kilkoro tam mieszkających ludzi (same asystenty i adiunkty) szykanowało samotną matkę, za jej samotne macierzyństwo z niewłaściwym, ich zdaniem, człowiekiem. Jazdy były ostre, typu kamienie wrzucane do pralki czy silnie uczulające środku wlewane do wspólnie użytkowanego brodzika. O, szykanowano (łagodniej, przyznaję) także nieco liczniejszą rodzinę profesora (bardzo swoją drogą sympatycznego) z dalekiego kraju. Bo za dużo powietrza zużywali.
              • nangaparbat3 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 19:05
                ola211 napisała:

                > Moze dlatego, ze wieksza wiedza i mniej wiary w zabobony.Mniej strachu przed ni
                > eznanym i innym.
                > Tak to juz jest, ze najwiecej buraczanych zachowan przejawiaja ludzie prosci, n
                > iewyksztaceni, o waskich horyzontach.
                >

                Ależ nieprawda! Ludzie wykształceni, a zwłaszcza tzw. humaniści, potrafia tylko piekniej racjonalizowac swoje uprzedzenia, obudowują się murem często fałszywej wiedzy i bzdurnych teorii, no i nigdy nie powiedzą Ci w twarz: nienawidzę, tolerancja to wg mnie idiotyzm, do gazu z takimi, etc. Ale w swoich uprzedzeniach są za to nieugięci.
                • lola211 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 20:43
                  Chcesz powiedziec, ze wyksztalcony czlowiek bedzie mazal innym sciany w homofobicznym zacietrzewieniu?
                  Nie spotkalam sie z takim zachowaniem.Krzywe spojrzenie i owszem, ale nie jawna agresja.

                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                  • miliwati Re: Sąsiedzi geje. 03.01.11, 13:21
                    lola211 napisała:

                    > Chcesz powiedziec, ze wyksztalcony czlowiek bedzie mazal innym sciany w homofob
                    > icznym zacietrzewieniu?
                    > Nie spotkalam sie z takim zachowaniem.Krzywe spojrzenie i owszem, ale nie jawna
                    > agresja.

                    Taaaa, i to jest właśnie jeden z tych najbardziej odrażających objawów "intelektualizmu". Aktywność fizyczna - pomazanie ściany, podrzucenie g*wna na wycieraczkę, w skrajnych przypadkach pobicie - to jest niskie i buraczane.
                    Aktywność "umysłowa" - podsrywanie za plecami, oczernianie w środowisku, niszczenie relacji ofiar ze społeczeństwem - to jest jak najbardziej w porządku i godne szacunku.

                    To ja już wolę prostego sklepikarza z warzywniaka który szczerze splunie pedałowi pod nogi, niż dystyngowaną panią profesor która popijając herbatę z panią doktorową będzie kulturalnie się martwiła że sklepikarz "na pewno" sprzedaje nieświeże bo ludzie są tacy nieuczciwi.
              • lukas_log Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 16:59
                ale teraz te studia to g... warte, duza czesc burakow poszla na platne kieruneczki i mieni sie magistrami, ale to to samo kołtuństwo co się od pługa oderwało, tylko z papierkiem.
    • katarzynkowo83 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:28
      Ma sens rozmawianie i przekonywanie tych gamini sasiadów ż
      > e są świniami?

      Nie ma. I tak wiedzą lepiej. Skoro wykształceni i "obyci" w świecie, znaczy, że te ich poglądy nie wynikają z niewiedzy, tylko głęboko zakorzenionej nietolerancji. Ich się nie zmieni. Mozesz co najwyzej swoim zachowaniem pokazywać im, że nie akceptujesz ich zachowania.
      • hexella Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:37
        katarzynkowo83 napisała:
        Mozesz co najwyzej swoim zachowaniem pokazywać im, że
        > nie akceptujesz ich zachowania.

        Najskuteczniej byłby poinformować szanownych sąsiadów, że bazgranie po drzwiach oraz wyzwiska to czyny karalne i ich wykształcone tyłki moga niemiło otrzeć się o ławę sądową jeśli swojej nietolerancji nie zamkną szczelnie w ciasnych główkach.
    • sadosia75 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:30
      Piszac

      "Czy są ty TAKIE Matki? Matki anty gejowe?smile "
      Narazilas sie na gromy smile
      czy rozmawiac? raczej osmieszac sasiadow. Rozmowa nic nie da. sasiedzi wiedza swoje i koniec i kropka. Osmieszanie moze chociaz odrobine wstydu u nich wzbudzic.
      A chlopakow nie odpuszczac sobie. geje moga byc najlepszymi przyjaciolmi. zdecydowanie lepszymi niz kobieta smile Wsparcie z Twojej strony i osmieszanie sasiadow bedzie najlepsza forma pomocy. a gdybys byla swiadkiem podkladania "swin" gejom to zdecydowanie skomentuj i osmiesz podkladacza.
      • matsuda zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 11:35
        To takie klasyczne: dobrzy geje, źli sąsiedzi i Ja- matka chłoplca tolerancyjna i empatyczna ze sprzeciwem wobec homofobii.
        • tempera_tura Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 11:38
          Właśnie widać że nie jest to takie klasyczne....
          To ze mam syna nie ma związku, ma 13 miesięcy a sasiadów znam od lat.
        • papalaya Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 11:39
          no bo na tym forum i innych forach GW chomiki mogą być tylko dobre

          ot, taki jedynie słuszne podejście: młodzi, przystojni, dynamiczni, wykształceni homo, aktywnie dzialający w licznych organizacją walczacych po postep i świetlana przyszlośc kontra brzuchaci, katoliccy, pijący wodkę i bijący zony reakcjoniści wink

          matsuda napisała:

          > To takie klasyczne: dobrzy geje, źli sąsiedzi i Ja- matka chłoplca tolerancyjna
          > i empatyczna ze sprzeciwem wobec homofobii.
          • marychna31 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 11:59
            papalaya napisała:

