amarulla
22.12.10, 21:43
kurcze... skoro taka fala wnerwów, to ja też napiszę, może mi ciśnienie spadnie
wystawiałam mnóstwo rzeczy na allegro - jakoś krucho było z pensją męża za listopad, wizja świąt itepe - w końcu się zmobilizowałam i przetrzebiłam szuflady. Wpłynęły mi już wszystkie pieniądze, poza jedną aukcją -stanika ciążowego (maternity bra - bezfiszbinowe, z szerokim, mocno regulowanym tyłem dla dociekliwych), zakończoną 9ego grudnia. Piszę do babeczki z pytaniem co i jak a ta mi odpisuje.....
że na razie mi nie zapłaci, bo jest w ciąży i widok stanika do karmienia byłby dla niej nie do zniesienia gdyby coś się stało. Pyta czy mogę poczekać do... KWIETNIA!!! no ludzie! na moją odpowiedź, że stanik ciążowy a nie do karmienia, co zresztą bardzo jasno było sprecyzowane w opisie, pani odpisuje, że po pierwsze to czym on się właściwie różni od zykłego stanika, a poza tym ile kosztowało wystawienie tej aukcji i z czego robię problem!!!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
dziecko śpi, a jakoś musiałam odreagować. za cierpliwość dziękuję