karolina17w
22.12.10, 14:43
Od ok. 1,5 tygodnia wydzwania do mnie jakiś facet, pijackim głosem mówiąc 'Iwonkaaaa". Dziś juz przesadził - 5 razy dzwonił. Nie dociera do niego, że ja nie Iwonka i że to pomyłka, nie docierają do niego prośby by nie dzwonił. Nawet chłop mój mu po dobroci i groźbą kazał się odczepić. I nic. I dzwoni. I bełkocze "Iwonkaaaa"... A ja już cierpliwości nie mam. Pomyślałam, może na policje pójść z nagraniem o nagabywanie/nękanie? Ale chłop mój mówi, że nie warto, że nic złego nie robi. Taaa, łatwo mu mówić, to nie na jego telefon wydzwania jakiś pijany facet.
Co o tym myślicie? Olać czy jednak iść na tą policje?