            > no bo na tym forum i innych forach GW chomiki mogą być tylko dobre
            >
            > ot, taki jedynie słuszne podejście: młodzi, przystojni, dynamiczni, wykształcen
            > i homo, aktywnie dzialający w licznych organizacją walczacych po postep i świet
            > lana przyszlośc kontra brzuchaci, katoliccy, pijący wodkę i bijący zony reakcjo
            > niści wink
            Dziewczyna po prostu opisała fakty. Jak fakty nie pasują do wyznawanej przez papalaye ideologii to tym gorzej dla faktów, co?wink
            • papalaya Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 12:01
              dziwczyna się miesza w nie swoje sprawy

              ot i cala ideologia
              • claudel6 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 21:57
                tak, obywatele narodowości niemieckiej w III rzeszy tez się nie mieszali w nie-swoje sprawy, jak żołnierze wywlekali Żydów z ich mieszkań.
                "nie-mieszanie się w nie-swoje sprawy" to nie jest cnota, a w niektórych wypadkach wręcz przeciwnie
                • jael53 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 26.12.10, 11:07
                  Bardzo inteligentny argument: Dziewczyna miesza się w nie swoje sprawy. Rozumie się, ci sąsiedzi, zachowujący się jak blokowiskowa gó...arzeria lub menelstwo, jak najbardziej mieszają się w swoje sprawy. A jak się ma takich sąsiadów, to właściwie - czyja to jest sprawa?
              • nocna-zmiana Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 26.12.10, 11:16
                A co? Powinna udawać, że nie zauważa? Czy może raczej przyłączyć się do rozrywki i zgodnie z grafikiem raz na miesiąc opluwać im klamkę?
                • jael53 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 26.12.10, 11:26
                  Zgodnie z obrotową logiką @papalayi pewnie wtedy nie mieszałaby się w nie swoje sprawy tyliko "była jak wszyscy".
          • chicarica Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 12:13
            Znam kilku gejów i akurat (może to zbieg okoliczności) każdy z nich to wykształcony, po dobrej państwowej uczelni, obyty w świecie i sporo podróżujący, a do tego przystojny człowiek, pracujący na porządnym stanowisku.
            • papalaya Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 12:14
              wybitny "zbieg okoliczności"
            • babunia_wygodka Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 12:15
              chicarica napisała:

              > Znam kilku gejów i akurat (może to zbieg okoliczności) każdy z nich to wykształ
              > cony, po dobrej państwowej uczelni, obyty w świecie i sporo podróżujący, a do t
              > ego przystojny człowiek, pracujący na porządnym stanowisku.

              No bo geje tacy są. A znasz też jakichś pedałów?
              • papalaya Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 12:16
                smile))
                • marychna31 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 17:46
                  papalaya napisała:

                  > smile))
                  ten uśmiech to coming out?wink
              • jacek226315 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 26.12.10, 15:49
                powiedz tak na geya w Stanach,a prokuratir juz sie Toba zajmie "babuniu_wygodko"
                • duzeq Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 29.12.10, 17:03
                  Powiedz na murzyna "czarny", to bedziesz sie tulal po sadach pare lat. Za to oskarzenie o dyskryminacje za "white shit" kazdy sedzia przyjalby wybuchem smiechu. Ot, idiotyzm naszej cywilizacji.
                • babunia_wygodka Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 03.01.11, 10:35
                  jacek226315 napisał:

                  > powiedz tak na geya w Stanach,a prokuratir juz sie Toba zajmie "babuniu_wygod
                  > ko"

                  A co mnie obchodzą usańskie choroby psychiczne? To ich problem. Jakieś 6000 km stąd.
          • lila1974 Tak się składa 29.12.10, 22:50
            że geje, których znam, to przeważnie młodzi, sympatyczni faceci ,,, starszych też znam i też są sympatyczni.
            I tak - działają na rzecz ... np. para z sąsiedztwa przygarnęła trzy pieski ze schroniska.
        • nangaparbat3 Re: zbuduj bardziej atrakcyjną. 21.12.10, 19:09
          matsuda napisała:

          > To takie klasyczne: dobrzy geje, źli sąsiedzi i Ja- matka chłoplca tolerancyjna
          > i empatyczna ze sprzeciwem wobec homofobii.
          NAjwyraźniej nie masz żadnego doświadczenia w obronie kogoś uznanego przez większośc za kozła ofiarnego, skoro możesz takie rzeczy wypisywac.
      • papalaya a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:36
        dwóch facetów nie potrafi sobie dać radę z sąsiadami? na konflikcie najgorzej ty wyjdziesz

        co robią w sypialni i ze swoim 4 literami to ich sprawa, ale skądinąd ciekawe skąd wszyscy sąsiedzi o tym wiedzą
        • tempera_tura Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:41
          Chyba wystarczy ze dwóch facetów mieszka samych i nie odwiedzają ich kobiety.
          Tak naprawde to nie wiem skąd wiedzą. Ja jestem mało towarzyska sąsiedzko i cholera wie, może mają jakieś tam wspólne sprawy i lubią obgadać innych... Nie znam moich sąsiadów blizej niz tylko z widzenia.
          • lola211 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:49
            > Chyba wystarczy ze dwóch facetów mieszka samych i nie odwiedzają ich kobiety.

            Yy..mnostwo studentów np wynajmuje wspolnie mieszkania.Sadzisz, ze sa postrzegani jako geje? Ja za cholere nie wiem, kto odwiedza moich sasiadów.Ani z kim sypiaja.
            • majenkir Re: 21.12.10, 14:14
              lola211 napisała:
              > Yy..mnostwo studentów np wynajmuje wspolnie mieszkania.Sadzisz, ze sa postrzega
              > ni jako geje?


              Niektorzy na pewno tak.
              Moje pomieszkujace razem kolezanki nazywane byly 'pieszczotliwie' lesbami..


        • sadosia75 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:43
          No tak smile zamknijmy oczka, zaslonmy uszka i swiecie trzeba udawac, ze nic sie nie widzi i nic sie nie slyszy tak?
          Jak sasiad bije swoja zone to trzeba reagowac. Jak sasiadka sasiadce niszczy drzwi albo podrzuca wibrator pod drzwi to tez trzeba reagowac.
          Ale jak sasiedzi tak robia w stosunku do gejow to trzeba zamknac buzie i siedziec cicho.
          • papalaya Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:46
            Dwóch facetów nie da sobie rady? To jakieś cioty niepozbierane są? orędowniczki potrzebują?
            • sadosia75 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:54
              Wspracie pewnie by sie przydalo.
              Ot takie wiesz zwykle ludzkie odruchy. Jak sie komus krzywda dzieje to zazwyczaj normalny czlowiek reaguje na krzywde drugiego czlowieka. chocby wsparciem jesli nie ma innej mozliwosci pomocy.
              Ale co ja tam moge wiedziec smile
              • papalaya Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 12:02
                biedno skrzywdzeni chłopcy
                • sadosia75 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 12:10
                  Pewnie to samo powiesz pobitej kobiecie przez swojego meza, skatowanemu dziecku przez "kochajacego" tatusia albo mamusie .
                  • papalaya Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 12:15
                    ktoś tych chomików pobił?
                    • organza26 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 18:54
                      jesteś obleśna...
                      • thegimel Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 20:13
                        Raczej obleśny.
        • soul_asylum Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:45
          Popieram..co Cię ot obchodzi? jeśli by im przeszkadzało to myśle, iz dawno np. złożylib doniesienie na Policję - przeciez to tacy ynteligentci, oczytani, kulturalni geje..nie umieją sobie pomóc z tymi okropnymi sąsiadami?? eee nie wierze..po co sie mieszasz? Twoja sprawa? Kwestia niszczenia ścian, malowania to kodeks wykroczeń się kłania i prawo. Oni powinni zlożyć zawoadomienie o przestępstwie. To ich mienie i ich sprawa.
          Druga kwestia - nikt nie ma obowiązku być toleranycjnym i lubic gejów itp.
          • papalaya Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:47
            no wlaśnie, tolerancja miesza się coroz większj ilości orędowników "postępu" z bezwarunkową akceptacją
            • miaowi Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 12:22
              Ależ gejom należy się bezwarunkowa akceptacja,. Tak samo jak heterykom. Jakie chcesz im stawiać warunki?
              • soul_asylum Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 12:26
                miaowi napisała:

                > Ależ gejom należy się bezwarunkowa akceptacja,. Tak samo jak heterykom. Jakie
                > chcesz im stawiać warunki?
                Fakt, zapomniałam wink))
              • papalaya Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 12:26
                Tolerancja to nie akceptacja. Nikt nie nakaże mi kogoś kochać na rozkaz i ustawą.

                A "należenie się" z racji tego ze lubi seks w 4 litery trąci mi zamordyzmem rodem z najlepszego z ustrojów, kiedy, proletariatowi też się "nalezało".

                miaowi napisała:

                > Ależ gejom należy się bezwarunkowa akceptacja,. Tak samo jak heterykom. Jakie
                > chcesz im stawiać warunki?
                • miaowi Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 20:20
                  A należenie się z racji tego że ktoś lubi co rok zachodzić w ciążę? Na tej samej zasadzie. GeneraLNIE nikomu nic się nie należy - poza szacunkiem i akceptacją. Na całą resztę trzeba uczciwie zapracować. Ja akurat szanuję ludzi niezależnie od tego z kim sypiają. Szanuję i geja i starego kawalera i matkę piątki dzieci, jeżeli ma je, bo chciała i ma je za co utrzymać.
                • wyrwana.z.kontekstu Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 26.12.10, 14:14
                  Papalaya to żałośnie klasyczny przykład polskiej katolickiej "miłości bliźniego"sad
                  Kobieto, nikt nie twierdzi, że cokolwiek im się NALEŻY. Spróbuj przynajmniej czytać ze zrozumieniem.... Chodzi tylko o to, żeby psychicznie tąpnięci sąsiedzi nie odreagowywali swoich frustracji na kimś, kto nie robi im krzywdy ani nic od nich nie chce, ale po prostu nie jest taki jak oni. Ludzie, którzy nie potrafią zająć się swoim życiem, wypełniają mentalną pustkę i szukają taniego dowartościowania się kosztem kogoś, kto się różni. Wmawiają sobie "zagrożenie" wynikające z faktu, że dwóch facetów razem wchodzi do mieszkania i razem spędza czas za zamkniętymi drzwiami. To chore.
                  • nikodem_73 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 26.12.10, 16:11
                    I w związku z tym proponujesz... No właśnie. Co? Może akcję z gwizdkami pod blokiem?

                    IMO jedyne co można zrobić w takiej sytuacji to traktować owych gejów jak ludzi.

                    A papalaya ma o tyle rację, że tolerancja nie oznacza akceptacji. Mogę tolerować uprawiających skydiving (czy inny sport ekstremalny), ale to nie oznacza, że mam uznać to za najlepszy sposób spędzania wolnego czasu (bo w przeciwnym razie będę skydiverofobem).
                    • wyrwana.z.kontekstu Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 26.12.10, 16:47
                      Proponuję danie ludziom spokoju i zajęcie się przez buraczanych sąsiadów swoimi sprawami. Dopóki ktoś nie krzywdzi innych, nie jest niczyją sprawą, jak i z kim sypia.
                      Natomiast nękanie jest sytuacją, której nie wolno przyglądać się obojętnie - a to propaguje papalaya.
                      Oczywiście że tolerancja nie jest tożsama z akceptacją. Chodzi dokładnie o to, co napisałeś - człowieku, nikt nie oczekuje że zostaniesz gejem, bo w bloku mieszka para homo. Ale tu dyskutujemy problem NIETOLERANCJI i nieuzasadnionego uprzykrzania życia ludziom za sam fakt że są inni.
                      • nikodem_73 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 26.12.10, 17:36
                        Nękanie nie ma nic wspólnego z nietolerancją, brakiem akceptacji, czy preferencjami seksualnymi.

                        W tym (IMO średnio-prawdopodobnym) przypadku preferencje mogłyby być co najwyżej wyzwalaczem i pretekstem. A bo to mało jest sąsiadów co to drą koty z byle (a czasem i bez) powodu?

                        Natomiast bicie się w cudze piersi (od "Polacy są nietolerancyjni", po "oto właśnie Polska katolicka") jest jedynie masowaniem swojego ego, że "oto ja, taki tolerancyjny i w ogóle ą-ę, jestem lepszy od tego buraczanego motłochu".

                        I naprawdę jestem ciekaw jak byś przekonała owych "buraczanych sąsiadów" do zajęcia się swoimi sprawami. Podziel się tą wiedzą - jest na pewno masa ludzi, która chętnie się dowie jak przekonać innych, że "coś" to nie jest ich sprawa.
                • zewszad_i_znikad szacunek nie zna powodów 26.12.10, 17:34
                  papalaya napisała:
                  > A "należenie się" z racji tego ze lubi seks w 4 litery trąci mi zamordyzmem
                  > rodem z najlepszego z ustrojów, kiedy, proletariatowi też się "nalezało".

                  Ależ im się nic nie należy z racji tego, że "lubią seks w 4 litery". Należy się im szacunek taki sam jak innym ludziom niezależnie od takich czynników. To, czy i jaki seks lubi ktoś nieznajomy, nie powinno cię w ogóle obchodzić, nie może być w żaden sposób decydujące dla określenia, czy jest to osoba godna akceptacji. Każdy człowiek tak samo zasługuje na szacunek niezależnie od tego, jakie mają preferencje seksualne, jakie mają zainteresowania, z kim prowadzą rozmowy, jakie stosują używki, co robią wieczorem.
                  Ale jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć, że człowiek "wyjściowo" zasługuje na szacunek i akceptację, to potem snuje takie dziwaczne wymysły jak akceptacja zależnie od orientacji seksualnej. A jest wręcz przeciwnie - każdą lub każdego, kto nie krzywdzi innych, należy szanować niezależnie od jejgo seksualności.
                  • miliwati Re: szacunek nie zna powodów 03.01.11, 13:23
                    zewszad_i_znikad napisała:

                    > Ale jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć, że człowiek "wyjściowo" zasługuje na szac
                    > unek i akceptację, to potem snuje takie dziwaczne wymysły jak akceptacja zależn

                    A taki, którego nazywacie "homofobem", to czemu nie zasługuje?
          • matsuda Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:49
            ale obracanie się wśród gejów to już niemal obowiązekiem, tylko zaścianek intelektualny jest tradycyjny i niepostępowy.
            • sadosia75 Matsuda co z Toba? 21.12.10, 11:57
              Ostatnio Ciebie w ogole nie poznaje...
              tu nie chodzi o gejow. tu chodzi o zachowanie sasiadow. rownie dobrze mogliby tak sie zachowywac w stosunku do pary hetero. i cos by im w tej parze nie pasowalo.
              albo do samotnej kobiety,ktora by uznali za prostytutke.
              Wymaz z glowy obraz geja a zostaw sobie obraz bezczelnego i wulgarnego zachowania sasiadow. nie zareagowalabys?
              • matsuda nie wierzę w tę opowieść- zbyt schematyczna 21.12.10, 12:00
                albo baaardzo uproszczona. I tyle. Łykacie te pseudokontrowersyjne posty aż miło.
                • sadosia75 Ty nie. a ja tak. 21.12.10, 12:07
                  znam polska rzeczywistosc i wiem, ze ludzie nie potrafia zrozumiec jednego : gej nie bedzie biegal po osiedlu i nie bedzie gwalcil kazdego chlopa napotkanego na swojej drodze.
                  Brak tolerancji dla homoseksualizmu wyrazana kulturalnie ( sasiedzi raczej z kultura sie nie zapoznali ) mnie nie razi. Nie zmuszam nikogo do tolerancji dla homoseksualizmu. Ale nie bede stala obok i patrzyla na to jak atakuje sie ludzi tylko dlatego, ze sa inni od reszty.
                  Swoje niezadowolenie mozna wyrazic w sposob kulturalny.
                  • claudel6 Re: Ty nie. a ja tak. 21.12.10, 22:01
                    ale niezadowolenie z czego?? ze ktoś jest gejem?
          • angazetka Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:49
            > Druga kwestia - nikt nie ma obowiązku być toleranycjnym i lubic gejów itp.

            Ale każdy ma obowiązek przestrzegać prawa.
            • soul_asylum Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:55
              I to własnie napisałam przeczytaj proszę- jedna kwestia to prawo , druga strona to toleracja.
              Prawo - niszczenie mienia - karalne itp
              Druga kwestia nie ma obowiązku być tolerancyjnym i lubić gejów...
              tymczasem krzyczy się o tolerancji..a tolernacja dla nietoleranycjnych. Już nie można nie lubić gejów i lesbijek, bo to straszny występek i w ogóle..Faux pas jest nie obracanie sie w takim towarzystiwe itp. Taki gej to jaki chihuahua dla Paris Hilton.
              a druga kwestia to oczywiscie niszczenie mienia..
              No nie wiem oczekujesz po poście..możesz iść na Policje i złożyć doniesienie o podrzucaniu wibratorów.
              • franczii Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 19:39
                a czy sie miesza?
                Ja tam widzialam pytanie, czy tutejsze matki tez tak robia no i zdaje sie odpowiedz dostala.
                A prtopos przestrzegania prawa, kiedy jestes swiadkiem przestepstwa to tez masz w dupie jesli cie osobiscie nie dotyka?
              • claudel6 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 22:05
                po pierwsze: tolerancja nie równa się sympatia ("lubienie''). po drugie: jeśli komuś wystarcza tylko wiedza nt. czyjejś orientacji seksualnej by kogoś z góry "znielubić", to to są uprzedzenia i te należy zwalczac, a nie chronić.
          • tempera_tura Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:51
            Wcale nie są jacys super wykształceni tpd. Co z Wami? Normalni ludzie. Bardziej nadęci i "ekstra" są ci sąsiedzi buracy.
            Co mnie to obchodzi? Cholera to dzieje sie 5 metrów od moich drzwi i zrzera mnie wsciekłość. Nie wspomne że kilka razy dziennie oglądam te nieszczesne pobazgrolone drzwi wyzwiskami (o wibratorze nie wspomne).
            • lola211 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 11:54
              To moze do tv sie zgloscie? Temat nosny przeciez.
          • miaowi Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 21.12.10, 20:22
            Lubić nie masz obowiązku, tolerować - masz. Bo żyjesz w społeczeństwie. To tak jakby ktos pwoiedział, że nie ma obowiązku tolerować mnie, bo nie jestem katoliczką. No odjazd jakiś ,nie?
          • jacek226315 Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 26.12.10, 15:55
            soul_asylum napisała:

            > Popieram..co Cię ot obchodzi? jeśli by im przeszkadzało to myśle, iz dawno np.
            > złożylib doniesienie na Policję - przeciez to tacy ynteligentci, oczytani, kult
            > uralni geje..nie umieją sobie pomóc z tymi okropnymi sąsiadami?? eee nie wierze
            > ..po co sie mieszasz? Twoja sprawa? Kwestia niszczenia ścian, malowania to kode
            > ks wykroczeń się kłania i prawo. Oni powinni zlożyć zawoadomienie o przestępstw
            > ie. To ich mienie i ich sprawa.
            > Druga kwestia - nikt nie ma obowiązku być toleranycjnym i lubic gejów itp.
            O wlasnie wychodzi to polskie katolickie wychowanie,ciemnogrod i sredniowiecze,jak w tym kraju ma sie co zmienic,Polacy jestescie nie reformowalni.Dla scislosci nie jestem polakiem, i zydem tez nie jakby co
            • duzeq Re: a po co się mieszasz między wodkę i zakąskę? 29.12.10, 17:09
              Aaaaa, czyli jestes Polakiem przez duze P ...?

              PS. Urodzenie w Hameryce z matki Polki nadal robi z ciebie polaka.
        • lila1974 Super podejście ... 29.12.10, 22:55
          nie ma co!

          Jak ktoś ma sumienie i elementarne poczucie sprawiedliwości, to go takie sytuacje szokują i chce im zapobiegać. Wcale się autorce nie dziwię, tym bardziej, gdy chłopaków zna i lubi.

          Osobiście publicznie okazywałabym im wiele sympatii a do pozostałych sąsiadów opowiadała, jakim to trzeba być tępym burakiem, by swoje lęki i fobie demonstrować w ten sposób i żeby to chociaż na adresatach robiło wrażenie a im jest zwyczajnie żal głupich ludzi.
    • tempera_tura Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:55
      Jednym słowiem większość z Was wali ten problem...
      A co tam, odwrócić sie i nie interesować.
      Tak najłatwiej.
      Gdyby to była biedna Matka obrzucana mięsem przez bydło sprawa byłaby oczywista.
      Ale jak geje to walic to.
      • angazetka Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:57
        > Jednym słowiem większość z Was wali ten problem...

        Wyluzuj. Po prostu do twego tematu dopięły się przynajmniej dwa trolle i robią szum.
      • soul_asylum Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 11:57
        Napisz do Gw to chodliwy temat, zaraz będzie na pierwszej stronie smile co tam świeta i inne..obaczysz smile
        • matsuda chłopcy by się ucieszyli- obie buzie na głównej 21.12.10, 12:06
      • lola211 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:06
        Za bardzo sie skupiasz na gejostwie.Boli cie, ze maja popisane drzwi czy tylko to, ze akurat homoseksualistów dotyczy?
        Gdybym widziala kogokolwiek, kto niszczy mienie i robi głupie kawały to bym zareagowała.
        Ale trzeba złapac na goracym uczynku.Co innego mozna niby zrobic i o jakie reakcje ci chodzi?
        • matsuda Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:15
          zareagowałabyś? Sprowadzając prasę? Wiesz , gejostwo jest tutaj istotne pnieważ nada ło wymowę całemu postowi, Gdyby autorka napisała że poprostu ma sąsiadów, którzy nie są trawieni prze resztę , to ok, ale celowo i świadomie napisała GEJE. Jeśli panom przszkadzają darmowe gadżety z dostawą do domu to od tego jest Policja i po temacie!
          • lola211 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:21
            U mnie jest tak- jak ktorys z sasiadów przejawia nieakceptowalne zachowania, to sie do niego idzie i to mówi.Tyle ze nas jest 14 rodzin.Gdyby mojemu sasiadowi ktos mazał drzwi, a ja bym to zobaczyla, to wandal móglby oczekiwac reakcji z mojej strony.Zwykle postraszenie zgloszeniem na policje mogloby wystarczyc.Gdyby to mnie mazano drzwi, a ja bym wiedziala, kto jest sprawca, to reakcja by byla równiez.Odwdzieczylabym sie po stokroc.Dziwne, ze para tych chlopaków tak potulnie to znosi, jakos nie wierze.
            • matsuda Powiedz mi jedno: 21.12.10, 12:25
              czy kiedykolwiek byłaś w takie sytuacji? Czy tylko tak teoretyzujesz? Czy kiedykolwiek stanęłaś twarzą w twarz z lumpem szczącym na twój samochód?, z pijanym gnojkiem rzygającym w wózek twojego dziecka, naćpanego gó...arza podglądającego ciebie z rusztowań?
              • lola211 Re: Powiedz mi jedno: 21.12.10, 12:38
                Nie, nie teoretyzuje.
                Reagowałam w roznych sytuacjach-fakt- zadna nie byla tego pokroju co piszesz, bo takich sasiadów nie mam.Trzymaja jako taki poziom.
                Natomiast bywalo, ze pewne zachowania były irytujace i trzeba bylo podjac interwencje.Na podoredziu sa w domu przeciez takze faceci, ktorzy skutecznie sa w stanie wyperswadowac co nie co.
            • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:26
              No właśnie, tacy jacyś potulni są wink
      • mol_chemiczny Zamontuj dyskretnie kamerę internetową i... 26.12.10, 12:08
        Zamontuj dyskretnie kamerę internetową i zrób z baranów gwiazdy internetu. A może wystarczy zagrozić...
    • annvangier Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:20
      raczej masz male pole do dzialania, moze przekonasz tych gosci zeby natsepnym razem zglosili sie na policje?
      sama mozesz tylko dawac dobry przyklad, lub jesli kogos przylapiesz na goracym uczynku to zjechac -odstraszyc,

      Też uważam, że nie każdy musi lubic gejów, wielu facetów typ "zniewieściały" wkurza, ale o ile mozna kogos krytykowac- to nie mozna nikogo dręczyć i poniżać tyle. Mi hosoeksualiści czy wegetarianie są obojętni, co nie zmienia faktu ,że uważam diete wegetariańską za niekompletną a seks dwóch facetów za obrzydliwy- ale w koncu kazdy ma prawo do wlasnego talerza i wlasnego łóżka.
      • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:27
        Coż, niejaka miaowi powyżej napisała, że musisz lubić seks dwoch facetów, bo im się to należy.
        • soczek_bez_gazu Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:52
          Wcale tak nie napisala, to po pierwsze. Po drugie nie rozumiem, czemu ma ci niby seks dwóch facetów interesować, do łożka cię zapraszają czy co? Na klatce schodowej to robią ? Naprawde tak ci przeszkadza to co dwóch dorosłych ludzi w łożku robi? Uważasz że powinni przestać czy co? No naprawde no gryzie cię to czy jak? Nie rozumiem takiego nastawienia, zwłaszcza że większośc osób które je przejawia to jak zobaczyła geja to tylko dlatego że na obrazku w telewziorze podpisany był.
          • soczek_bez_gazu Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:54
            Errata: jak zobaczyla geja to wiedziała tylko dlatego że na obrazku w telewziorze podpis
            any był.
          • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:55
            czytaj lalka wątek zanim się zapienisz
            • soczek_bez_gazu Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:07
              To było pytanie do ciebie, bo widac po twoich posatch że ci geje przeszkadzają do tego stopnia że wzmianka o nich działa na ciebie jak płachta na byka
              • papalaya Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:19
                kolejna obrończyni chłoptasiów?
                • soczek_bez_gazu Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:28
                  Tak, a co ?
                • aniorek Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 21:25
                  papalaya napisała:

                  > kolejna obrończyni chłoptasiów?

                  Zycze tobie paciajo, zeby twoje dziecko okazalo sie gejem.

                  Albo nie, lepiej sie nie rozmnazaj.
              • gabi683 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 14:57
                soczek_bez_gazu napisała:

                > To było pytanie do ciebie, bo widac po twoich posatch że ci geje przeszkadzają
                > do tego stopnia że wzmianka o nich działa na ciebie jak płachta na byka


                dokładnie a ze starym robi to przy z gaszonym świetle a o seksie analnym nie ma mowy bo to takie gejowskiewink
        • danonka.4 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 11:20
          do papalaya:
          ty masz w ogóle jakiś problem z akceptacją ludzi,którzy nie sa stworzenie na obraz i podobieństwo twoje
      • arbuzowka [...] 21.12.10, 12:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • imasumak Ojej 21.12.10, 16:44
          jakaś Ty wrażliwa.
          To może nie zaglądaj do takich wątków?
    • changeone Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:40
      Ja też mam takich sąsiadów, nie przez ścianę ale w bloku. Bardzo grzeczni i sympatyczni, choć nawet miałam kiedyś spięcie z jednym o wyprowadzanie psa. Teraz już jest czyściutko.

      Powiem tak, nie widzę problemu, że to geje, widzę problem niszczenia mienia. A z tym trzeba walczyć. Macie jakiś zarząd czy administrację? A może macie forum mieszkańców? A jak nie to list ośmieszający taką inicjatywę bym zawiesiła na tablicy ogłoszeń.

      Tak na dobrą sprawę każdą inność może ktoś zwlaczać i co? Mamy to akceptować? Nie podarowałabym takiej "sąsiedzkiej inicjatywy" uncertain
    • halapta Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 12:49
      tempera_tura napisała: Podkreślam że nie widziałm ich naw
      > et idących za ręce . Wiem że są gejami bo sie wygadali u mnie na imprezie.

      I co wygadałaś reszcie sąsiadów? No bo skąd wiedzą, skoro się nie obnoszą?
      • matsuda pisałam, że historia grubymi nićmi szyta 21.12.10, 12:58
        zbyt sztampowa i banalna.
        • papalaya Re: pisałam, że historia grubymi nićmi szyta 21.12.10, 13:01
          no ale słowo-klucz "GEJ" wzbudziło automatyczną żywiołową reakcję obrończyn postępu w wydaniu europejskiej rodziny socjalistycznych ojczyzn wink
          • matsuda Re: 21.12.10, 13:08
            e tam, żadna z gejem do czynienia nie miała, a expertem w dziedzinie równości jest.
            • ihanelma Re: 21.12.10, 13:23
              Mów za siebie, dobrze?
            • claudel6 Re: 21.12.10, 22:09
              prawdopodnie każda miała, włącznie z Tobą, jeśli zna więcej niż 20 osób.
          • jacek226315 Re: pisałam, że historia grubymi nićmi szyta 26.12.10, 16:11
            papalaya napisała:

            > no ale słowo-klucz "GEJ" wzbudziło automatyczną żywiołową reakcję obrończyn pos
            > tępu w wydaniu europejskiej rodziny socjalistycznych ojczyzn wink

            Idz papalaya poszukaj sie za obora
    • kawka74 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:01
      A sąsiedzi mają świadomość, że łamią prawo? Może zgłoszenie na policję ich powstrzyma?
      Chłopaki się nie odzywają, bo pewnie im się wydaje, że jak nie będą reagować, to się aktywiści znudzą. Mocno jednak wątpię w skuteczność takiej taktyki.
    • ihanelma Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:16
      Na zebraniu spółdzielni było podnoszone czyjeś gejostwo i inicjatywa w stylu jak uprzykrzyć komuś życie poruszona oficjalnie na gremium publicznym? Coś mi się nie wydaje big_grin
      A zresztą skąd zwarty i konserwatywny obyczajowo kolektyw wie o ich skłonnościach? Na drzwiach napisali, czy mają je w kolorach tęczy?
      Jak mieszkałam w bloku, mógłby na klatce spokojnie mieszkać potwór z Loch Ness i jeśli byłby grzeczny, nikt by o tym nie wiedział wink Mimo towarzyskiej natury o wielu sąsiadach nie wiedziałam nic - i tak zostało. Mogli tam być geje i kosmici. Także nie sądzę, żeby powstał opisywany front antygejowski, a zwłaszcza, żeby ktoś podrzucił pod drzwi wibrator... To parę groszy jednak kosztuje wink)
      • soczek_bez_gazu Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:27
        No tak, skoro ty tak miałaś, to case closed, tak jest zawsze i wszędzie.
        • ihanelma Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:42
          Po prostu wszystko brzmi bardzo mało wiarygodnie. Szczególnie ten po(d)rzucony wibrator nadaje dramaturgii...
          • shigella Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 20:22
            ihanelma napisała:
            > Po prostu wszystko brzmi bardzo mało wiarygodnie. Szczególnie ten po(d)rzucony
            > wibrator nadaje dramaturgii...
            IMO brzmi wiarygodnie, slysze wypowiedzi moich kolegow w pracy i nie watpie, ze jakby mogli, to by zabili wszystko, co rozni sie od nich kolorem skory, ksztaltem nosa i sposobem zycia.
            Zawsze mnie ciekawilo, jaka jest roznica miedzy seksem analnym lub oralnym z zona, a ochydom sodomickom co te bezborzniki jom robiom.
            Nieodmiennie mnie bawi, ze DobrzyPolacyKatolicy potrafia wylizywac sobie gardla stojac w kolejce w supermarkecie i mdlec z rozkoszy na lesbijskim porno, a to, ze facet wezmie swojego partnera za reke, to "epatowanie gejostwem" i "narzucanie innym swojej orientacji".
        • babunia_wygodka Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 14:07
          soczek_bez_gazu napisała:

          > No tak, skoro ty tak miałaś, to case closed, tak jest zawsze i wszędzie.

          Sprawa jest po prostu niewiarygodna psychologicznie i ma dziury logiczne.
          Za to jest chwytliwa, jak widać smile
      • imasumak Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 13:58
        ihanelma napisała:

        a zwłaszcza, żeby ktoś podrzucił pod drzwi wibrator... To parę groszy jednak kosztuje wink)


        Eee tam, z czynszu mogli wziąć przecież wink
        • matsuda albo zrobić samemu, sposób: 21.12.10, 14:05
          Potrzebujesz zwykły silnik elektryczny i na obydwu końcach wałka tego silnika montujesz mimośrody. Mimośród najłatwiej zrobić z koła pasowego ucinając go "po cięciwie".
          Mimośrody muszą być zamontowane względem siebie symetrycznie.Myślę, że nadaje się do tego silnik od pralki wirnikowej bo od automatu ma 2800 obrotów. Co prawda tak robi się wibrator zanurzeniowy do betonu, ale też wibruje...
          • ihanelma Re: albo zrobić samemu, sposób: 21.12.10, 14:17
            łowszyscyświęci, jakby użyli....
    • lilly_about Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 14:15
      Ale po co chcesz się mieszać w relacje innych? Żyjesz z nimi dobrze? Żyjesz. Nie przeszkadzają ci? Nie. To daj spokój.
    • vibe-b Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 15:57
      Myslałam że to jakiś pojedyńczy drań ale okazało się ostatnio (na zebrani
      > u spółdzielni) że to taka sąsiedzka inicjatywa....


      No skoro sie okazalo, to trzeba bylo zareagowac tam i wtedy gdy sie okazalo. Zabralas glos, powiedzialas, ze nie bedziesz tolerowac niszczenia cudzego mienia i gdy zobaczysz kogos w akcji to zglosisz na policje?
    • sanna.i Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 16:33
      Ja mam sąsiada geja od kilku lat, wyszło jakos przypadkiem. Nie zaglądamy sobie do łóżek, nie gadamy o swoich preferencjach. Relacje mamy typowo sąsiedzkie - "pożycz to, pożycz tamto" wink
      Mój syn nie ma z nim kontaktu, poza "dzień dobry". Bardziej go interesują sąsiedzi w jego wieku wink
      Nie przeszkadzają mi geje w sąsiedztwie, pracy itp. Jestem za to przeciwna adopcji dzieci przez nich, wielokrotnie o tym pisałam. Nie dlatego, że są "be", ale dlatego, że wg mnie dziecko potrzebuje do dobrego rozwoju i mamę, i tatę.
      • przemo1000001 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 17:51
        obrzydklistwo
    • nangaparbat3 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 19:01
      Jesli to naprawdę jest "inicjatywa sąsiedzka" w znaczeniu jakiejś zmowy, to nadaje się do prokuratury. Moze by jakoś uświadomic sąsiadów, że na takie rzeczy są paragrafy?
      A już na pewno możesz po prostu powiedziec chłopakom, ze jesteś oburzona i że się odcinasz.
      • ledzeppelin3 Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 19:30
        Wibrator był nowy czy używany? To mi się wydaje kluczowe.
    • damajah ja gejów nie lubię 21.12.10, 20:58
      A właściwie to po prostu uważam że postępują źle i już. Takie moje prawo (przekonania natury religijnej)
      Ale ich prawo robić co chcą. Każdy człowiek ma wybór - żyje tak jak wybiera i ma do tego prawo (zwłaszcza kiedy nie krzywdzi innych)
      Więc to co robią im sąsiedzi uważam za świństwo i chamstwo pierwszej klasy. Inna sprawa że gdyby się obściskiwali pod domem, całowali itp to miałabym z tym spory problem. Ale nawet wtedy w życiu nie rozwiązywałabym tego tak jak Twoi sąsiedzi.
      piszę bo chciałabym zaznaczyć że można mieć własne zdanie ale nie można mówić innym jak mają żyć. Wg mnie to jest właśnie tolerancja
      • jakma22 Re: ja gejów nie lubię 29.12.10, 20:56
        damajah napisała:
        damajah napisała:

        > A właściwie to po prostu uważam że postępują źle i już. Takie moje prawo (przekonania natury religijnej)

        Ale co robią źle? To że się obdarzają najwspanialszym uczuciem jakim człowiek może człowieka obdarzyć jest złe? Czy nie sądzisz, że to nazbyt egoistyczne podejście aby uważać tylko swoją miłość za jedyną godną podziwu i akceptacji?

        >Inna sprawa że gdyby się obściskiwali pod domem, całowali itp to miałabym z tym spory problem.

        A z czego wynikałby wtedy? Też z przekonań religijnych? Cóż to za religia, która zakazuje patrzeć na całujących się facetów? Jakoś żadna mi do głowy nie przychodzi wink Rozumiem, że gdy ich nie widzisz całujących nie ma problemu, pojawia się on natomiast gdy ich widzisz…

        > piszę bo chciałabym zaznaczyć że można mieć własne zdanie ale nie można mówić i
        > nnym jak mają żyć.

        Święta prawda.

        >Wg mnie to jest właśnie tolerancja

        Według mnie racjonalizm jest znacznie bardziej humanistycznym podejściem do drugiego człowieka, racjonalizm również w pojmowaniu własnej wiary.
    • katia.seitz Re: Sąsiedzi geje. 21.12.10, 23:18
      Moi rodzice też mają sąsiadów gejów, lekarzy z wykształcenia zresztą. Wszyscy na osiedlu wiedzą. NIKT im nigdy nie zrobił żadnej przykrości.
      Cóż... mieszkają na osiedlu zamkniętym wink I tak, jak nie lubię idei osiedli zamkniętych, muszę przyznać, że może coś tu jest na rzeczy...
    • ninucha Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 11:11
      Wykształcenie niewiele ma tu do rzeczy. Na zakorzenione prostactwo nawet 3 fakultety nie pomogą. Słoma z butów zawsze wyjdzie. Kretyńskie traktowanie sasiadów gejów o tym świadczy dobitnie. Ot, nasz polski zaścianek! 100 lat musi upłynąć, żeby tacy ludzie przestali reagować na tzw. inność. Ja, starsza pani, chętnie powitałabym takich sąsiadów. Zaraz bym się zaprzyjaźniła smile
      • jael53 Re: teoria fraka 26.12.10, 11:33
        Jak to bardzo starsi ludzie mawiali: frak dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu. Ten frak to też sztuka bycia z ludźmi i obok ludzi. Nawet taka "negatywna": NIE trzymać rąk w cudzych kieszeniach, NIE liczyć cudzych pieniędzy, NIE zaglądać w cudze okna, NIE włazić do cudzej szafy ani pod cudze łózko... słowem: "nie oblizywać cudzych talerzy".
      • belle.du.jour nagrac sukinkotów wandalizujących drzwi sąsiadów 26.12.10, 14:11
        Najlepiej nagrac tę sąsiedzką zorganizowaną "działalnośc" przy dekorowaniu drzwi gejom i puścic na youtube.. od razu im się odechce jak zostaną gwiazdami internetu. Poza tym będzie dowód wandalizmu dla policji. Polacy zapominają, że tolerancja nie oznacza lubienia czy nawet akceptacji tylko po prostu odpieprzenie się od "innych" i zostawienie ich w spokoju. A swoją drogą ciekawe, że zwykle największymi wrogami gejów, najkrzykliwszymi prześmiewcami co to zawsze musza nawiązac to "dupy"... są z reguły ukryci geje, ci w związkach hetero, bojący się własnej seksualności i tego, że ktoś odkryje ich prawdziwe preferencje albo ci, którzy na ten temat obsesyjnie myślą (stad zaciekłe "anty" posty) bo frustracja im się przelewa. Normalni ludzie po prostu to olewaja.. żyj i daj życ innym.
    • molto_bene Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 11:20
      Doradź im, by założyli monitoring, można to zrobić tak, że będzie nie do zniszczenia z zewnątrz.
    • getalife Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 11:59
      Aby się "zamaskować" powinni znaleźć sobie dwie dziewczyny. Spłodzić dzieci. Potem zacząć chlać i je tłuc. Jakaś libacyjka do rana od czasu do czasu z wyrzucaniem mebli przez okno. Zobaczysz, że środowisko blokowe zaakceptuje ich w pełni, swoje chłopy będą.
      • tadeuszojciec Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 12:10
        Ja uważam że tym ludziom trzeba pomóc. Są różne terapie które pomagają wyzwolić się ze szponów tej straszliwej choroby. A przede wszystkim trzeba się modlić,modlić i jeszcze raz modlić. A sąsiadom nie dziwię się. To musi być straszne mieszkać drzwi w drzwi z takimi ludzmi!
        • jael53 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 12:56
          Po to są drzwi (własne), żeby je za sobą zamykać. Po to są drzwi cudze, żeby pod nimi nie sterczeć. No ale w społecznościach kolektywistycznych, w których pojęcie prywatności jest niepojmowalne, poszanowanie cudzych drzwi to rzeczywiście robota dla pokoleń.
          Inna rzecz, że tej społeczności, której korzenie przeważnie sięgają dwuizbowych chałup, gdzie w jednej izbie trzy pokolenia na kupie, a w drugiej inwentarz , jakoś nie ma kłopotu z respektowaniem drzwi, zza których niesie się wrzask i wycie "baby i bachorów", nieprawdaż? Wtedy jakoś nie ma chętnych do interwencji, zalecania terapii czy modłów.
    • naimad24 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 12:51
      Ja bym na pewno na początek wsparł ich dobrym słowem. Cos w stylu - wiem co sie dzieje, jakby co zawsze możecie na mnie liczyć. Tyle na początek, podjęcie inicjatywy należy przede wszystkim do chłopaków. Nasikają na problem ciepłym moczem albo przejdą się do prokuratury. Założenie monitoringu też nie jest głupim pomysłem, choć pewnie kosztownym...
      Oczywiście że w takich sytuacjach należy interweniować, tylko najpierw pogadaj z chłopakami czy sobie wogóle tego życzą.
      smile
    • canuck_eh Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 13:55
      Z twojej wypowiedzi wynika ze lubicie sie z sasiadami gejami.Tylko pytanko skad wyszlo ze oni geje, skoro u ciebie sie wygadali - nie pada podejrzenie ze to ty rozpowiedzialas?
      Jezeli nie a chlopaki z humorem sa to wywiesilabym liste co im jest potrzebne z prosba o nie podrzucanie juz wibratorow bo juz maja, ba nawet sie nadmiarem podzielili z innymi sasiadami.
      A na zebraniu rady mieszkancow czy jak to sie zwie - porusz owa sprawe ze przeszkadzaja ci wulgaryzmy bo czasami sie natknie na to twoje dziecko i nie rozumie atakow na sasiadow bo to przemili ludzie.
    • skin Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 14:40
      Zabić ich ku chwale Katolickiej Polski i "umiłowania bliźniego". To ubogaca!!! A i sąsiedzi nie będą patrzeć na to zgorszenie (z morderstwa się, w Łasce Bożej, wyspowiadają)
    • eastern-strix Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 16:00
      Nagraj następne spotkanie sąsiedzkie a chłopaki niech złożą sprawę w sądzie o nękanie i prześladowanie ze względu na orientację seksualną.
    • condor82 Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 16:12
      Ja pare razy o mało nie dostałem "top wpierdl" za elegancki strój i zadbany wygląd-mimo że jestem hetero.Paru gejów znam i nie obchodzi mnie co robią,tak samo jak nie pytam o to heteryków.
      Wandalizm jest naruszeniem warunków członkostwa w spółdzielni-sfilmowani sprawcy maja szansę trafić na bruk.
      Poza tym poznawałem też w swoim życiu lezbijki,bezdomnych,recydywistów ,pijaków i hiversów-i nic mnie to nie obchodzi kim są,ważne jacy są.
      Nie toleruję chamstwa.
      Poza tym myślę że te działania "podprogowe" to wina może 2 osób,reszta nawet nie wie kto to.
      to początek-ale gdy dojdzie do pobicia lub morderstwa to całe osiedle zorganizuje "Czarny Marsz " w imie tolerancji.A dziennikarzy podeślą do Ciebie ,jako "NIE REAGUJĄCĄ".Oto Polska.
      • eastern-strix Re: Sąsiedzi geje. 26.12.10, 20:26
        Zgadzam się w 100 &. Niestety.
    • rarely ja mam inaczej 26.12.10, 17:49
      u mnie w bloku tez taka para wynajmowała mieszkanie i oprocz tego ze jeden sie do mnie w windzie zalecal i robil maslane oczy to nikt im nic nie powiedział ani nie zrobił wyprowadzili sie
      aha...bardzo sie podobał mojej ówczesnej kobiecie

      podemna tez mieszka ale to juz GEJ Killer ciagle nacpany techno od czwarku do niedzieli i pedalskie wyznania milosne na balkonie o 2 w nocy policja przyjezdza po dwa razy w nocymasakra takze naprawde mozna sie go bac
      i ciagle zmienia mężów teraz ma takiego spokojniejszego wiec jest troszke ciszej ale ludzie go nienawidza nie dlatego ze jest parówa ale dlatego że jest parówa żulem



      • topshopxx Re: ja mam inaczej 27.12.10, 00:55
        rarely napisał:

        > u mnie w bloku tez taka para wynajmowała mieszkanie i oprocz tego ze jeden sie
        > do mnie w windzie zalecal i robil maslane oczy to nikt im nic nie powiedział an
        > i nie zrobił wyprowadzili sie
        > aha...bardzo sie podobał mojej ówczesnej kobiecie
        >
        > podemna tez mieszka ale to juz GEJ Killer ciagle nacpany techno od czwarku do
        > niedzieli i pedalskie wyznania milosne na balkonie o 2 w nocy policja przyjezdz
        > a po dwa razy w nocymasakra takze naprawde mozna sie go bac
        > i ciagle zmienia mężów teraz ma takiego spokojniejszego wiec jest troszke cisze
        > j ale ludzie go nienawidza nie dlatego ze jest parówa ale dlatego że jest parów
        > a żulem
        >
        >

        `GEJ killer parowo - zul` - faktycznie, trafiles na jednego z tych mniej przyjemnych pedalow. Ten typ homosi jest juz nawet w wikipedii opisany dokladnie, wpisz w wyszukiwarce wiki ` homosexual-sausageman-serial-killing-alcoholic`.

        Nie powinienes sie go bac, po prostu chodz z pieskiem u boku, kiedy parowo-zul pusci do Ciebie oko- Ty psiaka spusc ze smyczy, psy lubia parowy.

        Co do wyznan milosnych na balkonie - sugeruje, abys po prostu nie wychodzil co noc punkt 2 rano na balkon , omina Cie nieprzyjemnosci zwiazane z wysluchiwaniem, jak nacpana parowa przy dzwiekach techno wyznaje milosc innej parowie, pewnie tez nacpanej.
        • rarely Re: ja mam inaczej 27.12.10, 17:00
          Co do wyznan milosnych na balkonie - sugeruje, abys po prostu nie wychodzil co
          > noc punkt 2 rano na balkon , omina Cie nieprzyjemnosci zwiazane z wysluchiwanie
          > m, jak nacpana parowa przy dzwiekach techno wyznaje milosc innej parowie, pewn
          > ie tez nacpanej.

          niestety w lato okno w nocy musze miec otwarte więc niewychodzenie na balkon odpada jezeli ironizujesz to znaczy ze czujesz sie dotkniety a niepotrzebnie Geje to jest jacyków i kamel gdyby tacy przychodzili do sasiada to nawet chetnie bym sobie z nimi pogadał

          ale przychodza a razcej sprowadza nazelowanych wychudzonych chłopców w opietych koszulkach ktorzy uciekli z domu ostatnio chwalil sie ochroniarzowi ze na centralnym ma stała mete na nielatów pod balkonem ochrona i policja znajduje zużyte condony i strzykawki na schodach czekaja pod drzwiami panowie z tatuazami na twarzy i bez zebów widac ze kryminalisci i co w kryminale robili

          zreszta do opie.......a kolby (cytat z przypowiesci balkonowych) zeby sa nawet nie wskazana

          i taka jest polish-homosexual -reality wrzuc w google zobaczysz co to jest




Inne wątki na temat:
Pełna wersja